Griekspoor po przerwie i trzech setach przeszedł holenderskie derby na Libéma Open
Tallon Griekspoor wywalczył drugą rundę turnieju ATP Libéma Open w ’s-Hertogenbosch po tym, jak w holenderskim pojedynku pierwszej rundy pokonał Botica van de Zandschulpa 6:2, 6:7(2), 6:4. Mecz na trawie miał wszystkie elementy niewygodnego otwarcia sezonu na najszybszej nawierzchni: zmiany rytmu, przerwę z powodu deszczu, niewykorzystaną szansę na wcześniejsze zamknięcie spotkania i końcówkę, w której zdecydował jeden wczesny break w trzecim secie. Według komunikatu organizatorów Libéma Open szósty rozstawiony Griekspoor był lepszy od drugiego holenderskiego zawodnika w meczu, który rozciągnął się na dwa dni, a zwycięstwem potwierdził status najmocniejszego gospodarza w męskiej części turnieju. Van de Zandschulp zdołał przedłużyć spotkanie po tym, jak w drugim secie uniknął porażki, a następnie był przekonujący w tie-breaku, lecz po wznowieniu gry nie wrócił ze straty w decydującej partii. Griekspoor w drugiej rundzie zagra przeciwko chińskiemu tenisiście Zhizhenowi Zhangowi, a organizator podaje, że obaj tenisiści dobrze znają się z treningów, choć dotąd nie spotkali się w oficjalnym meczu.
Mecz, który przełamał się dopiero po wznowieniu gry
Pierwszy set wyraźnie poszedł na stronę Griekspoora, który szybko narzucił tempo i wykorzystał niestabilność serwisu przeciwnika. Wynik 6:2 pokazuje, jak bardzo początkowa część spotkania była pod kontrolą szóstego rozstawionego, ale dalsza część nie przyniosła równie spokojnego rozwoju wydarzeń. Organizator turnieju poinformował, że we wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Griekspoor pod koniec drugiego seta serwował po zwycięstwo, lecz Van de Zandschulp odpowiedział wtedy breakiem i doprowadził spotkanie do tie-breaka. W tej grze do siedmiu punktów Van de Zandschulp był znacznie pewniejszy, wygrał tie-break 7:2 i wywalczył trzeci set. Tym samym holenderskie derby, które już przed początkiem przyciągnęły szczególną uwagę, ponieważ spotkało się dwóch najbardziej wyróżniających się holenderskich graczy w drabince, zyskały dodatkową wagę.
W decydującym secie Griekspoor szybko zdobył break, co okazało się kluczowym momentem spotkania. Według relacji Libéma Open mecz następnie przerwał deszcz, więc tenisiści musieli rozegrać końcówkę dzień później, w środę, 10 czerwca 2026 roku. Po powrocie na kort nie było już odebranych serwisów, a przewaga zdobyta we wczesnej fazie trzeciego seta pozostała wystarczająca do końcowego 6:4. Dla Griekspoora taki rozwój wydarzeń był szczególnie ważny, ponieważ po niewykorzystanej okazji w drugim secie musiał zachować spokój w warunkach, w których przerwa mogła zmienić dynamikę meczu. Van de Zandschulp z kolei pozostał bez pełnego odwrócenia losów spotkania, choć drugą partią pokazał, że potrafi wydłużyć wymianę i ukarać wahanie przeciwnika w najważniejszych gemach serwisowych.
Statystyka potwierdza przewagę Griekspoora w gemach returnowych
Według statystyk Flashscore Griekspoor zakończył spotkanie z 8 asami, podczas gdy Van de Zandschulp miał ich 6, a obaj zapisali po 3 podwójne błędy. Różnica nie była tylko w pierwszym uderzeniu, lecz także w skuteczności po drugim serwisie: Griekspoor wygrał 54 procent punktów po drugim serwisie, podczas gdy Van de Zandschulp pozostał na poziomie 39 procent. Ta dana jest ważna, ponieważ na trawie, gdzie często gra się w krótkich wymianach, każdy słabszy drugi serwis szybko zmienia się w presję na gem serwisowy. Flashscore podaje również, że Griekspoor wykorzystał 5 z 8 break pointów, podczas gdy Van de Zandschulp wykorzystał 2 z 6 okazji do odebrania serwisu. Łączny bilans punktów, 84:71 dla Griekspoora, dodatkowo pokazuje, że zwycięzca częściej kontrolował kierunek meczu, choć końcowego wyniku nie można było uznać za pewny aż do ostatniego gema serwisowego.
