Sport

Livaja wraca do treningów Hajduka po rozmowach, a Poljud skupia się na europejskim spotkaniu z Žiliną

Śledź najważniejsze wydarzenia wokół Hajduka: Marko Livaja wraca do normalnych treningów po rozmowach z Robertem Grafem i Gonzalo Garcią. Sprawa dyscyplinarna schodzi na dalszy plan, a Poljud czeka na europejski mecz z Žiliną w ważnym tygodniu nowego sezonu

· 10 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Livaja wraca do treningów Hajduka po rozmowach, a Poljud skupia się na europejskim spotkaniu z Žiliną Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Livaja wraca do procesu treningowego Hajduka po spotkaniu z Grafem i Garcíą

Split, 5 lipca 2026 r. - Marko Livaja wraca do normalnego procesu treningowego Hajduka po nowym spotkaniu, które odbyło się na Poljudzie z dyrektorem sportowym Robertem Grafem i trenerem Gonzalo Garcíą. Hajduk w oficjalnym komunikacie podał, że spotkanie przebiegło w konstruktywnym tonie oraz że kapitan drużyny zgodził się podpisać regulamin dyscyplinarny. Klub poinformował również, że Livaja w godzinach popołudniowych odbędzie trening biegowy, który wcześniej miał wykonać podczas przygotowań w Bledzie. Tym samym, przynajmniej tymczasowo, obniżono napięcie, które w ostatnich dniach naznaczyło przygotowania drużyny ze Splitu i otworzyło pytanie o jego status przed początkiem europejskiego sezonu.

Według komunikatu Hajduka, po odbyciu treningu biegowego Livaja ma dołączyć do reszty drużyny i kontynuować regularną pracę pod wodzą Gonzalo Garcíi. Przekaz klubu był jasny: fokus przenosi się na mecz przeciwko Žilinie, który zostanie rozegrany 9 lipca o godzinie 20 na stadionie Poljud w Splicie, w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy UEFA. Taki rozwój wydarzeń nie wymazuje wszystkich konsekwencji sprawy dyscyplinarnej, ale zmienia ton historii, która w ciągu kilku dni urosła z wewnętrznego problemu do jednego z głównych tematów chorwackiej piłki klubowej. Dla Hajduka najważniejsze jest to, że wchodzi w tydzień meczowy z kapitanem ponownie w grupie zawodników, na których sztab szkoleniowy może liczyć.

Co Hajduk oficjalnie ogłosił

Hajduk 5 lipca ogłosił, że na Poljudzie spotkali się dyrektor sportowy Robert Graf, trener Gonzalo García i Marko Livaja. W tym komunikacie klub podał, że Livaja zgodził się podpisać regulamin dyscyplinarny i odbyć trening biegowy, który pozostał otwarty z okresu przygotowań w Bledzie. Tym samym wyznaczono ramy jego powrotu do pracy z drużyną, bez dodatkowego publicznego zaostrzenia sytuacji. Komunikacja klubu była krótka, ale istotna treściowo, ponieważ przyszła po kilku dniach niepewności, różnych interpretacji medialnych i silnych reakcji opinii publicznej.

W tym samym komunikacie Hajduk podkreślił, że fokus całego klubu jest skierowany na spotkanie przeciwko Žilinie. To ważny przekaz, ponieważ sprawa rozwijała się bezpośrednio przed pierwszym oficjalnym meczem nowego europejskiego sezonu, w okresie, gdy od drużyny oczekuje się przygotowania taktycznego, świeżości fizycznej i stabilności szatni. Powrót kapitana do procesu treningowego nie oznacza, że wszystkie relacje zostały automatycznie naprawione, ale oznacza, że klub zdecydował się kontynuować z nim pracę w ramach roboczych pierwszej drużyny. W sensie sportowym daje to Garcíi więcej opcji w ataku i zmniejsza ryzyko, że przed Žiliną energia będzie zużywana na wewnętrzne napięcia zamiast na przeciwnika.

Oficjalny komunikat pokazuje także, że Hajduk próbował ustanowić równowagę między dwoma wymogami. Pierwszym jest ochrona dyscypliny, hierarchii i autorytetu sztabu szkoleniowego, co w sporcie zawodowym jest warunkiem pracy. Drugim jest zachowanie znaczenia zawodnika, który przez lata był jedną z kluczowych twarzy klubu i który, według danych klubowych, w koszulce Hajduka ma 202 oficjalne występy, 104 gole i 61 asyst. Właśnie w tym punkcie sprawa zmieniła się w wrażliwą kwestię: jak ukarać naruszenie zasad, a jednocześnie nie zniszczyć relacji z zawodnikiem, którego wpływ sportowy i symboliczny jest wyjątkowo duży.

