Sport

Roland Garros: Marta Kostyuk wygrywa po wieściach o ataku w Kijowie i pokonuje Oksanę Selekhmetevą w pierwszej rundzie

Marta Kostyuk pokonała Oksanę Selekhmetevą 6:2, 6:3 w pierwszej rundzie Roland Garros, choć przed meczem dowiedziała się o ataku w pobliżu domu rodziny w Kijowie. Ukrainka zachowała spokój na paryskiej mączce, mocno naciskała przy returnie i przedłużyła zwycięską serię w emocjonalnym otwarciu turnieju

· 9 min czytania
Roland Garros: Marta Kostyuk wygrywa po wieściach o ataku w Kijowie i pokonuje Oksanę Selekhmetevą w pierwszej rundzie Karlobag.eu / ilustracja

Marta Kostyuk awansowała do drugiej rundy Roland Garros po emocjonalnie trudnym dniu i wiadomości o ataku w pobliżu rodzinnego domu

Ukraińska tenisistka Marta Kostyuk zapewniła sobie awans do drugiej rundy Roland Garros po tym, jak w Paryżu pokonała Oksanę Selekhmetevą 6:2, 6:3. Mecz pierwszej rundy turnieju singlowego kobiet rozegrano w niedzielę, 24 maja 2026 roku, na korcie Court Simonne-Mathieu, a według oficjalnych danych Roland Garros trwał godzinę i 18 minut. Kostyuk, która przyjechała do Paryża jako 15. rozstawiona i jedna z najskuteczniejszych zawodniczek tegorocznej części sezonu na kortach ziemnych, pod względem wyniku wykonała zadanie pewnie, lecz jej sportowy występ pozostał w cieniu wiadomości, którą otrzymała przed wyjściem na kort.

Według relacji z Roland Garros i agencji AP Kostyuk przed meczem dowiedziała się, że podczas rosyjskiego ataku na Kijów pocisk trafił w budynek w pobliżu domu jej rodziców. Ukrainka po zwycięstwie mówiła wyraźnie wstrząśnięta, podając, że atak wydarzył się około 100 metrów od domu, w którym znajdowały się jej matka, siostra i cioteczna babka. W domu, według jej wypowiedzi przytaczanej przez AP, było łącznie 17 osób, a nikt nie został ranny. Właśnie ta informacja, powiedziała Kostyuk, pozwoliła jej wyjść na kort i rozegrać mecz, chociaż poranek spędziła w strachu i łzach.

Pewne zwycięstwo w meczu, który dla Kostyuk miał ciężar większy niż wynik

Oficjalny wynik pokazuje wyraźne zwycięstwo 15. rozstawionej, ale przebieg meczu nie był wyłącznie kwestią różnicy w grze. Kostyuk od początku spotkania narzuciła rytm, wcześnie wywierała presję na serwis rywalki i częściej kontrolowała wymiany. Według statystyk WTA wygrała 68 ze 115 wszystkich punktów, wykorzystała sześć z 13 okazji na przełamanie i była stabilniejsza w kluczowych momentach. Selekhmeteva, która w oficjalnej drabince Roland Garros występowała pod hiszpańską flagą, miała problemy przy serwisie i zakończyła spotkanie z 12 podwójnymi błędami, co dodatkowo otworzyło przestrzeń Ukraince.

Kostyuk wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugim nadal utrzymywała przewagę w wyniku. Według relacji oficjalnej strony Roland Garros nie każdy gem serwisowy na zakończenie setów przebiegł bez komplikacji, ale ogólne wrażenie było takie, że Ukrainka miała kontrolę nad meczem. Organizatorzy turnieju podają, że zdobyła 20 bezpośrednich punktów, w tym 12 forhendem, co pokazuje, jak często przejmowała inicjatywę w wymianach. W momentach, gdy presja emocjonalna groziła zaburzeniem koncentracji, starała się skracać punkty i trzymać agresywnego planu gry.

