Florentino Pérez pozostaje na czele Realu Madryt po najważniejszych wyborach klubowych od dwóch dekad
Florentino Pérez został ponownie wybrany na prezesa Realu Madryt po wyborach przeprowadzonych 7 czerwca 2026 roku w Ciudad Real Madrid w Valdebebas. Według wyników opublikowanych przez hiszpańskie media El País i Cadena SER wieloletni prezes zdobył około 65 procent głosów członków, którzy wzięli udział w wyborach, podczas gdy jego kontrkandydat Enrique Riquelme otrzymał około 35 procent poparcia. El País podał, że Pérez otrzymał 21 741 głosów, a Riquelme 11 814, co potwierdza, że obecny szef klubu uzyskał wyraźną przewagę mimo kampanii, która otworzyła szereg pytań dotyczących zarządzania Realem Madryt. Jeśli odbędzie pełną kadencję, Pérez powinien pozostać na czele klubu do 2030 roku.
Wybory przyciągnęły szczególną uwagę, ponieważ Real Madryt po raz pierwszy od dwóch dekad miał rzeczywistą rywalizację o funkcję prezesa. Klubowa Komisja Wyborcza wcześniej oficjalnie przyjęła dwie kandydatury, Florentina Péreza Rodrígueza, członka klubu z numerem 1 484, oraz Enrique José Riquelme Vivesa, członka z numerem 41 736. Tym samym przerwany został długi ciąg procesów wyborczych, w których Pérez pozostawał na stanowisku bez poważnego kontrkandydata albo bez głosowania z udziałem więcej niż jednej listy. Według protokołu Komisji Wyborczej Realu Madryt lokale wyborcze były otwarte od godziny 9 do 20 w hali koszykarskiej klubowego centrum sportowego.
Zwycięstwo Péreza oznacza przede wszystkim kontynuację ciągłości w klubie, którym w dwóch etapach prezydenckich kierował przez większą część XXI wieku. Oficjalne dane Realu Madryt podają, że po raz pierwszy został wybrany w lipcu 2000 roku, że ustąpił w 2006 roku i że powrócił na urząd prezesa w 2009 roku. W tym okresie klub przechodził wielkie zmiany sportowe, infrastrukturalne i komercyjne, od ery tak zwanych galácticos po modernizację Santiago Bernabéu i wzmacnianie globalnej rozpoznawalności. Właśnie kwestia kierunku tych zmian była jednym z głównych punktów kampanii przeciwko Riquelmemu.
Członkowie dali pierwszeństwo ciągłości
Według relacji Cadena SER lokale wyborcze w Valdebebas zostały zamknięte w niedzielę wieczorem, a wyniki stały się jasne w nocy z 7 na 8 czerwca 2026 roku. Pérez, według tego samego źródła, zdobył 65 procent głosów, co wystarczyło do pewnego zwycięstwa i do kontynuacji kadencji, w której będzie się od niego oczekiwać wyjaśnienia szeregu decyzji sportowych i finansowych zapowiedzianych podczas kampanii. El País poinformował, że po zwycięstwie Pérez podkreślił, iż wygrał we wszystkich grupach wiekowych członków, co jego strona interpretuje jako potwierdzenie szerokiego poparcia różnych pokoleń klubowej społeczności członkowskiej.
Wynik Riquelmego, choć niewystarczający do zmiany na szczycie, nie był politycznie nieistotny w sensie klubowym. Około jedna trzecia głosów na pretendenta pokazuje, że w części członków istnieje potrzeba innego modelu zarządzania albo przynajmniej silniejszej debaty o przyszłości klubu. Jego kandydatura otworzyła tematy, które w ostatnich latach przeważnie toczyły się poza konfrontacjami wyborczymi: rolę członków w podejmowaniu decyzji strategicznych, granice komercjalizacji, przyszłość modelu własnościowego i sposób, w jaki prezes wpływa na decyzje sportowe.
