Sport

Zverev pokonał De Jonga bez straty seta i awansował do ćwierćfinału Roland-Garros 2026 w Paryżu

Alexander Zverev awansował do ćwierćfinału Roland-Garros 2026 po zwycięstwie nad Jesperem de Jongiem 7:6(3), 6:4, 6:1 na korcie Philippe’a Chatriera. Niemiec przetrwał najtrudniejszy pierwszy set, a potem wyraźnie przejął kontrolę nad meczem w Paryżu

· 10 min czytania
Zverev pokonał De Jonga bez straty seta i awansował do ćwierćfinału Roland-Garros 2026 w Paryżu Karlobag.eu / ilustracja

Zverev bez straty seta pokonał De Jonga i awansował do ćwierćfinału Roland-Garros

Alexander Zverev awansował do ćwierćfinału Roland-Garros 2026 po tym, jak w 1/8 finału na korcie Philippe-Chatrier pokonał Jespera de Jonga 7:6(3), 6:4, 6:1. Według oficjalnej strony turnieju spotkanie rozegrano 31 maja 2026 roku, trwało dwie godziny i 14 minut i zakończyło się przekonującym awansem drugiego rozstawionego do kolejnej fazy paryskiego Wielkiego Szlema. Wynik sugeruje spokojne zwycięstwo, lecz pierwszy set stworzył przestrzeń do napięcia, ponieważ De Jong bardzo dobrze wszedł w mecz i zmusił faworyta do dodatkowej pracy, zanim Zverev przejął pełną kontrolę. Niemiecki tenisista, trzeci zawodnik rankingu PIF ATP według raportu ATP Tour, potwierdził rolę jednego z najbardziej stabilnych kandydatów w męskiej drabince, szczególnie po serii niespodzianek, które naznaczyły turniej. De Jong, mimo porażki, pozostawił wrażenie zawodnika, który wykorzystał swoją szansę na wielkiej scenie i w początkowej fazie meczu pokazał, że potrafi zakłócić rytm znacznie bardziej doświadczonego rywala.

Zverev przyjechał do Paryża z jasnym celem, aby ponownie zajść daleko w turnieju, w którym w ostatnich latach regularnie należał do kandydatów do końcowych rund. Według raportu ATP Tour tym zwycięstwem po raz szósty z rzędu wywalczył ćwierćfinał Roland-Garros, co potwierdza ciągłość, którą na paryskiej mączce niezwykle trudno utrzymać. Jego występ przeciwko De Jongowi miał dwie wyraźnie różne fazy: w pierwszym secie musiał znaleźć rozwiązanie po wolniejszym wejściu, podczas gdy w dalszej części coraz częściej dyktował wymiany, mocniej trzymał linię końcową i skuteczniej karał krótsze piłki. Ostatecznie faworyt zakończył mecz bez straty seta, a ta informacja jest ważna również ze względu na zużycie energii w drugim tygodniu turnieju. W formacie wielkoszlemowym, w którym spotkania gra się do trzech wygranych setów, awans w trzech setach często ma dodatkową wartość, ponieważ daje zawodnikowi więcej przestrzeni na regenerację przed kolejnym wielkim sprawdzianem.

Pierwszy set przyniósł największy opór i kluczowy zwrot rytmu

Największy opór De Jong stawił w otwierającej partii, kiedy bardzo agresywnym początkiem objął prowadzenie 3:0. ATP Tour podaje, że Zverev w tej części spotkania musiał odrabiać wczesną stratę przeciwko holenderskiemu lucky loserowi, który wszedł w mecz bez wielu zahamowań i z jasnym zamiarem skracania punktów, gdy tylko pojawiała się ku temu okazja. Ten początek był ważny, ponieważ pokazał, że De Jong nie przyjechał wyłącznie się bronić, lecz spróbować narzucić tempo na największym stadionie kompleksu Roland-Garros. Zverev jednak stopniowo ograniczał liczbę błędów, wydłużał wymiany i kierował mecz z powrotem ku schematowi, który bardziej mu odpowiadał. Gdy pierwszy set wszedł w tie-break, niemiecki tenisista miał już znacznie stabilniejszą podstawę do końcowej presji, a dodatkową rozgrywkę wygrał 7:3.

