Florence + The Machine w Barclays Center: wieczór dla publiczności, która kocha głos, rytm i dramat bez nadmiaru ozdób
Florence + The Machine przyjeżdża do Barclays Center w piątek, 24 kwietnia, w ramach trasy "Everybody Scream", a brooklyńska data przypada na moment, w którym nowa faza zespołu zdążyła już nabrać wyraźnego kształtu zarówno na albumie, jak i na scenie. Oficjalnie potwierdzono, że koncert zaczyna się o 19:30, drzwi otwierają się 60 minut wcześniej, a jako support zapowiedziano Sofia Isella. Sprzedaż biletów na to wydarzenie trwa.
Florence Welch od lat buduje rozpoznawalną tożsamość koncertową na styku art popu, baroque popu, indie rocka i niemal rytualnej energii scenicznej. W najlepszym wydaniu Florence + The Machine nie brzmi jak zespół, który po prostu wykonuje piosenki, lecz jak skład, który każdą kompozycję zamienia w scenę. Właśnie dlatego publiczność na ten koncert nie przychodzi wyłącznie po pojedyncze hity, lecz także po sposób, w jaki utwory takie jak "Shake It Out", "Dog Days Are Over", "Cosmic Love", "Spectrum" czy "What Kind of Man" rozchodzą się po dużej hali i na żywo zyskują nowy ciężar.
Nowa trasa nosi nazwę albumu "Everybody Scream", szóstego studyjnego wydawnictwa Florence + The Machine, które oficjalna strona zespołu wyróżniła jako centrum obecnej ery, wraz z singlami i warstwą wizualną związaną z utworami "Everybody Scream" i "One of the Greats". Recenzje opublikowane po premierze albumu opisują ten okres jako mroczniejszy, bardziej osobisty i tematycznie mocniej skupiony na wrażliwości, sile, ciele, stracie i przetrwaniu. To ważny kontekst dla występu na Brooklynie, bo pokazuje, że nie jest to tylko powrót do dawnych ulubieńców, lecz koncert, w którym nowy materiał ma realny ciężar.
Dla publiczności, która śledzi Florence jeszcze od czasu albumów "Lungs" i "Ceremonials", to okazja, by usłyszeć, jak dziś łączą się wczesne hymnówne momenty i nowsze, twardsze, mroczniejsze tony. Dla szerszej publiczności koncert jest atrakcyjny również dlatego, że Florence + The Machine ma rzadką zdolność, by jednocześnie brzmieć wystarczająco monumentalnie dla areny i wystarczająco cielesnie oraz bezpośrednio, by piosenki nie traciły intymności. Miejsca szybko znikają.
Co się obecnie dzieje w karierze Florence + The Machine
Trasa "Everybody Scream" stanowi pierwszy duży północnoamerykański cykl związany z nowym albumem, a obszar Nowego Jorku otrzymał szczególnie wyeksponowane miejsce w harmonogramie. Przed Brooklynem zespół gra także w Madison Square Garden, co oznacza, że koncert w Barclays Center wypada w środku bardzo widocznej serii występów na jednym z najmocniejszych rynków koncertowych na świecie. To dobry znak dla publiczności, która szuka występu w pełnej formie, bez początkowego szukania rytmu, jakie potrafi się zdarzać na samym otwarciu trasy.
Na tym etapie kariery Florence Welch nie musi już udowadniać swojej rozpoznawalności. Jej głos, sposób frazowania i skłonność do piosenek, które przechodzą od szeptu do eksplozji, od dawna są wpisane we współczesny kanon popu i indie. To, co dziś jest ciekawsze od samej reputacji, to pytanie, jak nowy album zmienia akcenty w koncercie. Dotychczasowe reakcje na trasę wskazują, że "Everybody Scream" nie jest przelotnym dodatkiem do starych hitów, lecz osią, wokół której budowany jest nowy łuk sceniczny.
Słychać to także w doborze utworów, które w ostatnich dniach pojawiały się na koncertach trasy. Bez wymyślania dokładnej setlisty dla Brooklynu można powiedzieć, że ostatnie występy pokazują oparcie na nowych utworach takich jak "Everybody Scream", "One of the Greats" i "Sympathy Magic", ale także na starszych punktach koncertowych, których publiczność oczekuje - od "Shake It Out" i "Cosmic Love" po "Dog Days Are Over". To oznacza, że wieczór prawdopodobnie w równym stopniu zadowoli publiczność szukającą aktualnego kontekstu oraz tę, która chce usłyszeć piosenki, z których zespół jest szeroko rozpoznawany.
