Galatasaray rozważa Franjo Ivanovicia, Benfica gotowa do negocjacji na twardych warunkach
Galatasaray, poszukując nowego rozwiązania na szczycie ataku, umieścił w gronie kandydatów Franjo Ivanovicia, 22-letniego reprezentanta Chorwacji, który po zaledwie jednym sezonie w Benfice jest coraz bliżej możliwego odejścia z Lizbony. Portugalski dziennik sportowy A BOLA poinformował 25 lipca 2026 roku, że klub ze Stambułu analizuje warunki, na jakich mógłby rozpocząć negocjacje z Benficą, natomiast tureckie media wspominają o modelu wypożyczenia z możliwością późniejszego wykupu. Taka konstrukcja na razie nie jest w pełni zgodna z interesami portugalskiego klubu, który chce zabezpieczyć inwestycję w wysokości 22,8 miliona euro i preferuje transfer definitywny albo wypożyczenie z obowiązkiem wykupu. Oficjalna oferta Galatasarayu nie została jeszcze potwierdzona, dlatego cała transakcja znajduje się obecnie na etapie oceny i możliwych pierwszych kontaktów. Ivanović wzbudza jednocześnie zainteresowanie w Anglii i we Włoszech, przez co Benfica może oczekiwać, że jego sytuacja będzie się rozwijać w dalszej części letniego okna transferowego.
Historia możliwego transferu nabrała tempa z powodu zmian w hierarchii napastników Benfiki. Portugalski klub 20 lipca oficjalnie potwierdził przybycie kolumbijskiego napastnika Jhona Durána na wypożyczenie z saudyjskiego Al-Nassr do końca sezonu 2026/27, przy łącznym koszcie operacji wynoszącym 6,1 miliona euro. Według raportu A BOLA Benfica widzi w nowym sezonie Vangelisa Pavlidisa i Durána jako główne opcje na pozycji środkowego napastnika, natomiast 18-letni Anísio Cabral ma pełnić rolę trzeciej możliwości. W takim układzie przestrzeń dla Ivanovicia staje się znacznie mniejsza niż podczas jego pierwszego roku na stadionie Luz. Z tego powodu odejście nie jest już postrzegane wyłącznie jako możliwość rynkowa, lecz jako scenariusz odpowiadający zarówno sportowym planom zespołu, jak i potrzebie zawodnika dotyczącej większej liczby minut.
Różnica między propozycją Galatasarayu a oczekiwaniami Benfiki
Według informacji przekazanych przez portugalskie i tureckie media Galatasaray wolałby uzgodnić wypożyczenie z opcją wykupu, zmniejszając w ten sposób początkowe ryzyko finansowe i pozostawiając ostateczną decyzję do końca sezonu. Benfica z kolei nie chce stracić kontroli nad odzyskaniem dużej kwoty zainwestowanej w Ivanovicia. A BOLA podaje, że lizboński klub jest gotowy rozmawiać o transferze, ale preferuje bezpośrednią sprzedaż, natomiast w przypadku wypożyczenia nalegałby na klauzulę, która po spełnieniu wcześniej określonych warunków uczyni wykup obowiązkowym. Właśnie ten szczegół może stać się centralnym punktem ewentualnych negocjacji między dwoma klubami. Dopóki nie pojawi się formalny dokument lub oficjalne potwierdzenie, nie można mówić o uzgodnionej cenie, długości wypożyczenia ani procencie od przyszłej sprzedaży.
Benfica ma silną pozycję negocjacyjną również ze względu na długość kontraktu Ivanovicia. Przy jego przybyciu 31 lipca 2025 roku klub ogłosił, że chorwacki napastnik podpisał umowę do 2030 roku, co oznacza, że Portugalczycy nie znajdują się pod presją zbliżającego się końca współpracy. Jednocześnie zatrzymywanie zawodnika, który w rywalizacji z Pavlidisem, Duránem i Cabralem mógłby otrzymywać ograniczoną liczbę minut, nie byłoby idealne ani ze sportowego, ani z ekonomicznego punktu widzenia. Wartość młodego napastnika łatwiej utrzymać dzięki regularnym występom niż długim okresom spędzanym na ławce, zwłaszcza po sezonie, w którym nie potwierdził w pełni statusu jednej z większych inwestycji Benfiki. Dlatego kompromisowy model wypożyczenia z precyzyjnie określonym obowiązkiem wykupu jawi się jako możliwy środek pomiędzy żądaniami obu stron.