Jak sprawa zaczęła się w Bledzie

Sprawa dyscyplinarna rozpoczęła się podczas przygotowań Hajduka w Bledzie, gdzie drużyna przebywała w końcowej fazie przed nowym sezonem. Hajduk 28 czerwca oficjalnie ogłosił, że Marko Livaja wcześniej niż planowano opuszcza przygotowania i wraca do Splitu z powodu naruszenia klubowego regulaminu dyscyplinarnego oraz nieprzestrzegania zasad określonych na czas pobytu na zgrupowaniu. Wówczas klub przekazał, że decyzja została podjęta z interesem klubu na pierwszym miejscu, przy uwadze, że Livaja jest ważny dla klubu, kibiców i wszystkich, którzy śledzą Hajduk. Pierwszy komunikat był bardzo krótki, więc otworzył przestrzeń do spekulacji, czy chodzi tylko o środek dyscyplinarny, czy o początek głębszego rozstania.

Dwa dni później Hajduk opublikował bardziej szczegółowe wyjaśnienie. Według klubowego komunikatu z 30 czerwca łącznie ośmiu zawodników, wśród nich także Livaja, zignorowało zasadę dotyczącą pójścia do pokoi po teambuildingu zorganizowanym w terminie, w którym drużyna wspólnie oglądała mecz chorwackiej reprezentacji piłkarskiej. Klub podał, że trener i dyrektor sportowy zamienili przewidzianą karę finansową na łagodniejszy środek, czyli trening biegowy. W tym samym komunikacie stwierdzono, że Livaja przerwał swój trening biegowy, nieodpowiednio zwrócił się najpierw do dyrektora sportowego, a następnie do trenera i samowolnie opuścił trening.

Hajduk w tym wyjaśnieniu dodał także wcześniejszy element chronologii dyscyplinarnej. Według klubu Livaji 19 czerwca udzielono ustnego upomnienia za niestawienie się na oficjalnej sesji zdjęciowej do nowego stroju, a odmowa podpisania regulaminu dyscyplinarnego na sezon 2026/2027 została wskazana jako dodatkowy powód odsunięcia od przygotowań. Jednocześnie klub podkreślił, że jedyny oficjalnie podjęty środek dotyczy odsunięcia od przygotowań pierwszej drużyny. Hajduk wtedy wyraźnie przekazał, że Livaja nie znajduje się na liście transferowej i że jest zawodnikiem, na którego klub liczy, próbując w ten sposób zatrzymać opowieści o natychmiastowym rozstaniu.

Dlaczego powrót jest ważny przed Žiliną

Powrót Livaji do regularnego rytmu treningowego przychodzi w wrażliwym momencie sportowym. Hajduk 9 lipca na Poljudzie otwiera dwumecz przeciwko Žilinie w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy UEFA, natomiast rewanż zaplanowano na 16 lipca o godzinie 20.30 na stadionie pod Dubnom na Słowacji. Według komunikatu Hajduka o sprzedaży biletów pierwszy mecz zostanie rozegrany w czwartek o godzinie 20, a zainteresowanie kibiców wiąże się również z faktem, że chodzi o pierwszy europejski sprawdzian nowego sezonu. Dla klubu, który z reguły przyjmuje domowe mecze europejskie w bardzo mocnej atmosferze Poljudu, stabilność szatni w dniach przed meczem ma takie samo znaczenie jak przygotowanie taktyczne.

Žilina nie jest przeciwnikiem, którego można sprowadzić do rutynowej przeszkody. To słowacki klub z europejskim doświadczeniem, rozwiniętą akademią i tradycją tworzenia młodych zawodników, więc Hajduk w pierwszym spotkaniu będzie musiał szukać wyniku, który da mu kontrolę przed wyjazdem na Słowację. UEFA w swoich danych prowadzi dwumecz jako spotkanie pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy, a pierwszy mecz na Poljudzie ma dodatkowy ciężar, ponieważ otwiera oficjalny sezon w międzynarodowym rytmie. W takim otoczeniu każde zakłócenie w szatni zyskuje dodatkową wagę, zwłaszcza gdy dotyczy kapitana i jednego z najbardziej produktywnych zawodników drużyny.