Jakiego repertuaru i jakiego doświadczenia może oczekiwać publiczność
W przypadku Florence + The Machine ważniejsze jest mówienie o wzorcu występu niż zgadywanie każdej pojedynczej piosenki. Dotychczasowe koncerty na trasie pokazują, że zespół buduje mocne amplitudy: mroczniejsze, napięte fragmenty albumu "Everybody Scream" przeplatają się z utworami, które publiczność już umie śpiewać na cały głos. Właśnie to przejście od niemal obrzędowego skupienia do otwartej zbiorowej euforii jest najmocniejszą walutą ich występu na żywo.
Florence jest wykonawczynią, która nie ukrywa fizyczności wykonania. U niej wokal nie jest sterylnym powtórzeniem studyjnego nagrania, lecz instrumentem, który na scenie rozciąga się, pęka, rozszerza i wraca. Dlatego koncert szczególnie przyciąga publiczność, która kocha głos jako wydarzenie samo w sobie - nie tylko jako nośnik melodii. Jeśli ważne jest dla ciebie połączenie mocnego refrenu, dramatycznej aranżacji i obecności scenicznej, która nie jest mechaniczna, ten wieczór ma wyraźny powód, dla którego się wyróżnia.
Na niedawnych koncertach krytycy szczególnie podkreślali połączenie starszych hymnów i nowego, bardziej odartego materiału. To ważna informacja także dla tych, którzy być może nie słuchali Florence regularnie w ostatnich latach. Na takim koncercie nie jest kluczowe znać każdą piosenkę z góry. Wystarczy wejść do hali gotowym na duży zakres dynamiki - od momentów, gdy cała arena podąża za refrenem, po chwile, gdy uwaga kieruje się ku niuansowi w głosie i aranżacji.
Bilety na to wydarzenie są poszukiwane.
Dla kogo ten koncert jest szczególnie atrakcyjny
- Dla wieloletnich fanów, którzy chcą usłyszeć, jak nowy album zmienia relację wobec dawnych ulubieńców.
- Dla publiczności, która lubi art pop, indie rock i epickie refreny, ale bez generycznego brzmienia arenowego.
- Dla odwiedzających, dla których ważny jest wyrazisty występ wokalny, a nie tylko hałas produkcyjny.
- Dla tych, którzy lubią koncerty, na których publiczność naprawdę uczestniczy, śpiewa i reaguje na każdą zmianę tempa.
- Dla słuchaczy szukających równowagi między szeroko znanymi piosenkami a aktualnym momentem twórczym artystki.
Barclays Center jako lokalizacja koncertowa
Barclays Center został otwarty w 2012 roku i według oficjalnych danych mieści do 19.000 widzów na koncertach. To wystarczająco duża przestrzeń dla arenowego doświadczenia, ale hala od lat ma opinię miejsca z bardziej intymnym układem siedzeń i dobrymi liniami widoczności w porównaniu z wieloma współczesnymi wielofunkcyjnymi arenami. Dla koncertu wykonawczyni takiej jak Florence + The Machine to ważna zaleta: piosenki wymagają rozmachu, ale służy im też poczucie, że artystka nie jest zbyt daleko nawet wtedy, gdy siedzisz wyżej.
Kolejną zaletą lokalizacji jest położenie w sercu Brooklynu, pod adresem 620 Atlantic Avenue. Barclays Center praktycznie znajduje się przy dużym węźle komunikacyjnym, więc dojazd transportem publicznym jest często prostszy niż przyjazd samochodem. MTA podaje, że stacja Atlantic Av-Barclays Ctr prowadzi bezpośrednio do areny, a zatrzymują się tam linie B, D, N, Q, R, 2, 3, 4 i 5. Ponadto Atlantic Terminal dla Long Island Rail Road znajduje się tuż obok hali, a Barclays Center podaje, że od Jamaica Station dzieli go około 20 minut jazdy LIRR.