Przybycie Jhona Durána dodatkowo ograniczyło miejsce w ataku
Przybycie Durána stanowi ważny sygnał dotyczący kierunku, w którym Benfica buduje linię ataku na sezon 2026/27. Reprezentant Kolumbii przybył jako zawodnik z doświadczeniem w angielskiej Premier League i rozgrywkach międzynarodowych, a oficjalny komunikat Benfiki potwierdza, że chodzi o roczne wypożyczenie z Al-Nassr. W meczu przygotowawczym przeciwko Belenenses 24 lipca zarówno Durán, jak i Ivanović znaleźli się wśród strzelców w wygranym przez Benficę spotkaniu 5:1. Pokazuje to, że chorwacki napastnik nadal uczestniczy w pracy pierwszego zespołu i próbuje przekonać do siebie nowy sztab szkoleniowy. Mimo to pojedyncza bramka w okresie przygotowawczym nie zmienia faktu, że konkurencja stała się liczniejsza i droższa. Portugalskie media oceniają zatem, że transfer jest bardziej realny niż pozostanie w roli czwartego wyboru.
Według danych opublikowanych przez A BOLA Ivanović w sezonie 2025/26 zanotował 42 występy we wszystkich rozgrywkach, strzelił osiem goli i zaliczył dwie asysty. Oficjalny profil Benfiki dotyczący ligi portugalskiej podaje 25 występów ligowych, sześć bramek i jedną asystę, co pokazuje, że większość całego dorobku wypracował w krajowych rozgrywkach. Liczba występów na pierwszy rzut oka wydaje się wysoka, lecz sama w sobie nie mówi, ile razy wychodził w podstawowym składzie ani jaka była jego średnia liczba minut. Przez znaczną część sezonu Ivanović znajdował się za Pavlidisem w hierarchii napastników, a w rozmowie przytoczonej na początku 2026 roku przez portugalskie media powiedział, że ówczesny trener José Mourinho wyjaśnił mu, iż grecki napastnik ma pierwszeństwo. Zmiana trenera nie zmieniła automatycznie jego sytuacji, a przybycie Durána jeszcze bardziej zwiększyło rywalizację o jedną z najbardziej odpowiedzialnych pozycji w zespole.
Benfica chce zachować wartość dużej inwestycji
Ivanović przybył do Lizbony po znakomitym sezonie w belgijskim Union Saint-Gilloise. Benfica nie ujawniła oficjalnie pełnej struktury finansowej transferu, lecz czołowe portugalskie media sportowe podały stałą kwotę 22,8 miliona euro. Taka suma stworzyła ogromne oczekiwania, zwłaszcza że zawodnik w chwili podpisania umowy miał 21 lat i przychodził jako jeden z bardziej perspektywicznych młodych napastników na europejskim rynku. Benfica związała go długoterminowym kontraktem i przedstawiła jako wzmocnienie, które może natychmiast pomóc pierwszemu zespołowi, a także rozwijać się w przyszłości. Po jednym sezonie klub musi teraz zdecydować, czy korzystniejsze będzie dalsze inwestowanie w jego rozwój, czy przyjęcie oferty, która zmniejszyłaby ryzyko finansowe.
W negocjacjach transferowych istotna będzie różnica między logiką księgową a rynkową. Benfica będzie dążyć do uniknięcia transakcji, która już po roku wykazałaby dużą stratę w porównaniu z początkową kwotą odstępnego, natomiast zainteresowane kluby będą wskazywać na ograniczoną liczbę minut i nową konkurencję jako argumenty przemawiające za niższą ceną. Długi kontrakt pozwala Portugalczykom odrzucać niekorzystne propozycje, lecz rzeczywista wartość rynkowa będzie zależała od liczby poważnych kupców oraz ich gotowości do przyjęcia zobowiązania dotyczącego transferu definitywnego. Z tego powodu zainteresowanie kilku klubów jest dla Benfiki szczególnie ważne. Jeżeli Galatasaray, Hull City i Como rzeczywiście przejdą z etapu obserwacji do składania formalnych ofert, lizboński klub może uzyskać przestrzeń do rywalizacji między kupującymi i korzystniejszą strukturę sprzedaży.
Galatasaray szuka napastnika pasującego do planu Okana Buruka
Zainteresowanie Galatasarayu nie jest całkowicie nowe. O JOGO i A BOLA informowały już w czerwcu, że trener Okan Buruk ceni profil Ivanovicia, a temat ponownie pojawił się pod koniec lipca, gdy mistrz Turcji przebudowuje zespół na nowy sezon. Oficjalna strona Galatasarayu potwierdza, że Buruk nadal prowadzi pierwszy zespół oraz że 25 lipca wypowiadał się po meczu przygotowawczym przeciwko Monzy. Klub ze Stambułu wchodzi w sezon 2026/27 jako obrońca tytułu mistrza Turcji i z ambicją zachowania konkurencyjności w europejskich rozgrywkach. W takim środowisku nowy napastnik nie zostałby sprowadzony wyłącznie jako projekt rozwojowy, lecz jako piłkarz zdolny odpowiedzieć na wymagania walki o trofea i rotacji przy dużej liczbie spotkań.
