Sport

Japonia dominuje w Grand Prix Qingdao, a Tckaev i Heydarov budują azerską siłę w 81 kg przed cyklem LA28

Śledź, jak Tatsuki Ishihara i Narumi Tanioka zdobyli kolejne złota dla Japonii w Qingdao, a Azerbejdżan dzięki medalom Zelima Tckaeva i Hidayata Heydarova otworzył ważny wątek kategorii do 81 kg na drodze do LA28, gdy nowy układ sił w judo nabiera kształtu

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Japonia dominuje w Grand Prix Qingdao, a Tckaev i Heydarov budują azerską siłę w 81 kg przed cyklem LA28 Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Japonia umocniła prowadzenie w Qingdao, Tckaev i Heydarov otworzyli nową azerską historię w kategorii do 81 kilogramów

Drugiego dnia Grand Prix w Qingdao Japonia kontynuowała serię mocnych występów na początku nowego cyklu olimpijskiego. Według oficjalnych wyników Międzynarodowej Federacji Judo Tatsuki Ishihara zdobył złoto w męskiej kategorii do 73 kilogramów, a Narumi Tanioka była najlepsza w kobiecej kategorii do 63 kilogramów. Tym samym reprezentacja Japonii dodatkowo zwiększyła przewagę w klasyfikacji narodów na turnieju, który odbył się od 26 do 28 czerwca 2026 roku w chińskim nadmorskim mieście Qingdao. IJF podaje, że zawody zgromadziły 500 judoczek i judoków z 57 krajów, co nadało turniejowi rangę znacznie większą niż zwykły wczesny przystanek w sezonie. Po zakończeniu całego turnieju oficjalna klasyfikacja IJF pokazuje, że Japonia pozostała na pierwszym miejscu z pięcioma złotymi, dwoma srebrnymi i dwoma brązowymi medalami.

Drugi dzień był szczególnie ważny, ponieważ na tatami wyszły kategorie, które w nowym cyklu prowadzącym do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles 2028 mogą szybko zmienić międzynarodowy układ sił. IJF w zapowiedzi turnieju podkreśliła, że Qingdao było drugim turniejem okresu kwalifikacyjnego do LA28, zaraz po otwarciu w Ułan Bator. Dlatego zwycięstwa w Chinach nie były tylko indywidualnymi wynikami, lecz także wczesnymi wskaźnikami formy, szerokości reprezentacji oraz strategicznych decyzji sztabów narodowych. Japonia w tym kontekście potwierdziła głębię w lżejszych i średnich kategoriach, natomiast Azerbejdżan w kategorii do 81 kilogramów uzyskał wynik, który wykracza poza jeden złoty i jeden brązowy medal. Występ mistrza olimpijskiego Hidayata Heydarova w wyższej kategorii otworzył pytanie, jak jedna z najsilniejszych reprezentacji judo w Europie ustawi się w ciągu następnych dwóch lat.

Ishihara po złoto w nieprzewidywalnej kategorii do 73 kilogramów

Męska kategoria do 73 kilogramów w Qingdao była jedną z najbardziej otwartych w programie drugiego dnia. Według raportu IJF kilku doświadczonych zawodników z World Judo Tour nie zdołało dotrzeć do bloku finałowego, natomiast nowi i mniej oczekiwani kandydaci narzucili się w walce o medale. Shakhram Ahadov z Uzbekistanu wywalczył finał po wymagającej części drabinki, w której między innymi pokonał także najwyżej rozstawionego Makhmadbeka Makhmadbekova, reprezentanta Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po drugiej stronie drabinki Tatsuki Ishihara stopniowo budował drogę do finału, a IJF podaje, że przed walką o złoto przeszedł przez serię przeciwników z Brazylii, Rosji, Azerbejdżanu i Szwecji. Taki ciąg zwycięstw pokazał, że japoński zawodnik nie polegał na jednym momencie inspiracji, lecz na stabilnym występie turniejowym.

Finał między Ishiharą i Ahadovem, według opisu IJF, rozwinął się w taktyczny pojedynek dwóch byłych zwycięzców paryskiego Grand Slamu. Walka o uchwyt naznaczyła początkowe minuty, a do połowy pojedynku obaj judocy mieli po dwie kary. Decydujący moment nadszedł, gdy Ahadov otrzymał trzecią karę za fałszywy atak, czym walka zakończyła się na korzyść japońskiego reprezentanta. Ishihara zdobył więc złoto bez spektakularnego końcowego rzutu, ale właśnie takie zwycięstwo podkreśliło wartość cierpliwości, kontroli i właściwego zarządzania ryzykiem w kategorii, w której często decydują najmniejsze szczegóły. Według końcowych wyników IJF srebro przypadło Ahadovowi, a brązy zdobyli Bułgar Victor Skerlev i Makhmadbek Makhmadbekov.

