Postavke privatnosti

Wczoraj – dziś – jutro: Foo Fighters zapowiadają album, a bilety i rankingi podkręcają temperaturę wśród fanów

Sprawdź, co zdefiniowało 19 lutego 2026 r.: Foo Fighters ogłosili nowy album, a świat muzyki huczy też przez historie o soundtrackach i festiwalowe przesunięcia. Podajemy też, co dzieje się 20 lutego i na co uważać 21 lutego, gdy ruszają nowe fale sprzedaży biletów. Do tego: kto dominuje na listach i które trasy wymagają najszybszego kliku.

Wczoraj – dziś – jutro: Foo Fighters zapowiadają album, a bilety i rankingi podkręcają temperaturę wśród fanów
Photo by: Domagoj Skledar - illustration/ arhiva (vlastita)
Świat muzyki wykonał w ostatnich 24 godzinach klasyczny manewr „nie masz czasu nawet mrugnąć”: jedni zapowiadają albumy i trasy, drudzy wypuszczają numery brzmiące tak, jakby powstały o trzeciej nad ranem (i właśnie dlatego działają), a trzeci w tle przesuwają terminy sprzedaży biletów tak, jakby to był Tetris dla dorosłych. Największa historia od 19 lutego 2026 r. to fakt, że Foo Fighters wreszcie przybili oficjalne ramy nowego albumu i dali fanom kawałek brzmiący jak pistolet startowy nowej ery, a równolegle ruszyła lawina newsów „muzyka w filmie”, które fani lubią najbardziej, bo pachną nowymi współpracami i nieoczekiwanymi zwrotami.

Dziś, 20 lutego 2026 r., fokus przenosi się na praktykę: w sprzedaży są ważne trasy i pakiety, część gwiazd jest w trybie promo (wywiady, zapowiedzi, prasa), a streaming i rankingi znów stały się polem, na którym widać, kto naprawdę trzyma momentum. Jeśli twój plan brzmi „złapać bilety, zanim wszystko zniknie w trzy minuty”, dziś jest dzień na alarm, konto, zapisaną kartę i chłodną głowę.

A jutro, 21 lutego 2026 r., przychodzi typowy weekendowy cios: nowe fale sprzedaży biletów i dodatkowe informacje strefa po strefie, przy kilku wielkich nazwiskach, wokół których cały internet kręci się wokół jednego pytania: ile sekund będzie trzeba, żeby pojawiły się pierwsze posty „sold out”, i jak duża będzie walka przy wirtualnej kasie.

Wczoraj: co robili artyści i kto zachwycił

Foo Fighters

Wczoraj, 19 lutego 2026 r., Foo Fighters wreszcie wyszli z fazy „wszyscy coś przeczuwają” do fazy „macie konkrety”: oficjalnie ogłosili nowy album „Your Favorite Toy” i potwierdzili datę premiery. Dla fana to ten moment, kiedy przestajesz scrollować i od razu sprawdzasz, co jest dostępne, bo gdy taki zespół od razu publikuje utwór tytułowy, to jest komunikat: to nie teaser, to reset energii.

Co to oznacza w praktyce? Po pierwsze, dostajesz jasną oś czasu do wiosennego wydania, a po drugie, fani już zaczęli rozkładać na czynniki pierwsze brzmienie i skład, bo w newsach pojawia się też zmiana za bębnami. To zawsze emocjonalny temat przy zespołach, które przeżyły mocne ciosy, ale reakcje idą w stronę „ważne, że znów są głodni”, a właśnie to wrażenie „głodu” najbardziej wypełnia hale. (Źródło)

Fontaines D.C. i Grian Chatten

Jeśli lubisz, gdy rock łączy się z wielkim ekranem, wczoraj miałeś powód do małego fanowskiego uśmiechu: Grian Chatten (Fontaines D.C.) pojawił się w historii wokół soundtracku do filmu powiązanego z „Peaky Blinders” — i to coverem Massive Attack. To ruch, który w jednym zdaniu mówi dużo: dla zespołu to wejście do szerszego kulturowego radaru, a dla niego osobiście dowód, że potrafi unieść piosenkę także poza klasycznymi „ramami zespołu”.

