Sport

Serbia bez trzech piłkarzy w Meksyku po porażce z Republiką Zielonego Przylądka i problemach Paunovicia

Serbia po wysokiej porażce z Republiką Zielonego Przylądka w Lizbonie poleci na mecz towarzyski z Meksykiem bez Strahinji Pavlovicia, Andriji Živkovicia i Jovana Miloševicia. Veljko Paunović musi przebudować skład przed spotkaniem w Toluce

· 11 min czytania
Serbia bez trzech piłkarzy w Meksyku po porażce z Republiką Zielonego Przylądka i problemach Paunovicia Karlobag.eu / ilustracja

Serbia jedzie do Meksyku bez trzech reprezentantów po porażce w Lizbonie

Piłkarska reprezentacja Serbii kontynuuje czerwcowy cykl meczów towarzyskich w znacznie skróconym składzie. Po porażce 0:3 z Republiką Zielonego Przylądka w Lizbonie sztab szkoleniowy selekcjonera Veljka Paunovicia zdecydował, że Strahinja Pavlović, Andrija Živković i Jovan Milošević nie pojadą z drużyną do Meksyku, gdzie na 5 czerwca w Toluce zaplanowano drugi mecz kontrolny przeciwko reprezentacji Meksyku. Według komunikatu Serbskiego Związku Piłki Nożnej decyzja została podjęta z różnych powodów: nieobecność Pavlovicia była uzgodniona przed wyjazdem do Portugalii z powodu zmęczenia po wymagającym sezonie klubowym, natomiast Živković i Milošević podczas meczu w Lizbonie otrzymali uderzenia i wracają do Belgradu na rekonwalescencję.

Paunović, według komunikatu związku, podkreślił, że w przypadku Živkovicia i Miloševicia nie chciano ryzykować dalszego pogorszenia stanu zdrowia, choć obaj wyrazili gotowość kontynuowania podróży z reprezentacją. Dwaj zawodnicy będą kontynuować rekonwalescencję pod nadzorem zespołu medycznego w Belgradzie. Dla Serbii to dodatkowe obciążenie w okresie, w którym selekcjoner i tak wszedł w czerwcowe okno ze zmienionym i odmłodzonym składem, ponieważ część podstawowych reprezentantów nie znalazła się w kadrze na dwa sprawdziany przeciwko uczestnikom Mistrzostw Świata 2026.

Pavlović wcześniej uzgodnił skrócony pobyt, Živković i Milošević otrzymali uderzenia

Najbardziej klarowna była sytuacja ze Strahinją Pavloviciem. Według informacji Serbskiego Związku Piłki Nożnej porozumienie z obrońcą Milanu istniało przed wyjazdem reprezentacji do Portugalii. Paunović wyjaśnił, że Pavlović z powodu dużego zmęczenia i bardzo wyczerpującego sezonu miał rozegrać tylko pierwszy mecz przeciwko Republice Zielonego Przylądka, po czym planowano zwolnienie go z obowiązków związanych z wyjazdem do Meksyku. Taka decyzja wpisuje się w szerszy kontekst końca sezonu, kiedy selekcjonerzy w terminach meczów towarzyskich często muszą godzić potrzeby sportowe, stan zdrowia zawodników i obowiązki pojawiające się po wielomiesięcznym rytmie klubowym.

Inaczej wygląda przypadek Andriji Živkovicia i Jovana Miloševicia. Według komunikatu FSS obaj w meczu w Lizbonie otrzymali nieprzyjemne uderzenia. Živković w specjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie związku powiedział, że uderzenie otrzymał w już kontuzjowaną część ciała, z powodu której wcześniej musiał pauzować, i stwierdził, że po rozmowie z selekcjonerem nie będzie w stanie sprostać wymaganiom meczu w Meksyku. Milošević, według komunikatu FSS, również został skierowany na rekonwalescencję do Belgradu, a obecnie nie opublikowano dodatkowych szczegółów dotyczących ciężkości jego urazu ani możliwej długości przerwy.

Nieobecność trzech zawodników zmienia nie tylko liczebny stan kadry, ale także podział odpowiedzialności w drużynie. Pavlović jest jednym z najbardziej doświadczonych obrońców na tej liście, Živković w Lizbonie był wśród zawodników, którzy mieli wziąć na siebie większą część odpowiedzialności w środkowo-ofensywnej części gry, natomiast Milošević dostał szansę na szpicy w składzie, w którym Paunović testował kilka młodszych rozwiązań. Serbia przeciwko Meksykowi będzie więc musiała dodatkowo rotować, a poszczególni zawodnicy, którzy przeciwko Republice Zielonego Przylądka weszli z ławki, mogą otrzymać większy wymiar minut.