Styl Ivanovicia może być interesujący dla Galatasarayu ze względu na jego poruszanie się bez piłki, agresywność w pressingu i umiejętność atakowania przestrzeni za linią obrony. Jego najlepsze okresy w Rijece i Unionie pokazały, że może grać jako klasyczna dziewiątka, ale także uczestniczyć w bardziej dynamicznym systemie ofensywnym, w którym od napastnika wymaga się ciągłego tworzenia korytarzy dla kolegów. Zainteresowanie trenera i oceny skautów nie są jednak tym samym co porozumienie między klubami. Galatasaray musi najpierw zdecydować, czy zaakceptuje żądanie Benfiki dotyczące pewniejszego przyszłego wpływu finansowego, a następnie uzgodnić z zawodnikiem rolę sportową i warunki osobiste. Obecnie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że te etapy zostały zakończone ani że Ivanović wybrał Stambuł jako preferowane miejsce.
Hull City i Como oferują odmienne ścieżki sportowe
Oprócz Galatasarayu nazwisko Ivanovicia jest łączone z Hull City i Como. A BOLA poinformowała, że oba kluby rozważają pozyskanie napastnika, lecz do 25 lipca nie potwierdzono formalnej oferty dla Benfiki. Angielskie zainteresowanie nabiera dodatkowego znaczenia, ponieważ Hull wywalczył powrót do Premier League na sezon 2026/27. Oficjalna strona Premier League podaje, że drużyna pokonała Middlesbrough 1:0 w finale baraży na Wembley dzięki bramce Oliego McBurniego w doliczonym czasie gry. W związku z powrotem do najwyższej klasy rozgrywkowej klub intensywnie buduje kadrę, a młody napastnik z doświadczeniem w portugalskim, belgijskim i europejskim futbolu może pasować do strategii poszerzania rotacji.
Como stanowi inną możliwość. Włoski klub prowadzony przez Cesca Fàbregasa zajął czwarte miejsce w Serie A i zakwalifikował się do Ligi Mistrzów, dlatego poszukuje dodatkowej jakości na bardziej wymagający sezon rozgrywany na kilku frontach. Portugalskie media podają, że przedstawiciele Como już wcześniej zbierali informacje o warunkach możliwej transakcji, ale formalne negocjacje między klubami nie zostały potwierdzone. Dla Ivanovicia włoska opcja oznaczałaby pracę w wymagającym technicznie systemie i pozostanie w klubie występującym w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Z drugiej strony konkurencja i oczekiwania w Como również byłyby wysokie, dlatego decyzja musiałaby uwzględniać jasną ocenę przewidywanej liczby minut, a nie tylko atrakcyjność ligi i międzynarodowego terminarza.
Od Rijeki i mistrzostwa Belgii do wymagającego roku w Lizbonie
Droga Ivanovicia do Benfiki była szybka. Po rozwoju w Austrii i akademii Augsburga latem 2023 roku przeniósł się do Rijeki, gdzie zaczął regularnie grać w seniorskim futbolu. Przy jego odejściu chorwacki klub poinformował, że w 51 meczach zdobył 16 bramek, natomiast Union Saint-Gilloise sprowadził go w sierpniu 2024 roku jako długoterminową inwestycję. Największy przełom osiągnął w Belgii: według oficjalnych danych Unionu w 47 występach strzelił 21 goli i zanotował siedem asyst. Był ważną częścią zespołu, który zdobył mistrzostwo Belgii, a dobre występy notował również w Lidze Europy, w tym w spotkaniach, w których zdobywał po dwie bramki przeciwko Nice i Bradze.
Taki sezon wyjaśniał, dlaczego Benfica była gotowa zapłacić ponad 20 milionów euro. Ivanović łączył wtedy młodość, potencjał fizyczny, europejskie doświadczenie i potwierdzoną skuteczność strzelecką w klubie walczącym o tytuł. Pierwszy rok w Portugalii przyniósł jednak inny kontekst: większą konkurencję, mniej ciągłości i presję związaną z wysoką kwotą transferu. Osiem goli w 42 występach nie jest wynikiem bezwartościowym, ale pozostaje poniżej standardu ustanowionego w Belgii oraz oczekiwań stworzonych przez wysokość transferu. Właśnie dlatego kolejny wybór klubu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju zawodnika.
