Marta Kostyuk po ukraińskim ćwierćfinale wywalczyła swój pierwszy półfinał Roland-Garrosa
Marta Kostyuk awansowała do półfinału Roland-Garrosa 2026 po tym, jak w ukraińskim ćwierćfinale singla kobiet pokonała Elinę Svitolinę 6:3, 2:6, 6:2. Mecz rozegrano we wtorek, 2 czerwca 2026 roku, na Court Philippe-Chatrier w Paryżu, a oficjalna strona turnieju podaje, że spotkanie trwało godzinę i 49 minut. Piętnasta rozstawiona zatrzymała tym samym siódmą rozstawioną i kontynuowała najbardziej udany występ wielkoszlemowy w swojej karierze. Pojedynek miał także szersze znaczenie sportowe, ponieważ według WTA był to pierwszy ukraiński ćwierćfinał w historii singla kobiet w turniejach wielkoszlemowych. Dzięki zwycięstwu Kostyuk została pierwszą Ukrainką w półfinale Roland-Garrosa w erze Open, podczas gdy Svitolina, nawet po swoim szóstym paryskim ćwierćfinale, pozostała bez awansu do najlepszej czwórki tego turnieju.
Mecz niosący silny ładunek sportowy i emocjonalny
Mecz między Kostyuk i Svitoliną był jedną z głównych historii pierwszej części programu ćwierćfinałowego w Paryżu. Choć obie tenisistki pochodzą z Ukrainy i dobrze znają wzajemne okoliczności, ich drogi do końcowej fazy turnieju były różne. Svitolina przyjechała do Paryża jako bardziej doświadczona zawodniczka, wielokrotna półfinalistka innych turniejów wielkoszlemowych i jedna z najważniejszych postaci ukraińskiego tenisa ostatniej dekady. Kostyuk natomiast potwierdziła na Roland-Garrosie gwałtowny wzrost formy na nawierzchni ziemnej i kontynuowała serię zwycięstw, która przyniosła jej coraz większą rolę wśród kandydatek do największych tytułów.
Według oficjalnego wyniku Roland-Garrosa Kostyuk lepiej otworzyła spotkanie i wygrała pierwszego seta 6:3. Svitolina odpowiedziała w drugim secie na poziomie, który przez lata utrzymywał ją w światowej czołówce, i wyrównała zwycięstwem 6:2. Decydujący set ponownie poszedł na stronę Kostyuk, która wynikiem 6:2 zamknęła mecz i wywalczyła swój pierwszy półfinał Wielkiego Szlema. WTA podaje, że Kostyuk w końcówce spotkania wygrała 13 z ostatnich 14 punktów, czym zakończyła pojedynek, po okresie dużego napięcia wynikowego na początku trzeciego seta, w wyjątkowo przekonujący sposób.
Zwycięstwo miało dla Kostyuk szczególną wagę, ponieważ zostało odniesione przeciwko rodaczce, która w międzynarodowym tenisie od dawna jest symbolem ukraińskiej wytrwałości. Po meczu Kostyuk, według WTA, podkreśliła wpływ Svitoliny na ukraiński tenis i podziękowała jej za waleczność oraz za to, co znaczyła dla ukraińskich zawodniczek, które przychodzą po niej. Taka wypowiedź wpisała się w atmosferę spotkania, które było znacznie czymś więcej niż zwyczajnym pojedynkiem ćwierćfinałowym. Wynik decydował o sportowej kontynuacji turnieju, ale jednocześnie oznaczył także moment, w którym ukraiński tenis kobiecy miał zapewnione miejsce w półfinale jednego z najważniejszych turniejów na świecie.
Kostyuk przełamała pojedynek agresywniejszą grą w końcówce
Według raportu WTA początek trzeciego seta przyniósł okres, w którym Kostyuk musiała znaleźć równowagę taktyczną po tym, jak Svitolina w drugim secie przejęła inicjatywę. W środkowej części spotkania Svitolina potrafiła spychać rywalkę głębiej za linię końcową, zmieniać rytm i częściej dyktować punkty forhendem. W pierwszej części decydującego seta nastąpiły cztery kolejne przełamania, co dodatkowo podkreśliło niestabilność meczu i presję obecną po obu stronach siatki. W takim rozstrzygnięciu kluczowe było to, że Kostyuk po kilku niezdecydowanych punktach ponownie podjęła ryzyko i zaczęła grać bardziej bezpośrednio.