Ważne jest także to, że wybory odbyły się w momencie, gdy wokół Realu Madryt ponownie dyskutowano o projekcie sportowym, stabilności finansowej i statusie członków jako nosicieli władzy klubowej. W maju, według oficjalnego komunikatu klubu, Pérez uzasadnił decyzję o rozpisaniu wyborów twierdzeniem, że Real Madryt nie ma jednego właściciela, lecz należy do swoich członków. Ten przekaz był ważny, ponieważ kampania w dużej mierze toczyła się właśnie wokół pytania, czy klub może pozostać instytucją zarządzaną przez członków, a jednocześnie rywalizować z finansowo silnymi klubami i modelami inwestycyjnymi, które dominują w części europejskiej piłki nożnej.
Wyzwanie Riquelmego zmieniło ton kampanii
Enrique Riquelme wszedł do wyścigu jako przedsiębiorca z Alicante i długoletni członek Realu Madryt, a międzynarodowe i hiszpańskie media opisywały go jako przedstawiciela młodszego pokolenia kandydatów. Według protokołu Komisji Wyborczej z 24 maja 2026 roku jego kandydatura została złożona z wymaganą dokumentacją, listą członków listy kandydackiej, programem wyborczym i gwarancją bankową przewidzianą przez statut klubu. Dwa dni później Komisja Wyborcza uznała zarówno kandydaturę Péreza, jak i Riquelmego za ważne, czym potwierdzono, że członkowie Realu Madryt rzeczywiście będą wybierać między dwiema opcjami.
Riquelme budował kampanię na przesłaniu odnowy instytucjonalnej. Według relacji El País i Cadena SER krytykował możliwość zmiany modelu własnościowego lub ekonomicznego, szczególnie ideę sprzedaży pięcioprocentowego udziału mniejszościowego zewnętrznemu inwestorowi, którą strona Péreza przedstawiała jako sposób ustalenia rzeczywistej wartości ekonomicznej klubu. Riquelme opisywał taki kierunek jako ryzyko dla opartej na członkostwie tożsamości Realu Madryt. Chociaż ten przekaz nie wystarczył do zwycięstwa, wynik wyborów pokazuje, że temat modelu własnościowego wszedł do centrum publicznej debaty wśród członków.
Część sportowa kampanii również była wyraźnie zaakcentowana. Hiszpańskie media informowały, że Riquelme obiecywał inną strukturę sportową, z większą rolą byłych piłkarzy i ekspertów sportowych w podejmowaniu decyzji. W mediach wspominano przy tym nazwiska Raúla Gonzáleza, Fernanda Hierra, Ikera Casillasa i Vicentea del Bosquea jako osób, które w różnych formach były łączone z jego projektem albo publicznie wyrażały dystans wobec obecnego prezesa. Część zapowiedzi Riquelmego dotyczących wielkich nazwisk trenerskich i piłkarskich, w tym Jürgena Kloppa, Erlinga Haalanda i Rodriego, hiszpańskie media śledziły z zastrzeżeniem, że nie wszystkie zostały oficjalnie potwierdzone przez otoczenie samych zainteresowanych.
Pérez wchodzi w nową kadencję z otwartymi pytaniami sportowymi
Kampania Péreza opierała się na doświadczeniu, dotychczasowych wynikach i przesłaniu stabilności. Oficjalny profil Realu Madryt podaje, że pod jego prezesurą klub zdobył dziesiątki trofeów w piłce nożnej i koszykówce, w tym tytuły europejskie, mistrzostwa krajowe i trofea międzynarodowe. W klubowej biografii szczególnie wyróżniono gwiazdorskie transfery z jego pierwszego etapu, takie jak Luís Figo, Zinedine Zidane, David Beckham i Ronaldo, oraz drugi etap naznaczony przyjściem Cristiana Ronaldo, Karima Benzemy, Luki Modricia, Garetha Balea i Toniego Kroosa. Dane te często wykorzystywane są jako fundament argumentu, że Pérez potrafi połączyć wynik sportowy, globalny marketing i infrastrukturę klubową.
