Hiszpania rozbiła Anglię 4:0 i objęła prowadzenie w grupie A3 kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2027.
Reprezentacja Hiszpanii kobiet w piłce nożnej odniosła jedno z najważniejszych zwycięstw w trwających europejskich kwalifikacjach do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027 w Brazylii. W piątej kolejce fazy ligowej UEFA Women's European Qualifiers, w grupie A3, Hiszpania 5 czerwca 2026 roku na Estadi Mallorca Son Moix w Palma de Mallorca pokonała Anglię 4:0 i przejęła kontrolę nad walką o bezpośredni awans. Według oficjalnego raportu Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej gole strzeliły Patri Guijarro, Alexia Putellas dwukrotnie oraz Clàudia Pina, a zwycięstwo wyniosło Hiszpanię na pierwsze miejsce w grupie przed ostatnią kolejką. Anglia przyjechała na Majorkę z kompletem punktów w pierwszych czterech meczach, ale przeciwko aktualnym mistrzyniom świata poniosła ciężką porażkę, która istotnie zmieniła układ w grupie. UEFA w swoim przeglądzie piątej kolejki podaje, że Hiszpania dzięki przekonującemu zwycięstwu nad Anglią pozostała w grze o jedno z czterech bezpośrednich europejskich miejsc przyznawanych zwyciężczyniom grup Ligi A.
Putellas poprowadziła wieczór hiszpańskiej kontroli
Mecz miał dodatkowy ciężar, ponieważ był bezpośrednim pojedynkiem dwóch reprezentacji, które w ostatnich latach należały do najważniejszych aktorów kobiecej piłki reprezentacyjnej. Hiszpania weszła w spotkanie z wyraźną potrzebą odrobienia strat z poprzedniej części kwalifikacji poprzez zwycięstwo nad Anglią, a według RFEF hiszpańska selekcjonerka Sonia Bermúdez po meczu podkreśliła, że drużynie “pozostały jeszcze trzy punkty”, aby zakończyć zadanie jako pierwsza w grupie. Hiszpania od początku starała się przejąć posiadanie i rytm, opierając się na technicznej przewadze w środku pola, wysokim pressingu po stracie piłki oraz szerokości, którą dawały Lucía Corrales i Ona Batlle. Anglia w pierwszej fazie próbowała spowolnić tempo i zagrozić przez Lauren James, Alessię Russo i Lauren Hemp, ale nie potrafiła ustanowić wystarczająco długiej kontroli nad piłką, aby poważniej zagrozić Cata Coll. Według raportu England Football, niewykorzystana szansa na Majorce sprawiła, że Anglia straciła możliwość potwierdzenia awansu na Mistrzostwa Świata 2027 już w tej kolejce.
Pierwszy gol padł w 18. minucie według oficjalnego protokołu RFEF, kiedy Patri Guijarro odebrała piłkę, pociągnęła atak i strzałem dała Hiszpanii prowadzenie. Był to szczególnie mocny moment dla miejscowej publiczności, ponieważ Guijarro urodziła się na Majorce, a RFEF w raporcie podkreśliła, że zdobyła bramkę w swoim lokalnym otoczeniu, przed dużą liczbą kibiców na trybunach Son Moix. Po straconym golu Anglia próbowała odpowiedzieć szybszymi wyjściami, ale brakowało jej precyzji w końcowych podaniach i pewności pod hiszpańskim pressingiem. Hiszpania nadal atakowała lewą stroną, gdzie Corrales, Salma Paralluelo i Vicky López stale tworzyły przewagę. Po serii wejść pod bramkę Hannah Hampton drugi gol padł w 37. minucie, gdy Alexia Putellas wykończyła akcję po podaniu Mariona Caldentey i wysłała Hiszpanię na przerwę z prowadzeniem 2:0.
Anglia nie znalazła odpowiedzi po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się w tym samym kierunku. Hiszpania nadal szukała trzeciego gola, podczas gdy Anglia próbowała przerwać rytm i wrócić do meczu jednym szybkim atakiem albo stałym fragmentem gry. Według raportu England Football, Georgia Stanway miała jedną z lepszych angielskich okazji na początku drugiej połowy, ale jej strzał z krawędzi pola karnego minął bramkę. Ten moment pozostał jedną z nielicznych sytuacji, w których Anglii udało się znaleźć przestrzeń do uderzenia z groźniejszej strefy. Zaledwie kilka minut później Hiszpania ukarała niezdecydowanie rywalek i praktycznie rozstrzygnęła mecz. Putellas w 55. minucie, według RFEF, zdobyła swojego drugiego gola, po tym jak Lucy Bronze wcześniej zatrzymała pierwszą próbę na linii, ale piłka ponownie wróciła do hiszpańskiej kapitan.
