Copa Libertadores 2026 ma już pary półfinałowe: Fluminense kontra Palmeiras, Estudiantes zagra z Flamengo
Copa Libertadores 2026 weszła w decydującą fazę z udziałem czterech klubów, które mają już na koncie triumf w najważniejszych południowoamerykańskich rozgrywkach klubowych. Po rewanżowych meczach ćwierćfinałowych potwierdzono pary Fluminense - Palmeiras oraz Estudiantes de La Plata - Flamengo, dzięki czemu Brazylia będzie miała aż trzech przedstawicieli wśród ostatnich czterech drużyn, podczas gdy Estudiantes pozostaje jedynym argentyńskim klubem w stawce. CONMEBOL potwierdził półfinalistów 18 września, dzień po tym, jak Flamengo zamknęło program ćwierćfinałów, awansując kosztem Independiente del Valle.
Końcowa faza przynosi zatem jeden całkowicie brazylijski pojedynek oraz jedno starcie brazylijsko-argentyńskie. Już teraz oznacza to, że co najmniej jeden brazylijski klub zagra w finale w Montevideo, ponieważ Fluminense i Palmeiras rywalizują bezpośrednio o jedno miejsce w decydującym meczu. W drugim półfinale Estudiantes spróbuje zatrzymać Flamengo, aktualnego mistrza rozgrywek, z którym mierzył się już w fazie grupowej tegorocznej Libertadores. Wszystkie cztery kluby mają w swojej historii tytuł mistrza Ameryki Południowej, a łącznie przystępują do decydującej fazy z 12 zdobytymi trofeami Libertadores.
Według oficjalnego kalendarza CONMEBOL pierwsze mecze półfinałowe zaplanowano na 13 i 14 października, a rewanże na 20 i 21 października 2026 roku. FIFA w swojej zapowiedzi półfinałów podaje, że dwumecze zostaną rozegrane w drugim i trzecim tygodniu października oraz że dokładne godziny poszczególnych spotkań wciąż czekają na ostateczne potwierdzenie. CONMEBOL i FIFA w aktualnych komunikatach nadal nie podają ostatecznych stadionów ani godzin rozpoczęcia wszystkich czterech meczów, dlatego pojedyncze informacje dotyczące terminów i sprzedaży biletów należy uznawać za oficjalne dopiero po ich potwierdzeniu przez organizatora lub klub gospodarza.
Fluminense przetrwało wielki powrót Platense
Fluminense wywalczyło miejsce w półfinale w dwumeczu z argentyńskim Platense po bardzo różnych występach w dwóch spotkaniach ćwierćfinałowych. Klub z Rio de Janeiro wypracował na Maracanã przewagę 2:0, jednak rewanż w Vicente López otworzył możliwość całkowitego odwrócenia losów rywalizacji. Platense w pierwszej połowie objęło prowadzenie 2:0 po golach Guida Mainera i Bruna Sepúlvedy, doprowadzając tym samym do remisu w dwumeczu.
Decydujący moment dla Fluminense nadszedł po przerwie. Agustín Canobbio zdobył bramkę po asyście Hulka i zmniejszył wynik na 2:1, co przywróciło brazylijskiemu klubowi prowadzenie w dwumeczu. Platense wygrało spotkanie, ale Fluminense awansowało dzięki łącznemu wynikowi 3:2, a bramkarz Fábio odegrał w końcówce ważną rolę w obronie korzystnego rezultatu. CONMEBOL podkreślił przy tym, że Hulk miał udział we wszystkich trzech golach Fluminense w ćwierćfinałowym dwumeczu.
Dla mistrza Libertadores z 2023 roku awans do najlepszej czwórki potwierdza odrodzenie po wymagającym początku rozgrywek. Fluminense po pierwszych trzech kolejkach grupy C miało zaledwie jeden punkt, po czym w końcowej części fazy grupowej zdobyło siedem z możliwych dziewięciu i wywalczyło awans do fazy pucharowej. W 1/8 finału przeciwko Independiente Rivadavia również musiało walczyć o awans do samego końca: po dwóch remisach o wszystkim zdecydowały rzuty karne, w których Fábio obronił dwa strzały. W trakcie tej serii w zespole doszło także do zmiany na ławce trenerskiej po odejściu Luisa Zubeldíi i przejęciu drużyny przez Marcão.
