Sport

Dinamo odrobiło 0:2 z Thunem, wygrało po dogrywce i awansowało do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów

Zobacz, jak Dinamo w Zagrzebiu odrobiło stratę 0:2 po czerwonej kartce Marca Bürkija. Dion Drena Beljo i Lukas Kačavenda doprowadzili do dogrywki, a Moris Valinčić zdobył bramkę na 3:2. Zwycięstwo 4:3 w dwumeczu dało Dinamu awans do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Dinamo odrobiło 0:2 z Thunem, wygrało po dogrywce i awansowało do trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Dinamo wyeliminowało Thun z Ligi Mistrzów po wielkim powrocie i dogrywce

Dinamo Zagreb zapewniło sobie awans do trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów UEFA po dramatycznym wieczorze na stadionie Maksimir. Zespół z Zagrzebia pokonał szwajcarski Thun 3:2 po dogrywce i awansował wynikiem 4:3 w dwumeczu, po tym jak pierwsze spotkanie w Szwajcarii zakończyło się remisem 1:1. Goście objęli w rewanżu prowadzenie 2:0 po golach Brightona Labeau i Marca Bürkiego i przez niemal godzinę znajdowali się w sytuacji dającej im awans do następnej rundy. Mecz zmienił się jednak całkowicie po wyrzuceniu Bürkiego z boiska w 67. minucie, potwierdzonym po analizie VAR. Dion Drena Beljo i Lukas Kačavenda przywrócili Dinamo do gry, a Moris Valinčić potężnym uderzeniem w 112. minucie dopełnił jeden z najbardziej pamiętnych europejskich powrotów zagrzebskiego klubu w ostatnich sezonach.

Zwycięstwo pozwoliło Dinamu kontynuować rywalizację w ścieżce mistrzowskiej, ale stanowiło również ostrzeżenie, jak nieprzewidywalne mogą być dwumecze kwalifikacyjne. Thun w obu spotkaniach pokazał, że potrafi rywalizować na równych zasadach z faworyzowanym przeciwnikiem, a na Maksimirze wcześnie ukarał błędy obrony gospodarzy, po czym przez długi czas bronił wypracowanej przewagi. Dinamo z kolei zapewniło sobie awans dopiero po ogromnym wydatku energetycznym, serii zmian i niemal nieustannym nacisku w końcowej fazie. Według oficjalnej chronologii Dinama decydujący gol padł osiem minut przed końcem drugiej części dogrywki, w chwili, gdy wydawało się już, że rozstrzygnięcie może zapaść w serii rzutów karnych.

Thun zszokował Maksimir w pierwszych 22 minutach

Rewanż rozpoczął się dla gospodarzy w najgorszy możliwy sposób. Już w czwartej minucie Thun wykorzystał praktycznie pierwsze poważniejsze pojawienie się pod bramką Dinama. Według relacji szwajcarskiego klubu Nassim Zoukit posłał płaską piłkę z lewej strony w kierunku dalszego słupka, gdzie Brighton Labeau wbiegł w odpowiednim momencie i trafił na 0:1. Napastnik Thuna zdobył tym samym bramkę przeciwko Dinamu w drugim meczu z rzędu, po tym jak wpisał się na listę strzelców również w pierwszym spotkaniu rozegranym 21 lipca w Thun. Wczesny gol zmienił psychologiczny obraz meczu: Dinamo musiało atakować, natomiast goście otrzymali przestrzeń do przejść do ataku i możliwość bronienia wyniku zdyscyplinowanym blokiem.

Zespół trenera Marija Kovačevicia próbował szybko odpowiedzieć, a Miha Zajc w dziewiątej minucie uderzył z obiecującej pozycji nad bramką. Thun mimo to nie cofnął się całkowicie przed własne pole karne. Goście nadal wychodzili do przodu za każdym razem, gdy odbierali piłkę, a Nils Reichmuth w 20. minucie zagroził strzałem z dystansu. Zaledwie dwie minuty później mistrz Szwajcarii podwoił prowadzenie. Fabio Fehr wykonał rzut wolny ponad obroną Dinama, a Marco Bürki skierował piłkę głową w stronę przeciwległego słupka i trafił na 0:2.