Ten tie-break okazał się przełomowym momentem pojedynku. Do tego czasu De Jong wciąż miał realną możliwość przerzucenia presji na faworyta i objęcia prowadzenia w setach, ale po przegranej dodatkowej rozgrywce przestrzeń na niespodziankę zaczęła się zawężać. Zverev w najważniejszych punktach pierwszego seta lepiej wykorzystywał serwis i głębokość uderzeń, a szczególnie ważne było to, że zdołał uspokoić mecz po niewygodnym otwarciu. W rozmowie na korcie, według raportu ATP Tour, przyznał, że początek nie był mocny i że De Jong ruszył szybko i bardzo dobrze, ale dodał, że po odnalezieniu rytmu czuł się komfortowo na korcie. Taka ocena dobrze opisuje rozwój spotkania: początkowe zagrożenie dla faworyta zamieniło się w kontrolowany mecz, gdy tylko Zverev znalazł właściwą długość uderzeń i stabilność w wymianach.

Drugi set umocnił przewagę, trzeci przyniósł pełną kontrolę

W drugim secie Zverev grał z większym autorytetem i coraz rzadziej pozwalał De Jongowi opierać się na nagłych zrywach. Wygrał seta 6:4, wystarczająco przekonująco, by utrzymać kontrolę, ale też wystarczająco rywalizacyjnie, by potwierdzić, że holenderski tenisista nadal szukał drogi powrotnej do spotkania. Według raportu ATP Zverev w trakcie meczu wykorzystał cztery z siedmiu piłek breakowych, co pokazuje, że w kluczowych momentach gemów returnowych był dostatecznie precyzyjny i skoncentrowany. W meczach takiej fazy Wielkiego Szlema taka skuteczność często decyduje o różnicy między rutynowym awansem a skomplikowanym popołudniem, szczególnie przeciwko rywalowi, który nie ma wiele do stracenia. W drugim secie Zverev ograniczył ryzyko, a jednocześnie dalej naciskał na serwis De Jonga, ilekroć dochodził do neutralnej wymiany.

Trzeci set był najbardziej jednostronną częścią spotkania i zakończył się wynikiem 6:1 dla Zvereva. Po przegraniu dwóch pierwszych setów De Jong nie był już w stanie równie często przebijać się przez defensywny mur drugiego rozstawionego, a niemiecki zawodnik coraz pewniej przechodził z obrony do ataku. W tym okresie różnica w doświadczeniu i fizycznej wytrzymałości stała się jeszcze bardziej widoczna. Zverev wielokrotnie grał już końcowe fazy Roland-Garros, podczas gdy De Jong w Paryżu w 2026 roku budował jedną z ważniejszych historii swojej dotychczasowej kariery. Właśnie dlatego końcowy wynik nie umniejsza początkowego oporu holenderskiego zawodnika, lecz przede wszystkim pokazuje, jak skuteczny był Zverev, gdy mecz wszedł w fazę, w której faworyt musi zamknąć drzwi możliwemu powrotowi.

Zverev kontynuuje serię paryskich ćwierćfinałów

ATP Tour po meczu podkreśliła, że Zverev po raz ósmy w karierze wywalczył ćwierćfinał Roland-Garros, czym zrównał się z Jimmym Connorsem na liście zawodników z największą liczbą występów ćwierćfinałowych w Paryżu w Erze Open. Przed nim są, według tego samego źródła, Novak Đoković, Rafael Nadal, Roger Federer, Andre Agassi i Guillermo Vilas, co wystarczająco mówi o wadze tej informacji. Zverev wciąż nie ma tytułu wielkoszlemowego, ale trzykrotnie grał już w finałach największych turniejów, w tym w finale Roland-Garros w 2024 roku. Dlatego każdy jego występ w Paryżu niesie dodatkowy wymiar: nie chodzi tylko o przejście przez drabinkę, ale także o kontynuację poszukiwania trofeum, którego brakuje mu w karierze. Zwycięstwo przeciwko De Jongowi nie było spektakularne w sensie pięciosetowego dramatu, ale było wartościowe, ponieważ zachowało ciągłość i otworzyło drzwi do nowego wielkiego sprawdzianu.

