Sport

Słowacja pokonała Słowenię po rzutach karnych w thrillerze hokejowych mistrzostw świata

Słowacja wygrała ze Słowenią 5:4 po rzutach karnych w jednym z najbardziej emocjonujących meczów hokejowych mistrzostw świata we Fryburgu. Słowenia kilka razy odrabiała straty i wyrównała w końcówce trzeciej tercji, ale Kristian Pospisil przesądził o zwycięstwie Słowaków i dwóch punktach w grupie B

· 9 min czytania
Słowacja pokonała Słowenię po rzutach karnych w thrillerze hokejowych mistrzostw świata Karlobag.eu / ilustracja

Słowacja po rzutach karnych pokonała Słowenię w najbardziej dramatycznym meczu wieczoru

Męska reprezentacja Słowacji w hokeju na lodzie pokonała Słowenię 5:4 po rzutach karnych w meczu grupy B Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie mężczyzn, rozegranym 19 maja 2026 roku w BCF Arena we Fryburgu. Według oficjalnego raportu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie decydującego gola w rzutach karnych zdobył Kristian Pospisil, dzięki czemu Słowacja zakończyła pojedynek, w którym kilkakrotnie prowadziła, ale nie zdołała przełamać słoweńskiego oporu w podstawowym czasie gry. Mecz zakończył się jako jedno z najbardziej emocjonujących starć dotychczasowej części turnieju, z dziewięcioma golami w oficjalnym wyniku, zwrotami akcji, późnym wyrównaniem i końcówką, w której decydowały indywidualne zagrania.

Słowenia przez 65 minut gry stale przegrywała, ale trzykrotnie wracała do meczu. Słowacja prowadziła 1:0, potem 2:1, a następnie także 4:2, jednak słoweńska reprezentacja nie poddała się nawet po okresie silnej słowackiej presji. Według oficjalnych statystyk IIHF Słowacja miała wyraźną przewagę w strzałach na bramkę, 38 do 23, ale słoweński bramkarz Lukas Horak utrzymywał mecz otwarty serią interwencji, zwłaszcza w momentach, gdy Słowacja mogła powiększyć różnicę. Słowenia zdobyła punkt po golu w ostatniej minucie trzeciej tercji, po wycofaniu bramkarza i rozpoczęciu gry z dodatkowym zawodnikiem.

Według terminarza i oficjalnych danych rozgrywek pojedynek rozegrano w grupie B, we Fryburgu, z początkiem o godzinie 20.20. Mistrzostwa Świata 2026 odbywają się w Szwajcarii od 15 do 31 maja, a mecze rozgrywane są w Zurychu i Fryburgu. IIHF podaje, że w turnieju 16 reprezentacji podzielono na dwie grupy, a cztery najlepsze z każdej grupy awansują do ćwierćfinału. W tym kontekście każdy punkt w fazie wstępnej ma dużą wagę, zwłaszcza dla reprezentacji walczących o wejście do czołowej czwórki w grupie lub o uniknięcie dolnej części tabeli.

Wczesny gol Słowacji i słoweńska odpowiedź w przewadze

Słowacja rozpoczęła mecz bardzo skutecznie i objęła prowadzenie już po jednej minucie i dwudziestu sekundach gry. Według raportu IIHF obrońca Mislav Rosandić zjechał z niebieskiej linii, cierpliwie poczekał na rozwój akcji i posłał krążek do Adama Liški, który skierował go do siatki. Taki początek dał Słowacji kontrolę nad rytmem, a Słowenię od razu postawił w sytuacji, w której musiała szukać odpowiedzi bez zbyt dużego otwierania się. Słowacja wkrótce otrzymała także okazję gry z przewagą dwóch zawodników, ale słoweńska obrona w tym okresie pozostała wystarczająco zwarta przed Horakiem.

Słowenia wyrównała w pierwszej tercji po sytuacji w przewadze. Marcel Mahkovec wcześniej stworzył groźną akcję podaniem do Matića Töröka, a po słowackich karach Słowenia otrzymała okazję pięciu na trzech. IIHF podaje, że Rok Tičar otworzył przestrzeń po drugiej stronie ataku, natomiast Ken Ograjenšek trafił na 1:1 w 15. minucie i 17. sekundzie. Ten gol był ważny, ponieważ pokazał, że Słowenia potrafi ukarać słowackie przewinienia i że mimo słabszego stosunku strzałów ma dość jakości, aby wrócić do meczu.

Słowacja jednak do końca pierwszej tercji ponownie objęła prowadzenie. Po tym, jak Słowenia nie zdołała wybić krążka ze strefy, Sebastian Čederle znalazł Martina Chromiaka przed bramką, a słowacki napastnik przywrócił przewagę swojej drużynie. Taki rozwój wydarzeń podkreślił problem, który powtarzał się przez cały mecz: Słowenia dużą część spotkania spędziła w bloku defensywnym, a każdy błąd przy wyjściu z tercji tworzył nowe zagrożenie przed Horakiem. Mimo to, w odróżnieniu od meczów, w których wczesne prowadzenie przeradza się w spokojną kontrolę faworyta, ten pojedynek pozostał otwarty do samego końca.