Jednak nowa kadencja nie będzie tylko kontynuacją starego modelu bez presji. Według relacji Cadena SER strona Péreza zapowiadała podczas kampanii przyjście José Mourinho jako trenera oraz wzmocnienia w obronie, w tym Ibrahimy Konatégo i Denzela Dumfriesa. Ponieważ ostateczne oficjalne potwierdzenia klubowe takich ruchów w chwili pisania tekstu nie zostały opublikowane w formie zarejestrowanych decyzji sportowych, zapowiedzi te należy traktować jako część kampanii wyborczej i oczekiwania, które teraz będą musiały otrzymać konkretne potwierdzenie albo wyjaśnienie. Właśnie relacja między obietnicami przedwyborczymi a rzeczywistymi działaniami będzie pierwszym testem nowej kadencji prezesa.
Real Madryt jest klubem, w którym funkcja prezesa ma szersze znaczenie niż formalne zarządzanie. Prezes uczestniczy w wyznaczaniu kierunku sportowego, modelu gospodarczego, relacji z kibicami i członkami oraz strategii rozwoju stadionu i majątku klubowego. Dlatego zwycięstwo Péreza nie zamyka pytań otwartych podczas kampanii, lecz przenosi je do następnej fazy: decyzji o kierownictwie sportowym, transferach, rozwoju komercyjnym i ewentualnych zmianach w sposobie wyceny majątku klubowego. Dla Riquelmego i jego zwolenników wynik wyborów może być fundamentem długofalowej opozycji wewnątrz członkostwa.
Dyskusja o głosach pocztowych nie zmieniła wyniku
Jedna z bardziej wrażliwych części dnia wyborczego dotyczyła głosów nadesłanych pocztą. Cadena SER poinformowała, że kandydatura Riquelmego zakwestionowała około tysiąca głosów pocztowych z powodu problemu z podwójną pieczęcią i że głosy te ostatecznie zostały odrzucone. El País z kolei podał, że zespół Riquelmego podczas liczenia zakwestionował 400 kopert z powodu problemów z pieczęciami oraz wyraził wątpliwości co do kolejnych około 600 głosów. Oba źródła podają, że sporne kwestie nie mogły zmienić ostatecznego wyniku, ponieważ przewaga Péreza była znacznie większa niż liczba zakwestionowanych głosów.
Komisja Wyborcza Realu Madryt kilka dni przed głosowaniem publicznie zareagowała na twierdzenia Riquelmego dotyczące dostępu do spisu wyborców i bezpieczeństwa głosów pocztowych. W oficjalnym komunikacie z 2 czerwca 2026 roku komisja podała, że spis wyborców nie został przekazany żadnej kandydaturze oraz że komunikacja z członkami była prowadzona przez przewidzianą procedurę. Komisja podkreśliła także, że kandydatury mogą wyznaczyć upoważnionych przedstawicieli, którzy będą nadzorować przestrzeń, w której przechowywane są głosy pocztowe, obok istniejących systemów bezpieczeństwa i monitoringu wizyjnego w obiektach klubowych. Taka reakcja instytucjonalna pokazuje, jak ważna w końcówce kampanii była kwestia zaufania do procedury wyborczej.
Chociaż spór o głosy pocztowe nie zmienił wyniku, pozostaje istotny dla przyszłych procesów klubowych. Real Madryt ma bardzo dużą liczbę członków, a prawo głosu jest powiązane z wiekiem, stażem członkowskim i wpisem do spisu wyborczego. Według informacji, które przed głosowaniem opublikowały hiszpańskie media, prawo uczestnictwa mieli pełnoletni członkowie z co najmniej rocznym stażem członkowskim i wpisem do cenzusu. W klubie o takiej wielkości i międzynarodowej widoczności jasność zasad wyborczych i zaufanie do ich wdrożenia będą szczególnie ważne, jeśli w następnych latach będą otwierane decyzje o zmianach strategicznych.