Trzeci gol miał także efekt psychologiczny, ponieważ odebrał Anglii przestrzeń na kontrolowany powrót do meczu. Sarina Wiegman próbowała zmienić dynamikę wejściami Chloe Kelly i Beth Mead w 59. minucie, a później w końcówce weszły Jess Carter i Niamh Charles. Jednak Hiszpania miała wtedy już jasną strukturę meczu i wystarczającą pewność w posiadaniu, aby nie dopuścić do długiego okresu angielskiego nacisku. Sonia Bermúdez z drugiej strony wprowadzała świeżą energię przez Clàudię Pinę, Aitanę Bonmatí, Esther González, Clarę Serrajordi i Olgę Carmonę, czym utrzymała intensywność do końcówki spotkania. Pina w 78. minucie, według oficjalnego protokołu, ustaliła wynik na 4:0 i zaokrągliła wieczór, w którym Hiszpania zamieniła imperatyw wyniku w jedno z najbardziej przekonujących zwycięstw tej fazy kwalifikacji.
Grupa A3 jest teraz pod hiszpańską kontrolą
Zwycięstwo 4:0 przyniosło Hiszpanii nie tylko trzy punkty, lecz także istotną przewagę w tabeli grupy. Według tabeli opublikowanej przez RFEF 6 czerwca 2026 roku, Hiszpania po pięciu kolejkach ma 12 punktów, cztery zwycięstwa i jedną porażkę, przy bilansie bramkowym 15:2. Anglia również ma 12 punktów i bilans czterech zwycięstw oraz jednej porażki, ale przy bilansie bramkowym 10:5 znajduje się za Hiszpanią. Islandia jest trzecia z sześcioma punktami, natomiast Ukraina pozostaje bez punktów po pięciu rozegranych meczach. Taki układ oznacza, że Hiszpania przed ostatnią kolejką jest w najlepszej pozycji do wygrania grupy, a zwycięstwo z Islandią w Reykjavíku zapewniłoby jej bezpośrednią drogę do turnieju finałowego.
Format kwalifikacji UEFA nadaje szczególne znaczenie pierwszemu miejscu w Lidze A. Według zasad rozgrywek opublikowanych przez UEFA cztery zwyciężczynie grup Ligi A kwalifikują się bezpośrednio do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027, podczas gdy pozostałe reprezentacje z Ligi A kontynuują walkę przez europejskie baraże. UEFA ma 11 bezpośrednich miejsc w turnieju finałowym, z możliwością jeszcze jednego europejskiego miejsca przez baraże interkontynentalne, ale najkrótszą i najbezpieczniejszą drogą pozostaje wygranie grupy. Dlatego pojedynek na Majorce miał znacznie większą wartość niż zwykłe spotkanie kwalifikacyjne. Hiszpania nie tylko dogoniła Anglię w tabeli punktowej, ale przekonującym wynikiem odwróciła także psychologiczny kontekst grupy po porażce 0:1 w pierwszym bezpośrednim spotkaniu na Wembley w kwietniu.
Son Moix jako scena hiszpańskiej odpowiedzi
Estadi Mallorca Son Moix okazał się ważnym wyborem gospodarza dla spotkania, które RFEF wcześniej opisywała jako jeden z najatrakcyjniejszych pojedynków fazy kwalifikacyjnej. Według hiszpańskiego związku stadion, na którym swoje mecze domowe rozgrywa RCD Mallorca, ma pojemność 25 736 widzów i czterogwiazdkową ocenę UEFA. Na mecz przeciwko Anglii oficjalnie podano 17 528 widzów, co nadało spotkaniu wyraźne ramy rywalizacyjne i emocjonalne. RFEF w zapowiedzi meczu szczególnie podkreślała związek Majorki z kilkoma hiszpańskimi reprezentantkami, wśród których są Cata Coll, Patri Guijarro i Mariona Caldentey. Właśnie Guijarro i Caldentey były wśród kluczowych aktorek pierwszej połowy, a hiszpański związek po spotkaniu podkreślił, że wsparcie publiczności było jednym z ważnych elementów wieczoru.
