Postavke privatnosti

Kup bilety na AS Roma vs Torino - Piłka nożna – Puchar Włoch – Coppa Italia – sezon 2025/2026 Kup bilety na AS Roma vs Torino - Piłka nożna – Puchar Włoch – Coppa Italia – sezon 2025/2026

Piłka nożna – Puchar Włoch – Coppa Italia – sezon 2025/2026 (16. runda)
13. stycznia 2026. 21:00h
AS Roma vs Torino
Stadio Olimpico, Rim, IT
2026
13
styczeń
Photo by: Domagoj Skledar/ arhiva (vlastita)

Bilety na AS ROMA – TORINO Coppa Italia 2025/2026 na Stadio Olimpico w Rzymie, mecz 1/8 finału pucharu

Szukasz biletów na starcie AS Roma – Torino w Coppa Italia 2025/2026? Tutaj możesz wygodnie kupić wejściówki na mecz 1/8 finału 13 stycznia 2026 o 21:00 na Stadio Olimpico w Rzymie, z jasnymi poradami dotyczącymi dojazdu, wyboru sektorów oraz sposobów, jak w pełni przeżyć tę wieczorną pucharową rywalizację

Roma i Torino w blasku świateł Coppa Italia

Starcie AS Roma – Torino w 1/8 finału Coppa Italia 13 stycznia 2026 r. o 21:00 na Stadio Olimpico przynosi wszystko to, co czyni włoski puchar wyjątkowym: format pucharowy, wysoką stawkę i atmosferę, która łatwo przeradza się w wybuchowe piłkarskie widowisko. To jeden mecz o awans do ćwierćfinału, bez miejsca na poprawkę, co dodatkowo podkręca napięcie wśród piłkarzy, ale i na trybunach. Roma wchodzi w nowy rok jako zespół z czołówki Serie A, z reputacją najszczelniejszej defensywy ligi, podczas gdy Torino pod wodzą nowego trenera szuka potwierdzenia, że potrafi być czymś więcej niż twardym, przeciętnym zespołem z środka tabeli. Dlatego zainteresowanie biletami jest ogromne, bo kibice gospodarzy widzą w tym wieczorze szansę, by zapełnić Viale dei Gladiatori rzekami ludzi i jeszcze raz zamienić Olimpico w niezdobytą twierdzę. Kto chce przeżyć pucharową piłkę z pierwszego rzędu, powinien z wyprzedzeniem myśleć o zakupie biletów i zaplanowaniu przyjazdu, bo wejściówki na to wydarzenie należą do najbardziej poszukiwanych zimowych „produktów sportowych” w Rzymie, a wielu zwiąże z tym meczem także krótki odpoczynek w mieście.

Forma i ambicje: Roma w walce o trofea, Torino w poszukiwaniu przełomu

Roma przyjeżdża na ten mecz wzmocniona serią ważnych wyników w Serie A, mając status zespołu z najlepszą obroną w lidze i bardzo skromną liczbą straconych bramek na mecz, co wystarczająco mówi o dyscyplinie wprowadzonej przez Gian Piero Gasperiniego. Choć ofensywa statystycznie nie dominuje tak jak u niektórych rywali w walce o tytuł, kibice gospodarzy czują, że drużyna powoli rośnie, a ostatnie zwycięstwa, w tym przekonujący występ przeciwko Genoi, są dobrym znakiem przed pucharowym nokautem. Torino z kolei wchodzi w sezon 2025/2026 z nowym trenerem Marco Baronim i serią wyników, które wahają się między solidnymi minimalnymi zwycięstwami a ciasnymi porażkami, co daje obraz drużyny, która zawsze jest „na krawędzi” – dość stabilnej, by być niewygodnym przeciwnikiem, ale wciąż bez ciągłości prowadzącej na sam szczyt. Właśnie Coppa Italia może być dla Torino skrótem do europejskich ambicji, dlatego oczekuje się bardzo poważnego podejścia gości, którzy spróbują ukarać każdą chwilę nieuwagi Romy. To wszystko sprawia, że sprzedaż biletów jest wyjątkowo żywa, bo kibice nie chcą zadowolić się transmisją TV, lecz chcą być częścią wieczoru, w którym sezon łamie się na jednym jedynym pojedynku.

