Sport

Powrót Cerundola z Nakashimą i finał ATP Queen's Club przeciwko Tommy'emu Paulowi w Londynie

Francisco Cerundolo awansował do finału ATP Queen's Club po zwycięstwie nad Brandonem Nakashimą 6:7(5), 6:3, 6:4. Argentyńczyk odrobił stratę seta i w Londynie zagra największy trawiasty finał kariery przeciwko Tommy'emu Paulowi

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Powrót Cerundola z Nakashimą i finał ATP Queen's Club przeciwko Tommy'emu Paulowi w Londynie Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Cerundolo po wielkim odwróceniu losów meczu przeciwko Nakashimie wywalczył finał Queen's Clubu

Francisco Cerundolo awansował do finału turnieju ATP HSBC Championships w londyńskim Queen's Clubie po tym, jak w półfinale pokonał Brandona Nakashimę 6:7(5), 6:3, 6:4. Według oficjalnego raportu ATP Tour argentyński tenisista, siódmy rozstawiony turnieju, przeszedł do swojego pierwszego finału na poziomie wyższym niż ATP 250 i przy tym przerwał serię niepowodzeń w dużych półfinałach. Mecz rozegrano 20 czerwca 2026 roku na nawierzchni trawiastej w Londynie, a LTA, organizator brytyjskiego sezonu trawiastego, podaje, że trwał dwie godziny i 43 minuty. Cerundolo przegrał pierwszy set w tie-breaku, następnie wrócił z trudnej sytuacji w drugim secie i na końcu rozstrzygnął trzeci set przełamaniem w dziewiątym gemie. Zwycięstwo zaprowadziło go do finału przeciwko Tommy'emu Paulowi, byłemu zwycięzcy tego turnieju, dzięki czemu londyński ATP 500 otrzymał końcowe spotkanie między dwoma zawodnikami, którzy w trakcie tygodnia doszli do finału zupełnie różnymi drogami.

Odwrócenie losów meczu po przegranym tie-breaku

Spotkanie między Cerundolo i Nakashimą miało wszystkie elementy napiętego półfinału na trawie: krótkie wymiany pod presją, zmiany rytmu przy serwisie, ale także długie punkty, w których argentyński zawodnik stopniowo przejmował kontrolę forhendem. ATP Tour podała w raporcie, że Cerundolo nie zdołał zamknąć pierwszego seta serwisem przy prowadzeniu 6:5, po czym Nakashima był stabilniejszy w tie-breaku i wygrał otwierającą partię 7:5 w decydującej rozgrywce. Taki rozwój sytuacji mógł całkowicie zmienić kierunek pojedynku, ponieważ amerykański tenisista przyjechał do Londynu z dużą pewnością siebie po zwycięstwie nad pierwszym rozstawionym Alexem de Minaurem w ćwierćfinale. Według danych LTA tym triumfem Nakashima zapisał trzecie zwycięstwo przeciwko zawodnikowi z najlepszej dziesiątki rankingu ATP i po raz drugi w karierze wywalczył półfinał na trawie. Mimo to Cerundolo pozostał w meczu, co okazało się decydujące w momentach, gdy rytm na trawie zaczął przechodzić na jego stronę.

Drugi set przyniósł nowy problem dla Argentyńczyka, ponieważ Nakashima objął prowadzenie z przełamaniem przy 3:2. Zamiast aby ta strata wytrąciła go z równowagi, Cerundolo natychmiast podniósł agresywność w wymianach i wygrał cztery kolejne gemy, wyrównując wynik na 1:1 w setach. LTA w analizie spotkania podkreśla, że forhend Cerundolo był główną bronią podczas meczu, zwłaszcza w długich wymianach i punktach pod presją. Organizator turnieju podał, że jakość jego forhendu w półfinale osiągnęła ocenę 8,7 wobec turniejowej średniej 7,4, natomiast w wymianach liczących dziewięć lub więcej uderzeń wygrał 62 procent punktów. Takie dane wyjaśniają, dlaczego Cerundolo, choć tradycyjnie nie jest zawodnikiem najpierw kojarzonym z nawierzchnią trawiastą, zdołał znaleźć sposób na przejęcie inicjatywy przeciwko rywalowi, który bardzo dobrze się poruszał i płasko uderzał piłkę.

