Sport

CSM Bucuresti pokonał Brest i zajął trzecie miejsce w EHF FINAL4 Ligi Mistrzyń

CSM Bucuresti zakończył EHF Champions League Women 2025/26 na podium po zwycięstwie 32:26 nad Brest Bretagne Handball w meczu o trzecie miejsce w MVM Dome w Budapeszcie. Rumuński zespół odpowiedział na porażkę w półfinale mocną obroną, skutecznymi bramkarkami i spokojną końcówką

· 9 min czytania
CSM Bucuresti pokonał Brest i zajął trzecie miejsce w EHF FINAL4 Ligi Mistrzyń Karlobag.eu / ilustracja

CSM Bucuresti zwycięstwem nad Brestem zdobył trzecie miejsce w EHF FINAL4 w Budapeszcie

CSM Bucuresti zakończył występ w EHF Champions League Women 2025/26 na podium, po tym jak w meczu o trzecie miejsce Raiffeisen Bank EHF FINAL4 2026 pokonał Brest Bretagne Handball 32:26. Spotkanie rozegrano 7 czerwca 2026 roku w MVM Dome w Budapeszcie, a oficjalny raport Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej podaje, że rumuńska drużyna do przerwy prowadziła 15:13. Brest wszedł w końcową fazę jako gospodarz w protokole meczowym, dlatego końcowy wynik zapisano jako 26:32 na korzyść CSM Bucuresti. Dla klubu z Bukaresztu była to mocna odpowiedź po porażce w półfinale i potwierdzenie, że finałowy weekend sezonu mimo wszystko zakończył się europejskim medalem. EHF ogłosiła, że CSM tym samym po raz trzeci w historii klubu zajęło trzecie miejsce w Lidze Mistrzyń, po sezonach 2016/17 i 2017/18.

Mecz o brąz często rozgrywany jest w wymagających okolicznościach, ponieważ następuje mniej niż 24 godziny po półfinałowym rozczarowaniu i wymaga szybkiego mentalnego dostosowania. W tym przypadku CSM, według oficjalnego raportu EHF, wcześniej znalazł równowagę między obroną, interwencjami bramkarek i skutecznym atakiem. Brest miał okresy dobrego rytmu, ale nie zdołał utrzymać ciągłości, dzięki której mógłby poważniej zagrozić rumuńskiej przewadze w końcówce. Szczególnie wyróżniła się głębia składu CSM, ponieważ drużyna nadal kontrolowała spotkanie także po kontuzji pierwszej bramkarki Gabrieli Moreschi. Końcowa różnica sześciu bramek jasno pokazała, że zespół z Bukaresztu w decydujących minutach miał więcej energii, spokoju i rozwiązań.

CSM utrzymał przewagę i przetrwał próbę powrotu Brestu

Według raportu EHF z meczu CSM w 24. minucie miał cztery bramki przewagi, 13:9, czym narzucił ton pierwszej połowie. Brest zdołał zbliżyć się do przerwy, ale Crina Pintea bramką w samej końcówce pierwszej części przywróciła rumuńskiej drużynie dwubramkową przewagę. Ten gol był ważny również psychologicznie, ponieważ CSM schodził do szatni z poczuciem kontroli mimo presji Brestu. Francuska drużyna po przerwie musiała gonić wynik, podczas gdy CSM mógł grać cierpliwiej i wykorzystywać fizyczną siłę w pojedynkach na kole i w drugiej linii. Przy takim układzie sił Brest nie znalazł wystarczająco wielu łatwych bramek, aby wprowadzić mecz w niepewną końcówkę.

