Postavke privatnosti

Biffy Clyro

Szukasz biletów na Biffy Clyro i chcesz wreszcie przeżyć ten szkocki rockowy tercet tak, jak naprawdę powinno się go słuchać – głośno, wśród fanów, tuż przed sceną, na której gitary, perkusja i wielogłosowe refreny zamieniają się w jeden wielki ładunek emocji? Jesteś we właściwym miejscu, jeśli chcesz szybko sprawdzić, gdzie odbywają się najbliższe koncerty i festiwale Biffy Clyro, jakie typy biletów możesz wyszukać (miejsca stojące pod sceną, siedzące na trybunach, strefy fanów) i jak wygląda to doświadczenie w różnych miastach i halach na całym świecie; zamiast przypadkowo przeglądać internet, tutaj możesz w jednym miejscu śledzić aktualne terminy, porównywać możliwości i znaleźć informacje, które pomogą ci samodzielnie poszukać biletów na występ najlepiej dopasowany do ciebie, niezależnie od tego, czy celujesz w kameralny klubowy koncert, czy w wielki open-air, podczas którego tysiące fanów śpiewa „Mon the Biff” jednym głosem

Biffy Clyro - Nadchodzące koncerty i bilety

poniedziałek 12.01. 2026
niedziela 18.01. 2026
piątek 30.01. 2026
Biffy Clyro
Afas Live, Amsterdam, Holandia
20:00h
sobota 31.01. 2026
Biffy Clyro
Mitsubishi Electric HALLE, Düsseldorf, Niemcy
18:30h
niedziela 01.02. 2026
Biffy Clyro
L'Olympia, Paryz, Francja
19:00h
wtorek 03.02. 2026
Biffy Clyro
Roig Arena, Walencja, Hiszpania
00:00h
środa 04.02. 2026
Biffy Clyro
Sala La Riviera, Madryt, Hiszpania
00:00h
czwartek 05.02. 2026
Biffy Clyro
Campo Pequeno, Lizbona, Portugalia
20:00h
niedziela 08.02. 2026
Biffy Clyro
BERNEXPO, Berno, Szwajcaria
19:30h
niedziela 08.02. 2026
Biffy Clyro
Festhalle Bern, Berno, Szwajcaria
19:30h
poniedziałek 09.02. 2026
Biffy Clyro
Halle 622, Zurych, Szwajcaria
19:30h
środa 11.02. 2026
Biffy Clyro
Alcatraz, Mediolan, Włochy
21:00h
czwartek 12.02. 2026
Biffy Clyro
Zenith, Monachium, Niemcy
19:30h
piątek 13.02. 2026
Biffy Clyro
Stadthalle Offenbach, Offenbach am Main, Niemcy
19:30h
niedziela 15.02. 2026
Biffy Clyro
Gasometers, Wieden, Austria
20:00h
poniedziałek 16.02. 2026
Biffy Clyro
Max-Schmeling-Halle, Berlin, Niemcy
19:30h
środa 18.02. 2026
Biffy Clyro
Sporthalle Hamburg, Hamburg, Niemcy
18:30h
czwartek 19.02. 2026
Biffy Clyro
Rockhal, Luxembourg, Luksemburg
19:00h
sobota 21.02. 2026
Biffy Clyro
Sentrum Scene, Oslo, Norwegia
19:00h
niedziela 22.02. 2026
Biffy Clyro
Fållan, Johanneshov, Szwecja
20:00h
poniedziałek 23.02. 2026
Biffy Clyro
Vega, Kopenhaga, Dania
20:00h
wtorek 07.04. 2026
Biffy Clyro
Forum Melbourne, Melbourne, Australia
19:00h
środa 08.04. 2026
Biffy Clyro
Roundhouse, Sydney, Australia
19:00h
czwartek 09.04. 2026
Biffy Clyro
The Tivoli, Brisbane, Australia
19:00h
piątek 03.07. 2026
Biffy Clyro
Finsbury Park, Londyn, Wielka Brytania
14:00h
wtorek 21.07. 2026
Biffy Clyro
Real Jardín Botánico Alfonso XIII, Madryt, Hiszpania
19:30h
piątek 31.07. 2026
3 bilet dzienny
Biffy Clyro

Lowther Deer Park, Lowther, Wielka Brytania
10:00h

Biffy Clyro – szkocki zespół rockowy, który z podziemia dotarł na festiwalowe szczyty