Griekspoor szczególnie ważną różnicę zrobił w pierwszym secie, w którym jego agresywność na returnie wcześnie rozbiła równowagę. Na trawiastej nawierzchni w ’s-Hertogenbosch taki początek często ma podwójny efekt: zawodnik, który obejmie prowadzenie, może grać krótsze i bardziej bezpośrednie punkty, podczas gdy przeciwnik musi podejmować większe ryzyko, aby odrobić stracony serwis. Van de Zandschulp w drugim secie zdołał zmienić przebieg spotkania właśnie dlatego, że w końcówce znalazł lepszy rytm na returnie i wykorzystał wahanie Griekspoora, gdy mecz mógł zostać zakończony w dwóch setach. Mimo to trzeci set nie przyniósł nowej serii zwrotów, lecz pozostał pod znakiem wczesnej przewagi, którą Griekspoor zachował do końca. W kontekście pierwszej rundy był to dla niego wystarczająco przekonujący, ale też wystarczająco wymagający sprawdzian na początku trawiastej części sezonu.
Domowy pojedynek z dodatkową wagą
Drabinka już przed początkiem turnieju zapowiedziała jedno z najciekawszych otwarć męskiej części programu. Libéma Open po losowaniu ogłosił, że Griekspoor, jako szósty rozstawiony, w pierwszej rundzie trafił właśnie na Van de Zandschulpa, a organizator opisał ten pojedynek jako spotkanie dwóch czołowych holenderskich zawodników. W zapowiedzi drabinki podkreślono także, że Griekspoor przed tym spotkaniem prowadził 2:1 w ich bezpośrednich pojedynkach na najwyższym poziomie, co nadało meczowi zarówno rywalizacyjny, jak i lokalny ładunek. Dla domowego turnieju, który tradycyjnie przyciąga holenderską publiczność, taka para w pierwszej rundzie była atrakcyjna, ale i niewygodna, ponieważ oznaczała, że jeden z gospodarzy wcześnie opuści drabinkę singlową. Griekspoor zwycięstwem zachował możliwość kolejnego głębokiego wyniku w turnieju, w którym już osiągnął jeden z największych momentów kariery.
Van de Zandschulp w tym spotkaniu miał trudne zadanie, ponieważ zmierzył się z przeciwnikiem, który na trawie w Rosmalen czuje się szczególnie komfortowo. Choć pierwszy set przegrał wyraźnie, zdołał znaleźć reakcję w drugim secie, a powrót w momencie, gdy Griekspoor serwował po mecz, pokazał, że nie rozsypał się pod presją. Jednak decydujący set pokazał, jak kosztowne na tej nawierzchni są wczesne uchybienia. Jeden przegrany gem serwisowy wystarczył, aby Van de Zandschulp resztę meczu spędził w pogoni. Ponieważ po deszczowej przerwie nie było już breaków, przestrzeń do powrotu pozostała bardzo wąska, a Griekspoor wykonał tę część pracy bez dodatkowego spadku.
Griekspoor wraca do miejsca wielkiego sukcesu
Libéma Open dla Griekspoora nie jest tylko kolejnym turniejem przygotowawczym przed Wimbledonem. Według oficjalnej historii turnieju to właśnie on w 2023 roku zdobył tytuł w męskim singlu w Rosmalen, wpisując się tym samym w grono holenderskich zwycięzców tych rozgrywek. Organizator podaje, że w męskiej konkurencji w ostatnich latach tytuł zdobywali także Tim van Rijthoven w 2022 roku, Alex de Minaur w 2024 roku oraz Gabriel Diallo w 2025 roku, więc triumf Griekspoora z 2023 roku nadal wyróżnia się jako jeden z ważnych domowych sukcesów w nowszej historii turnieju. ATP w zapowiedzi tegorocznej edycji również wymienia Griekspoora wśród głównych nazwisk turnieju, obok Felixa Auger-Aliassimea, Alexa de Minaura, Daniila Medvedeva i obrońcy tytułu Gabriela Diallo. W takim gronie zwycięstwo w pierwszej rundzie przeciwko rodakowi to nie tylko awans do kolejnej fazy, lecz także potwierdzenie, że domowy atut pozostaje częścią szerszej historii turnieju.
Turniej w ’s-Hertogenbosch ma szczególne miejsce w kalendarzu, ponieważ jest rozgrywany zaraz po Roland Garros i oznacza początek przejścia na trawę. ATP podaje, że Libéma Open 2026 jest turniejem kategorii ATP 250, odbywa się od 8 do 14 czerwca i jest rozgrywany na trawiastych kortach Autotronu Rosmalen. Według ATP jest to 35. edycja turnieju, a pula nagród męskiej części wynosi 723 535 euro. Zwycięzca w konkurencji singlowej zdobywa 250 punktów do rankingu ATP, finalista 165, a awans do ćwierćfinału przynosi 50 punktów. Dla zawodników takich jak Griekspoor, którzy na trawie mają możliwość szybszego zbierania rytmu i punktów, każdy mecz w Rosmalen ma zarówno wartość wynikową, jak i przygotowawczą.