Oficjalne dane EHF wyróżniły Clarisse Mairot jako najlepszą strzelczynię Brestu z 11 bramkami z 15 prób, podczas gdy Elizabeth Omoregie prowadziła CSM z ośmioma golami z 11 rzutów. Omoregie była jedną z kluczowych napędowych postaci ataku rumuńskiego zespołu, zwłaszcza w fazach, gdy trzeba było odpowiedzieć na presję Brestu. Obok niej ważną rolę odegrała Tatjana Brnović, która według EHF zdobyła trzy bramki z trzech prób w pierwszej połowie, a następnie dodała jeszcze dwa trafienia po przerwie. Brnović była przy tym ważna również w obronie, gdzie CSM próbował odebrać Brestowi przestrzeń do współpracy z kołem i zmniejszyć liczbę czystych pozycji. Po drugiej stronie Brest w ataku zbyt mocno zależał od indywidualnych rozwiązań, co przeciwko fizycznie silnej obronie CSM okazało się niewystarczające.

Bramkarki CSM naznaczyły zwycięstwo

Jednym z najważniejszych szczegółów meczu był występ Gabrieli Moreschi i Eveliny Eriksson w bramce CSM. EHF podała w raporcie, że Moreschi do kontuzji kolana w 42. minucie miała 10 interwencji przy skuteczności 35,7 procent. Jej zejście mogło być momentem, w którym Brest przejmuje inicjatywę, ale Eriksson w ostatnich około dwudziestu minutach zebrała pięć interwencji przy 38,5 procent i utrzymała stabilność CSM. Taki wkład z ławki był ważnym wskaźnikiem szerokości składu, ale także koncentracji w sytuacji, która mogła zmienić przebieg spotkania. Bramkarka Brestu Camille Depuiset również miała zauważalny występ z 14 interwencjami, jednak francuskiej drużynie nie wystarczyło to do odwrócenia wyniku.

W wypowiedziach opublikowanych przez EHF Moreschi po meczu podkreśliła, że jest dumna ze sposobu, w jaki CSM zareagował po porażce w półfinale. Zaznaczyła, że drużyna pokazała siłę charakteru i profesjonalizm w momencie, gdy wciąż istniała szansa na medal. Inger Smits również, według przekazu wypowiedzi EHF, mówiła o szybkiej zmianie skupienia po niepowodzeniu w półfinale i o decyzji, aby potraktować mecz o trzecie miejsce jako nową szansę. Takie reakcje potwierdzają, że CSM w Budapeszcie zdołał uniknąć częstego problemu turniejów finałowych: emocjonalnego spadku po straconej szansie na finał. Zamiast tego rumuński zespół rozegrał mecz z wyraźną energią i wystarczającą dyscypliną, aby zasłużenie zdobyć trzecie miejsce.

Brest nie znalazł wystarczająco dużo energii po dramatycznym półfinale

Brest Bretagne Handball przystąpił do meczu o trzecie miejsce dzień po porażce 30:31 z Györi Audi ETO KC w półfinale, podczas gdy CSM dzień wcześniej przegrał z Metz 27:32. Harmonogram finałowego weekendu, według oficjalnej zapowiedzi EHF, przewidywał półfinały 6 czerwca i mecze o medale 7 czerwca, co oznacza, że wszystkie cztery drużyny musiały rozegrać dwa mecze najwyższego poziomu w dwa dni. W tym kontekście Brest szczególnie odczuł skutki późniejszego i bardzo wymagającego półfinału przeciwko obrońcy tytułu. Trenerka Raphaëlle Tervel, w wypowiedziach opublikowanych przez EHF, stwierdziła, że jej drużyna nie miała wystarczająco dużo energii, aby zatrzymać fizycznie silny CSM. Dodała, że Brest próbował zmieniać rozwiązania w ataku i obronie, ale tym razem nie było to wystarczające.

