Muzyka

Paul McCartney w finale 51. sezonu SNL z nowym albumem, klasykiem Wings i powrotem Coming Up

Paul McCartney wystąpił w finale 51. sezonu Saturday Night Live z Willem Ferrellem, Chadem Smithem oraz utworami Days We Left Behind, Band on the Run i Coming Up. Telewizyjny występ połączył zapowiedź albumu The Boys of Dungeon Lane z klasykami z jego solowego i wingsowego katalogu

· 10 min czytania
Paul McCartney w finale 51. sezonu SNL z nowym albumem, klasykiem Wings i powrotem Coming Up Karlobag.eu / ilustracja

Paul McCartney zamknął 51. sezon “Saturday Night Live” występem, który połączył nowe wydawnictwo i klasyki

Paul McCartney wystąpił 16 maja 2026 roku jako gość muzyczny w finałowym odcinku 51. sezonu programu “Saturday Night Live”, jednego z najdłużej emitowanych telewizyjnych programów rozrywkowych w USA. Zgodnie z zapowiedzią NBC przed emisją odcinek został ogłoszony jako finał sezonu, z Willem Ferrellem jako prowadzącym i McCartneyem jako gościem muzycznym. Dzięki temu zakończenie sezonu zyskało podwójny nostalgiczny rys: Ferrell wrócił do programu, w którym był jednym z najbardziej rozpoznawalnych członków obsady, podczas gdy McCartney wystąpił w programie, z którym łączy go kilka dekad historii telewizji i muzyki. Występ przyciągnął dodatkową uwagę, ponieważ odbył się przed premierą jego nowego albumu “The Boys of Dungeon Lane”, który według oficjalnej strony Paula McCartneya zapowiedziano na 29 maja 2026 roku. W tym samym telewizyjnym wydaniu były członek Beatlesów wykonał nowy materiał, znany klasyk z katalogu Wings oraz dodatkową piosenkę podczas napisów końcowych.

Trzy piosenki i powrót po długiej przerwie

Według relacji Pitchforka McCartney w finale 51. sezonu “SNL” wystąpił jako gość muzyczny po raz pierwszy w regularnym odcinku programu od 2012 roku. Centralną część jego występu stanowiły wykonania piosenki “Days We Left Behind”, zapowiadanej jako część nowego albumu, oraz “Band on the Run”, jednego z najbardziej znanych tytułów z okresu jego grupy Wings. W końcówce programu, po zwyczajowych pożegnaniach ekipy, McCartney ponownie wrócił na scenę i wykonał “Coming Up”, piosenkę z 1980 roku, która ma szczególne miejsce w jego historii z “Saturday Night Live”. Według Ultimate Classic Rock to właśnie wideo do “Coming Up” w 1980 roku było jego pierwszym związkiem z programem, a nowe wykonanie piosenki w finale sezonu 2026 nadało występowi symboliczną ramę. Taki układ piosenek przedstawił McCartneya w trzech różnych okresach kariery: jako autora nowego materiału, jako dawnego lidera Wings i jako solowego wykonawcę, którego katalog od dziesięcioleci powraca do kultury popularnej.

“Days We Left Behind” zostało wykonane z udziałem Chada Smitha, perkusisty Red Hot Chili Peppers, który w programie pojawił się także w części komediowej. Według Pitchforka Smith grał na perkusji w wykonaniu nowej piosenki, a jego występ nawiązał do żartu z monologu Ferrella, w którym wykorzystano wieloletnie podobieństwo między aktorem a perkusistą. Ultimate Classic Rock także podaje, że Smith grał z McCartneyem również podczas wykonania “Band on the Run”. W ten sposób segment muzyczny został połączony z komediową częścią programu, co jest częstym zabiegiem “Saturday Night Live”, zwłaszcza w odcinkach, w których znani goście muzyczni uczestniczą także poza samą sceną. McCartney, według relacji amerykańskich mediów, pojawił się też w jednym skeczu jako mechanik samochodowy obok Ferrella i Marcella Hernandeza.

