Everton zapowiedział odwołanie po decyzji, zgodnie z którą musi zapłacić Burnley ponad 35 milionów funtów
Everton zapowiedział odwołanie od decyzji niezależnej komisji dyscyplinarnej Premier League, zgodnie z którą musi zapłacić Burnley około 35 milionów funtów odszkodowania z powodu skutków naruszenia zasad rentowności i zrównoważonego rozwoju. Według oficjalnego streszczenia decyzji komisja przyznała Burnley 26 milionów funtów skorygowanej straty oraz 9,1 miliona funtów odsetek naliczonych do 31 lipca 2025 roku, przy dalszym naliczaniu odsetek według rocznej stopy 11,81 procent. Decyzja dotyczy sezonu 2021/22, w którym Burnley spadło z Premier League, podczas gdy Everton utrzymał się w lidze z czterema punktami więcej. Klub z Liverpoolu twierdzi, że wyrok jest błędny prawnie i faktycznie oraz ostrzega, że może stworzyć trudny do wdrożenia precedens w angielskiej piłce nożnej. Burnley z kolei przedstawia decyzję jako potwierdzenie, że kluby przestrzegające zasad finansowych muszą mieć ochronę w rozgrywkach, w których nieprawidłowości mogą powodować zarówno sportowe, jak i ekonomiczne konsekwencje.
Jest to jedna z najważniejszych decyzji w nowszej historii Premier League, ponieważ nie sprowadza się wyłącznie do odebrania punktów lub sankcji pieniężnej wobec ligi, lecz do bezpośredniego odszkodowania dla jednego klubu. Zgodnie z decyzją komisji roszczenie Burnley nie było dodatkową karą, lecz kontraktowym roszczeniem o odszkodowanie w ramach zasad Premier League. Komisja nie ustalała więc tylko tego, czy Everton naruszył zasady finansowe, co było już przedmiotem wcześniejszego postępowania, ale także czy to naruszenie, według kryterium przewagi prawdopodobieństwa, spowodowało spadek Burnley. Everton został już wcześniej ukarany odjęciem punktów za ten sam okres PSR, ale Burnley twierdziło, że późniejsza sankcja sportowa nie naprawiła skutków sezonu, w którym klub utracił status pierwszoligowca.
Jak powstał spór między Burnley a Evertonem
Według oficjalnej dokumentacji Premier League pierwotne postępowanie przeciwko Evertonowi wszczęto po tym, jak liga w marcu 2023 roku złożyła skargę z powodu naruszenia zasad rentowności i zrównoważonego rozwoju za okres kończący się sezonem 2021/22. W listopadzie 2023 roku komisja ustaliła, że wyliczenie PSR Evertonu wykazywało stratę w wysokości 124,5 miliona funtów, czyli 19,5 miliona funtów powyżej dozwolonego progu 105 milionów funtów. Everton przyznał, że doszło do naruszenia zasad, ale kwestionował wysokość przekroczenia oraz okoliczności, które według jego stanowiska powinny były złagodzić sankcję. Pierwotną karą było odjęcie dziesięciu punktów, a po odwołaniu w lutym 2024 roku zmniejszono ją do sześciu punktów. Sankcję tę zastosowano w sezonie 2023/24, chociaż naruszenie dotyczyło wcześniejszego okresu rozliczeniowego.
Burnley powiązało swoje odszkodowanie z końcówką sezonu 2021/22, kiedy spadło z Premier League. Według streszczenia decyzji komisji Burnley zakończyło sezon na 18. miejscu, dwie pozycje i cztery punkty za Evertonem, ale z lepszą różnicą bramek. Podstawowy argument Burnley brzmiał, że klub pozostałby w Premier League, gdyby Everton nie miał sportowej przewagi powstałej wskutek naruszenia zasad PSR albo gdyby odpowiednia sankcja punktowa została zastosowana w sezonie, którego dotyczyło naruszenie. Komisja wskazała, że Burnley domaga się postawienia go w sytuacji, w której znajdowałoby się, gdyby Everton nie naruszył zasad. Everton natomiast kwestionował zarówno związek przyczynowy, jak i wysokość szkody, twierdząc, że spadku Burnley nie można po prostu przypisać naruszeniu finansowemu innego klubu.
