Sport

Hat-trick Harry’ego Kane’a dla Bayernu z VfB Stuttgart w finale Pucharu Niemiec i krajowy dublet

Harry Kane zdobył trzy bramki, a Bayern Monachium pokonał VfB Stuttgart 3:0 w finale Pucharu Niemiec w Berlinie. Zespół Vincenta Kompany’ego sięgnął po trofeum i skompletował krajowy dublet, a Stuttgart nie obronił tytułu

· 9 min czytania
Hat-trick Harry’ego Kane’a dla Bayernu z VfB Stuttgart w finale Pucharu Niemiec i krajowy dublet Karlobag.eu / ilustracja

Hat-trick Kane'a dał Bayernowi Puchar i potwierdził krajowy dublet

Bayern Monachium zdobył DFB-Pokal po tym, jak w finale na berlińskim Olympiastadion pokonał VfB Stuttgart 3:0 i tym samym zakończył sezon krajowym dubletem. Według oficjalnego protokołu Niemieckiego Związku Piłki Nożnej finał rozegrano 23 maja 2026 roku o godzinie 20:00 przed 74 036 widzami, a autorem wszystkich trzech bramek był Harry Kane. Po pierwszej połowie bez goli angielski napastnik przełamał mecz po przerwie i zapewnił Bayernowi 21. tytuł zdobywcy Pucharu Niemiec. Stuttgart, według oficjalnych danych DFB, przystąpił do finału jako obrońca tytułu, ale nie zdołał powtórzyć sukcesu z poprzedniego sezonu. Końcowe 3:0 potwierdziło różnicę, której w pierwszej części nie było widać na tablicy wyników, ale która w drugiej połowie zamieniła się w pełną kontrolę monachijskiej drużyny.

Finał miał dodatkowy ciężar, ponieważ w tym samym miejscu spotkali się nowy-stary mistrz Niemiec i klub, który w poprzednim sezonie zdobył DFB-Pokal. Bayern, według komunikatu DFB, ponownie potwierdził status rekordowego zwycięzcy rozgrywek, podczas gdy Stuttgart został bez szansy na obronę trofeum. Drużyna Vincenta Kompany'ego przyjechała do Berlina po zdobyciu mistrzostwa, a zwycięstwo w pucharze nadało sezonowi końcową pieczęć. Stuttgart długo utrzymywał mecz otwarty, zwłaszcza w pierwszej połowie, lecz nie znalazł wystarczającej precyzji w końcowej fazie akcji. Kiedy Kane po przerwie znalazł przestrzeń i rytm, finał zaczął gwałtownie przechylać się na stronę Bayernu.

Pierwsza połowa bez bramek, Stuttgart długo utrzymywał równowagę

Chociaż końcowy wynik wskazuje na przekonujące zwycięstwo Bayernu, początek finału nie był jednostronny. Według relacji Bundesligi i oficjalnych danych meczowych Stuttgart w pierwszej części grał agresywnie, kompaktowo i wystarczająco odważnie, by nie pozwolić Bayernowi na wczesną bramkę. Drużyna Sebastiana Hoeneßa weszła w spotkanie z jasnym zamiarem, by naciskać rywala w środku pola, spowolnić przepływ piłki do Kane'a i zmusić Bayern do dłuższych ataków bez bezpośredniego zagrożenia. Takie podejście przyniosło równowagę i pozostawiło wrażenie, że finał może rozwinąć się w taktycznie wymagające spotkanie, w którym pierwsza bramka będzie miała decydujące znaczenie. Na przerwę zespoły zeszły bez goli, co dawało Stuttgartowi realną nadzieję, że może wytrzymać presję i po przerwie szukać swojej szansy.

Bayern w pierwszych 45 minutach miał więcej indywidualnej jakości, ale nie wystarczająco czystą sytuację, by przebić się przez stuttgarcki blok. Jamal Musiala, Michael Olise i Luis Díaz próbowali przyspieszać grę między liniami, podczas gdy Joshua Kimmich utrzymywał rytm w środku pola. Stuttgart opierał się na dyscyplinie, energii w pracy i szybkich opcjach wyjścia przez Chrisa Führicha, Jamie'ego Lewelinga i Deniza Undava. Według oficjalnego protokołu Führich w 54. minucie otrzymał żółtą kartkę, co zapowiadało coraz większe napięcie po wznowieniu gry. Właśnie w tej fazie Bayern zaczął coraz częściej dochodzić do strefy, z której Kane mógł rozstrzygnąć mecz.