Palmeiras wyeliminował LDU po dramatycznych rzutach karnych w Quito
Palmeiras dotarł do półfinału jeszcze trudniejszą drogą. Po domowym zwycięstwie 1:0 nad LDU Quito drużyna Abela Ferreiry przegrała w Ekwadorze 2:3, co oznaczało łączny wynik 3:3 po dwóch spotkaniach. Dwa późne gole Michaela Estrady doprowadziły do serii rzutów karnych w chwili, gdy wydawało się, że Palmeiras kontroluje kwestię awansu.
W serii rzutów karnych kluczową rolę odegrał bramkarz Carlos Miguel. Według raportu CONMEBOL obronił strzały Lucasa Rodrígueza i Luisa Segovii, a Palmeiras wygrał konkurs jedenastek 4:3. Brazylijski klub przedłużył tym samym wyjątkowo stabilną serię występów w decydujących fazach Libertadores i wywalczył kolejny półfinał zaledwie rok po występie w finale w 2025 roku.
FIFA podaje, że jest to dla Palmeiras szósty półfinał w ostatnich siedmiu edycjach rozgrywek. Klub zdobywał Libertadores w 2020 i 2021 roku, a w ubiegłym roku zakończył turniej jako wicemistrz po porażce z Flamengo w finale w Limie. Do obecnego sezonu przystąpił jako trzykrotny mistrz Ameryki Południowej, a teraz o kolejny finał zagra z Fluminense. Ponieważ oba kluby pochodzą z Brazylii, jedno miejsce w finale w Montevideo jest już zagwarantowane brazylijskiemu przedstawicielowi.
Estudiantes wyeliminowało Corinthians w São Paulo
Estudiantes de La Plata pozostało jedynym argentyńskim przedstawicielem po zwycięstwie nad Corinthians. Pierwszy mecz w La Placie zakończył się wynikiem 1:1, co oznaczało, że rewanż w São Paulo rozpoczynał się bez przewagi którejkolwiek ze stron w dwumeczu. Argentyński zespół objął prowadzenie w 88. minucie, gdy Alexis Castro wykończył wolejem akcję po dośrodkowaniu Tomása Palaciosa i ustalił wynik na 1:0.
Dramat trwał aż do ostatnich chwil. Corinthians otrzymał w końcówce rzut karny po zagraniu ręką Leandra Gonzáleza Pireza, ale Memphis Depay nie trafił w światło bramki. Estudiantes wygrało więc na wyjeździe 1:0 i awansowało dzięki łącznemu wynikowi 2:1. Był to pierwszy awans tego klubu do półfinału Libertadores od 2009 roku, kiedy zdobył ostatni ze swoich czterech kontynentalnych tytułów.
Droga Estudiantes do półfinału jest jeszcze ciekawsza, ponieważ argentyński klub zakończył fazę grupową właśnie za Flamengo. W grupie A zdobył dziewięć punktów i pozostał niepokonany na własnym stadionie, a jedynej porażki doznał na Maracanã. W 1/8 finału wyeliminował Universidad Católica po remisie 1:1 w La Placie i przekonującym zwycięstwie 3:0 w Santiago. Drużyna Alexandra Mediny połączyła więc w fazie pucharowej dwa wyjazdowe wyniki, które otworzyły jej drogę do decydującej części rozgrywek.
Flamengo obroniło przewagę, grając w dziesiątkę
Flamengo jako ostatnie zapewniło sobie miejsce w najlepszej czwórce. Aktualny mistrz przywiózł z Quito przewagę 2:0 nad Independiente del Valle, jednak rewanż na Maracanã stał się znacznie bardziej niepewny po tym, jak ekwadorska drużyna objęła prowadzenie po golu Djorkaeffa Reasco. Sytuacja dodatkowo się skomplikowała, gdy Jorginho został wyrzucony z boiska w drugiej połowie.
Mimo to Flamengo, grając w osłabieniu, zdołało wyrównać. Giorgian de Arrascaeta strzałem głową wykończył długie podanie bramkarza Agustína Rossiego i ustalił wynik na 1:1, dzięki czemu gospodarze zakończyli dwumecz zwycięstwem 3:1. Ten rezultat dał obrońcy tytułu drugi z rzędu awans do półfinału Libertadores.