Słowenia wróciła po 4:2 i wywalczyła dogrywkę

Na początku drugiej tercji Słowenia ponownie wyrównała. Aljoša Crnović oddał strzał z niebieskiej linii, a krążek przeszedł przez tłok przed bramką i znalazł się za Adamem Gajanem na 2:2. Niedługo potem Horak zatrzymał wielką okazję Chromiaka, co okazało się jednym z kluczowych momentów w utrzymaniu słoweńskiej szansy. Słowacja jednak nadal wywierała presję i w połowie drugiej tercji ponownie objęła prowadzenie.

Trzeci słowacki gol padł po strzale Filipa Mešára, który według raportu IIHF zaskoczył Horaka i przeszedł pod rękawicą. Ten gol otworzył najmocniejszy słowacki okres meczu, w którym Słowenia z trudem wychodziła ze swojej strefy. Słowacja przez kilka zmian kontrolowała krążek, wyczerpywała słoweńską obronę i tworzyła przewagę przed bramką. Nagroda przyszła w power playu, gdy Martin Faško-Rudáš z bliska dobił odbity krążek po strzale Liški i podwyższył na 4:2.

W tym momencie wydawało się, że Słowacja ma mecz pod kontrolą, ale Słowenia do końca drugiej tercji zmniejszyła stratę. Jan Drozg przyjął krążek przy bandzie, przesunął się w kierunku koła wznowień i precyzyjnym strzałem trafił w dalszy róg. Gol na 4:3 zmienił ton meczu przed ostatnią tercją, ponieważ przywrócił słoweńskiej ławce przekonanie, że rywala wciąż można dogonić. Słowacja w dalszej części ostrożniej pilnowała przewagi, ale takie podejście otworzyło przestrzeń na końcową słoweńską presję.

Najbardziej dramatyczny moment nastąpił 30,6 sekundy przed końcem trzeciej tercji. Słowenia wycofała bramkarza, wprowadziła dodatkowego zawodnika i próbowała końcowym naciskiem doprowadzić do wyrównania. Rok Tičar przyjął krążek w kole wznowień, obrócił się i strzelił wysoko w kierunku bramki, a uderzenie, przy dobrym zasłonięciu Luki Mavera przed Gajanem, wpadło do siatki na 4:4. Według raportu IIHF Tičar w 65 minutach gry miał dwa gole i asystę, dzięki czemu był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem słoweńskiej drużyny w tym spotkaniu.

Rzuty karne rozstrzygnęły po słoweńskich okazjach w dogrywce

Dogrywka przyniosła dodatkowe napięcie, ponieważ Słowenia, według oficjalnego raportu, grała lepiej i miała wielką okazję do zwycięstwa. Luka Radivojevič został bez kija we własnej strefie, a Słoweńcy szybko przenieśli grę i stworzyli akcję, w której Anže Kuralt znalazł się w pozycji do końcowego zagrania. Gajan zatrzymał jego próbę i w ten sposób zapobiegł pełnemu odwróceniu losów meczu. Ponieważ w pięciu minutach dogrywki nie padł gol, zwycięzcę wyłoniono w rzutach karnych.

W rzutach karnych dla Słowacji trafili Oliver Okuliar, Filip Mešár i Kristian Pospisil, natomiast jedynego słoweńskiego gola zdobył Rok Tičar. Gol Pospisila był decydujący i przyniósł Słowacji dodatkowy punkt. Według zasad turnieju podawanych przez IIHF drużyna, która wygra po dogrywce lub rzutach karnych, otrzymuje dwa punkty, natomiast przegrana drużyna otrzymuje jeden punkt. Taki system jest szczególnie ważny w wyrównanych grupach, ponieważ nawet porażka po 60 minutach remisu może mieć znaczący wpływ na tabelę.

Słowacki napastnik Adam Liška po meczu, według IIHF, powiedział, że jego drużyna miała bardzo dobry początek i była lepsza w grze pięciu na pięciu, ale wiedziała, że Słowenia ma groźny power play. Dodał, że trzecia tercja była lekcją dla młodej słowackiej drużyny, która, według jego słów, w końcówce cofnęła się i wyglądała mniej pewnie niż wcześniej w meczu. Słoweński obrońca Aleksandar Magovac podkreślił, że chodzi o drużynę, która nie przestaje wierzyć i która jest gotowa pracować przez całe 60 minut, nawet gdy przeciwnik jest statystycznie silniejszy.

Co wynik oznacza dla tabeli grupy B

Według tabeli IIHF po trzech rozegranych meczach Słowacja w grupie B miała osiem punktów i znajdowała się na drugim miejscu, za Kanadą. Kanada miała dziewięć punktów, a Czechy były trzecie z siedmioma. Słowenia po tej porażce po rzutach karnych miała trzy punkty i bilans, który utrzymywał ją w dolnej części środka grupy, z ważnym punktem zdobytym przeciwko Słowacji. Dla Słowenii ten punkt był znaczący, ponieważ przyszedł przeciwko reprezentacji, która w pierwszych trzech kolejkach pozostała bez porażki w regulaminowym czasie gry.