Kane otworzył finał i rozpoczął decydujący napór

Pierwsza bramka padła w 55. minucie, zaledwie kilka chwil po tym, jak mecz wszedł w okres coraz większej presji Bayernu. Według oficjalnego protokołu DFB Kane trafił wtedy na 1:0 i przełamał opór Stuttgartu. Niemieckie i międzynarodowe relacje podają, że angielski napastnik w drugiej połowie stał się centralną postacią spotkania, potwierdzając status zawodnika, który może poprowadzić Bayern do trofeów nawet wtedy, gdy mecz długo pozostaje zamknięty. Bramka zmieniła psychologiczny obraz finału: Stuttgart musiał wychodzić wyżej, a Bayern otrzymał przestrzeń, której brakowało mu w pierwszej części. W takich okolicznościach różnica w jakości wykończenia stała się decydująca.

Po objęciu prowadzenia Bayern nie zamknął meczu od razu, ale przejął znacznie większą kontrolę. Kompany w 77. minucie wprowadził Lennarta Karla za Musialę, a Stuttgart próbował odpowiedzieć zmianami, aby odnowić energię i ofensywną szerokość. Według protokołu Finn Jeltsch wszedł za Lucę Jaqueza, Bilal El Khannouss zastąpił Führicha, a później weszli Nikolas Nartey i Tiago Tomás. Te zmiany nie zmieniły głównego kierunku meczu. Bayern pozostał spokojniejszy w posiadaniu, a Stuttgart coraz trudniej dochodził do sytuacji, w których mógłby poważniej sprawdzić bramkarza Jonasa Urbiga.

Druga bramka złamała Stuttgart, trzecia potwierdziła wieczór Kane'a

Kane w 80. minucie strzelił na 2:0 i tym samym praktycznie skierował trofeum w stronę Monachium. Według oficjalnych danych DFB bramka padła po okresie, w którym Stuttgart próbował utrzymać kontakt, ale Bayern coraz lepiej wykorzystywał przestrzeń między obroną a linią pomocy rywala. Drugi gol był ważny nie tylko wynikowo, lecz także symbolicznie: Stuttgart do tego momentu mógł jeszcze wierzyć w powrót, ale po 2:0 musiał ryzykować bardziej, niż pozwalała mu struktura gry. Jeff Chabot otrzymał żółtą kartkę w 82. minucie, a końcówka przyniosła coraz wyraźniejszy autorytet Bayernu. Kompany w ostatnich minutach dodatkowo odświeżył zespół, wprowadzając Leona Goretzkę, Hirokiego Ito, Raphaëla Guerreiro i Toma Bischofa.

Końcowe 3:0 ustalił Kane z rzutu karnego w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Tym samym skompletował hat-trick i jeden z najważniejszych wieczorów swojej kariery w koszulce Bayernu. Według relacji po meczu Kane opisał finał jako jeden z największych wieczorów w karierze, a dyrektor sportowy Max Eberl podkreślił odporność zespołu i ofensywną jakość w drugiej połowie. Dla Bayernu ta bramka była potwierdzeniem dominacji w końcówce, a dla Stuttgartu ostatecznym końcem nadziei, że może jeszcze raz sprawić niespodziankę w pucharze. Chociaż Stuttgart w pierwszej części pozostawił dobre wrażenie, skuteczność i spokój Bayernu w kluczowych momentach były różnicą między finalistami.

Bayern ponownie na szczycie rozgrywek, które najczęściej wygrywa

Zdobywając DFB-Pokal, Bayern sięgnął po 21. trofeum w tych rozgrywkach, co według DFB umocniło jego status rekordowego zwycięzcy. Szczególnie znaczące jest to, że monachijski klub czekał na puchar od 2020 roku, mimo dominacji w niemieckiej piłce nożnej przez większą część ostatniej dekady. Finał w Berlinie nie był więc tylko kolejnym meczem o trofeum, lecz także przerwaniem okresu, w którym Bayern nie potrafił przenieść ligowej siły na decydującą fazę krajowego pucharu. Drużyna Kompany'ego tym samym zaokrągliła sezon, w którym już zdobyła Bundesligę, a puchar posłużył jako potwierdzenie szerokości kadry i zdolności utrzymania szczytowej formy do samego końca. W kontekście sezonu klubowego krajowy dublet daje Bayernowi mocną podstawę na nowy rok rywalizacji.

Dla Kane'a berliński hat-trick miał dodatkowy ciężar, ponieważ trafił do Bayernu jako zawodnik, od którego oczekuje się właśnie tego, co pokazał w finale: rozstrzygania wielkich meczów. Według danych Bayernu angielski napastnik zakończył już sezon jako najlepszy strzelec Bundesligi, a finał pucharu dodatkowo umocnił jego rolę głównego ofensywnego oparcia. W meczu, w którym nie było wiele miejsca, Kane był wystarczająco cierpliwy, by poczekać na właściwe sytuacje, i wystarczająco precyzyjny, by zamienić je na bramki. Jego występ pokazał, dlaczego Bayern budował wokół niego strukturę ataku i dlaczego jego gole były kluczowe w walce o oba krajowe trofea. Hat-trick w finale pucharu pozostaje osiągnięciem, które w klubowych sezonach pamięta się niezależnie od łącznych statystyk.

