Sport

Naomi Osaka po trzysetowym thrillerze z Ivą Jovic awansuje do 1/8 finału Roland Garros w Paryżu

Naomi Osaka pokonała Ivę Jovic 7:6, 6:7, 6:4 w zaciętym meczu Roland Garros i po raz pierwszy awansowała do drugiego tygodnia paryskiego turnieju wielkoszlemowego. Pojedynek na mączce przyniósł dwa tie-breaki, mocny serwis Osaki i ambitny opór młodej Amerykanki

· 9 min czytania
Naomi Osaka po trzysetowym thrillerze z Ivą Jovic awansuje do 1/8 finału Roland Garros w Paryżu Karlobag.eu / ilustracja

Naomi Osaka po wielkim dramacie przeciwko Iva Jovic wywalczyła drugi tydzień Roland Garros

Naomi Osaka przeszła przez jeden z najbardziej wymagających meczów swojego tegorocznego występu w Paryżu i zwycięstwem nad Iva Jovic wynikiem 7-6(5), 6-7(3), 6-4 zapewniła sobie awans do 1/8 finału Roland Garros. Spotkanie rozegrano 30 maja 2026 roku na korcie Suzanne-Lenglen, a według oficjalnego protokołu turnieju trwało dwie godziny i 58 minut. Był to mecz trzeciej rundy, co oznacza, że Osaka dzięki zwycięstwu weszła do czwartej rundy, czyli do drugiego tygodnia singla kobiet na paryskiej mączce. Japońska tenisistka, 16. rozstawiona turnieju, musiała wytrzymać silny opór 17. rozstawionej zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych, która nawet po przegraniu pierwszego seta zachowała wystarczający spokój, by wywalczyć trzeci set. Końcówka należała jednak do Osaki, która w decydującej części utrzymała większą stabilność w gemach serwisowych i zamknęła mecz, który pod względem dynamiki i czasu trwania należał do bardziej wyrazistych pojedynków pierwszego tygodnia turnieju.

Mecz trzeciej rundy, który otworzył drzwi do 1/8 finału

Według oficjalnych danych Roland-Garros pojedynek był oznaczony jako spotkanie trzeciej rundy singla kobiet, a Osaka doszła do zwycięstwa po dwóch tie-breakach i decydującym secie. Pierwszy set zapowiedział cały mecz: długie wymiany, agresywne próby z obu stron i bardzo mało miejsca na rozdzielenie. Osaka w tie-breaku pierwszego seta była pewniejsza w kluczowych punktach i wygrała go 7-5, przejmując tym samym kontrolę nad wynikiem. Jovic w drugim secie odpowiedziała w podobny sposób, ale jeszcze bardziej zdecydowanie w końcówce, więc wygrała tie-break 7-3 i zmusiła byłą liderkę światowego rankingu do trzeciego seta. W decydującej części Osaka znalazła wystarczająco dużo pierwszego serwisu i ofensywnej precyzji, aby uniknąć pełnego odwrócenia sytuacji, a końcowe 6-4 potwierdziło jej najlepszy wynik na Roland-Garros.

Taki przebieg jest ważny także ze względu na sposób, w jaki mecz się łamał. Osaka, według raportu WTA, prowadziła setem i przełamaniem, ale nie zdołała wcześniej zamknąć spotkania, co Jovic wykorzystała do powrotu. Amerykańska nastolatka pokazała, że potrafi wytrzymać rytm zawodniczki, która wygrywała największe turnieje, a szczególnie w drugim secie wyglądała jak tenisistka, która nie opiera się tylko na talencie, lecz także na taktycznej dyscyplinie. W momencie, gdy Osaka mogła zacząć odczuwać konsekwencje niewykorzystanych szans, kluczowa była jej odpowiedź w trzecim secie. WTA po spotkaniu podkreśliła, że Osaka zanotowała 46 winnerów, w tym 12 asów, co wyjaśnia, dlaczego zdołała przetrwać okresy, w których Jovic utrzymywała wysoki poziom w wymianach.

Osaka przebiła granicę, która przez lata wymykała się jej w Paryżu

Dla Osaki to zwycięstwo ma szczególne znaczenie, ponieważ według WTA po raz pierwszy w karierze dotarła do drugiego tygodnia Roland-Garros. Chociaż jest czterokrotną zdobywczynią tytułów wielkoszlemowych i byłą liderką światowego rankingu, paryska mączka długo nie była miejscem, w którym regularnie osiągała wyniki porównywalne z tymi na kortach twardych. Jej największe wielkoszlemowe sukcesy są związane z Australian Open i US Open, a oficjalne dane WTA wskazują cztery wielkie tytuły w singlu. Roland-Garros, ze względu na wolniejszą nawierzchnię, dłuższe wymiany i większy nacisk na cierpliwość, często stanowił dla Osaki inne wyzwanie niż turnieje, w których jej serwis i pierwsze uderzenie po serwisie miały bardziej bezpośredni efekt. Właśnie dlatego zwycięstwo nad Jovic nie jest tylko przejściem do kolejnej fazy, lecz także potwierdzeniem, że Osaka w Paryżu potrafi dostosować się do meczów trwających niemal trzy godziny.

