Stany Zjednoczone pokonały Niemcy w Zurychu po rzutach karnych
Stany Zjednoczone pokonały Niemcy 4:3 po rzutach karnych w meczu grupy A Mistrzostw Świata w Hokeju na Lodzie 2026, rozegranym 20 maja w Swiss Life Arena w Zurychu. Pojedynek, według oficjalnego raportu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie, miał wszystkie elementy niepewnego meczu grupowego: wczesną niemiecką bramkę, amerykański zwrot, kolejną odpowiedź Niemiec, wyrównanie w końcówce regulaminowego czasu gry i rozstrzygnięcie dopiero w serii rzutów karnych. USA odniosły w ten sposób ważne zwycięstwo w walce o ćwierćfinał, ale nie zdobyły pełnej trzy punktowej zdobyczy, ponieważ zwycięstwo po rzutach karnych daje dwa punkty, podczas gdy Niemcy mimo porażki zdobyły jeden punkt.
Mecz zakończył się wynikiem 3:3 po 60 minutach i dogrywce, a zwycięską bramkę w rzutach karnych zdobył Ryan Leonard. Według IIHF Leonard był ostatnim amerykańskim wykonawcą w piątej serii i trafił, dając USA drugą radość w czterech występach w grupie A. Niemcy przez dużą część wieczoru były bardzo blisko pierwszego zwycięstwa w turnieju, ale nie zdołały utrzymać przewagi, którą miały w drugiej tercji. W amerykańskiej drużynie w regulaminowym czasie gry strzelali Isaac Howard, Max Sasson i Tommy Novak, natomiast dla Niemiec strzelcami byli Moritz Seider, Frederik Tiffels i Marc Michaelis.
Niemcy rozpoczęły lepiej, USA odpowiedziały presją
Niemcy objęły prowadzenie już w pierwszej minucie. Moritz Seider, obrońca Detroit Red Wings i kapitan reprezentacji Niemiec, oddał strzał z niebieskiej linii przez tłok przed bramką, a krążek znalazł się za amerykańskim bramkarzem Devinem Cooleyem. Taki początek był ważny dla drużyny, która w poprzednich występach miała problemy ze skutecznością i wejściem w mecze. Według raportu IIHF Niemcy przed spotkaniem z USA na tych mistrzostwach zdobyły tylko dwie bramki, obie w trzecich tercjach porażek z Finlandią i Szwajcarią.
Amerykańska reprezentacja, obrońca tytułu mistrza świata, stopniowo przejmowała inicjatywę i dzięki presji w niemieckiej tercji obronnej zaczęła tworzyć groźniejsze sytuacje. Wyrównanie przyszło w 15. minucie pierwszej tercji, po błędzie niemieckiej obrony przy wyprowadzaniu krążka. Isaac Howard wykorzystał zgubiony krążek przed bramką Philippa Grubauera i precyzyjnym wykończeniem przywrócił mecz do punktu wyjścia. Ta bramka była ważna, ponieważ zatrzymała niemiecki rozpęd i potwierdziła, że USA, mimo nieprzekonującego wejścia w turniej, mają wystarczającą jakość indywidualną do szybkiej reakcji.
Zwroty w drugiej tercji wyznaczyły rytm meczu
Druga tercja przyniosła największe zmiany wyniku i najczytelniej pokazała, jak otwarty był mecz. USA po raz pierwszy objęły prowadzenie w 26. minucie, kiedy Max Sasson wykorzystał odbity krążek po strzale Ryana Ufki i z bliska pokonał Grubauera. Niemcy szybko myślały, że wyrównały za sprawą Kaia Wissmanna, ale bramka została anulowana po challenge’u trenerskim, ponieważ według oficjalnego raportu stwierdzono spalonego na początku akcji. Zamiast 2:2 wynik pozostał 2:1 dla USA, ale ten moment nie zatrzymał niemieckiej odpowiedzi.
Frederik Tiffels odkupił wcześniejszy błąd przy amerykańskim wyrównaniu i trafił na 2:2. W walce o krążek w slocie wywalczył przestrzeń przeciwko Samowi Lafferty’emu i posłał krążek obok Cooleya. Kilka minut później Niemcy ponownie objęły prowadzenie. Alexander Ehl odnalazł Marca Michaelisa po drugiej stronie ataku, a Michaelis wykorzystał przestrzeń i strzałem po stronie rękawicy pokonał amerykańskiego bramkarza. IIHF w raporcie podaje, że Niemcy w końcówce środkowej tercji podniosły tempo i zmusiły Cooleya do ważnych obron, w tym prób Parkera Tuomieja i Lukasa Reichela.