Taki wynik oznaczał, że Thun prowadził w dwumeczu 3:1. Dinamo przejęło następnie większą część posiadania piłki, lecz w pierwszej połowie miało trudności ze znalezieniem przestrzeni pomiędzy dobrze ustawionymi liniami gości. Szwajcarski zespół bronił się kompaktowo, zamykał środek i zmuszał gospodarzy do dośrodkowań oraz strzałów z mniej dogodnych pozycji. Według klubowej relacji Thuna jedna z lepszych okazji Dinama przed przerwą pojawiła się po rzucie rożnym w 42. minucie, jednak próba głową zakończyła się nad bramką. Na przerwę zespoły schodziły przy prowadzeniu gości 2:0 i niezwykle trudnym zadaniu stojącym przed gospodarzami.

Zmiany zwiększyły presję, a czerwona kartka odmieniła układ sił

Na początku drugiej połowy Kovačević zareagował, wprowadzając Mattea Pereza Vinlöfa w miejsce Bruna Gody, a w 58. minucie dokonał jeszcze trzech zmian. Arbër Hoxha zastąpił Mislava Oršicia, Fran Topić wszedł za Matea Lisicę, natomiast Lukas Kačavenda zajął miejsce Gabriela Vidovicia. Oficjalna chronologia spotkania pokazuje, że właśnie zawodnicy z ławki dali atakowi Dinama istotny impuls. Gospodarze podnieśli tempo, zaczęli wygrywać drugie piłki bliżej pola karnego gości i coraz częściej zmuszali Thun do głębokiej obrony.

Kluczowy moment nastąpił pomiędzy 66. a 67. minutą. Marco Bürki początkowo otrzymał żółtą kartkę, ale sędzia Radoslav Gidzhenov z Bułgarii po interwencji VAR ponownie obejrzał sytuację i zmienił decyzję na bezpośrednią czerwoną kartkę. Według relacji FC Thun po analizie uznano, że przewinienie pozbawiło rywala wyraźnej szansy na zdobycie bramki. Szwajcarski klub wyraził w swoim komunikacie niezadowolenie z przebiegu akcji poprzedzającej faul, łącząc ją z sytuacją, w której piłka została wcześniej wybita poza boisko z powodu kontuzjowanego zawodnika. Niezależnie od odmiennego spojrzenia na okoliczności oficjalna decyzja pozostawiła Thun w dziesiątkę na ponad 50 minut, licząc dogrywkę.

Po wyrzuceniu zawodnika Dinamo uzyskało jeszcze większą przewagę terytorialną. Trener Thuna Gian-Luca Privitelli zareagował natychmiast i w 68. minucie wprowadził obrońcę Nicolasa Bürgyego w miejsce Labeau, strzelca pierwszego gola. Ta zmiana wyraźnie pokazała, że goście spróbują zachować przewagę dzięki zwartej strukturze obronnej. Dinamo zwiększało jednak liczbę zawodników w ostatniej tercji, przyspieszało wymianę piłki i atakowało obiema stronami. Presja przyniosła wreszcie efekt w 74. minucie, gdy Dion Drena Beljo po dośrodkowaniu z prawej strony wyskoczył wyżej od pilnującego go obrońcy i uderzeniem głową zmniejszył stratę do 1:2.

Kačavenda szybko wyrównał, a Thun wytrzymał do dogrywki

Gol Belja całkowicie ożywił atmosferę na Maksimirze, a Thun znalazł się w najtrudniejszym okresie meczu. Zaledwie cztery minuty później, w 78. minucie, Dinamo wyrównało. Po rzucie rożnym piłka trafiła do Lukasa Kačavendy, który zdobył bramkę na 2:2 i zniwelował przewagę budowaną przez gości od początku spotkania. Wejście Kačavendy okazało się jedną z kluczowych decyzji Kovačevicia, ponieważ pomocnik wniósł dodatkową ruchliwość między liniami, agresję w wejściach pod bramkę i ostatecznie gola, który zapewnił dogrywkę.

W końcówce regulaminowego czasu gospodarze próbowali dokończyć powrót jeszcze przed 90. minutą. FC Thun podaje, że jeden ze strzałów Dinama w 84. minucie trafił w słupek, natomiast bramkarz Niklas Steffen przy wsparciu obrony wytrzymał pozostałą część ogromnego naporu. Goście bronili się dużą liczbą zawodników we własnym polu karnym, starając się zamknąć przestrzeń dla Belja i uniemożliwić wycofane podania do pomocników. Pomimo gry w osłabieniu Thun utrzymał wynik 2:2 do końca regulaminowego czasu, przez co rezultat dwumeczu po 180 minutach wynosił 3:3.