Biffy Clyro to szkocki zespół rockowy z Kilmarnock, który w ciągu ponad trzech dekad zbudował drogę od małych klubów do statusu jednej z najbardziej wpływowych brytyjskich nazw rockowych. Trio tworzą wokalista i gitarzysta Simon Neil oraz bracia bliźniacy James Johnston na basie i Ben Johnston na perkusji. Ich brzmienie łączy rock alternatywny, post-hardcore, art rock i wielkie stadionowe refreny, a publiczność przyciąga kombinacja surowej energii, emocjonalnych tekstów i niezwykłych struktur piosenek. Dziś mają za sobą dziesięć albumów studyjnych, od debiutanckiego „Blackened Sky” z 2026 / 2027 do aktualnego „Futique” z 2026 / 2027, ciesząc się statusem zespołu, który jest ceniony zarówno przez krytykę, jak i fanów. Początek historii związany jest z nastoletnimi dniami Simona Neila i braci Johnston, najpierw pod nazwą Screwfish, a następnie pod obecną nazwą Biffy Clyro. Wczesne albumy „The Vertigo of Bliss” i „Infinity Land” przyniosły im kultowy status na scenie alternatywnej: złożone rytmy, nieoczekiwane przejścia i teksty, które poruszają się od abstrakcyjnych do brutalnie osobistych. Prawdziwy przełom w kierunku szerszej publiczności nastąpił wraz z albumem „Puzzle” (2026 / 2027), naznaczonym tematami straty i żałoby, oraz późniejszym „Only Revolutions” z 2026 / 2027, na którym znajdują się single takie jak „Mountains”, „Many of Horror” i „Bubbles”. Od tego momentu Biffy Clyro przechodzi ze statusu „kultu” do roli wielkiego zespołu rockowego z wyprzedanymi arenami. Późniejsze albumy, w tym podwójny „Opposites” (2026 / 2027), „Ellipsis” z 2026 / 2027, „A Celebration of Endings” z 2026 / 2027 i „The Myth of the Happily Ever After” z 2026 / 2027, potwierdzają ich zdolność do łączenia eksperymentowania i przystępnych hitów. Biffy Clyro wystąpili jako headlinerzy na wielkich festiwalach, w tym Reading i Leeds oraz T in the Park, a reputację wybitnego zespołu koncertowego dodatkowo ugruntowali występami na głównych scenach europejskich festiwali i pojawieniem się na Pyramid Stage na Glastonbury 2026 / 2027. Przy tym nie rezygnują z dziwnych rytmów i nietypowych struktur piosenek, ale łączą je z refrenami, które sprawdzają się w arenach i na stadionach. Najnowszy rozdział historii to album „Futique” z 2026 / 2027, dziesiąty w karierze, na którym zespół kwestionuje własną tożsamość i ideę zakończeń – osobistych, kreatywnych i zawodowych. Piosenki takie jak „A Little Love”, „Hunting Season” i „True Believer” przynoszą kombinację introspektywnych tekstów i chwytliwych melodii, a krytyka opisuje album jako dzieło zespołu, który poważnie mierzy się z pytaniem co dalej, ale nadal brzmi świeżo i ambitnie. Jednocześnie ten okres naznaczony jest odważną decyzją basisty Jamesa Johnstona o wycofaniu się z trasy, aby poświęcić się zdrowiu psychicznemu i uzależnieniu, przy wsparciu kolegów i fanów. Na trasie tymczasowo zastępuje go Naomi Macleod, co pokazuje, że Biffy Clyro jednocześnie dba o ludzi i utrzymuje ciągłość występów. Wpływ zespołu na scenę rockową jest odczuwalny na kilku poziomach. Z setlistami, które łączą wczesne single i nowe piosenki, Biffy Clyro pokazali, że można urosnąć od małego niezależnego zespołu do headlinera bez rezygnacji z ryzyka twórczego. Ich nagrody i wyróżnienia – od brytyjskich magazynów muzycznych po nagrody branżowe – potwierdzają, że jest to zespół, który definiuje współczesny rock, a nie tylko za nim podąża. Są również silną marką koncertową: publiczność postrzega ich jako zespół, który daje z siebie „wszystko” na scenie, z występami, po których często mówi się o jednych z najlepszych rockowych wieczorów, jakie widzowie kiedykolwiek przeżyli. Dla fanów Biffy Clyro to przede wszystkim doświadczenie na żywo. Ich koncerty trwają cały wieczór, często z długimi setami, w których przeplatają się wybuchowe rockowe kawałki i emocjonalne ballady. Setlisty łączą hity takie jak „Many of Horror”, „Mountains”, „Bubbles”, „Wolves of Winter” i „Tiny Indoor Fireworks” z głębszymi utworami z wczesnych albumów i aktualnych wydawnictw. Wyjątkowa jest także energia samego zespołu: Simon Neil często występuje w niemal rytualnym skupieniu, podczas gdy bracia Johnston trzymają fundamenty sekcji rytmicznej z kombinacją precyzji i punkowej surowości. Wszystko to stwarza wrażenie, że każdy wieczór jest wyjątkowy, co dodatkowo zachęca publiczność do śledzenia wielu dat tej samej trasy i aktywnego szukania biletów na nowe koncerty. Dziś Biffy Clyro mają wielką międzynarodową trasę związaną z albumem „Futique”, z szeregiem wyprzedanych hal i występów festiwalowych w Wielkiej Brytanii, Europie i poza nią, zaplanowanych przez 2026 / 2027. Wielki własny show na świeżym powietrzu w londyńskim Finsbury Park, jak i występy na festiwalach takich jak Sziget i Rock en Seine, pokazują, że zespół bardzo pewnie łączy własne spektakle i kluczowe sloty festiwalowe. Jednocześnie zachowują tradycję mniejszych, bardziej intymnych koncertów i specjalnych występów, gdzie nacisk kładzie się na bliskość z najwierniejszymi fanami. Właśnie ten zakres – od klubu do festiwalu – czyni Biffy Clyro jednym z najbardziej poszukiwanych zespołów koncertowych, na które publiczność systematycznie szuka biletów, gdy tylko zostaną ogłoszone nowe daty.

Dlaczego warto zobaczyć Biffy Clyro na żywo?

  • Wybuchowe wykonanie na żywo – Biffy Clyro są znani z intensywności na scenie: głośne gitary, złożone rytmy i nagłe zmiany dynamiki sprawiają, że koncert brzmi potężniej i żwawiej niż nagrania studyjne.
  • Setlista łącząca całą karierę – na jednym koncercie można usłyszeć wczesne single, klasyki takie jak „Many of Horror”, „Bubbles” i „Mountains” oraz nowe piosenki z albumu „Futique”, co daje szeroki przekrój ich dyskografii.
  • Zakres emocjonalny – od hymnicznych refrenów, które cała hala śpiewa na głos, do intymnych momentów, kiedy publiczność cichnie i śledzi tylko głos i gitarę, ich występy pokrywają całe spektrum nastrojów.
  • Elementy sceniczne i techniczne – zespół często wykorzystuje efektowne oświetlenie, wizualizacje w tle i dramaturgicznie złożony przebieg koncertu, dzięki czemu koncert działa jak starannie wyreżyserowane, ale nadal spontaniczne przedstawienie rockowe.
  • Interakcja z publicznością – fani są znani z bojowego skandowania „Mon the Biff”, masowych momentów wspólnego śpiewania i stałej wymiany energii z zespołem, co zamienia każdy występ we wspólne doświadczenie, a nie tylko w „przedstawienie”.
  • Wyjątkowa atmosfera na festiwalach – kiedy Biffy Clyro występują na festiwalu, ich set często jest wspominany jako jeden z punktów kulminacyjnych całego programu, niezależnie od tego, czy otwierają wielki dzień na głównej scenie, czy zamykają wieczór przy fajerwerkach hitów.

Biffy Clyro — jak przygotować się do występu?