Dla fana to ciekawe z dwóch powodów. Po pierwsze, takie covery zwykle otwierają drzwi nowym słuchaczom, którzy w ogóle nie śledzą sceny, tylko serial albo film. Po drugie, projekty soundtrackowe często są wstępem do współprac, które później przelewają się na albumy albo trasy. Jeśli po komentarzach i udostępnieniach w sieci widać buzz, to jeden z tych momentów, gdy „poboczna wiadomość” długofalowo okazuje się ważna. (Źródło)

Rostam i Vampire Weekend

Wczoraj Rostam wyciągnął z szuflady oryginalną wersję „Campus” (Vampire Weekend) i dał fanom to, co lubią najbardziej: „alternatywną historię” piosenki, którą znasz na pamięć. Takie wrzutki zwykle rozpalają dwa typy ludzi: tych, którzy lubią grzebać w archiwach, i tych, którzy lubią dyskutować, czy „pierwsza wersja” była odważniejsza, dziwniejsza, czy po prostu bardziej szczera.

Co to znaczy dla kariery i fandomu? Przy zespołach o kultowym statusie takie ruchy karmią społeczność między dużymi wydaniami i cyklami tras. W praktyce to też sprytne przypomnienie katalogu, co w erze streamingu często prowadzi do nowej fali słuchania starych albumów. Jeśli jesteś fanem, to idealny materiał na wieczór „posłuchaj na dobrych słuchawkach i porównaj detale”. (Źródło)

Sunn O)))

Sunn O))) wykonali wczoraj ruch, który ich publice brzmi jak idealne połączenie: nowy utwór i dodatkowe europejskie daty. W przypadku nazw z pogranicza drone/eksperymentu każdy nowy numer to wydarzenie, bo fani nie szukają „hitu”, tylko atmosfery, która dosłownie cię przygniata i każe potem milczeć przez kilka minut.

Dla fana najważniejsze jest to, że takie zapowiedzi prawie zawsze zamieniają się w historię „planuj wyjazd”, bo koncert Sunn O))) to nie tylko wyjście, ale doświadczenie. Dodanie dat oznacza też, że logistyka ekipy się rozszerza, a to zwykle pociąga szybszą sprzedaż biletów w miastach, gdzie ostatnio wyprzedali wszystko albo byli na granicy. Jeśli lubisz ciężką, gęstą energię, to znak, żeby śledzić oficjalne kanały i promotorów w poszczególnych miastach. (Źródło)

John Coltrane

Wczoraj publiczność jazzowa dostała ten typ wiadomości, przez który czujesz się, jakby ktoś dał ci wehikuł czasu: po raz pierwszy ukazuje się koncertowy album „Tiberi Tapes”. Takie wydania to nie tylko „kolejny live”, ale kawałek historii, którego nagle można słuchać legalnie, w jakości i w kontekście, zamiast jako mitu krążącego wśród kolekcjonerów.

Co to oznacza dla fana? Jeśli kochasz Coltrane’a, to moment, gdy znów mówi się o jego muzyce, wpływie i kontekście, a to często przyciąga też nowe pokolenia do odkrywania katalogu. Do tego takie ogłoszenia zwykle idą w parze z dodatkowymi materiałami wideo i projektami towarzyszącymi, czyli więcej treści dla tych, którzy wolą „głębsze kopanie” zamiast szybkiego scrolla. (Źródło)

Iron Maiden

Iron Maiden wczoraj unieśli brwi także u tych, którzy nie są „hardcore” fanami: ogłosili „Eddfest”, dwudniowe wydarzenie, które jest czymś więcej niż koncertem i jest sprzedawane jako specjalne święto, z podkreśleniem, że to jedyny występ w UK w 2026 roku. To marketingowy ruch, który działa, bo tworzy poczucie „albo idziesz teraz, albo czekasz nie wiadomo ile”.