Słowenia rozpoczęła turniej zwycięstwem nad Czechami 3:2 po dogrywce, co IIHF opisała jako historyczne zwycięstwo słoweńskiego hokeja. Następnie przegrała z Norwegią 0:4, więc spotkanie ze Słowacją miało dodatkowe znaczenie jako test reakcji po wyraźnej porażce. Słowacja przed meczem ze Słowenią pokonała Norwegię 2:1 i Włochy 4:1, a zwycięstwem po rzutach karnych utrzymała ciągłość zdobywania punktów. Według danych Hockey Canada spotkanie ze Słowenią było 24. meczem fazy wstępnej turnieju, a oficjalnie zakończyło się wynikiem 5:4 po dogrywce i rzutach karnych.

W grupie B, według oficjalnego terminarza, rywalizują Kanada, Słowacja, Czechy, Norwegia, Szwecja, Słowenia, Dania i Włochy. Taki skład grupy sprawia, że każdy mecz z bezpośrednimi konkurentami jest ważny, ale także punkty przeciwko silniejszym rywalom mogą być decydujące. System rozgrywek przewiduje awans czterech najlepszych reprezentacji z każdej grupy, więc walka o ćwierćfinał nie sprowadza się tylko do zwycięstw, lecz także do tego, ile punktów można zdobyć w meczach, które przechodzą do dogrywki lub rzutów karnych. Słowenia właśnie w ten sposób pozostała żywa wynikowo także po porażce ze Słowacją.

Fryburg jako scena najbardziej napiętego pojedynku dnia

BCF Arena we Fryburgu jest jedną z dwóch hal gospodarzy Mistrzostw Świata 2026, obok Swiss Life Arena w Zurychu. Według oficjalnego terminarza IIHF to właśnie Fryburg jest gospodarzem szeregu meczów grupy B, w tym spotkań Słowenii, Słowacji, Kanady, Czech, Szwecji, Norwegii, Danii i Włoch. Mecz Słowenii i Słowacji potwierdził, dlaczego faza wstępna często przynosi najbardziej niepewne pojedynki: różnica w posiadaniu i liczbie strzałów nie wystarczyła, aby spotkanie zostało rozstrzygnięte przed końcowymi sekundami.

Dla Słowacji zwycięstwo jest wartościowe, ponieważ potwierdza dobry start w mistrzostwach, ale także otwiera pytania o zarządzanie prowadzeniem w końcówce. Drużyna, która ma dwa gole przewagi i znaczącą przewagę w strzałach, zwykle chce uniknąć końcówki, w której jeden odbity krążek lub zasłona może zmienić wynik. Słowenia z drugiej strony pokazała, że może pozostać konkurencyjna także wtedy, gdy jest zmuszona długo się bronić. Taka mentalność może być ważna w dalszej części grupy, zwłaszcza w meczach z rywalami, z którymi będzie bezpośrednio walczyć o pozycję.

Mecz miał także szersze znaczenie sportowe, ponieważ pokazał, jak wyjątkowe są okoliczności turniejowego hokeja. W systemie ligowym jedna porażka po rzutach karnych może zostać szybko zapomniana, ale na mistrzostwach świata każdy punkt wchodzi do bezpośredniej kalkulacji awansu, utrzymania i końcowej lokaty. Według zasad IIHF w przypadku remisu w tabeli stosuje się dodatkowe kryteria, w tym bezpośrednie mecze, różnicę bramek i liczbę zdobytych goli. Dlatego późny gol Słowenii nie był tylko dramatycznym momentem meczu, ale także zagraniem, które może mieć praktyczną wartość w końcówce fazy wstępnej.

Słowacja ostatecznie zabrała większą część zdobyczy, ale Słowenia wyjechała z Fryburga z potwierdzeniem, że potrafi wrócić z niemal przegranej sytuacji. Dziewięć goli, rzuty karne i wyrównanie pół minuty przed końcem uczyniły to spotkanie jednym z najbardziej dramatycznych w dotychczasowym przebiegu mistrzostw. Słowacja kontynuowała pozytywną serię, a Słowenia zdobyła punkt, który w końcowym rozrachunku może okazać się ważny. Dalszy ciąg grupy B pokaże, czy słoweński powrót był tylko epizodem odważnego oporu, czy znakiem, że drużyna może poważniej włączyć się do walki o górną część tabeli.

Źródła:
- IIHF – oficjalny raport z meczu Słowenia - Słowacja i wypowiedzi uczestników (link)
- IIHF – oficjalny terminarz i wyniki Mistrzostw Świata 2026 (link)
- IIHF – oficjalna tabela grup na Mistrzostwach Świata 2026 (link)
- IIHF – format rozgrywek i zasady punktacji na Mistrzostwach Świata 2026 (link)
- Hockey Canada – podsumowanie meczu Słowacja - Słowenia, Game #24 (link)

PARTNER

Fribourg

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Słowacja Słowenia hokej na lodzie mistrzostwa świata w hokeju IIHF Fryburg grupa B Kristian Pospisil Rok Ticar rzuty karne
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Fribourg

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.