Turniej na trawie z długą tradycją
Według oficjalnej historii Libéma Open rozgrywki odbywają się w Rosmalen, niedaleko ’s-Hertogenbosch, a turnieje męskie, kobiece i deblowe rozgrywane są na zewnętrznych kortach Autotronu. Organizator podaje, że pierwsza wersja turnieju odbyła się w 1989 roku jako rywalizacja pokazowa, natomiast w 1990 roku weszła do nowo utworzonego ATP Tour. W tym okresie turniej był szczególnie ważny, ponieważ według oficjalnego przedstawienia historii był wówczas jedynym turniejem trawiastym na kontynencie europejskim. Od 1996 roku do programu dodano także kobiecy turniej singlowy oraz konkurencje deblowe, a dzisiejszy Libéma Open łączy rozgrywki ATP 250 i WTA 250. W przeszłości turniej odbywał się pod różnymi nazwami, wśród których były Heineken Trophy, Ordina Open, UNICEF Open, Topshelf Open i RICOH Open, natomiast od 2018 roku odbywa się pod obecną nazwą.
Zmiana miejsca w kalendarzu dodatkowo ukształtowała rolę turnieju. Organizator podaje, że do 2014 roku był rozgrywany tydzień przed Wimbledonem, a od 2015 roku odbywa się bezpośrednio po Roland Garros, przez co stał się jedną z pierwszych dużych stacji sezonu trawiastego. ATP w profilu turnieju podkreśla, że Libéma Open jest częścią grupy turniejów na trawie w głównym kalendarzu i że w otwierającym tygodniu trawiastej części sezonu gromadzi zarówno męski, jak i kobiecy tenis zawodowy. Dla zawodników oznacza to szybką adaptację z czerwonej mączki na niską i śliską nawierzchnię, na której serwis, pierwsze uderzenie po serwisie oraz ruch w kierunku siatki mają większe znaczenie niż na wolniejszych kortach. Właśnie dlatego spotkania pierwszej rundy często przynoszą wahania, a pojedynek Griekspoora z Van de Zandschulpem był przykładem meczu, w którym rytm trzeba było ponownie ustanawiać po przerwie i zmianie dnia.
Następny rywal dobrze znany z treningów
Po zwycięstwie w domowych derbach Griekspoora w drugiej rundzie czeka Zhang Zhizhen. Libéma Open w relacji po meczu podał, że Griekspoor i Zhang dobrze się znają, ponieważ w ciągu roku często razem trenują, ale że ich pojedynek w Rosmalen będzie ich pierwszym bezpośrednim spotkaniem w oficjalnym meczu rywalizacyjnym. To ciekawy kontekst, ponieważ znajomość z treningów nie zawsze łatwo przenosi się na mecz, zwłaszcza na trawie, gdzie decyzje podejmowane są szybciej, a jedna słaba sekwencja gema serwisowego może przesądzić o całym secie. Według dziennego planu organizatora na 11 czerwca 2026 roku spotkanie Griekspoora i Zhanga zaplanowano w konkurencji singlowej ATP po pierwszym meczu dnia na korcie centralnym. Ten harmonogram daje Griekspoorowi mało czasu na regenerację po meczu, który rozciągnął się na dwa dni, ale także okazję, aby szybko wykorzystać rytm uzyskany zwycięstwem.
Zhang jest przeciwnikiem, który może być niewygodny na szybkich nawierzchniach z powodu mocnych uderzeń z głębi kortu i zdolności do skracania punktów, lecz dla Griekspoora kluczem będzie utrzymanie stabilności z trzeciego seta przeciwko Van de Zandschulpowi. Jeśli powtórzy jakość returnu z pierwszego i trzeciego seta, będzie miał dobrą podstawę do kontroli meczu. Jeśli jednak ponownie pojawią się wahania z końcówki drugiego seta, spotkanie mogłoby zamienić się w kolejny test cierpliwości i koncentracji. W pierwszej rundzie Griekspoor pokazał, że potrafi odpowiedzieć na cios wynikowy i przerwę pogodową, co w turniejach na świeżym powietrzu często jest równie ważne jak sam poziom gry. Rosmalen pozostaje dla niego znanym otoczeniem, ale po derbach z Van de Zandschulpem jasne jest, że droga przez drabinkę nie będzie prosta.
Źródła:
- Libéma Open – relacja ze zwycięstwa Tallona Griekspoora nad Boticem van de Zandschulpem i kontekst przerwy z powodu deszczu (link)
- Libéma Open – zapowiedź męskiej drabinki i dane o pierwszym bezpośrednim pojedynku w drabince turnieju 2026 (link)
- ATP Tour – zapowiedź turnieju Libéma Open 2026, daty, kategoria, pula nagród, harmonogram i dane historyczne (link)
- Libéma Open – oficjalne dane o turnieju, nawierzchni, lokalizacji i informacjach organizacyjnych (link)
- Libéma Open – historia turnieju i lista dotychczasowych zwycięzców w męskiej konkurencji (link)
- Flashscore – statystyka meczu Griekspoor przeciwko Van de Zandschulpowi, w tym asy, break pointy i łączna liczba zdobytych punktów (link)