Sport

Liga Mistrzów ruszyła od zwycięstw Realu Madryt, Manchesteru City i Dortmundu, Haaland strzelił dwa gole

Sprawdź, jak rozpoczęła się faza ligowa Ligi Mistrzów: Real Madryt pokonał Inter 2:1, Manchester City wygrał z Porto 2:0 po dwóch golach Erlinga Haalanda, a Borussia Dortmund zwyciężyła Villarreal 3:2. Wygrane odniosły także Aston Villa, Betis i AEK

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Liga Mistrzów ruszyła od zwycięstw Realu Madryt, Manchesteru City i Dortmundu, Haaland strzelił dwa gole Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Liga Mistrzów rozpoczęła się zwycięstwami Realu, Manchesteru City i Dortmundu; Haaland zaznaczył wieczór dwoma golami

Faza ligowa Ligi Mistrzów UEFA 2026/27 rozpoczęła się we wtorek, 8 września, sześcioma meczami i serią wyrównanych pojedynków. Real Madrid pokonał Inter 2:1 na Santiago Bernabéu, Manchester City wygrał 2:0 na wyjeździe z Porto dzięki dwóm golom Erlinga Haalanda, natomiast Borussia Dortmund zwyciężyła Villarreal 3:2 na własnym stadionie. Aston Villa wywiozła trzy punkty z Brugii po zwycięstwie 3:2, Real Betis takim samym wynikiem pokonał Lille we Francji, a AEK Ateny rozpoczął rozgrywki minimalnym zwycięstwem 1:0 nad LASK-iem. Według oficjalnego podsumowania UEFA z pierwszego dnia wieczór należał między innymi do Kyliana Mbappé, Federico Valverde, Serhou Guirassy'ego i Haalanda, ale także do drużyn powracających do europejskiej elity, takich jak AEK i Betis.

Pierwszych sześć meczów otworzyło jednocześnie trzeci sezon Ligi Mistrzów rozgrywany w formule jednej fazy ligowej z udziałem 36 klubów. UEFA podaje, że każda drużyna rozgrywa osiem spotkań z ośmioma różnymi rywalami, cztery u siebie i cztery na wyjeździe, a wszystkie wyniki trafiają do jednej wspólnej tabeli. Osiem najlepszych klubów uzyska bezpośredni awans do 1/8 finału, zespoły z miejsc od dziewiątego do 24. zagrają dodatkową rundę play-off, natomiast kluby z miejsc od 25. do 36. zakończą europejski sezon. W takim systemie każdy punkt zdobyty na początku może mieć duże znaczenie, szczególnie w walce o uniknięcie dodatkowej rundy pucharowej.

Real wykorzystał błędy Interu, Courtois uratował przewagę

W Madrycie Real odniósł zwycięstwo nad Interem dzięki skuteczności w pierwszej połowie oraz ważnym interwencjom Thibauta Courtoisa po przerwie. UEFA podaje, że Kylian Mbappé dał gospodarzom prowadzenie w 14. minucie precyzyjnym wykończeniem, a Federico Valverde podwyższył na 2:0 dziewięć minut później, wykorzystując błąd bramkarza Josepa Martíneza przy wycofaniu piłki. Inter stworzył w drugiej połowie wystarczająco dużo sytuacji, aby uczynić mecz niepewnym, a Carlos Augusto zmniejszył straty po dośrodkowaniu Lautaro Martíneza. Włoski zespół nie zdołał jednak znaleźć drugiego gola do końca spotkania.

Według UEFA Courtois rozegrał swój 100. mecz w Lidze Mistrzów i zanotował przy tym kilka ważnych obron, a jedna z prób Interu zakończyła się także uderzeniem w obramowanie bramki. Taki przebieg wydarzeń dodatkowo podkreślił różnicę między obiema drużynami pod względem skuteczności: Inter potrafił w niektórych fragmentach meczu poważnie zagrozić, lecz Real lepiej wykorzystał kluczowe błędy. UEFA uznała Valverde za zawodnika meczu, a madrycki klub rozpoczął rozgrywki od trzech punktów w spotkaniu, które ze względu na jakość przeciwnika już w pierwszej kolejce miało charakter wielkiego europejskiego testu.