Oficjalna strona Roland-Garros wcześniej w trakcie turnieju podała również, że Zverev zwycięstwem w drugiej rundzie przeciwko Tomášowi Macháčowi osiągnął 550. zwycięstwo na poziomie ATP oraz 40. zwycięstwo na Roland-Garros. Te liczby dodatkowo potwierdzają jego status jednego z najbardziej regularnych zawodników swojego pokolenia. W Paryżu szczególnie ważne jest to, że jego doświadczenie nie jest tylko statystyczną informacją, lecz praktyczną przewagą w meczach, w których warunki mogą się zmieniać, publiczność może zwiększyć presję, a jedna zła seria gemów może szybko przerodzić się w duży problem. Przeciwko De Jongowi właśnie to doświadczenie uwidoczniło się po wczesnej stracie. Zamiast nerwowej reakcji Zverev cierpliwie przywrócił mecz do równowagi, a następnie stopniowo zamienił go w jednokierunkową końcówkę.

De Jong zakończył występ po ważnym paryskim kroku naprzód

Jesper de Jong opuścił turniej w 1/8 finału, ale jego droga do tej fazy pozostaje znacząca. ATP Tour w raporcie meczowym określiła go jako lucky losera i 106. zawodnika świata, a oficjalna strona Roland-Garros przed początkiem głównej części turnieju przypomniała, że holenderski tenisista już wcześniej zbierał doświadczenia przeciwko największym nazwiskom na scenie wielkoszlemowej. W tym tekście podano, że De Jong podczas Australian Open 2024 odniósł pierwsze zwycięstwo w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego, podczas gdy w tym samym roku w Paryżu przeszedł kwalifikacje i w drugiej rundzie urwał seta Carlosowi Alcarazowi, późniejszemu zwycięzcy turnieju. Takie szczegóły są ważne dla zrozumienia jego rozwoju: De Jong nie jest anonimowym przechodniem w drabince, lecz zawodnikiem, który stopniowo przyzwyczaja się do największych scen i coraz częściej wykorzystuje okazje, gdy się przed nim otwierają.

Przed turniejem oficjalna strona Roland-Garros podała, że De Jong był pierwszym rozstawionym kwalifikacji, ale także że przed główną drabinką był o jedno miejsce od bezpośredniego wejścia. Ta okoliczność dobrze opisuje cienką granicę, na której często znajdują się zawodnicy spoza czołówki rankingu ATP: jedno wycofanie, jedna porażka albo jeden dodatkowy mecz w kwalifikacjach może zmienić całą turniejową drogę. W Paryżu w 2026 roku mimo wszystko dotarł do 1/8 finału, co daje mu cenne punkty, doświadczenie i potwierdzenie, że potrafi wytrzymać rytm dużego turnieju. Przeciwko Zverevowi pokazał odważny początek i wystarczająco dużo jakości, by chwilami wytrącić faworyta z równowagi. Zabrakło mu zdolności utrzymania tej presji przez trzy pełne sety przeciwko zawodnikowi przyzwyczajonemu do końcowych faz największych turniejów.

Następnym rywalem będzie Rafael Jodar

Zverev w ćwierćfinale zagra przeciwko Rafaelowi Jodarowi, jednemu z najciekawszych młodych zawodników tegorocznego turnieju. Według ATP Tour dziewiętnastoletni Hiszpan w 1/8 finału pokonał Pabla Carreño Bustę 4:6, 4:6, 6:1, 6:2, 6:2 i w ten sposób po raz pierwszy w karierze wywalczył ćwierćfinał turnieju wielkoszlemowego. Ten wynik jest szczególnie znaczący, ponieważ Jodar odrobił stratę dwóch setów, a ATP podała, że zwycięstwem utrzymał perfekcyjny bilans 3:0 w meczach, które poszły do pięciu setów. W tym samym raporcie podkreślono, że Jodar w sezonie 2026 odniósł 19 zwycięstw na mączce, najwięcej w Tourze według Infosys ATP Win/Loss Index. Taka informacja zapowiada pojedynek dwóch bardzo różnych profili: doświadczonego faworyta, który wie, jak przechodzi się przez Roland-Garros, oraz młodego zawodnika, który w Paryżu gra z dużym impetem.

