Sport

Nieudany transfer Baloguna do Evertonu: badania medyczne zablokowały też planowany ruch Camary do Chelsea

NOCLEGI W POBLIŻU
Liverpool
2BR City Apt , Bars, Restaurants, Bars & Parking 2BR City Apt , Bars, Restaurants, Bars & Parking 0,8 km od Liverpool★★★★10,0(3) 102 Natychmiastowe potwierdzenie
od 831 PLNBooking.com
Central Apt Sleeps 8 | Bars, Restaurants & Parking Central Apt Sleeps 8 | Bars, Restaurants & Parking 0,8 km od Liverpool★★★8,3(46) 81 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 718 PLNBooking.com
2BR Central Apt - Parking -2 Baths - Bars & Trains 2BR Central Apt - Parking -2 Baths - Bars & Trains 0,8 km od Liverpool★★★★9,4(10) 82 Natychmiastowe potwierdzenie
od 800 PLNBooking.com
Penthouse Apartment, Sleeps 21 with terrace Penthouse Apartment, Sleeps 21 with terrace 0,8 km od Liverpool7,2(24) 222 Natychmiastowe potwierdzenie
od 6 550 PLNBooking.com
Central Apt + Balcony | Walk to Bars & Shops Central Apt + Balcony | Walk to Bars & Shops 0,8 km od Liverpool★★★9,0(16) 61 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 813 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Sprawdź, dlaczego Folarin Balogun zrezygnował z transferu do Evertonu po badaniach medycznych, które wywołały pytania o jego kolano. Prześledź negocjacje, stanowisko Monaco oraz reakcję łańcuchową, przez którą upadł także planowany transfer Lamine'a Camary do Chelsea

· 12 min czytania
· Zaktualizowano 03.09.2026
Udostępnij
ilustracja AI: Nieudany transfer Baloguna do Evertonu: badania medyczne zablokowały też planowany ruch Camary do Chelsea Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Monaco ujawniło, dlaczego Balogun zrezygnował z Evertonu: badania medyczne uruchomiły łańcuch, który pogrzebał dwa transfery

Transfer Folarina Baloguna z Monaco do Evertonu, wart około 40 milionów funtów, był o krok od realizacji w ostatnim dniu okna transferowego, ale zakończył się bez podpisu amerykańskiego napastnika. Dzień po zamknięciu rynku dyrektor generalny Monaco Thiago Scuro przedstawił szczegółową wersję wydarzeń, według której kluczowym problemem stały się wątpliwości zgłoszone przez zespół medyczny Evertonu podczas badań zawodnika w Anglii. Monaco twierdzi, że wątpliwości te nie odpowiadały ocenom jego personelu medycznego ani prywatnego lekarza Baloguna oraz że sposób, w jaki rozwinęła się cała sytuacja, wpłynął na decyzję zawodnika, aby nie przyjmować długoterminowego kontraktu. Everton z kolei, według informacji Sky Sports, uważa, że postępował zgodnie ze standardową oceną ryzyka po tym, jak badanie wykazało ślady urazu, a mimo to był gotów sfinalizować transakcję. Rezultatem było jedno z najbardziej niezwykłych zakończeń letniego okna transferowego 2026 roku: Balogun pozostał w Monaco, Everton został bez planowanego wzmocnienia ataku, a równoległy transfer Laminea Camary do Chelsea również upadł.

Od uzgodnionego transferu do pierwszych wątpliwości w Liverpoolu

Według relacji Scura przedstawionej francuskim mediom 2 września Monaco i Everton wcześniej osiągnęły jasne porozumienie w sprawie transferu Baloguna, po czym 25-letni napastnik rankiem 1 września poleciał do Anglii, aby przejść badania medyczne i dopełnić formalności. Brytyjskie i francuskie źródła szacowały wartość transakcji na około 40 milionów funtów, podczas gdy L'Équipe w ostatnim dniu okna podawało strukturę wynoszącą około 45 milionów euro plus kolejne pięć milionów euro możliwych bonusów. Różnice w publikowanych kwotach wynikają z walut i sposobu, w jaki poszczególne źródła obliczały część gwarantowaną, bonusy oraz całkowitą wartość pakietu. Bezsporne jest, że do połowy dnia transfer wyglądał na realny i bardzo bliski finalizacji. Scuro powiedział, że około godziny 16 Balogun przebywał w Liverpoolu na badaniach i że do tego momentu, z perspektywy Monaco, plan przebiegał zgodnie z oczekiwaniami.