Wizja Gasperiniego: trójka z tyłu, wysoki pressing i kreatywny krok do przodu

Przyjście Gian Piero Gasperiniego na ławkę Romy przyniosło rozpoznawalny stempel – system z trzema stoperami, agresywny pressing wysoko na połowie rywala i stałe poszukiwanie pionowych rozwiązań w ataku. Roma w tym sezonie typowo wychodzi w ustawieniu 3-4-2-1, które w fazie obrony łatwo przechodzi w 5-2-3, więc nie dziwi, że traci mało bramek, zwłaszcza u siebie, gdzie średnia straconych goli na mecz pozostaje poniżej jednego. W tym modelu szczególnie wyróżniają się Gianluca Mancini i Mario Hermoso, odpowiedzialni za czytanie gry i agresywne wyjścia z linii, a w środku Bryan Cristante i Kouadio Koné utrzymują równowagę między destrukcją a budowaniem akcji. Przed nimi Matías Soulé i Paulo Dybala jako cofnięci napastnicy łączą grę między liniami, szukając momentu, by obsłużyć Artema Dovbyka lub Evana Fergusona, którego ostatni występ z bramką i asystą dodatkowo podniósł jego notowania wśród tifosich. Dla kibiców szczególnie atrakcyjne jest zobaczyć na żywo, jak „chaotyczny” futbol Gasperiniego zamienia się w serię zsynchronizowanych ruchów, a kupno biletów na ten pojedynek to w istocie inwestycja w doświadczenie taktycznego spektaklu, którego przez ekran telewizora trudno w pełni poczuć.

Torino Baroniego: zwarty blok, przejścia i indywidualna iskra Nikoli Vlašicia

Po drugiej stronie stoi Torino, które pod wodzą Marco Baroniego buduje nieco inną, bardziej pragmatyczną tożsamość – zwartą obronę, zdyscyplinowane linie i przejścia, oparte na szybkim przenoszeniu piłki do ofensywnych graczy. Baroni, znany z tego, że najpierw stabilizuje defensywę, a dopiero potem stopniowo rozbudowuje atak, ma w Torino bardzo ciekawy materiał: w ostatniej linii opiera się na twardych stoperach, takich jak Saúl Coco i Adam Masina, natomiast w środku pola Kristjan Asllani i Cesare Casadei łączą zasięg poruszania się z kontrolą podań. Mimo to głównym silnikiem kreatywnym pozostaje Nikola Vlašić, który należy do bardziej skutecznych pomocników Serie A pod względem liczby zdobytych bramek, a wokół niego często kręci się cała faza ataku. Na szpicy rotują napastnicy tacy jak Giovanni Simeone, Ché Adams czy doświadczony Duván Zapata, w zależności od tego, czy Torino chce dominacji fizycznej, biegaczy za plecy obrony, czy połączenia obu profili. Na Olimpico najpewniej przyjadą z pomysłem, by przetrwać początkowy napór Romy, zamknąć przestrzeń dla lewej nogi Dybali i wejść Soulé z półprzestrzeni, a następnie cierpliwie czekać na swoją szansę z kontry lub stałego fragmentu, więc każdy kibic na trybunach poczuje napięcie charakterystyczne dla meczów, w których goście szukają jednego, ale kluczowego uderzenia.

