Sport

Juventus chce Emiliano Martíneza, Aston Villa odmawia sprzedaży, a David de Gea pozostaje główną alternatywą

Śledź rozwój transferowej historii, w której Juventus chce pozyskać Emiliano Martíneza jako nowego pierwszego bramkarza. Aston Villa na razie odmawia sprzedaży reprezentanta Argentyny z kontraktem do 2029 roku, a klub z Turynu analizuje cenę, obecną rywalizację i alternatywy, takie jak David de Gea

· 12 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Juventus chce Emiliano Martíneza, Aston Villa odmawia sprzedaży, a David de Gea pozostaje główną alternatywą Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Juventus chce Emiliana Martíneza, ale Aston Villa zamyka drzwi przed transferem

Juventus umieścił Emiliana Martíneza wysoko na liście bramkarskich wzmocnień na sezon 2026/27, jednak potencjalna transakcja już na początkowym etapie napotyka poważną przeszkodę: Aston Villa publicznie przekazuje, że nie zamierza sprzedawać reprezentanta Argentyny. Włoski klub bada finansowe i kontraktowe warunki transferu, podczas gdy angielska strona, chroniona umową obowiązującą do lata 2029 roku, zachowuje silną pozycję negocjacyjną. W takich okolicznościach zainteresowanie z Turynu należy na razie postrzegać jako konkretną inicjatywę rynkową, a nie jako transfer bliski realizacji.

20 lipca 2026 roku Martínez nadal jest zarejestrowany jako zawodnik Aston Villi, a żaden z klubów nie poinformował, że oficjalna oferta została zaakceptowana lub że negocjacje znajdują się w końcowej fazie. Włoskie media w ostatnich tygodniach informują, że Juventus chce sprawdzić, czy może pozyskać doświadczonego bramkarza za cenę akceptowalną dla swojego budżetu, jednak z Birmingham napływają wyraźnie odmienne komunikaty. Damian Vidagany, dyrektor profesjonalnej piłki nożnej Aston Villi, powiedział serwisowi 365Scores, że klub nie zamierza pozwolić Martínezowi odejść podczas letniego okna transferowego, i określił go jako ważną część zespołu Unaia Emery'ego. Ta wypowiedź znacząco podnosi próg ewentualnego porozumienia, ponieważ pokazuje, że Villa nie traktuje 33-letniego bramkarza jako zawodnika aktywnie oferowanego na rynku.

Juventus sprawdzał cenę i warunki potencjalnej transakcji

La Gazzetta dello Sport poinformowała 8 lipca, że działacze Juventusu rozmawiali z przedstawicielami Emiliana Martíneza, aby uzyskać wyraźniejszy obraz całkowitych kosztów operacji. Według tego doniesienia w spotkaniu uczestniczyli dyrektor wykonawczy i dyrektor generalny Juventusu Giovanni Carnevali oraz główny dyrektor piłkarski Frederic Massara. Tematem była nie tylko ewentualna kwota odstępnego dla Aston Villi, lecz także wynagrodzenie, długość kontraktu, premie oraz możliwość zmniejszenia całkowitego obciążenia finansowego. Gazzetta podała, że wstępne osobiste porozumienie z otoczeniem zawodnika miało wcześniej obejmować trzyletnią umowę, jednak informacje te nie zostały potwierdzone oficjalnym komunikatem Juventusu ani Aston Villi.

To samo włoskie źródło pisało na początku lipca, że Aston Villa oczekuje za Martíneza co najmniej dziesięciu milionów euro, podczas gdy w innych doniesieniach medialnych pojawiały się kwoty od sześciu do siedmiu milionów euro. Dokładna cena wywoławcza nie została oficjalnie ujawniona, dlatego różnice pomiędzy doniesieniami pokazują, jak zmienny pozostaje obraz rynku. Dla Juventusu kluczowe pytanie brzmi, czy może uzyskać cenę odpowiadającą wiekowi zawodnika oraz jego potencjalnej wartości pod koniec przyszłego kontraktu, natomiast dla Villi ważniejsza jest ocena, jak sportowa strata pierwszego bramkarza wpłynęłaby na zespół. Nawet stosunkowo niska kwota odstępnego może przerodzić się w kosztowną transakcję, gdy doliczy się wieloletnie wynagrodzenie, premie, prowizje i obciążenia podatkowe.