Według chronologii Scura sytuacja zmieniła się około godziny 19, kiedy Everton skontaktował się z Monaco z pytaniami dotyczącymi wyników badań. Dyrektor generalny francuskiego klubu twierdzi, że ich zespół medyczny oraz lekarz, który osobiście monitoruje Baloguna, nie widzieli podstaw do stwierdzenia, że istnieje problem podważający przyszłą dostępność zawodnika. L'Équipe wcześniej informowało, że w ostatnich dniach Balogun odczuwał ból kolana i że Everton nie był zadowolony z części wyników, podczas gdy Monaco uważało, że jego stan nie powinien uniemożliwić transferu. Dokładna treść dokumentacji medycznej nie została upubliczniona, dlatego nie można niezależnie ustalić, co konkretnie wykazało badanie ani jak duże było ocenione ryzyko. Ważne jest więc rozróżnienie potwierdzonego faktu, że pojawiły się medyczne wątpliwości, od twierdzenia, że zawodnik miał problem zdrowotny, który koniecznie wykluczyłby go z gry.

Scuro podał, że lekarze obu klubów następnie przez dwie do trzech godzin wymieniali informacje, a Everton prosił o dodatkowe opinie. Taka procedura sama w sobie nie jest niczym niezwykłym, gdy klub inwestujący dużą kwotę uznaje, że określony wynik wymaga dalszego wyjaśnienia. Według Sky Sports po badaniu Everton próbował zmniejszyć kwotę, która zostałaby bezwarunkowo wypłacona Monaco, i uzależnić większą część opłaty od dostępności oraz wyników Baloguna. To samo źródło podaje, że warunki indywidualne zaoferowane zawodnikowi nie uległy zmianie. W ten sposób pojawiła się istotna różnica interpretacyjna: Monaco uważało medyczne zastrzeżenia za bezpodstawne, podczas gdy Everton najwyraźniej próbował kontraktowo ograniczyć własne ryzyko finansowe.

Everton mimo wszystko zdecydował się kontynuować, ale Balogun nie chciał już podpisywać

Według zeznań Scura około godziny 22 Everton poinformował Monaco, że jest gotowy kontynuować transfer. Kluby wykorzystały następnie procedurę dotyczącą transakcji uzgodnionych bezpośrednio przed zamknięciem rynku. Oficjalne informacje Premier League potwierdzają, że tak zwany deal sheet pozwala klubom zgłosić przed upływem terminu, że porozumienie zostało osiągnięte, a następnie uzyskać dodatkowy czas na dostarczenie pozostałej dokumentacji. W przypadku procedur krajowych Premier League przewiduje okres dwóch godzin, ale przy transferach międzynarodowych nadal obowiązuje ostateczny termin systemu FIFA Transfer Matching System, dlatego faktycznie dostępny czas w takim przypadku mógł być krótszy. Letnie okno transferowe Premier League w 2026 roku oficjalnie zamknięto 1 września o godzinie 23 czasu brytyjskiego.

Scuro twierdzi, że w końcowej fazie umowę podpisali przedstawiciele Monaco i Evertonu, ale Balogun w ostatnich minutach zdecydował, że nie złoży swojego podpisu. Według jego relacji z rozmowy z zawodnikiem Balogun był niezadowolony ze sposobu, w jaki dział medyczny Evertonu podniósł kwestię jego zdrowia i długoterminowej sprawności fizycznej. Według tej wersji napastnik nie chciał wchodzić w wieloletnią relację z klubem, w którym jeszcze przed podpisaniem kontraktu poczuł brak zaufania do własnego stanu zdrowia. Scuro powiedział, że Monaco nie uznało za właściwe wywierania presji na zawodnika, aby zaakceptował transakcję po tym, jak jasno wyraził swój dyskomfort. Transfer upadł więc, mimo że według Monaco kluby ostatecznie ponownie znalazły wspólne ramy administracyjne i finansowe.