Dla Gonzalo Garcíi powrót Livaji oznacza także konkretne pytanie taktyczne. Livaja nie jest tylko napastnikiem kończącym akcje, ale zawodnikiem, który często łączy linie, schodzi po piłkę, otwiera przestrzeń kolegom z drużyny i jednym zagraniem może zmienić rytm meczu. Z drugiej strony García będzie musiał pokazać, że autorytet sztabu szkoleniowego nie został osłabiony tym, że kapitan wraca po procesie dyscyplinarnym. Właśnie tu znajduje się najbardziej wrażliwa część rozstrzygnięcia: powrót może być korzystny tylko wtedy, jeśli zasady nadal będą stosowane jasno, a rola Livaji ponownie zostanie wkomponowana w kolektyw bez nowego otwierania tych samych sporów.

Ciężar Livaji w Hajduku

Liczby Livaji wyjaśniają, dlaczego każdy jego status w Hajduku jest szerszym tematem sportowym. Według oficjalnego profilu klubowego, dla Hajduka zanotował 202 występy, zdobył 104 gole i dodał 61 asyst. Na liście oficjalnych występów Hajduka znajduje się wśród wyróżniających się nazwisk historii klubu, a pod względem liczby bramek wszedł do kręgu najważniejszych strzelców klubu. Taka statystyka to nie tylko ciąg danych, lecz podstawa do zrozumienia emocjonalnej więzi między zawodnikiem, kibicami i miastem, w którym Poljud jest centralną piłkarską sceną.

Ale właśnie ta ważność niesie także większe oczekiwania. Kapitan drużyny w profesjonalnej piłce nożnej nie jest tylko najlepszą jednostką na murawie, lecz także osobą, która swoim zachowaniem wysyła wiadomość do szatni. Dlatego Hajduk w tym przypadku musiał uważać, aby nie wysłać wrażenia, że zasady stosowane są selektywnie. Klub we wcześniejszym komunikacie bezpośrednio podkreślił poszanowanie klubowej hierarchii i interes klubu, co pokazuje, że sprawa nie była traktowana wyłącznie jako krótkotrwałe nieporozumienie, lecz jako kwestia sposobu pracy w nowym sezonie. Zgoda Livaji na podpisanie regulaminu jest więc ważnym krokiem symbolicznym, nie tylko administracyjną formalnością.

Dla samego zawodnika to rozstrzygnięcie otwiera okazję, aby rozmowa o nim ponownie przeszła z rubryk dyscyplinarnych na boisko. W Hajduku od Livaji zawsze oczekuje się dużo, czasem więcej niż od reszty drużyny, ponieważ przez lata zbudował status zawodnika, który potrafi pociągnąć zespół w kluczowych momentach. Taki status nie chroni go przed odpowiedzialnością, ale wyjaśnia, dlaczego klub nie mógł lekko zamknąć sprawy zerwaniem współpracy. Powrót do procesu treningowego jest teraz pierwszym realnym punktem uspokojenia, a mecze przeciwko Žilinie bardzo szybko pokażą, na ile drużynie udało się zostawić sprawę za sobą.

Graf i García między dyscypliną a wynikiem

Robert Graf, który w kwietniu 2026 r. został mianowany dyrektorem sportowym Hajduka, wszedł w tę sprawę jako jedna z osób odpowiedzialnych za system sportowy i wdrażanie klubowych zasad. Hajduk przy jego przyjściu ogłosił, że wcześniej pracował w polskiej piłce, między innymi w Warcie Poznań, Rakowie z Częstochowy i ŁKS-ie Łódź. Jego rola w Splicie nie jest związana tylko z transferami, lecz także z budową struktury, w której kryteria sportowe i dyscyplina muszą być jasne. Dlatego jego udział w spotkaniu z Garcíą i Livają miał szersze znaczenie niż samo rozwiązanie jednej kary.

Gonzalo García, trener, który objął Hajduk w 2025 roku i według klubowego komunikatu podpisał kontrakt do lata 2028 roku, również znalazł się w wrażliwej pozycji. Każdy trener, który obejmuje klub z silną tożsamością kibicowską i dużymi indywidualnymi autorytetami w szatni, musi znaleźć równowagę między własną ideą gry, dyscypliną i relacjami z kluczowymi zawodnikami. García w tym przypadku musiał obronić zasady, które sztab szkoleniowy ustanowił podczas przygotowań, ale także przyjąć rozstrzygnięcie, które przywraca najważniejszego napastnika do procesu pracy. Takie momenty często definiują wewnętrzną dynamikę drużyny bardziej niż mecze towarzyskie i wyniki przygotowań.