Dla Realu zwycięstwo jest ważne również ze względu na wymagający terminarz, który czeka go w jednolitej fazie ligowej. Zgodnie z losowaniem UEFA madrycki klub jesienią i zimą zmierzy się z rywalami o różnych profilach, dlatego punkty zdobyte przeciwko Interowi mogą okazać się cenne w walce o miejsce w pierwszej ósemce. Inter z kolei opuszcza Madryt bez punktów pomimo okresów dobrej gry, co w tym formacie dodatkowo zwiększa presję przed kolejnymi spotkaniami, ponieważ każdy klub ma tylko osiem okazji na poprawienie swojej pozycji.

Haaland ponownie nadaje rytm: 59 goli w 59 występach

Manchester City pokonał Porto 2:0 na Estádio do Dragão, a oba gole w drugiej połowie zdobył Erling Haaland. UEFA podaje, że przed przerwą bramkarz gospodarzy Diogo Costa zatrzymał kilka groźnych prób City, w tym strzały Haalanda, Phila Fodena i Rayana Cherkigo, dzięki czemu portugalski zespół długo utrzymywał wynik otwarty. Po przerwie goście jednak zwiększyli nacisk. Haaland najpierw wykorzystał głową dośrodkowanie Matheusa Nunesa, a następnie w doliczonym czasie gry, po asyście Rayana Aït-Nouriego, z bliska ustalił wynik na 2:0.

Według danych UEFA zdobywca dwóch bramek osiągnął tym samym 59 goli w 59 występach w Lidze Mistrzów. Ten bilans dodatkowo potwierdza jego wyjątkową skuteczność w rozgrywkach, w których od lat należy do najgroźniejszych napastników. UEFA wybrała go zawodnikiem meczu, a City wywiozło z Portugalii komplet punktów bez straty bramki, co ma szczególną wartość w fazie ligowej, w której różnica bramek również może okazać się ważna w końcowej klasyfikacji.

Porto pokazało przy tym, że potrafi przez długi czas utrzymywać faworyzowanego rywala pod kontrolą, szczególnie dzięki dobrze dysponowanemu bramkarzowi i zdyscyplinowanej pierwszej połowie. City po przerwie znalazło jednak więcej przestrzeni i zamieniło przewagę terytorialną na gole. Dla Manchesteru City zwycięstwo oznaczało spokojny początek europejskiej kampanii, natomiast Porto będzie szukać pierwszych punktów w dalszej części rozgrywek. Już na otwarcie było widać, jak indywidualna jakość, taka jak ta Haalanda, może rozstrzygnąć mecz, który przez długi czas pozostawał taktycznie zamknięty.

Dortmund i Villarreal strzeliły pięć goli po przerwie

Jeden z najbardziej dramatycznych meczów wieczoru rozegrano w Dortmundzie, gdzie Borussia pokonała Villarreal 3:2, a wszystkie pięć goli padło w drugiej połowie. Według raportu UEFA gospodarze objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Renato Veigi tuż przed upływem godziny gry. Villarreal odpowiedział mocnym strzałem głową Santiaga Mouriño, ale Dortmund wkrótce ponownie przejął inicjatywę. Serhou Guirassy zdobył dwa gole, najpierw po płynnej akcji rozpoczętej przez Jobe'a Bellinghama, a następnie z rzutu karnego.

Końcówka ponownie przyniosła emocje, gdy rzut wolny Nicolasa Pépéa po odbiciu zakończył się w siatce Dortmundu. UEFA opisała to trafienie jako sytuację, w której piłka po strzale i kilku kontaktach wpadła za plecy Gregora Kobela, dając Villarrealowi szansę na ostatni napór. Gospodarze jednak wytrzymali i zachowali wszystkie trzy punkty. Guirassy został wybrany zawodnikiem meczu, a Dortmund przedłużył bardzo mocną serię na własnym stadionie w Lidze Mistrzów: UEFA podaje, że przegrał tylko dwa z ostatnich 24 domowych spotkań w tych rozgrywkach.

Zwycięstwo Dortmundu miało również niepokojące tło z powodu problemu zdrowotnego młodego Konstantinosa Karetsasa, który podczas spotkania musiał opuścić boisko. Według dostępnych wówczas informacji przekazywanych przez europejskie media zawodnik po problemach z krążeniem został przewieziony na dodatkowe badania, a klub poinformował, że jego stan, biorąc pod uwagę okoliczności, jest stabilny. Ponieważ bezpośrednio po meczu nie opublikowano bardziej szczegółowych wyników badań, nie było oficjalnego potwierdzenia charakteru problemu ani możliwego okresu rekonwalescencji.