Trzeci set dodatkowo uwypuklił, jak zmienny był ten mecz. ATP Tour podaje, że w środkowej części decydującej partii doszło do wymiany przełamań, zanim Cerundolo zadał kluczowy cios w dziewiątym gemie. Nakashima wrócił na 4:4 i tym samym przedłużył niepewność, ale argentyński zawodnik pozostał skoncentrowany w najważniejszym momencie. Po przełamaniu na 5:4 skutecznie zaserwował po zwycięstwo i wykorzystał pierwszą piłkę meczową. LTA w swoim raporcie opisała, że Nakashima przy break poincie w końcówce posłał po złym kontakcie stosunkowo krótką piłkę poza kort, co otworzyło Cerundolo przestrzeń do zakończenia pojedynku. ATP Tour dodaje, że zwycięzca po ostatnim punkcie pozdrowił część publiczności przy korcie na Andy Murray Arenie, a następnie sportowo objął Nakashimę.

Największy finał kariery argentyńskiego zawodnika

Dla Cerundolo to zwycięstwo ma szersze znaczenie niż sam awans do finału. ATP Tour podaje, że 27-letni Argentyńczyk przed tym spotkaniem przegrał sześć kolejnych półfinałów na poziomie wyższym niż ATP 250, więc sukces w Queen's Clubie oznaczał ważny krok naprzód w jego karierze. LTA opisała go jako zawodnika, który w niedzielę zagra największy finał kariery, a sam Cerundolo powiedział po meczu, że jest "super szczęśliwy", ponieważ pozostał obecny w rywalizacji i zostawił wszystko na korcie. Ta wypowiedź dobrze podsumowuje przebieg spotkania: nie dominował od pierwszego do ostatniego punktu, ale w decydujących okresach pokazał wystarczająco dużo cierpliwości, wytrzymałości i jakości w ataku. W kontekście sezonu ATP awans do finału turnieju ATP 500 na trawie przynosi mu ważne punkty, ale także dodatkowe potwierdzenie, że jego tenis może skutecznie dostosować się do najszybszej tradycyjnej nawierzchni w kalendarzu.

Cerundolo miał już istotny wynik na trawie przed Queen's Clubem. ATP i LTA przypominają, że w 2023 roku zdobył tytuł w Eastbourne, co było jego pierwszym trofeum na trawie i dowodem, że jego gra z mocnym forhendem może być skuteczna także poza kortami ziemnymi. W Londynie dodatkowo umocnił ten profil, ponieważ do finału dotarł przez serię fizycznie i mentalnie wymagających meczów. Według zapowiedzi finału LTA po drodze do decydującego spotkania pokonał Aleksandra Kovacevica w trzech setach, następnie Jensona Brooksby'ego w dwóch setach, Arthura Fery'ego ponownie w trzech setach i Nakashimę w półfinale po odwróceniu losów meczu. Trzy z jego czterech meczów poszły do decydującego seta, co pokazuje, że w Londynie musiał stale reagować na zmiany wyniku i napory rywali. Właśnie dlatego półfinałowe zwycięstwo przeciwko Nakashimie wygląda jak kulminacja tygodnia, w którym nie zawsze miał najkrótszą drogę, ale w kluczowych momentach znajdował rozwiązania.

Ważny jest również historyczny aspekt awansu. Według ATP Tour Cerundolo został dopiero drugim argentyńskim tenisistą w Erze Open, od 1968 roku, który osiągnął finał turnieju w Queen's Clubie. Przed nim udało się to Davidowi Nalbandianowi w 2012 roku. LTA podaje, że Cerundolo ma szansę zostać pierwszym argentyńskim zwycięzcą tego turnieju, co nadaje finałowi przeciwko Paulowi dodatkową wagę dla argentyńskiego tenisa. Queen's Club tradycyjnie jest jednym z najważniejszych turniejów przygotowawczych przed Wimbledonem, a edycja ATP 2026 odbywa się od 15 do 21 czerwca. W tych ramach awans do finału nie jest tylko indywidualnym wynikiem, lecz także sygnałem formy w krótkiej, ale bardzo ważnej części sezonu między Roland Garros a Wimbledonem.