Martínez 2 września skończy 34 lata, co nie oznacza, że jego kariera zbliża się do końca, szczególnie na pozycji bramkarza, ale wpływa na strukturę negocjacji. Klub, który go kupi, musi zestawić natychmiastową jakość sportową i doświadczenie z ograniczoną przyszłą wartością odsprzedaży. Aston Villa z kolei nie znajduje się pod presją krótkiego kontraktu, ponieważ w sierpniu 2024 roku oficjalnie potwierdziła przedłużenie współpracy do 2029 roku. Właśnie ta umowa pozwala angielskiemu klubowi odrzucać oferty uznane za niewystarczające i nie rozpoczynać negocjacji wyłącznie dlatego, że inny klub wyraził zainteresowanie.

Aston Villa publicznie przekazuje, że bramkarz zostaje

Wypowiedź Vidagany'ego stanowi najjaśniejszą publiczną odpowiedź na doniesienia o możliwym odejściu do Turynu. Według jego słów przyszłość Martíneza w Aston Villi nie podlega wątpliwości, klub potrzebuje go ze względu na zaangażowanie i ogromne doświadczenie, a medialne informacje o możliwym transferze do Juventusu nie odzwierciedlają rzeczywistego stanowiska władz. Takie sformułowanie nie musi na zawsze zamykać rynku, ponieważ stanowiska w piłce nożnej mogą się zmienić po wyjątkowo wysokiej ofercie lub jednoznacznym żądaniu transferu ze strony zawodnika, jednak obecnie nie ma potwierdzenia, że wydarzyła się którakolwiek z tych rzeczy. Na razie oficjalny fakt kontraktowy jest prosty: Martínez należy do Aston Villi jeszcze przez trzy sezony, do 30 czerwca 2029 roku.

Angielski klub ma również sportowe powody, by zajmować zdecydowane stanowisko. Martínez trafił do Aston Villi we wrześniu 2020 roku i w kolejnych sezonach stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych członków zespołu. Jego wartość nie ogranicza się wyłącznie do interwencji, lecz obejmuje także komunikację z linią obrony, doświadczenie w meczach rozgrywanych pod ogromną presją oraz wyraźną obecność w polu karnym. W systemie Unaia Emery'ego bramkarz uczestniczy również w początkowej fazie budowania ataku, dlatego zmiana na tej pozycji wymagałaby czegoś więcej niż znalezienia zawodnika z dobrym refleksem. Villa musiałaby znaleźć następcę, który szybko przyswoi wymagania zespołu i jednocześnie poradzi sobie z oczekiwaniami pojawiającymi się po odejściu mistrza świata.

Właśnie dlatego publiczna odmowa sprzedaży może mieć podwójny cel. Uspokaja kibiców i potwierdza znaczenie zawodnika, ale jednocześnie wysyła potencjalnym kupującym komunikat, że symboliczna lub oportunistyczna oferta nie wystarczy. Juventus musi teraz zdecydować, czy zwiększyć wysiłek finansowy, spróbować uwzględnić inną strukturę premii, czy wycofać się, zanim negocjacje staną się długotrwałe. Bez zmiany stanowiska Aston Villi trudno oczekiwać szybkiego zakończenia transakcji, niezależnie od tego, czy zawodnik jest zasadniczo otwarty na nowe wyzwanie.

Martínez ma za sobą kolejny wymagający wielki turniej

Zainteresowanie Juventusu pojawia się bezpośrednio po zakończeniu Mistrzostw Świata 2026 w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych Ameryki. Argentyna 19 lipca przegrała w finale z Hiszpanią 0:1 po dogrywce, co potwierdziła FIFA, dlatego Martínez dopiero teraz może w pełni skoncentrować się na przyszłości klubowej. Jego powrót ze zgrupowania reprezentacji może przyspieszyć rozmowy z Aston Villą i własnymi przedstawicielami, jednak samo zakończenie turnieju nie zmienia sytuacji kontraktowej. Jeżeli Juventus chce kontynuować starania, następnym krokiem musiałby być bardziej bezpośredni kontakt z angielskim klubem oraz oferta, którą Villa uzna za wartą rozważenia.