Everton nie opublikował szczegółowego raportu medycznego, a ani klub, ani zawodnik do 3 września nie przedstawili publicznie równie obszernej wersji wydarzeń jak Scuro. Sky Sports, powołując się na źródła bliskie angielskiemu klubowi, podaje, że Everton jest zaskoczony twierdzeniem, iż Balogun czuł się niechciany, ponieważ jego warunki indywidualne nie zostały pogorszone, a klub nadal próbował sfinalizować transfer. Według tego samego raportu Everton uważał, że zmiana struktury opłaty dla Monaco była uzasadniona ze względu na ryzyko medyczne. Ta różnica perspektyw znajduje się obecnie w centrum całej sprawy: Monaco mówi o wątpliwościach pozbawionych medycznego uzasadnienia, które naruszyły poczucie bezpieczeństwa zawodnika, natomiast ze strony Evertonu procedura jest opisywana jako ostrożność przed podjęciem wieloletniego zobowiązania finansowego.

Zirkzee dodatkowo skomplikował postrzeganie Evertonu przez Baloguna

W momencie, gdy transfer Baloguna stał się niepewny, Everton jednocześnie analizował inne opcje w ataku. Sky Sports podaje, że klub próbował uzgodnić wypożyczenie Joshuy Zirkzee z Manchester United, ale oferta została odrzucona. Według tego raportu Balogun dowiedział się o tym ruchu w czasie, gdy jego własny transfer był ponownie negocjowany, i odniósł wrażenie, że Everton szuka zastępstwa za jego plecami. Z perspektywy Evertonu, jak twierdzi Sky Sports, zainteresowanie Zirkzee było odrębną transakcją i klub był gotowy sprowadzić obu napastników, a nie jednego zamiast drugiego. Ponieważ ani Balogun, ani Everton nie zrekonstruowali publicznie szczegółowo swoich bezpośrednich rozmów, ta część historii nadal opiera się na doniesieniach medialnych i wyjaśnieniu Scura dotyczącym niezadowolenia zawodnika.

Dla Evertonu niepowodzenie miało natychmiastowe znaczenie sportowe. Sky Sports podaje, że klub sprzedał już Beto do Fiorentiny i że po upadku transferu Baloguna w kadrze pozostał Thierno Barry jako jedyny wyraźnie profilowany seniorski środkowy napastnik. Właśnie dlatego angielski klub nawet po pierwszych medycznych wątpliwościach kontynuował negocjacje z Monaco zamiast całkowicie wycofać się z transakcji. Badania medyczne przy dużych transferach nie są jedynie formalnością: kluby próbują dzięki nim ocenić, czy zawodnik może wytrzymać obciążenia wynikające z kontraktu, który może trwać cztery lub pięć lat i być wart dziesiątki milionów. Problem pojawia się wtedy, gdy ocena kupującego i sprzedającego różni się na tyle, że zaczyna wpływać nie tylko na cenę, lecz także na zaufanie samego zawodnika.

Upadek transferu Baloguna pociągnął za sobą także transfer Camary do Chelsea

Największa konsekwencja nie ograniczyła się wyłącznie do relacji Monaco - Everton. Podczas gdy lekarze i dyrektorzy dyskutowali o Balogunie, Chelsea nadal próbowała pozyskać senegalskiego pomocnika Laminea Camarę z Monaco. Scuro powiedział, że londyński klub rozmawiał z Monaco o Camarze przez około dziesięć dni, ale francuski klub aż do pojawienia się problemu z Balogunem odpowiadał, że nie chce sprzedawać pomocnika. Gdy około godziny 19 stało się niejasne, czy Everton sfinalizuje zakup, Monaco otworzyło drzwi do rozmów z Chelsea. L'Équipe poinformowało, że następnie osiągnięto porozumienie o wartości około 55 milionów euro.

