Sport

Półfinały Ligi Endesa: Barcelona kontra Tenerife oraz Valencia z Joventut w walce play-off ACB w Hiszpanii

Liga Endesa wchodzi w półfinały po ćwierćfinałach, w których odpadły trzy z czterech najwyżej rozstawionych drużyn. Barcelona prowadzi z Tenerife, a Valencia w Roig Arenie otwiera serię z Joventut, gdy o obrazie play-offów ACB w Hiszpanii decydują obrona, wyjazdowe zwycięstwa i forma liderów

· 10 min czytania
Półfinały Ligi Endesa: Barcelona kontra Tenerife oraz Valencia z Joventut w walce play-off ACB w Hiszpanii Karlobag.eu / ilustracja

Play-offy ACB wchodzą w półfinał, jaki Hiszpania rzadko pamięta: Barcelona prowadzi przeciwko Tenerife, Valencia otwiera serię z Joventutem

Półfinały hiszpańskiej koszykarskiej Liga Endesa, czyli play-offów ACB sezonu 2025/26, rozpoczęły się pod znakiem niezwykłej równowagi i wielkich ćwierćfinałowych niespodzianek. Według oficjalnych danych ACB po raz pierwszy w historii play-offów do półfinału awansowały trzy kluby, które nie weszły do ćwierćfinału z przewagą własnego parkietu: Barça, Asisa Joventut i La Laguna Tenerife. Jedynym klubem z pierwszej czwórki rozstawionych, który uzasadnił status faworyta, był Valencia Basket, drugi zespół ligowej części sezonu. Taki rozwój wydarzeń dodał końcówce rozgrywek dodatkowej niepewności, ponieważ w wyścigu po tytuł pozostały kluby o różnych profilach, rytmach i ambicjach.

Pierwszą parę półfinałową tworzą Barça i La Laguna Tenerife, a drugą Valencia Basket i Asisa Joventut. Serie rozgrywane są do trzech zwycięstw, w formacie 2-2-1, co oznacza, że wyżej sklasyfikowane kluby z ligowej części rozgrywek mają gospodarską przewagę w pierwszych dwóch spotkaniach oraz w ewentualnym piątym meczu. Według terminarza opublikowanego przez ACB, Barcelona i Tenerife otworzyły swoją serię 9 czerwca 2026 roku, natomiast Valencia i Joventut pierwszy pojedynek rozgrywają w środę, 10 czerwca 2026 roku, o godzinie 20 czasu środkowoeuropejskiego. Biorąc pod uwagę, że także ćwierćfinały przyniosły wyjazdowe zwycięstwa w decydujących momentach, sama przewaga własnego parkietu przed półfinałami nie wygląda już na gwarancję awansu.

Barcelona ruszyła przekonująco i objęła prowadzenie 1-0

Pierwszy mecz półfinału już przyniósł jasny sygnał wynikowy. Według raportu ACB, Barça 9 czerwca w Palau Blaugrana pokonała La Lagunę Tenerife 100-67 i objęła prowadzenie 1-0 w serii. Drużyna Xaviego Pascuala kontrolowała mecz od początku do końca, a oficjalne statystyki ACB pokazują, że gospodarze trafili 13 rzutów za trzy punkty z 27 prób, podczas gdy Tenerife pozostało przy trzech celnych rzutach zza łuku z 18 prób. Barcelona miała przy tym także wyraźną przewagę w zbiórkach, 41-28, co dodatkowo zmniejszyło przestrzeń gości na powrót do meczu.

ACB w raporcie podaje, że Darío Brizuela był najlepszym strzelcem Barcelony z 18 punktami, natomiast Toko Shengelia, obok 14 punktów, został wskazany jako zawodnik z najwyższą efektywnością waloryzacyjną w zwycięskiej drużynie. Tenerife, które w ćwierćfinale wyeliminowało Real Madrid, nie zdołało powtórzyć poziomu gry, który przyniósł mu dwa zwycięstwa w Madrycie. Kevin Yebo był najskuteczniejszy wśród gości z 16 punktami, podczas gdy Marcelinho Huertas i Patty Mills pozostali poniżej swojego zwyczajowego dorobku ofensywnego. Według ACB Barcelona w pierwszej połowie zbudowała 19 punktów przewagi, a końcówka spotkania zamieniła się w kontrolowane pilnowanie wyniku i rozdział minut.

