Sport

Federico Chiesa chce zostać w Liverpoolu i wywalczyć większą rolę w wymagającym systemie Andoniego Iraoli

Sprawdź, dlaczego Federico Chiesa odrzuca spekulacje o powrocie do Włoch i traktuje nowy sezon jako szansę na przełom w Liverpoolu. Gol z Sunderlandem, możliwa rola środkowego napastnika i wymagania Andoniego Iraoli w pressingu mogą zmienić jego pozycję w zespole

· 12 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Federico Chiesa chce zostać w Liverpoolu i wywalczyć większą rolę w wymagającym systemie Andoniego Iraoli Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Federico Chiesa chce zostać w Liverpoolu: Przyjście Iraoli postrzega jako szansę na nowy rozdział

Federico Chiesa nie zamierza opuszczać Liverpoolu pomimo wielomiesięcznych spekulacji dotyczących możliwego powrotu do Serie A. Po dwóch sezonach z ograniczoną liczbą minut włoski napastnik chce wykorzystać zmianę na ławce trenerskiej i wywalczyć ważniejszą rolę u nowego szkoleniowca Andoniego Iraoli. Po przedsezonowym zwycięstwie 4:2 nad Sunderlandem w Nashville oświadczył, że jest szczęśliwy na Anfield, kocha klub i jego kibiców, a jego jedynym obecnie celem jest udowodnienie swojej wartości w Liverpoolu. Jego słowa nie oznaczają, że status zawodnika w drużynie został już rozstrzygnięty, ale wyraźnie pokazują, że 28-latek nie szuka drogi odejścia, zanim otrzyma szansę w nowym systemie. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata, dlatego Liverpool nie znajduje się pod bezpośrednią presją sprzedaży, natomiast kolejne mecze przygotowawcze pokażą, jak poważnie Iraola bierze go pod uwagę.

Wypowiedź Chiesy pojawiła się w momencie, gdy Liverpool znajduje się na początku szerszej sportowej przebudowy. Iraola zastąpił Arne Slota w czerwcu 2026 roku po sezonie, w którym klub zajął piąte miejsce w Premier League z dorobkiem 60 punktów oraz zakwalifikował się do Ligi Mistrzów dzięki dodatkowemu angielskiemu miejscu w elitarnych europejskich rozgrywkach. Dla klubu, który zaledwie rok wcześniej zdobył mistrzostwo, taki spadek poziomu nie był zadowalający, a Chiesa po spotkaniu z Sunderlandem otwarcie stwierdził, że Liverpool musi zaoferować więcej. Jego osobista ambicja jest więc połączona również z większym celem drużyny: powrotem do walki o szczyt w Anglii i dokonaniem poważniejszego postępu w Europie. W takim otoczeniu każdy zawodnik z drugiego planu otrzymuje nową szansę, ale ma również bardzo niewiele miejsca na błędy.

Gol przeciwko Sunderlandowi jako pierwszy argument

Pierwszy występ Liverpoolu pod wodzą Iraoli zakończył się zwycięstwem 4:2 nad Sunderlandem 25 lipca 2026 roku na stadionie GEODIS Park w Nashville. Według oficjalnego raportu klubu Liverpool objął prowadzenie po golu Kierana Morrisona, Sunderland odwrócił wynik za sprawą Enza Le Fée i Timura Tutierova, a następnie Dominik Szoboszlai, Chiesa i Lewis Koumas zapewnili kolejną zmianę rezultatu. Chiesa wszedł na boisko na początku drugiej połowy i zagrał w środku ataku, czyli na pozycji, na której przez większą część kariery występował rzadziej niż na skrzydle. W końcowej fazie akcji wbiegł za linię obrony po podaniu Calvina Ramsayja i precyzyjnym strzałem ponownie wyprowadził Liverpool na prowadzenie. W meczu towarzyskim sam rezultat nie ma decydującego znaczenia, ale gol padł w ważnym momencie dla zawodnika, który próbuje zmienić sposób postrzegania swojej roli.