Złoto Ishihary jest dodatkowo ważne ze względu na historyczną wagę kategorii do 73 kilogramów w japońskim i światowym judo. Sam japoński zwycięzca, według IJF, powiedział po finale, że bogata tradycja tej kategorii motywuje go do bardziej zdyscyplinowanej pracy i stałego doskonalenia. W sensie sportowym zwycięstwo w Qingdao pozwoliło mu zaznaczyć swoją pozycję we wczesnej fazie cyklu olimpijskiego, kiedy reprezentacje dopiero zaczynają się pozycjonować i budować wewnętrzną hierarchię. Dla Japonii to kolejny dowód, że może liczyć na szerokie grono zawodników w kategoriach, w których oczekiwania są tradycyjnie wysokie. W światowym układzie do 73 kilogramów, gdzie każdy wielki medal szybko zmienia się w presję i oczekiwania, Qingdao dało Ishiharze ważny wynik, na którym może budować dalszą część sezonu.

Tanioka po odwróceniu losów walki i golden score zdobywa pierwsze złoto na World Judo Tour

Narumi Tanioka przyniosła Japonii drugie złoto dnia w kategorii do 63 kilogramów, i to po finale, który według raportu IJF przyniósł jedno z najbardziej dramatycznych zakończeń drugiego dnia. W walce o tytuł jej rywalką była Koreanka z Południa Kim Jisu, która w finale jako pierwsza objęła prowadzenie. IJF podaje, że Kim trafiła w odpowiednim momencie o-uchi-gari i prowadziła na yuko, lecz Tanioka nie straciła kontroli nad walką. Japońska judoczka wyrównała wynik tuż przed końcem regulaminowego czasu i doprowadziła pojedynek do golden score. W dogrywce, po dwóch i pół minuty dodatkowej walki, zdołała przytrzymać przeciwniczkę na ziemi wystarczająco długo na kolejne yuko i tym samym zdobyła pierwsze złoto na World Judo Tour w karierze.

Zwycięstwo Tanioki ma kilka poziomów znaczenia. Po pierwsze, potwierdza japońską zdolność do wprowadzania nowych nazwisk także w kobiecych kategoriach średnich bez utraty ciągłości wyników. Po drugie, sposób, w jaki doszła do złota, mówi o odporności psychicznej, ponieważ finałowa walka poszła w kierunku, który mógł zwiększyć presję na mniej doświadczoną zawodniczkę w końcowych fazach dużego turnieju. Według wypowiedzi przytoczonej przez IJF Tanioka po finale podkreśliła, że wierzyła w przygotowanie i analizę rywalki nawet po tym, jak przegrywała. Po trzecie, złoto w Qingdao przyszło w kategorii, w której już na początku cyklu powstają bardzo jasne komunikaty o tym, kto może wytrzymać rytm międzynarodowych turniejów. Dlatego wynik Tanioki nie jest tylko osobistym przełomem, lecz także ważnym dodatkiem do japońskiej rywalizacji o przyszłe decyzje selekcyjne.

Oficjalne wyniki IJF pokazują, że Kim Jisu zdobyła srebro, natomiast brązowe medale przypadły Laurze Fazliu z Kosowa i Friederike Stolze z Niemiec. W tej samej kategorii piąte miejsca zajęły Yana Makretskaya i Iva Oberan, co potwierdza, że drabinka była na tyle głęboka, iż nawet wysoko notowane lub doświadczone zawodniczki pozostały poza medalami. IJF w zapowiedzi drugiego dnia szczególnie podkreśliła, że kategoria do 63 kilogramów była jedną z najciekawszych ze względu na połączenie rozstawionych zawodniczek, medalistek olimpijskich i światowych oraz sportsmenek, które szukały odpowiedzi po poprzednich występach w sezonie. W takim otoczeniu Tanioka zdobyła wynik, który trudno sprowadzić do niespodzianki, ponieważ doszła do złota zwycięstwem w walce, w której musiała znaleźć rozwiązanie pod największą presją. Właśnie takie zwycięstwa często stają się punktem odniesienia dla kolejnych występów.

