Sport

Francisco Cerundolo zatrzymał Arthura Fery'ego i awansował do półfinału ATP Queen's Club po dramacie w Londynie

Francisco Cerundolo pokonał Arthura Fery'ego 7:6(1), 3:6, 6:4 w ćwierćfinale turnieju ATP Queen's Club w Londynie. Argentyńczyk zatrzymał brytyjskiego gracza z dziką kartą kluczowym przełamaniem w końcówce trzeciego seta, awansował do półfinału z Brandonem Nakashimą i potwierdził postęp na trawie

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Francisco Cerundolo zatrzymał Arthura Fery'ego i awansował do półfinału ATP Queen's Club po dramacie w Londynie Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Cerundolo zatrzymał londyński zryw Fery'ego i wywalczył półfinał HSBC Championships

Francisco Cerundolo wywalczył awans do półfinału turnieju ATP HSBC Championships w londyńskim Queen's Club po tym, jak w ćwierćfinale pokonał Arthura Fery'ego 7:6(1), 3:6, 6:4. Mecz rozegrano w piątek, 19 czerwca 2026 roku, na trawie Queen's Club w Londynie, a według raportu Lawn Tennis Association trwał dwie godziny i 39 minut. Argentyński tenisista, siódmy rozstawiony turnieju i 27. zawodnik świata według danych, które LTA podała w raporcie z turnieju, przełamał spotkanie w końcówce trzeciego seta, kiedy w dziesiątym gemie uzyskał kluczowe przełamanie i zatrzymał najprzyjemniejszą historię londyńskiego tygodnia.

Fery, brytyjski zawodnik z dziką kartą, dotarł do ćwierćfinału po serii zwycięstw, które dały mu pierwszy awans do najlepszej ósemki w turnieju ATP. Przed publicznością, która niosła go przez najważniejsze chwile w trakcie tygodnia, 23-latek miał przeciwko bardziej doświadczonemu rywalowi kilka poważnych okazji na kolejny krok naprzód. Według raportu LTA w pierwszym secie serwował po prowadzenie w setach przy 5:4, a w decydującej partii prowadził 2:0. Cerundolo za każdym razem znalazł sposób na powrót, a szczególnie ważny był ostatni gem, w którym po raz piąty w meczu odebrał serwis Fery'emu.

Zwycięstwo miało dla Cerundolo szersze znaczenie niż samo przejście do końcowej fazy londyńskiego turnieju ATP 500. LTA podaje, że Argentyńczyk wszedł do swojego drugiego półfinału na trawie w karierze i został dopiero drugim argentyńskim tenisistą, który dotarł do półfinału Queen's Club, po Davidzie Nalbandianie, który dokonał tego w latach 2008 i 2012. Dla gracza, który dużą część zawodowej tożsamości zbudował na nawierzchni ziemnej, londyński wynik potwierdza stopniowe rozszerzanie repertuaru na trawie, nawierzchni, która tradycyjnie wymaga szybkiej adaptacji, precyzyjnego serwisu, niskich odbić i umiejętności zamykania punktów, zanim wymiany staną się zbyt długie.

Zwroty w pierwszym i trzecim secie rozstrzygnęły spotkanie

Pierwszy set przyniósł najlepsze podsumowanie napięcia, które naznaczyło cały pojedynek. Fery zbudował przewagę wystarczająco wcześnie, by dojść do serwisu po seta, ale nie zdołał zamknąć partii w dziesiątym gemie. Po powrocie do seta Cerundolo rozegrał niezwykle solidny tie-break i wygrał go 7:1, niwecząc największą szansę Fery'ego w początkowej części meczu. Taki rozwój wydarzeń mógł psychologicznie skierować spotkanie ku Argentyńczykowi, ale Fery w drugim secie zareagował spokojnie, pozostał agresywny w wymianach i wynikiem 6:3 wywalczył trzecią partię.