Kluczowe pojedynki: środek pola, boki i podwójne życie gwiazd ataku

Mecz na Stadio Olimpico może łatwo rozstrzygnąć się właśnie w środku pola, gdzie Roma spróbuje narzucić wysokie tempo i szybkie kombinacje, a Torino będzie szukało spowolnienia gry i przeniesienia posiadania do stref bocznych. Cristante i Koné odegrają kluczową rolę w tym, czy gospodarze zdołają wcześnie przebić pierwszy blok gości, bo od ich odwagi w prowadzeniu piłki i terminowych zmian stron zależy, jak groźne będą wejścia Dybali i Soulé między liniami. Na bokach oczekuje się, że Angeliño i Zeki Çelik będą stale atakować głębię, krzyżując się z ofensywnymi pomocnikami i tworząc sytuacje jeden na jeden przeciw obrońcom takim jak Nkounkou czy Lazaro, którzy będą musieli balansować między obroną a wyjściami do kontry. W ataku Romy szczególny nacisk będzie na Fergusona lub Dovbyka, w zależności od tego, kto wyjdzie od pierwszej minuty, bo przeciwko wysokim stoperom Torino muszą pokazać nie tylko siłę fizyczną, lecz także umiejętność zgrywania piłek do partnerów i wyciągania obrony z komfortu. Z drugiej strony Vlašić i potencjalnie ktoś z bocznych graczy, jak Zakaria Aboukhlal czy Cyril Ngonge, będą szukać luk w półprzestrzeni za linią pomocy Romy, więc widzowie na trybunach dostaną małą szachową potyczkę, w której każdy udany drybling lub dokładne podanie prostopadłe będzie wyglądało jak ruch zmieniający bieg spotkania.

Liczby, które odsłaniają charakter obu drużyn

Statystyki tego sezonu wyraźnie rysują profil Romy i Torino. Roma po szesnastu kolejkach Serie A ma znacznie lepszy dorobek niż rok wcześniej: 30 punktów, zaledwie 10 straconych bramek i średnią poniżej jednego gola straconego na mecz, co potwierdza, jak solidny jest system Gasperiniego, zwłaszcza u siebie, gdzie Olimpico z reguły pozostaje twierdzą. Ofensywnie Rzymianie nie należą do najskuteczniejszych, ale ciekawe jest to, że Matías Soulé znajduje się w czołówce klubowych strzelców, a jednocześnie w gronie najgroźniejszych zawodników ofensywnych ligi, podczas gdy także gracze tacy jak Vlašić w barwach Torino mają dorobek, który plasuje ich wśród najbardziej produktywnych pomocników Serie A. Torino w lidze dryfuje w środku tabeli, a wyniki pokazują, że trudno je rozbić dużą różnicą, ale też że częściej cierpi przez drobne spadki koncentracji w końcówkach – tak jak było to widać w niedawnej porażce z Cagliari. To wszystko sugeruje, że w Rzymie czeka nas pojedynek, w którym każda bramka będzie na wagę złota, więc kibice, którzy kupią bilety na to spotkanie, mogą spodziewać się napiętej, taktycznie gęsto zapisanej opowieści, a nie beztroskiego festiwalu goli. Właśnie dlatego warto zabezpieczyć bilety wcześniej, bo takie „szachowe” mecze często są najciekawsze na żywo.

Bilans bezpośredni: Roma tradycyjnie skuteczniejsza, ale puchar nie wybacza

Historia starć Romy z Torino daje wyraźną przewagę Giallorossim: w ostatnich około dwudziestu meczach Roma ma niemal cztery razy więcej zwycięstw niż Torino, przy stosunkowo niewielu remisach, a szczególnie ciekawe jest to, że w ostatnich bezpośrednich pojedynkach remisów w ogóle nie było, co pokazuje skłonność tego meczu do znalezienia zwycięzcy. W lidze Olimpico często było miejscem, z którego Torino wracało do domu bez punktów, choć bywały okresy, gdy goście z Piemontu potrafili zaskoczyć indywidualnym przebłyskiem lub zdyscyplinowanym występem. W formacie pucharowym jednak każdy wcześniejszy bilans częściowo traci na znaczeniu, bo jedna wczesna czerwona kartka, kontuzja kluczowego gracza albo moment inspiracji kogoś takiego jak Dybala czy Vlašić może całkowicie zmienić narrację wieczoru. Dla kibiców na trybunach właśnie ta niepewność jest dodatkową wartością biletu: nie ma bezpiecznych scenariuszy, nie ma gwarancji, że faworyt załatwi sprawę rutynowo, a każdy, kto zdecyduje się kupić bilety i być na stadionie, staje się świadkiem potencjalnej niespodzianki, o której będzie się mówić latami. Właśnie takie historie, opowiadane późno w nocy nad Tybrem, często są powodem, dla którego bilety na takie mecze rozchodzą się szybciej, niż sugerowałby sam układ tabeli.