Tervel podkreśliła przy tym, że jej zawodniczki nie rezygnowały, co było widać w próbach powrotu podczas pierwszej połowy i w waleczności do końca spotkania. Mimo to Brest zbyt dużo pudłował i z trudem tworzył czyste sytuacje, gdy CSM podniósł intensywność w pojedynkach. Yvette Petraki, według wypowiedzi EHF, powiązała część problemu ze zużyciem energii z półfinału oraz z faktem, że turniej finałowy jest niezwykle wymagający dla ciała i koncentracji. Porażka Brestu nie umniejsza więc faktu, że francuski klub znalazł się wśród czterech najlepszych drużyn Europy, ale potwierdza, jak ważne w formacie FINAL4 jest szybkie fizyczne i mentalne odzyskanie sił. W meczu o brąz CSM był w tym dostosowaniu skuteczniejszy.

Ana Gros pożegnała się z zawodową piłką ręczną

Mecz w Budapeszcie miał szczególne znaczenie również z powodu pożegnania Any Gros, słoweńskiej prawej rozgrywającej Brest Bretagne Handball. EHF ogłosiła, że Gros w ostatnim meczu kariery zdobyła dwie bramki i że żegna się z Ligą Mistrzyń z dorobkiem 1.009 goli. Ten wynik plasuje ją na piątym miejscu wszech czasów w rozgrywkach, według danych podanych w oficjalnym raporcie. Gros już wcześniej w tym sezonie weszła do wąskiego grona zawodniczek z ponad 1.000 bramek w EHF Lidze Mistrzyń, a końcowy występ w MVM Dome zamknął jedną z najdłuższych i najbardziej udanych indywidualnych karier w europejskiej klubowej piłce ręcznej. Chociaż pożegnanie nie nastąpiło zwycięstwem, jej wkład w Brest i europejską piłkę ręczną pozostał jedną z ważnych historii finałowego dnia.

Według wypowiedzi opublikowanych przez EHF Gros po meczu mówiła o silnych emocjach, ponieważ kończy wielki rozdział życia. Podkreśliła, że piłka ręczna była dużą częścią jej tożsamości, ale także że jest wdzięczna za karierę, w której osiągnęła to, o czym marzyła. Jej wiadomość do młodszych zawodniczek była skierowana na wytrwałość i miłość do sportu, ponieważ piłka ręczna, jak powiedziała, przynosi doświadczenia i emocje, dla których codziennie się trenuje. Takie pożegnanie dodatkowo nadało meczowi szersze znaczenie niż sam wynik. Dla Brestu był to jednocześnie symboliczny koniec pewnego etapu, ponieważ turniej finałowy oznaczał zmiany w drużynie i otoczeniu szkoleniowym.

Trzeci europejski brąz dla klubu z Bukaresztu

Dla CSM Bucuresti trzecie miejsce w sezonie 2025/26 ma także historyczne znaczenie. EHF podaje, że klub z Bukaresztu wcześniej był trzeci w EHF Lidze Mistrzyń w sezonach 2016/17 i 2017/18, a w 2016 roku zdobył tytuł mistrza Europy. Tegoroczny powrót do EHF FINAL4 nastąpił po ośmiu latach oczekiwania, co oficjalna zapowiedź losowania szczególnie wyróżniła jako ważny element historii CSM. Biorąc pod uwagę ambicje i jakość składu, porażka w półfinale z Metz była rozczarowaniem, ale zwycięstwo przeciwko Brestowi zapobiegło temu, aby finałowy weekend zamienił się w podwójne niepowodzenie. Brąz był więc dla rumuńskiej drużyny potwierdzeniem stabilności w czołówce europejskiej piłki ręcznej i dowodem, że po dłuższej przerwie znów może rywalizować z najlepszymi klubami kontynentu.

Trenerka Bojana Popović, według przekazu wypowiedzi EHF, podkreśliła, że jest dumna z energii, którą zespół pokazał przeciwko Brestowi. Zaznaczyła, że takie podejście było tym, co CSM chciał mieć także dzień wcześniej w półfinale, ale że presja czasami zmienia wykonanie. Popović pochwaliła zawodniczki i sztab szkoleniowy za wspólną pracę podczas poprzednich miesięcy oraz podkreśliła, że drużyna zakończyła sezon jako zespół. Taka wypowiedź dobrze opisuje kontekst zwycięstwa o trzecie miejsce: CSM nie osiągnął największego celu, ale znalazł sposób, aby zakończyć turniej finałowy pozytywnym wynikiem. W rozgrywkach, w których różnica między finałem a meczem o brąz często sprowadza się do kilku minut słabszej gry, jest to ważny przekaz dla klubu przed następnym sezonem.

