Sport

Matthew Brennan z trzecim zwycięstwem w debiutanckiej Vuelcie i statusem jednego z największych odkryć wyścigu

Śledź niezwykły debiut 21-letniego Matthew Brennana w Vuelcie. Brytyjczyk wygrał w Lorca już trzeci etap, pokonując w sprincie Bryana Coquarda i Jordiego Meeusa. Enric Mas zachował czerwoną koszulkę oraz przewagę 1:18 nad Primožem Rogličem w klasyfikacji generalnej

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Matthew Brennan z trzecim zwycięstwem w debiutanckiej Vuelcie i statusem jednego z największych odkryć wyścigu Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Matthew Brennan po raz trzeci triumfował podczas swojej pierwszej Vuelty i potwierdził status sensacji wyścigu

Matthew Brennan kontynuował znakomity debiut w Vuelta a España, wygrywając 11. etap rozegrany 2 września z Cartageny do Lorki. 21-letni Brytyjczyk z drużyny Visma–Lease a Bike ponownie wykorzystał niemal perfekcyjnie przygotowany sprint i odniósł trzecie etapowe zwycięstwo w swoim pierwszym Grand Tourze. Według oficjalnych wyników Vuelty za nim finiszowali Francuz Bryan Coquard z Cofidisu oraz Belg Jordi Meeus z Red Bull–Bora–Hansgrohe, a pierwszą piątkę uzupełnili Magnus Cort Nielsen i Wout van Aert. Brennan jeszcze mocniej ugruntował tym samym status jednego z największych odkryć tegorocznego wyścigu, nie tylko ze względu na liczbę zwycięstw, lecz także dzięki temu, jak radzi sobie na etapach, które nie są całkowicie płaskie. W klasyfikacji generalnej nie doszło do zmian wśród liderów: Enric Mas z Movistaru zachował czerwoną koszulkę i przewagę 1 minuty i 18 sekund nad Primožem Rogličem.

Oficjalna strona Vuelty podaje, że etap między Cartageną a Lorką liczył 153,8 kilometra i został sklasyfikowany jako płaski, choć profil obejmował wystarczająco dużo podjazdów, aby wyścig nie był całkowicie prosty dla klasycznych sprinterów. Końcówka należała jednak do najszybszych zawodników w pozostałej grupie, a Visma–Lease a Bike po raz kolejny pokazała, jak silna jest w organizacji ostatnich kilometrów. Brennan po ostatnim zakręcie znalazł się w idealnej pozycji i rozpoczął sprint w chwili, gdy rywale byli już pod presją. Chociaż niektóre pierwsze relacje opisywały finisz jako fotofinisz, oficjalny raport z wyścigu oraz Eurosport podają, że do potwierdzenia zwycięstwa Brytyjczyka nie była potrzebna analiza fotofiniszu i że na linii mety miał widoczną przewagę nad Coquardem. Dzięki temu jedna z najważniejszych kwestii dotyczących finiszu w Lorce jest jasna: zwycięstwo Brennana było niewielkie w kontekście masowego sprintu, lecz wystarczająco przekonujące, aby nie było wątpliwości co do zwycięzcy.

Trzecie zwycięstwo w jedenastu etapach i historyczne porównanie z Pogačarem

Największej wagi wynikowi Brennana dodaje fakt, że jest to pierwszy trzytygodniowy wyścig w jego karierze. Według oficjalnego raportu Vuelty został pierwszym kolarzem od Tadeja Pogačara w 2019 roku, któremu udało się wygrać trzy etapy podczas swojego pierwszego Grand Touru. Pogačar również startował wtedy w Vuelcie i trzema etapowymi zwycięstwami od razu zasygnalizował poziom, na którym później ugruntował swoją pozycję wśród najlepszych kolarzy etapowych swojego pokolenia. Vuelta zwraca przy tym uwagę na jeszcze jedno interesujące porównanie: wśród sprinterów takiego osiągnięcia podczas debiutanckiego Grand Touru nie widziano od czasów Fernando Gavirii na Giro d'Italia w 2017 roku. Brennan osiągnął ten wynik już do 11. etapu, co czyni jego debiut jeszcze bardziej imponującym.

