Athletic Club - Sevilla FC: ligowy początek na San Mamés z różnych pozycji wyjściowych
Athletic Club i Sevilla FC spotkają się w 2. kolejce LaLigi na San Mamés w Bilbao, 22 sierpnia o 17:00. Dla gospodarzy będzie to pierwszy ligowy mecz nowego sezonu pod wodzą Edina Terzića, natomiast Sevilla przyjeżdża do Kraju Basków z trzema punktami już na koncie po dramatycznym zwycięstwie 2:1 nad Rayo Vallecano.
Taki układ od razu nadaje spotkaniu interesującą dynamikę. Athletic musi dopiero pokazać, jak będzie wyglądała piłka nożna Terzića, kiedy stawką będą punkty, po okresie przygotowawczym zakończonym porażkami z Olympique Marseille i Atalantą. Sevilla z kolei ma już za sobą pierwszy test o stawkę i wyszła z niego zwycięsko mimo szybko straconej bramki oraz końcówki rozgrywanej w dziesiątkę.
Dla obu drużyn będzie to ważny wczesny wskaźnik kierunku, w którym może podążyć sezon. Athletic chce zamienić własny stadion w solidny punkt wyjścia po zmianie trenera, a Sevilla ma okazję połączyć dwa zwycięstwa, zanim terminarz stanie się jeszcze bardziej wymagający.
Bilety na to spotkanie cieszą się dużym zainteresowaniem kibiców, szczególnie dlatego, że będzie to pierwszy ligowy występ Athletica przed publicznością na San Mamés w tym sezonie.
Athletic wchodzi w nową erę z Edinem Terzićem
Zmiana na ławce trenerskiej jest jednym z głównych tematów dotyczących gospodarzy. Edin Terzić przejął Athletic po zakończeniu okresu pracy Ernesta Valverde, a mecze przygotowawcze służyły poznaniu zespołu i sprawdzaniu różnych ustawień.
Początek przygotowań przyniósł przekonujące wyniki przeciwko słabszym rywalom. Athletic pokonał CD Derio 3:0, SD Leioa aż 11:0 i Sestao River 2:0. Z SD Eibar padł remis 2:2, po czym przyszło zwycięstwo 3:0 nad Racing Club de Santander. Wraz ze wzrostem jakości przeciwników wyniki stawały się mniej przyjemne: Olympique Marseille pokonał Athletic 3:1, a Atalanta wygrała 1:0 w ostatnim sprawdzianie przed rozpoczęciem ligi.
Właśnie mecz w Bergamo jest interesujący przy ocenie początkowej hierarchii Terzića. Od pierwszej minuty zagrali Unai Simón, Jesús Areso, Yeray Álvarez, Aitor Paredes, Yuri Berchiche, Iñigo Ruiz de Galarreta, Beñat Gerenabarrena, Iñaki Williams, Oihan Sancet, Álex Berenguer i Maroan. Atalanta wygrała po bramce zdobytej tuż po przerwie, ale Athletic przez dużą część pierwszej połowy grał solidnie i pozwalał rywalowi na niewiele okazji.
To jest ważniejsze niż sam wynik meczu towarzyskiego. Przed spotkaniem z Sevillą Terzić ma już trzon, wokół którego może budować zespół, natomiast prawdziwa odpowiedź na pytanie, jak bardzo zmienił się Athletic, pojawi się dopiero wtedy, gdy zacznie się walka o ligowe punkty.
Zawodnicy, których warto obserwować
Oihan Sancet pozostaje jednym z zawodników, którzy mogą zmienić rytm meczu między liniami rywala. W okresie przygotowawczym strzelał przeciwko CD Derio i Racingowi, a trafił również w przegranym spotkaniu z Marseille. Iñaki Williams daje Athleticowi szybkość i możliwość atakowania wolnej przestrzeni, natomiast Gorka Guruzeta podczas przygotowań także pokazał skuteczność strzelecką, między innymi zdobywając hat-tricka przeciwko SD Leioa oraz bramkę przeciwko SD Eibar.
W środku pola ważna będzie kontrola zapewniana przez Ruiz de Galarretę i praca zawodników wokół niego. Przeciwko drużynie, która w pierwszej kolejce pokazała, że potrafi pozostać w meczu nawet wtedy, gdy sprawy układają się źle, Athletic będzie musiał szczególnie uważać na straty piłki w fazie budowania ataku.
Terzić ma również interesującą decyzję do podjęcia na bokach. Areso i Yuri rozpoczęli mecz z Atalantą od pierwszej minuty, a ich wyjścia do przodu mogą zapewnić gospodarzom szerokość. Jednocześnie każde wysokie ustawienie bocznych obrońców otwiera przestrzeń dla szybkich przejść Sevilli.