Will Ferrell jako prowadzący finału sezonu

Finałowy odcinek 51. sezonu poprowadził Will Ferrell, długoletni były członek zespołu “Saturday Night Live”. Według People był to szósty występ Ferrella jako prowadzącego w programie, podczas gdy McCartney został zapowiedziany jako gość muzyczny po raz piąty. Boston.com podaje, że Ferrell już w zimnym otwarciu pojawił się w roli ducha Jeffreya Epsteina, w skeczu, który satyrycznie obejmował także przedstawienie Donalda Trumpa w wykonaniu Jamesa Austina Johnsona. To samo źródło poinformowało, że podczas odcinka pojawili się również inni goście, wśród nich Aziz Ansari i Molly Shannon, co nadało finałowi charakter odcinka zbudowanego na powrotach znanych twarzy. Dla “SNL” taki format w finałach sezonu jest zwyczajowy, zwłaszcza gdy program opiera się na własnej długiej historii i rozpoznawalnych byłych członkach.

Powrót Ferrella był ważny także dlatego, że jego kariera jest silnie związana z okresem “SNL” od połowy lat dziewięćdziesiątych do początku lat dwutysięcznych. Boston.com przypomina, że Ferrell dołączył do obsady w 1995 roku, a z programu odszedł w 2002 roku, po czym wielokrotnie wracał jako prowadzący i gość. W finale 51. sezonu ten powrót został zestawiony z muzycznym występem McCartneya, więc program jednocześnie wykorzystał komediową nostalgię i muzyczną wagę jednego z najbardziej znanych autorów muzyki popularnej. Chad Smith wpisał się w tę koncepcję już w monologu, kiedy wystąpił jako swego rodzaju sobowtór Ferrella, zanim prawdziwa gwiazda wieczoru przeniosła się do muzycznej części programu. Według Pitchforka McCartney podczas tej części pojawił się na widowni i włączył się do rozmowy, która zakończyła się zaproszeniem Smitha, aby usiadł za perkusją.

Nowy album w tle telewizyjnego występu

Występ w “Saturday Night Live” zbiegł się czasowo z okresem promocyjnym albumu McCartneya “The Boys of Dungeon Lane”. Według oficjalnej strony Paula McCartneya album ukazuje się 29 maja 2026 roku, a “Days We Left Behind” było już dostępne jako jedna z piosenek wydawnictwa. Oficjalna informacja opisuje tytuł albumu jako powiązanie z piosenką i ze wspomnieniami McCartneya o Liverpoolu, szczególnie o przestrzeniach, które dla niego symbolizują przedslawny okres życia. W tym sensie wykonanie “Days We Left Behind” w telewizji ogólnokrajowej pełniło funkcję przedstawienia nowego materiału publiczności, która być może nie śledzi wyłącznie muzycznych zapowiedzi, lecz także szeroko oglądane wydarzenia telewizyjne. Dla artysty, którego kariera jest naznaczona stałym powracaniem do motywów młodości, rodziny, Liverpoolu i wczesnych doświadczeń autorskich, taki wybór piosenki był logicznym wprowadzeniem do nowego wydawnictwa.

Według oficjalnych informacji opublikowanych na stronie McCartneya “The Boys of Dungeon Lane” został przedstawiony jako album, który opiera się na osobistych wspomnieniach i nowo napisanych piosenkach. W zapowiedziach podkreśla się, że tytułowa symbolika prowadzi ku czasom przed globalną sławą Beatlesów, kiedy kształtowały się relacje, miejsca i motywy, które później stały się ważną częścią twórczości McCartneya. Pitchfork w relacji o zapowiedzi albumu podał, że “Days We Left Behind” zostało wydane jako singiel prowadzący i że album został wyprodukowany we współpracy z Andrew Wattem. Taka informacja umieszcza nowe wydawnictwo we współczesnych ramach produkcyjnych, ale nie zmienia jego tematycznego rdzenia: jest to materiał, który według dostępnych opisów bezpośrednio sięga po pamięć i wczesną geografię życiową autora. Dlatego także wybór “SNL” jako sceny był znaczący, ponieważ program funkcjonuje jako amerykańska instytucja telewizji rozrywkowej, a McCartney jako postać łącząca brytyjską historię popu i globalną kulturę medialną.

