Ten artykuł pochodzi z archiwum — treść nie była aktualizowana po publikacji.

Emma Raducanu pokonała Rakhimovą po urazie i awansowała do półfinału Queen’s Club w Londynie

Emma Raducanu pokonała Kamillę Rakhimovą 6:3, 7:5 w ćwierćfinale WTA turnieju HSBC Championships w Queen’s Clubie. Brytyjka przetrwała upadek i problem z lewym udem w Londynie, a zwycięstwo na trawie otworzyło jej drogę do półfinału oraz ważnego etapu przygotowań do Wimbledonu

· 11 min czytania
ilustracja AI: Emma Raducanu pokonała Rakhimovą po urazie i awansowała do półfinału Queen’s Club w Londynie Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Raducanu przezwyciężyła upadek i uraz, a po zwycięstwie nad Rakhimovą awansowała do półfinału Queen’s Clubu

Emma Raducanu awansowała do półfinału części WTA turnieju HSBC Championships w londyńskim Queen’s Clubie po zwycięstwie nad Kamillą Rakhimovą 6:3, 7:5 w ćwierćfinale rozegranym w sobotę 13 czerwca 2026 roku. Według komunikatu organizatorów był to pierwszy z dwóch sobotnich występów, które Raducanu musiała rozegrać z powodu wcześniejszych zakłóceń harmonogramu, a brytyjska tenisistka, mimo nieprzyjemnego upadku i medycznej niepewności, zdołała dokończyć zadanie w dwóch setach. Spotkanie rozegrano na trawiastej nawierzchni Queen’s Clubu w Londynie, na turnieju, który w tym sezonie odbywa się jako wydarzenie WTA 500 i stanowi część przygotowań do Wimbledonu. Po meczu LTA potwierdziła, że Raducanu pokonała Rakhimovą 6:3, 7:5, a następnie tego samego dnia wróciła na kort i w półfinale wygrała z Ivą Jovic 6:2, 6:2. Taki rozwój wydarzeń nadał jej ćwierćfinałowemu zwycięstwu dodatkową wagę, ponieważ przejście przez Rakhimovą otworzyło drogę do pierwszego finału WTA 500 w jej karierze.

Zwycięstwo w dwóch setach po problemach w dalszej części meczu

Raducanu dobrze rozpoczęła spotkanie przeciwko Rakhimovej i rozstrzygnęła pierwszego seta wynikiem 6:3, ale kluczowa część meczu nastąpiła w drugim secie. Według relacji Guardiana z Queen’s Clubu Raducanu w pewnym momencie prowadziła 6:3 i 3:1, a następnie poślizgnęła się na trawie i złapała za lewe udo, co wywołało obawy dotyczące kontynuacji jej występu. LTA opisała to zdarzenie jako niepewność związaną z urazem przed późniejszym półfinałowym spotkaniem, ale Raducanu po upadku pozostała w meczu i znalazła sposób, aby utrzymać kontrolę nad wynikiem. Rakhimova w drugim secie zdołała odzyskać część presji i skomplikować końcówkę, lecz Raducanu była stabilniejsza w decydujących gemach. Końcowe 7:5 w drugim secie pokazało, że mecz nie był rutynowy, choć zakończył się bez straty seta przez zwyciężczynię.

Według dostępnych relacji najważniejszym elementem ćwierćfinału była zdolność Raducanu do tego, by po fizycznym problemie nie dopuścić do całkowitego zwrotu. Trawiasta nawierzchnia w Londynie tradycyjnie wymaga szybkiej reakcji, precyzyjnej pracy nóg i krótkich dostosowań po niskim odbiciu, a upadek w drugim secie mógł zmienić dynamikę spotkania. Rakhimova miała okazję wykorzystać moment niepewności, szczególnie że weszła do turnieju jako lucky loser i już wcześniej pokazała odporność w trudnych meczach. Mimo to Raducanu zachowała wystarczającą agresywność w wymianach i wróciła do podstawowego planu gry. Według LTA takie zwycięstwo było wstępem do jej późniejszego występu przeciwko szóstej rozstawionej Ivie Jovic, dzięki czemu sobota w Queen’s Clubie stała się jednym z najważniejszych dni jej sezonu.