Stadio Olimpico i Rzym jako scena wielkiego starcia

Stadio Olimpico, położone w kompleksie Foro Italico na północnym zachodzie Rzymu, jest największym obiektem sportowym w mieście i jednym z symboli włoskiego sportu, o pojemności nieco ponad 68 tysięcy widzów i bogatej historii obejmującej igrzyska olimpijskie 1960, mistrzostwa świata 1990 oraz liczne finały Coppa Italia. Samo dojście na stadion, wzdłuż Viale dei Gladiatori i okolicy pełnej rzymskich i sportowych motywów, daje poczucie wejścia na historyczną scenę, na której przeplatają się pokolenia kibiców – od tych, którzy oglądali Pruzza i Falcão, po tych, którzy dziś przychodzą ze względu na Dybalę, Soulé lub nowe gwiazdy. W wieczór taki jak ten szykowany przeciw Torino Olimpico niemal na pewno nie będzie puste: kibice Romy tradycyjnie kupują bilety także na mecze pucharowe, a liczba turystów łączących weekend w Rzymie z piłką stale rośnie, więc atmosfera miesza lokalną pasję z ciekawością gości z całego świata. Ci, którzy przyjeżdżają spoza miasta, często planują razem z meczem również zwiedzanie, więc nie jest niczym niezwykłym, że tego samego dnia zwiedzają Watykan, spacerują po Trastevere i kończą wieczór na trybunach, dlatego oferty noclegów w Rzymie są ważnym elementem planowania. Właśnie dlatego warto rozważyć zakup biletów jak najwcześniej, a nie w ostatniej chwili, bo pucharowe wieczory na Olimpico potrafią się wyprzedać i zostawić kibiców bez miejsca, o którym marzyli.

Dojazd na stadion, nocleg i planowanie miejskiego doświadczenia

Dla kibiców myślących o przyjeździe na mecz logistyka podróży na Stadio Olimpico jest równie ważna jak sam zakup biletów. Stadion jest dobrze skomunikowany transportem publicznym – kombinacją tramwajów i linii autobusowych prowadzących z centrum miasta w kierunku Foro Italico – jednak w dni wielkich meczów tłumy są normą, więc zaleca się przybycie co najmniej półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania. Dla tych, którzy przyjeżdżają do Rzymu kilka dni wcześniej, warto sprawdzić noclegi blisko miejsca wydarzenia, aby móc dojść na stadion pieszo lub dojechać krótkim odcinkiem transportem publicznym, bez dodatkowego stresu związanego z parkowaniem i zamkniętymi ulicami. Kibice Torino na wyjazdach często wybierają nocleg w pobliżu połączeń kolejowych i autobusowych, by łatwiej zorganizować powrót, natomiast miejscowi tifosi potrafią „uciec” od codzienności i przenocować w centrum, zamieniając mecz pucharowy w mini-urlop. W tym wszystkim bilety stoją w centrum planu, bo bez wejściówek trudno poczuć pełny kontekst wieczoru, który łączy miejski rytm, sportową adrenalinę i specyficzną, czasem niemal operową akustykę rzymskiego stadionu.