Po meczu Iraola podkreślił, że spotkanie dało Liverpoolowi punkt wyjścia do dalszej pracy, natomiast Chiesa ujawnił, że jego pierwsze rozmowy z trenerem dotyczyły pressingu, wymagań taktycznych i poruszania się na szpicy. To istotny szczegół, ponieważ futbol Iraoli wymaga od napastnika znacznie więcej niż tylko wykańczania akcji. Jego drużyny starają się agresywnie naciskać na ostatnią linię rywala, szybko atakować po odzyskaniu piłki i nieustannie proponować ruch za plecy obrony. Chiesa dysponuje szybkością i umiejętnością atakowania wolnej przestrzeni, ale będzie musiał pokazać, że potrafi utrzymywać intensywność bez piłki oraz łączyć grę w centralnych sektorach. Jeżeli trener rzeczywiście widzi go jako opcję na pozycji numer dziewięć, może to otworzyć mu inną drogę do minut niż ta, którą miał pod wodzą Slota.

Dwa sezony naznaczone wejściami z ławki

Chiesa trafił do Liverpoolu z Juventusu w sierpniu 2024 roku, a angielski klub oficjalnie poinformował wówczas, że podpisał on długoterminowy kontrakt. W brytyjskich doniesieniach wartość transferu szacowano na 10 milionów funtów plus możliwe dodatki, co w przypadku zawodnika z takim doświadczeniem międzynarodowym stanowiło stosunkowo niewielkie ryzyko finansowe. Mimo to jego sportowy wkład w pierwszych dwóch latach pozostał poniżej oczekiwań. Według statystyk opublikowanych przez beIN Sports w sezonie 2024/25 rozegrał 14 spotkań we wszystkich rozgrywkach, z czego dziesięć jako rezerwowy, strzelił dwa gole i zanotował jedną asystę. Liverpool zdobył w tym sezonie mistrzostwo Premier League, ale Chiesa uczestniczył w tym sukcesie głównie jako zawodnik rotacji.

W kolejnym sezonie liczba jego występów wzrosła do 36, jednak tylko pięć razy znalazł się w podstawowym składzie. The Guardian podaje, że w Premier League rozpoczął od pierwszej minuty zaledwie jedno spotkanie, mimo że Liverpool zmagał się w trakcie sezonu z problemami zdrowotnymi w ataku. Łącznie rozegrał 726 minut, strzelił trzy gole i dołożył trzy asysty, co pokazuje, że w ograniczonym czasie potrafił wnosić swój wkład, ale nie zdołał zmienić hierarchii. Jego ostatni występ od pierwszej minuty w meczu o stawkę miał miejsce w lutym, w zwycięskim spotkaniu z Brighton w czwartej rundzie Pucharu Anglii. Taki rozkład minut wyjaśnia, dlaczego wiosną i latem nasiliły się doniesienia o możliwym odejściu.

Chiesa nie wchodził przy tym publicznie w konflikt z byłym trenerem. Po meczu w Nashville powiedział, że w poprzednim sezonie uważał się za gotowego do większej roli, ale jednocześnie zaakceptował, że trener podejmuje decyzje zgodnie z własnym planem. Taki ton jest ważny dla zrozumienia jego obecnej pozycji: nie próbuje przepisywać przeszłości ani twierdzić, że miejsce w drużynie mu się należy, lecz określa przyjście Iraoli jako "nowy rozdział". W praktyce rozdział ten będzie zależał od znacznie bardziej konkretnych kryteriów, od przygotowania fizycznego i dyscypliny taktycznej po konkurencję w linii ataku. Gol w pierwszym meczu przygotowawczym zapewnił mu dobry początek, ale nie gwarancję.