Z perspektywy fana to scenariusz i dobry, i niebezpieczny: dobry, bo dostajesz doświadczenie w stylu festiwalowym (więcej treści, więcej zespołów, więcej „świata Maiden”), i niebezpieczny, bo jedyny show w kraju oznacza większą presję na bilety, noclegi i dojazd. Jeśli planowałeś złapać ich „gdy trafi się okazja”, wczoraj był sygnał, że okazje się nie kumulują, tylko kompresują. (Źródło)

Bruce Springsteen

Choć sama zapowiedź trasy pojawiła się wcześniej, wczoraj temat Springsteena dodatkowo się rozdmuchał, bo media i fani zaczęli rozpisywać szczegóły sprzedaży w miastach. W fanowskim uniwersum trasa „The Boss” to nie tylko seria koncertów, ale wydarzenie społeczne: wszyscy nagle robią listy dat, plany podróży i taktyki zakupu.

Najważniejszy detal dla fana jest taki, że sprzedaż nie rusza wszędzie w tym samym czasie i część miast rozkłada się między dziś a jutro — zależnie od stref czasowych. Jeśli celowałeś w konkretne miasto, wczoraj był dzień na sprawdzenie dokładnej minuty i strategii „refresh”, bo przy takich trasach zwykle nie wygrywa ten, kto jest najgłośniejszy, tylko ten, kto jest najlepiej przygotowany. (Źródło)

Summerfest

Summerfest wczoraj znów nakręcił maszynę fanowskiego FOMO: oficjalna strona lineup-u pokazuje, jak program na 2026 zapełnia się konkretnymi nazwami według dat, czyli dokładnie taką informacją, której fani potrzebują, by zdecydować, czy łapać jeden dzień, czy robić mini-urlop wokół festiwalu. Gdy festiwal tak publicznie „układa klocki”, to zaproszenie do planowania i sygnał, że program będzie jeszcze uzupełniany.

Dla fana warto śledzić takie ogłoszenia, bo na festiwalach najczęściej zmieniają się terminy, dochodzą nazwiska, a czasem pojawiają się „niespodziewane” sety na mniejszych scenach, które bywają lepsze od głównych. Jeśli jedziesz na Summerfest, wczoraj był dzień, żeby sprawdzić kto, gdzie i kiedy, i ułożyć sobie plan zanim zrobi to tłum. (Źródło)

Dziś: koncerty, premiery i gwiazdy

Dziś wieczorem grają: przewodnik koncertowy

Dziś, 20 lutego 2026 r., realia wieczoru są takie, że spora część fanowskiej energii przelewa się online: kto jest gdzie, kto robi niespodziewanego gościa i kto „przy okazji” zdradzi nową piosenkę, zanim zostanie oficjalnie ogłoszona. Jeśli śledzisz więcej scen, już wiesz, że najciekawsze rzeczy dzieją się bez wielkich zapowiedzi, ale za to z masą nagrań, które jutro wszyscy będą kręcić.

Równocześnie dziś to też jeden z tych dni, gdy „przewodnik koncertowy” oznacza też „przewodnik biletowy”: część sprzedaży rusza dziś, a część jutro. Jeśli polujesz na duże trasy, dziś wieczorem mądrzej jest sprawdzić oficjalne strony i zapisać godzinę niż opierać się na „ktoś powiedział na X”.
  • Info dla fanów: Jeśli wkrótce idziesz na większe wydarzenie, dziś wieczorem sprawdź, czy masz zapisane dane w koncie Ticketmaster i potwierdzony e-mail, żeby jutro nie tracić minut na logowanie.
  • Gdzie śledzić: Oficjalne strony artystów i promotorów oraz oficjalne strony sprzedaży biletów (Ticketmaster lub Live Nation) dla twojego regionu.