Ściśnięty harmonogram po deszczu i przełożonych spotkaniach

Ćwierćfinał Raducanu i Rakhimovej miał dodatkowy kontekst z powodu harmonogramu turnieju. LTA dzień wcześniej ogłosiła, że Raducanu i Rakhimova musiały przełożyć swoje ćwierćfinałowe spotkanie na sobotę, ponieważ program został zakłócony przez złe warunki pogodowe i brak światła. W tym samym raporcie podano, że czwarty dzień turnieju upłynął bez gry z powodu deszczu w zachodnim Londynie, co dodatkowo zagęściło harmonogram końcówki kobiecej części rywalizacji. Raducanu musiała więc najpierw zakończyć ćwierćfinałowe zadanie przeciwko Rakhimovej, a następnie przygotować się do ewentualnego półfinałowego pojedynku tego samego dnia. Ten szczegół jest ważny, ponieważ zwycięstwo w pierwszym meczu nie było tylko awansem do następnej rundy, lecz także testem fizycznej wytrzymałości w warunkach rzadko uznawanych za idealne dla zawodniczki, która dopiero co miała problemy z nogą.

W późniejszym omówieniu jej sobotniego programu LTA przekazała, że sama Raducanu określiła rozegranie dwóch meczów jednego dnia jako fizyczne wyzwanie. W takich okolicznościach ważna była również ocena jej zespołu, czy może kontynuować turniej bez większego ryzyka. Według komunikatu organizatorów Raducanu po zwycięstwie nad Rakhimovą później przeciwko Jovic wyglądała bez widocznych następstw i rozegrała jeden ze swoich najlepszych meczów tygodnia. Nie zmienia to faktu, że ćwierćfinał był punktem zwrotnym dnia, ponieważ każda poważniejsza konsekwencja upadku mogła zakończyć jej występ przed półfinałem. Zamiast tego zwycięstwo 6:3, 7:5 zapisało się jako mecz, w którym przetrwała najniebezpieczniejszy fizyczny moment turnieju i utrzymała drogę ku końcowej fazie.

Rakhimova wykorzystała szansę lucky losera, ale nie dokończyła niespodzianki

Kamilla Rakhimova weszła w tę część turnieju ze statusem lucky losera, co oznacza, że otrzymała szansę w głównej drabince po porażce w kwalifikacjach lub zmianach w głównej drabince. Według profilu WTA Rakhimova występuje pod flagą Uzbekistanu, ma 24 lata, gra prawą ręką i w karierze osiągnęła 60. miejsce w rankingu singlowym. Statystyka WTA dla tygodnia turnieju podaje, że 8 czerwca 2026 była 78. zawodniczką świata w grze pojedynczej, co czyni jej występ w ćwierćfinale wartościowym wynikiem w mocnym środowisku WTA 500. LTA wcześniej informowała, że do ćwierćfinału dotarła dzięki zwycięstwu nad Harriet Dart 5:7, 6:1, 7:5 w meczu drugiej rundy, który trwał prawie trzy godziny. Taka droga pokazywała, że Rakhimova w Londynie nie była przypadkową uczestniczką, lecz zawodniczką zdolną pozostać w długich i zmiennych spotkaniach.

Przeciwko Raducanu Rakhimova najbardziej zagrażała w okresie po upadku przeciwniczki, kiedy drugi set stał się znacznie bardziej niepewny. Mimo to nie zdołała zamienić presji w trzeciego seta, co na trawie często jest rozstrzygające, ponieważ momentum może szybko zmienić się przez jeden gem serwisowy lub kilka agresywnych returnów. Według oficjalnych danych WTA Rakhimova w karierze zdobywała tytuły WTA 125 w grze pojedynczej, a w deblu ma również sukcesy na poziomie touru, co potwierdza szerokość jej doświadczenia rywalizacyjnego. W Queen’s Clubie z takiej pozycji próbowała wykorzystać otwartą część drabinki, ale w końcówce ćwierćfinału natrafiła na przeciwniczkę, która mimo problemów potrafiła rozegrać kluczowe punkty. Porażka 6:3, 7:5 nie przekreśla jej dobrego tygodnia, ale jasno pokazuje, jak cienka na tym poziomie jest granica między niespodzianką a porażką w dwóch setach.