Co zwycięstwo oznacza dla Realu Madryt
Nową kadencję Péreza można odczytywać jako potwierdzenie, że większość członków nadal daje pierwszeństwo modelowi, który łączy silną figurę prezesa, globalną ekspansję komercyjną i ambitny projekt sportowy. Jednak wynik około 35 procent dla Riquelmego pokazuje, że część członków nie zadowala się jedynie odwoływaniem się do trofeów i ciągłości. Kampania otworzyła pytanie, jak bardzo członkowie chcą być włączeni w dyskusje o długoterminowym modelu własnościowym i ekonomicznym, zwłaszcza jeśli rozważane będą idee zmieniające tradycyjne postrzeganie klubu jako instytucji należącej do członków.
Dla europejskiej piłki nożnej wybory w Realu Madryt mają szersze znaczenie, ponieważ chodzi o jeden z nielicznych największych klubów, który nadal formalnie opiera się na modelu członkowskim. Podczas gdy liczne kluby w Anglii, Francji, Włoszech i innych ligach są związane z prywatnymi właścicielami, funduszami inwestycyjnymi lub państwowymi strukturami inwestycyjnymi, Real Madryt pozostaje symbolem innej tradycji instytucjonalnej. Właśnie dlatego dyskusja o możliwym wejściu mniejszościowego kapitału zewnętrznego, nawet w ograniczonym zakresie, ma znaczenie wykraczające poza samą technikę finansową. Otwiera ona pytanie, czy klub zarządzany przez członków może długoterminowo poradzić sobie z rynkiem, na którym przychody, stadiony, prawa telewizyjne i globalni sponsorzy coraz bardziej określają siłę sportową.
Pierwsze dni nowej kadencji pokażą, czy Pérez natychmiast przystąpi do działań zapowiedzianych w kampanii, czy też część decyzji odłoży do czasu zakończenia wewnętrznych analiz. Hiszpańskie media zapowiadają, że decyzje sportowe, szczególnie kwestia trenera i wzmocnień, bardzo szybko trafią do porządku dnia. Jednocześnie temat modelu własnościowego i roli członków prawdopodobnie nie zniknie, ponieważ to właśnie wynik Riquelmego pokazał, że istnieje zorganizowany nurt mniejszościowy, który chce innego kierunku. Real Madryt wchodzi więc w nowy cykl prezydencki z potwierdzonym starym kierownictwem, ale także z wyraźniejszym obrazem wewnętrznych pytań, które naznaczą lata do 2030 roku.
Źródła:
- Real Madrid C. F. – oficjalny komunikat Florentina Péreza o rozpisaniu wyborów i uzasadnieniu kandydatury (link)
- Real Madrid C. F. – protokół Komisji Wyborczej o przyjęciu kandydatury Enrique José Riquelme Vivesa (link)
- Real Madrid C. F. – protokół Komisji Wyborczej o ogłoszeniu ważnych kandydatur i terminie głosowania (link)
- Real Madrid C. F. – oficjalne oświadczenie Komisji Wyborczej o spisie wyborców i głosowaniu pocztowym (link)
- Real Madrid C. F. – oficjalny profil Florentina Péreza i przegląd okresu jego prezesury (link)
- El País – relacja o wynikach wyborów, liczbie głosów i zakwestionowanych kopertach pocztowych (link)
- Cadena SER – relacja o zwycięstwie Péreza, dniu wyborczym, kampanii i debacie o głosach pocztowych (link)
- ESPN – relacja o tym, że Real Madryt po raz pierwszy od 20 lat organizuje wybory prezydenckie z więcej niż jednym kandydatem (link)