W decydującym secie Fery ponownie jako pierwszy zrobił krok naprzód. Prowadzenie 2:0 otworzyło mu przestrzeń na jeden z najważniejszych wyników kariery, ale Cerundolo szybko zatrzymał zryw. Według opisu spotkania przygotowanego przez LTA jeden z przełomowych punktów nastąpił w trzecim gemie trzeciego seta, przy 30:15 przy serwisie Fery'ego, kiedy Cerundolo precyzyjnym bekhendem po przekątnej minął brytyjskiego gracza, który ruszył do siatki. Ten moment samodzielnie nie rozstrzygnął meczu, ale zmienił rytm końcówki i pokazał, dlaczego Argentyńczyk w kluczowych fazach był bardziej gotów zaakceptować ryzyko.

Fery miał break pointa także przy 4:4, lecz Cerundolo utrzymał serwis i stworzył presję na rywalu, który musiał serwować, by pozostać w turnieju. W ostatnim gemie Argentyńczyk wykorzystał spadek pewności Fery'ego, zaatakował drugi serwis i zakończył spotkanie przełamaniem. Taki koniec dobrze wpisał się w statystyczny i taktyczny profil meczu: Fery miał okresy, w których dyktował tempo, ale Cerundolo lepiej zarządzał punktami wysokiej presji. Na trawie, gdzie kilka punktów często decyduje o całym secie, różnica tkwiła właśnie w zdolności rozegrania najważniejszych chwil bez pośpiechu.

Argentyńczyk coraz bardziej przekonujący na trawie

Po meczu, według LTA, Cerundolo powiedział, że spotkanie było jakościowe z obu stron i że jest zadowolony z awansu, ponieważ Fery na trawie jest bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Szczególnie podkreślił, że brytyjscy gracze na tej nawierzchni często wyglądają naturalnie ze względu na doświadczenie i poruszanie się po trawiastych kortach, podczas gdy dla niego każdy sezon na trawie jest nowym wyzwaniem. Ta wypowiedź dobrze wyjaśnia jego drogę rozwoju: argentyńscy tenisiści zazwyczaj pochodzą z systemu, w którym dominują korty ziemne, więc sukces na trawie nierzadko wymaga dodatkowego technicznego i taktycznego dostosowania.

Cerundolo pokazał już, że potrafi wygrywać duże mecze na trawie. ATP Tour podała w raporcie z 2023 roku, że w finale Eastbourne pokonał Tommy'ego Paula 6:4, 1:6, 6:4 i zdobył swój pierwszy tytuł na nawierzchni trawiastej. LTA również w raporcie z Queen's Club opisuje go jako byłego zwycięzcę Eastbourne, co umieszcza londyński wynik w ciągłości, a nie jako jednorazowy krok naprzód. W Queen's Club dotarł do półfinału zwycięstwami nad Aleksandarem Kovacevicem, Jensonem Brooksbym i Ferym, przy czym w 1/8 finału przeciwko Brooksby'emu był szczególnie przekonujący wynikiem 6:0, 6:4.

W kontekście kalendarza ATP dobry tydzień w Londynie ma także wartość praktyczną. ATP Tour podaje, że HSBC Championships 2026 rozgrywane są od 15 do 21 czerwca, że jest to turniej kategorii ATP 500 oraz że łączna pula nagród wynosi 2 583 330 euro. Według zestawienia nagród i punktów ATP awans do półfinału daje 200 punktów i 138 530 euro, podczas gdy zwycięzca turnieju zdobywa 500 punktów i 483 145 euro. Dla Cerundolo londyński wynik jest więc ważny zarówno w walce o pozycję w rankingu ATP przed Wimbledonem, jak i jako potwierdzenie, że jego tenis może skutecznie dostosować się do najkrótszej części sezonu na trawie.

Tydzień Fery'ego pozostaje mocnym sygnałem rozwoju

Choć porażka przyszła po niewykorzystanych okazjach, występ Fery'ego w Queen's Club pozostaje jednym z najważniejszych momentów jego dotychczasowej zawodowej drogi. LTA po jego zwycięstwie nad Adrianem Mannarino w drugiej rundzie poinformowała, że Fery osiągnął swój pierwszy ćwierćfinał ATP, a jego występ przeciwko Cerundolo pokazał, że może równorzędnie mierzyć się z graczem z czołówki rozstawionych w dużym turnieju na trawie. Do Londynu wszedł z zaproszeniem organizatorów, a tydzień rozpoczął zwycięstwem nad Tobym Samuelem 6:0, 6:2, zanim przeciwko doświadczonemu Mannarino triumfował 7:6(7), 6:4.