Droga do trzech zwycięstw pokazuje również szeroki zakres jego możliwości. Pierwsze odniósł 23 sierpnia na drugim etapie z Monaco do Manosque, liczącym 202,1 kilometra, kiedy na finiszu prowadzącym pod górę pokonał Paua Miquela i ówczesnego lidera Tadeja Pogačara. Drugie przyszło 26 sierpnia na piątym etapie między Falset a Roquetes, gdzie po 173,3 kilometra był szybszy od Jordiego Meeusa i Vincenza Albanese. Oficjalny raport z tego etapu szczególnie podkreślał pracę Wouta van Aerta i Christophe'a Laporte'a w końcowym pociągu Visma. Zwycięstwo w Lorce nie jest więc odosobnionym błyskiem, lecz trzecim przykładem tej samej kombinacji: szybkości Brennana, odporności na bardziej wymagający profil oraz niezwykle precyzyjnie wykonanej pracy zespołowej.

Visma kontrolowała dzień, a Van Aert ponownie wykonał kluczową pracę

Jedenasty etap nie przyniósł dużej ucieczki, która mogłaby poważnie zagrozić planom ekip sprinterskich. Według oficjalnego podsumowania Vuelty Cofidis i Visma–Lease a Bike należały do zespołów, które najwięcej pracowały nad kontrolowaniem wyścigu, świadome, że finisz w Lorce daje rzadką okazję do masowego sprintu przed kolejną serią trudniejszych etapów. Ethan Hayter z Soudal Quick-Step oraz Amerykanin Lawrence Warbasse z Tudor zaatakowali około 74 kilometry przed metą i próbowali zmienić oczekiwany scenariusz. Hayter zdobył w Totanie maksymalną liczbę punktów na premii lotnej, lecz peleton nie pozwolił im uzyskać wystarczająco dużej przewagi, aby stanowili poważniejsze zagrożenie. Dwójka została zneutralizowana kilka kilometrów przed szczytem Alto de Aledo, dzięki czemu droga do sprintu ponownie była całkowicie otwarta.

Alto de Aledo, podjazd trzeciej kategorii, znajdował się około 32 kilometry przed metą i stanowił ostatni realny punkt, w którym organizacja pociągów sprinterskich mogła się rozpaść. Wout van Aert nie tylko pilnował pozycji swojej drużyny, lecz według oficjalnego raportu z wyścigu jako pierwszy przejechał przez szczyt, zdobywając w ten sposób również punkty do klasyfikacji górskiej. Po zjeździe Visma ponownie zebrała swoich zawodników wokół Brennana, a do przygotowania finiszu włączyły się również inne zespoły, w tym Uno-X Mobility. Na ostatnim kilometrze Van Aert przejął rolę ostatniego rozprowadzającego i przez techniczną końcówkę rozpędził Brennana do prędkości potrzebnej do ataku. Belg wyjaśnił po etapie, że właśnie taki układ został zaplanowany ze względu na zakręt na ostatnich 400 metrach, gdzie pozycja przed samym sprintem była szczególnie ważna.

Wkład Van Aerta w Lorce był wielowymiarowy. Oprócz wykonania końcowego lead-outu nadal zdobywał punkty w klasyfikacji zielonej koszulki, której według oficjalnej strony wyścigu jest liderem po 11. etapie. W klasyfikacji etapu zajął piąte miejsce, dzięki czemu Visma–Lease a Bike miała w pierwszej piątce zarówno zwycięzcę, jak i jednego z głównych zawodników walczących o klasyfikację punktową. Taki podział ról nie zawsze jest prosty, ponieważ Van Aert sam ma ambicje sprinterskie, lecz w Lorce drużyna wyraźnie zdecydowała się postawić na Brennana. Wynik pokazał, że decyzja była skuteczna.

Brennan podziękował drużynie: szansa jest ogromna, gdy pracują dla ciebie mistrzowie

Po zwycięstwie Brennan podkreślił w oficjalnej wypowiedzi dla Vuelty, że drużyna ponownie przejęła inicjatywę, a jego koledzy pracowali z pełną mocą pomimo zmęczenia z poprzednich dni. Szczególnie wyróżnił ostatnie dziesięć kilometrów, podczas których Visma utrzymywała potrzebną pozycję i unikała sytuacji, które mogły zniszczyć sprint, zanim ten w ogóle się rozpoczął. Młody Brytyjczyk określił trzecie zwycięstwo jako niezwykle znaczące i podziękował bardziej doświadczonym kolegom, którzy podporządkowali własne ambicje jego wynikowi. W drużynie ma zawodników z wygranymi Grand Tourami, miejscami na podium i triumfami w wielkich klasykach, dlatego Brennan postrzega ich gotowość do pracy dla niego jako ważny znak zaufania. Dla 21-letniego debiutanta taka rola w jednym z największych wyścigów w kalendarzu jest mocnym potwierdzeniem statusu wewnątrz zespołu.