Sonia Bermúdez po meczu, według RFEF, opisała zwycięstwo jako “zwycięstwo drużynowe” i podkreśliła, że wynik nie może odciągnąć uwagi od ostatniego zadania w grupie. W tej samej publikacji hiszpańska selekcjonerka podkreśliła, że “nie były tak złe na Wembley ani tak dobre tutaj”, czym próbowała uspokoić wrażenie po wyjątkowo przekonującym wieczorze. Taki komunikat wpisuje się w szerszy kontekst kwalifikacji, w których różnica między bezpośrednim awansem a barażami jest bardzo duża. Hiszpania przeciwko Anglii pokazała głębię kadry, ponieważ także zawodniczki z ławki utrzymały rytm, a wejście Piny i Bonmatí dodatkowo zwiększyło jakość decyzji w ostatniej tercji. Dla Bermúdez szczególnie ważne jest to, że drużyna doszła do zwycięstwa kombinacją pressingu, kontroli piłki i skuteczności pod bramką, a nie tylko indywidualnymi zagraniami.
Anglia wobec najtrudniejszego momentu kwalifikacji
Dla Anglii porażka na Majorce odwróciła sytuację, która przed meczem wyglądała znacznie korzystniej. Reprezentacja Sariny Wiegman miała cztery zwycięstwa z czterech spotkań i przewagę na szczycie grupy, ale przeciwko Hiszpanii straciła kontrolę w obu kierunkach gry. England Football w raporcie podaje, że drużyna straciła szansę, aby już wtedy wywalczyć awans na Mistrzostwa Świata, podczas gdy hiszpański pressing w kluczowych fazach meczu obnażył problemy w wyprowadzaniu piłki z ostatniej linii. Keira Walsh nosiła opaskę kapitańską, a Lucy Bronze, według England Football, zanotowała 148. występ w reprezentacji, lecz indywidualne doświadczenie nie wystarczyło, aby zatrzymać hiszpański napór. Po 2:0 Anglia musiała otworzyć więcej przestrzeni, a właśnie to umożliwiło Hiszpanii dodatkowe wejścia między liniami i nowe okazje.
Z angielskiej perspektywy szczególnie niepokojące jest to, że porażka nie była skutkiem tylko jednego błędu ani krótkiego spadku koncentracji. Hiszpania tworzyła zagrożenie przez różne profile ataku: Guijarro kontrolowała środek, Putellas pojawiała się w przestrzeniach za linią pomocy, Paralluelo atakowała głębię, a Pina z ławki wniosła bezpośredniość i wykończenie. Wiegman w ostatniej kolejce przeciwko Ukrainie będzie musiała szukać zwycięstwa, ale także śledzić wynik spotkania Islandii i Hiszpanii. Według obecnego układu tabeli Anglia nie zależy już tylko od siebie w wyścigu o pierwsze miejsce. Jeśli nie wygra grupy, dalsza droga do Brazylii będzie prowadzić przez baraże, co jest znacznie bardziej niepewnym scenariuszem dla jednej z najmocniejszych europejskich reprezentacji.
Szersze znaczenie pojedynku mistrzyń świata i Europy
Ten mecz miał także wymiar symboliczny, ponieważ spotkały się reprezentacje, które naznaczyły ostatni cykl kobiecej piłki nożnej. UEFA i England Football w swoich materiałach opisywały pojedynek jako spotkanie jednej z wiodących europejskich historii rywalizacji reprezentacyjnych: Hiszpanii jako aktualnej mistrzyni świata z 2023 roku i Anglii jako aktualnej mistrzyni Europy po zdobyciu UEFA Women's EURO 2025. UEFA umieściła ten pojedynek wśród najważniejszych meczów piątej kolejki, a wynik na Majorce pokazał, jak szybko równowaga na europejskim szczycie może się zmienić. Anglia w kwietniu na Wembley wygrała 1:0, ale Hiszpania w rewanżu odpowiedziała wynikiem, który znacząco zmienił układ sił w grupie. Taka wymiana podkreśla także wymagający charakter nowego modelu kwalifikacyjnego, w którym czołowe reprezentacje już w fazie ligowej grają mecze o bardzo dużą stawkę.