Sevilla przyjeżdża z trzema punktami i bardzo wyraźnym ostrzeżeniem
Sevilla rozpoczęła sezon od zwycięstwa 2:1 nad Rayo Vallecano na Ramón Sánchez-Pizjuán. Wynik wygląda idealnie, ale sposób, w jaki został osiągnięty, daje Luisowi Garcíi Plazie sporo materiału do pracy przed wyjazdem do Bilbao.
Rayo objęło prowadzenie już w 3. minucie po nieporozumieniu Arouny Sangantea i Odysseasa Vlachodimosa. Sevilla długo próbowała odzyskać kontrolę, a odwrócenie losów spotkania nastąpiło dopiero w drugiej połowie. Jon Guridi wyrównał z rzutu karnego, natomiast Peque i Robbie Ure po wejściu z ławki wnieśli do ataku więcej energii.
Sytuacja dodatkowo skomplikowała się pod koniec, gdy Kike Salas otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu Sevilla nadal szukała zwycięstwa. Ure w doliczonym czasie gry wywalczył kolejny rzut karny, a Peque wykorzystał go, ustalając wynik na 2:1.
Dla Garcíi Plazy kilka szczegółów ma szczególne znaczenie. Drużyna pokazała reakcję po błędzie i straconej bramce, rezerwowi bezpośrednio zmienili przebieg spotkania, a zwycięstwo przyszło mimo tego, że Sevilla kończyła mecz w liczebnym osłabieniu. Z drugiej strony wczesny problem z budowaniem ataku jest dokładnie takim rodzajem sytuacji, który Athletic przed własnymi kibicami może próbować agresywnie wykorzystać.
Nowe twarze już odgrywają ważną rolę
Zespół Sevilli wygląda inaczej niż na początku poprzedniego sezonu. W wyjściowym składzie przeciwko Rayo Vallecano ostatnią linię tworzyli Odysseas Vlachodimos, Juan Iglesias, Arouna Sangante, Kike Salas i Gabriel Suazo, natomiast środek pola zajmowali Lucien Agoumé, Nico Guillén i Jon Guridi. W ataku rozpoczęli Miguel Sierra, Oso i Isaac Romero.
Szczególnie interesujący jest Robbie Ure. Szkocki napastnik dołączył do zespołu bezpośrednio przed pierwszą kolejką, rozpoczął na ławce, a następnie wziął udział w akcji, która przyniosła decydujący rzut karny. Peque również pojawił się na boisku po przerwie i zakończył mecz jako autor zwycięskiej bramki.
Dlatego jednym z głównych pytań dotyczących gości jest to, czy García Plaza zachowa dużą część wyjściowego składu z pierwszej kolejki, czy też nagrodzi zawodników, którzy zmienili rytm gry w drugiej połowie.
Nieobecności wymagają ostrożności w prognozach
Kike Salas otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę w spotkaniu z Rayo Vallecano, a jego sytuacja dyscyplinarna jest ważnym problemem podczas przygotowań do meczu w Bilbao. W chwili pisania tego tekstu ostateczna decyzja dotycząca długości kary nie była jeszcze opublikowana, dlatego nie ma sensu wymyślać czasu jej trwania. Jego dostępność na San Mamés należy więc oceniać na podstawie decyzji właściwego organu dyscyplinarnego.
W przypadku Athletica również nie ma powodu, aby z góry uznawać zawodników za niedostępnych bez świeżego raportu medycznego dotyczącego tego meczu. Ostatni sparing przeciwko Atalancie daje znacznie bardziej wiarygodny obraz aktualnie wykorzystywanych opcji niż starsze informacje o kontuzjach z wcześniejszych etapów lata.
Jak mecz może wyglądać na boisku
Przed własną publicznością Athletic powinien spróbować narzucić wysoką intensywność od początku. Sevilla w spotkaniu z Rayo pokazała podatność na problemy, gdy pod presją próbowała rozpoczynać ataki od ostatniej linii, a San Mamés jest stadionem, na którym gospodarze tradycyjnie chcą zamienić energię trybun w bardziej agresywne wejście w mecz.
Dla Athletica szczególnie ważne będzie połączenie Sanceta z napastnikami. Jeżeli gospodarze będą potrafili znajdować przestrzeń między linią pomocy i obrony Sevilli, Iñaki Williams oraz pozostali szybcy zawodnicy mogą otrzymać sytuacje, w których zaatakują obronę ustawieni przodem do bramki.