Jego profil nie jest przy tym profilem sprintera uzależnionego wyłącznie od całkowicie płaskiego finiszu. Po drugim zwycięstwie w Roquetes Brennan sam powiedział, że uważa się za sprintera, lecz potrafi wystarczająco dobrze pokonywać podjazdy, aby pozostać w grze na profilach eliminujących część cięższych i bardziej klasycznych sprinterów. Właśnie to stało się widoczne w pierwszej części Vuelty. Zwycięstwa w Manosque, Roquetes i Lorce przyszły w różnych okolicznościach, lecz łączy je to, że Brennan nie tylko czekał na ostatnie 200 metrów, ale wcześniej musiał przetrwać długie i wymagające taktycznie etapy. Jego połączenie wytrzymałości i końcowej eksplozywności daje więc Visma–Lease a Bike więcej możliwości taktycznych niż ma drużyna dysponująca wyłącznie klasycznym sprinterem.

Coquard bez drugiego zwycięstwa, Meeus ponownie blisko czołówki

Bryan Coquard przyjechał do Lorki jako zawodnik, który już wiedział, jak wygląda zwycięski sprint na tej Vuelcie. Francuz wygrał ósmy etap w Xeraco, wówczas po niezwykle zaciętym fotofiniszu z Madsem Pedersenem, dlatego Cofidis także na 11. etapie miał wyraźny powód, aby pracować nad utrzymaniem peletonu razem. Tym razem Coquard zajął drugie miejsce za Brennanem, ale potwierdził, że jest jednym z najbardziej regularnych sprinterów wyścigu. Jordi Meeus był trzeci i ponownie znalazł się blisko etapowego sukcesu, natomiast Magnus Cort Nielsen ukończył etap na czwartym miejscu. Oficjalne wyniki pokazują więc, że finisz zgromadził kilka różnych typów szybkich zawodników, lecz Brennan po raz trzeci znalazł sposób, aby ich pokonać.

Dodatkowym problemem dla rywali jest głębia składu Visma. Gdy Van Aert pełni rolę ostatniego rozprowadzającego, a Laporte i pozostali zawodnicy przed nim mogą utrzymywać Brennana blisko czoła peletonu, konkurencyjne ekipy muszą pokonać nie tylko brytyjskiego sprintera, lecz cały jego system przygotowania sprintu. W Lorce znaczenie tej struktury było szczególnie widoczne ze względu na techniczną końcówkę i zmianę kierunku na ostatnich kilkuset metrach. Utrata nawet kilku pozycji mogła oznaczać koniec szans na zwycięstwo. Visma wykonała tę część etapu niemal bezbłędnie.

Mas nadal w czerwieni, Roglič pozostaje najbliższym rywalem

Podczas gdy walka sprinterów przyniosła nową historię, układ kandydatów do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej pozostał bez zmian. Po 11. etapie Enric Mas prowadzi z łącznym czasem 35 godzin, 59 minut i 2 sekund, jak pokazują oficjalne wyniki i zestawienie klasyfikacji po etapie. Primož Roglič jest drugi ze stratą 1:18, a Felix Gall trzeci ze stratą 1:39. Oscar Onley zajmuje czwarte miejsce, 2:20 za Masem, natomiast Richard Carapaz jest piąty ze stratą 3:26. Mattias Skjelmose, Sepp Kuss i Harold Tejada również pozostają w gronie zawodników, którzy nadal mają realny interes w każdej zmianie tempa na wielkich etapach górskich.

Dla Masa dzień prowadzący do Lorki był ważny właśnie dlatego, że nie przyniósł komplikacji. Płaskie i przejściowe etapy podczas Grand Touru często wiążą się z ryzykiem kraks, bocznego wiatru i rozerwania peletonu, dlatego lider wyścigu niewiele może zyskać, lecz może stracić niemal wszystko. Movistar uniknął takiego scenariusza, a Hiszpan dotarł do mety bez straty czasu. W ten sposób zachował przewagę zdobytą wcześniej w wyścigu i wszedł w 12. etap z takim samym odstępem nad Rogličem. Prawdziwa obrona czerwonej koszulki zaczyna się jednak ponownie już 3 września w Andaluzji.

Calar Alto natychmiast przywraca uwagę na walkę o klasyfikację generalną

Po sprinterskim dniu między Cartageną a Lorką Vuelta 3 września przechodzi do 12. etapu z Vera do Calar Alto. Według oficjalnej trasy organizatora etap liczy 166,6 kilometra i został oznaczony jako górski. Organizator szczególnie podkreśla tradycyjne połączenie podjazdów Velefique i Calar Alto, które powinno stanowić jeden z kluczowych testów dla zawodników walczących w klasyfikacji generalnej. Meta znajduje się przy obserwatorium astronomicznym Calar Alto, na wysokości ponad 2100 metrów nad poziomem morza. Vuelta podaje, że ten podjazd dotychczas trzykrotnie gościł metę etapu, a wśród zwycięzców znaleźli się Roberto Heras, Igor Antón i Miguel Ángel López.