“Band on the Run” i “Coming Up” jako most ku wcześniejszym dekadom

Włączenie “Band on the Run” do występu było oczekiwane w telewizyjnym formacie, który wymaga szybko rozpoznawalnych piosenek. Jest to tytuł z katalogu Wings, najważniejszego projektu McCartneya po Beatlesach, i piosenka, która przez dziesięciolecia pozostała jednym z jego najbardziej znanych momentów koncertowych. Według Pitchforka McCartney wykonywał już “Band on the Run” w “Saturday Night Live” w 2010 roku, co dodało wykonaniu z 2026 roku jeszcze jedno powiązanie z wcześniejszymi pojawieniami się w programie. Ultimate Classic Rock podaje, że piosenka w finale sezonu nastąpiła po “Days We Left Behind”, dzięki czemu przejście z nowego materiału do klasyka zostało ustawione jako centralny muzyczny łuk wieczoru. Dla widzów, którzy śledzą McCartneya przez różne fazy kariery, ten wybór połączył osobistą narrację nowego albumu z katalogiem, który jest już częścią szerokiej pamięci muzycznej.

Szczególną uwagę wywołało dodatkowe wykonanie piosenki “Coming Up” po końcowych pożegnaniach. Boston.com poinformował, że McCartney wrócił po części goodnights programu, gdy członkowie ekipy znajdowali się na scenie i gdy napisy końcowe już trwały. Według Ultimate Classic Rock “Coming Up” jest piosenką otwierającą album “McCartney II” z 1980 roku, a jej związek z “SNL” sięga premiery teledysku w programie w tym samym roku. W tym kontekście końcowy dodatek był czymś więcej niż poboczną muzyczną niespodzianką: działał jako powrót do początku relacji McCartneya z programem. Dla “Saturday Night Live”, który często buduje momenty na wielowarstwowym odwoływaniu się do własnego archiwum, takie wykonanie miało wartość telewizyjnego przypomnienia o ciągłości programu.

Historia McCartneya z “Saturday Night Live”

Według Ultimate Classic Rock udział McCartneya w finale 51. sezonu oznaczał jego dziewiąte pojawienie się związane z “Saturday Night Live”, włączając występy muzyczne i występy cameo. Pitchfork podaje, że był to jego pierwszy regularny występ jako gościa muzycznego w programie od 2012 roku, kiedy wystąpił w innym kontekście i z innym materiałem muzycznym. Przez lata McCartney pojawiał się w “SNL” jako wykonawca, uczestnik skeczy i postać, wokół której budowano komediowe momenty. Jednym z najbardziej znanych pozostaje jego występ w skeczu “The Chris Farley Show” z 1993 roku, często wymieniany wśród rozpoznawalnych momentów programu, choć nie był częścią tego odcinka. Finał 2026 roku dlatego sprawiał wrażenie nowego rozdziału w relacji, która rozpoczęła się jeszcze w okresie wczesnych solowych wydawnictw po Beatlesach.