Po spotkaniu Kostyuk powiedziała, że nie wiedziała, czego może od siebie oczekiwać i jak bardzo będzie w stanie kontrolować myśli podczas meczu. Oficjalna strona Roland Garros przytoczyła jej słowa, że podczas spotkania były momenty, w których wracała myślami do ataku, bo przez cały poranek prześladowała ją myśl, że konsekwencje byłyby inne, gdyby pocisk spadł około stu metrów bliżej. Podkreśliła, że jest dumna ze sposobu, w jaki przetrwała ten dzień, a zwycięstwo połączyła z ulgą, że członkowie jej rodziny żyją.

Atak na Kijów nadał sportowemu występowi szerszy kontekst

Szerszy kontekst meczu jest nieuchronnie związany z wojną w Ukrainie, która nadal jest codzienną rzeczywistością ukraińskich sportowców i ich rodzin. Według Biura Prezydenta Ukrainy Rosja w nocy 24 maja przeprowadziła kombinowany atak na Ukrainę z użyciem 90 pocisków różnych typów i 600 dronów, przy czym Kijów wskazano jako główny cel. W tym samym oficjalnym komunikacie stwierdzono, że w stolicy uszkodzone zostały budynki mieszkalne i infrastruktura cywilna, że w Kijowie rannych zostało ponad 70 osób, a w skali kraju zginęły cztery osoby i około 100 zostało rannych. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski odwiedził miejsca ataków w Kijowie i podziękował służbom, które uczestniczyły w ratowaniu i usuwaniu skutków.

Dla Kostyuk ten atak miał bezpośredni osobisty wymiar. AP podaje, że wiadomość o uszkodzeniach otrzymała rano, przed meczem, a potem oglądała zdjęcia zniszczeń w pobliżu miejsca, gdzie noc spędziły jej matka i siostra. Powiedziała, że nie przyszło jej do głowy, by nie wyjść na kort, ponieważ najważniejsze było to, że wszyscy przeżyli. Taka wypowiedź nie umniejsza wagi okoliczności, lecz pokazuje psychologiczne ramy, w których rozegrano spotkanie pierwszej rundy: zawodowy obowiązek na turnieju Wielkiego Szlema zderzył się z bezpośrednim lękiem o rodzinę.

Ukraińscy sportowcy w ostatnich latach często mówili o tym, jak występują z równoległym obciążeniem wojny w kraju. Kostyuk jest jedną z zawodniczek, które otwarcie mówiły o tym temacie od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a jej konferencja prasowa w Paryżu po raz kolejny pokazała, jak bardzo zewnętrzne naciski mogą odbić się na dniu rywalizacji. W tym przypadku wynik był przekonujący, ale sama zawodniczka podkreśliła, że był to jeden z najtrudniejszych meczów w jej karierze. Sportowego kontekstu zwycięstwa nie można więc oddzielić od wiadomości, która poprzedziła spotkanie.

Kostyuk przyjechała do Paryża w najlepszej serii sezonu na mączce

Zwycięstwo nad Selekhmetevą jest kontynuacją wyjątkowo udanej serii Marty Kostyuk na nawierzchni ziemnej. Oficjalna strona Roland Garros podaje, że Ukrainka przyjechała do Paryża po kolejnych tytułach w Rouen i Madrycie oraz że w tym sezonie pozostała niepokonana na mączce. Szczególnie wyróżnia się tytuł w Madrycie, jej pierwsze trofeum kategorii WTA 1000, które było największym sukcesem dotychczasowej kariery. Ten wynik doprowadził ją do statusu jednej z zawodniczek, które w Paryżu postrzegane są nie tylko jako rozstawione, lecz także jako kandydatki do głębszego wejścia w drugi tydzień turnieju.