Sevilla prawdopodobnie będzie szukała innej drogi. Przeciwko Rayo nie dominowała przez całe spotkanie, ale po przerwie stała się bardziej bezpośrednia i groźniejsza. Guridi może wnosić energię z głębi pola, Agoumé fizyczną obecność w środku, natomiast Ure, Peque, Isaac Romero i Ruben Vargas dają Garcíi Plazie różne profile pozwalające zmieniać przebieg meczu.
Szczególnie warto obserwować cztery punkty taktyczne:
- jak wysoko Athletic będzie w stanie naciskać pierwszą fazę budowania ataku Sevilli
- czy Sancet będzie otrzymywał piłkę między linią pomocy i obrony gości
- czy Sevilla po odzyskaniu piłki będzie potrafiła szybko zaatakować przestrzeń za bocznymi obrońcami gospodarzy
- jak mocno rezerwowi ponownie wpłyną na rytm gry w drugiej połowie
Bezpośrednie spotkania zapowiadają mecz bez wyraźnego faworyta
Ostatnie ligowe pojedynki pokazują, że własny stadion nie jest automatyczną gwarancją zwycięstwa, ale również że Athletic w ostatnich sezonach często potrafił znaleźć rozwiązanie przeciwko Sevilli.
Ostatnich pięć ligowych spotkań bezpośrednich:
- Sevilla FC 2:1 Athletic Club - styczeń 2026.
- Athletic Club 3:2 Sevilla FC - sierpień 2025.
- Sevilla FC 0:1 Athletic Club - marzec 2025.
- Athletic Club 1:1 Sevilla FC - wrzesień 2024.
- Athletic Club 2:0 Sevilla FC - maj 2024.
Szczególnie interesujący jest zeszłosezonowy pojedynek na San Mamés. Athletic wygrał 3:2 w meczu, w którym padło pięć bramek, natomiast Sevilla zrewanżowała się w styczniu zwycięstwem 2:1 na własnym stadionie. Nowe spotkanie odbywa się w innej sytuacji, z nowym trenerem Athletica i znacznie zmienioną Sevillą, dlatego wcześniejsze wyniki mówią więcej o wyrównanym charakterze tej pary niż o wyraźnej przewadze jednej ze stron.
San Mamés i atmosfera przed meczem
San Mamés znajduje się pod adresem Rafael Moreno Pitxitxi Kalea, s/n, w Bilbao. Obecny stadion został otwarty w 2013 roku i mieści 53 331 widzów. Zbudowano go praktycznie w miejscu starego San Mamés, a ze względu na bardzo małą odległość trybun od boiska publiczność znajduje się niezwykle blisko gry.
Stadion jest położony w zwartej tkance miejskiej, a nie na odległych obrzeżach. Zmienia to całe doświadczenie związane z przyjazdem na mecz. Ulice wokół stadionu zapełniają się wcześniej, a Licenciado Poza, znana również jako Pozas, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc spotkań przed domowymi meczami Athletica.
Dla Sevilli początkowe minuty będą więc miały dodatkowe znaczenie. Jeśli goście zdołają uspokoić mecz i uniknąć wczesnego błędu podobnego do tego przeciwko Rayo, mogą zmniejszyć presję trybun. Jeśli Athletic szybko przeprowadzi kilka ataków i zmusi gości do głębokiej obrony przed własną bramką, hałas na stadionie może stać się ważnym elementem rytmu spotkania.
Miejsca na trybunach szybko znikają, gdy San Mamés przyciąga duże zainteresowanie, dlatego warto odpowiednio wcześnie zabezpieczyć bilety.
Jak dotrzeć na stadion
Położenie San Mamés umożliwia łatwy dojazd transportem publicznym, co dla osoby przyjeżdżającej z innego miasta jest praktyczniejsze niż próba dotarcia samochodem w bezpośrednie okolice stadionu.
- Metro: stacja San Mamés znajduje się na liniach L1 i L2, a wyjście Sabino Arana jest oddalone od stadionu o około 250 metrów.
- Intermodal: główny terminal autobusowy znajduje się przy węźle komunikacyjnym San Mamés i jest połączony z metrem, pociągami podmiejskimi oraz innymi środkami transportu miejskiego.
- Tramwaje i autobusy miejskie również mają przystanki w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu.
- Na stadion można również dojść pieszo z centralnych części Bilbao. Z okolic Guggenheim Museum spacer na stadion trwa około 15 do 20 minut.
- Dla osób przyjeżdżających samochodem jedną z możliwości w szerszej okolicy jest parking przy Palacio Euskalduna, ale nie należy zakładać dostępności miejsc w dniu meczu.
Dla kibiców, którzy odwiedzają Bilbao po raz pierwszy, najprostszym planem jest dotarcie w okolice San Mamés transportem publicznym i pokonanie pozostałej części drogi pieszo. Pozwala to uniknąć szukania parkingu w czasie, gdy duża liczba ludzi zmierza w stronę stadionu.
