Sport

Norwegia zaskoczyła Czechy na MŚ w hokeju i po zwycięstwie 4:1 awansowała do ćwierćfinału

Norwegia pokonała Czechy 4:1 we Fryburgu i zapewniła sobie awans do ćwierćfinału MŚ w hokeju na lodzie. Szybkie gole, zdyscyplinowana obrona i znakomity Henrik Haukeland dały Norwegom pierwszy występ w najlepszej ósemce od 2012 roku, a Czechów czeka reakcja przeciw Kanadzie

· 9 min czytania
Norwegia zaskoczyła Czechy na MŚ w hokeju i po zwycięstwie 4:1 awansowała do ćwierćfinału Karlobag.eu / ilustracja

Norwegia zaskoczyła Czechy we Fryburgu i wywalczyła ćwierćfinał mistrzostw świata

Reprezentacja Norwegii odniosła jedno z największych zwycięstw dotychczasowej części mistrzostw świata w hokeju na lodzie mężczyzn 2026, pokonując Czechy 4:1 w BCF Arenie we Fryburgu. Mecz rozegrano 25 maja 2026 roku w rundzie wstępnej, czyli w pierwszym etapie rywalizacji w grupie B, a oficjalny protokół IIHF prowadzi go jako mecz numer 48. Norwegia już w pierwszej tercji uzyskała przewagę 2:0, następnie wytrzymała czeską próbę powrotu i w końcowej części dwoma golami potwierdziła wynik, który dał jej awans do ćwierćfinału.

Według oficjalnego raportu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie Norwegia tym zwycięstwem zapewniła sobie miejsce w fazie pucharowej, co dla tej reprezentacji oznacza pierwszy awans do play-offów mistrzostw świata od 2012 roku. Czechy już przed tym pojedynkiem miały potwierdzony awans do najlepszej ósemki, ale porażką straciły możliwość wyprzedzenia Kanady na pierwszym miejscu w końcówce grupy. W grupie, w której o układzie ćwierćfinałów decydują także wyniki bezpośrednich spotkań, ten mecz znacząco zmienił układ sił przed ostatnim dniem fazy wstępnej.

Wczesny norweski cios przełamał rytm meczu

Norwegia otworzyła spotkanie niezwykle zdecydowanie i już po 2 minutach i 59 sekundach objęła prowadzenie po golu Havarda Ostrema Salstena. Według oficjalnego raportu IIHF akcja wynikła z błędu w czeskiej obronie, po którym krążek znalazł się w groźnej strefie przed bramkarzem Dominikiem Pavlatem. Norweski napastnik nie wahał się i trafił na 0:1, przez co mecz od razu przybrał inny kierunek niż ten, którego życzyły sobie faworyzowane Czechy.

Zaledwie kilka minut później nastąpił kolejny cios. W 6. minucie i 49. sekundzie Michael Brandsegg-Nygard wykończył kontratak po podaniu Pettera Vesterheima i podwyższył na 0:2. Oficjalne podsumowanie meczu podaje, że była to akcja dwóch norweskich zawodników przeciwko jednemu czeskiemu obrońcy, a Brandsegg-Nygard precyzyjnym strzałem pokonał Pavlata po bliższej stronie. Tym samym Norwegia w mniej niż siedem minut stworzyła przewagę, która pozwoliła jej rozegrać resztę spotkania z wyraźnym naciskiem na strukturę, obronę strefy środkowej i szybkie wyjścia w stronę czeskiej bramki.

Czechy do końca pierwszej tercji mimo wszystko znalazły odpowiedź. Jaroslav Chmelar zmniejszył na 1:2 w 15. minucie i 47. sekundzie, po przebiciu się i strzale, który zakończył się za norweskim bramkarzem Henrikiem Haukelandem. Ten gol przywrócił niepewność, ale nie zmienił podstawowego wrażenia z meczu: Norwegia już wtedy wyglądała jak drużyna, która ma jaśniejszy plan, więcej spokoju w kluczowych sytuacjach i wystarczająco dużo dyscypliny, aby unikać okresów długiego czeskiego nacisku.

Haukeland i zablokowany środek lodu zatrzymały czeską presję

Druga tercja zakończyła się bez goli, ale była ważna dla rozwoju meczu, ponieważ pokazała, jak dobrze Norwegia przygotowała defensywną część gry. Czechy miały dwa okresy gry z przewagą jednego zawodnika, ponieważ Norwegowie w tej części dostali dwie mniejsze kary, jednak oficjalne statystyki pokazują, że z czterech minut przewagi liczebnej nie padł gol. Norwescy zawodnicy zamykali linie podań, wchodzili w bloki i wypychali Czechy ku pozycjom zewnętrznym, podczas gdy Haukeland reagował pewnie, gdy strzał mimo wszystko docierał do bramki.

