NBA Europe nabiera rozpędu: oferty za europejskie franczyzy sięgają miliarda dolarów
Plan NBA i FIBA dotyczący uruchomienia nowych europejskich rozgrywek koszykarskich wszedł w nową fazę po upływie terminu składania ostatecznych ofert 30 czerwca 2026 roku. Według Reutersa po tym terminie NBA otrzymała liczne oferty dotyczące stałych franczyz w planowanej lidze NBA Europe, a część z nich mieści się w przedziale od 500 milionów do jednego miliarda dolarów amerykańskich albo go przekracza. ESPN, powołując się na źródła zaznajomione z negocjacjami, poinformował, że wpłynęło ponad 20 sfinalizowanych ofert od grup inwestycyjnych, istniejących klubów koszykarskich i organizacji piłkarskich. W ten sposób projekt, rozwijany we współpracy z Międzynarodową Federacją Koszykówki, otrzymał najsilniejszy sygnał finansowy od czasu, gdy został publicznie przedstawiony jako możliwa nowa liga paneuropejska. Start rozgrywek nadal planowany jest na październik 2027 roku, ale według dostępnych informacji ostateczna lista uczestników nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.
Oferty po terminie pokazują, że projekt przechodzi od pomysłu do negocjacji
Zastępca komisarza NBA Mark Tatum powiedział Reutersowi, że liga jest "niezwykle podbudowana" ostatecznymi ofertami dotyczącymi stałych franczyz w nowych rozgrywkach, które miałyby być wspierane przez NBA i FIBA. Reuters podaje, że oferty napłynęły ze wszystkich 12 docelowych rynków oraz że wśród zainteresowanych jest ponad 20 istniejących klubów koszykarskich i piłkarskich, w tym kluby obecnie rywalizujące w Eurolidze. Tatum ocenił przy tym, że projekt oznaczałby największy napływ kapitału w historii europejskiej koszykówki, zaznaczając, że w każdym docelowym mieście istnieją wyraźni faworyci. Według tego samego raportu kolejnym krokiem jest praca z zarządami NBA i FIBA nad finalizacją długoterminowych umów. Oznacza to, że projekt, choć nie został jeszcze formalnie zamknięty, wszedł w fazę, w której negocjowane są konkretne prawa, obowiązki i warunki komercyjne.
Ważnym szczegółem jest sposób, w jaki NBA zamierza ogłaszać decyzje. Reuters podaje, że porozumienia dotyczące ostatecznych warunków, uruchomienia ligi i klubów uczestniczących spodziewane są stopniowo, a nie w formie jednego wspólnego ogłoszenia wszystkich 12 stałych franczyz. Takie podejście wskazuje, że negocjacje będą prowadzone rynek po rynku, w zależności od gotowości inwestorów, istniejącej infrastruktury klubowej, dostępności aren, lokalnego potencjału komercyjnego i relacji z istniejącymi europejskimi rozgrywkami. Według ESPN zainteresowanie pochodzi również od dużych grup inwestycyjnych, a w niektórych konsorcjach właścicielskich wymieniani są także byli właściciele klubów NBA. Dla europejskiej koszykówki jest to nietypowy poziom zainteresowania finansowego, ponieważ zbliża się do wartości, które dotychczas były bardziej charakterystyczne dla amerykańskiego sportu zawodowego niż dla rozgrywek klubowych w Europie.
Planowany format: 12 stałych klubów i cztery miejsca przez ścieżkę sportową
Według Reutersa planowana liga miałaby liczyć 16 drużyn, z których 12 miałoby stałe miejsca, natomiast cztery dodatkowe miejsca byłyby dostępne poprzez proces kwalifikacyjny dla klubów z Europy. FIBA w wcześniejszym oficjalnym komunikacie podała, że każdy klub z ligi krajowej powiązanej z systemem FIBA powinien mieć coroczną, opartą na wynikach ścieżkę do nowych rozgrywek, albo przez Basketball Champions League, albo przez finałowy turniej kwalifikacyjny. Taki model próbuje połączyć dwie tradycje: stabilność franczyz, znaną ze sportu północnoamerykańskiego, i sportowy dostęp, ważny w europejskim systemie klubowym. Właśnie ta równowaga będzie jednym z kluczowych zagadnień w dalszych negocjacjach, ponieważ europejscy kibice i federacje krajowe tradycyjnie przypisują dużą wartość ligom krajowym, kwalifikacjom i wynikom osiąganym na parkiecie.