Wejścia i przybycie przed rozpoczęciem meczu
Dokładna godzina otwarcia wejść na ten mecz nie była jeszcze podana w momencie przygotowywania przewodnika, dlatego nie należy zastępować jej przypuszczeniem opartym na innych spotkaniach.
Na sam dzień meczu opublikowano informację, że kasy San Mamés będą czynne od 10:30 do 13:00 oraz ponownie od 15:00 do 17:00. Odwiedzający powinni jednak bezpośrednio przed podróżą sprawdzić ewentualne nowe informacje organizacyjne, szczególnie dane dotyczące wejść, dostępu do sektora kibiców gości i możliwych ograniczeń drogowych wokół stadionu.
Najbezpieczniej jest wyruszyć w stronę stadionu odpowiednio wcześnie. San Mamés znajduje się w gęsto zabudowanej części miasta, a bezpośrednio przed rozpoczęciem spotkania największe tłumy tworzą się właśnie na dojściach i przy kontroli biletów.
Co odwiedzający może połączyć z meczem w Bilbao
San Mamés znajduje się wystarczająco blisko centrum, aby mecz nie wymagał osobnej całodniowej wycieczki poza miasto. Guggenheim Museum Bilbao, obszar wzdłuż rzeki Nervión, Palacio Euskalduna i centralne dzielnice są dostępne pieszo lub po krótkiej podróży transportem publicznym.
Kibicom, którzy chcą poczuć rytm dnia meczowego jeszcze przed wejściem na trybuny, bardziej może spodobać się pozostanie w okolicy stadionu niż przybycie bezpośrednio przed rozpoczęciem. Pozas i okoliczne ulice stają się naturalną trasą prowadzącą na San Mamés, a liczba domowych koszulek i przyśpiewek kibiców stopniowo rośnie wraz ze zbliżaniem się początku spotkania.
Kibice gości powinni szczególnie uważnie śledzić instrukcje związane ze swoim sektorem. Przy niektórych meczach klub organizuje oddzielne drogi dojścia dla przyjezdnych kibiców, dlatego aktualne informacje dotyczące konkretnego spotkania są ważniejsze niż doświadczenia z wcześniejszego wyjazdu.
Dlaczego druga kolejka jest już ważnym testem dla obu drużyn
Athletic nie ma luksusu pierwszej kolejki, w której można ukryć niedopracowane elementy nowego systemu. Pierwszy ligowy występ Terzića od razu odbywa się przy pełnych oczekiwaniach San Mamés i przeciwko drużynie, która ma już za sobą zwycięstwo w meczu o stawkę.
Sevilla natomiast przywozi do Bilbao trzy punkty, ale również kilka ostrzeżeń z pierwszej kolejki. Błąd przy straconej bramce, konieczność zmian w celu zwiększenia tempa oraz czerwona kartka w końcówce pokazują, że projekt Garcíi Plazy nie jest jeszcze gotowym produktem. Pozytywną stroną był charakter drużyny: po słabym początku nie rozpadła się i szukała zwycięstwa nawet grając w osłabieniu.
Dla gospodarzy kluczowe będzie zamienienie początkowej energii na konkretne okazje, a nie tylko na posiadanie piłki i presję. Zadaniem gości będzie przetrwanie najbardziej intensywnych okresów Athletica, a następnie znalezienie przestrzeni, którą gospodarze pozostawiają, gdy ruszają do przodu.
Sprzedaż biletów na ten mecz trwa, a połączenie pierwszego ligowego wieczoru nowej ery Athletica i próby Sevilli, by kontynuować zwycięski początek, daje wystarczająco dużo powodów, by oczekiwać bardzo żywiołowego San Mamés.
Źródła:
- LaLiga - termin meczu Athletic Club - Sevilla FC, 2. kolejka i terminarz sezonu 2026/2027.
- Athletic Club - informacje o meczu, bezpośrednich spotkaniach, meczach przygotowawczych przeciwko CD Derio, SD Eibar, Racing, Olympique Marseille i Atalancie oraz składzie Edina Terzića.
- Sevilla FC - relacja ze zwycięstwa 2:1 nad Rayo Vallecano, wyjściowy skład, strzelcy, czerwona kartka Kikea Salasa, wypowiedzi Luisa Garcíi Plazy i informacje o drużynie.
- San Mamés / Athletic Club - pojemność stadionu, lokalizacja, informacje o dojeździe, okolicy stadionu i godzinach otwarcia kas na mecz z Sevillą.
- Metro Bilbao - stacja San Mamés, linie L1 i L2, wyjścia oraz odległości do stadionu i innych punktów w okolicy.