Koncert Biffy Clyro to najczęściej klasyczny wieczorny show rockowy w hali lub na świeżym powietrzu, ze wsparciem jednego lub więcej supportów. W zależności od trasy i lokalizacji, zespół gra w arenach, dużych klubach lub na festiwalach, ale z reguły jest to potężne wydarzenie rockowe z głośnym nagłośnieniem i energiczną publicznością. Czas trwania występu jest często dłuższy, z głównym setem i możliwym bisem, więc trzeba liczyć się z całym wieczorem poświęconym muzyce. Odwiedzający mogą spodziewać się różnorodnej publiczności – od wieloletnich fanów, którzy śledzą zespół od pierwszych albumów, po młodszych słuchaczy, których przyciągnęły ostatnie single. Atmosfera jest jednocześnie intensywna i przyjacielska: w pierwszych rzędach dominują fani, którzy śpiewają każde słowo i skaczą przy szybszych piosenkach, podczas gdy w tylnych częściach hali i na trybunach można cieszyć się nieco luźniejszym rytmem. Supporty są zazwyczaj dobrane tak, by stylem pasowały do rockowej energii wieczoru, więc warto przyjść wcześniej i obejrzeć cały program. Jeśli chodzi o praktyczne porady, dobrym pomysłem jest przyjście na koncert wystarczająco wcześnie, zarówno ze względu na tłok przy wejściu, jak i chęć zajęcia dogodnej pozycji w hali. Na występy w arenach i na świeżym powietrzu zalecane są wygodne trampki i warstwowa odzież, ponieważ temperatura w pomieszczeniu może się zmieniać, a publiczność jest często w ciągłym ruchu. Ze względu na głośność, szczególnie w pierwszych rzędach, wielu odwiedzających decyduje się na używanie zatyczek do uszu, aby móc bez przeszkód cieszyć się koncertem bez obciążenia dla słuchu. Dla maksymalnego przeżycia dobrze jest przed występem przesłuchać przynajmniej kluczowe albumy i single. Wielu fanów poleca „Puzzle”, „Only Revolutions” i „A Celebration of Endings” jako idealny wstęp do świata Biffy Clyro, a aktualny „Futique” daje wgląd w najnowszą fazę zespołu. Przegląd typowych koncertowych faworytów i ballad z emocjonalnymi refrenami ułatwi ci śpiewanie z resztą publiczności już na pierwszym koncercie. Dodatkowo, śledzenie wiadomości o zespole i postów związanych z trasą może ujawnić specjalne daty, niespodziewane występy pod starym pseudonimem lub unikalne setlisty, które później stają się częścią koncertowych legend.

Ciekawostki o Biffy Clyro, których być może nie znaliście

Za stosunkowo prostym trio na scenie stoi historia o bliskiej przyjaźni i długotrwałej współpracy twórczej. Simon Neil i bracia Johnston grają razem jeszcze od czasów szkolnych, a przez lata wypracowali rozpoznawalną chemię, w której figlarne linie gitarowe i wielogłosowe wokale stapiają się z karabinowymi bębnami. Chociaż zespół formalnie jest trio, na scenie często dołączają do nich wieloletni współpracownicy na gitarze i klawiszach, co nadaje koncertom dodatkową wagę i wielowarstwowość. Simon Neil jest równolegle aktywny także w innych projektach, w tym eksperymentalnych i bardziej metalowych zespołach, ale zawsze wraca do Biffy Clyro jako głównej osi twórczej. W trakcie kariery zebrali imponujący szereg wyróżnień: album „Only Revolutions” przyniósł im dużą widoczność w mainstreamie i ważne wyróżnienia przemysłu muzycznego, „Opposites” został nagrodzony na Q Awards jako jedno z kluczowych wydawnictw roku, podczas gdy media rockowe wielokrotnie ogłaszały ich najlepszym brytyjskim zespołem rockowym swojego pokolenia. Zdobyli również nagrody takie jak Best British Act na galach rockowych, a album „A Celebration of Endings” zdobył uznanie w Szkocji jako album roku. Oprócz tego Biffy Clyro pomogli wylansować także niektóre specjalistyczne programy radiowe, a ich single regularnie pojawiają się na playlistach dużych stacji rockowych, co dodatkowo potwierdza, jak głęboko są wyryci we współczesnej kulturze rockowej. Ciekawym segmentem ich drogi są także wielkie momenty festiwalowe: od czołowych pozycji na festiwalach Reading i Leeds do spektakularnego występu na Pyramid Stage na Glastonbury, gdzie pokazali, że bez problemu mogą wypełnić największe sceny w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie zespół nie boi się ryzykować – czy to poprzez albumy koncepcyjne, czy przez projekty soundtrackowe takie jak „Balance, Not Symmetry”, gdzie muzycznie towarzyszyli filmowej historii. Wszystko to przyczynia się do wrażenia, że każdy nowy cykl w karierze Biffy Clyro jest okazją do nowej eksploracji, a nie tylko powtarzaniem sprawdzonej formuły.

Czego spodziewać się na występie?