WTA w analizie meczu podała, że Kostyuk po taktycznej rozmowie z własnym boksem pozostała wierniejsza planowi, który doprowadził ją do przewagi w pierwszym secie. Ukraińska tenisistka zwiększyła presję na drugi serwis Svitoliny, wcześniej wchodziła w uderzenia i skuteczniej wykorzystywała okazje do kończenia punktów. Kiedy objęła prowadzenie w końcówce trzeciego seta, ostatnie trzy gemy rozegrała niemal bez przestojów. Szczególnie imponujące było to, że według WTA wśród ostatnich 13 zdobytych punktów miała dziewięć bezpośrednich winnerów, co pokazuje, że zwycięstwo nie przyszło przez bierne czekanie na błędy, lecz przez aktywne przejęcie kontroli.
Taki finisz był ważny także dla szerszego obrazu jej rozwoju. Kostyuk już wcześniej w karierze uchodziła za zawodniczkę o wielkim potencjale, ale wahania formy i presja emocjonalna często oddalały ją od ciągłości na największej scenie. W Paryżu 2026 pokazała inny poziom dojrzałości, zwłaszcza w momentach, gdy pojedynek mógł pójść w innym kierunku. Zamiast wycofać się po przegranym drugim secie, znalazła sposób, by wrócić do uderzeń, które dawały jej inicjatywę. Właśnie ta zdolność adaptacji jest jedną z głównych różnic między wcześniejszymi występami a jej aktualnym paryskim przełomem.
Seria zwycięstw, która zmieniła obraz paryskiej drabinki
Kostyuk weszła do ćwierćfinału po jednym z największych zwycięstw w karierze. Oficjalna strona Roland-Garrosa poinformowała, że w 1/8 finału pokonała czterokrotną paryską mistrzynię Igę Świątek 7:5, 6:1, co było jej pierwszym sukcesem przeciwko polskiej tenisistce po trzech wcześniejszych porażkach. To zwycięstwo zmieniło dynamikę turnieju kobiet, ponieważ wyeliminowało jedną z najbardziej dominujących zawodniczek w najnowszej historii Roland-Garrosa. Według Roland-Garrosa Kostyuk już tym wynikiem przedłużyła swoją serię niepokonanych meczów na ziemi w 2026 roku do 16 spotkań.
Po zwycięstwie nad Svitoliną ta seria, według WTA, wzrosła do 17 kolejnych zwycięstw. WTA podaje, że jest to najdłuższa seria zwycięstw na poziomie Touru od serii Igi Świątek między kwietniem a lipcem 2024 roku. Ta sama organizacja podkreśliła, że Kostyuk jest piątą zawodniczką w tym stuleciu, która rozpoczęła sezon na nawierzchni ziemnej od 17 zwycięstw, po Venus Williams, Justine Henin, Serenie Williams i Idze Świątek. Taki fakt umieszcza jej wynik w kontekście znacznie szerszym niż jeden udany turniej.
Seria nie powstała tylko w Paryżu. WTA podaje, że przed Roland-Garrosem Kostyuk zdobyła tytuły w Rouen i Madrycie, dzięki czemu przed drugim Wielkim Szlemem sezonu zyskała rytm i pewność siebie, które przeniosły się na paryską ziemię. W Madrycie, według WTA, w finale pokonała Mirrę Andreevę, swoją kolejną rywalkę w półfinale Roland-Garrosa. To tło dodatkowo wzmacnia znaczenie nadchodzącego pojedynku, ponieważ w Paryżu spotkają się dwie zawodniczki, które już w tym sezonie rozgrywały ważne mecze na ziemi, a zwyciężczyni po raz pierwszy wejdzie do finału Roland-Garrosa.