Dla neutralnych obserwatorów spotkanie na Son Moix potwierdziło kilka szerszych trendów w rozwoju kobiecej piłki nożnej. Tempo gry było wysokie, techniczna jakość w środku pola decydująca, a głębia ławki okazała się równie ważna jak wyjściowy skład. Hiszpania budowała zwycięstwo poprzez stałe powtarzanie tych samych zasad gry, podczas gdy Anglii coraz trudniej było wychodzić spod pressingu w miarę upływu meczu. W takim kontekście podwójna rola Putellas była decydująca: jej gole nie były tylko statystycznym dorobkiem, lecz także potwierdzeniem, że Hiszpania w kluczowych momentach wciąż ma zawodniczki zdolne przełamać mecz. Końcowe 4:0 pozostaje wynikiem, który mocno odbije się echem w końcówce grupy A3, szczególnie dlatego, że przyszedł w momencie, gdy Anglia mogła niemal zamknąć kwestię bezpośredniego awansu.
Ostatnia kolejka decyduje o drodze do Brazylii
Według publikacji RFEF o tabeli grupy, ostatnia kolejka zostanie rozegrana 9 czerwca 2026 roku, a Hiszpania zagra na wyjeździe z Islandią na stadionie Laugardalsvöllur w Reykjavíku. To samo źródło podaje, że spotkanie rozpocznie się o godzinie 19 czasu lokalnego, czyli o godzinie 21 czasu środkowoeuropejskiego. Anglia w końcowej kolejce gra przeciwko Ukrainie, a według England Football to spotkanie odbędzie się na Hill Dickinson Stadium. Układ jest teraz jasny: Hiszpania po zwycięstwie na Majorce objęła pierwsze miejsce i sama decyduje o swoim losie, podczas gdy Anglia musi wygrać i czekać na ewentualne potknięcie Hiszpanii. Islandia nie może już dostać się na szczyt grupy, ale może mieć bezpośredni wpływ na końcową tabelę, natomiast Ukraina wchodzi w ostatnią kolejkę bez punktów, lecz z możliwością skomplikowania angielskiej próby powrotu.
Meczem przeciwko Anglii Hiszpania zrobiła to, co przed spotkaniem było najważniejsze: przywróciła równowagę punktową, przejęła prowadzenie i pokazała, że wchodzi w końcówkę kwalifikacji z jasną grą. W systemie, w którym zwyciężczynie grup Ligi A bezpośrednio jadą na Mistrzostwa Świata, a pozostałe reprezentacje muszą przejść przez baraże, wynik 4:0 ma wieloraką wartość. Dał Hiszpanii kontrolę nad grupą, potwierdził formę kluczowych zawodniczek i popchnął Anglię ku znacznie bardziej niepewnemu rozstrzygnięciu. Ostatnie 90 minut przeciwko Islandii zdecyduje teraz, czy zespół Sonii Bermúdez potwierdzi bezpośredni awans do Brazylii, czy też grupa A3 otworzy się na jeszcze jeden zwrot w samym finiszu fazy ligowej.
Podstawowe informacje o meczu
- Rozgrywki: UEFA Women's European Qualifiers do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027.
- Faza: faza ligowa, 5. kolejka, Liga A, grupa A3.
- Mecz: Hiszpania – Anglia 4:0.
- Miejsce: Estadi Mallorca Son Moix, Palma de Mallorca, Hiszpania.
- Strzelczynie: Patri Guijarro 18., Alexia Putellas 37. i 55., Clàudia Pina 78., według oficjalnego protokołu RFEF.
- Widzowie: 17 528, według RFEF.
- Sędzia: Ivana Martinčić z Chorwacji, według raportu technicznego RFEF.
Źródła:
- UEFA – przegląd 5. kolejki europejskich kwalifikacji do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027 i kontekst bezpośredniego awansu (link)
- UEFA – wyjaśnienie systemu kwalifikacji, bezpośrednich miejsc i baraży do Mistrzostw Świata Kobiet FIFA 2027 (link)
- RFEF – oficjalny raport meczu Hiszpania – Anglia 4:0, strzelczynie, przebieg spotkania i dane techniczne (link)
- RFEF – tabela grupy A3 po piątej kolejce i zapowiedź ostatniej kolejki przeciwko Islandii (link)
- RFEF – wypowiedź selekcjonerki Sonii Bermúdez po meczu w Palma de Mallorca (link)
- England Football – oficjalny angielski raport meczowy, składy, kontekst angielskiego dorobku kwalifikacyjnego i ostatniej kolejki (link)