Rola “SNL” w amerykańskiej kulturze telewizyjnej dodatkowo wyjaśnia, dlaczego występ wywołał uwagę mediów. Program emitowany jest na żywo z Nowego Jorku, a NBC zapowiedziało finał 51. sezonu na 16 maja w standardowym późnowieczornym paśmie. People przed emisją podał, że odcinek jest pokazywany na NBC i platformie Peacock, dzięki czemu finał był dostępny zarówno dla widzów linearnej telewizji, jak i publiczności śledzącej program streamingowo. W czasach, gdy treści telewizyjne często ulegają fragmentacji na krótsze klipy w mediach społecznościowych, “SNL” nadal produkuje wydarzenia, które żyją zarówno jako transmisja na żywo, jak i jako seria później opublikowanych segmentów. Występ McCartneya dobrze wpisał się w ten model, ponieważ poszczególne wykonania i skecze natychmiast stały się osobnymi wiadomościami medialnymi.

Finał sezonu naznaczony nostalgią i pokoleniowym nakładaniem się

Finał 51. sezonu “Saturday Night Live” nie był tylko muzycznym powrotem Paula McCartneya, lecz także odcinkiem, w którym spotkały się różne generacje przemysłu rozrywkowego. Ferrell reprezentuje okres “SNL”, który naznaczył amerykańską komedię telewizyjną pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych, podczas gdy McCartney wnosi dziedzictwo Beatlesów, Wings i własnej kariery solowej. Chad Smith, jako członek Red Hot Chili Peppers, dodał jeszcze jedną warstwę popkulturowej rozpoznawalności, szczególnie z powodu długotrwałego żartu o fizycznym podobieństwie do Ferrella. Według Boston.com odcinek obejmował także więcej występów gościnnych, co nadało finałowi rytm odcinka rewiowego, ale bez rezygnacji z aktualnej satyry politycznej w zimnym otwarciu. Taka kombinacja dawnych więzi, nowych piosenek i telewizyjnych niespodzianek jest głównym powodem, dla którego finał sezonu zyskał szerszy oddźwięk niż zwykły występ gościa muzycznego.

Dla McCartneya występ miał zarówno funkcję promocyjną, jak i archiwalną. Z jednej strony “Days We Left Behind” zostało przedstawione jako wprowadzenie do albumu, który ukazuje się pod koniec maja 2026 roku, zgodnie z oficjalną informacją jego zespołu. Z drugiej strony “Band on the Run” i “Coming Up” przypomniały okresy jego kariery, które są już mocno osadzone w historii muzyki popularnej. Według dostępnych relacji niespodziewana trzecia piosenka nie była zwyczajową częścią standardowego podwójnego występu muzycznego, lecz dodatkiem, który pozostał widzom jako końcowy moment sezonu. W sensie telewizyjnym właśnie ten dodatek zamknął krąg między 1980 a 2026 rokiem. W sensie muzycznym występ pokazał, jak McCartney także w wieku 83 lat wykorzystuje wielkie sceny telewizyjne nie tylko do przypominania przeszłości, lecz także do prezentowania nowego autorskiego materiału.

Źródła:
- NBC Insider – zapowiedź terminu finału 51. sezonu “Saturday Night Live”, z Willem Ferrellem jako prowadzącym i Paulem McCartneyem jako gościem muzycznym (link)
- Pitchfork – relacja o wykonaniach McCartneya w finale 51. sezonu, w tym “Days We Left Behind”, “Band on the Run” i “Coming Up” (link)
- PaulMcCartney.com – oficjalne informacje o albumie “The Boys of Dungeon Lane” i piosence “Days We Left Behind” (link)
- Boston.com – przegląd finałowego odcinka 51. sezonu “SNL”, występu Ferrella jako prowadzącego, gościnnych występów i wykonań McCartneya (link)
- Ultimate Classic Rock – relacja o trzyutworowym występie McCartneya i kontekście piosenki “Coming Up” w historii programu (link)
- People – zapowiedź finału sezonu, informacja o szóstym występie Ferrella jako prowadzącego i muzycznym gościnnym występie McCartneya (link)

PARTNER

Global

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Paul McCartney Saturday Night Live SNL The Boys of Dungeon Lane Wings Band on the Run Coming Up Chad Smith Will Ferrell Days We Left Behind
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Global

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.