Azerbejdżan z dwoma medalami w kategorii do 81 kilogramów

Największą uwagę strategiczną drugiego dnia przyciągnęła męska kategoria do 81 kilogramów. Według oficjalnych wyników IJF Zelim Tckaev zdobył złoto dla Azerbejdżanu, Bernd Fasching z Austrii wziął srebro, a brązy przypadły Włochowi Manuelowi Parlatiemu i Hidayatowi Heydarovowi, również z Azerbejdżanu. Wynik sam w sobie jest mocny, ponieważ jedna reprezentacja miała dwóch judoków na podium w bardzo konkurencyjnej kategorii. Jednak jego znaczenie jest większe, ponieważ Heydarov jest mistrzem olimpijskim z Paryża 2024 w kategorii do 73 kilogramów, co potwierdzają oficjalne wyniki olimpijskie IJF. Jego medal w Qingdao pokazuje, że występ w wyższej kategorii nie był jedynie formalnym testem, lecz wynikiem, który od razu ma międzynarodową wagę.

Tckaev, według raportu IJF, w finale przeciwko Faschingowi pozostawił niewiele miejsca na wątpliwości. Azerski judoka dwukrotnie trafił uchi-matą, za każdym razem na waza-ari, i w ten sposób przekonująco zakończył walkę o złoto. IJF podaje, że Fasching, przy wsparciu austriackich kolegów, stale szukał rozwiązania, ale Tckaev w finale wyglądał jak zawodnik taktycznie i fizycznie całkowicie gotowy do zadania. Po zwycięstwie Tckaev, według IJF, podkreślił, że on i trenerzy opracowali precyzyjną strategię oraz że rywalizacja wewnątrz własnej reprezentacji, w tym z Heydarovem, dodatkowo go motywuje. Szczególnie zaznaczył, że Los Angeles jest celem długoterminowym, ale jego obecnym priorytetem są Mistrzostwa Świata 2026 w Baku. Ta wypowiedź jest ważna, ponieważ pokazuje, że Azerbejdżan nie traktuje Qingdao w izolacji, lecz jako część szerszego harmonogramu, w którym domowe mistrzostwa świata mają szczególną wagę.

Wynik Heydarova w tej samej kategorii otwiera dodatkową warstwę opowieści. W Paryżu 2024 zdobył złoto olimpijskie w kategorii do 73 kilogramów, a oficjalne wyniki IJF potwierdzają, że zostawił za sobą Francuza Joan-Benjamina Gabę, Mołdawianina Adila Osmanova i Japończyka Soichiego Hashimoto. W Qingdao pojawił się w kategorii do 81 kilogramów i od razu sięgnął po brąz, co może oznaczać, że Azerbejdżan sprawdza możliwości bardziej elastycznego ustawienia swoich najlepszych judoków w kolejnym cyklu olimpijskim. Jednak według dostępnych informacji nie ma oficjalnego potwierdzenia, że chodzi o trwałą zmianę kategorii. Dlatego precyzyjniej jest mówić o ważnym sygnale startowym niż o ostatecznej decyzji. W każdym razie połączenie Tckaeva jako zwycięzcy i Heydarova jako zdobywcy brązu daje Azerbejdżanowi wyjątkowo silną pozycję wyjściową w kategorii do 81 kilogramów.

Qingdao jako wczesny sprawdzian cyklu olimpijskiego

Grand Prix w Qingdao miało w tym roku szersze znaczenie niż zwykły turniej World Judo Tour. IJF w zapowiedzi zawodów podała, że turniej odbył się zaledwie tydzień po otwarciu okresu kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles 2028, więc punkty do światowego rankingu już na tym etapie zyskały dodatkową wartość. Qingdao stało się tym samym wczesnym sprawdzianem dla reprezentacji, które chcą od razu narzucić rytm, uniknąć straty w klasyfikacji i przetestować kilka możliwości, zanim cykl wejdzie w gęstszą i bardziej wymagającą fazę. Szczególnie widać to u Japonii i Azerbejdżanu, dwóch reprezentacji, które drugiego dnia zdobyły wyniki o różnym charakterze, ale z takim samym efektem strategicznym. Japonia pokazała szerokość, a Azerbejdżan wysłał komunikat o głębi i możliwym dostosowaniu kategorii wagowych.

Według oficjalnej strony IJF Qingdao gościło zawodników z pięciu kontynentów, a program drugiego dnia obejmował męskie kategorie do 73 i do 81 kilogramów oraz kobiece kategorie do 63 i do 70 kilogramów. Taki układ umieścił tego samego dnia kilka kategorii, w których już teraz można dostrzec intensywną walkę o miejsca olimpijskie. System kwalifikacji w judo tradycyjnie nagradza ciągłość, ponieważ punkty zbiera się przez dłuższy okres, a każde wczesne zwycięstwo zmniejsza presję w dalszej części cyklu. Dlatego wyniki w Qingdao nie są tylko zapisem w tabeli medalowej, lecz także punktem wyjścia do planowania kalendarza, regeneracji, selekcji i wewnętrznej konkurencji. W tym sensie występy Ishihary, Tanioki, Tckaeva i Heydarova mają wartość, która będzie mierzona także późniejszymi turniejami.