Międzynarodowy status Argentyńczyka jest jednym z głównych powodów, dla których Juventus postrzega go jako atrakcyjny cel. FIFA uznała go za najlepszego bramkarza Mistrzostw Świata 2022, na których Argentyna zdobyła tytuł. CONMEBOL wybrała go następnie najlepszym bramkarzem Copa América 2024, kolejnego turnieju zakończonego przez Argentynę zdobyciem trofeum. Taki życiorys przynosi doświadczenie, które trudno mierzyć wyłącznie klasycznymi statystykami, szczególnie w meczach fazy pucharowej, seriach rzutów karnych i sytuacjach, w których jedna interwencja może zmienić cały sezon.

Dla Juventusu pozyskanie zawodnika o takim profilu byłoby również komunikatem dotyczącym ambicji. Klub z Turynu tradycyjnie przywiązuje ogromne znaczenie do stabilności na pozycji bramkarza, a doświadczony reprezentant mógłby natychmiast przejąć odpowiedzialność bez długiego okresu przystosowania do presji wielkiego klubu. Serie A stawia jednak inne wymagania taktyczne niż Premier League, a zmiana kraju po sześciu latach gry w angielskiej piłce zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Osobowość, autorytet i międzynarodowe doświadczenie Martíneza sugerują, że mógłby się dostosować, ale decyzja transferowa musi obejmować także ocenę formy, stanu fizycznego oraz zasadności wieloletniego kontraktu.

Co zainteresowanie oznacza dla Michelego Di Gregoria i obecnej hierarchii

Juventus ma już w bramkarskiej grupie pierwszego zespołu Michelego Di Gregoria, Mattię Perina i Carla Pinsoglia. Oficjalna strona klubu wymienia Di Gregoria jako członka pierwszej drużyny, a jego liczby z sezonu 2024/25 obejmowały 30 występów i 13 meczów bez straty bramki w Serie A. Zainteresowanie Martínezem nie wynika więc z całkowitego braku opcji, lecz z oceny, że drużyna mogłaby pozyskać bardziej doświadczonego i uznanego na arenie międzynarodowej pierwszego bramkarza. Taki ruch nieuchronnie otworzyłby pytanie o przyszłość obecnych golkiperów i podział minut.

Di Gregorio przybył do Turynu jako jeden z najwyżej cenionych bramkarzy włoskiej ligi, cieszący się opinią nowoczesnego golkipera, który dobrze reaguje na strzały i uczestniczy w grze nogami. Gdyby Martínez przyszedł jako jednoznacznie wyznaczona pierwsza opcja, Juventus musiałby zdecydować, czy zatrzymać Di Gregoria jako silną konkurencję, umożliwić mu odejście, czy znaleźć rozwiązanie przejściowe. Rola Perina również musiałaby zostać zdefiniowana na nowo, szczególnie jeżeli klub chce uniknąć nadmiernych kosztów na jednej pozycji. Z tego względu potencjalny transfer nie jest odizolowanym zakupem, lecz decyzją, która może uruchomić łańcuch zmian w całym dziale bramkarskim.

Trener Luciano Spalletti, według doniesienia Gazzetty, uważa Martíneza za opcję priorytetową. Doświadczony bramkarz pasuje do koncepcji zespołu, który chce zyskać więcej bezpieczeństwa, przywództwa i kontroli w kluczowych meczach. Pragnienie sztabu szkoleniowego nie jest jednak jedynym kryterium: zarząd musi pogodzić kwotę odstępnego, wynagrodzenie oraz plan sprzedaży lub wypożyczenia obecnych zawodników. Jeżeli Aston Villa pozostanie przy decyzji o braku negocjacji, Juventus będzie musiał szybko ocenić, jak długo może czekać, zanim inne cele staną się niedostępne.