Jego londyńska historia zyskała dodatkowy ciężar, ponieważ przyszła w fazie sezonu, w której młodzi gracze na trawie często muszą szybko przekuć pewność siebie w wyniki. Fery przeciwko Cerundolo miał wystarczająco dużo jakości, by doprowadzić pierwszy set do serwisu po seta i trzeci set do wczesnego przełamania, co pokazuje, że nie był jedynie biernym uczestnikiem dużego ćwierćfinału. Mecz ujawnił jednak także, jak ważne na poziomie ATP jest zamykanie setów, gdy pojawia się okazja. Różnica między pierwszym półfinałem a porażką w trzech setach często sprowadza się do kilku punktów, a właśnie one w Londynie poszły na stronę argentyńskiego gracza.

Po spotkaniu, według LTA, Fery powiedział, że końcówka była rozczarowująca, ale że z meczu może wyciągnąć ważne lekcje. Dodał, że jest zadowolony z tygodnia, że rozegrał trzy bardzo dobre mecze i że kolejne występy na trawie przynoszą mu doświadczenie oraz pewność siebie. LTA podaje również, że Fery otrzymał już dzikie karty do Lexus Eastbourne Open i Wimbledonu, co oznacza, że jego londyński wynik natychmiast przełoży się na nową szansę na trawie. Dla gracza, który zbliża się do granicy czołowej setki ATP, taki ciąg turniejów może być decydujący dla ustabilizowania statusu na najwyższym poziomie.

Queen's Club ponownie jako kluczowy przystanek przed Wimbledonem

HSBC Championships w Queen's Club tradycyjnie mają szczególne znaczenie w sezonie trawiastym, ponieważ są rozgrywane bezpośrednio przed Wimbledonem i gromadzą graczy szukających rytmu na nawierzchni, na której przestrzeń na adaptację jest bardzo krótka. Oficjalny profil turnieju ATP wskazuje Londyn jako jeden z centralnych przystanków trawiastej części kalendarza, wraz z listą wcześniejszych zwycięzców, która pokazuje, jak historycznie ważny jest ten turniej dla przygotowań do największego trawiastego Wielkiego Szlema. Lista nowszych mistrzów obejmuje Carlosa Alcaraza, Tommy'ego Paula, Matteo Berrettiniego i Marina Čilicia, a wcześniejsza seria zwycięzców zawiera także nazwiska takie jak Andy Murray, Rafael Nadal, Lleyton Hewitt, John McEnroe i Jimmy Connors.

W edycji 2026 turniej dodatkowo otworzyła seria niespodzianek. Według wyników LTA Brandon Nakashima w ćwierćfinale pokonał pierwszego rozstawionego Alexa de Minaura 7:5, 6:3, czym wywalczył półfinał przeciwko Cerundolo. LTA podaje, że Nakashima w tym meczu wykorzystał oba break pointy i odniósł dopiero trzecie zwycięstwo w karierze przeciwko graczowi z czołowej dziesiątki ATP. W drugiej części drabinki Tommy Paul, mistrz Queen's Club z 2024 roku, kontynuował zwycięską passę przeciwko Alejandro Davidovichowi Fokinie, podczas gdy Ugo Humbert zwycięstwem nad Rinkym Hijikatą zamknął listę półfinalistów.