Dla odwiedzającego podróżującego do Nowego Jorku to konkretne udogodnienie. Nie trzeba liczyć się z długimi spacerami od odległych stacji ani ze skomplikowanym orientowaniem się w okolicy. Wyjście z pociągu lub metra i wejście w koncertowy rytm są tutaj niemal połączone w jeden ruch. Warto zabezpieczyć bilety z wyprzedzeniem.
Praktyczne fakty o hali
- Adres: 620 Atlantic Avenue, Brooklyn, New York 11217.
- Otwarcie: 2012.
- Pojemność na koncerty: do 19.000 odwiedzających.
- Drzwi na ten koncert: 60 minut przed rozpoczęciem.
- Zapowiedziany support: Sofia Isella.
Dojazd, wejście i drobiazgi, które ratują wieczór
Jeśli przyjeżdżasz transportem publicznym, arena należy do najłatwiejszych do zaplanowania w Nowym Jorku. MTA wyraźnie rekomenduje metro do stacji Atlantic Av-Barclays Ctr, a Barclays Center dodatkowo wskazuje LIRR do Atlantic Terminal. Dla kierowców istnieje możliwość wcześniejszej rezerwacji parkingu przez partnerski system, który hala podaje na swojej stronie parkingowej, ale na koncertowy wieczór na Brooklynie transport publiczny najczęściej pozostaje spokojniejszym rozwiązaniem niż krążenie wokół garaży i wyjazdów po zakończeniu programu.
Jeśli chodzi o wejście, jedną z ważniejszych kwestii jest polityka dotycząca toreb. Barclays Center podaje, że torby większe niż 10" x 6" x 2" nie są dozwolone. To informacja, którą warto potraktować dosłownie, bo hala jednocześnie zaznacza, że nie oferuje usługi przechowywania toreb. Innymi słowy, zbyt duża torba może oznaczać niepotrzebny powrót, stratę czasu i nerwy tuż przed koncertem.
Trzeba też wiedzieć, że arena ma zasadę "No Re-Entry" dla wszystkich wydarzeń. Gdy raz wyjdziesz, nie ma powrotu. Nie wolno wnosić jedzenia ani napojów, poza wyjątkami związanymi z potrzebami medycznymi lub szczególnymi wymaganiami, a urządzenia do nagrywania audio i wideo nie są dozwolone. Smartfon jest dozwolony, ale Barclays Center ostrzega, że niektórzy artyści mogą mieć osobne zasady dotyczące używania telefonu podczas swoich występów.
Dla odwiedzających, którzy potrzebują dostępności i dodatkowego wsparcia, hala ma oficjalny przewodnik po usługach dla osób z niepełnosprawnościami, a goście koncertowi mogą także poprosić o tłumaczenie American Sign Language po wcześniejszym zgłoszeniu. To przydatna informacja przy planowaniu podróży, zwłaszcza jeśli nie przyjeżdżasz z Nowego Jorku, lecz łączysz koncert z weekendem w mieście.
Brooklyn i kontekst miasta na wieczór koncertowy
Choć adres formalnie znajduje się na Brooklynie, wieczór koncertowy ma tu silny nowojorski puls. Barclays Center znajduje się w strefie łączącej Downtown Brooklyn, Fort Greene, Boerum Hill i Park Slope, więc okolica przed i po koncercie oferuje sporo życia ulicznego, restauracji, barów i rytm, który bardziej odpowiada prawdziwemu miastu niż odizolowanej arenie na skraju autostrady. Dla podróżnych to ważne, bo wieczór nie musi zaczynać się i kończyć wyłącznie na miejscu siedzącym w hali.
Przewodnik NYC Tourism po Barclays Center traktuje tę lokalizację jako jeden z ważniejszych muzycznych punktów miasta, a to pokrywa się z tym, co publiczność odczuwa na miejscu: tutaj koncert nie jest wyjęty z tkanki miejskiej, lecz ją przedłuża. Jeśli zatrzymujesz się na Manhattanie, dojazd jest prosty. Jeśli nocujesz na Brooklynie, tym lepiej - możesz zorganizować wieczór bez dużych przesiadek i bez pośpiechu, który często psuje wrażenie jeszcze przed pierwszym wyjściem artystki na scenę.
Dla publiczności Florence + The Machine to dobry kontekst. Jej koncerty wymagają nastroju, a nie tylko logistyki. Dobrze jest przyjść trochę wcześniej, wejść bez biegu, złapać support i pozwolić, by wieczór powoli przeszedł z miejskiego zgiełku w to, co Florence robi na scenie najlepiej - budowanie napięcia piosenka po piosence.