NBA i FIBA w oficjalnych komunikatach podkreśliły również, że nowa liga powinna być dostosowana do mistrzostw krajowych i kalendarzy reprezentacyjnych. Według FIBA celem jest umożliwienie zawodnikom występowania w ciągu roku zarówno w klubach, jak i w reprezentacjach narodowych, bez dodatkowego zaostrzania wieloletnich sporów kalendarzowych w europejskiej koszykówce. NBA i FIBA zapowiedziały także inwestycje w szerszy rozwój ekosystemu koszykarskiego, w tym akademie klubowe oraz programy dla zawodników, trenerów i sędziów. Jeśli taka struktura rzeczywiście zostanie wdrożona, projekt nie byłby tylko nową ligą komercyjną, lecz także próbą przekształcenia relacji między szczytem europejskiej koszykówki klubowej, mistrzostwami krajowymi i rozgrywkami FIBA. Na razie jednak nie potwierdzono oficjalnie, jak dzielone byłyby przychody, jaka byłaby rola federacji krajowych i jakie zobowiązania stałe franczyzy miałyby wobec lig krajowych.
Dlaczego zainteresowanie inwestorów jest tak duże
Finansowa atrakcyjność projektu wynika z kilku czynników. Europa ma długą tradycję koszykarską, rozwiniętą kulturę kibicowską, duże ośrodki miejskie i szereg klubów powiązanych z silnymi markami sportowymi, ale komercyjna wartość koszykówki klubowej pozostaje w tyle za globalnym zasięgiem piłki nożnej i za modelem biznesowym NBA. NBA i FIBA w oficjalnym komunikacie z marca 2025 roku wskazały, że widzą w europejskiej koszykówce klubowej niewykorzystany potencjał oraz że nowa liga mogłaby połączyć doświadczenie biznesowe NBA i międzynarodową wiedzę ekspercką FIBA. Taka formuła pokazuje podstawową logikę projektu: zbudować rozgrywki, które byłyby stabilne dla inwestorów, rozpoznawalne dla globalnej publiczności i powiązane z istniejącymi strukturami europejskimi. Oferty bliskie miliarda dolarów lub go przekraczające sugerują, że część inwestorów wierzy, iż marka NBA mogłaby znacząco zwiększyć wartość elitarnej koszykówki na kontynencie.
Szczególnie ważna jest różnica między inwestycją w nową franczyzę a inwestycją w istniejący europejski klub. W modelu rozwijanym przez NBA stałe miejsce w lidze mogłoby mieć wartość podobną do licencji lub prawa franczyzowego, co daje inwestorom bardziej klarowny długoterminowy składnik majątkowy niż system, w którym dostęp do elitarnych rozgrywek może zmieniać się z sezonu na sezon. Z drugiej strony taki model niesie także ryzyko polityczne i sportowe, ponieważ w Europie rozgrywki zamknięte lub półzamknięte często oceniane są przez pryzmat sportowej sprawiedliwości. Dlatego FIBA w oficjalnych komunikatach podkreśla coroczną ścieżkę kwalifikacyjną dla klubów z lig krajowych. W praktyce wiarygodność tej ścieżki będzie zależeć od liczby dostępnych miejsc, warunków licencyjnych, terminarza meczów i rzeczywistej możliwości, by kluby spoza kręgu najbogatszych rynków dotarły na najwyższy poziom.
EuroLeague pozostaje największą niewiadomą
Najbardziej wrażliwa część projektu dotyczy relacji z EuroLeague Basketball, organizacją prowadzącą najsilniejsze istniejące rozgrywki klubowe w Europie. Reuters podaje, że planowana liga NBA Europe weszłaby na rynek obecnie naznaczony Euroligą, rozgrywkami, w których występuje wiele najbardziej znanych europejskich klubów. FIBA, NBA i Euroleague Basketball odbyły 28 kwietnia 2026 roku spotkanie w siedzibie FIBA w Mies, a według wspólnego komunikatu rozmawiano o przyszłości europejskiej koszykówki i możliwościach współpracy. W nowym wspólnym oświadczeniu z 10 czerwca 2026 roku wskazano, że rozmowy były kontynuowane i że nowe spotkanie przewidziano na początek lipca. Do 7 lipca 2026 roku nie ogłoszono ostatecznego porozumienia, które jasno określałoby, czy Euroliga byłaby partnerem, konkurentem czy częścią szerszej umowy.
Ta relacja może mieć decydujący wpływ na ostateczny kształt rozgrywek. Jeśli udałoby się osiągnąć porozumienie z Euroligą, NBA Europe mogłaby uniknąć fragmentacji elitarnego kalendarza klubowego i uzyskać dostęp do klubów, które mają już rozwiniętą infrastrukturę, publiczność i sportową renomę. Jeśli porozumienia nie będzie, europejska koszykówka mogłaby wejść w okres równoległych projektów, w którym kluby, sponsorzy, partnerzy telewizyjni i zawodnicy musieliby opowiadać się po stronie istniejącego systemu albo nowej ligi. NBA i FIBA na razie publicznie podkreślają podejście oparte na współpracy, ale wysokość otrzymanych ofert pokazuje, że przygotowywany jest także scenariusz, w którym nowa liga mogłaby zostać uruchomiona jako odrębny projekt komercyjny. Właśnie dlatego nadchodzące negocjacje z Euroleague Basketball będą równie ważne jak negocjacje z inwestorami.