WTA podkreśliła, że Osaka w tym roku wystąpiła w głównej drabince Roland-Garros po raz dziewiąty, ale dopiero teraz po raz pierwszy poszła dalej niż trzecia runda. Ta informacja zmienia ramy, przez które postrzega się jej turniej. Zwycięstwo nad Donną Vekić w drugiej rundzie już oznaczyło powrót do fazy, której nie osiągnęła od 2019 roku, a triumf nad Jovic poszedł o krok dalej. Osaka pokonała Vekić 7-6(1), 6-4 w meczu, który według WTA trwał godzinę i 50 minut, podczas gdy przeciwko Jovic musiała wejść w jeszcze bardziej wymagający test fizyczny i mentalny. W ciągu dwóch rund przeszła przez dwa wyrównane pojedynki i przy tym pokazała, że jej gra na mączce nie jest tylko kwestią chwilowego natchnienia, lecz także zdolności do przetrwania presji w przedłużonych końcówkach setów.

Jovic potwierdziła status jednej z najciekawszych młodych zawodniczek

Porażka Ivy Jovic nie zmienia faktu, że jej występ w Paryżu potwierdził tempo, z jakim przebiła się do czołówki kobiecego tenisa. Według profilu WTA Jovic ma 18 lat, obecnie jest 17. zawodniczką świata, a jej najlepsze miejsce w karierze to 16. pozycja. Roland-Garros przed tym meczem odnotował już, że w pierwszej rundzie pokonała Alexandrę Ealę 6-4, 6-2, a następnie w drugiej rundzie Emmę Navarro 6-0, 6-3. To zwycięstwo nad Navarro było szczególnie przekonujące, ponieważ Jovic straciła tylko trzy gemy przeciwko rozstawionej zawodniczce, która kilka dni wcześniej była lepsza w ich spotkaniu w Strasburgu. Jej dojście do trzeciej rundy w Paryżu nawiązało do ćwierćfinału Australian Open 2026, wyniku, który według ewidencji WTA jest na razie jej najlepszym występem w turniejach wielkoszlemowych.

W pojedynku z Osaką Jovic pokazała, dlaczego mówi się o niej jako o zawodniczce, która nie zależy tylko od jednego wymiaru gry. Nie załamała się po przegranym tie-breaku pierwszego seta, nie pozwoliła, by strata seta i przełamania wybiła ją z planu taktycznego, i zdołała zmusić Osakę do wydłużonej pracy w niemal każdym ważniejszym okresie spotkania. W drugim secie szczególnie wyróżniła się jej zdolność do pozostania agresywną bez niekontrolowanego ryzyka, co przeciwko tak mocno uderzającej zawodniczce jak Osaka jest konieczne, jeśli chce się uniknąć pasywnej obrony. Chociaż w trzecim secie zabrakło jej końcowego kroku naprzód, Jovic zeszła z kortu z potwierdzeniem, że jej wynik w Melbourne nie był odosobnionym przełomem. W kontekście sezonu porażka z Osaką w trzech setach wygląda bardziej jak część procesu dojrzewania niż jak krok wstecz.

Serwis i pierwsze uderzenie przesądziły w końcówce

Droga Osaki do zwycięstwa była w dużej mierze naznaczona serwisem. Dwanaście asów, które podaje WTA, to nie tylko statystyczny szczegół, lecz także wyjaśnienie, jak udało jej się przebrnąć przez okresy, w których Jovic była groźniejsza w wymianach. Kiedy mecz zbliżał się do decydujących punktów, Osaka kilkakrotnie mogła skrócić wymianę serwisem albo zaatakować natychmiast po powrocie piłki. Na mączce taki schemat nie zawsze jest równie skuteczny jak na twardej nawierzchni, ale w tym przypadku przyniósł jej wystarczająco dużo łatwych punktów, by zachować energię na końcówkę. Jednocześnie wysoka liczba winnerów pokazuje, że Osaka nie wygrała wyłącznie przez czekanie na błędy rywalki, lecz sama wzięła na siebie dużą część ryzyka.

Jovic natomiast największą część sukcesu budowała poprzez wytrwałość w dłuższych wymianach i gotowość do zmiany rytmu, gdy Osaka przejmowała inicjatywę. W drugim secie było widać, że młoda amerykańska tenisistka potrafi absorbować siłę pierwszego uderzenia i przywracać punkt do równowagi, co zmuszało Osakę do dodatkowych zagrań. Mimo to w decydującym secie różnica pojawiła się w momentach, gdy każdy słabszy drugi serwis lub krótsza piłka natychmiast stawały się okazją do ataku. Osaka była wtedy bardziej precyzyjna, a doświadczenie gry w wielkich meczach pomogło jej zachować spokój po tym, jak drugi set poszedł w stronę Jovic. W takim układzie sił końcowe 6-4 w trzecim secie dobrze odzwierciedla ciasny, ale jednak zasłużony przebieg.