Svitolina pozostała bez paryskiego półfinału, ale z potwierdzoną rolą liderki
Elina Svitolina dotarła do ćwierćfinału zwycięstwem nad Belindą Bencic w 1/8 finału. Oficjalna strona Roland-Garrosa podała, że siódma rozstawiona przeciwko mistrzyni olimpijskiej z Tokio wygrała 4:6, 6:4, 6:0 i tym samym wywalczyła swój szósty paryski występ ćwierćfinałowy. Turniejowy raport podkreślił, że Svitolina odniosła wtedy dziesiąte kolejne zwycięstwo na ziemi, co potwierdzało jej dobrą formę przed spotkaniem z Kostyuk. Przed ukraińskim ćwierćfinałem Roland-Garros podkreślił, że zwyciężczyni zostanie pierwszą ukraińską półfinalistką singla kobiet w erze Open w tym turnieju.
Choć porażką z Kostyuk straciła kolejną szansę na paryski półfinał, Svitolina pozostaje jedną z najważniejszych osób w historii ukraińskiego tenisa. WTA po ćwierćfinale podała, że Kostyuk została trzecią ukraińską półfinalistką Wielkiego Szlema po Svitolinie i Dayanie Yastremskiej. Svitolina już wcześniej osiągała półfinały w innych turniejach wielkoszlemowych, ale Roland-Garros nadal pozostał dla niej nieosiągalny na tym etapie. WTA przy tym podaje, że jej bilans w paryskich ćwierćfinałach wynosi teraz 0-6, co pokazuje, jak często była blisko, ale także jak trudno przebić się przez ostatnią przeszkodę do końcowej fazy w Paryżu.
Dla ukraińskiego tenisa ta porażka nie oznaczała jednak końca historii, lecz przeniesienie uwagi na Kostyuk. Sama zwyciężczyni podkreśliła wpływ Svitoliny, a WTA przypomniała, że Svitolina przed tym spotkaniem miała bardzo korzystny bilans przeciwko ukraińskim zawodniczkom na poziomie Touru. Zwycięstwem w Paryżu Kostyuk poprawiła bilans bezpośredni przeciwko Svitolinie na 2-1. Wcześniej, według WTA, pokonała ją w 2024 roku w Toronto niemal takim samym układem setów, podczas gdy pierwszy wspólny pojedynek wielkoszlemowy przypadł Svitolinie na Australian Open 2018, gdy Kostyuk miała zaledwie 15 lat.
Półfinał przeciwko Mirrze Andreevej przynosi nowy wielki test
Następną przeszkodą dla Kostyuk będzie Mirra Andreeva, ósma rozstawiona, która w drugim ćwierćfinale tego samego dnia pokonała Soranę Cirsteę 6:0, 6:3. WTA podaje, że Andreeva potrzebowała do zwycięstwa tylko 56 minut i że po raz drugi w karierze awansowała do półfinału Wielkiego Szlema, ponownie właśnie w Paryżu. Dziewiętnastoletnia tenisistka przeciwko Cirstei, według WTA, wykorzystała wszystkie sześć break pointów, zakończyła mecz z 18 winnerami i kontrolowała spotkanie od pierwszych gemów. Tym samym potwierdziła, że wchodzi w końcową fazę w wyjątkowo przekonującym rytmie.
Kontekst bezpośrednich spotkań przemawia za Kostyuk, ale nie daje gwarancji. WTA podaje, że Kostyuk prowadzi z Andreevą 2-0, po zwycięstwach w ćwierćfinale Brisbane i finale Madrytu w 2026 roku. Spotkanie madryckie jest szczególnie ważne, ponieważ odbyło się na ziemi i ponieważ Kostyuk zdobyła wtedy jeden z kluczowych tytułów w serii, która doprowadziła ją do paryskiego półfinału. Andreeva z kolei ma w Paryżu doświadczenie gry w wielkiej końcówce i już pokazała, że wolna nawierzchnia jej odpowiada. Według WTA w momencie awansu do półfinału miała 34 zwycięstwa w sezonie, wliczając rozgrywki drużynowe, najwięcej wśród zawodniczek w 2026 roku.