Według ATP Tour Zverev po zwycięstwie przeciwko De Jongowi wypowiadał się o Jodarze z szacunkiem i opisał go jako bardzo młodego, niezwykle utalentowanego zawodnika, który w krótkim czasie wykonał duży skok. Niemiecki tenisista podkreślił przy tym, że ćwierćfinał będzie trudnym wyzwaniem, ale także że musi wierzyć we własną grę. Ta wypowiedź odzwierciedla ostrożność potrzebną w drugim tygodniu Wielkiego Szlema, zwłaszcza w sezonie, w którym młodzi zawodnicy zostawili już mocny ślad na paryskiej mączce. Zverev wejdzie w to spotkanie jako faworyt, ale dojście Jodara do ćwierćfinału nie jest przypadkowe i nie da się sprowadzić wyłącznie do historii o niespodziance. Hiszpan w dotychczasowej części turnieju pokazał wytrzymałość, agresję i zdolność adaptacji, czyli cechy, które mogą utrudnić zadanie nawet znacznie bardziej doświadczonemu przeciwnikowi.

Męska drabinka pozostaje otwarta po serii niespodzianek

ATP Tour po niedzielnych meczach podkreśliła, że Zverev i Felix Auger-Aliassime pozostali jedynymi zawodnikami z Top 10 wśród uczestników męskiej drabinki singlowej. Ta informacja nadaje dodatkową wagę awansowi Zvereva, ponieważ turniej otworzył się w sposób, który może zwiększyć oczekiwania wobec zawodnika o jego renomie. Jednocześnie taka sytuacja może przynieść również dodatkową presję: kiedy duża liczba wysoko notowanych rywali odpada, każdy kolejny mecz faworyta ogląda się przez pytanie, czy potrafi wykorzystać otwartą drogę. Zverev przeciwko De Jongowi zrobił to, czego od niego wymagano, ale Roland-Garros to turniej, w którym równowaga może zmienić się w jednym secie, szczególnie na mączce, która karze spadek koncentracji i fizyczne zużycie. Dlatego ćwierćfinał przeciwko Jodarowi będzie znacznie czymś więcej niż rutynowym sprawdzianem formy.

Według oficjalnego terminarza Roland-Garros główna drabinka turnieju 2026 rozgrywana jest od 24 maja do 7 czerwca, a ćwierćfinały konkurencji singlowej przewidziano na 2 i 3 czerwca. Oznacza to, że Zverev po zwycięstwie w 1/8 finału wchodzi w najbardziej wymagającą część turnieju, gdy odstęp między meczami skraca się w praktycznym sensie przygotowań, a każdy rywal ma wystarczająco dużo powodów, by wierzyć, że może zrobić krok naprzód. Przeciwko De Jongowi otrzymał to, czego szukał: zwycięstwo w trzech setach, potwierdzenie, że potrafi przetrwać słabsze wejście, oraz poczucie, że jego gra poprawia się wraz z upływem meczu. W końcówce paryskiego Wielkiego Szlema taka kombinacja może być decydująca, ale tylko jeśli będzie kontynuowana również przeciwko przeciwnikowi przychodzącemu z wielką pewnością siebie. Zverev przeszedł spokojnie, lecz następna przeszkoda powinna zaoferować znacznie szerszy test jego planu ofensywnego i stabilności mentalnej.

Źródła:
- Roland-Garros – oficjalna prezentacja meczu Jesper de Jong przeciwko Alexandrowi Zverevowi, wynik, kort i czas trwania spotkania (link)
- ATP Tour – raport z meczu Zverev przeciwko De Jongowi, dane statystyczne i kontekstowe oraz wypowiedzi po spotkaniu (link)
- ATP Tour – przegląd niedzielnych wyników męskiej drabinki singlowej na Roland-Garros 2026 (link)
- Roland-Garros – oficjalny harmonogram turnieju 2026 z datami głównej drabinki i końcowych faz (link)
- Roland-Garros – tekst o Jesperze de Jongu i jego drodze przez kwalifikacje oraz wcześniejszych doświadczeniach wielkoszlemowych (link)
- ATP Tour – raport o zwycięstwie Rafaela Jodara nad Pablem Carreño Bustą i kontekście ćwierćfinału przeciwko Zverevowi (link)
- Roland-Garros – oficjalny tekst o wcześniejszych osiągnięciach turniejowych Zvereva i statystycznych kamieniach milowych w Paryżu (link)

PARTNER

Paris

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Alexander Zverev Jesper de Jong Roland-Garros 2026 tenis czwarta runda Court Philippe-Chatrier Wielki Szlem ćwierćfinał
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Paris

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.