Wyzwanie Hajduka polega teraz na tym, by zamienić kryzysowy tydzień w kontrolowane zakończenie przygotowań do europejskiego dwumeczu. Jeśli sprawa będzie nadal wracać przez każdą konferencję prasową, każdą zmianę lub każdą decyzję o wyjściowym składzie, drużynie będzie trudno uniknąć dodatkowej presji. Jeśli natomiast porozumienie z Poljudu zostanie potwierdzone codzienną pracą, sprawa może pozostać ostrzeżeniem z przygotowań, a nie tematem, który określa początek sezonu. W tym sensie odpowiedzialność nie spoczywa już tylko na Livaji, Grafie czy Garcíi, ale na całej szatni, która musi pokazać, że europejski tydzień jest traktowany jako priorytet sportowy.

Poljud szuka spokoju przed pierwszym europejskim wieczorem

Hajduk w apelu do kibiców podkreślił pragnienie silnego i głośnego wsparcia z trybun przeciwko Žilinie. Taki przekaz nie jest tylko zwyczajową marketingową częścią zapowiedzi meczu, lecz próbą przekierowania energii wokół klubu na murawę. Poljud jest dla Hajduka często przewagą, szczególnie w europejskich kwalifikacjach, ale atmosfera może być bodźcem tylko wtedy, jeśli drużyna na boisku działa skoncentrowanie i zorganizowanie. Po kilku dniach, w których więcej mówiło się o regulaminie dyscyplinarnym niż o przeciwniku, klub teraz stara się przywrócić na pierwszy plan mecz, który ma bezpośrednie konsekwencje rywalizacyjne.

Rozstrzygnięcie z Livają na razie jest kompromisem: kapitan przyjmuje warunki klubu, klub przywraca go do normalnego procesu, a sztab szkoleniowy otrzymuje okazję przygotowywać drużynę z jednym dużym otwartym pytaniem mniej. Nie potwierdzono oficjalnie, że wszystkie relacje zostały całkowicie wygładzone, ani nie byłoby odpowiedzialne wyprowadzać takiego twierdzenia z krótkiego komunikatu. Potwierdzone jest to, że Livaja pozostaje częścią drużyny i że Hajduk wchodzi w tydzień Žiliny z zamiarem zamknięcia epizodu dyscyplinarnego. Prawdziwe potwierdzenie porozumienia nie będzie w słowach, lecz w treningu, wyborze kadry i sposobie, w jaki Poljud 9 lipca przyjmie pierwszy europejski mecz sezonu.

Źródła:
- HNK Hajduk Split – oficjalny komunikat o spotkaniu Roberta Grafa, Gonzalo Garcíi i Marka Livaji 5 lipca 2026 r. (link)
- HNK Hajduk Split – informacja o statusie Marka Livaji i wyjaśnienie sprawy dyscyplinarnej z 30 czerwca 2026 r. (link)
- HNK Hajduk Split – pierwszy oficjalny komunikat o opuszczeniu przez Livaję przygotowań w Bledzie 28 czerwca 2026 r. (link)
- HNK Hajduk Split – informacje o sprzedaży biletów i terminie meczu Hajduk - Žilina na Poljudzie. (link)
- HNK Hajduk Split – informacje o meczu rewanżowym Žilina - Hajduk i sektorze gości. (link)
- HNK Hajduk Split – oficjalny profil Marka Livaji i klubowe statystyki występów, goli i asyst. (link)
- HNK Hajduk Split – oficjalny komunikat o mianowaniu Roberta Grafa dyrektorem sportowym. (link)
- HNK Hajduk Split – oficjalny komunikat o mianowaniu Gonzalo Garcíi trenerem pierwszej drużyny. (link)
- UEFA – oficjalne informacje o meczu Hajduk Split - Žilina w kwalifikacjach do Ligi Europy UEFA 2026/2027. (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Marko Livaja Hajduk Poljud Žilina Gonzalo Garcia Robert Graf Liga Europy dyscyplina
NOCLEGI W POBLIŻU
Split
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Split
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.