Następny jest pojedynek z Sabalenką w 1/8 finału

Zwycięstwem nad Jovic Osaka wywalczyła spotkanie z Aryną Sabalenką, pierwszą rozstawioną i pierwszą zawodniczką świata. WTA podała, że Sabalenka w trzeciej rundzie pokonała Darię Kasatkinę 6-0, 7-5, po czym potwierdzono ich spotkanie w czwartej rundzie. Ten pojedynek ma dodatkowy ciężar, ponieważ gromadzi dwie zawodniczki, których gra opiera się na mocnym serwisie, głębokich uderzeniach i dążeniu do jak najwcześniejszego przejęcia punktu. Osaka wchodzi w ten mecz z emocjonalnym kapitałem zwycięstwa, które otworzyło jej najlepszy paryski wynik, podczas gdy Sabalenka przychodzi jako czołowa zawodniczka turnieju i jedna z głównych kandydatek do tytułu. Według WTA będzie to czwarte bezpośrednie spotkanie Osaki i Sabalenki, co dodatkowo zwiększa zainteresowanie starciem w 1/8 finału.

W szerszym kontekście kobiecej części turnieju awans Osaki przychodzi w fazie, w której drabinka zaczyna się wyraźniej kształtować, ale nadal pozostawia przestrzeń na duże zmiany. Roland-Garros w pierwszych dniach turnieju przyniósł więcej wymagających meczów i niepewnych końcówek, a pojedynek Osaki i Jovic wpisał się w ten rytm. Osaka przeciwko Sabalence będzie musiała podnieść poziom stabilności, ponieważ zmarnowanie przewagi, takie jak to, które zdarzyło się przeciwko Jovic, przeciwko pierwszej rozstawionej może być jeszcze kosztowniejsze. Z drugiej strony niemal trzygodzinne zwycięstwo może dać jej potwierdzenie, że fizycznie i taktycznie potrafi wytrzymać presję paryskiej mączki. Właśnie to połączenie pewności siebie i ostrożności będzie wyznaczać jej przygotowanie do jednego z najciekawszych pojedynków 1/8 finału.

Przesłanie meczu: zdecydowało doświadczenie, ale przyszłość pozostaje otwarta

Największa różnica między Osaką i Jovic w tym spotkaniu nie leżała w podstawowej jakości uderzeń, lecz w sposobie, w jaki reagowały na najgęstsze momenty. Osaka przeszła już przez finały i mecze o tytuł na największej scenie, więc w trzecim secie łatwiej zaakceptowała, że musi ponownie budować zwycięstwo po utracie kontroli. Jovic pokazała dojrzałość niezwykłą jak na zawodniczkę, która dopiero rozwija swoją seniorską wielkoszlemową tożsamość, ale w końcówce zapłaciła cenę kilku punktów, w których Osaka potrafiła połączyć serwis, głębię i doświadczenie. Takie szczegóły często decydują o meczach między ugruntowaną mistrzynią a zawodniczką, która dopiero zmierza ku najwyższemu poziomowi.

Dla Roland-Garros to spotkanie przyniosło historię na dwóch równie ważnych poziomach. Osaka potwierdziła, że na mączce może osiągnąć wynik, który długo jej się wymykał, natomiast Jovic pokazała, że jej wzrost ma poważne podstawy także poza kortami twardymi. Zwyciężczyni kontynuuje drogę ku jednemu z największych wyzwań w drabince, a pokonana opuszcza turniej z dowodem, że potrafi grać niemal trzy godziny przeciwko jednej z najbardziej znanych tenisistek swojego pokolenia. W sensie sportowym Osaka wygrała mecz i miejsce w 1/8 finału. W sensie rozwojowym Jovic zdobyła kolejny argument, aby jej nazwisko pozostało wśród najczęściej obserwowanych w kobiecym tenisie.

Źródła:
- Roland-Garros – oficjalny protokół meczu Iva Jovic – Naomi Osaka w trzeciej rundzie singla kobiet 2026 (link)
- WTA – raport o zwycięstwie Naomi Osaki nad Iva Jovic i awansie do czwartej rundy Roland-Garros (link)
- WTA – raport o wcześniejszych zwycięstwach Osaki nad Donną Vekić i Jovic nad Emmą Navarro (link)
- WTA – profil i ewidencja wielkoszlemowa Naomi Osaki (link)
- WTA – profil i ewidencja wielkoszlemowa Ivy Jovic (link)

PARTNER

Paris

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Naomi Osaka Iva Jovic Roland Garros WTA tenis Wielki Szlem Paryż 1/8 finału kort ziemny
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Paris

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.