Alaska Airlines uruchomiły pierwsze bezpośrednie połączenie między Seattle a Rzymem, Fiumicino wzmacnia rolę dużego europejskiego hubu
Alaska Airlines uruchomiły 28 kwietnia 2026 r. pierwsze bezpośrednie połączenie między Seattle a Rzymem, czym amerykański przewoźnik formalnie wkroczył na europejski rynek ruchu dalekodystansowego. Chodzi o sezonowe codzienne połączenie między lotniskiem Seattle-Tacoma a rzymskim lotniskiem Leonardo da Vinci Fiumicino, które w zapowiedziach firmy przedstawiane jest jako historyczne połączenie między „Szmaragdowym Miastem” a „Wiecznym Miastem”. Dla Alaska Airlines ta trasa nie jest tylko nowym kierunkiem w rozkładzie lotów, lecz ważnym krokiem poza ramy przewoźnika, którego sieć międzynarodowa przez dziesięciolecia była silnie ukierunkowana na Amerykę Północną, Meksyk, Amerykę Środkową i Hawaje.
Nowe połączenie ma szersze znaczenie niż zwykłe otwarcie sezonowego lotu do popularnego europejskiego kierunku. Seattle jest macierzystą bazą Alaska Airlines i jednym z najważniejszych węzłów lotniczych na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, podczas gdy Rzym w ostatnich latach dodatkowo umocnił status bramy do Włoch, regionu Morza Śródziemnego i Europy Południowo-Wschodniej. Bezpośrednie połączenie skraca podróż między północno-zachodnim Pacyfikiem USA a Włochami, ale także otwiera prostsze przesiadki dla pasażerów z Alaski, Hawajów i innych amerykańskich rynków w sieci Alaska Airlines i Hawaiian Airlines.
Pierwszy europejski krok po ekspansji przez Pacyfik
Uruchomienie lotu do Rzymu następuje po ważnym okresie zmian dla Alaska Air Group. We wrześniu 2024 r. firma sfinalizowała przejęcie Hawaiian Airlines, dzięki czemu uzyskała większy dostęp do samolotów szerokokadłubowych, doświadczenia dalekodystansowego i rynków pacyficznych. Właśnie ta kombinacja wyjaśnia, dlaczego nowa europejska linia nie jest postrzegana w izolacji: Alaska Airlines próbuje teraz pozycjonować Seattle jako globalny punkt startowy, który łączy północny Pacyfik, Hawaje, Azję i Europę.
W oficjalnych zapowiedziach przewoźnika Rzym został wskazany jako jeden z najbardziej poszukiwanych europejskich kierunków wśród członków programu lojalnościowego Mileage Plan oraz jako największy europejski kierunek, który dotąd nie miał bezpośredniego połączenia z Seattle. Loty są wykonywane samolotem Boeing 787-9 Dreamliner, modelem dalekodystansowym, który wszedł do floty Alaska Air Group poprzez integrację z Hawaiian Airlines. Dzięki temu firma otrzymuje produkt odpowiedni dla rynku transatlantyckiego: kabinę z klasą biznes z fotelami rozkładanymi do pozycji leżącej, segmentem premium i klasą ekonomiczną przeznaczoną na dłuższe loty.
Ważne jest również to, że Rzym nie jest jedynym europejskim punktem w nowej strategii. Alaska Airlines zapowiedziały także na 2026 r. codzienną całoroczną linię Seattle – London Heathrow od 21 maja oraz sezonową linię Seattle – Reykjavík od 28 maja. Taki rozkład pokazuje, że firma nie testuje tylko jednej trasy, lecz stopniowo buduje transatlantycki portfel wokół Seattle. Rzym jest przy tym pierwszym lotem do Europy i symbolicznie najbardziej widocznym początkiem tej fazy ekspansji.
Fiumicino wykorzystuje falę nowych połączeń międzykontynentalnych
Dla Rzymu i lotniska Fiumicino nowa linia wpisuje się w trend wzrostu ruchu międzynarodowego. Według danych włoskiego sektora lotniczego rzymski system lotnisk, obejmujący Fiumicino i Ciampino, odnotował w 2025 r. 55,3 miliona pasażerów, czyli o cztery procent więcej niż rok wcześniej. Fiumicino jednocześnie dodatkowo umocniło pozycję największego włoskiego lotniska i jednego z głównych wejść do kraju dla pasażerów międzykontynentalnych.
Rzym na europejskiej mapie lotniczej znajduje się w szczególnej pozycji. Miasto jest nie tylko metropolią turystyczną z wyjątkowo silnym popytem wiosną, latem i jesienią, lecz także hubem dla podróży do południowych Włoch, regionu Morza Śródziemnego, na Bałkany, na Bliski Wschód i do Afryki. Właśnie dlatego nowe trasy z Ameryki Północnej i Oceanu Indyjskiego mają podwójną wartość: przywożą bezpośrednich pasażerów do Włoch, ale jednocześnie zasilają sieć przesiadkową w kierunku innych rynków.