Drugi mecz tej samej serii przewidziany jest na czwartek, 11 czerwca, również w Barcelonie. Po tym seria przenosi się na Tenerife, gdzie trzecie spotkanie zaplanowano na sobotę, 13 czerwca. Jeśli będzie to konieczne, czwarty mecz zostanie rozegrany 15 czerwca na Tenerife, a ewentualny piąty 17 czerwca w Barcelonie. Według analizy ACB dotyczącej pierwszych meczów półfinałów w formacie do trzech zwycięstw, klub, który obejmuje prowadzenie 1-0, historycznie ma dużą przewagę, ale tegoroczne play-offy już pokazały, że statystyczne wzorce nie muszą rozstrzygać serii.

Ćwierćfinały zmieniły hierarchię play-offów

Największym powodem, dla którego tegoroczne półfinały opisywane są jako jedne z najbardziej nieprzewidywalnych, jest sposób, w jaki po ligowej części rozpadły się oczekiwane projekcje. Według ACB w historii play-offów Liga Endesa, liczonej w erze ACB od 1984 roku, nigdy wcześniej trzy drużyny bez statusu rozstawionych nie awansowały jednocześnie do półfinału. Dotąd w ćwierćfinale najwyżej dwa rozstawione zespoły potrafiły odpaść w tym samym sezonie. W tym roku odpadły Real Madrid jako pierwszy, Kosner Baskonia jako trzeci i UCAM Murcia jako czwarty rozstawiony.

La Laguna Tenerife sprawiła największą niespodziankę, eliminując Real Madrid łącznym wynikiem 2-1. Według oficjalnego przeglądu wyników ACB, Tenerife najpierw zwyciężyło w Madrycie 98-97, następnie przegrało u siebie 83-118, po czym w decydującym pojedynku ponownie wygrało w Madrycie 107-95. Tym samym ósmy rozstawiony wyeliminował pierwszego, co w hiszpańskich play-offach jest wyjątkowo rzadkim scenariuszem. ACB przypomniała przy tym, że odpadnięcie pierwszego rozstawionego z ósmym przed tym sezonem odnotowano tylko raz.

Barcelona dotarła do półfinału przez UCAM Murcię, również po trzech meczach. ACB podała, że Barça najpierw wygrała w Murcji 91-68, potem przegrała u siebie 87-90, a następnie w trzecim spotkaniu ponownie triumfowała na wyjeździe, 100-76. Ta seria jest szczególnie ważna dla kontekstu półfinału, ponieważ Barcelona wygrała dwa z trzech ćwierćfinałowych meczów poza własną halą i kontynuowała rytm zwycięstwem nad Tenerife w pierwszym spotkaniu półfinałowym. Dla drużyny, która ligową część zakończyła na piątym miejscu, taka droga podkreśla zmianę formy w najważniejszej części sezonu.

Valencia jest jedyną z czołowych drużyn, która rozstrzygnęła ćwierćfinał bez decydującego meczu. Według ACB drużyna Pedra Martíneza pokonała Surne Bilbao 83-80 u siebie i 88-71 na wyjeździe, dzięki czemu została pierwszym potwierdzonym półfinalistą. Asisa Joventut z drugiej strony przeszła trudniejszą drogę przeciwko Baskonii. Po porażce 71-85 w Vitorii klub z Badalony odpowiedział domowym zwycięstwem 82-63, a następnie w decydującym meczu w Buesa Arenie triumfował 96-88. ACB w raporcie wyróżniła Rickyego Rubio, który w tym zwycięstwie zdobył 23 punkty i zebrał 28 punktów waloryzacyjnych.

Valencia i Joventut otwierają serię w Roig Arenie

Druga para półfinałowa zaczyna 10 czerwca w Roig Arenie, gdzie Valencia Basket podejmuje Asisa Joventut. Według zapowiedzi Valencia Basket jest to seria między dwiema drużynami, które wchodzą do końcówki rozgrywek z najmocniejszymi wskaźnikami defensywnymi w sezonie. Klub z Walencji podaje, że jego drużyna ma najlepszą efektywność defensywną w lidze, podczas gdy Joventut traci najmniej punktów na mecz. Taka kombinacja zapowiada inny typ serii niż otwarty rytm, w którym często porusza się Barcelona, choć Valencia jednocześnie pozostaje jedną z najskuteczniejszych ofensywnie drużyn rozgrywek.