System Iraoli może otworzyć nową rolę

Liverpool mianował Iraolę 4 czerwca 2026 roku po jego trzyletniej pracy w Bournemouth. Zgodnie z oficjalnym komunikatem klubu Bask w swoim ostatnim sezonie doprowadził Bournemouth do szóstego miejsca i pierwszego w historii klubu awansu do europejskich rozgrywek, a wynik ten obejmował serię 18 ligowych meczów bez porażki w drugiej części sezonu. Jego drużyny są rozpoznawalne dzięki wysokiej intensywności, bezpośredniemu stylowi i gotowości do podejmowania ryzyka, dlatego dostosowanie się będzie wymagające również dla zawodników, którzy wcześniej mieli stabilne role. W pierwszych tygodniach przygotowań Iraola podkreślał, że chce jednocześnie narzucić własne pomysły i poznać pozycje, na których piłkarze czują się najbardziej komfortowo. To właśnie ten proces daje Chiesie przestrzeń, której nie miał w poprzednim sezonie.

Włoch w trakcie kariery najczęściej występował jako lewy lub prawy skrzydłowy, skąd może atakować wewnętrzny korytarz, szukać strzału prawą nogą albo przyspieszać w kierunku bramki. W środku ataku mierzy się z innymi wymaganiami: musi częściej grać tyłem do bramki, odpowiednio wybiegać, aby unikać spalonego, uczestniczyć w pierwszej fali pressingu i otwierać przestrzeń partnerom nadbiegającym z głębi pola. Przeciwko Sunderlandowi pokazał swoją wartość podczas atakowania przestrzeni za linią obrony, ale poważniejsze testy dopiero nadejdą. Iraola jest znany z wymagania kolektywnie zsynchronizowanego nacisku, dlatego jeden udany sprint lub gol nie wystarczy, jeżeli zawodnik nie będzie pasował do struktury drużyny. Atutem Chiesy jest wszechstronność, a jego największym wyzwaniem regularność.

Nowa pozycja może być przydatna również Liverpoolowi, szczególnie podczas długiego sezonu obejmującego występy w Premier League, Lidze Mistrzów i krajowych pucharach. Zawodnik mogący obsadzić oba skrzydła i środek ataku zwiększa możliwości rotacji bez konieczności dokonywania dużych zmian w składzie. Jego rola nie będzie jednak określana wyłącznie na podstawie nominalnej pozycji, lecz także tego, jak skutecznie potrafi realizować wymagania Iraoli w różnych fazach gry. Trener dopiero rozpoczął pracę z częścią drużyny, ponieważ reprezentanci po mistrzostwach świata dołączali w różnych terminach. Z tego powodu rzeczywista hierarchia w ataku prawdopodobnie stanie się wyraźniejsza dopiero przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych.

Zainteresowanie z Włoch istnieje, ale nie ma potwierdzonego transferu

Nazwisko Chiesy było latem łączone z Juventusem i Como, jednak do 27 lipca 2026 roku nie ogłoszono oficjalnej oferty ani porozumienia transferowego. The Guardian informował, że oba włoskie kluby były wymieniane jako możliwe kierunki, natomiast inne media podkreślały, że powrót do Serie A mógłby zapewnić mu więcej minut i znajome środowisko piłkarskie. Juventus oznaczałby powrót do klubu, dla którego w latach 2020-2024 rozegrał 131 spotkań, strzelił 32 gole i zanotował 23 asysty, zgodnie z oficjalnym profilem zawodnika na stronie Liverpoolu. Como w ostatnich sezonach rozwinęło się w ambitny projekt, ale zainteresowanie opisywane w mediach nie jest tym samym co formalne negocjacje. Chiesa słusznie pozostawił więc otwartą możliwość dalszego rozwoju sytuacji, ale jasno powiedział, że obecnie myśli wyłącznie o Liverpoolu.

Jego sytuacja kontraktowa daje klubowi pewien komfort negocjacyjny. Mając jeszcze dwa lata umowy, Liverpool nie musi sprzedawać go poniżej oczekiwanej ceny, a jednocześnie ma wystarczająco dużo czasu, by ocenić, czy może on być przydatny w systemie Iraoli. Dla samego zawodnika pozostanie również wiąże się z ryzykiem: jeżeli także pod wodzą nowego trenera nie wywalczy poważniejszej liczby minut, następnego lata wejdzie w ostatni rok kontraktu i ponownie stanie przed decyzją dotyczącą dalszej kariery. Z drugiej strony odejście przed zakończeniem przygotowań oznaczałoby rezygnację z pierwszej prawdziwej możliwości, by nowy sztab szkoleniowy ocenił go bez obciążenia wcześniejszą hierarchią. Jego obecna decyzja jest więc nie tyle sentymentalna, ile logiczna z zawodowego punktu widzenia.