Aston Villa wytrzymała napór Club Brugge

Pierwszego gola fazy ligowej 2026/27 zdobył John McGinn dla Aston Villi w 11. minucie wyjazdowego meczu z Club Brugge. UEFA szczególnie podkreśliła, że szkocki pomocnik został tym samym pierwszym strzelcem nowego sezonu Ligi Mistrzów, a jego gol otworzył bardzo żywe spotkanie. Brugge wyrównało osiem minut później za sprawą Huga Vetlesena, jednak Villa szybko odzyskała prowadzenie dzięki Emiliano Buendíi. Pod koniec pierwszej połowy Nicolas Jackson zdobył swojego pierwszego gola dla Aston Villi i podwyższył na 3:1.

Mistrz Belgii nie zrezygnował. Nicolò Tresoldi wykorzystał rzut karny w 61. minucie i zmniejszył straty do 3:2, a następnie trafił również w słupek, dlatego goście do końca musieli bronić minimalnej przewagi. UEFA podaje także, że obrońca gospodarzy Joaquin Seys w pewnym momencie uratował swoją drużynę, wybijając piłkę z linii bramkowej po próbie Lamare'a Bogarde'a. Villa mimo wszystko przetrwała końcowy napór i zdobyła trzy punkty, a McGinn otrzymał nagrodę dla zawodnika meczu.

Zwycięstwo w Belgii ma dodatkową wagę, ponieważ Villa i Brugge dobrze poznały się w ostatnich europejskich sezonach. Przed spotkaniem UEFA przypomniała, że kluby mierzyły się trzykrotnie w Lidze Mistrzów 2024/25, w tym w dwóch meczach 1/8 finału. Nowe starcie ponownie było wyrównane i pokazało, że różnica między zespołami jest niewielka, gdy rytm meczu staje się otwarty. Dla Villi szczególnie ważne jest to, że w takim scenariuszu znalazła sposób na utrzymanie prowadzenia na wyjeździe.

Betis wrócił do Ligi Mistrzów zwycięstwem w Lille

Real Betis uczcił powrót do Ligi Mistrzów po 21 latach zwycięstwem 3:2 nad Lille. Francuski zespół dwukrotnie prowadził w pierwszej połowie: Ayase Ueda i Alexsandro zdobyli gole głową, a Marc Bartra po raz pierwszy wyrównał pomiędzy ich trafieniami. Po przerwie Bartra ponownie skutecznie uderzył głową i doprowadził do 2:2, a następnie Troy Parrott trafił w dolny róg, pieczętując pełny zwrot gości. UEFA wybrała Bartrę zawodnikiem meczu po dwóch golach zdobytych przez obrońcę.

Lille dodatkowo utrudniło sobie sytuację w końcówce, gdy Ethan Mbappé otrzymał czerwoną kartkę. Betis, grając z przewagą jednego zawodnika, utrzymał wynik 3:2 i tym samym w pierwszym występie w elitarnych rozgrywkach po ponad dwóch dekadach od razu zdobył trzy punkty na wyjeździe. Wynik ma szczególne znaczenie, ponieważ w systemie ośmiu spotkań każde wyjazdowe zwycięstwo zmniejsza presję w późniejszych kolejkach. Lille, mimo dwóch goli i dwóch prowadzeń, pozostało bez punktów z powodu problemów w obronie i słabszej kontroli meczu po przerwie.

Dla Betisu początek w Lille pokazał również wartość doświadczenia. Bartra, zdobywając dwa gole, wcielił się w rolę niespodziewanego strzelca, a drużyna zachowała wystarczająco dużo spokoju, aby dwukrotnie odrobić straty. Takie mecze często budują ważny kapitał psychologiczny w długiej fazie ligowej, szczególnie dla klubów, które nie rozpoczynają rozgrywek z takim samym statusem faworytów jak największe europejskie zespoły.