Japonia pozostała najskuteczniejszą nacją turnieju

Japoński dorobek w Qingdao nie sprowadzał się tylko do dwóch złot drugiego dnia. Według końcowej tabeli medalowej IJF Japonia zakończyła na szczycie z pięcioma złotymi medalami, przed Federacją Rosyjską, Niemcami, Azerbejdżanem i Chinami. Oprócz Ishihary i Tanioki japońskie złota na turnieju zdobyli Hayato Kondo w kategorii do 60 kilogramów, Hifumi Abe w kategorii do 66 kilogramów i Kokoro Fujishiro w kategorii do 52 kilogramów. Taki rozkład medali pokazuje, że Japonia największą część dorobku osiągnęła w lżejszych i średnich kategoriach, gdzie jej reprezentacyjna głębia tradycyjnie jest widoczna najjaśniej. Dodatkowe medale, w tym srebra i brązy, zapewniły, że przewaga w klasyfikacji nie była tylko wynikiem pojedynczych zwycięstw, lecz ogólnej konkurencyjności drużyny.

Dla japońskiego judo Qingdao przyszło w momencie, gdy po cyklu paryskim ponownie otwiera się przestrzeń dla nowych nazwisk i nowych wewnętrznych walk. Zwycięstwa Ishihary i Tanioki mają więc podwójną wartość: przyniosły punkty i medale, ale także wzmocniły konkurencję wewnątrz reprezentacji, która rzadko zależy od jednego kandydata w kategorii. Właśnie taka szerokość jest często najważniejszą przewagą w długim cyklu olimpijskim, ponieważ kontuzje, forma, terminarz i decyzje selekcyjne mogą zmienić plany nawet najsilniejszych reprezentacji. Qingdao pokazało, że Japonia w tym procesie na razie ma więcej zysków niż otwartych pytań. Z drugiej strony wyniki Azerbejdżanu w kategorii do 81 kilogramów ostrzegają, że w męskich kategoriach średnich będzie się toczyć wyjątkowo wymagająca walka, nie tylko między krajami, lecz także wewnątrz najsilniejszych zespołów.

Turniej w Qingdao zakończył się 28 czerwca 2026 roku, ale wyniki drugiego dnia pozostaną wśród najważniejszych historii całych zawodów. Ishihara cierpliwym i taktycznie dojrzałym zwycięstwem umocnił wrażenie japońskiej dominacji, Tanioka po odwróceniu losów walki w golden score zdobyła najważniejsze złoto dotychczasowej seniorskiej kariery, a Tckaev przekonującym finałem potwierdził, że jest jednym z najgroźniejszych zawodników w kategorii do 81 kilogramów. Heydarov brązem w wyższej kategorii dodał nowy wymiar azerskim planom, choć obecnie nie jest oficjalnie potwierdzone, czy oznacza to trwałą zmianę wagi. We wczesnej fazie drogi do Los Angeles 2028 właśnie takie sygnały są najważniejsze: nie dają ostatecznych odpowiedzi, ale jasno pokazują, gdzie zaczynają tworzyć się nowe równowagi sił.

Źródła:
- Międzynarodowa Federacja Judo – oficjalny przegląd Grand Prix Qingdao 2026, daty, liczba uczestników, program i klasyfikacja medalowa (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – oficjalne wyniki Grand Prix Qingdao 2026 według kategorii (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – raport o zwycięstwie Tatsukiego Ishihary w kategorii do 73 kilogramów (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – raport o zwycięstwie Narumi Tanioki w kategorii do 63 kilogramów (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – raport o złocie Zelima Tckaeva i rozstrzygnięciu kategorii do 81 kilogramów (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – zapowiedź drugiego dnia Grand Prix Qingdao 2026 i kontekst punktów do światowego rankingu (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – tekst o Qingdao jako drugim turnieju okresu kwalifikacyjnego do LA28 (link)
- Międzynarodowa Federacja Judo – oficjalne wyniki Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 w męskiej kategorii do 73 kilogramów (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi judo Grand Prix Qingdao Japonia Tatsuki Ishihara Narumi Tanioka Zelim Tckaev Hidayat Heydarov Azerbejdżan LA28

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.