Typowy koncert Biffy Clyro zaczyna się po występie supportów, kiedy hala jest już dobrze rozgrzana. Światła gasną, muzykę wprowadzającą lub szumy przerywa wybuchowy początek pierwszej piosenki, często jednego z nowszych utworów z aktualnego albumu, jak „A Little Love” lub inny niedawny singiel. Po wstępnym uderzeniu zespół zazwyczaj szybko przechodzi do przeplatania nowych piosenek i już dobrze znanych faworytów, utrzymując tempo, które rzadko pozwala na wytchnienie. Co ciekawe, także na największych scenach czuć intymność: Simon Neil niejednokrotnie dziękuje publiczności, dzieli się krótkimi komentarzami między piosenkami lub wprowadza utwory osobistymi historiami. Jeśli chodzi o samą setlistę, Biffy Clyro polegają na sprawdzonych atutach koncertowych. Najczęściej wykonywane piosenki, według statystyk fanowskich, obejmują „Living Is a Problem Because Everything Dies”, „Mountains”, „Bubbles”, „Many of Horror” i „That Golden Rule”, a obok nich regularnie pojawiają się także nowsze single, takie jak „Instant History”, „Tiny Indoor Fireworks” czy piosenki z albumu „Futique”. Na większych festiwalach set jest bardziej zwięzły, z naciskiem na największe hity i najbardziej energetyczne piosenki, podczas gdy w arenach mają więcej przestrzeni na głębsze utwory z wczesnych albumów i dłuższe, stopniowane finały z bisem. Publiczność na występach Biffy Clyro jest wyjątkowo aktywna. W pierwszych rzędach niemal każdej piosence towarzyszy skakanie, pogo i masowe śpiewanie, podczas gdy w reszcie hali tworzy się morze podniesionych rąk i telefonów nagrywających najbardziej emocjonalne momenty. Przy balladach takich jak „Many of Horror” atmosfera nagle cichnie, a tysiące głosów stapiają się z zespołem we jeden wspólny refren. Jednocześnie teksty, które często dotykają zdrowia psychicznego, relacji i kryzysów osobistych, zyskują dodatkową wagę w świetle faktu, że członkowie zespołu publicznie mówili o własnych zmaganiach, co czyni całe doświadczenie jeszcze bardziej szczerym. Po koncercie wielu fanów wychodzi z poczuciem, że byli świadkami czegoś więcej niż „zwykłego” występu rockowego – kombinacji doskonałości technicznej, otwartości emocjonalnej i wspólnej energii, którą trudno odtworzyć poza kontekstem live. W miarę jak zespół z albumem „Futique” i nowymi trasami nadal się rozwija, każdy kolejny występ staje się swoistą fotografią obecnego stanu Biffy Clyro: gdzie znajdują się twórczo, co ich dręczy, co ich napędza i jak daleko są jeszcze gotowi pójść. Dla publiczności, która kocha inteligentny, emocjonalny i głośny rock, Biffy Clyro pozostaje więc zespołem, którego występy planuje się z wyprzedzeniem i o których mówi się jeszcze długo po tym, jak światła w hali ponownie się zapalą. Dynamika wieczoru często budowana jest w kilku wyraźnie rozpoznawalnych fazach. Po pierwszym naporze nowych piosenek, Biffy Clyro regularnie sięgają po materiał z różnych okresów kariery, więc w środku występu można znaleźć także bardziej złożone, „połamane” kompozycje, które przypominają ich wczesne dni. W tych momentach atmosfera się zmienia: część publiczności intensywnie śledzi każdy zwrot rytmiczny i zmianę tempa, podczas gdy inni cieszą się tym, że muzyka po prostu ich „niesie”. Następnie tempo znów wzrasta serią rozpoznawalnych singli, tak że koniec głównej części koncertu działa jak seria wielkich hymnów rockowych, które publiczność śpiewa bez przerwy. Intymne momenty pośród głośnego koncertu rockowego są ważną częścią tego, czego fani oczekują od występów Biffy Clyro. Choć zespół brzmi potężnie i wielowarstwowo, niejednokrotnie wybierają jeden lub dwa momenty w ciągu wieczoru, kiedy scena zostaje „ogołocona”. Może to być piosenka wykonana tylko z gitarą, niemal szeptem, lub wersja, która zaczyna się cicho i stopniowo przeradza się w pełną kulminację zespołu. W publiczności zapada wtedy często całkowita cisza, przerwana jedynie dźwiękiem wspólnego śpiewania refrenu. Właśnie ten kontrast między intymnym a monumentalnym sprawia, że koncert pozostaje w pamięci jako doświadczenie bogate emocjonalnie, a nie tylko jako seria głośnych piosenek. Szczególnym elementem są także momenty rozpoznania, kiedy zespół zagranym wstępem zapowiada jeden z wielkich singli. Publiczność reaguje wtedy niemal odruchowo: słychać pierwsze okrzyki, fale podniesionych rąk i spontaniczny ruch do przodu. W poszczególnych piosenkach publiczność potrafi przejąć całe fragmenty – nie tylko refren, ale i kluczowe wersy ze zwrotek – a zespół często pozwala, by hala na chwilę „odśpiewała” piosenkę za nich. Dla odwiedzającego, który po raz pierwszy przychodzi na ich koncert, bywa to zaskakujący, ale i bardzo silny moment, ponieważ nagle staje się częścią ogromnego chóru. W sensie technicznym, Biffy Clyro na scenie łączą czystą, precyzyjną grę i bardzo gęsty obraz dźwiękowy. Gitary są często warstwowe – jedna trzyma główne riffy, druga dodaje tekstury i detale melodyczne – podczas gdy sekcja rytmiczna utrzymuje balans między twardymi, niemal metalowymi partiami a delikatniejszymi przejściami. Na wielu trasach zespół korzysta z dodatkowych muzyków na klawiszach lub trzeciej gitarze, aby na żywo jak najwierniej przenieść złożoność aranżacji. W hali jest to odbierane jako „ściana dźwięku”, ale nie nieartykułowana, lecz jasno ustrukturyzowana, gdzie nadal można śledzić poszczególne instrumenty. Jeśli chodzi o oświetlenie i scenografię, można spodziewać się przemyślanej, ale nie przesadnie krzykliwej produkcji. Zamiast ciągłego polegania na pirotechnice, Biffy Clyro częściej bawią się kontrastami światła i ciemności, nagłymi błyskami w kluczowych częściach piosenek i projekcjami, które towarzyszą tematom tekstów. Oznacza to, że wrażenie wizualne zmienia się z piosenki na piosenkę: od chłodnych, niebieskich tonów w numerach introspektywnych do ciepłych, jaskrawych barw, gdy występ osiąga szczyt. Dla publiczności jest to dodatkowa warstwa przeżycia, ponieważ każda piosenka otrzymuje własną tożsamość wizualną. Różnica między koncertami w halach a występami festiwalowymi jest również czymś, co wpływa na oczekiwania. Na własnych koncertach w arenach Biffy Clyro mają więcej czasu i swobody na budowanie historii: mogą sobie pozwolić na dłuższe setlisty, głębsze