Postępowanie odszkodowawcze miało długą historię proceduralną. Według streszczenia i pełnej decyzji komisji Burnley już w kwietniu 2023 roku próbowało przystąpić do pierwotnego postępowania PSR, ale wniosek ten został odrzucony, choć wówczas uznano, że klub może mieć potencjalne roszczenie odszkodowawcze. W marcu 2024 roku Burnley poinformowało Everton, że zamierza kontynuować postępowanie odszkodowawcze po zakończeniu postępowania odwoławczego w sprawie kary punktowej. W międzyczasie komisja rozstrzygała także kilka kwestii procesowych, w tym wniosek Evertonu o wyłączenie komisji oraz pytanie, czy Burnley może domagać się odszkodowania jako dodatkowej sankcji. Komisja stwierdziła, że roszczenie Burnley należy traktować jako kontraktowe roszczenie o odszkodowanie, co oznaczało, że musi ono wykazać związek przyczynowy i wysokość straty.
Dlaczego komisja zaakceptowała argument Burnley
Kluczowym pytaniem było, czy finansowe przekroczenie Evertonu można przełożyć na sportową przewagę wystarczającą do zmiany wyniku walki o utrzymanie. Według oficjalnego streszczenia decyzji Burnley opierało się na ekspertyzie profesora Roba Wilsona i Willa Danielsa, którzy przeanalizowali związek między wydatkami związanymi z zawodnikami a punktami zdobytymi w Premier League na przestrzeni dwunastu sezonów, od 2012/13 do 2023/24. Ich analiza oszacowała, że przekroczenie Evertonu w wysokości 19,5 miliona funtów mogło przynieść przewagę punktową w zakresie od 3,85 do 7,13 punktu, w zależności od scenariusza. W końcowej fazie modelowania wykorzystano symulacje wyników sezonu 2021/22, a zgodnie z wnioskiem ekspertów Burnley we wszystkich rozpatrywanych scenariuszach bardziej prawdopodobne było, że spadłby Everton, a nie Burnley. Komisja zaakceptowała, że jest to obszar, w którym skutku nie można obliczyć z całkowitą pewnością, ale uznała, że analiza Burnley bardziej przekonująco odpowiada standardowi dowodowemu przewagi prawdopodobieństwa.
Everton twierdził, że naruszenie zasad PSR nie może automatycznie oznaczać, że Burnley spadło z powodu tego naruszenia. Według streszczenia decyzji klub przyznał, że naruszenie zasad finansowych może przynieść sportową przewagę, ale kwestionował jej zakres i skutek. Everton opierał się na analizie swojego eksperta Dereka Holta, który twierdził, że Burnley spadłoby również po korekcie uwzględniającej przekroczenie Evertonu. Klub podkreślał także, że część wydatków była nieskuteczna i że większe inwestycje w drużynę nie muszą koniecznie oznaczać większej liczby punktów. W tym zakresie komisja zaakceptowała, że Everton być może nie osiągnął efektu, jakiego oczekiwał w związku z inwestycjami, ale oceniła, że drużyna prawdopodobnie mimo wszystko była lepsza, niż byłaby bez wydatków przekraczających dozwolone ramy.
Ważna część obrony dotyczyła tak zwanego scenariusza kontrfaktycznego, czyli pytania, co Everton zrobiłby, gdyby musiał uniknąć naruszenia zasad. Everton twierdził, że mógł uzyskać dodatkowe 19,5 miliona funtów bez wpływu na wyniki sportowe, na przykład poprzez sprzedaż zawodników lub inne działania na rynku. Komisja odrzuciła takie podejście jako niewystarczająco realistyczne. Według streszczenia decyzji komisja stwierdziła, że jedyny realistyczny scenariusz kontrfaktyczny obejmuje wcześniejsze osiągnięcie dodatkowego zysku ze sprzedaży zawodników i związane z tym oszczędności płacowe w trakcie sezonu 2021/22. Innymi słowy, komisja oceniła, że nie można po fakcie zakładać najkorzystniejszego możliwego scenariusza dla Evertonu, jeśli dostępne dowody z tamtego okresu go nie potwierdzają.
Drugą ważną kwestią było to, kiedy powstało naruszenie zasad. Everton twierdził, że spadek Burnley 22 maja 2022 roku nie mógł być spowodowany naruszeniem PSR, które według stanowiska klubu można było ustalić dopiero po zakończeniu roku finansowego 30 czerwca 2022 roku. Burnley temu zaprzeczało, twierdząc, że taka interpretacja byłaby sprzeczna z celem zasad. Komisja zaakceptowała stanowisko Burnley i uznała, że naruszenie zasad PSR musi być powiązane z sezonem rozgrywkowym, a nie wyłącznie z formalnym końcem roku finansowego. Według streszczenia decyzji komisja ustaliła, że naruszenie Evertonu rozpoczęło się przed końcem sezonu 2021/22 i przed spadkiem Burnley.