Zmiana ta miała nie tylko znaczenie sportowe, lecz także finansowe. Scuro wyjaśnił, że Monaco planowało dokonać jednej dużej sprzedaży, aby obniżyć poziom wynagrodzeń i dostosować plan biznesowy, a priorytetem było zatrzymanie Camary, jeśli Balogun odejdzie do Evertonu. Oficjalna decyzja francuskiej LFP z 23 czerwca potwierdza, że DNCG, organ nadzorujący finanse profesjonalnych klubów we Francji, nałożył na Monaco na sezon 2026/27 nadzór lub ograniczenie wysokości wynagrodzeń. Kilka dni przed końcem okna transferowego Scuro mówił także na oficjalnej stronie Monaco, że klub musi wypełnić zobowiązanie wobec DNCG i zmniejszyć koszty wynagrodzeń. Po zamknięciu rynku powiedział, że celem było cięcie o około 20 procent w porównaniu z poprzednim sezonem.

Kiedy później wieczorem Everton ponownie dał zielone światło dla Baloguna, Monaco uznało, że sprzedaż Camary nie jest już potrzebna, i wycofało się z rozmów z Chelsea. Scuro powiedział, że londyński klub został natychmiast poinformowany, iż transakcja nie będzie kontynuowana. L'Équipe i Sky Sports informowały, że Chelsea była bardzo niezadowolona z takiego zwrotu, szczególnie dlatego, że negocjacje były już bardzo zaawansowane. Monaco broniło swojej decyzji, wyjaśniając, że nie chciało w ciągu kilku godzin stracić dwóch ważnych zawodników, skoro do realizacji planu finansowego potrzebowało jednej dużej sprzedaży. Ironia ostatniego zwrotu wydarzeń była całkowita: po tym, jak Monaco zrezygnowało ze sprzedaży Camary, ponieważ ponownie liczyło na odejście Baloguna, Balogun ostatecznie sam odrzucił Everton.

Monaco zatrzymuje teraz obu zawodników, ale także problem finansowy, który chciało rozwiązać

Dla Monaco zakończenie okna transferowego było więc podwójnie kłopotliwe. Klub zatrzymał dwóch wartościowych zawodników, co pod względem sportowym może być zaletą, ale nie dokonał sprzedaży, którą uwzględnił we własnym planie finansowym. Scuro powiedział, że zarząd ponownie porozmawia z DNCG i poszuka innych rozwiązań, aby wypełnić nałożone zobowiązania. 2 września stwierdził również, że niektóre rynki nadal są otwarte i można rozważyć odejścia części zawodników, ale nie potwierdził nowego porozumienia w sprawie Baloguna. Według informacji dostępnych do 3 września reprezentant Stanów Zjednoczonych pozostaje zawodnikiem Monaco.

Status Baloguna również nie jest dla francuskiego klubu kwestią marginalną. Monaco sprowadziło go z Arsenalu w sierpniu 2023 roku i związało kontraktem do czerwca 2028 roku. Oficjalne dane klubowe podają, że do początku sezonu 2026/27 rozegrał dla Monaco 91 spotkań i strzelił 31 goli. Szczególnie przekonujący był w sezonie 2025/26, kiedy według Monaco zdobył 13 bramek ligowych, pięć w Lidze Mistrzów i łącznie 19 we wszystkich rozgrywkach. Taki dorobek wyjaśnia, dlaczego 25-letni zawodnik mógł przyciągnąć ofertę z Premier League w granicach około 40 milionów funtów pomimo pytań, które pojawiły się podczas badań medycznych i skomplikowały finalizację transakcji.

Dla samego zawodnika sytuacja otwiera inne pytanie. Decyzja o odrzuceniu transferu po tym, jak odbył już podróż na badania medyczne, pokazuje, że ostateczne słowo nie należy wyłącznie do klubów, nawet jeśli uzgodniły one opłatę i dokumenty. Zawodnik musi zaakceptować warunki indywidualne i podpisać kontrakt, a proces medyczny może również wpłynąć na jego ocenę przyszłej relacji z nowym pracodawcą. W tym przypadku decydująca była nie tylko kwestia tego, czy kolano stanowiło rzeczywiste ryzyko medyczne, lecz także sposób, w jaki Balogun, według wyjaśnienia Scura, odebrał cały proces. Bez publicznie dostępnego raportu nie ma podstaw, by twierdzić, że ocena Evertonu była błędna lub że Monaco ukrywało problem; potwierdzone jest jedynie, że zespoły medyczne różnie oceniły sytuację, a po wielogodzinnych negocjacjach zawodnik zdecydował się wycofać.