Taki rozwój wydarzeń umieszcza zwycięstwo Cerundolo nad Ferym w szerszych ramach turnieju, w którym stabilność i koncentracja w kluczowych momentach są ważniejsze od formalnego statusu faworyta. Nakashima dotarł do półfinału po zwycięstwie nad pierwszym rozstawionym, Paul potwierdził, że londyńskie warunki mu odpowiadają, a Humbert po wymagającym terminarzu znalazł drogę do końcowej fazy. W tym gronie Cerundolo wyróżnia się jako zawodnik, który już zdobył tytuł na trawie, ale w Queen's Club wciąż szuka największego kroku naprzód w turnieju kategorii ATP 500. Zwycięstwo nad Ferym nie jest więc tylko końcem jednej brytyjskiej historii, lecz także ważnym krokiem w próbie argentyńskiego gracza, by zamienić londyński tydzień w jeden z najważniejszych wyników sezonu.

Półfinał przeciwko Nakashimie przynosi nowy test

Cerundolo w półfinale zagra przeciwko Brandonowi Nakashimie, amerykańskiemu tenisiście, który przeciwko De Minaurowi pokazał bardzo wysoki poziom skuteczności i spokój w końcówkach setów. LTA podaje, że będzie to ich drugie bezpośrednie spotkanie, ale pierwsze po sześciu latach, oraz że Cerundolo wygrał poprzedni pojedynek na Challengerze w Splicie w 2020 roku. Ta informacja ma ograniczoną wartość prognostyczną, ponieważ obaj od tamtego czasu znacząco zmienili się jako gracze, ale dodaje dodatkową warstwę spotkaniu, w którym zderzą się zdolność Cerundolo do zmiany rytmu i kontrolowana gra Nakashimy z linii końcowej.

Dla Cerundolo kluczowe będzie kontynuowanie tego, co udało mu się przeciwko Fery'emu w końcówce: zachowanie cierpliwości w chwilach, gdy przeciwnik przejmuje inicjatywę, a następnie atak, gdy pojawi się pierwsza realna okazja. Nakashima przeciwko De Minaurowi pokazał, że nie potrzebuje wielu szans, by przełamać seta, więc argentyński tenisista nie będzie miał luksusu długich spadków koncentracji. Jednocześnie zwycięstwo Cerundolo w trzech setach może dać mu dodatkową pewność siebie, ponieważ przeszedł przez mecz, w którym kilka razy musiał naprawiać sytuację grożącą pełnym odwróceniem losów.

Fery opuszcza Queen's Club bez półfinału, ale z potwierdzeniem, że jego tenis może funkcjonować pod presją dużego turnieju i przed publicznością, która oczekuje kroku naprzód. Cerundolo z drugiej strony kontynuuje londyńską drogę jako gracz, który zatrzymał zryw zawodnika z dziką kartą i przetrwał najgroźniejsze momenty ćwierćfinału. W tygodniu, w którym rozstawieni odpadali, a trawiasta nawierzchnia nagradzała zdecydowanie w krótkich wymianach, jego zwycięstwo 7:6(1), 3:6, 6:4 pozostaje przykładem meczu, w którym doświadczenie i wykonanie pod presją przesądziły bardziej niż sam obraz gry w dłuższych fragmentach.

Źródła:
- Lawn Tennis Association – raport o zwycięstwie Francisca Cerundolo nad Arthurem Ferym w ćwierćfinale HSBC Championships 2026 (link)
- Lawn Tennis Association – wyniki i codzienne aktualizacje z HSBC Championships 2026, w tym kontekst pozostałych ćwierćfinałów i par półfinałowych (link)
- ATP Tour – oficjalny przegląd puli nagród, punktów i terminów turnieju Queen's Club 2026 (link)
- ATP Tour – oficjalny profil turnieju London / Queen's Club z przeglądem kategorii, lokalizacji i wcześniejszych zwycięzców (link)
- ATP Tour – raport o zdobyciu przez Cerundolo tytułu na trawie w Eastbourne w 2023 roku (link)
- Lawn Tennis Association – raport o zwycięstwie Fery'ego nad Adrianem Mannarino i awansie do pierwszego ćwierćfinału ATP (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Francisco Cerundolo Arthur Fery ATP Queen's Club HSBC Championships Londyn tenis na trawie Brandon Nakashima ATP 500
NOCLEGI W POBLIŻU
Londyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Londyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.