Queen’s Club jako ważny przystanek sezonu trawiastego

HSBC Championships w Queen’s Clubie w 2026 roku odbywają się jako dwutygodniowe wydarzenie obejmujące kobiecy turniej WTA 500 i męski turniej ATP 500. Według informacji LTA główna drabinka kobiet rozgrywana jest od 8 do 14 czerwca, podczas gdy główna drabinka mężczyzn następuje od 15 do 21 czerwca. Oficjalna strona Queen’s Clubu podaje, że HSBC od 2025 roku jest sponsorem tytularnym turnieju, a LTA jest właścicielem i organizatorem rozgrywek. WTA w profilu turnieju podkreśliła, że kobiecy tour powrócił do Queen’s Clubu na poziomie WTA 500 po ponad pół wieku, dzięki czemu turniej otrzymał dodatkowe miejsce w kalendarzu przygotowań do Wimbledonu. LTA podaje także, że Tatjana Maria w 2025 roku, zwyciężając nad Amandą Anisimovą, została pierwszą mistrzynią WTA w Queen’s Clubie po 52 latach.

Taki kontekst wyjaśnia, dlaczego wynik Raducanu ma szersze znaczenie niż pojedyncze zwycięstwo w ćwierćfinale. Queen’s Club jest historycznie jednym z najbardziej rozpoznawalnych turniejów trawiastych w Londynie, a według oficjalnej strony klubu od 1979 roku występowali tam liczni zwycięzcy Wimbledonu i wielkie nazwiska zawodowego tenisa. Powrót kobiecego turnieju daje zawodniczkom dodatkową widoczność w tygodniu bezpośrednio przed Wimbledonem, kiedy forma na trawie nabiera szczególnej wagi. Dla Raducanu, która dorastała w Londynie i której relacja z miejscową publicznością jest często ważną częścią sportowej narracji, Queen’s Club niesie dodatkowy wymiar emocjonalny. Jednak sportowo najważniejszą informacją pozostaje to, że na trawie połączyła zwycięstwa i przy tym w ćwierćfinale znalazła odpowiedź na problem fizyczny i taktyczny.

Raducanu szuka ciągłości po sezonach przerywanych kontuzjami

Profil WTA Raducanu podaje, że urodziła się w 2002 roku w Toronto, występuje dla Wielkiej Brytanii i w 2021 roku wygrała US Open, stając się pierwszą kwalifikantką, która zdobyła tytuł wielkoszlemowy. To samo źródło odnotowuje również, że w 2026 roku grała w finale w Cluj-Napoce, co pokazuje, że w tym sezonie ponownie miała głębsze występy turniejowe. Jej kariera po US Open często była naznaczona przerwami, zmianami rytmu i problemami fizycznymi, a WTA w przeglądzie kariery podaje, że w 2023 roku zakończyła sezon po Stuttgarcie i przeszła drobne operacje obu rąk i kostki. Dlatego każdy udany ciąg meczów na wysokim poziomie ma szczególne znaczenie w ocenie jej powrotu do stabilności. Zwycięstwo nad Rakhimovą nie jest więc tylko wynikiem w jednym ćwierćfinale, ale także częścią szerszego poszukiwania ciągłości rywalizacyjnej.

Według danych WTA dostępnych podczas turnieju Raducanu przed tym tygodniem była 42. zawodniczką świata, a w Queen’s Clubie występowała bez statusu rozstawionej. LTA poinformowała, że w pierwszej rundzie przekonująco pokonała Annę Blinkovą 6:0, 6:3, a następnie w drugiej rundzie zwyciężyła siódmą rozstawioną Soranę Cirsteę 6:4, 6:2. Tym samym już przed ćwierćfinałem pokazała, że warunki w Londynie jej odpowiadają i że może narzucić agresywną grę na szybkiej nawierzchni. Rakhimova z kolei weszła w mecz z inną presją, jako zawodniczka, która przeszła już wymagającą drogę i nie miała statusu faworytki. Właśnie dlatego spotkanie zamieniło się w test zdolności Raducanu do potwierdzenia roli zawodniczki, która ma za sobą większy wynik, ale jednocześnie musi na nowo udowadniać fizyczną niezawodność.

Półfinał tego samego dnia dodatkowo podkreślił wartość ćwierćfinału

Po zwycięstwie nad Rakhimovą Raducanu wróciła na kort w wieczornej części programu i według LTA pokonała szóstą rozstawioną Ivę Jovic 6:2, 6:2. Organizator podał, że w ten sposób dotarła do pierwszego finału WTA 500 w karierze i pierwszego finału na trawiastej nawierzchni. LTA ogłosiła także, że w całym tygodniu aż do finału nie straciła seta, co dodatkowo umieszcza zwycięstwo nad Rakhimovą w serii bardzo skutecznych występów. W półfinale, według tego samego źródła, grała znacznie swobodniej, niż można było oczekiwać po niepewności związanej z urazem z wcześniejszego meczu. Ten kontrast między niepokojem w ćwierćfinale a przekonującą grą w półfinale jest jedną z głównych sportowych historii jej występu w Londynie.