W tym kontekście często wspomina się również Air Seychelles, które w marcu 2026 r. zapowiedziały nowe połączenie między Seszelami a Rzymem. Ta linia, zgodnie z komunikatem przewoźnika, została wprowadzona w celu wzmocnienia europejskiej łączności Seszeli w momencie, gdy zmiany w regionalnym ruchu lotniczym i oparcie na hubach Bliskiego Wschodu zwiększyły potrzebę dodatkowych bezpośrednich lub półbezpośrednich opcji do Europy. Choć chodzi o inny typ rynku niż linia Seattle – Rzym, obie zapowiedzi prowadzą do tego samego wniosku: Fiumicino coraz bardziej funkcjonuje jako międzynarodowy punkt łączący różne kierunki geograficzne.
Seattle buduje status globalnego wyjścia na Pacyfik i Atlantyk
Seattle-Tacoma International Airport w ostatnich latach rozszerzyło ofertę międzynarodową i stara się pozycjonować jako lotnisko ważne nie tylko dla krajowych amerykańskich lotów i połączeń transpacyficznych. Według danych Port of Seattle lotnisko obsługują 36 linie lotnicze, z 94 krajowymi i 33 międzynarodowymi bezpośrednimi kierunkami, w tym operacjami sezonowymi. W takim otoczeniu nowa linia do Rzymu ma także wymiar konkurencyjny, ponieważ Seattle już przyciąga ambicje dużych przewoźników, którzy chcą wzmocnić ruch do Europy i Azji.
Alaska Airlines ma w Seattle szczególną przewagę: gęstą sieć krajowych lotów dowozowych, silną pozycję na zachodnim wybrzeżu USA oraz ruch do Alaski i na Hawaje. Otwarcie bezpośredniej linii do Rzymu nie jest więc przeznaczone tylko dla pasażerów z samego Seattle. W sensie komercyjnym ważne jest, czy przewoźnik może zapełnić samolot pasażerami, którzy docierają do Seattle z Anchorage, Portland, San Francisco, Los Angeles, Honolulu, Maui i innych rynków, na których grupa ma rozpoznawalną pozycję.
Szczególnie istotne jest połączenie z Hawajami. Po integracji Hawaiian Airlines Alaska Air Group dysponuje szerszym zasięgiem pacyficznym, a Seattle może być wykorzystywane jako punkt przesiadkowy dla pasażerów podróżujących między Hawajami a Europą. Dla rynku włoskiego oznacza to otwarcie prostszych tras podróży do kierunków pacyficznych, podczas gdy dla rynku amerykańskiego droga do Włoch zostaje skrócona bez przesiadek w tradycyjnych hubach wschodniego wybrzeża lub Europy Zachodniej.
Dlaczego Rzym wybrano jako pierwszy europejski kierunek
Wybór Rzymu ma jasną logikę rynkową. Włochy są jednym z najsilniejszych kierunków turystycznych w Europie, a Rzym jednocześnie przyciąga przyjazdy kulturalne, biznesowe, religijne i rodzinne. Dla linii lotniczych taka kombinacja zmniejsza ryzyko trasy sezonowej, ponieważ popyt nie pochodzi tylko z jednego segmentu. Pasażerowie do Rzymu nie podróżują wyłącznie na wakacje; część popytu dotyczy objazdowych podróży po Włoszech, połączeń z Europą Południową, odwiedzin rodziny, kongresów, wydarzeń kulturalnych i turystyki religijnej.
Alaska Airlines we wcześniejszych komunikatach podkreślały, że Rzym był wśród najbardziej pożądanych europejskich kierunków w jej bazie klientów. Taki popyt jest szczególnie ważny dla przewoźnika, który opiera się na programie lojalnościowym i pasażerach z rynków, na których ma silną krajową obecność. W odróżnieniu od firm, które budują trasy transatlantyckie wokół dużych międzynarodowych sojuszy w wielu hubach, Alaska Airlines próbuje wykorzystać lojalność pasażerów i geograficzną siłę Seattle.
Na wybór kierunku wpływa także fakt, że Fiumicino rozwija się jako coraz silniejsza baza dla operacji dalekodystansowych. Lotnisko ma szeroką sieć europejskich i śródziemnomorskich połączeń, a włoski rynek po odbudowie po pandemii odnotowuje silny popyt na ruch lotniczy. Gdy doda się do tego fakt, że Rzym jest globalnie rozpoznawalną marką i kierunkiem o wysokiej widoczności turystycznej, linia Seattle – Rzym staje się naturalnym pierwszym europejskim krokiem dla przewoźnika, który chce podkreślić własną międzynarodową transformację.