Ważne będzie również stanowisko Liverpoolu wobec struktury ataku. Klub musi ocenić, czy potrzebuje Chiesy jako doświadczonej opcji do rotacji, czy zawodnik będzie potrafił zaakceptować taką rolę, jeżeli nie zostanie regularnym graczem pierwszego składu, oraz czy jego profil odpowiada planowi gry na wielu frontach. We współczesnym terminarzu liczba występów rezerwowych zawodników często jest duża, jednak różnica między okazjonalnymi wejściami a prawdziwą odpowiedzialnością pozostaje znacząca. Chiesa rozegrał w poprzednim sezonie 36 spotkań, lecz tylko pięć rozpoczął od pierwszej minuty, co jest dokładnie takim rodzajem statystyki, który może ukrywać ograniczony wpływ na drużynę. Jego celem nie jest teraz jedynie zwiększenie liczby wejść z ławki, ale zostanie zawodnikiem, któremu trener ufa od pierwszej minuty w ważnych spotkaniach.

Liverpool chce powrócić do grona kandydatów do mistrzostwa

Osobista historia Chiesy rozgrywa się w sezonie wielkich oczekiwań wobec całego klubu. Oficjalna tabela Premier League pokazuje, że Liverpool zakończył sezon 2025/26 na piątym miejscu z 17 zwycięstwami, dziewięcioma remisami i 12 porażkami oraz bilansem bramkowym 63:53. Awans do Ligi Mistrzów został zapewniony dzięki piątej pozycji, jednak taki wynik stanowił duży krok wstecz w porównaniu z mistrzostwem zdobytym rok wcześniej. W Europie Liverpool dotarł do ćwierćfinału, gdzie Paris Saint-Germain pokonał go 2:0 w obu spotkaniach, zgodnie z oficjalnymi danymi UEFA. Po meczu towarzyskim w Nashville Chiesa stwierdził, że klub o takim statusie nie może uznawać piątego miejsca za sukces.

Zadaniem Iraoli nie jest więc wyłącznie wprowadzenie innego stylu, lecz także ponowne zbudowanie stabilności sportowej. Liverpool musi ograniczyć liczbę porażek, poprawić równowagę w obronie i znaleźć wystarczającą liczbę goli z różnych źródeł, szczególnie gdy terminarz stanie się napięty. W takim sezonie napastnik, który może wchodzić z ławki, rozpoczynać mecze pucharowe i rywalizować o miejsce w ligowym składzie, może mieć dużą wartość. Chiesa już pokazał, że potrafi wnosić energię i bezpośredniość przeciwko zmęczonym obrońcom, ale teraz chce udowodnić, że nie jest wyłącznie specjalistą od końcowych fragmentów spotkań. Iraola będzie oceniał, czy może mu zaufać również wtedy, gdy Liverpool od początku musi kontrolować tempo, wysoko naciskać i bronić jako całość.

Przedsezonowe zwycięstwo nad Sunderlandem przyniosło również ostrzeżenie. Liverpool stracił dwa gole, a Joe Gomez opuścił boisko z powodu kontuzji w pierwszych dziesięciu minutach, dlatego trener po meczu mówił o potrzebie dalszej pracy i odpowiedniej szerokości kadry. Ofensywna część drużyny była skuteczna, jednak mecze towarzyskie służą przede wszystkim testowaniu przygotowania fizycznego, relacji taktycznych i indywidualnych ról. Gol Chiesy ma znaczenie, ponieważ potwierdza, że poważnie rozpoczął przygotowania, ale jego status nie zostanie rozstrzygnięty na podstawie jednego zagrania. Kolejne tygodnie pokażą, czy potrafi powtarzać takie akcje i bez piłki wykonywać to, czego wymaga Iraola.