Rzut wolny Marina dał AEK-owi historyczny wieczór

AEK Ateny rozpoczął udział w rozgrywkach zwycięstwem 1:0 nad LASK-iem, a jedynego gola zdobył Răzvan Marin z rzutu wolnego w połowie pierwszej części gry. UEFA opisała jego trafienie jako znakomite uderzenie, dzięki któremu grecki klub odniósł pierwsze zwycięstwo w głównej części Ligi Mistrzów od 20 lat. Marin został wybrany zawodnikiem meczu, a AEK po powrocie do europejskiej elity od razu zdobył trzy punkty przed własną publicznością.

LASK, który debiutuje w fazie ligowej Ligi Mistrzów, w drugiej połowie był groźniejszy i próbował powtórzyć zwrot, dzięki któremu przebrnął przez kwalifikacje. Najlepszą okazję miał Sasa Kalajdžić, ale jego uderzenie głową w końcówce przeleciało nad bramką. Bramkarz AEK-u Alberto Brignoli zachował czyste konto i pozwolił gospodarzom odnieść minimalne, lecz bardzo cenne zwycięstwo. W rozgrywkach, w których jedna wygrana może znacząco zmienić pozycję we wspólnej tabeli, AEK zaliczył idealny start.

Pierwsza kolejka trwa trzy dni, a faza ligowa kończy się w styczniu

Otwarcie 8 września było dopiero pierwszą trzecią inauguracyjnej kolejki. UEFA rozłożyła pierwszą serię spotkań na trzy dni, od 8 do 10 września, z łącznie 18 meczami. W środę, 9 września, w terminarzu znajdują się Barcelona – Feyenoord, Stuttgart – Viking, Liverpool – Atlético Madrid, Paris Saint-Germain – Slovan Bratislava, Sporting CP – Galatasaray oraz Napoli – Arsenal. Dzień później odbędą się Fenerbahçe – Roma, PSV – Szachtar Donieck, Como – Leipzig, Bayern München – Bodø/Glimt, Manchester United – Sabah oraz Slavia Praga – Lens.

Faza ligowa w tym sezonie potrwa do 27 stycznia 2027 roku, kiedy ostatnich 18 spotkań zostanie rozegranych jednocześnie. UEFA przewidziała w sezonie 2026/27 łącznie 144 mecze fazy ligowej, po 18 w każdej z ośmiu kolejek. Po zakończeniu rywalizacji w tabeli nastąpią baraże fazy pucharowej w lutym, 1/8 finału w marcu, ćwierćfinały w kwietniu oraz półfinały pod koniec kwietnia i na początku maja. Finał zaplanowano na 5 czerwca 2027 roku na stadionie Metropolitano w Madrycie.

Już pierwszy wieczór pokazał kilka schematów, które mogą charakteryzować początek sezonu: faworyci w większości potwierdzili swój status, ale niemal żadne zwycięstwo nie przyszło bez oporu. Real przeciwko Interowi musiał bronić minimalnej przewagi, Dortmund i Betis przeszły przez mecze z pięcioma golami, Aston Villa przetrwała mocny końcowy napór w Brugii, a City złamało opór Porto dopiero po przerwie. Jedynym spotkaniem z jednym golem było starcie AEK-u z LASK-iem. Sześciu zwycięzców zdobyło więc pierwsze punkty w wyścigu, w którym końcowa klasyfikacja będzie budowana poprzez osiem różnych rywali i pozostawia bardzo niewiele miejsca na dłuższe serie słabych wyników.

Źródła:
- UEFA – oficjalne podsumowanie wszystkich meczów pierwszego wieczoru, strzelcy, kluczowe wydarzenia i zawodnicy meczów (link)
- UEFA – oficjalny terminarz i wyniki fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27 (link)
- UEFA – wyjaśnienie systemu fazy ligowej z 36 klubami, ośmioma meczami na drużynę i kryteriami awansu do fazy pucharowej (link)
- UEFA – kalendarz sezonu 2026/27 oraz informacje o końcowej części rozgrywek i finale w Madrycie (link)
- ZDF – relacja dotycząca problemu zdrowotnego Konstantinosa Karetsasa podczas meczu Borussia Dortmund – Villarreal oraz informacja o przewiezieniu go na badania szpitalne (link)
- The Guardian – relacja z meczu Club Brugge – Aston Villa oraz dodatkowy kontekst dotyczący końcówki spotkania (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Liga Mistrzów Real Madryt Manchester City Borussia Dortmund Erling Haaland Inter Porto piłka nożna

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.