Liczby potwierdzają, jak wyraźnie Dinamo dominowało w posiadaniu piłki i liczbie ataków. Według statystyk ESPN zespół z Zagrzebia miał 76 procent posiadania piłki, oddał 29 strzałów i wykonał 14 rzutów rożnych, podczas gdy Thun zakończył mecz z ośmioma próbami i jednym rzutem rożnym. Dinamo wykonało 618 podań przy 88-procentowej skuteczności, a goście 134 przy 58 procentach. Mimo to przewaga statystyczna przez długi czas nie gwarantowała awansu, ponieważ Thun zdobył dwa gole z trzech strzałów celnych, natomiast bramkarz Steffen zanotował cztery interwencje. Taki układ danych dobrze opisuje spotkanie, w którym Dinamo kontrolowało większość gry, ale z powodu wczesnych błędów defensywnych było zmuszone ratować sezon w dogrywce.

Strzał Valinčicia rozstrzygnął dwumecz w 112. minucie

W dogrywce Dinamo nadal atakowało, lecz Thun pokazał, że nie zrezygnował całkowicie z próby zaskoczenia gospodarzy. Szwajcarski zespół od czasu do czasu wychodził z kontratakami i szukał okazji po stałych fragmentach lub błędach rywala, natomiast Dinamo musiało zachować równowagę pomiędzy potrzebą ataku a ostrożnością. Na początku dogrywki Kovačević wprowadził Nika Galešicia w miejsce Sergia Domíngueza, odświeżając w ten sposób ostatnią linię. W miarę zbliżania się końcówki pozostawało coraz mniej miejsca na cierpliwe budowanie akcji, a coraz częściej pojawiały się próby z drugiej linii i dośrodkowania w pole karne.

Według relacji Thuna Steffen w 111. minucie po raz kolejny znakomicie zareagował i przeniósł potężny strzał nad poprzeczką. Minutę później nie był już jednak w stanie zatrzymać Morisa Valinčicia. Prawy obrońca Dinama otrzymał przestrzeń na skraju pola karnego i mocnym uderzeniem zdobył bramkę na 3:2, wywołując ogromną radość zawodników gospodarzy i kibiców. Był to gol, który rozstrzygnął dwumecz i ustalił końcowy rezultat 4:3.

Moment Valinčicia ma dodatkowe znaczenie symboliczne, ponieważ chodzi o zawodnika, który część szkolenia odbył w akademii Dinama, a do klubu wrócił w czerwcu 2025 roku po okresie spędzonym w Istrze 1961. Przy podpisywaniu kontraktu Dinamo przedstawiło go jako wzmocnienie prawej strony obrony, lecz przeciwko Thun rozstrzygnął europejski dwumecz uderzeniem częściej oczekiwanym od napastnika lub ofensywnego pomocnika. Jego gol był nie tylko efektownym zakończeniem akcji, lecz także nagrodą za stałe włączanie się bocznych obrońców do ataku po liczebnym osłabieniu defensywy gości. W spotkaniu, w którym dla Dinama strzelali napastnik, pomocnik i obrońca, powrót był wynikiem wkładu różnych formacji zespołu.

Pierwszy mecz już zapowiadał trudny rewanż

Dramatyczny rewanż stanowił kontynuację bardzo wyrównanego pierwszego spotkania w Szwajcarii. Na Stockhorn Arenie 21 lipca Thun objął prowadzenie w 20. minucie po golu Labeau i przez długi czas utrzymywał minimalną przewagę. Dinamo wyrównało dopiero w 86. minucie, gdy Miha Zajc trafił na końcowe 1:1. Taki rezultat pozostawiał kwestię awansu całkowicie otwartą, choć przed rewanżem oczekiwano, że Dinamo na własnym boisku łatwiej narzuci swoją jakość i doświadczenie z europejskich kwalifikacji.

Na Maksimirze Thun pokazał, dlaczego zdobył mistrzostwo Szwajcarii i dlaczego wszedł w ten europejski sezon z dużą pewnością siebie. Zespół był skuteczny, zdyscyplinowany i niebezpieczny w sytuacjach, gdy Dinamo pozostawiało wolną przestrzeń. Szczególnie wyróżnił się Labeau, strzelec w obu spotkaniach, natomiast Bürki przed wyrzuceniem z boiska zdobył również drugiego gola w Zagrzebiu. Szwajcarski klub opisał porażkę w swojej relacji jako bolesne zakończenie wielkiej walki, podkreślając, że pomimo długiego okresu gry w osłabieniu drużyna była bliska sprawienia ogromnej niespodzianki.