Jak obliczono odszkodowanie
Burnley domagało się w postępowaniu znacznie wyższej kwoty niż ostatecznie zasądzona. Według streszczenia decyzji komisji ekspert Burnley do spraw wysokości szkody Richard Boulton obliczył stratę na 51,7 miliona funtów przed odsetkami. Ekspert Evertonu Louis Dudney twierdził przeciwnie, a mianowicie że Burnley po spadku nie poniosło straty finansowej, lecz według jego modeli mogło osiągnąć zysk w wysokości 6,8 miliona lub 18,2 miliona funtów przed odsetkami. Komisja szczegółowo rozważała różnice między modelami, zwłaszcza w części dotyczącej zysku i straty operacyjnej oraz handlu zawodnikami. W decyzji wskazano, że eksperci obliczali różnicę między rzeczywistymi przepływami finansowymi Burnley a szacowanymi przepływami w scenariuszu, w którym klub nie spadłby z Premier League.
Ostateczna kwota pokazuje, że komisja nie zaakceptowała w całości ani wyliczenia Burnley, ani wyliczenia Evertonu. Według oficjalnego streszczenia komisja przyznała Burnley 26 milionów funtów skorygowanej straty przed odsetkami, z czego 24,6 miliona dotyczyło zysku lub straty operacyjnej, a 1,4 miliona handlu zawodnikami. Do tej kwoty dodano 9,1 miliona funtów odsetek naliczonych do 31 lipca 2025 roku, przez co łączna zasądzona kwota osiągnęła około 35 milionów funtów. Ponieważ odsetki nadal biegną według rocznej stopy 11,81 procent, ostateczna kwota, którą Everton musiałby zapłacić, mogłaby być wyższa, jeśli decyzja utrzyma się po postępowaniu odwoławczym. Z tego powodu w brytyjskich doniesieniach kwotę często opisuje się jako prawie 40 milionów funtów, choć oficjalne streszczenie decyzji wskazuje podstawową sumę 35 milionów funtów na dzień obliczenia odsetek.
Everton twierdzi, że wyrok jest błędny i niebezpieczny dla ligi
Everton zareagował po decyzji wyjątkowo ostro. Według relacji Guardiana klub przekazał, że jest zaskoczony i rozgniewany oraz uważa, że decyzja jest zasadniczo błędna zarówno w prawie, jak i w faktach. Everton nie akceptuje wniosku, że spadek Burnley w maju 2022 roku został spowodowany sportową przewagą uzyskaną przez naruszenie zasad PSR, podkreślając, że za to naruszenie nałożono już znaczącą sankcję sportową. Klub twierdzi również, że decyzja tworzy niebezpieczny i niewykonalny precedens, ponieważ według jego interpretacji wychodzi z założenia, że klub może naruszać zasady finansowe w dowolnym momencie roku finansowego. Everton uważa, że decyzja błędnie przedstawia dowody przedstawione przez jego prawników, i zapowiada, że odwołanie będzie skuteczne.
Klub szczególnie podkreśla, że w momencie spadku Burnley wierzył, iż jest zgodny z zasadami PSR, oraz że według jego stanowiska nadal miał możliwość poprawienia swojej pozycji finansowej przed końcem roku finansowego poprzez sprzedaż zawodników. Komisja nie zaakceptowała tego argumentu, ale może on ponownie być kluczowy w postępowaniu odwoławczym. Według relacji Guardiana Everton otrzymał potwierdzenie od Premier League, że kwota, którą musiałby zapłacić Burnley, nie będzie częścią aktualnych wyliczeń PSR. Jest to ważne dla klubu, ponieważ w przeciwnym razie odszkodowanie mogłoby wywołać nowy problem regulacyjny. Everton w międzyczasie zmienił strukturę właścicielską, a brytyjskie media podają, że klub pod nowym właścicielstwem The Friedkin Group twierdzi, iż wyrok nie zagraża jego stabilności finansowej ani planom na okno transferowe.
Burnley przyjęło decyzję zupełnie inaczej. Według relacji Guardiana prezes klubu Alan Pace powiedział, że Burnley w 2022 roku zaakceptowało wynik na boisku, ale nie mogło zaakceptować rozgrywek, co do których później ustalono, że zostały naruszone przez złamanie zasad. Pace przekazał, że postępowanie wszczęto dopiero po tym, jak inne rozwiązania nie przyniosły rezultatu, a celem była ochrona uczciwej rywalizacji. Jego przesłanie odzwierciedla szersze pytanie, przed którym stoi teraz Premier League: jak zapewnić, by zasady finansowe były egzekwowane wystarczająco szybko, aby sportowe konsekwencje nie pozostawały trwale nienaprawione. Sukces Burnley w tym postępowaniu może wzmocnić pozycję klubów, które uważają, że wskutek naruszeń zasad przez konkurentów poniosły wymierną szkodę.