cięcia w dyskografii i nietypowe przejścia. Na festiwalach są zazwyczaj ograniczeni krótszym terminem, więc nacisk kładziony jest bardziej na hity, energię i natychmiastowy efekt. Dla fanów oznacza to, że występ festiwalowy jest idealną okazją do „przeglądu” kariery i doświadczenia zespołu w najgłośniejszym wydaniu, podczas gdy na samodzielnych koncertach bardziej czuć narrację, podróż przez różne fazy ich twórczości. Ważna część oczekiwań publiczności związana jest z tym, jak zespół komunikuje się z fanami w momentach, gdy przechodzi przez zmiany osobiste i zawodowe. Biffy Clyro w trakcie kariery wielokrotnie otwarcie mówili o tematach zdrowia psychicznego i presji, które wiążą się z wieloletnim życiem muzycznym. Kiedy takie tematy odbijają się w tekstach i publicznych wypowiedziach, zmieniają także sposób, w jaki piosenki są odbierane na żywo. Odwiedzający, który wie, że dany wers mówi o prawdziwych zmaganiach członków zespołu, odbiera koncert głębiej, jako spotkanie z czymś szczerym, a nie tylko jako kolejny wieczór rozrywki. Na ostatnich trasach szczególny nacisk kładziony jest na prezentację nowych piosenek, ale zawsze w kombinacji ze sprawdzonymi faworytami. Publiczność może więc oczekiwać, że niemal każdy wieczór będzie miał kilka miejsc zarezerwowanych na świeży materiał, często umieszczony w środku setu, gdzie zespół testuje, jak nowe kompozycje funkcjonują obok starszych hitów. Nierzadko zdarza się, że jakaś nowa piosenka już po kilku wykonaniach staje się momentem, w którym publiczność zaskakująco głośno śpiewa i reaguje, co jest znakiem, że zespół ponownie trafił w emocjonalną strunę swoich słuchaczy. Bilety na takie występy są zazwyczaj bardzo poszukiwane, szczególnie gdy chodzi o mniejsze hale lub specjalne, unikalne daty. Fani, którzy śledzą zespół od dłuższego czasu, są przyzwyczajeni do tego, że daty tras ogłaszane są w cyklach, często w powiązaniu z wydaniem albumu, więc część publiczności planuje więcej koncertów z rzędu. Na większych miejskich występach typowe jest, że pojawia się także znaczna liczba fanów, którzy podróżują z innych miejsc lub państw, aby doświadczyć zespołu w różnych otoczeniach – na przykład raz na festiwalu, a innym razem w zamkniętej hali z inną akustyką i atmosferą. Dla odwiedzających, którzy po raz pierwszy przychodzą na koncert Biffy Clyro, oczekiwaniu często towarzyszy doza ciekawości: czy na żywo zabrzmią równie przekonująco jak na nagraniach i czy uda im się przenieść złożone aranżacje na scenę? Już po kilku piosenkach zazwyczaj staje się jasne, że zespół ma dużą pewność w grze i doświadczenie w prowadzeniu publiczności. Zmiana dynamiki, nagłe przerwy i gradacje wewnątrz piosenek nie wydają się wymuszone, lecz są częścią języka, którym Biffy Clyro komunikuje się z publicznością. To jeden z powodów, dla których wielu fanów po pierwszym koncercie mówi, że dopiero wtedy w pełni „zrozumieli” zespół. Należy wziąć pod uwagę także różne typy publiczności, które spotykają się na tym samym koncercie. W pierwszych rzędach często są ci, którzy śledzą zespół od wczesnych dni, znają głębsze katalogi piosenek i reagują na każdy riff wprowadzający, podczas gdy na trybunach potrafi znaleźć się także publiczność, która przyszła głównie ze względu na kilka wielkich singli, które usłyszała w radiu lub serwisach streamingowych. Kombinacja tych grup tworzy ciekawą dynamikę: podczas gdy jedni prowadzą skandowania i skoki, inni obserwują, chłoną i stopniowo „wciągają się” w atmosferę. Do końca wieczoru różnica często znika, a cała hala oddycha w tym samym rytmie. Na koncercie Biffy Clyro można się spodziewać także, że zespół znajdzie czas na krótkie komentarze lub podziękowania między piosenkami. Te momenty nie zajmują zbyt wiele miejsca w secie, ale przyczyniają się do poczucia bliskości: kiedy frontman wspomni miasto, kraj lub podziękuje tym, którzy śledzą zespół od lat, publiczność zyskuje wrażenie, że nie jest to kolejny „zestandaryzowany” występ, ale wieczór, który ma swoją osobistą nutę. W niektórych przypadkach zespół wspomni także o trudnościach, z którymi mierzył się w drodze na ten koncert, co dodatkowo podkreśla, jak bardzo zależy im na tym, by zagrać występ najlepiej, jak potrafią. Finał wieczoru jest często zarezerwowany dla najbardziej emocjonalnych lub najbardziej znanych piosenek, więc odwiedzający mogą oczekiwać, że kluczowe single pojawią się w późniejszej części setu lub podczas bisu. W tych momentach hala zamienia się w morze świateł – niezależnie czy chodzi o klasyczne zapalniczki, czy światła telefonów – i wspólnego śpiewania. Po ostatnich akordach zespół zazwyczaj kilka razy kłania się publiczności, a członkowie obejmują się nawzajem lub w inny sposób pokazują, ile znaczy dla nich wsparcie. Dla większości odwiedzających jest to moment, w którym emocje całego wieczoru zlewają się w jeden obraz, który będą jeszcze długo wspominać. Kiedy publiczność powoli się rozchodzi, wielu fanów zostaje w pobliżu hali, wymienia wrażenia i porównuje doświadczenia z poprzednimi koncertami. Często opowiada się, która część występu była najmocniejsza, czy zagrali właśnie tę piosenkę, której ktoś sobie życzył i jak nowy materiał wpasował się obok starszych faworytów. Dla tych, którzy śledzą Biffy Clyro od dłuższego czasu, każdy koncert jest nowym epizodem w długiej historii, a dla tych, którzy zespół dopiero odkryli, bywa to początek długoterminowego śledzenia – od słuchania albumów w domu do planowania następnego spotkania na żywo, gdy tylko pojawią się nowe daty występów. To, czego można oczekiwać na występie Biffy Clyro, to kombinacja silnej rockowej energii, starannie budowanego dźwięku i bardzo osobistego, emocjonalnego podejścia. Niezależnie od tego, czy chodzi o wielką scenę festiwalową, czy bardziej intymną halę, zespół na scenie wygląda jak trio (z możliwymi dodatkowymi muzykami), które gra z tą samą pasją, co na samym początku kariery. Właśnie ta konsekwencja i oddanie występom na żywo są powodem, dla którego publiczność nie tylko śledzi ich nowe albumy, ale i aktywnie szuka okazji, by doświadczyć ich na żywo, z rzędu pod sceną lub z trybun, w jeden z wieczorów, które pozostają naznaczone w osobistej pamięci muzycznej każdego odwiedzającego.