Taki profil niemal na pewno zmieni układ sił po dniu, w którym sprinterzy znajdowali się w centrum uwagi. Dla Brennana i pozostałych szybkich zawodników głównym zadaniem będzie rozsądne rozłożenie sił i ukończenie etapu w limicie czasu, natomiast Mas, Roglič, Gall, Onley i Carapaz znajdą się pod znacznie większą presją. Różnica 1:18 na szczycie klasyfikacji generalnej jest znacząca, ale na końcowym podjeździe prowadzącym powyżej 2000 metrów może szybko się zmniejszyć, jeśli któryś z faworytów przeżyje kryzys. Dlatego Lorca nie przyniosła zmian w klasyfikacji generalnej, lecz posłużyła jako ostatnie spokojniejsze przejście przed kolejnym ważnym starciem w górach.

Debiut, który już stał się jedną z głównych historii Vuelty

Trzecie zwycięstwo Brennana ma znaczenie wykraczające poza jeden sprinterski etap. Podczas Grand Tourów młodzi zawodnicy często wykorzystują pierwszy start do zdobywania doświadczenia, poznawania rytmu trzytygodniowej rywalizacji oraz przystosowania się do codziennej presji związanej z walką o pozycję. Brennan już w pierwszej połowie swojej pierwszej Vuelty pominął ten zwyczajny etap i stał się jednym z najbardziej skutecznych etapowych zwycięzców wyścigu. Trzy triumfy w ciągu jedenastu dni oznaczają, że Visma–Lease a Bike może patrzeć na swój występ również przez pryzmat rozwoju zawodnika, który w przyszłości może odgrywać ważną rolę w największych wyścigach jednodniowych i etapowych. Porównania z Pogačarem czy Gavirią nie oznaczają przy tym, że kariera brytyjskiego sprintera potoczy się tą samą drogą, ale jasno pokazują, jak rzadkie jest osiągnięcie, którego dokonał.

Na razie najważniejsze jest to, co już można zmierzyć. Brennan wygrał trzy etapy o różnym charakterze, za każdym razem przeciwko uznanym rywalom z WorldTouru, pokazując przy tym, że potrafi wytrzymać fizyczny i taktyczny stres Grand Touru. Visma obdarzyła go zaufaniem, a on zamienił je w wyniki. Gdy walka o czerwoną koszulkę przenosi się na Calar Alto i kolejny górski odcinek, Brytyjczyk opuszcza Lorkę z wynikiem, który już trafił do historycznych porównań Vuelty. Bez względu na to, czy do końca wyścigu otrzyma jeszcze jedną okazję sprinterską, trzy zwycięstwa w debiutanckim Grand Tourze już uczyniły jego występ jednym z najbardziej imponujących indywidualnych debiutów sezonu.

Źródła:
- La Vuelta – oficjalne podsumowanie 11. etapu Cartagena–Lorca, wynik, przebieg wyścigu i historyczny kontekst trzeciego zwycięstwa Brennana (link)
- La Vuelta – oficjalna strona 11. etapu, długość trasy, profil i liderzy klasyfikacji (link)
- La Vuelta – oficjalne wyniki sprintu w Lorce i klasyfikacja pierwszej dziesiątki na mecie (link)
- La Vuelta – wypowiedź Matthewa Brennana po zwycięstwie na 11. etapie (link)
- La Vuelta – wypowiedź Wouta van Aerta o taktyce na finiszu i walce o zieloną koszulkę (link)
- La Vuelta – oficjalne raporty o zwycięstwach Brennana na 2. i 5. etapie (link) (link)
- La Vuelta – oficjalne dane o 12. etapie Vera–Calar Alto i znaczeniu podjazdu dla klasyfikacji generalnej (link)
- La Vuelta – oficjalne dane o Calar Alto, wysokości nad poziomem morza i wcześniejszych finiszach etapów (link)
- Eurosport – relacja z 11. etapu z potwierdzeniem, że do rozstrzygnięcia zwycięzcy nie był potrzebny fotofinisz (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Matthew Brennan Vuelta a España kolarstwo Visma-Lease a Bike Enric Mas Primož Roglič Lorca

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.