Flamengo było jednym z najbardziej przekonujących klubów fazy grupowej. Według danych CONMEBOL zdobyło 16 z możliwych 18 punktów w grupie A, pozostało niepokonane i straciło zaledwie dwie bramki. W 1/8 finału wyeliminowało Cruzeiro, a w ćwierćfinale utrzymało przewagę nad Independiente del Valle pomimo problemów w rewanżu. W 2026 roku drużyna broni tytułu zdobytego rok wcześniej, kiedy w finale pokonała Palmeiras.
Estudiantes i Flamengo rozegrały już w tym sezonie dwa mecze
Drugi półfinał przynosi także dalszy ciąg rywalizacji, która już zaznaczyła się w tegorocznej edycji. Estudiantes i Flamengo występowały w tej samej grupie A. W La Placie zremisowały 1:1, natomiast Flamengo wygrało na Maracanã 1:0 po golu Pedra. Wyniki te nie przesądzają o rezultacie fazy pucharowej, ale pokazują, że obie drużyny bardzo dobrze się znają, a półfinał będzie ich trzecim i czwartym bezpośrednim spotkaniem tylko w tym sezonie Libertadores.
Istnieje również świeży kontekst z 2025 roku. FIFA przypomina, że Flamengo i Estudiantes spotkały się wówczas w ćwierćfinale, a brazylijski klub awansował po serii rzutów karnych, po czym zdobył tytuł. Tegoroczny dwumecz stanowi więc jednocześnie walkę o finał i powtórkę niedawnej rywalizacji pucharowej, ale o jedną rundę później.
Pod względem liczby zdobytych tytułów jest to spotkanie dwóch czterokrotnych mistrzów Ameryki Południowej. Flamengo przystępuje do półfinału jako obrońca trofeum, natomiast Estudiantes próbuje dotrzeć do pierwszego finału od 2009 roku. Po drugiej stronie drabinki Palmeiras walczy o czwarty tytuł, a Fluminense o drugi po swoim pierwszym kontynentalnym triumfie w 2023 roku.
Trzy brazylijskie kluby kontynuują długą serię dominacji
Skład półfinałów potwierdza dalszą silną obecność brazylijskich klubów w decydujących fazach Libertadores. FIFA podaje, że brazylijskie zespoły wygrywały rozgrywki przez siedem kolejnych lat, od 2019 do 2025 roku, a w obecnym sezonie Brazylia ponownie ma trzech z czterech półfinalistów. Bezpośredni pojedynek Fluminense z Palmeiras gwarantuje Brazylii co najmniej jednego finalistę, natomiast Flamengo w drugim dwumeczu może doprowadzić do całkowicie brazylijskiego finału.
Estudiantes jest jedynym klubem, który może zapobiec takiemu scenariuszowi, a jednocześnie jedynym przedstawicielem Argentyny w finałowej czwórce. FIFA podaje, że Brazylia i Argentyna rozpoczęły sezon 2026 ex aequo na czele historycznej klasyfikacji państw z dorobkiem po 25 tytułów Libertadores. Dlatego decydująca faza ma również szerszy kontekst historyczny: kolejny brazylijski tytuł zwiększyłby przewagę po wieloletniej serii triumfów, natomiast zwycięstwo Estudiantes dałoby Argentynie samodzielne prowadzenie pod względem łącznej liczby trofeów.
Zanim jednak dojdzie do ewentualnych porównań narodowych, czekają nas cztery oddzielne mecze półfinałowe, w których o awansie zdecyduje suma wyników. W przeciwieństwie do finału, rozgrywanego jako jeden mecz na neutralnym terenie, półfinały odbywają się w formule dwumeczu. Drużyny muszą więc zarządzać rywalizacją przez co najmniej 180 minut, a ostateczne informacje dotyczące gospodarzy, stadionów, godzin rozpoczęcia i szczegółów organizacyjnych będą ważne również dla kibiców planujących podróże.
Finał 28 listopada na Estadio Centenario w Montevideo
Zwycięzcy obu półfinałów spotkają się 28 listopada 2026 roku w Montevideo. CONMEBOL na swojej oficjalnej stronie biletowej informuje, że finał zostanie rozegrany na Estadio Centenario, jednym z historycznie najważniejszych stadionów piłkarskich Ameryki Południowej. Tym samym obecny sezon zakończy się w Urugwaju po fazie pucharowej, która od sierpnia prowadziła kluby przez 1/8 finału, ćwierćfinały i półfinały.