Nakashima zatrzymany po wielkim tygodniu w Londynie

Brandon Nakashima wszedł do półfinału jako jeden z najprzyjemniejszych bohaterów turnieju. ATP Tour podała, że amerykański zawodnik w ćwierćfinale wyeliminował Alexa de Minaura, pierwszego rozstawionego i zawodnika ze światowej czołówki, czym odniósł trzecie zwycięstwo nad członkiem najlepszej dziesiątki. LTA opisała ten wynik jako największą niespodziankę dnia ćwierćfinałowego, a Nakashima wówczas, według tego samego źródła, wykorzystał oba break pointy i wywalczył drugi półfinał na nawierzchni trawiastej w karierze. W półfinale kontynuował zdyscyplinowaną grę, zwłaszcza w pierwszym secie, gdy przetrwał próbę zamknięcia seta przez Cerundolo, a potem był lepszy w tie-breaku. Jego zdolność do wczesnego odbierania rywalowi czasu płaskimi uderzeniami sprawiała Argentyńczykowi problemy przez cały mecz. Jednak wraz z wydłużaniem się spotkania większa solidność Cerundolo w długich punktach i lepsza reakcja w końcówkach gemów stopniowo odwracały układ sił.

Porażka Nakashimy nie zmienia faktu, że londyński tydzień był dla niego znaczący pod względem wyników. ATP Tour podaje, że próbował wywalczyć drugi finał sezonu, a dodatkowy kontekst dała informacja, że w trakcie tygodnia zaczął pracę z trenerem Wayne'em Ferreirą. Takie zmiany w sztabie szkoleniowym często ocenia się dopiero po dłuższym okresie, ale występ w Queen's Clubie pokazał, że amerykański tenisista ma grę, która na trawie może być bardzo skuteczna. W półfinale przez długi czas był blisko, lecz nie zdołał utrzymać przewagi w drugim secie ani wykorzystać powrotu na 4:4 w trzecim. W meczach na trawie właśnie takie krótkie spadki często decydują, ponieważ liczba okazji przy odbiorze serwisu jest ograniczona, a jeden słabiej rozegrany gem może zmienić całe spotkanie. Nakashima w Londynie otrzymał potwierdzenie formy, ale Cerundolo w końcówce miał precyzyjniejszą odpowiedź.

Finał przeciwko Paulowi przynosi zderzenie różnych dróg

Cerundolo zagra w finale przeciwko Tommy'emu Paulowi, który w drugim półfinale pokonał Ugo Humberta 6:3, 6:3. Według ATP Tour Paul zwycięstwem przedłużył serię niepokonanych meczów w Queen's Clubie do dziewięciu, po tym jak w 2024 roku zdobył tytuł, a edycję 2025 opuścił z powodu kontuzji. LTA podaje, że amerykański tenisista w trakcie tygodnia w Londynie nie stracił seta i że przeciwko Humbertowi zwyciężył w godzinę i 19 minut. To wyraźnie inna droga do finału niż droga Cerundolo, który w trzech z czterech meczów musiał grać decydującego seta. Według LTA Paul w finale 2026 miał grać czwarty finał ATP w sezonie, a ATP Tour podkreśliła, że w tamtym momencie był dopiero trzecim zawodnikiem z co najmniej 30 zwycięstwami na poziomie touru w roku, za Alexandrem Zverevem i Jannikiem Sinnerem. Taka informacja umieszcza londyński finał w szerszym kontekście stabilnego sezonu Paula.