Minuty są ważne również dla statusu w reprezentacji
Ivanović zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Chorwacji 20 marca 2025 roku przeciwko Francji, jak podaje oficjalny profil Benfiki, po wcześniejszych występach w młodzieżowych reprezentacjach kraju. W przypadku młodego napastnika walka o stabilny status reprezentacyjny jest ściśle związana z rytmem występów klubowych. Sporadyczne wejścia z ławki w dużym klubie mogą przynieść doświadczenie, lecz napastnik jest najczęściej oceniany na podstawie regularności, liczby sytuacji i skuteczności w dłuższym okresie. Dlatego przy wyborze nowego środowiska ważną rolę odegra przekonujący plan sportowy, a nie wyłącznie finansowe warunki transferu.
Galatasaray mógłby zaoferować mu środowisko wielkiego klubu, silną presję wyniku i możliwość walki o krajowe trofea. Hull oznaczałby wejście do Premier League, ale również potencjalnie trudny sezon drużyny, której podstawowym celem będzie utrwalenie statusu wśród angielskiej elity. Como oferuje Ligę Mistrzów i projekt, który w ostatnich sezonach rozwijał się bardzo szybko, choć także tam musiałby wywalczyć miejsce w ambitnie zbudowanej kadrze. Benfica ze swojej strony podejmie decyzję na podstawie jakości oferty i ochrony zainwestowanego kapitału. Wspólnym interesem klubu i zawodnika może być znalezienie środowiska, w którym Ivanović ponownie otrzyma wystarczająco dużo czasu, aby odbudować skuteczność z okresu gry w Belgii.
Negocjacje nie zostały jeszcze sformalizowane
Pomimo rosnącej liczby publikacji medialnych najważniejszym faktem pozostaje to, że oficjalny proces transferowy nie został publicznie potwierdzony. Galatasaray nie ogłosił oferty, Benfica nie poinformowała, że zaakceptowała negocjacje z konkretnym klubem, a także nie ma potwierdzenia, że Ivanović uzgodnił warunki osobiste z potencjalnym nowym pracodawcą. Doniesienia z Portugalii i Turcji są na razie zgodne w jednym punkcie: klub ze Stambułu obserwuje sytuację, natomiast Benfica jest otwarta na rozwiązanie obejmujące bezpieczny zwrot finansowy. Różnica dotyczy struktury transakcji, ponieważ opcja wykupu pozostawia ryzyko po stronie Portugalczyków, a obowiązek wykupu przenosi je na klub przejmujący zawodnika. W negocjacjach tego rodzaju ostateczny rezultat często zależy od warunków uruchomienia klauzuli, premii, harmonogramu płatności i ewentualnego procentu od przyszłego transferu.
Do 26 lipca 2026 roku Ivanović pozostaje zawodnikiem Benfiki i uczestnikiem jej przygotowań. Jego gol przeciwko Belenenses przypomniał, że może być przydatny również w Lizbonie, lecz szerszy obraz kadrowy i przybycie Durána wskazują, że klub poważnie rozważa rozwiązanie związane z odejściem. Galatasaray wyrósł na najnowszego i najbardziej eksponowanego medialnie kandydata, natomiast Hull City i Como podtrzymują konkurencję rynkową. Kolejny krok powinien pokazać, czy zainteresowanie przerodzi się w oficjalną ofertę i czy uda się znaleźć model, który zadowoli finansowe oczekiwania Benfiki oraz potrzebę Ivanovicia dotyczącą regularnej gry.
Źródła:
- A BOLA – raport o zainteresowaniu Galatasarayu, możliwym modelu wypożyczenia, warunkach Benfiki, statystykach sezonu oraz zainteresowaniu Hullu i Como (link)
- SL Benfica – oficjalne potwierdzenie przybycia Jhona Durána na wypożyczenie z Al-Nassr oraz finansowych ram operacji (link)
- SL Benfica – oficjalne potwierdzenie transferu Ivanovicia z Union Saint-Gilloise oraz kontraktu do 2030 roku (link)
- SL Benfica – oficjalny profil zawodnika z danymi dotyczącymi kariery, debiutu reprezentacyjnego i statystyk ligowych za sezon 2025/26 (link)
- Royale Union Saint-Gilloise – oficjalne dane dotyczące 21 bramek i siedmiu asyst w 47 występach przed transferem do Benfiki (link)
- HNK Rijeka – oficjalne dane dotyczące dorobku Ivanovicia w 51 meczach przed odejściem do Belgii (link)
- Premier League – oficjalne potwierdzenie awansu Hull City do Premier League na sezon 2026/27 (link)
- Galatasaray – oficjalna publikacja z wypowiedziami trenera Okana Buruka po meczu przygotowawczym 25 lipca 2026 roku (link)
- O JOGO – informacje o zainteresowaniu Como, czwartym miejscu w Serie A i awansie włoskiego klubu do Ligi Mistrzów (link)
- Galatasaray – oficjalne potwierdzenie zdobycia 26. tytułu mistrza Turcji w maju 2026 roku (link)