Co nowa liga oznaczałaby dla klubów, zawodników i kibiców
Dla klubów, które otrzymają stałe miejsca, NBA Europe mogłaby przynieść większe bezpieczeństwo finansowe, szerszy dostęp do sponsorów i silniejszą globalną widoczność. Stała franczyza może ułatwić długoterminowe planowanie, budowę aren, rozwój systemów młodzieżowych i negocjacje z partnerami, ponieważ zmniejsza się ryzyko wypadnięcia z elitarnych rozgrywek z powodu jednego słabego sezonu. Dla istniejących dużych klubów, zwłaszcza tych powiązanych z organizacjami piłkarskimi, wejście do projektu NBA mogłoby otworzyć nową fazę internacjonalizacji marki. Dla nowych grup właścicielskich projekt mógłby natomiast być okazją do stworzenia klubu od podstaw na dużym rynku, który nie ma stabilnego przedstawiciela w europejskiej elicie koszykarskiej. Wszystkie te możliwości zależą jednak od tego, czy NBA i FIBA zdołają pogodzić model biznesowy z lokalną kulturą sportową i ramami regulacyjnymi.
Dla zawodników mocniej finansowane rozgrywki mogłyby oznaczać większe kontrakty, lepsze warunki pracy i większą ekspozycję na skautów NBA, ale także dodatkowe obciążenie, jeśli kalendarz nie zostanie starannie ułożony. FIBA dlatego podkreśla, że nowa liga powinna być dostosowana do lig krajowych i obowiązków reprezentacyjnych. Jest to szczególnie ważne, ponieważ europejska koszykówka od lat mierzy się z napięciami między terminami klubowymi i reprezentacyjnymi. Kibice z jednej strony mogliby otrzymać silniejsze rozgrywki z większymi inwestycjami, produkcją wyższej jakości i częstszymi pojedynkami wielkich klubów. Z drugiej strony część publiczności mogłaby być sceptyczna wobec modelu, który przyznaje klubom stałe miejsca niezależnie od wyników krajowych. Dlatego akceptacja projektu będzie zależeć nie tylko od pieniędzy, lecz także od tego, czy nowa liga zachowa poczucie sportowej otwartości.
Kolejne miesiące zdecydują o rzeczywistym kształcie NBA Europe
Upływ terminu składania ofert 30 czerwca 2026 roku nie oznacza, że nowa liga została już operacyjnie uzgodniona, lecz że NBA i FIBA mają teraz konkretną podstawę do finalnych negocjacji. Według Reutersa ogłoszenia dotyczące stałych franczyz i ostatecznych warunków spodziewane są stopniowo, co pozostawia przestrzeń na dodatkowe uzgodnienia z klubami, inwestorami, organami FIBA i możliwymi partnerami z EuroLeague Basketball. Kluczowe otwarte kwestie obejmują ostateczną listę miast, tożsamość stałych klubów, mechanizm kwalifikacji do czterech dodatkowych miejsc, terminarz meczów, relację z ligami krajowymi, komercyjny podział przychodów i zasady zarządzania. Dopóki te elementy nie zostaną oficjalnie ogłoszone, każda ocena ostatecznego wyglądu ligi pozostaje częściowo warunkowa.
Mimo to poziom zainteresowania po ostatecznym terminie pokazuje, że projekt NBA Europe znacząco posunął się naprzód w porównaniu z początkową fazą analiz. Od komunikatu NBA i FIBA z marca 2025 roku, przez włączanie możliwych klubów i grup właścicielskich na początku 2026 roku, po sfinalizowane oferty pod koniec czerwca 2026 roku, projekt stopniowo przekształcił się w jedno z najważniejszych strategicznych zagadnień światowej koszykówki. Jeśli potwierdzą się oferty w przedziale podawanym przez Reutersa i ESPN, europejska koszykówka klubowa mogłaby stanąć wobec największego cyklu inwestycyjnego w swojej historii. To, czy te pieniądze stworzą stabilniejszy i atrakcyjniejszy system, czy dodatkowo podzielą istniejący krajobraz, będzie zależało od porozumień, które nastąpią przed planowanym startem w październiku 2027 roku.
Źródła:
- Reuters / The Straits Times – raport o ostatecznych ofertach, wypowiedzi Marka Tatuma, planowanym formacie i terminie uruchomienia NBA Europe (link)
- ESPN – raport o ponad 20 sfinalizowanych ofertach i ofertach, które na niektórych rynkach sięgają lub przekraczają jeden miliard dolarów (link)
- FIBA – oficjalny komunikat o włączeniu klubów i grup właścicielskich oraz planowanej ścieżce kwalifikacyjnej przez system europejski (link)
- NBA Communications – oficjalny komunikat NBA i FIBA o analizowaniu nowej zawodowej męskiej ligi w Europie (link)
- FIBA – wspólne oświadczenie FIBA, NBA i Euroleague Basketball o kontynuacji rozmów na temat przyszłości europejskiej koszykówki (link)