Dlaczego ta sprawa jest ważniejsza niż kolejny nieudany transfer

Przypadek Baloguna pokazuje, jak wrażliwe są ostatnie godziny okna transferowego, gdy kilka dużych transakcji jest od siebie wzajemnie zależnych. Everton potrzebował napastnika, Monaco potrzebowało dużej sprzedaży ze względu na plan finansowy, Chelsea szukała pomocnika po odejściu Enza Fernándeza do Manchester City, a Camara stał się bardziej dostępny dopiero wtedy, gdy transfer Baloguna po raz pierwszy napotkał problemy. Jedna medyczna wątpliwość zmieniła więc pozycję negocjacyjną trzech klubów, uruchomiła nowy transfer, zatrzymała go, ponownie ożywiła pierwszy i ostatecznie pozostawiła wszystkie strony bez oczekiwanego rezultatu. Takie sytuacje wyjaśniają również, dlaczego kluby w końcówce okna korzystają z deal sheetu: istnieje formalny termin, ale złożone transfery międzynarodowe obejmują kontrakty, oceny medyczne, rejestrację, międzynarodową zgodę oraz jednoczesne negocjacje z wieloma stronami.

Premier League zamknęła letnie okno transferowe 2026 roku 1 września o godzinie 23 czasu brytyjskiego, a oficjalne przepisy przewidują dodatkowy czas na ukończenie wcześniej uzgodnionych transakcji pod ściśle określonymi warunkami. Procedura ta może uratować transfer, w którym brakuje dokumentacji administracyjnej, ale nie może zastąpić podpisu zawodnika. Właśnie to było ostatnią przeszkodą w przypadku Baloguna. Według wersji Scura, gdy kluby rozwiązały finansowe i medyczne rozbieżności na tyle, aby móc kontynuować transakcję, zawodnik zdążył już stracić zaufanie do całego procesu.

Do 3 września nie ma oficjalnych oznak, że rozmowy Evertonu z Balogunem zostaną ponownie otwarte. Monaco musi teraz zająć się relacją z napastnikiem, który wrócił po niemal sfinalizowanym transferze, a także z Camarą, który tego samego dnia był bliski odejścia do Chelsea. Scuro zapowiedział, że klub zamierza porozmawiać z oboma zawodnikami i kontynuować współpracę w profesjonalny sposób, podkreślając, że dla Camary mogą pojawić się nowe możliwości. Dla Evertonu pozostaje pytanie o głębię ataku po nieudanym transferze, natomiast priorytetem Monaco jest znalezienie sposobu na wypełnienie zobowiązań finansowych, które klub zamierzał złagodzić jedną dużą sprzedażą. W ten sposób badanie medyczne, które miało być jedną z końcowych formalności, stało się początkiem łańcucha wydarzeń, który w ciągu kilku godzin zmienił plany trzech europejskich klubów.

Źródła:
- L'Équipe – szczegółowa chronologia Thiaga Scura dotycząca nieudanych transferów Folarina Baloguna i Laminea Camary (link)
- L'Équipe – raport o medycznych wątpliwościach, kolanie Baloguna i wcześniej uzgodnionej strukturze transferu (link)
- Sky Sports – rekonstrukcja perspektywy Evertonu, zmiany struktury opłaty, zainteresowania Zirkzee i konsekwencji dla Chelsea (link)
- Ligue de Football Professionnel – decyzja DNCG z 23 czerwca 2026 roku dotycząca ograniczenia poziomu wynagrodzeń AS Monaco (link)
- Premier League – oficjalne wyjaśnienie deal sheetu, dodatkowego czasu i procedury rejestracji transferu (link)
- Premier League – oficjalne daty letniego okna transferowego 2026 (link)
- AS Monaco – oficjalne dane dotyczące kontraktu Baloguna, kariery i transferu z Arsenalu (link)
- AS Monaco – oficjalne dane dotyczące wyników Baloguna w sezonie 2025/26 (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Folarin Balogun Everton Monaco Chelsea Lamine Camara badania medyczne transfery piłkarskie
NOCLEGI W POBLIŻU
Liverpool
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Liverpool
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.