Dla Dinama dwumecz potwierdził natomiast znaczenie szerokiej kadry i reakcji z ławki. Kačavenda zdobył wyrównującego gola po wejściu w drugiej połowie, Hoxha i Topić zwiększyli intensywność na skrzydłach i w pressingu, a Perez Vinlöf wniósł świeżość na lewej stronie. Beljo wykorzystał dośrodkowanie w najważniejszym momencie, natomiast Valinčić wziął na siebie odpowiedzialność, gdy pojawiła się przestrzeń do strzału. Choć występ nie był pozbawiony poważnych problemów, zdolność zespołu do zachowania spokoju po stracie dwóch bramek i odwrócenia wyniku może mieć dużą wartość psychologiczną w dalszej części kwalifikacji.

Następny przeciwnik będzie znany po dwumeczu na Litwie

Dinamo zagra w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej ze zwycięzcą dwumeczu pomiędzy KÍ Klaksvík z Wysp Owczych a litewskim Kauno Žalgiris. Ich pierwsze spotkanie, rozegrane 21 lipca w Klaksvíku, zakończyło się wynikiem 0:0, dlatego rozstrzygnięcie zapadnie w rewanżu zaplanowanym na 29 lipca na Litwie. Według danych UEFA mecz zostanie rozegrany na stadionie w Jonawie. Ponieważ w chwili publikacji tego artykułu rewanż jeszcze się nie zakończył, przeciwnik Dinama nie był oficjalnie znany.

UEFA poinformowała, że pierwsze mecze trzeciej rundy kwalifikacyjnej zaplanowano na 4 i 5 sierpnia, natomiast rewanże na 11 sierpnia 2026 roku. Zwycięzca tego dwumeczu awansuje do baraży o fazę ligową, które zostaną rozegrane 18 i 19 sierpnia oraz 25 i 26 sierpnia. W fazie ligowej Ligi Mistrzów wystąpi łącznie 36 klubów: 29 zapewniło sobie bezpośredni awans, natomiast pozostałe siedem miejsc przypadnie zwycięzcom baraży. Losowanie fazy ligowej zaplanowano na 27 sierpnia.

Thun będzie kontynuował europejski sezon w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy. Według komunikatu szwajcarskiego klubu zagra tam z przegranym dwumeczu pomiędzy Víkingurem Reykjavík a Hapoelem Beer Sheva. Droga Dinama w kierunku Ligi Mistrzów trwa po meczu, który zaoferował niemal wszystkie elementy kwalifikacyjnego dramatu: wczesny szok, stratę dwóch bramek, decyzję VAR, czerwoną kartkę, powrót w zaledwie cztery minuty i zwycięskiego gola obrońcy w końcówce dogrywki. Awans został wywalczony, ale następna runda przyniesie nowy dwumecz, w którym zespół z Zagrzebia będzie musiał ograniczyć liczbę błędów w obronie i zachować ofensywną energię, dzięki której przełamał opór Thuna.

Źródła:
- GNK Dinamo Zagreb – oficjalna chronologia rewanżowego meczu Dinamo – Thun, strzelcy, kartki i zmiany (link)
- GNK Dinamo Zagreb – oficjalna chronologia pierwszego meczu Thun – Dinamo rozegranego 21 lipca 2026 roku (link)
- FC Thun Berner Oberland – klubowa relacja z rewanżu na Maksimirze i opis kluczowych sytuacji (link)
- UEFA – oficjalny terminarz kwalifikacji Ligi Mistrzów 2026/27 i objaśnienie systemu rozgrywek (link)
- UEFA – oficjalne informacje o rewanżu Kauno Žalgiris – KÍ Klaksvík w drugiej rundzie kwalifikacyjnej (link)
- ESPN – statystyki meczu Dinamo Zagreb – Thun, w tym posiadanie piłki, strzały, rzuty rożne i podania (link)
- GNK Dinamo Zagreb – informacje biograficzne o Morisie Valinčiciu i jego powrocie do klubu w 2025 roku (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Dinamo Zagrzeb Thun Liga Mistrzów eliminacje Maksimir Moris Valinčić Dion Drena Beljo Lukas Kačavenda
NOCLEGI W POBLIŻU
Zagreb
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Zagreb
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.