Możliwe konsekwencje dla Premier League
Wyrok jest ważny, ponieważ pokazuje, że odjęcie punktów nie musi być jedyną konsekwencją naruszenia zasad finansowych. Zgodnie z zasadami Premier League i interpretacją w tym postępowaniu klub, który udowodni, że poniósł stratę z powodu stwierdzonego naruszenia innego klubu, może domagać się odszkodowania. Mimo to sprawa Burnley nie oznacza, że każdy klub, który zakończył sezon za ukaranym rywalem, automatycznie będzie miał prawo do odszkodowania. Komisja musiała ustalić związek przyczynowy między konkretnym naruszeniem zasad, sportową przewagą i stratą finansową, a ten proces wymagał złożonych analiz ekonomicznych, statystycznych i prawnych. W innych przypadkach wynik mógłby być inny, jeśli różnica punktów, ramy czasowe naruszenia lub skutki finansowe nie byłyby wystarczająco przekonujące.
Decyzja może zwiększyć presję na Premier League, by szybciej rozstrzygała postępowania finansowe. W przypadku Evertonu sankcja sportowa za sezon 2021/22 została nałożona dopiero w listopadzie 2023 roku, a następnie zmniejszona w lutym 2024 roku. Dla Burnley było to zbyt późno, aby zmienić wynik sezonu, w którym klub spadł z ligi. Właśnie ta różnica czasowa była sednem sporu: czy późniejsze odjęcie punktów jest wystarczające, jeśli klub, który poniósł konsekwencje, już utracił status w Premier League, przychody i ciągłość sportową. Komisja odpowiedziała, że w określonych okolicznościach może istnieć prawo do odszkodowania. Odwołanie Evertonu sprawdzi teraz, na ile ta odpowiedź jest prawnie trwała.
Sprawa jest uważnie obserwowana także dlatego, że regulacja finansowa w angielskiej piłce nożnej w ostatnich latach odgrywa coraz większą rolę. Premier League w swoich oficjalnych wyjaśnieniach wskazuje, że zasady PSR ocenia się według zagregowanego wyliczenia skorygowanego zysku lub straty, z uwzględnieniem określonych dozwolonych wydatków, które można wyłączyć, na przykład inwestycji w infrastrukturę, kobiecą piłkę nożną, rozwój młodzieży i społeczność. Celem takich zasad jest ograniczenie niezrównoważonych strat i zmniejszenie ryzyka, że siła finansowa lub ryzykowne zadłużenie naruszą równowagę rozgrywek. Postępowanie odwoławcze będzie zatem ważne nie tylko dla Evertonu i Burnley, ale także dla sposobu, w jaki przyszłe spory między klubami będą prowadzone w ramach Premier League.
Do zakończenia postępowania odwoławczego decyzja pozostaje przedmiotem batalii prawnej, ale jej skutek jest już znaczący. Burnley uzyskało potwierdzenie swojego twierdzenia, że poniosło szkodę z powodu naruszenia zasad PSR przez Everton, podczas gdy Everton twierdzi, że komisja błędnie powiązała naruszenie finansowe ze sportowym wynikiem sezonu. Jeśli decyzja zostanie utrzymana, kluby mogą uważniej rozważać nie tylko ryzyko kar punktowych, ale także możliwość bezpośrednich roszczeń odszkodowawczych ze strony rywali. Jeśli zostanie uchylona lub istotnie zmieniona, Premier League ponownie stanie przed pytaniem, jak skutecznie i terminowo chronić integralność rozgrywek. W obu przypadkach spór Evertonu i Burnley już stał się jednym z kluczowych testów nadzoru finansowego w angielskiej klubowej piłce nożnej.
Źródła:
- Premier League Independent Disciplinary Commission – oficjalne streszczenie decyzji w sprawie Burnley przeciwko Evertonowi, obejmujące kwotę odszkodowania, odsetki, związek przyczynowy i uzasadnienie komisji (link)
- Premier League Independent Disciplinary Commission – pełna zredagowana decyzja w sprawie Burnley przeciwko Evertonowi z historią proceduralną i szczegółowym uzasadnieniem (link)
- Premier League – oficjalny komunikat z listopada 2023 roku o pierwotnej karze dla Evertonu i stwierdzonym przekroczeniu progu PSR (link)
- Premier League – oficjalny komunikat z lutego 2024 roku o zmniejszeniu kary Evertonu z dziesięciu do sześciu punktów po odwołaniu (link)
- The Guardian – relacja o reakcjach Evertonu i Burnley, zapowiedzi odwołania i szerszym kontekście decyzji (link)