Co robią artyści: newsy i działania promo

Dziś jest dzień, gdy Santana i The Doobie Brothers wchodzą w „konkret”: według oficjalnych informacji ogólna sprzedaż na „Oneness Tour” zaczyna się dziś, 20 lutego 2026 r., o 10:00 czasu lokalnego obiektu, z limitem liczby biletów na zakup. To dokładnie ta sytuacja, gdy fani masowo udostępniają linki i porady, a w tle dzieje się znany scenariusz: pierwsza fala biletów znika szybko, po czym zaczynają się rozmowy o dodatkowych datach albo większych pojemnościach. (Źródło)

Drugim „silnikiem promo” dziś jest Hilary Duff, ale w podwójnym sensie: Billboard podaje, że jej album wychodzi dziś, 20 lutego 2026 r., a jednocześnie kręci się temat trasy towarzyszącej powrotowi. Dla fana to połączenie „posłuchaj od razu” i „sprawdź bilety”, bo takie powroty najczęściej zamieniają się w nostalgiczną falę, która wyprzedaje sale szybciej, niż ludzie przyznają, że znają wszystkie słowa. (Źródło)
  • Info dla fanów: Przy trasach startujących dużymi falami najwięcej znaczy śledzenie stron „event info” sprzedawców, bo tam zwykle są limity, okna presale i ewentualne zmiany godzin.
  • Gdzie śledzić: Strony Ticketmaster Help dla poszczególnych tras i oficjalne strony artystów (dla dokładnych linków miasto po mieście).

Nowe piosenki i albumy

Dzisiejszy obraz wydań to „nowe i stare w jednym kadrze”: z jednej strony masz zupełnie nowe albumy z nowoczesną presją streamingu, a z drugiej falę zapowiedzi i singli jako amunicję na wiosenne trasy. Jeśli jesteś fanem Foo Fighters, wczorajsza zapowiedź albumu automatycznie zamienia dziś w dzień „kręcę utwór tytułowy i patrzę, co dalej”, a jeśli jesteś w popowej nostalgii, dzisiejsza data premiery albumu Hilary Duff to klasyczne „posłuchaj i sprawdź setlistę w głowie”.

Praktyczna rada: dziś ułóż mini-listę „czego słucham w ten weekend” i nie próbuj wszystkiego naraz. Algorytmy i tak będą ci wciskać trendy, ale fanowska frajda jest w tym, że to ty wybierasz kolejność — zwłaszcza gdy albumy mają narrację i potrzebują ciszy.
  • Info dla fanów: Jeśli chcesz najlepszego pierwszego wrażenia, przesłuchaj album bez shuffle i dopiero potem sprawdź reakcje w sieci, żeby czyjeś „hot take” nie zepsuło ci pierwszego filmu w głowie.
  • Gdzie śledzić: Oficjalne posty artystów na ich profilach i relevantne media muzyczne dla potwierdzonych detali wydań.

Top listy i trendy

Jeśli przez ostatni tydzień miałeś wrażenie, że internet zbiorowo jest w trybie Bad Bunny, to nie tylko wrażenie: Billboard podaje, że „DtMF” weszło na 1. miejsce Hot 100, co jest typowym przykładem, jak duży występ i kulturowy moment potrafią w kilka dni zamienić piosenkę w globalne „muszę usłyszeć”. Dla fana to ciekawe, bo wtedy cała dyskusja przeskakuje z pytania „czy piosenka jest dobra” na pytania „jak to będzie wyglądać na żywo” i „co dalej”. (Źródło)

W kontekście UK oficjalne listy wciąż są dobrym lakmusem tego, czego słucha się poza twoją bańką, bo pokazują tygodniowy przekrój streamów, downloadów i wydań fizycznych. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie jesteś „ty” względem mainstreamu, rzut oka na oficjalną listę to szybki reality check. (Źródło)
  • Info dla fanów: Gdy utwór wchodzi na 1. miejsce, kolejnym krokiem zwykle jest występ live albo nowy klip. Dziś to idealny czas, żeby trzymać się oficjalnych kanałów, bo takie ogłoszenia pojawiają się szybko po szczycie.
  • Gdzie śledzić: Billboard i Official Charts dla potwierdzonych rankingów oraz oficjalne profile artystów dla reakcji i zapowiedzi.