Stuttgart bez obrony tytułu, ale z potwierdzeniem stabilnego wzrostu

Stuttgart w Berlinie przegrał po raz pierwszy w DFB-Pokal po dłuższej serii zwycięstw, a oficjalna strona klubu podkreśliła, że drużyna mimo porażki zaprezentowała waleczny występ. Klub z Badenii-Wirtembergii wszedł do finału jako aktualny zdobywca pucharu i jako drużyna, która w poprzednich rundach pokazała ciągłość, organizację i zdolność gry w wielkich meczach. Według danych VfB przed finałem Stuttgart po raz pierwszy w swojej historii wystąpił w dwóch kolejnych finałach DFB-Pokal. To ważny wskaźnik stabilności projektu pod wodzą Sebastiana Hoeneßa, nawet jeśli końcowy wynik nie był taki, jakiego klub pragnął. Porażka 0:3 nie wymazuje więc szerszego wrażenia, że Stuttgart w ostatnich sezonach wrócił do grona znaczących niemieckich klubów.

W samym meczu Stuttgart mógł najbardziej żałować okresu przed pierwszą bramką. Dopóki wynik brzmiał 0:0, obrońca tytułu miał wystarczająco dużo dyscypliny i intensywności, by trzymać Bayern pod kontrolą. Jednak po pierwszym golu Kane'a plan musiał się zmienić, a otwarcie przestrzeni odpowiadało rywalowi o większej indywidualnej jakości w ataku. Końcówka akcji Stuttgartu nie była wystarczająco groźna, by przywrócić mecz do niepewności, a wejścia z ławki nie przyniosły przełomu w rytmie. Ostatecznie przesądziła różnica w skuteczności i doświadczeniu w najważniejszych momentach.

Berlin ponownie potwierdził znaczenie finału Pucharu Niemiec

Finał DFB-Pokal tradycyjnie rozgrywany jest w Berlinie, a DFB także przy tej edycji wskazał Olympiastadion jako centralne miejsce rozstrzygnięcia. Według oficjalnego protokołu stadion był wyprzedany, z ponad 74 tysiącami widzów. Atmosfera była intensywna, a niektóre międzynarodowe relacje wspominają także o przerwaniu widoczności z powodu dymu po pirotechnice kibiców w drugiej połowie. Takie sceny ponownie otworzyły kwestię środków bezpieczeństwa i relacji związku z grupami kibicowskimi, o czym przed finałem i w jego trakcie dyskutowano w niemieckim środowisku piłkarskim. Mimo to sportowa część wieczoru ostatecznie pozostała pod znakiem hat-tricka Kane'a i powrotu Bayernu na szczyt pucharu.

Dla niemieckiej piłki finał zaoferował podwójny obraz. Z jednej strony Bayern ponownie pokazał, jak trudno przegrywa mecze, w których ma wystarczająco dużo czasu i jakości, by znaleźć rozwiązanie. Z drugiej strony Stuttgart potwierdził, że nie jest już niespodzianką jednego sezonu, lecz klubem zdolnym dojść do finałowej fazy i mierzyć się z najmocniejszymi przynajmniej przez dużą część spotkania. Bayern zapamięta sezon dzięki podwójnej koronie, Stuttgart przez straconą szansę na obronę tytułu, a DFB-Pokal przez wieczór, w którym Harry Kane jedną połową rozstrzygnął finał. Gdy podkreśli się końcowy bilans, berlińskie spotkanie nie przyniosło dramaturgii wyniku do samego końca, ale przyniosło jasne potwierdzenie hierarchii w końcówce sezonu.

Źródła:
- Deutscher Fußball-Bund / Datencenter – oficjalny protokół finału Bayern Monachium - VfB Stuttgart 3:0, strzelcy, składy, zmiany, kartki, sędzia, termin i liczba widzów (link)
- Deutscher Fußball-Bund – komunikat o zwycięstwie Bayernu w 83. finale DFB-Pokal i zdobyciu 21. tytułu (link)
- Bundesliga – tekstowa relacja finału i kontekst pierwszej połowy na Olympiastadion (link)
- VfB Stuttgart – oficjalne informacje o finale i kontekst występu Stuttgartu w dwóch kolejnych finałach pucharu (link)
- FC Bayern Monachium – dane o sezonie Harry'ego Kane'a i statusie najlepszego strzelca Bundesligi (link)
- Sportsnet / Associated Press – relacja z finału, hat-tricku Harry'ego Kane'a i atmosfery na meczu (link)

PARTNER

Berlin

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Bayern Monachium Harry Kane Puchar Niemiec DFB-Pokal VfB Stuttgart finał pucharu hat-trick niemiecki futbol Olympiastadion krajowy dublet
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Berlin

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.