Według oficjalnego protokołu Czechy w całym meczu oddały tylko 18 strzałów w światło bramki, podczas gdy Norwegia miała ich 26. To szczególnie znacząca informacja, ponieważ Czechy z reguły budują grę przez posiadanie krążka i presję w tercji ataku, lecz we Fryburgu nie zdołały narzucić rytmu. Norwegia, przy mniejszej liczbie dostępnych rozwiązań technicznych niż niektórzy tradycyjni faworyci, grała kompaktowo i precyzyjnie wybierała momenty, w których zaatakuje przestrzeń za czeską obroną.

Haukeland, według oficjalnego raportu IIHF, poprawił swój turniejowy bilans na 4:0, a po meczu miał skuteczność obron na poziomie 96,8 procent. W spotkaniu przeciwko Czechom zatrzymał 17 z 18 strzałów i był jednym z kluczowych powodów, dla których czeska presja nie zamieniła się w odwrócenie wyniku. Po drugiej stronie Pavlat miał 22 obrony z 26 strzałów, ale dwa wczesne gole skierowały mecz ku scenariuszowi, który Norwegia lepiej kontrolowała.

Brandsegg-Nygard zaznaczył powrót i dokończył zadanie

Trzecia tercja potwierdziła norweskie zwycięstwo. W 48. minucie i 10. sekundzie Martin Ronnild podwyższył na 1:3 po akcji, w której, według oficjalnego protokołu, asysty zapisali Eirik Salsten i Emilio Pettersen. Był to gol, który zmusił Czechy do jeszcze bardziej otwartego podejścia, ale także dodatkowo odsłonił przestrzeń za ich liniami ataku. Norwegia w tej fazie meczu pokazała, że nie chce jedynie bronić przewagi, lecz także wykorzystać każdy błąd przeciwnika.

Końcowe 1:4 ustalił Michael Brandsegg-Nygard w 54. minucie i 17. sekundzie, swoim drugim golem w meczu i drugim golem w turnieju. Asysty zapisali Kristian Ostby i Tinus Luc Koblar. Brandsegg-Nygard został w raporcie IIHF wyróżniony jako zawodnik, który wszedł do turnieju jako późno dopisane nazwisko na liście i od razu wniósł energię, skuteczność oraz pewność siebie. Według jego wypowiedzi dla IIHF norweskim celem przed turniejem był ćwierćfinał, a zwycięstwo nad Czechami potwierdziło, że drużyna osiągnęła ten cel na lodzie.

Dla Czech porażka była ostrzeżeniem przed końcowym sprawdzianem przeciwko Kanadzie. Matej Blumel, którego wypowiedź przytacza IIHF, powiedział, że porażka jest frustrująca, ponieważ Czechy nie zrealizowały planu gry i ponieważ wczesne błędy postawiły drużynę w niekorzystnym położeniu. Jego ocena, że reprezentacja nie była nawet blisko swojego najlepszego poziomu, dobrze opisuje spotkanie, w którym Czechy nie były niezdyscyplinowane w karach, ale były niewystarczająco skuteczne w pojedynkach, przejściu do ataku i finalizacji akcji.

Statystyka potwierdza norweską kontrolę kluczowych przestrzeni

Oficjalny Game Summary podaje, że końcowy stosunek strzałów na bramkę wyniósł 26:18 dla Norwegii, a stosunek obron bramkarzy 22:17 na korzyść strony czeskiej, ponieważ Pavlat miał znacznie więcej pracy. W tercjach wynik z czeskiej perspektywy brzmiał 1:2, 0:0 i 0:2. Frekwencja w BCF Arenie wyniosła 6210 widzów, a spotkanie sędziowali Christoffer Holm ze Szwecji i Tomas Hronsky ze Słowacji, z sędziami liniowymi Mitchellem Gibbsem z Kanady i Gustavem Jonssonem ze Szwecji.

Czechy w całym meczu nie miały ani jednej minuty kary, podczas gdy Norwegia zebrała sześć minut kar. Mimo to czeska gra w przewadze nie przyniosła gola. Według oficjalnych statystyk Czechy miały cztery minuty power-playa, ale bez realizacji, podczas gdy Norwegia nie miała okresu gry z przewagą jednego zawodnika. Ten szczegół dodatkowo podkreśla, że wynik nie był konsekwencją szczególnych sytuacji, lecz norweskiej skuteczności w grze pięciu na pięciu i defensywnej dyscypliny w chwilach, gdy musiała bronić osłabienia liczebnego.

W indywidualnym dorobku Brandsegg-Nygard zakończył mecz z dwoma golami, Ostrem Salsten z jednym golem, a Ronnild z jednym golem. U Czechów jedynym strzelcem był Chmelar. Norwegia miała przy tym także szerszy rozkład asyst, co było widać w akcjach na trzeciego i czwartego gola. Pettersen, Eirik Salsten, Vesterheim, Ostby i Koblar zostali w oficjalnym protokole wymienieni jako asystenci, a to pokazuje, że norweskie zwycięstwo nie było związane tylko z jedną formacją, lecz z kolektywną realizacją planu.