Jutro i kolejne dni: przygotujcie portfele

  • Bruce Springsteen: jutro, 21 lutego 2026 r., dla części dat i miast rusza ogólna sprzedaż w różnych strefach czasowych; oficjalna zapowiedź trasy podaje konkretne informacje „on-sale” według lokalizacji. (Źródło)
  • Springsteen dodatkowo: Pollstar opublikował listę dat z oznaczeniami sprzedaży według miast, w tym kilka okien „on-sale”, które przypadają jutro. (Szczegóły)
  • Santana i The Doobie Brothers: dziś rusza ogólna sprzedaż, ale jutro realistycznie jest „druga fala”, gdy fani polują na pozostałe sektory i ewentualne dodatkowe pule wypuszczone po pierwszym uderzeniu. (Źródło)
  • Foo Fighters: po wczorajszym ogłoszeniu albumu spodziewaj się w kolejnych dniach dodatkowych detali (single, komentarze do tracklisty, wideo), bo kampania ewidentnie ruszyła pełną mocą. (Źródło)
  • Iron Maiden: „Eddfest” ogłoszono jako jedyny show w UK w 2026 r., więc w kolejnych dniach spodziewany jest mocny nacisk na informacje o pakietach i logistyce. (Źródło)
  • Sunn O))): nowe europejskie daty oznaczają, że promotorzy w miastach wkrótce wypuszczą lokalne informacje o sprzedaży i pojemnościach. (Źródło)
  • Summerfest: lineup się zapełnia i program układa się według dat, więc w kolejnych dniach śledź zmiany godzin i dopiski nazwisk, zanim ułożysz swój plan. (Źródło)
  • Hilary Duff: dziś wychodzi album, a dziś jest też ogólna sprzedaż dla części dat trasy według informacji Ticketmaster; jutro będzie już widać, gdzie „najszybciej poszło z dymem” i czy są dodatkowe terminy. (Źródło)
  • Steven Wilson: ogólna sprzedaż na zapowiedziane występy startuje dziś według informacji Ticketmaster; jutro to dobry moment, by sprawdzić dostępność po pierwszej fali. (Źródło)
  • Uwaga dla wszystkich sprzedaży: jeśli widzisz coś bez potwierdzonej lokalnej godziny albo bez oficjalnej strony, traktuj to jako „zapowiedź”, dopóki nie pojawi się na oficjalnym webie artysty lub sprzedawcy.

W skrócie dla fanów

  • Odpal „Your Favorite Toy” od razu, ale zapisz datę albumu i śledź oficjalne kanały Foo Fighters po kolejny singiel. (Źródło)
  • Jeśli celujesz w Springsteena, dziś ułóż plan według stref czasowych, jutro graj na sekundy. (Źródło)
  • Jeśli wzywa cię „Oneness Tour”, dziś jest dzień na Ticketmaster, a jutro na polowanie na resztki sektorów i refresh bez paniki. (Źródło)
  • Hilary Duff jest dziś w trybie „album + trasa”: posłuchaj albumu, potem sprawdź informacje o biletach na oficjalnych stronach. (Źródło)
  • Dla fanów filmu i soundtracków: cover Griana Chattena to idealny punkt wejścia dla nowej publiczności, a dla starych fanów dobry znak, że krąg się poszerza. (Źródło)
  • Oryginalna wersja „Campus” Rostama to świetny materiał do słuchania „przed/po” i dyskusji ze znajomymi. (Źródło)
  • Sunn O))) ogłosili nowy numer i europejskie daty: jeśli lubisz ciężkie koncerty, to moment na planowanie. (Źródło)
  • Jazzowy moment tygodnia: „Tiberi Tapes” Coltrane’a to rzecz „przesłuchaj w całości”, nie tło. (Źródło)
  • Planiści festiwalowi: lineup Summerfest się zapełnia, więc już dziś ułóż szkielet harmonogramu. (Źródło)
  • Jeśli chcesz „co się teraz słucha”, rzuć okiem na Billboard i oficjalne brytyjskie listy, żeby zobaczyć, gdzie jest twój gust względem mainstreamu. (Źródło)

