Ten artykuł pochodzi z archiwum — treść nie była aktualizowana po publikacji.

Nieobecność Szefa Sztabu Generalnego na sesji otwiera ponownie kwestię upolitycznienia armii chorwackiej

Konflikt między premierem a prezydentem nasila się jeszcze bardziej po tym, jak szef armii nie pojawił się na posiedzeniu Komitetu Obrony, szkodząc tym samym międzynarodowej reputacji Chorwacji.

· 4 min czytania

Polityczna polemika, która rozwinęła się między premierem Andrejem Plenkovićem a prezydentem Zoranem Milanovićem dotycząca udziału Chorwacji w misji NATO NSATU, nie wykazuje oznak uspokojenia. Konflikt ten pogłębia się, gdy obie strony coraz bardziej oddalają się od swoich stanowisk, a zasadniczym przedmiotem sporu jest rola Chorwacji w udzielaniu wsparcia Ukrainie w jej walce przeciwko rosyjskiej agresji. Premier Plenković twierdzi, że Chorwacja, jako odpowiedzialny członek sojuszu NATO, musi wypełniać swoje międzynarodowe zobowiązania i wspierać Ukrainę, podczas gdy prezydent Milanović ostrzega przed niebezpieczeństwami, jakie może przynieść udział w NSATU.

Premier szczególnie podkreślił, że misja NSATU, która odbywa się w niemieckim mieście Wiesbaden, nie obejmuje wysyłania chorwackich żołnierzy do Ukrainy, ale koncentruje się na wsparciu logistycznym i koordynacji pomocy dla Ukrainy. Według jego słów, udział chorwackich oficerów w tej misji nie stanowi żadnego zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, lecz jest kluczowym elementem międzynarodowych wysiłków na rzecz wsparcia Ukrainy. Plenković przypomniał, że rząd chorwacki zawsze potępiał rosyjską agresję i że pomoc dla Ukrainy jest zgodna z polityką Chorwacji w ramach NATO i Unii Europejskiej. Podkreślił również, że wysłanie oficerów do Wiesbaden zostało uzgodnione na szczycie NATO, który odbył się w Waszyngtonie, w którym uczestniczył również sam Milanović, a który nie zgłosił żadnych zastrzeżeń.

NATO i misja bezpieczeństwa

Z drugiej strony prezydent Milanović upiera się, że misja NATO stanowi zagrożenie dla Chorwacji, ponieważ, jak twierdzi, misja NSATU ma potencjał do zaangażowania personelu NATO w bezpośrednie operacje na terytorium Ukrainy. Milanović podkreśla, że jego obowiązkiem jako najwyższego dowódcy chorwackiej armii jest ochrona Chorwacji przed "nierozważnymi przygodami wojskowymi" i że sprzeciwia się jakimkolwiek zaangażowaniu chorwackiej armii w operacje, które mogłyby eskalować w konflikt z Rosją. Uważa, że Chorwacja nie powinna uczestniczyć w misjach, które zwiększają ryzyko bezpośredniego zaangażowania w konflikt, i wezwał do ostrożności przy podejmowaniu decyzji, które mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego.

Milanović jest szczególnie krytyczny wobec sposobów, w jakie debata na temat udziału Chorwacji w NSATU jest prowadzona w mediach. Uważa, że premier Plenković manipuluje faktami i dezinformuje opinię publiczną, aby zdobyć poparcie dla decyzji o wysłaniu chorwackich oficerów do Niemiec. Milanović twierdzi, że misja NATO NSATU jest krokiem w kierunku wojny i ostrzega, że obecność personelu NATO na Ukrainie może przynieść nieprzewidywalne konsekwencje. Jego sprzeciw wobec NSATU nie jest nowy; prezydent już wcześniej wyrażał obawy dotyczące szerszej strategii NATO w kontekście wojny na Ukrainie, twierdząc, że takie kroki prowadzą do eskalacji konfliktu i mogą wciągnąć Chorwację do wojny wbrew woli większości obywateli.

Szersze implikacje polityczne

Ten konflikt dotyczący misji NATO NSATU ma szersze implikacje polityczne, które wykraczają poza relacje Chorwacji z NATO. Plenković oskarżył Milanović, że jego działania narażają międzynarodową reputację Chorwacji i zaufanie wśród sojuszników. Według Plenkovicia prezydent destabilizuje międzynarodową pozycję Chorwacji swoimi działaniami, tworząc niepewność wśród partnerów w ramach NATO i Unii Europejskiej. Premier podkreślił, że Chorwacja, jako członek NATO, musi pozostać konsekwentna w wypełnianiu swoich zobowiązań i wspierać Ukrainę w jej walce o zachowanie suwerenności i integralności terytorialnej.

Plenković zauważył również, że polityka Milanovića wobec NATO i Ukrainy często się zmienia i że prezydent wykazał się niespójnością w swoich stanowiskach. Na przykład, podczas szczytu NATO w Waszyngtonie Milanović poparł deklarację, która umożliwiła utworzenie NSATU, ale na krajowym polu politycznym sprzeciwia się jej wdrożeniu. Ta niespójność, według Plenkovicia, szkodzi Chorwacji i jej relacjom z międzynarodowymi partnerami.

Przyszłość relacji z NATO

W miarę jak trwa polityczna debata między Plenkoviciem a Milanoviciem, przyszłość chorwackich relacji z NATO i rola Chorwacji w sojuszu pozostają kluczową kwestią. Podczas gdy Plenković i rząd opowiadają się za aktywnym udziałem Chorwacji w międzynarodowych misjach wspierających Ukrainę, Milanović utrzymuje swoje stanowisko, że Chorwacja powinna trzymać się z dala od jakichkolwiek działań, które mogłyby wciągnąć ją w konflikt. Ten konflikt odzwierciedla szersze podziały polityczne w Chorwacji, gdzie różni aktorzy polityczni nie zgadzają się co do najlepszego sposobu ochrony interesów narodowych w obliczu globalnych przetasowań geopolitycznych.

Ostatecznie decyzja o udziale Chorwacji w misji NSATU zależeć będzie od posłów, którzy będą musieli zdecydować, czy poprzeć propozycję rządu, czy stanąć po stronie prezydenta Milanovicia. Ta decyzja nie tylko ukształtuje przyszłe uczestnictwo Chorwacji w międzynarodowych misjach, ale także będzie miała długofalowe konsekwencje dla polityki zagranicznej i strategii bezpieczeństwa kraju.

PARTNER

Croatia

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Armia Chorwacka NATO Zoran Milanovic Andrej Plenkovic NSATU polityka międzynarodowa bezpieczeństwo misje wojskowe upolitycznienie Ukraina
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Croatia

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.