Według profilu ITF Kostyuk ma 23 lata i występuje jako zawodniczka praworęczna. W sezonie 2026 do Roland Garros zbudowała już mocny bilans zwycięstw i porażek, a jej postęp na mączce jest szczególnie ważny, ponieważ w poprzednich sezonach często była określana jako zawodniczka o wielkim potencjale, ale zmiennej stabilności. Tej wiosny pokazała inny poziom ciągłości: tytuł w Rouen dał jej pewność siebie, a sukces w Madrycie potwierdził, że może mierzyć się z najsilniejszymi rywalkami na wielkiej scenie.

Oficjalna strona Roland Garros podaje również, że jest to dla Kostyuk siódmy występ w Paryżu, ale przejście początkowej przeszkody nastąpiło dopiero po raz drugi w ostatnich pięciu latach. Ta informacja dodatkowo podkreśla znaczenie zwycięstwa nad Selekhmetevą, ponieważ Roland Garros nie był dotąd dla niej turniejem, na którym regularnie budowała duże wyniki. Tym razem przyjechała do Paryża z innym statusem, wyższym rankingiem i znacznie większymi oczekiwaniami. Właśnie dlatego spokojne zwycięstwo w pierwszej rundzie, mimo nadzwyczajnych okoliczności emocjonalnych, jest ważne również dla sportowej kontynuacji turnieju.

Statystyka potwierdziła różnicę w presji na returnie

Chociaż mecz zakończył się w dwóch setach, liczby ujawniają, że Kostyuk największą różnicę tworzyła na returnie i w punktach po drugim serwisie. Według oficjalnych statystyk WTA wygrała 58,3 procent punktów na returnie i 65,2 procent punktów po drugim serwisie rywalki. Takie dane wyjaśniają, dlaczego miała 13 piłek na przełamanie i dlaczego Selekhmeteva miała trudności z dochodzeniem do stabilnych gemów serwisowych. Ukrainka nie musiała rozgrywać perfekcyjnego meczu serwisowego, bo presja przy uderzeniu powrotnym stale utrzymywała wynik pod jej kontrolą.

Selekhmeteva, według tych samych danych, wygrała 47 ze 115 wszystkich punktów, co pokazuje, że różnica była systemowa, a nie wynikiem kilku pojedynczych gemów. Wykorzystała trzy okazje na przełamanie z siedmiu prób, ale nie potrafiła dłużej utrzymać presji. Kostyuk z kolei, mimo pięciu podwójnych błędów, lepiej rozkładała ryzyko i częściej wychodziła zwycięsko z ważnych wymian. Taka struktura meczu odpowiadała zawodniczce, która jest w formie, ale także potrzebowała jasnych taktycznych punktów oparcia, aby stłumić pozakortowe myśli.

Forhend był jednym z kluczowych uderzeń Kostyuk. Oficjalna strona Roland Garros wyróżniła 12 bezpośrednich punktów forhendem, co w meczu trwającym godzinę i 18 minut stanowi znaczący wkład. To nie tylko statystyczny szczegół, ale także wskaźnik sposobu, w jaki Ukrainka starała się trzymać spotkanie we własnych rękach. Kiedy mogła zaatakować pierwsza, zwłaszcza ze środka kortu, szybko otwierała przestrzeń i zmuszała Selekhmetevą do obrony.

Selekhmeteva nie zdołała zatrzymać zawodniczki w wielkim rozpędzie

Oksana Selekhmeteva w Paryżu miała trudne zadanie już przez samo losowanie. Zmierzyła się z zawodniczką, która przyjechała z długą serią zwycięstw na mączce i zdobytym dużym tytułem w Madrycie. Chociaż w niektórych fragmentach drugiego seta próbowała odpowiedzieć, szczególnie gdy udało jej się dojść do okazji na przełamanie, nie zdołała zmienić podstawowego kierunku meczu. Zbyt duża liczba podwójnych błędów i niewystarczająca liczba zdobytych punktów po drugim serwisie utrudniły jej każdą próbę powrotu.