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 9 godzin temu

redakcja

Zespół redakcyjny portalu Karlobag.eu jest zaangażowany w dostarczanie najnowszych wiadomości i informacji z różnych dziedzin życia, obejmując szeroki zakres tematów, w tym polityczne, gospodarcze, kulturalne i sportowe wydarzenia. Naszą misją jest dostarczenie czytelnikom istotnych informacji, które są im potrzebne do podejmowania świadomych decyzji, jednocześnie promując przejrzystość, uczciwość i wartości moralne we wszystkich aspektach naszej pracy.

Różnorodne tematy dla wszystkich zainteresowań

Niezależnie od tego, czy interesują Cię najnowsze decyzje polityczne wpływające na społeczeństwo, trendy gospodarcze kształtujące świat biznesu, wydarzenia kulturalne wzbogacające nasze codzienne życie, czy wydarzenia sportowe łączące społeczność – zespół redakcyjny Karlobag.eu oferuje kompleksowy przegląd istotnych informacji. Nasi dziennikarze starają się pokryć wszystkie aspekty życia, zapewniając, że nasi czytelnicy są zawsze informowani o najważniejszych wydarzeniach, które kształtują nasze otoczenie.

Promowanie przejrzystości i odpowiedzialności

Jednym z kluczowych celów naszego zespołu redakcyjnego jest promowanie przejrzystości we wszystkich segmentach społeczeństwa. Poprzez szczegółowe badania i obiektywne raportowanie dążymy do zapewnienia, że nasi czytelnicy mają dostęp do prawdziwych i zweryfikowanych informacji. Wierzymy, że przejrzystość jest fundamentem budowania zaufania między społeczeństwem a instytucjami, i nieustannie opowiadamy się za odpowiedzialnością i integralnością we wszystkich naszych wiadomościach.

Interaktywność i zaangażowanie z czytelnikami

Portal Karlobag.eu to nie tylko źródło wiadomości; to platforma do interakcji i zaangażowania z naszymi czytelnikami. Zachęcamy do udzielania opinii, komentowania i dyskusji, aby lepiej zrozumieć potrzeby i zainteresowania naszej publiczności. Poprzez regularne ankiety i interaktywne treści dążymy do stworzenia społeczności, która aktywnie uczestniczy w kształtowaniu dostarczanych przez nas treści.

Jakościowe i terminowe raportowanie

Jesteśmy świadomi znaczenia szybkiego i dokładnego raportowania w dzisiejszym szybkim świecie. Nasz zespół redakcyjny pracuje niestrudzenie, aby zapewnić, że nasi czytelnicy otrzymują najnowsze informacje w czasie rzeczywistym. Dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii i narzędzi do zbierania danych nasi dziennikarze mogą szybko reagować na wydarzenia i dostarczać szczegółowych analiz, które pomagają naszym czytelnikom lepiej zrozumieć złożoność bieżących tematów.

Edukacja i świadomość

Jednym z naszych głównych celów jest edukacja i zwiększanie świadomości publicznej na temat ważnych kwestii wpływających na społeczeństwo. Poprzez gruntowne artykuły śledcze, analizy i specjalistyczne raporty dążymy do zapewnienia naszym czytelnikom głębokiego zrozumienia złożonych tematów. Wierzymy, że informowana publiczność jest fundamentem budowania lepszego społeczeństwa, w którym każdy członek może podejmować przemyślane decyzje i aktywnie uczestniczyć w zmianach społecznych.

Zespół redakcyjny portalu Karlobag.eu zobowiązuje się do tworzenia przejrzystych, uczciwych i moralnie zorientowanych mediów, które służą interesom naszej społeczności. Dzięki naszej pracy dążymy do budowania mostów między informacjami a obywatelami i zapewnienia, że każdy członek naszej społeczności jest wyposażony w wiedzę potrzebną do podejmowania świadomych decyzji.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.