Valencia wchodzi do półfinału z przewagą własnego parkietu dzięki drugiemu miejscu w ligowej części sezonu. Według klubowej zapowiedzi jest to jedenasta seria półfinałowa w historii męskiej drużyny Valencia Basket w Liga Endesa i czwarta, w której ma przewagę własnego parkietu. Klub podaje również, że w serii nadal będzie bez kontuzjowanych Xabiego López-Arosteguiego i Josepa Puerto. Choć są to ważne absencje, Valencia w końcówce sezonu pokazała szerokość rotacji i zdolność do tego, aby różni zawodnicy przejmowali odpowiedzialność ofensywną.

Joventut przyjeżdża do Roig Areny z innym rodzajem kapitału: serią zwycięstw na trudnych wyjazdach i nowym impetem po eliminacji Baskonii. Według Valencia Basket klub z Badalony w ostatnich tygodniach świętował zwycięstwa na parkietach Real Madrida, La Laguny Tenerife i Baskonii, co potwierdza, że nie opiera się wyłącznie na domowym otoczeniu. Centralną postacią pozostaje Ricky Rubio, ale nie niesie ciężaru ofensywnego sam. W klubowej zapowiedzi Valencii wyróżniono także Camerona Hunta, Adama Hangę, Jabariego Parkera, Simona Birgandera i Yannisa Morina, podczas gdy kontuzja Ante Tomića wskazywana jest jako ważny kontekst dla strefy podkoszowej Joventutu.

Ricky Rubio i doświadczenie Joventutu przeciwko głębi Valencii

Powrót Rubio do centrum play-offów ACB jest jedną z ważnych narracji półfinału. Według raportu ACB przeciwko Baskonii osiągnął najlepszy ofensywny występ w swojej karierze w play-offach Liga Endesa, z 23 punktami. ACB podaje również, że będzie to jego siódmy półfinał Liga Endesa w ośmiu sezonach ACB, w których grał w play-offach. Dla Joventutu, który przez historię często był symbolem rozwoju rodzimych graczy i rywalizacyjnego uporu, taki Rubio ma zarówno sportowy, jak i symboliczny ciężar.

Ale Valencia wchodzi do serii z argumentami, które wykraczają poza sam status rozstawionego. Według danych klubowych w tym sezonie już dwukrotnie pokonała Joventut w Walencji: 102-90 w części ligowej i 95-84 w ćwierćfinale Pucharu Króla. Joventut w bezpośrednich spotkaniach tego sezonu odpowiedział zwycięstwem 90-87 w Badalonie, co pokazuje, że różnica między drużynami nie jest jednostronna. Valencia Basket podaje również, że będzie to dopiero drugie spotkanie tych klubów w play-offach ACB, po ćwierćfinale z sezonu 2002/03, kiedy Valencia zwyciężyła 3-0.

Trener Valencii Pedro Martínez przed meczem, według klubowej publikacji, ostrzegł, że w takich play-offach status faworyta należy traktować ostrożnie. Valencia, niezależnie od przewagi własnego parkietu, jest świadoma, że Joventut właśnie wyeliminował drużynę, która ligową część zakończyła z takim samym bilansem zwycięstw i porażek jak ona. Ta wypowiedź dobrze opisuje ogólny nastrój w ACB po ćwierćfinałach: hierarchia z sezonu zasadniczego pozostaje istotna, ale nie wystarcza już do wniosku o tym, kto ma kontrolę nad serią.

Terminarz półfinałów i możliwa droga do finału

Według terminarza ACB Barcelona i La Laguna Tenerife drugi mecz rozgrywają 11 czerwca o godzinie 20, podczas gdy Valencia Basket i Asisa Joventut drugie spotkanie grają 12 czerwca o tej samej porze. Trzecie mecze zaplanowano na 13 czerwca w serii Barcelona - Tenerife i 14 czerwca w serii Valencia - Joventut. Jeśli serie nie zakończą się po trzech meczach, czwarte spotkania zostaną rozegrane odpowiednio 15 i 16 czerwca, a ewentualne piąte mecze 17 i 18 czerwca.