Scena kibicowska: Curva Sud, goście z Torino i pucharowy ładunek na trybunach

Curva Sud, serce Romy na Olimpico, nawet w meczach pucharowych oddycha równie mocno jak w derbach Serie A, z oprawami, flagami i pieśniami, które zaczynają się długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Przeciw Torino oczekuje się typowej mieszanki szacunku dla rywala i silnej chęci pokazania, kto rządzi w Rzymie, zwłaszcza że to faza pucharowa, w której jedna bramka może wysłać drużynę do najlepszej ósemki. Kibice Torino na wyjazdach z reguły są głośni ponad swoją liczebność, często z repertuarem tradycyjnych pieśni i transparentów przypominających o bogatej historii klubu i tragediach, które naznaczyły jego opowieść. Dla neutralnych obserwatorów to okazja, by z bliska doświadczyć włoskiej kultury kibicowskiej – rytmicznych śpiewów, opraw, ale też chwil ciszy i wspólnych braw poświęconych legendom obu drużyn. Ci, którzy myślą o połączeniu piłki i podróży, łatwo znajdą noclegi dla kibiców na dzień meczu, dzięki czemu wieczór na Olimpico staje się tylko centralną częścią szerszego doświadczenia Rzymu jako miasta, w którym futbol naturalnie miesza się z historią, gastronomią i sztuką. W takiej scenerii każdy kibic, który zabezpieczy swoje bilety, nie kupuje tylko miejsca, lecz także wejściówkę na wyjątkową atmosferę, której niemal nie da się oddać słowami.

Kontuzje, rotacje i możliwe składy, które zdecydują o awansie

Przed starciem w Coppa Italia obie drużyny muszą liczyć się z ważnymi absencjami, co dodatkowo komplikuje pracę trenerów. Roma ma problemy kontuzji w środku pola i w ataku – Edoardo Bove jest wyłączony z gry, Leon Bailey i Lorenzo Pellegrini zmagają się z problemami mięśniowymi, a status Matíasa Soulé stoi pod znakiem zapytania, co oznacza, że Gasperini musi uważnie wybierać między rotacją a utrzymaniem najmocniejszej jedenastki. Możliwe, że Roma wyjdzie z Miletem Svilaren w bramce, trójką z tyłu Mancini – Hermoso – N’Dicka, dwoma środkowymi pomocnikami Cristante i Koné oraz wahadłami, gdzie szansę mogą dostać Angeliño i Çelik, a przed nimi Dybala i być może Baldanzi wspieraliby napastnika – czy to Dovbyka jako klasycznego „kotwicznego” napastnika, czy Fergusona, który coraz częściej pokazuje, że potrafi łączyć grę i zamykać przestrzeń. Torino natomiast musi zastąpić nieobecnych Pera Schuursa i Zanosa Savvę, a Marcus Holmgren Pedersen również jest na liście problemów, więc Baroni może sięgnąć po zestaw stoperów takich jak Coco, Masina i Maripán, przy roboczym środku Asllani – Casadei lub Ilić oraz Vlašić jako „dziesiątka”. Z przodu możliwe są różne warianty: od doświadczonego Simeone po silnego Zapatę lub bardziej ruchliwego Adamsa, w zależności od tego, czy Torino chce więcej biegów za plecy obrony, czy utrzymania piłki. Dla kibiców na trybunach moment ogłoszenia oficjalnych składów, mniej więcej godzinę przed rozpoczęciem meczu, będzie pierwszą małą „premierą” wieczoru, a ci, którzy kupili bilety, zobaczą z bliska, jak trenerzy reagują na absencje i formę swoich gwiazd.