David de Gea jako alternatywa nie jest ani prostym, ani tanim wyborem

Wśród alternatyw wymienianych w ostatnich dniach przez włoskie i międzynarodowe media znajduje się David de Gea. Hiszpański bramkarz dobrze zna Serie A, ponieważ jest zawodnikiem Fiorentiny, a klub z Florencji w maju 2025 roku oficjalnie poinformował o przedłużeniu jego kontraktu do 30 czerwca 2028 roku. Oznacza to, że De Gea również nie jest wolnym zawodnikiem, którego Juventus może pozyskać bez negocjowania kwoty odstępnego. Każda próba transferu wymagałaby porozumienia z bezpośrednim rywalem ligowym, a Fiorentina nie ma oczywistego powodu, by rezygnować z ważnego i doświadczonego bramkarza posiadającego długoterminową umowę.

De Gea zaoferowałby Juventusowi inny profil, lecz podobny poziom doświadczenia w wielkich klubach i rozgrywkach międzynarodowych. Przez wiele lat był pierwszym bramkarzem Manchesteru United, a po przybyciu do Włoch pokazał, że potrafi dostosować się do taktycznych wymagań Serie A. Jego znajomość ligi zmniejszyłaby część ryzyka adaptacyjnego, jednak negocjacje z Fiorentiną mogłyby być równie skomplikowane jak rozmowy z Aston Villą. Ponadto Juventus musiałby ocenić wynagrodzenie, długość kontraktu oraz fakt, że w listopadzie 2026 roku De Gea skończyłby 36 lat.

Gazzetta wymieniała wśród innych możliwości Guglielma Vicariego, Vanję Milinkovicia-Savicia i Ziona Suzukiego. Bramkarze ci reprezentują odmienne kierunki strategiczne: Vicario wnosi doświadczenie z Premier League i włoskiej piłki, Milinković-Savić zna Serie A, natomiast Suzuki oferuje młodszy profil oraz potencjał długoterminowego rozwoju. Kwoty odstępnego za nich mogłyby być wyższe od sumy wymienianej w kontekście Martíneza, ale niższe wynagrodzenia i większa przyszła wartość rynkowa mogą zmienić całkowitą kalkulację. Juventus porównuje więc nie tylko cenę zakupu, lecz pełny koszt kontraktu oraz wartość sportową na przestrzeni kilku sezonów.

Długi kontrakt daje Aston Villi kontrolę nad tempem negocjacji

Najważniejszym elementem całej historii pozostaje kontrakt Martíneza obowiązujący do 2029 roku. W negocjacjach transferowych długość umowy często określa układ sił bardziej niż publicznie wyrażane pragnienie zainteresowanego klubu. Gdyby argentyński bramkarz wszedł w ostatni rok współpracy, Villa musiałaby rozważyć ryzyko odejścia bez odstępnego lub za obniżoną cenę. W obecnej sytuacji może spokojnie odrzucić ofertę, zatrzymać zawodnika i ponownie przeanalizować rynek w jednym z kolejnych okien transferowych.

Juventus musi więc przedstawić powód, dla którego Villa miałaby zmienić publicznie wyrażone stanowisko. Może nim być wyraźnie wyższa stała kwota odstępnego, łatwo osiągalne premie, korzystny harmonogram płatności lub inna struktura, która ułatwiłaby angielskiemu klubowi inwestycję w następcę. Obecnie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że taka oferta została wysłana. Nie ma również potwierdzenia, że Martínez poprosił o transfer, a bez takiego kroku Aston Villa nie odczuwa dodatkowej presji wewnętrznej, by przyspieszyć sprzedaż.