Dlaczego właśnie tę datę warto śledzić
Koncert na Brooklynie nie jest przelotnym przystankiem, lecz częścią bardzo widocznej serii występów na wschodnim wybrzeżu podczas północnoamerykańskiego odcinka trasy. Po występach w innych dużych halach i po nowojorskich datach w Madison Square Garden Florence + The Machine przyjeżdża do Barclays Center z już wypracowaną formą trasy. To nie gwarantuje żadnego "spektaklu" z góry, ale daje realną podstawę, by oczekiwać mocnego wykonania w momencie, gdy zespół i produkcja są już w pełnym biegu.
Sofia Isella jako potwierdzona artystka supportująca dodatkowo nadaje wieczorowi wyraźne ramy, bez zgadywania o możliwych gościach. To wystarcza, by oczekiwać pełnej koncertowej struktury wieczoru, ale bez wymyślania długości setu, efektów specjalnych czy ewentualnych niespodzianek, które nie zostały ogłoszone. Właśnie to jest uczciwszym podejściem do takiego wydarzenia: powiedzieć, co wiadomo, a nie wypełniać przestrzeni przypuszczeniami.
W praktyce ten model oznacza, że publiczność może liczyć na aktualną trasę, nowy album, który rzeczywiście niesie program, potwierdzoną przedartystkę i halę, która logistycznie należy do najłatwiejszych do osiągnięcia w Nowym Jorku. Dla miłośników Florence + The Machine to wystarczająco mocny pakiet nawet bez nadmuchanych obietnic. Miejsca szybko znikają.
O czym warto pamiętać przed wyjściem
Najrozsądniej jest zaplanować wieczór jak koncert arenowy w mieście, które szybko karze spóźnienia. Drzwi otwierają się godzinę przed rozpoczęciem, ruch wokół Atlantic Avenue potrafi być gęsty, a kontrole bezpieczeństwa i zasady dotyczące toreb warto potraktować poważnie. Jeśli przyjdziesz spokojnie, bez dużej torby i z wcześniej wybraną trasą, zmniejszasz szansę, że najlepsza część wieczoru zacznie się nerwami przed wejściem.
Dla samych fanów zespołu najciekawsze jest to, że obecna era Florence + The Machine nie opiera się wyłącznie na nostalgii. "Everybody Scream" nie jest kosmetycznym dodatkiem do katalogu, lecz albumem, który wyraźnie chce być słyszany i rozumiany na żywo. Dlatego ten koncert ma sens zarówno dla publiczności, która dorastała z Florence, jak i dla tych, którzy dopiero niedawno odkryli ją na nowo dzięki nowszym singlom i aktualnym recenzjom trasy.
Gdy wszystko podsumować, Brooklyn dostaje wieczór, w którym spotykają się duża arena, bardzo rozpoznawalny autorski podpis i trasa, która już teraz ma swój kształt. Jeśli szukasz koncertu, na którym dostaniesz zarówno nowe piosenki, jak i wielkie refreny, które zna cała hala, Florence + The Machine w Barclays Center ma bardzo wyraźny ciężar w wiosennym kalendarzu Nowego Jorku. Bilety na to wydarzenie są poszukiwane.
Źródła:
- Barclays Center - data, początek o 19:30, otwarcie drzwi 60 minut wcześniej, potwierdzona artystka supportująca Sofia Isella, adres hali i oficjalne dane o koncercie
- Barclays Center - dane o hali, otwarcie w 2012 roku i pojemność do 19.000 na koncerty
- Barclays Center A-Z Guide - zasady dotyczące toreb, no re-entry, wnoszenia jedzenia i napojów oraz urządzeń do nagrywania
- Barclays Center / MTA - dane o transporcie publicznym, liniach metra i dostępie LIRR przez Atlantic Terminal
- oficjalna strona Florence + The Machine - aktualny album "Everybody Scream" i wyróżnione single z obecnej ery
- AP i recentne recenzje koncertowe - kontekst albumu "Everybody Scream" i obecnej fazy kariery
- setlist.fm - wzorzec recentnego repertuaru na trasie "Everybody Scream"
- NYC Tourism - krótki kontekst lokalizacji Barclays Center na koncertowej mapie miasta