Półfinał połączy więc dwie różne, ale niezwykle aktualne historie kobiecego tenisa. Kostyuk wchodzi do niego jako zawodniczka z najdłuższą aktywną serią zwycięstw na ziemi, z historycznym ukraińskim wynikiem i z dużym ładunkiem emocjonalnym, który towarzyszy jej turniejowi. Andreeva wchodzi jako nastolatka, która już po raz drugi dotarła do półfinału Roland-Garrosa i która w ćwierćfinale pozostawiła wrażenie pełnej kontroli. Stawką jest pierwszy finał Wielkiego Szlema dla obu zawodniczek, co oznacza, że zwyciężczyni w Paryżu otworzy nową stronę własnej kariery.
Ukraiński tenis otrzymał historyczny paryski moment
Sportowego znaczenia zwycięstwa Kostyuk nie można oddzielić od szerszego kontekstu, w którym ukraińskie zawodniczki występują w ostatnich latach. WTA poinformowała, że Kostyuk po meczu mówiła o trudnej nocy w Ukrainie i zadedykowała zwycięstwo narodowi ukraińskiemu oraz jego odporności. W tym samym wystąpieniu odniosła się także do Svitoliny jako do zawodniczki, której wpływ wykraczał poza pojedyncze wyniki. Takie wypowiedzi nie zmieniły sportowych faktów meczu, ale podkreśliły, dlaczego pojedynek na Philippe-Chatrierze miał silniejszy oddźwięk niż zwykły wynik ćwierćfinału.
W sensie tenisowym zwycięstwo potwierdziło głębię ukraińskiego tenisa kobiecego. Svitolina przez lata była najbardziej rozpoznawalnym nazwiskiem tej generacji, Yastremska wcześniej dotarła do półfinału Wielkiego Szlema, a Kostyuk teraz wchodzi w fazę, w której własny potencjał zamienia w wyniki na największych turniejach. Roland-Garros już w zapowiedzi ćwierćfinału podkreślił, że Ukraina otrzyma swoją pierwszą półfinalistkę w Paryżu w erze Open. Po zwycięstwie Kostyuk ta historyczna etykieta otrzymała konkretne nazwisko i wynik: 6:3, 2:6, 6:2 przeciwko Svitolinie.
Dla Kostyuk półfinał nie jest jednak tylko nagrodą za jeden dobry mecz. Jest konsekwencją serii budowanej przez wiosenny sezon, przez zwycięstwa w Rouen i Madrycie, przez pokonanie czterokrotnej paryskiej mistrzyni Świątek i przez zdolność wytrzymania emocjonalnej i taktycznej presji w ukraińskich derbach. Właśnie dlatego jej awans do najlepszej czwórki w Paryżu wygląda jak rezultat szerszego dojrzewania, a nie jak jednorazowa niespodzianka. Roland-Garros 2026 już przed finałowym weekendem otrzymał więc jedną ze swoich najważniejszych historii: pierwszą ukraińską półfinalistkę singla kobiet w Paryżu i zawodniczkę, która wchodzi w końcową fazę z serią, która zmieniła przebieg całego turnieju.
Źródła:
- Roland-Garros – oficjalny wynik ćwierćfinału Elina Svitolina – Marta Kostyuk, miejsce rozegrania i czas trwania meczu (link)
- WTA – raport o zwycięstwie Marty Kostyuk nad Eliną Svitoliną, kontekst historyczny, seria zwycięstw i szczegóły taktyczne meczu (link)
- Roland-Garros – raport o zwycięstwie Eliny Svitoliny nad Belindą Bencic i zapowiedź ukraińskiego ćwierćfinału (link)
- Roland-Garros – raport o zwycięstwie Marty Kostyuk nad Igą Świątek w 1/8 finału (link)
- WTA – raport o zwycięstwie Mirry Andreevej nad Soraną Cirsteą i kontekst półfinału przeciwko Marcie Kostyuk (link)