Z drugiej strony publiczne wypowiedzi podczas okna transferowego nie zawsze są ostatnim słowem. Kluby często chronią swoją pozycję negocjacyjną do momentu otrzymania oferty odpowiadającej ich wycenie, a zawodnicy niekiedy podejmują decyzję dotyczącą przyszłości dopiero po urlopie i rozmowach z władzami sportowymi. Z tego względu nie można całkowicie wykluczyć dalszych kontaktów, jednak dostępne 20 lipca informacje pokazują, że Juventus jest stroną zainteresowaną, podczas gdy Aston Villa nie jest chętnym sprzedawcą. To znacząca różnica w porównaniu z transferem, w którym oba kluby poszukują modelu pozwalającego zamknąć transakcję.

Decyzja musi zapaść, zanim rynek zostanie zamknięty

Dla Juventusu czas staje się istotnym czynnikiem. Klub musi prowadzić przygotowania do nowego sezonu z jasno określoną hierarchią wśród bramkarzy, szczególnie jeżeli sztab szkoleniowy planuje zmianę sposobu budowania ataku i organizacji defensywnej. Długie oczekiwanie na Martíneza mogłoby pozostawić mniej miejsca na porozumienie z alternatywami, natomiast zbyt wczesne wycofanie się mogłoby oznaczać rezygnację z preferowanego celu Spallettiego. Zarząd musi więc ustalić maksymalną kwotę odstępnego oraz całkowity pakiet finansowy, których nie przekroczy.

Aston Villa może czekać spokojniej, ponieważ ma już pierwszego bramkarza z ważnym kontraktem. Klub będzie jednak musiał obserwować stanowisko Martíneza po jego powrocie z obowiązków reprezentacyjnych i ocenić, czy publiczna historia dotycząca Juventusu wpłynie na przygotowania. Zespół Emery'ego chce stabilności przed rozpoczęciem Premier League, dlatego szybkie zakończenie niepewności odpowiadałoby zarówno trenerowi, jak i zawodnikom. Jeżeli Villa pozostanie konsekwentna wobec komunikatu Vidagany'ego, Martínez dołączy do klubowych obowiązków jako jeden z filarów projektu.

W tym momencie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem nie jest natychmiastowe ogłoszenie transferu, lecz dalsza ocena warunków. Juventus wykazał zainteresowanie i rozmawiał z przedstawicielami zawodnika, ale Aston Villa publicznie odrzuca pomysł sprzedaży i posiada kontrakt pozwalający jej dyktować tempo. De Gea i inne alternatywy pozostają częścią szerszego planu wyłącznie wtedy, gdy klub z Turynu uzna, że cena za Martíneza jest zbyt wysoka lub że angielski klub nie zmieni stanowiska. Dopóki nie wpłynie oficjalna oferta akceptowalna dla Aston Villi, reprezentant Argentyny pozostaje zawodnikiem klubu z Birmingham, a historia o przenosinach do Turynu pozostaje otwartą możliwością transferową, a nie zakończoną transakcją.

Źródła:
- La Gazzetta dello Sport – doniesienie o spotkaniu działaczy Juventusu z przedstawicielami Martíneza, warunkach finansowych i możliwych alternatywach (link)
- Goal – wypowiedź Damiana Vidagany'ego na temat stanowiska Aston Villi i zamiaru klubu, by zatrzymać bramkarza (link)
- Aston Villa FC – oficjalne potwierdzenie kontraktu Martíneza do 2029 roku (link)
- Aston Villa FC – oficjalny profil Emiliana Martíneza i jego status w pierwszym zespole (link)
- Juventus FC – oficjalny profil Michelego Di Gregoria i klubowe informacje o konkurencji bramkarskiej (link)
- ACF Fiorentina – oficjalne potwierdzenie kontraktu Davida de Gei do czerwca 2028 roku (link)
- FIFA – oficjalne sprawozdanie z finału Mistrzostw Świata 2026 pomiędzy Hiszpanią i Argentyną (link)
- FIFA – informacje dotyczące zdobycia przez Martíneza Złotej Rękawicy na Mistrzostwach Świata 2022 (link)
- CONMEBOL – oficjalne potwierdzenie, że Martínez został wybrany najlepszym bramkarzem Copa América 2024 (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Juventus Emiliano Martínez Aston Villa David de Gea transfery Serie A Premier League bramkarze
NOCLEGI W POBLIŻU
Turyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Turyn
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.