Novak wywalczył dogrywkę, Leonard rozstrzygnął rzuty karne
USA w trzeciej tercji długo szukały drogi do wyrównania. Niemcy cofnęły się do twardszego bloku i próbowały kontrolować groźne amerykańskie ataki, ale presja rosła, gdy mecz zbliżał się do końcówki. Bramka na 3:3 padła w 55. minucie, po zamieszaniu przed niemiecką bramką. Philipp Grubauer uważał, że przykrył krążek, lecz Declan Carlile zdołał wybić go w stronę Tommy’ego Novaka, który trafił w otwartą część siatki. Ten moment zmienił kierunek meczu, ponieważ USA uniknęły porażki w regulaminowym czasie i zapewniły sobie co najmniej jeden punkt.
Dogrywka nie przyniosła bramki, choć IIHF opisała grę jako otwartą, z atakami po obu stronach. Decyzja zapadła więc w rzutach karnych. Niemcy także tam miały swoje szanse, a Joshua Samanski był jedynym niemieckim wykonawcą, który pokonał Cooleya. Amerykański bramkarz później, według IIHF, szczególnie podkreślił decydującą bramkę Leonarda i opisał końcówkę jako emocjonalną i wymagającą. Leonard trafił w piątej serii, a USA po wielkiej walce potwierdziły zwycięstwo 4:3.
Tkachuk zadebiutował na mistrzostwach świata
Szczególną uwagę przyciągnął występ Matthew Tkachuka, który przeciwko Niemcom zadebiutował w seniorskich Mistrzostwach Świata dla USA. IIHF podaje, że napastnik Florida Panthers grał w linii z Tommym Novakiem i Ryanem Leonardem oraz że przeciwko Niemcom miał największy czas gry wśród amerykańskich napastników, 23 minuty i 15 sekund. Tkachuk w wypowiedzi po spotkaniu powiedział, że potrzebował czasu, aby ponownie złapać rytm, ale że wraz z upływem meczu czuł się coraz lepiej.
Jego przybycie jest ważne dla amerykańskiej reprezentacji, ponieważ USA w Zurychu bronią tytułu mistrza świata. Według danych USA Hockey amerykańska drużyna na turnieju w Szwajcarii próbuje po raz pierwszy zdobyć dwa kolejne tytuły mistrza świata. Tkachuk przed dalszą częścią rywalizacji jest dodatkowo interesujący także ze względu na szerszy kontekst: chodzi o zawodnika ze złotem olimpijskim z 2026 roku, dwoma Pucharami Stanleya z Floridą oraz tytułem mistrza świata do lat 18 z 2015 roku. IIHF w osobnym tekście po meczu podkreśliła również możliwość, że Tkachuk, w przypadku amerykańskiego złota w Zurychu, zostanie pierwszym Amerykaninem w Triple Gold Club.
Bramkarze otrzymali dużą część wieczoru
Pojedynek USA i Niemiec był także spotkaniem bramkarzy z Dywizji Pacyficznej NHL. W amerykańskiej bramce był Devin Cooley, członek Calgary Flames, natomiast dla Niemiec bronił Philipp Grubauer z Seattle Kraken. Według IIHF USA miały 40 strzałów na bramkę, a Niemcy 34. Ta statystyka pokazuje, że Amerykanie mieli więcej wykończeń, ale nie pełną kontrolę nad meczem. Niemcy przez większą część spotkania potrafiły bezpośrednio zagrażać i tworzyć wystarczająco jakościowe okazje, aby pozostać w grze do ostatniego strzału.
Cooley po spotkaniu powiedział, że początkowe tercje nie były dla niego proste, ponieważ nie miał stałego rytmu obron, a stracone bramki dodatkowo utrudniły mecz. Mimo to trzecią tercję, dogrywkę i rzuty karne opisał jako część meczu, w której najbardziej się cieszył. Grubauer z kolei długo utrzymywał Niemcy w prowadzeniu wynikowym i obronami w trzeciej tercji zachowywał możliwość dużej niespodzianki. Jego wieczór zakończył się jednak porażką, ponieważ amerykańska jakość w rzutach karnych ostatecznie przesądziła.