  • Barça - La Laguna Tenerife: Barcelona prowadzi 1-0 po zwycięstwie 100-67 w pierwszym meczu.
  • Valencia Basket - Asisa Joventut: pierwszy mecz rozgrywany jest 10 czerwca o godzinie 20 w Roig Arenie.
  • Serie rozgrywane są do trzech zwycięstw, w formacie 2-2-1.
  • Według ACB terminy półfinałów i finałów mogą podlegać zmianom.

Terminarz finałów będzie zależał od długości serii półfinałowych. ACB podaje, że jeśli obie serie zakończą się w trzech meczach, finał mógłby rozpocząć się 18 czerwca. Jeśli przynajmniej jedna seria półfinałowa potrwa cztery mecze lub więcej, początek finału zaplanowano na 20 czerwca. Tym samym końcówka pozostaje otwarta także organizacyjnie, nie tylko sportowo, ponieważ rytm odpoczynku i przygotowań może stać się ważnym czynnikiem dla klubów, które mają już za sobą wymagające ćwierćfinały.

Szersze znaczenie wyrównanego sezonu

Tegoroczna końcówka Liga Endesa potwierdza trend coraz większej konkurencyjności hiszpańskiej koszykówki klubowej. Według ACB różnica między pierwszym a szóstym miejscem w ligowej części nigdy nie była mniejsza w aktualnym formacie, a o pozycjach wśród czołowych drużyn decydowały niuanse. To wyjaśnia, dlaczego w ćwierćfinałach rozstrzygały indywidualne występy, korekty defensywne i umiejętność grania na wyjeździe, a nie tylko układ tabeli po 34 kolejkach. W takim otoczeniu każda para półfinałowa niesie osobne napięcie: Barcelona szuka potwierdzenia wzrostu formy, Tenerife próbuje pokazać, że obalenie Real Madrida nie było odizolowanym cudem, Valencia chce wykorzystać najstabilniejszy sezon wśród pozostałych rozstawionych, a Joventut stara się przedłużyć swoją wyjazdową serię i powrotny impet Rubio.

Dla Liga Endesa ten półfinał ma także znaczenie promocyjne, ponieważ w końcówce nie ma prostej opowieści o oczekiwanej dominacji. Według raportów ACB i hiszpańskich mediów sportowych sezon przyniósł wyjątkowo wysokie tempo ofensywne, ale także coraz większe znaczenie obrony zespołowej w play-offach. Właśnie dlatego pojedynki Barcelony i Tenerife oraz Valencii i Joventutu oferują nie tylko walkę o finał, lecz także starcie różnych modeli gry. Po pierwszym spotkaniu Barcelona ma przewagę wynikową, ale druga para półfinałowa dopiero musi dać odpowiedź na pytanie, czy Valencia może utrzymać status najbardziej niezawodnego pozostałego rozstawionego, czy też Joventut doda kolejną niespodziankę do play-offów, które już naruszyły niemal wszystkie początkowe prognozy.

Źródła:
- ACB / Liga Endesa – oficjalny terminarz play-offów Liga Endesa 2026 i godziny meczów półfinałowych (link)
- ACB / Liga Endesa – oficjalny przegląd wyników ćwierćfinałów i ram półfinałowych play-offów (link)
- ACB / Liga Endesa – analiza historycznego awansu trzech nierozstawionych drużyn do półfinału (link)
- ACB / EFE – raport z pierwszego meczu półfinałowego Barça - La Laguna Tenerife 100-67 (link)
- Valencia Basket Club – zapowiedź serii półfinałowej Valencia Basket - Asisa Joventut, dane o składzie, absencjach i bezpośrednich spotkaniach (link)
- Club Joventut Badalona – klubowy terminarz i zapowiedź początku serii półfinałowej w Roig Arenie (link)

Tagi Liga Endesa play-off ACB Barcelona Tenerife Valencia Basket Joventut koszykówka półfinał

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.