Dla Selekhmetevej występ na Roland Garros jest jednak ważną częścią powrotu na większą scenę. W oficjalnym zapisie meczu była prowadzona jako reprezentantka Hiszpanii, a AP również określiła ją jako zawodniczkę z Hiszpanii. Przeciwko Kostyuk nie znalazła wystarczająco dużo rozwiązań na rytm narzucony jej przez rywalkę, ale wynik nie usuwa faktu, że grała przeciwko jednej z najgroźniejszych tenisistek wiosennej części sezonu. W takich okolicznościach nawet mniejsze spadki przy serwisie szybko stają się rozstrzygające.

Kostyuk natomiast tym zwycięstwem potwierdziła, że jej wiosenny wzrost nie był związany tylko z jednym turniejem. Po Rouen i Madrycie pierwsza runda Paryża przyniosła inny rodzaj testu: nie tylko tenisowy, lecz także emocjonalny i koncentracyjny. Przejść taki dzień bez straty seta ma dla niej szczególną wartość. To wynik, który w tabeli widnieje jako rutynowe zwycięstwo, ale ze względu na okoliczności był daleki od rutynowego występu.

Następną przeszkodą jest Katie Volynets

Oficjalna strona Roland Garros podaje, że w drugiej rundzie Kostyuk czeka Amerykanka Katie Volynets, która była lepsza od francuskiej dzikiej karty Clary Burel. To spotkanie przyniesie inny profil wyzwania, ponieważ Kostyuk po emocjonalnej pierwszej rundzie będzie musiała ponownie odnaleźć równowagę rywalizacyjną i potwierdzić status rozstawionej. W sensie sportowym zwycięstwo nad Selekhmetevą daje jej potrzebny rytm, ale dalsza część turnieju będzie wymagać nowego poziomu stabilności.

Dla Kostyuk ważne jest także to, że pierwszy mecz zakończyła stosunkowo szybko, bez fizycznie wyczerpującego trzeciego seta. W turniejach Wielkiego Szlema wczesne awanse często mają dużą wartość, zwłaszcza dla zawodniczek, które przyjeżdżają z długą serią meczów i wysokimi oczekiwaniami. Jednak jej przypadek pokazuje, że fizyczne zużycie nie jest jedyną formą obciążenia. Zmęczenie mentalne po wiadomościach z Kijowa może być równie ważnym czynnikiem w przygotowaniu do następnego meczu.

W Paryżu jej występ będzie więc śledzony z dwóch punktów widzenia. Pierwszy jest sportowy: czy zawodniczka, która wygrała Madryt i pozostała niepokonana na mączce, może kontynuować serię na największej scenie tej części sezonu. Drugi jest ludzki: jak najwyższej klasy sportsmenka radzi sobie z faktem, że jej rodzina mieszka w mieście, które tego samego dnia było atakowane. Po zwycięstwie 6:2, 6:3 Kostyuk dała odpowiedź przynajmniej na pierwszą rundę: grała wystarczająco spokojnie, by przejść dalej, i wystarczająco otwarcie, by nie zginął ciężar tego, co wydarzyło się poza kortem.

Źródła:
- Roland Garros – oficjalna relacja o zwycięstwie Marty Kostyuk i wypowiedziach po meczu (link)
- Roland Garros – oficjalny zapis meczu Marta Kostyuk przeciwko Oksanie Selekhmetevej, wynik, kort i czas trwania spotkania (link)
- WTA – oficjalne statystyki meczu Kostyuk przeciwko Selekhmetevej na Roland Garros 2026 (link)
- Associated Press – relacja z Paryża o emocjonalnym występie Marty Kostyuk i ataku w pobliżu domu jej rodziny (link)
- Biuro Prezydenta Ukrainy – oficjalny komunikat o skutkach rosyjskich ataków na Kijów 24 maja 2026 roku (link)
- ITF – profil Marty Kostyuk z podstawowymi danymi o zawodniczce (link)

PARTNER

Paris

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Marta Kostyuk Roland Garros Oksana Selekhmeteva tenis Kijów Ukraina Wielki Szlem pierwsza runda kort ziemny
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Paris

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.