Porażka 0:3 otworzyła pytania o formę i głębię kadry

Serbia 31 maja w Lizbonie przegrała z Republiką Zielonego Przylądka 0:3. Według raportu Serbskiego Związku Piłki Nożnej mecz rozegrano na stadionie Restelo, a strzelcami bramek dla afrykańskiej reprezentacji byli Kevin Pina w 11. minucie, Laros Duarte w 59. minucie i Tavares w 63. minucie. Wynik jest szczególnie dotkliwy, ponieważ przyszedł w pierwszym z dwóch zaplanowanych sprawdzianów przeciwko reprezentacjom, które wystąpią na Mistrzostwach Świata 2026, a serbska drużyna nie zdołała wykorzystać okresów lepszej gry w dalszej części spotkania.

FSS w raporcie wskazał, że Serbia w pierwszej połowie nie miała wystarczająco dużo rozwiązań w ostatniej tercji boiska i że najczęściej zagrażała po stałych fragmentach gry. Po przerwie, według tego samego źródła, Paunović dokonał kilku zmian, a Serbia stworzyła bardziej obiecujące okazje, w tym dwie sytuacje Vladimira Lučicia i próbę Nikoli Štulicia. Mimo lepszego wejścia w drugą połowę Republika Zielonego Przylądka dwoma golami w odstępie czterech minut rozstrzygnęła mecz, po czym serbska inicjatywa nie przyniosła bramki.

W składzie Serbii przeciwko Republice Zielonego Przylądka było kilku zawodników z małym doświadczeniem reprezentacyjnym. Według oficjalnego raportu spotkanie od pierwszej minuty rozpoczęli Filip Stanković, Kosta Nedeljković, Strahinja Eraković, Strahinja Pavlović, Adem Avdić, Njegoš Petrović, Aleksandar Stanković, Andrija Živković, Vasilije Kostov, Veljko Birmančević i Jovan Milošević. FSS podkreślił, że z powodu nieobecności dużej liczby zawodników w niewygodnym terminie po sezonie klubowym od pierwszej minuty wystąpili także debiutanci lub gracze, którzy po raz pierwszy otrzymali znaczącą rolę w wyjściowym składzie. Taki kontekst w pewnym stopniu wyjaśnia zmiany w składzie, ale nie umniejsza faktu, że porażka pod względem wyniku i wrażenia była nieprzyjemna.

Projekt odmładzania Paunovicia otrzymuje teraz trudniejszy test

Paunović już przy okazji ustalania meczu z Republiką Zielonego Przylądka podkreślał, że czerwcowy termin jest przeznaczony także na sprawdzenie zawodników, którzy w międzyczasie się wyróżnili. Według wcześniejszego komunikatu Serbskiego Związku Piłki Nożnej selekcjoner zaznaczył, że celem jest stworzenie szerszej bazy kandydatów na kolejne obowiązki reprezentacyjne. W tym samym oświadczeniu podał, że sztab szkoleniowy brał pod uwagę obciążenie zawodników po długich sezonach klubowych oraz że kryteria logistyczne i sportowe były ważne przy planowaniu dwóch meczów.

Pierwszy trening w Starej Pazovej, według FSS, odbył się 26 maja, a sztab szkoleniowy położył wtedy nacisk na lżejszy proces treningowy i stopniową adaptację zawodników. Związek poinformował wówczas także, że oficjalny termin FIFA rozpoczyna się 1 czerwca oraz że sezon klubowy w niektórych krajach nie był jeszcze zakończony, więc reprezentanci z powodu obowiązków wobec klubów docierali etapami. Ta informacja jest ważna dla zrozumienia nierówności przygotowań, ale także dla oceny, ile realnie można było oczekiwać od składu, który w Lizbonie był daleki od ustabilizowanego.

Mimo to mecze towarzyskie na tym poziomie rzadko rozpatruje się wyłącznie przez wynik. Dla selekcjonera są one okazją, by zobaczyć, jak młodsi zawodnicy reagują na bardziej wymagających rywali, na podróże i na sytuacje, w których reprezentacja musi zmieniać plan w trakcie działania. Porażka z Republiką Zielonego Przylądka pokazała jednak, że poszerzanie kadry niesie również ryzyka: brak automatyzmów, słabsze połączenie formacji i ograniczoną liczbę zawodników, którzy mogą wziąć odpowiedzialność, gdy mecz zaczyna układać się niekorzystnie. Spotkanie z Meksykiem staje się więc ważne nie tylko jako drugi sprawdzian, ale także jako test reakcji po przekonującej porażce.