Stawka jest ważna również ze względu na reprezentację Włoch

Większa liczba minut w Liverpoolu mogłaby ponownie otworzyć Chiesie drzwi do reprezentacji Włoch. Napastnik był jednym z kluczowych zawodników Italii podczas mistrzostw Europy w 2021 roku, ale w ostatnich latach miał przerwy związane z kontuzjami, formą i brakiem regularności w klubie. Po meczu z Sunderlandem powiedział, że chce wrócić do kadry narodowej, i przypomniał, jak wiele znaczy dla niego gra dla reprezentacji. Włoska federacja piłkarska poinformowała w lipcu 2026 roku, że Włochy spadły na 15. miejsce w rankingu FIFA po tym, jak nie zakwalifikowały się do mistrzostw świata. W okresie przebudowy reprezentacji każdy włoski zawodnik, który regularnie występuje na wysokim poziomie, będzie miał większą szansę, by ponownie stać się ważną postacią.

Dla Chiesy sezon 2026/27 może więc stanowić punkt zwrotny na dwóch poziomach. W Liverpoolu musi udowodnić, że może być kimś więcej niż popularnym zawodnikiem, który od czasu do czasu zmienia przebieg meczów po wejściu z ławki, natomiast na arenie międzynarodowej musi odbudować status, jaki miał w najlepszych latach. Pozostanie na Anfield oferuje mu najwyższy poziom klubowej rywalizacji, ale tylko pod warunkiem, że zdoła wywalczyć realne minuty. Powrót do Włoch może ponownie stać się opcją, jeżeli uzna, że hierarchia się nie zmieniła, lecz na razie nic nie wskazuje na to, by chciał podejmować taką decyzję w pośpiechu. Jego przekaz z Nashville był prosty: najpierw chce otrzymać uczciwą szansę u Iraoli.

Liverpool ma przed sobą jeszcze większą część okresu przygotowawczego, a nowy trener dopiero będzie pracował z kompletną drużyną. Chiesa przystępuje do tego procesu zdrowy, zmotywowany i z golem w pierwszym meczu nowej ery, co jest lepszym punktem wyjścia niż ten, który miał na początku poprzednich sezonów. Jednocześnie konkurencja, wymagania taktyczne i ambicje klubu oznaczają, że nie zdobędzie regularnego miejsca wyłącznie dzięki reputacji. Iraola pokazał mu dotychczas możliwą drogę poprzez rolę środkowego napastnika i intensywny pressing. Teraz od Chiesy zależy, czy w trakcie lata zamieni początkową szansę w trwałe zaufanie.

Źródła:
- The Guardian - wypowiedzi Federica Chiesy dotyczące pozostania, relacji z Iraolą, liczby minut i zainteresowania włoskich klubów (link)
- Liverpool FC - oficjalny raport z meczu przygotowawczego Liverpoolu z Sunderlandem w Nashville (link)
- Liverpool FC - oficjalne potwierdzenie zatrudnienia Andoniego Iraoli i przegląd jego pracy w Bournemouth (link)
- Liverpool FC - profil Federica Chiesy, informacje o transferze i jego dorobku w Juventusie (link)
- Premier League - oficjalna tabela końcowa sezonu 2025/26 i ligowy bilans Liverpoolu (link)
- UEFA - oficjalne wyniki ćwierćfinałowych meczów Liverpoolu z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów 2025/26 (link)
- beIN Sports - statystyki występów i minut Chiesy w pierwszych dwóch sezonach w Liverpoolu (link)
- FIGC - oficjalny komunikat dotyczący spadku Włoch w rankingu FIFA po nieudanych kwalifikacjach do mistrzostw świata (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Federico Chiesa Liverpool Andoni Iraola Premier League transfery włoski futbol Sunderland
NOCLEGI W POBLIŻU
Liverpool
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Liverpool
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.