Biffy Clyro w trasach i na festiwalach

Biffy Clyro to zespół, który swoją reputację zbudował na nieustannym koncertowaniu, a ich kalendarz jest regularnie wypełniony arenami, halami i wielkimi festiwalami open-air. Trasy związane z wielkimi albumami przynoszą szereg wieczorów, w których przeplatają się wyprzedane daty w Wielkiej Brytanii, Europie i na innych kontynentach, z okazjonalnymi wypadami na bardziej intymne sceny. Publiczność postrzega ich jako zespół, który równie poważnie podchodzi do każdego wieczoru – bez względu na to, czy gra przed kilkoma tysiącami ludzi w zamkniętej hali, czy jako headliner na festiwalowej łące przed dziesiątkami tysięcy odwiedzających. Ta ciągłość występów jest powodem, dla którego wielu fanów planuje podróże właśnie pod kątem ich dat. Szczególne miejsce w historii o Biffy Clyro zajmują występy festiwalowe. Na wielkich brytyjskich i europejskich festiwalach zespół ustalił się jako jedna z nazw, która regularnie wraca na główne sceny, często w samej czołówce lineupu. Pozycja headlinera na wielkich letnich wydarzeniach pokazuje, jak silne jest ich nazwisko na rynku występów na żywo: organizatorzy wiedzą, że występ przyciągnie fanów gotowych podróżować, podczas gdy szersza publiczność festiwalowa otrzymuje rockowy set, który łatwo staje się punktem kulminacyjnym całego weekendu. W nowszym okresie Biffy Clyro coraz częściej pojawiają się także jako wiodąca nazwa festiwali, które łączą rock, indie i pop, potwierdzając, że stali się rozpoznawalną marką także poza ściśle rockowymi ramami. Ciekawe jest to, że obok wielkich aren i festiwali, zespół wrzuca do harmonogramu także mniejsze, intymne koncerty – często akustyczne lub półakustyczne. Te występy potrafią odbywać się w klubach, mniejszych salach lub specjalnych przestrzeniach związanych ze sklepami muzycznymi i niezależnymi promotorami. Dla fanów jest to okazja, by doświadczyć zespołu z bliższej perspektywy, z naciskiem na inne aranżacje i rozmowę z publicznością. Takie koncerty zazwyczaj szybko się wyprzedają, a fakt, że w ostatniej chwili dodawane są nowe daty, pokazuje, jak stabilny i długoterminowy jest popyt na spotkanie z Biffy Clyro na żywo. Rola zespołu na festiwalach takich jak te w Wielkiej Brytanii i poza nią jest dodatkowo podkreślona faktem, że organizatorzy powierzają im najbardziej odpowiedzialne terminy, takie jak zamknięcie wieczoru i kluczowe sloty w godzinach szczytu. Kiedy Biffy Clyro przejmują główną scenę, program wokół nich jest często tak skonstruowany, by w ciągu dnia budować momentum, które kulminuje ich występem. Dla publiczności, która przyjeżdża z różnych części świata, oznacza to, że wieczór zamienia się we wspólny rytuał: skandowanie, śpiewanie i opowiadanie ulubionych wersów w przerwach między piosenkami.

Jak wygląda typowa trasa Biffy Clyro

Trasa Biffy Clyro jest zazwyczaj ustrukturyzowana w kilku fazach. Pierwsza faza często obejmuje mniejszą liczbę koncertów klubowych lub halowych, w których zespół testuje nowe piosenki na żywo i buduje historię wokół albumu. W tych wczesnych występach nacisk kładziony jest na bliski kontakt z publicznością i sprawdzenie, jak nowy materiał funkcjonuje obok starych faworytów. Druga faza zazwyczaj przynosi główną falę aren i większych hal, w których setlista staje się wyraźniej ukształtowana, produkcja świetlna bardziej złożona, a cały wieczór obmyślony jako spójna całość. Trzecia faza często pokrywa się z sezonem festiwalowym, gdzie Biffy Clyro przejmują rolę headlinera lub jednego z kluczowych nazwisk. Na jednej takiej trasie publiczność może oczekiwać różnych formatów występu. Niektóre daty są podkreślone jako wieczory rockowe z pełnym elektrycznym setem i minimalnymi przerwami, podczas gdy inne są zarezerwowane dla występów hybrydowych, w których partie elektryczne przeplatają się z segmentami akustycznymi. Czasami do programu wrzucane są także specjalne wieczory poświęcone konkretnemu albumowi, podczas których zespół gra niemal cały set skupiony na jednym okresie kariery. Fani, którzy śledzą wiele dat tej samej trasy, otrzymują w ten sposób różne doświadczenia, a właśnie ta różnorodność dodatkowo motywuje publiczność do szukania biletów do wielu miast. Szczególną rolę odgrywają także miasta, z którymi zespół zbudował długoterminową relację – na przykład szkockie metropolie, w których Biffy Clyro regularnie występują jako swoisty „powrót do domu”. Tam koncerty są często naznaczone dodatkowymi emocjami, pozdrowieniami dla rodziny i przyjaciół na widowni oraz zauważalnie głośniejszymi momentami singalong. W takich wieczorach zespół niejednokrotnie wykonuje rarytasy, stare b-side’y lub piosenki, które rzadziej znajdują się na standardowych setlistach, co czyni te występy szczególnie cennymi dla najwierniejszych fanów.

Dyskografia jako podróż przez różne fazy

Zrozumieć dzisiejsze Biffy Clyro oznacza zrozumieć drogę, którą przeszli przez swoje albumy. Wczesne dzieła, od pierwszych wydań aż po materiał, który ugruntował ich na scenie alternatywnej, pokazały zespół skłonny do eksperymentu, złożonych rytmów i nieoczekiwanych aranżacji. W tych fazach piosenki były naładowane energią i ryzykiem twórczym, z nagłymi zmianami tempa i melodii, które w mgnieniu oka przechodziły z delikatnych partii w głośne eksplozje. Dla części publiczności właśnie te albumy są sednem tego, co oznacza Biffy Clyro: odważni, nieprzewidywalni i niezaszufladkowani. Jako przełomowy moment w dyskografii często wskazuje się album, który połączył siłę emocjonalną i wyraźniejszą strukturę, otwierając zespołowi drogę do szerszego audytorium. Ten okres przyniósł piosenki, które nadal zachowują „kręty” charakter, ale jednocześnie oferują refreny, które publiczność może śpiewać już po pierwszym przesłuchaniu. W mediach rockowych właśnie ten album jest często wymieniany jako arcydzieło – płyta, która zmieniła sposób, w jaki mówi się o Biffy Clyro, ze statusu zespołu kultowego do statusu jednej z najważniejszych grup rockowych z obszaru sceny szkockiej i ogólnie brytyjskiej. Późniejsze albumy przyniosły poszerzenie brzmienia we wszystkich kierunkach. Jeden podwójny album przedstawił ideę, że Biffy Clyro mogą być i introspektywni, i grandios w tym samym tchu: w jednej części zwróceni ku wewnętrznym walkom i melancholijnym tematom, w drugiej ku wielkim aranżacjom i tonowi stadionowemu. Niektóre prace z tego okresu wywołały podzielone reakcje, ponieważ jednocześnie próbowały zaspokoić oczekiwania szerokiej publiczności i zachować dawną skłonność do eksperymentu. Ale i w tych „ryzykownych” fazach zespół pokazał, że interesuje go rozwój, a nie powtarzanie sprawdzonej formuły. Jednym z najbardziej zapadających w pamięć nowszych wydań jest album, który w krytyce był chwalony jako odważny powrót do formy i świeżości, z podkreśloną jasnością tematyczną i silnym ładunkiem emocjonalnym. Mieszają się w nim agresywne, niemal hymniczne piosenki z delikatniejszymi, wrażliwymi momentami, a teksty zajmują się osobistymi zawirowaniami, kryzysami tożsamości i pytaniem, jak iść dalej po wielkich załamaniach. Media branżowe i recenzenci często podkreślają, że chodzi o jedną z ich najbardziej kompletnych prac w ostatnim dziesięcioleciu, a fani odbierają to jako potwierdzenie, że zespół wciąż ma coś do powiedzenia. Najnowszy rozdział w dyskografii stanowi album „Futique”, dziesiąty z kolei, który opisuje się jako rozważanie o relacji przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Konceptualnie „Futique” zajmuje się ideą, że często nie wiemy, kiedy robimy coś po raz ostatni – czy to chodzi o związek, przyjaźń, nawyk czy fazę życia. Ta myśl przenika teksty, które poruszają się od osobistych wyznań do szerszego rozważania o czasie i zmianie, a muzycznie łączy elementy ze wszystkich faz kariery: złożone rytmy, wielkie refreny i atmosferyczne, niemal filmowe momenty.