Republika Zielonego Przylądka potwierdziła status reprezentacji na fali wznoszącej

Choć porażka Serbii ma własny wewnętrzny ciężar, zwycięstwa Republiki Zielonego Przylądka nie można postrzegać jako przypadku bez szerszego kontekstu. FIFA wcześniej ogłosiła, że Republika Zielonego Przylądka po raz pierwszy w historii awansowała na mistrzostwa świata, i to po zwycięstwie 3:0 z Eswatini, którym zapewniła sobie pierwsze miejsce w swojej grupie kwalifikacyjnej przed Kamerunem. Ta reprezentacja przed mundialem buduje tożsamość rywalizacyjną na solidnej organizacji, energii fizycznej i dużej pewności siebie po historycznym sukcesie kwalifikacyjnym.

W Lizbonie było widać, że Republika Zielonego Przylądka ma jasną motywację rywalizacyjną. FSS w raporcie podał, że afrykańska reprezentacja objęła prowadzenie już w 11. minucie po rajdzie prawą stroną i wycofaniu piłki w pole karne, a następnie w drugiej połowie wykorzystała momenty przejściowe i ukarała serbskie pudła. Taki scenariusz jest często szczególnie niewygodny dla drużyny, która szuka nowej struktury, ponieważ szybko stracony gol zmienia rytm, a niewykorzystane okazje w dalszej części dodatkowo zwiększają presję.

Dla Republiki Zielonego Przylądka to zwycięstwo ma dodatkową wartość, ponieważ przychodzi w ramach przygotowań do pierwszego występu w największym turnieju piłkarskim. Dla Serbii z kolei mecz był ostrzeżeniem, że nawet spotkań towarzyskich nie można rozgrywać bez wysokiego poziomu koncentracji i dyscypliny taktycznej. Po Lizbonie Paunović będzie musiał ocenić, w jakim stopniu problemy były konsekwencją braku zgrania i stanu fizycznego, a w jakim wskaźnikiem głębszych kwestii, które trzeba rozwiązać przed oficjalnymi meczami.

Meksyk jako bardziej wymagający rywal i inne wyzwanie logistyczne

Drugie spotkanie w tym cyklu przynosi inny typ sprawdzianu. Serbia, według harmonogramu opublikowanego przez FSS i RTS, zagra z Meksykiem w Toluce 5 czerwca o godzinie 4.00 czasu środkowoeuropejskiego, co ze względu na różnicę czasu odpowiada wieczornemu terminowi 4 czerwca czasu lokalnego. FSS poinformował, że reprezentacja po Lizbonie podróżuje do Meksyku przez Madryt, a taki harmonogram oznacza, że sztab szkoleniowy poza przygotowaniem taktycznym będzie musiał brać pod uwagę także zmęczenie, podróż i adaptację do nowej strefy czasowej.

Meksyk jest jednym z trzech gospodarzy Mistrzostw Świata 2026, obok Kanady i Stanów Zjednoczonych Ameryki. FIFA wskazuje, że będą to pierwsze mistrzostwa świata organizowane w trzech krajach gospodarzach i pierwsza edycja z 48 reprezentacjami. Dlatego mecze przygotowawcze z reprezentacjami, które są już częścią turniejowego otoczenia, są szczególnie użyteczne, nawet gdy rozgrywane są w formacie towarzyskim. Dla Serbii spotkanie z Meksykiem jest okazją, by w wymagających okolicznościach sprawdzić reakcję drużyny, ale także poprawić wrażenie po porażce w Lizbonie.

Selekcjoner w Toluce nie będzie mógł liczyć na trzech zawodników, którzy byli częścią pierwszej części cyklu, więc skład prawdopodobnie jeszcze bardziej będzie odbiegał od tego, który rozpoczął mecz w Portugalii. W obronie nieobecność Pavlovicia otworzy przestrzeń dla innych kombinacji, natomiast w ofensywie brak Živkovicia i Miloševicia zmniejszy liczbę opcji na pozycje za napastnikiem i na samym szczycie ataku. Biorąc pod uwagę, że FSS wcześniej opublikował listę z szeregiem młodszych zawodników z klubów krajowych i europejskich, oczekuje się, że właśnie część z nich otrzyma dodatkową szansę przeciwko rywalowi bardzo wymagającemu pod względem jakości i doświadczenia.

Co nieobecności oznaczają dla reszty kadry

Po decyzji, że Pavlović, Živković i Milošević nie będą kontynuować podróży, sztab szkoleniowy Paunovicia musi szybko dostosować plan pracy. W meczach towarzyskich selekcjonerzy często rozdzielają minuty z wyprzedzeniem, zwłaszcza gdy chcą testować szerszy krąg kandydatów i uniknąć przeciążenia po sezonie klubowym. Jednak kontuzje i uzgodnione nieobecności mogą zmienić taki plan, ponieważ niektórym zawodnikom trzeba dać więcej minut, niż oczekiwano, albo wykorzystać ich na pozycjach, które nie były pierwotnie przewidziane.