Możliwe scenariusze: od taktycznego oblężenia po późny dramatyczny finał

Ponieważ spotkanie rozgrywane jest w formule jednego meczu, bardzo prawdopodobne jest, że Roma od początku spróbuje dyktować tempo wysokim pressingiem i dłuższym posiadaniem, podczas gdy Torino będzie szukało zdyscyplinowanego cofnięcia i szybkiego wyjścia po odebraniu piłki. Jeśli gospodarze szybko obejmą prowadzenie, możemy spodziewać się próby kontrolowania meczu przez posiadanie i zwartą obronę, która rzadko pęka, z okazjonalnymi próbami znalezienia drugiej bramki poprzez dryblingi i pionowe podania Dybali i Soulé, które „zamknęłyby” pojedynek. W scenariuszu, w którym Torino utrzyma Romę na zerze, każdy stały fragment przed szesnastką gospodarzy nabierze znaczenia, szczególnie z zawodnikami takimi jak Vlašić, którzy potrafią uderzyć z dystansu albo dobrze dośrodkować piłkę w tłok. Nie wolno zapominać o możliwości dogrywki albo nawet serii rzutów karnych, co zamieniłoby Stadio Olimpico w prawdziwy kocioł, gdzie każde uderzenie z jedenastu metrów staje się osobną mini-dramą. Widzowie na trybunach z biletami w kieszeni poczują każdy z tych niuansów znacznie intensywniej niż z fotela, bo dźwięk bramki, gwizdek sędziego czy szmer rozczarowania po pudle brzmi inaczej, gdy jest się częścią tłumu żyjącego każdą sekundą.

Rzym w styczniu: idealne połączenie zimowego miasta i piłkarskiego wieczoru

Choć mecz rozgrywany jest w styczniu, Rzym o tej porze roku najczęściej oferuje łagodny zimowy klimat, z temperaturami, które rzadko spadają głęboko poniżej zera, co jest idealne dla tych, którzy chcą połączyć piłkę z miejskim wypoczynkiem. W ciągu dnia miasto można zwiedzać bez letnich upałów i turystycznych tłumów: od Koloseum i Forum, przez spacery wzdłuż Tybru, po czas w dzielnicach takich jak Trastevere czy Testaccio, a wieczorem wszystko domyka wizyta na Stadio Olimpico. Wielu odwiedzających planuje podróż właśnie wokół takich meczów, więc najpierw rezerwują noclegi w pobliżu Stadio Olimpico, a potem dopinają do tego bilety lotnicze lub kolejowe oraz bilety na spotkanie. Dla rzymskiego kibica zakup biletów oznacza tworzenie wspomnień, które często opowiada się przez lata, a dla turystów to wyjątkowe przeżycie – mało jest miast, w których w jeden dzień można zobaczyć tyle historii, spróbować tylu różnych smaków i wieczorem na żywo obejrzeć mecz decydujący o awansie do końcowej fazy krajowego pucharu. W takim kontekście rada jest prosta: kto chce przeżyć ten wieczór z pierwszej ręki, niech odpowiednio wcześnie zabezpieczy bilety i przygotuje się na piłkarską opowieść, w której każdy kibic na trybunach jest małą, ale ważną częścią wielkiego obrazu.

Źródła:
- FotMob – dane o terminie, rozgrywkach, formie drużyn, absencjach i bilansie bezpośrednim Roma – Torino
- Soccerstats – statystyki Romy w sezonie 2025/2026, gole, stracone gole i porównanie z poprzednimi sezonami
- Reuters – analiza walki o tytuł w Serie A i wyróżnienie Romy jako zespołu z najszczelniejszą defensywą
- Wikipedia – historia i pojemność Stadio Olimpico, kontekst Foro Italico i rola stadionu we włoskim sporcie
- Transfermarkt i strony klubowe – składy i kluczowi zawodnicy Torino i Romy w sezonie 2025/2026

Wszystko, co musisz wiedzieć o biletach na AS Roma vs Torino

+ Gdzie znaleźć bilety na AS Roma vs Torino?

+ Jak wybrać najlepsze miejsce do oglądania meczu AS Roma vs Torino?

+ Kiedy jest najlepszy czas na zakup biletów na AS Roma vs Torino?

+ Czy bilety na AS Roma vs Torino mogą być dostarczone elektronicznie?