Co zwycięstwo oznacza dla grupy A
Mecz miał duże znaczenie dla układu tabeli grupy A. Według tabeli opublikowanej na oficjalnej stronie IIHF po meczach 20 maja Szwajcaria prowadziła w grupie z czterema zwycięstwami i 12 punktami, Finlandia miała dziewięć punktów z trzech meczów, Austria dziewięć punktów z czterech spotkań, a USA po zwycięstwie nad Niemcami były czwarte z pięcioma punktami z czterech meczów. Niemcy pozostały siódme z jednym punktem i bilansem bramkowym 5:15, co pokazuje, jak ważne było dla nich rozstrzygnięcie po rzutach karnych przeciwko USA, przynajmniej dla przerwania pełnego punktowego zastoju.
System rywalizacji w grupie zostawia mało miejsca na błędy, ponieważ o ćwierćfinał walczą cztery najlepsze reprezentacje z każdej grupy. USA zwycięstwem po rzutach karnych utrzymały pozycję prowadzącą do fazy pucharowej, ale wciąż nie mają komfortowego zapasu punktów. Niemcy, które w poprzednich latach potrafiły osiągać wielkie wyniki na mistrzostwach świata, znalazły się teraz w walce o wyjście z dolnej części tabeli. IIHF w raporcie przypomina, że Niemcy w półfinale Mistrzostw Świata 2023 pokonały USA 4:3 po dogrywce, a następnie zdobyły srebro, co dodatkowo podkreśla, jak bardzo obecny obraz grupy różni się od tamtego wielkiego wyniku.
Turniej w Zurychu i Fryburgu wchodzi w kluczową część grup
Mistrzostwa Świata 2026 rozgrywane są od 15 do 31 maja w Szwajcarii, w Zurychu i Fryburgu. Według oficjalnych informacji IIHF grupa A gra w Swiss Life Arena w Zurychu, a grupa B w BCF Arena we Fryburgu. W tej samej grupie co USA i Niemcy znajdują się Szwajcaria, Finlandia, Austria, Łotwa, Węgry i Wielka Brytania. Harmonogram przynosi więc kilka bezpośrednich meczów, które mogą istotnie zmienić sytuację w środkowej i dolnej części tabeli.
Przed USA są spotkania, w których oczekiwane będzie potwierdzenie awansu do najlepszej ósemki, ale wrażenie po meczu z Niemcami pokazuje, że obrońca tytułu nadal szuka stabilności. Amerykańska drużyna ma potencjał ofensywny i coraz mocniejszą kadrę, ale przeciwko Niemcom dwa razy musiała odrabiać stratę i dopiero w rzutach karnych zapewniła sobie zwycięstwo. Niemcy natomiast będą próbowały zamienić punkt zdobyty w porażce w psychologiczne oparcie na dalszą część turnieju. Według dostępnego harmonogramu IIHF następnym przeciwnikiem Niemiec są Węgry 22 maja w Zurychu, natomiast USA 23 maja grają przeciwko Łotwie.
Amerykanie wzięli punkty, Niemcy pokazali opór
Choć wynik 4:3 po rzutach karnych daje zwycięstwo USA, mecz pozostawił także jasny przekaz, że Niemcy nie były daleko od niespodzianki. Drużyna Harolda Kreisa, według dostępnych oficjalnych danych turnieju, nadal jest w trudnej sytuacji w tabeli, ale przeciwko obrońcy tytułu pokazała więcej ofensywnej żywotności niż we wcześniejszych meczach. Wczesna bramka Seidera, odpowiedź Tiffelsa po błędzie i wykończenie szybkiego ataku przez Michaelisa dały Niemcom realną szansę na zwycięstwo.
USA z kolei pokazały to, czego oczekuje się od aktualnego mistrza: zdolność powrotu nawet wtedy, gdy mecz nie idzie zgodnie z planem. Howard przywrócił równowagę po złym początku, Sasson przyniósł zwrot, Novak wywalczył dogrywkę, a Leonard wziął decydujący strzał w rzutach karnych. W kontekście grupy A są to punkty, które mogą być decydujące dla wejścia do ćwierćfinału, ale także przypomnienie, że amerykańska reprezentacja, aby obronić tytuł, będzie musiała podnieść poziom gry już w końcówce fazy grupowej.
Źródła:
- Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, IIHF – raport z meczu USA – Niemcy 4:3 po rzutach karnych i wypowiedzi uczestników (link)
- Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, IIHF – oficjalny harmonogram, wyniki i tabele Mistrzostw Świata 2026 (link)
- USA Hockey – oficjalne informacje o występie reprezentacji USA na Mistrzostwach Świata 2026 (link)
- Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, IIHF – tekst o debiucie Matthew Tkachuka na Mistrzostwach Świata 2026 (link)