Tematy i emocje na albumie „Futique”

„Futique” jest opisywany w recenzjach jako album, który zbiera najlepsze momenty z dotychczasowej pracy Biffy Clyro i nadbudowuje je nowymi pomysłami. Single takie jak „A Little Love”, „Hunting Season” i „True Believer” służą jako punkt wejścia w świat płyty: każdy przynosi inną dynamikę, od energicznych uderzeń gitarowych do mroczniejszych, introspektywnych partii. Krytycy podkreślają, że struktura albumu jest starannie ułożona, z wyraźnymi gradacjami i przejściami, które prowadzą słuchacza przez historię emocjonalną, a nie tylko serię oddzielnych piosenek. Tytuł „Futique” związany jest z ideą, że pewne rzeczy jednocześnie należą i do przeszłości, i do przyszłości. W wywiadach wyjaśniono, że chodzi o „stany” lub relacje, które przekraczają granice czasu: dopiero później zdajemy sobie sprawę, jak ważne były niektóre decyzje lub że jakiś moment był w rzeczywistości końcem pewnej fazy. Ta filozofia jest wyczuwalna w tekstach, które często obserwują postacie na krawędzi zmiany, w momencie gdy muszą zdecydować, czy kontynuować starą drogą, czy zrobić cięcie. W tym sensie album jest i osobistą, i uniwersalną historią, ponieważ wielu słuchaczy odnajduje się w tematach straty, zdrowienia i akceptacji. Muzycznie „Futique” opiera się na rozpoznawalnej kombinacji mocnych gitar, złożonych rytmów i wielogłosowych wokali, ale z dodatkiem nowych tekstur, które przypominają europejski art rock i atmosferyczne elementy soundtrackowe. W poszczególnych momentach piosenki otwierają się na niemal orkiestrowe kulminacje, podczas gdy w innych pozostają zredukowane do głosu i minimalnego akompaniamentu. Recenzenci podkreślają, że właśnie ten kontrast jest tym, co czyni album tak przekonującym: zdolność do przejścia w krótkim czasie drogi od niemal szeptu do wybuchowego katharsis. Szczególną wagę „Futique” zyskuje w świetle niedawnych wydarzeń w zespole, w tym otwartego mówienia o zdrowiu psychicznym i decyzji basisty Jamesa Johnstona, by tymczasowo wycofać się z trasy, aby poświęcić się zdrowieniu. W publicznych oświadczeniach jasno dał do zrozumienia, że walczy z uzależnieniem i problemami psychicznymi oraz że potrzebna mu jest fachowa pomoc. Taka szczerość dodatkowo odbiła się echem wśród fanów, którzy są przyzwyczajeni do emocjonalnych tekstów Biffy Clyro, a teraz otrzymali także bardzo konkretny przykład, jak te tematy przelewają się ze sztuki w prawdziwe życie. W tym samym czasie zespół zdecydował się kontynuować trasę, przy wsparciu i szacunku dla decyzji Jamesa. Tymczasowo zastąpi go basistka Naomi Macleod, znana także ze współpracy z Simonem Neilem w side-projekcie zorientowanym na cięższe, zabarwione metalem brzmienie. Dla publiczności oznacza to, że koncerty będą miały dodatkowy wymiar emocjonalny: są świadomi, że jeden z kluczowych członków pracuje nad powrotem do zdrowia, podczas gdy zespół nadal stara się utrzymać ciągłość twórczą i wykonawczą. Oczekuje się, że te okoliczności odzwierciedlą się także w sposobie, w jaki piosenki z „Futique” i starszy materiał brzmią na żywo.

Publiczność, kultura fanów i „Mon the Biff”