Bilans bezpośredni nie jest jednak jednostronnie po stronie Paula. LTA w zapowiedzi finału podaje, że Cerundolo i Paul grali dotąd siedem razy, a Argentyńczyk prowadzi 5:2. Trzy ich spotkania rozegrano na trawie; Paul wygrał pierwsze w Eastbourne w 2022 roku, natomiast Cerundolo w 2023 roku zwyciężył w Queen's Clubie, a potem jeszcze raz w finale Eastbourne. Według tego samego źródła Paul nie pokonał Cerundolo od Mastersa w Toronto w 2024 roku, natomiast ich ostatni pojedynek przed Londynem 2026 wygrał Argentyńczyk w Miami w 2025 roku wynikiem 6:2, 7:6(4). Te dane nie przesądzają o wyniku finału, ale pokazują, że Cerundolo nie wchodzi w ten mecz tylko jako pretendent przeciwko byłemu zwycięzcy turnieju, lecz także jako zawodnik, który ma pozytywne doświadczenie w tej rywalizacji. Dla Paula kluczem będzie kontynuacja wyjątkowo solidnego tygodnia przy serwisie i w poruszaniu się, natomiast Cerundolo będzie szukał sposobu, by ponownie zamienić forhend w główne źródło presji.

Queen's Club jako ważny przystanek sezonu trawiastego

HSBC Championships w Queen's Clubie to jeden z najbardziej prestiżowych turniejów przed Wimbledonem i część kategorii ATP 500, co nadaje mu dużą wagę wynikową w krótkim sezonie trawiastym. LTA podaje, że edycja 2026 jest rozgrywana w dwóch kolejnych tygodniach, z turniejem WTA 500 w pierwszym tygodniu i turniejem ATP 500 w drugim, podczas gdy męska główna drabinka jest zaplanowana od 15 do 21 czerwca. Lokalizacja w zachodnim Londynie, tradycja turnieju i specyficzne warunki na trawie czynią to wydarzenie ważnym testem formy dla zawodników, którzy chcą jak najlepiej przygotowani powitać Wimbledon. Na trawie błędy są szybciej karane, serwis i pierwsze uderzenie po serwisie mają wielką wartość, ale droga Cerundolo do finału pokazała, że długa wymiana i cierpliwe budowanie punktu mogą być równie ważne, gdy zawodnik ma wystarczającą jakość do zmiany rytmu. Jego zwycięstwo przeciwko Nakashimie nie jest więc tylko wynikiem jednego odwrócenia losów meczu, lecz także potwierdzeniem, że współczesny tenis na trawie nie jest już zarezerwowany wyłącznie dla najbardziej bezpośrednich stylów gry.

Dla globalnej publiczności tenisowej półfinał w Londynie przyniósł historię o zawodniku, który poszerza granice własnego profilu. Cerundolo jest często rozpoznawalny dzięki grze z głębi kortu i mocnemu forhendowi, ale w Queen's Clubie musiał łączyć obronę, atak, odporność mentalną i adaptację do niskiego odbicia. Nakashima z drugiej strony pokazał, że może zagrozić rozstawionym i kontrolować rytm przeciwko najmocniejszym przeciwnikom w turnieju, ale nie wytrzymał w końcówce meczu, który łamał się na kilku punktach. Finał przeciwko Paulowi, według harmonogramu i zapowiedzi LTA, przynosi ostatni sprawdzian dla Cerundolo w londyńskim tygodniu i szansę na pierwszy tytuł na poziomie ATP 500. Bez względu na przebieg finału zwycięstwo 6:7(5), 6:3, 6:4 przeciwko Nakashimie pozostanie jednym z najważniejszych momentów jego dotychczasowego występu na trawie i wynikiem, który wprowadził go do grona nielicznych argentyńskich finalistów Queen's Clubu.

Źródła:
- ATP Tour – oficjalny raport z półfinału Cerundolo - Nakashima i awansu Paula do finału (link)
- ATP Tour – oficjalne wyniki dnia półfinałowego na HSBC Championships 2026 (link)
- LTA – raport o awansie Cerundolo do największego finału kariery w Queen's Clubie (link)
- LTA – wyniki i codzienne aktualizacje z HSBC Championships 2026 (link)
- LTA – zapowiedź finału Francisco Cerundolo - Tommy Paul z bilansem bezpośrednim i drogami do finału (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Francisco Cerundolo Brandon Nakashima Tommy Paul ATP Queen's Club HSBC Championships tenis Londyn kort trawiasty ATP 500 półfinał
NOCLEGI W POBLIŻU
Londyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Londyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.