+ Czy bilety na AS Roma vs Torino zakupione przez partnerów są bezpieczne?

+ Czy są bilety na AS Roma vs Torino w sektorach rodzinnych?

+ Co zrobić, jeśli bilety na AS Roma vs Torino są wyprzedane?

+ Czy mogę kupić bilety na AS Roma vs Torino na ostatnią chwilę?

+ Jakie informacje są potrzebne do zakupu biletów na AS Roma vs Torino?

+ Jak znaleźć bilety na AS Roma vs Torino dla sektora gości?

2 godzin temu, Autor: Redakcja sportowa

Znajdź nocleg w pobliżu

Pozostałe mecze
Piłka nożna – Puchar Włoch – Coppa Italia – sezon 2025/2026
16. runda

wtorek 27.01. 2026 21:00
Stadio Artemio Franchi, Florencja, IT

Redakcja sportowa

Nasz Dział Sportowy tworzą doświadczeni dziennikarze sportowi i wolontariusze, którzy od wielu lat śledzą i opracowują wydarzenia sportowe na poziomie międzynarodowym. Redakcja skupia osoby, których praca opiera się na dekadach prawdziwego doświadczenia sportowego, obejmującego starty, osiągnięcia oraz reportaże z terenu.

Nasi pracownicy są związani ze sportem od ponad trzydziestu lat — jako uczestnicy, zawodnicy i autorzy — co pozwala nam przygotowywać każdą wiadomość, analizę czy reportaż z głębokim zrozumieniem wynikającym z osobistego doświadczenia. Pisząc o sporcie, opieramy się na perspektywie osób, które żyły sportem przez lata, trenowały, podróżowały i regularnie relacjonowały liczne wydarzenia.

Wiedza oparta na osobistym doświadczeniu
W naszej redakcji pracują sportowcy i dziennikarze, którzy w trakcie kariery brali udział w różnych dyscyplinach i osiągnęli uznane wyniki. Ta różnorodność, zdobyta przez lata aktywnego uprawiania sportu i pracy dziennikarskiej, nadaje naszym tekstom przejrzystość, wiarygodność i głębię.

Treści, które publikujemy, powstają poprzez uważne śledzenie zawodów, badania, rozmowy z kluczowymi rozmówcami oraz analizę trendów sportowych. Zwracamy szczególną uwagę na dokładność danych, kontekst i wartościowe informacje dla czytelników.

Historie ukazujące prawdziwego ducha sportu
W naszych artykułach łączymy profesjonalne dziennikarstwo z autentycznym sportowym doświadczeniem. Pisujemy o zawodach, sukcesach, aktywnościach rekreacyjnych i sportowych historiach, które kształtują społeczności na całym świecie. Koncentrujemy się na duchu sportu, zaangażowaniu, dyscyplinie i inspirujących przykładach, które definiują sportowe życie.

Nasza misja
Celem naszego Działu Sportowego jest dostarczanie rzetelnych, przejrzystych i informacyjnych treści czytelnikom śledzącym sport — zawodowo, amatorsko lub rekreacyjnie. Codziennie staramy się tworzyć artykuły łączące doświadczenie, wiedzę i pasję do sportu z odpowiedzialnym i wysokiej jakości dziennikarstwem.

UWAGA DOTYCZĄCA PRAW AUTORSKICH
Ten artykuł nie jest powiązany, sponsorowany ani zatwierdzony przez żadną z organizacji sportowych, kulturalnych, rozrywkowych, muzycznych ani żadnych innych wymienionych w treści.
Nazwy wydarzeń, organizacji, zawodów, festiwali, koncertów i podobnych bytów są używane wyłącznie w celach informacyjnych, zgodnie z art. 3 i 5 ustawy medialnej Republiki Chorwacji oraz art. 5 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady.
Treść ma charakter informacyjny i nie oznacza oficjalnego powiązania z wymienionymi organizacjami lub wydarzeniami.
UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.