Szerszy wpływ na pasażerów, turystykę i konkurencję lotniczą
Nowa transatlantycka linia wpływa na pasażerów przede wszystkim poprzez prostsze itineraria. Bezpośredni lot eliminuje potrzebę przesiadki w miastach takich jak Nowy Jork, Chicago, Londyn, Amsterdam, Frankfurt czy Paryż, co zmniejsza całkowity czas podróży i ryzyko utraconych połączeń. Dla pasażerów przybywających z mniejszych miast w sieci Alaska Airlines przesiadka w Seattle może stać się bardziej logiczną opcją niż podróż przez duże wschodnie huby.
Dla turystyki efekt jest bardziej złożony niż sama liczba nowych miejsc. Bezpośrednie linie często zmieniają postrzeganie odległości między dwoma rynkami: kierunek, który wcześniej wymagał dwóch lub trzech lotów, staje się bardziej dostępny, a to może wpływać na decyzje podróżne, długość pobytu i rozkład wydatków. Rzym i Włochy zyskują w ten sposób dodatkowy kanał do pasażerów z północno-zachodniego Pacyfiku USA, podczas gdy Seattle zyskuje większą widoczność w Europie jako punkt wejścia dla podróży na amerykański zachód, Alaskę i Hawaje.
Konkurencja także nie pozostanie statyczna. Delta Air Lines zapowiedziała na 2026 r. własną linię między Seattle a Rzymem, czym otwiera się przestrzeń do bezpośredniej rywalizacji na tej samej trasie. Może to przynieść większą podaż miejsc i szerszy wybór terminów, ale jednocześnie wymaga od przewoźników precyzyjnego zarządzania cenami, wypełnieniem i sezonowością. Na rynku transatlantyckim sukces nowej linii zależy nie tylko od atrakcyjności kierunku, lecz także od zdolności do utrzymania przez cały sezon wystarczającej proporcji pasażerów turystycznych, premium i przesiadkowych.
Nowa mapa połączeń lotniczych pokazuje zmianę priorytetów
Otwarcie linii Seattle – Rzym wpisuje się w szerszą zmianę w globalnym ruchu lotniczym. Po pandemicznym zakłóceniu i odbudowie podróży międzynarodowych linie lotnicze coraz częściej szukają bezpośrednich połączeń między rynkami, które wcześniej zależały od przesiadek. Takie trasy nie zawsze muszą być całoroczne, aby były ważne; sezonowe linie do silnych turystycznych i kulturalnych kierunków mogą mieć znaczący efekt, jeśli są dobrze dopasowane do szczytu popytu.
Dla Alaska Airlines europejska ekspansja oznacza także zmianę tożsamości. Przewoźnik, który długo był rozpoznawalny dzięki zachodniemu wybrzeżu USA, Alasce i sieci na Hawaje, teraz chce przedstawić się jako globalny gracz z własnym produktem dalekodystansowym. Wprowadzenie Dreamlinerów, nowe międzynarodowe rozwiązania wizualne i ekspansja w kierunku Londynu, Reykjavíku i Rzymu są częścią tego samego przekazu: Seattle nie jest już postrzegane tylko jako krajowy i pacyficzny hub, lecz także jako punkt startowy dla lotów transatlantyckich.
Dla Fiumicino natomiast nowa trasa potwierdza ambicję pozostania wśród głównych europejskich lotnisk dla ruchu międzykontynentalnego. Wraz ze wzrostem całkowitej liczby pasażerów, wzmocnieniem połączeń z Ameryką Północną i nowymi przybyciami przewoźników z odległych rynków rzymskie lotnisko zyskuje dodatkową wagę w sieci, która łączy Pacyfik, Europę, Morze Śródziemne i Ocean Indyjski. Linia Alaska Airlines do Rzymu nie jest więc tylko nową usługą sezonową, lecz znakiem, że mapy globalnej łączności zmieniają się w kierunku większej liczby bezpośrednich połączeń poza tradycyjnymi hubami.
Źródła:- Alaska Airlines / PR Newswire – komunikat o uruchomieniu pierwszej bezpośredniej linii Seattle – Rzym- Alaska Airlines – szczegóły sprzedaży biletów i sezonowej codziennej linii do Rzymu- Alaska Airlines – zapowiedź Rzymu jako pierwszego europejskiego kierunku z Seattle- Alaska Airlines – finalizacja przejęcia Hawaiian Airlines- Alaska Airlines – zapowiedź codziennej linii Seattle – London Heathrow- Alaska Airlines – zapowiedź sezonowej linii Seattle – Reykjavík- Aeroporti di Roma – oficjalne dane o ruchu rzymskiego systemu lotnisk- Aeroporti 2030 – przegląd ruchu rzymskich lotnisk w 2025 r.- Port of Seattle – lista przewoźników lotniczych i bezpośrednich kierunków lotniska Seattle-Tacoma- Air Seychelles – komunikat o nowej linii do Rzymu i wzmacnianiu europejskiej łączności
Czas utworzenia: 3 godzin temu