Według LTA Raducanu po awansie do finału powiedziała, że występ w Queen’s Clubie przed publicznością znaczy dla niej wyjątkowo wiele, i podkreśliła rolę wsparcia oraz własnego zespołu. Chociaż takie wypowiedzi mają emocjonalną wagę, ramy wynikowe pozostają jasne: zwycięstwo nad Rakhimovą było koniecznym krokiem ku finałowi, ale także meczem, w którym musiała pokazać odporność, zanim mogła ponownie podnieść poziom gry. W finale czeka ją Donna Vekić, chorwacka tenisistka, która w Londynie wystąpiła jako lucky loser i według LTA w półfinale pokonała Katie Boulter 6:1, 6:3. Organizator ogłosił, że finał Raducanu i Vekić zaplanowano na niedzielę 14 czerwca o 13:30 czasu lokalnego. Według informacji dostępnych w chwili przygotowania artykułu będzie to pierwszy bezpośredni pojedynek obu zawodniczek.

Co zwycięstwo oznacza przed Wimbledonem

Przejście Raducanu przez ćwierćfinał Queen’s Clubu następuje w części sezonu, w której uwaga tradycyjnie kieruje się ku turniejom trawiastym i Wimbledonowi. WTA i LTA opisują londyńskie wydarzenie jako ważną część trawiastego odcinka kalendarza, a wyniki z Queen’s Clubu często są postrzegane jako wskaźnik adaptacji do szybszych warunków. Dla Raducanu zwycięstwo przeciwko Rakhimovej jest szczególnie ważne, ponieważ przyszło w meczu, w którym połączyły się presja występu przed własną publicznością, przełożony harmonogram, problem fizyczny i potrzeba szybkiej regeneracji przed drugim spotkaniem tego samego dnia. Takie warunki nie dają ostatecznej odpowiedzi na pytanie o jej formę na Wimbledon, ale dają mocny sygnał, że na trawie znów może grać skutecznie i dojrzale rywalizacyjnie. Według oficjalnych komunikatów turniejowych dotarła do finału bez straty seta, co jest informacją, która będzie miała wagę w ocenach jej formy przed dalszą częścią sezonu trawiastego.

Dla Rakhimovej porażka w ćwierćfinale oznacza koniec dobrego tygodnia, w którym ze statusu lucky losera dotarła do najlepszej ósemki. Dla Raducanu natomiast zwycięstwo 6:3, 7:5 pozostaje meczem, który zmienił kierunek sobotniego programu i umożliwił jej wykonanie tego samego dnia jeszcze jednego kroku. W sensie sportowym najważniejsze jest to, że po upadku w drugim secie zdołała utrzymać wystarczającą jakość na końcówkę, zamiast pozwolić, by spotkanie zamieniło się w trzeciego seta i dodatkowe wyczerpanie. Według LTA późniejszy awans do finału doprowadził ją o jedno zwycięstwo od pierwszego tytułu WTA od US Open 2021 roku. W Queen’s Clubie ćwierćfinałowe zwycięstwo nad Rakhimovą stało się więc czymś więcej niż pozycją w wynikach: było testem odporności, momentem kontroli ryzyka i fundamentem największego wyniku jej tygodnia w Londynie.

Źródła:
- LTA – wyniki i codzienne aktualizacje z HSBC Championships 2026, w tym zwycięstwo Raducanu nad Rakhimovą i jej późniejszy awans do finału (link)
- LTA – raport o awansie Emmy Raducanu do finału Queen’s Clubu i kontekście jej sobotniego programu (link)
- WTA – oficjalna strona wyników HSBC Championships 2026 w Queen’s Clubie (link)
- WTA – oficjalna drabinka HSBC Championships 2026 i dane o fazach rywalizacji (link)
- WTA – profil Emmy Raducanu z danymi biograficznymi, rankingiem i przeglądem kariery (link)
- WTA – profil Kamilli Rakhimovej z danymi biograficznymi, wynikami kariery i statystykami (link)
- The Queen’s Club – oficjalny opis turnieju HSBC Championships i organizacyjnych ram rywalizacji (link)
- The Guardian – relacja z Queen’s Clubu o upadku Raducanu, problemie z udem i późniejszym awansie do finału (link)

Tagi Emma Raducanu Kamilla Rakhimova Queen’s Club HSBC Championships WTA tenis Londyn sezon trawiasty Wimbledon
NOCLEGI W POBLIŻU
London
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
London
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.