Finał rozstrzygnie nie tylko kwestię mistrzostwa Ameryki Południowej. FIFA potwierdziła, że zwycięzca Copa Libertadores 2026 wywalczy udział w FIFA Intercontinental Cup i zagra z meksykańską Tolucą, mistrzem CONCACAF, w spotkaniu noszącym nazwę FIFA Derby of the Americas. Data i miejsce tego meczu nie zostały jeszcze potwierdzone.
Zwycięzca tego międzykontynentalnego pojedynku awansuje do FIFA Challenger Cup, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą afrykańsko-azjatycko-pacyficznej części rozgrywek. Dopiero triumfator Challenger Cup przejdzie do finałowego meczu Intercontinental Cup przeciwko mistrzowi Europy Paris Saint-Germain. Dla czterech półfinalistów Libertadores stawka jest więc większa niż samo kontynentalne trofeum: tytuł w Montevideo otwiera również bezpośrednią drogę do końcowej fazy globalnych rozgrywek klubowych.
Terminy i bilety: co jest obecnie potwierdzone
Dla kibiców Fluminense, Palmeiras, Estudiantes i Flamengo najważniejszym kolejnym krokiem będzie oficjalne potwierdzenie szczegółowego terminarza półfinałów. Ogólny kalendarz CONMEBOL przewiduje pierwsze mecze na 13 i 14 października, a rewanże na 20 i 21 października, ale nadal trzeba czekać na oficjalne komunikaty z dokładnymi godzinami i stadionami każdego spotkania. Cztery mecze półfinałowe stanowią więc cztery duże wydarzenia klubowe, dla których informacje o sprzedaży biletów będą istotne dopiero po potwierdzeniu przez organizatora i gospodarzy.
CONMEBOL otworzył już możliwość rejestracji zainteresowania oficjalnymi informacjami dotyczącymi biletów, kategorii i terminów sprzedaży na finał w Montevideo. Nie jest to jednak równoznaczne z potwierdzoną sprzedażą biletów na mecze półfinałowe. W przypadku dwumeczów Fluminense - Palmeiras oraz Estudiantes - Flamengo najbardziej wiarygodnym rozwiązaniem będzie śledzenie oficjalnych kanałów CONMEBOL i klubów, szczególnie po ogłoszeniu ostatecznych terminów i miejsc rozegrania spotkań.
Obraz półfinałów Copa Libertadores 2026 jest więc jasny pod względem nazw drużyn, ale nadal niepełny w kwestii wszystkich szczegółów logistycznych. Fluminense, Palmeiras, Estudiantes i Flamengo znają swoich rywali oraz przybliżone terminy, a kolejne oficjalne kroki powinny określić dokładne godziny, stadiony i informacje dla widzów. Na boisku cel jest jednak taki sam dla wszystkich: zdobyć jeden z dwóch biletów do Montevideo i 28 listopada zagrać o tytuł mistrza Ameryki Południowej.
Źródła:
- CONMEBOL Libertadores - oficjalne potwierdzenie par półfinałowych i podsumowanie rewanżów ćwierćfinałowych (link)
- CONMEBOL Libertadores - oficjalny kalendarz fazy pucharowej i termin finału w 2026 roku (link)
- CONMEBOL Libertadores - raport dotyczący awansu Fluminense w starciu z Platense (link)
- CONMEBOL Libertadores - raport dotyczący awansu Palmeiras w starciu z LDU Quito (link)
- CONMEBOL Libertadores - raport o awansie Estudiantes do półfinału i dane dotyczące jego sezonu (link)
- CONMEBOL Libertadores - raport dotyczący awansu Flamengo w starciu z Independiente del Valle (link)
- FIFA - przegląd półfinałów, kontekst historyczny i potwierdzenie awansu mistrza Libertadores do Intercontinental Cup (link)
- FIFA - format Intercontinental Cup 2026 i potwierdzenie meczu mistrza Libertadores z Tolucą (link)
- CONMEBOL Libertadores - oficjalna strona finału w Montevideo z informacjami o Estadio Centenario i rejestracji dotyczącej biletów (link)