Metz mistrzem, CSM na podium, Brest czwarty w końcówce sezonu

Końcowa klasyfikacja w Budapeszcie dodatkowo podkreśliła siłę francuskiej i środkowoeuropejskiej klubowej piłki ręcznej. Według EHF Metz Handball w finale pokonał Györi Audi ETO KC 31:29 i po raz pierwszy wygrał EHF Champions League Women, stając się tym samym pierwszym francuskim klubem z tym trofeum. Györ zakończył jako drugi, CSM Bucuresti trzeci, a Brest Bretagne Handball czwarty. W oficjalnym raporcie finału EHF podała również, że mecz o tytuł w wyprzedanym MVM Dome oglądało 20.022 widzów, czym wyrównano światowy rekord dla kobiecego klubowego meczu piłki ręcznej. Chociaż liczba ta odnosi się do finału, ilustruje ona szersze znaczenie finałowego weekendu w Budapeszcie i wzrost widoczności kobiecej klubowej piłki ręcznej.

Dla Brestu czwarte miejsce będzie związane z poczuciem straconej szansy, ale także z potwierdzeniem, że klub ponownie osiągnął najwyższy europejski poziom. Dla CSM natomiast brąz jest wynikiem, który może posłużyć jako fundament do kontynuacji projektu i do próby kolejnego kroku w stronę finału. EHF FINAL4 ponownie pokazał, jak bezlitosny jest format turnieju finałowego: porażkę w półfinale trzeba niemal natychmiast odłożyć na bok, a medal zdobywa się dzięki zdolności szybkiej reakcji. CSM Bucuresti w meczu przeciwko Brestowi właśnie w tym był skuteczny. Mocny występ bramkarek, większa siła fizyczna, dobrze dysponowane zawodniczki drugiej linii i lepsza końcówka przyniosły rumuńskiemu klubowi miejsce na podium sezonu 2025/26.

Źródła:
- European Handball Federation – oficjalny raport meczu o trzecie miejsce Brest Bretagne Handball - CSM Bucuresti 26:32, obejmujący wynik, wynik do przerwy, najlepsze strzelczynie i kluczowe wydarzenia spotkania (link)
- European Handball Federation – oficjalne wypowiedzi zawodniczek i trenerek po meczach finałowego dnia EHF FINAL4, w tym komentarze Raphaëlle Tervel, Bojany Popović, Inger Smits, Gabrieli Moreschi i Any Gros (link)
- European Handball Federation – oficjalne informacje o Raiffeisen Bank EHF FINAL4 2026, harmonogram, miejsce rozegrania oraz wyniki półfinałów, meczu o trzecie miejsce i finału (link)
- European Handball Federation – oficjalna zapowiedź i potwierdzenie harmonogramu turnieju finałowego EHF Champions League Women 2025/26 w Budapeszcie (link)
- European Handball Federation – oficjalny raport finału Metz Handball - Györi Audi ETO KC 31:29, obejmujący informację o pierwszym tytule Metzu i kontekst końcowej klasyfikacji (link)

Tagi CSM Bucuresti Brest Bretagne Handball EHF Champions League Women EHF FINAL4 piłka ręczna MVM Dome Budapeszt Liga Mistrzyń
NOCLEGI W POBLIŻU
Budapest
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych można znaleźć na Booking.com.
Szukaj na Booking.com
NOCLEGI W POBLIŻU
Budapest
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych można znaleźć na Booking.com.
Szukaj na Booking.com

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.