Biffy Clyro w ciągu lat zbudowali silną bazę fanów z rozpoznawalną tożsamością. Skandowanie „Mon the Biff” stało się synonimem ich występów, a można je usłyszeć nawet zanim zespół wejdzie na scenę: publiczność często spontanicznie rozpoczyna skandowanie w halach, na festiwalach, a nawet w kolejkach przed wejściem. Dla wielu fanów jest to znak przynależności do społeczności, która dzieli ten sam gust muzyczny, ale i ten sam rodzaj emocjonalnego powiązania z zespołem. Na portalach społecznościowych, forach i stronach fanowskich notuje się wrażenia z koncertów, dyskusje o setlistach i historie o tym, jak muzyka Biffy Clyro pomogła ludziom przejść przez trudne okresy życiowe. Kultura fanów wokół Biffy Clyro obejmuje także wymianę rzadkich wydań, winyli, specjalnych singli i memorabiliów z tras. Szczególne miejsce zajmują plakaty i postery z kluczowych koncertów – na przykład wielkich aren lub specjalnych wieczorów akustycznych – które fani przechowują jako przypomnienie o konkretnym momencie. Niektórzy idą o krok dalej, podróżując na wiele dat tej samej trasy, aby zobaczyć, jak setlista zmienia się z miasta na miasto, jakie piosenki zespół „wyciąga z rękawa” przy określonych okazjach i jak różne publiczności reagują na te same utwory. W nowszym czasie Biffy Clyro dodatkowo pogłębili więź z fanami poprzez serię intymnych występów i specjalnych wydarzeń związanych z wydaniem nowych singli i albumów. We współpracy z niezależnymi sklepami płytowymi i mniejszymi firmami promotorskimi czasami organizują sety akustyczne, występy w mniejszych salach i spotkania z fanami, przy czym nacisk nie jest kładziony na wielką produkcję, lecz na bliskość i rozmowę. Te wydarzenia często wyprzedają się bardzo szybko, a obecni opisują je jako wieczory, w których czują się jak część poszerzonej rodziny muzycznej, a nie tylko publiczności. Fani aktywnie śledzą także ogłoszenia festiwalowe, gdzie Biffy Clyro coraz częściej wyróżniają się jako jedno z kluczowych nazwisk. Kiedy zostanie ogłoszone, że są headlinerami na jakimś ważnym festiwalu, media społecznościowe szybko wypełniają się planami podróży, ustaleniami co do noclegu i porównaniami z poprzednimi występami festiwalowymi. W tym kontekście popyt na bilety nie odnosi się tylko do jednego koncertu, lecz do całego doświadczenia festiwalowego, w którym ich występ jest główną, ale nie jedyną atrakcją.

Dlaczego publiczność wciąż śledzi każdy ich występ

Powodów, dla których publiczność nadal systematycznie szuka okazji, by zobaczyć Biffy Clyro na żywo, jest wiele, a wszystkie łączą się w wrażenie zespołu, który nie stoi w miejscu. Pierwszym jest z pewnością jakość piosenek: przez dziesięć albumów udało im się stworzyć katalog, w którym znajdują się i hymny rockowe, i delikatne ballady, i złożone, niemal progresywne kompozycje, i krótkie, bezpośrednie eksplozje. Oznacza to, że nawet po wielu latach występowania setlisty mogą być stale odświeżane, a koncerty nigdy nie sprawiają wrażenia mechanicznego powtarzania tego samego programu. Drugim ważnym powodem jest sposób, w jaki zespół odnosi się do publiczności. Biffy Clyro nie ukrywają, że występy na żywo znaczą dla nich tyle samo lub więcej co praca studyjna, więc każda zapowiedź trasy jest odbierana jako zaproszenie do kontynuowania wspólnej historii. Kiedy ogłaszają nowe daty, fani wiedzą, że mogą oczekiwać poważnie przygotowanej produkcji, przemyślanej dramaturgii setu i szczerego podejścia, w którym nie ma miejsca na rutynę. Nawet gdy pojawią się nieprzewidziane okoliczności, takie jak problemy zdrowotne czy trudności logistyczne, komunikacja z fanami pozostaje otwarta i empatyczna, co dodatkowo umacnia zaufanie. Trzecim elementem jest wrażenie, że zespół wciąż się rozwija. „Futique” został przyjęty jako dowód na to, że Biffy Clyro nawet po dziesięciu albumach mogą zaoferować coś nowego, ale w zgodzie z tym, co uczyniło ich rozpoznawalnymi. Recenzje podkreślają, że chodzi o album, który nie próbuje ślepo powtórzyć starych sukcesów, lecz wyciągnąć z nich najważniejsze elementy i połączyć je z nowymi pomysłami. Dla publiczności oznacza to, że koncerty związane z tym wydaniem nie są tylko wieczorami „best of”, ale i okazją, by usłyszeć, jak brzmi kolejny rozdział w ich historii. Nie należy ignorować faktu, że Biffy Clyro znajdują się w fazie, w której są wystarczająco doświadczeni, by utrzymać wielkie sceny, ale nadal wystarczająco głodni wyzwań, by podejmować ryzyko. W praktyce oznacza to, że na trasach czasami decydują się na niezwykłe kombinacje piosenek, nieoczekiwane otwarcia setu lub odważne bloki finałowe, które łączą nowy i stary materiał. Publiczność, która ceni taki rodzaj odwagi artystycznej, chętnie daje im kredyt zaufania, wracając znowu na koncerty, bez względu na to, czy chodzi o pierwsze rzędy w hali, czy o otwartą łąkę na wielkim festiwalu. W świecie, w którym muzyka jest często odbierana przez krótkie formaty cyfrowe, Biffy Clyro pozostają przypomnieniem o sile klasycznego koncertu rockowego jako całowieczornego doświadczenia. Ich setlisty, produkcja i otwartość emocjonalna tworzą wieczory, które wykraczają poza zwykłe godziny spędzone w hali: wielu fanów opisuje występy jako momenty, w których poczuli, że ktoś artykułuje to, co sami przeżywają. Właśnie z tego powodu, za każdym razem, gdy ogłaszana jest nowa trasa lub występ festiwalowy, publiczność ponownie rusza na poszukiwanie biletów, świadoma, że czeka ich jeszcze jeden rozdział w historii Biffy Clyro, opowiedziany głośno, szczerze i bez zahamowań. Źródła: - NME – recenzja albumu „Futique” i analiza brzmienia - Spectral Nights – analiza konceptu i motywów tematycznych na „Futique” - Wikipedia – dane biograficzne i przegląd historii zespołu Biffy Clyro - Songkick i pokrewne serwisy – przegląd aktualnych i nadchodzących tras oraz występów festiwalowych - Guitar World i media brytyjskie – informacje o wycofaniu się Jamesa Johnstona z trasy i włączeniu Naomi Macleod - Louder Sound, Cryptic Rock i TotalNtertainment – omówienie dyskografii i krytycznego przyjęcia albumu „Futique” - Ogłoszenia i raporty festiwalowe – kontekst występów Biffy Clyro jako headlinera na wielkich letnich festiwalach
UWAGA DOTYCZĄCA PRAW AUTORSKICH
Ten artykuł nie jest powiązany, sponsorowany ani zatwierdzony przez żadną z organizacji sportowych, kulturalnych, rozrywkowych, muzycznych ani żadnych innych wymienionych w treści.
Nazwy wydarzeń, organizacji, zawodów, festiwali, koncertów i podobnych bytów są używane wyłącznie w celach informacyjnych, zgodnie z art. 3 i 5 ustawy medialnej Republiki Chorwacji oraz art. 5 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady.
Treść ma charakter informacyjny i nie oznacza oficjalnego powiązania z wymienionymi organizacjami lub wydarzeniami.
UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.