Dla młodszych zawodników może to być szansa, ale także presja. Mecz przeciwko Meksykowi nie będzie miał punktów turniejowych, ale zostanie rozegrany przeciwko reprezentacji przygotowującej się do domowego mundialu i mającej w takim otoczeniu dodatkową motywację. Zawodnicy, którzy dostaną przestrzeń, będą musieli pokazać nie tylko indywidualną jakość, lecz także zdolność przystosowania się do wymagań futbolu reprezentacyjnego: szybsze podejmowanie decyzji, dyscyplinę bez piłki i stabilność w momentach, gdy rywal podnosi tempo.

Największym wyzwaniem dla Serbii będzie znalezienie równowagi między reakcją wynikową a rozwojowym celem tego zgrupowania. Jeśli celem jest poszerzenie bazy kandydatów, logiczne jest, że część ryzyka zostanie zaakceptowana. Jeśli celem jest jednocześnie odbudowanie pewności siebie po porażce 0:3, wówczas Paunović będzie musiał znaleźć skład, który może być mocniejszy, bardziej zwarty i skuteczniejszy w finalizacji niż był w Lizbonie. Właśnie ta kombinacja pragmatyzmu i testowania będzie charakteryzować przygotowania do Toluki.

Czerwcowy cykl pozostaje ważny mimo problemów

Niezależnie od porażki i nieobecności czerwcowy cykl zachowuje dla Serbii znaczenie, ponieważ przynosi rzadką okazję do dwóch meczów przeciwko reprezentacjom, które są częścią mistrzostw świata w Ameryce Północnej. Pierwszy zakończył się przekonującą porażką i dodatkowymi problemami kadrowymi, natomiast drugi przychodzi po długiej podróży i z mniejszą liczbą dostępnych zawodników. Taki ciąg wydarzeń nie jest idealny, ale może dać jaśniejszy obraz tego, kto może się wyróżnić w utrudnionych okolicznościach.

Serbski Związek Piłki Nożnej poinformował, że Živković i Milošević będą dochodzić do siebie w Belgradzie pod nadzorem zespołu medycznego, natomiast odejście Pavlovicia z kadry było częścią wcześniejszego porozumienia. Tym samym przynajmniej wyjaśniono, że nie chodzi o jeden wspólny problem w drużynie, lecz o kombinację planowanego odciążenia i ostrożności po uderzeniach w meczu. Paunovicia czeka teraz przygotowanie pojedynku z Meksykiem, w którym wynik nie będzie miał oficjalnej wagi, ale wrażenie będzie ważne po lizbońskim niepowodzeniu.

Mecz w Toluce przychodzi więc jako sprawdzian charakteru i szerokości kadry. Serbia musi pokazać lepszą organizację, więcej stabilności w obronie i jaśniejszy plan w ataku, zwłaszcza jeśli chce uniknąć powtórzenia scenariusza z Lizbony, gdzie niewykorzystane okazje i szybkie kontry rywala przesądziły o końcowym wyniku. W kontekście tworzenia nowego trzonu reprezentacji nieobecności Pavlovicia, Živkovicia i Miloševicia stanowią problem, ale otwierają też przestrzeń dla zawodników walczących o bardziej długoterminową rolę w drużynie narodowej.

Źródła:
- Serbski Związek Piłki Nożnej – komunikat o zwolnieniu Strahinji Pavlovicia, Andriji Živkovicia i Jovana Miloševicia z obowiązków na mecz z Meksykiem (link)
- Serbski Związek Piłki Nożnej – oficjalny raport z meczu Republika Zielonego Przylądka – Serbia w Lizbonie (link)
- Serbski Związek Piłki Nożnej – publikacja o planowaniu meczów towarzyskich z Republiką Zielonego Przylądka i Meksykiem oraz wypowiedź selekcjonera Veljka Paunovicia (link)
- Serbski Związek Piłki Nożnej – publikacja o pierwszym treningu i kontekście przygotowań w Starej Pazovej (link)
- Serbski Związek Piłki Nożnej – wypowiedź Andriji Živkovicia po meczu w Lizbonie (link)
- RTS – lista zawodników Serbii i terminarz meczów przeciwko Republice Zielonego Przylądka i Meksykowi (link)
- FIFA – oficjalne informacje o Mistrzostwach Świata 2026, gospodarzach, formacie i uczestnikach (link)
- FIFA – publikacja o historycznym awansie Republiki Zielonego Przylądka na Mistrzostwa Świata 2026 (link)

PARTNER

Serbia

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Serbia Meksyk Veljko Paunović Strahinja Pavlović Andrija Živković Jovan Milošević Republika Zielonego Przylądka mecz towarzyski Toluca piłka nożna
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Serbia

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.