Norwegia w ćwierćfinale po raz pierwszy od 2012 roku

Historyczny ciężar zwycięstwa widać w informacji, którą podkreśla IIHF: Norwegia przed tym spotkaniem miała przeciwko Czechosłowacji, czyli Czechom, tylko jedno zwycięstwo, to z 2010 roku, a rywalizacja sięga 1937 roku. Oficjalny raport podaje również, że Norwegia przed tym pojedynkiem nigdy nie zdobyła czterech goli przeciwko Czechom na mistrzostwach świata. Dlatego wynik 4:1 nie jest tylko niespodzianką w ramach aktualnej tabeli, lecz także ważnym momentem dla norweskiego hokeja reprezentacyjnego.

W kontekście grupy B zwycięstwo wypchnęło Norwegię przed Czechy dzięki bilansowi bezpośredniemu. Według tabeli IIHF po meczach z 25 maja Kanada miała 17 punktów, Norwegia i Czechy po 13, Słowacja 11, Szwecja 9, Słowenia 6, Dania 5, a Włochy 1 punkt. Taki układ pokazuje, jak ścisły był środek grupy i dlaczego norweskie zwycięstwo miało bezpośredni wpływ na walkę o lepszą pozycję startową w ćwierćfinale.

Format rozgrywek dodatkowo wzmacnia znaczenie zajęcia miejsca w pierwszej czwórce grupy. Według zasad IIHF cztery najlepsze reprezentacje z każdej grupy przechodzą do ćwierćfinału, a pary krzyżują się między grupami. Zespół z pierwszego miejsca jednej grupy gra przeciwko czwartemu z drugiej, a drugi przeciwko trzeciemu. Oznacza to, że ostatni dzień grupy decyduje nie tylko o awansie, lecz także o jakości rywala w pierwszym meczu eliminacyjnym.

Fryburg pozostaje ważnym centrum grupy B

Mecz rozegrano w BCF Arenie we Fryburgu, jednej z dwóch aren tegorocznych mistrzostw świata obok Swiss Life Areny w Zurychu. Według oficjalnych informacji organizatorów i organizacji turystycznej Fryburga miasto jest jednym z gospodarzy turnieju, który od 15 do 31 maja 2026 roku odbywa się w Szwajcarii, a BCF Arena gości część meczów grupowych i ćwierćfinałów. Dla odwiedzających końcową fazę we Fryburgu istotne są także oferty noclegów blisko BCF Areny, zwłaszcza że zakończenie fazy wstępnej i pojedynki ćwierćfinałowe rozgrywane są w krótkim odstępie czasu.

BCF Arena w tym spotkaniu zaoferowała scenerię, w której czeska publiczność była znacząco obecna, ale wczesne wejście Norwegii w mecz szybko zmieniło atmosferę. Raport IIHF opisuje, że drugi norweski gol uciszył proczeską część trybun, co dla Czech było dodatkowym ciosem psychologicznym. Norwegia właśnie w takich okolicznościach pokazała dojrzałość: nie cofnęła się wyłącznie pod własną bramkę, lecz przez stabilną strefę środkową stale utrzymywała możliwość wyjścia z kontratakiem.

Ostatni dzień grupy zdecyduje o kolejności

Według oficjalnego terminarza IIHF Norwegia 26 maja o 12:20 w BCF Arenie gra przeciwko Danii, podczas gdy Czechy tego samego dnia o 20:20 czeka mecz przeciwko Kanadzie. Dla Norwegii zwycięstwo z Danią może oznaczać drugie miejsce w grupie i potencjalnie korzystniejszą parę ćwierćfinałową. Dla Czech pojedynek z Kanadą jest okazją, aby poprawić wrażenie po porażce, wzmocnić pewność siebie i wejść do fazy pucharowej z jaśniejszymi odpowiedziami na problemy, które obnażyła Norwegia.

Czechy nadal pozostają jedną z reprezentacji z wystarczającą jakością na głęboki wynik turniejowy, ale porażka we Fryburgu pokazała, że w krótkim formacie mistrzostw świata status faworyta niewiele znaczy bez precyzyjnego wykonania. Norwegia z kolei otrzymała potwierdzenie, że jej model gry może funkcjonować także przeciwko rywalom o wyższej renomie. W meczu z małą ilością miejsca, dużą liczbą pojedynków i jasną dyscypliną taktyczną Norwegia była skuteczniejszą drużyną i zasłużenie zdobyła punkty, które otwierają jej drzwi do ćwierćfinału.

Źródła:
- IIHF – raport z meczu Czechy – Norwegia, obejmujący kontekst, wypowiedzi i opis kluczowych momentów (link)
- IIHF – oficjalny Game Summary meczu numer 48, z wynikiem, strzelcami, stosunkiem strzałów, karami, frekwencją i bramkarzami (link)
- IIHF – terminarz i wyniki mistrzostw świata 2026 (link)
- IIHF – tabele grup mistrzostw świata 2026 (link)
- IIHF – format rozgrywek i zasady punktacji (link)
- Fribourg Tourisme – informacje o roli Fryburga i BCF Areny podczas mistrzostw (link)

PARTNER

Fribourg

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Norwegia Czechy MŚ w hokeju hokej na lodzie Fryburg BCF Arena Henrik Haukeland Michael Brandsegg-Nygard ćwierćfinał sport
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Fribourg

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.