Sport

Manchester City pokonał Liverpool 3:0 na Anfield, Haaland, Doku i Cherki trafili przed starciem z PSG w Lidze Mistrzów

NOCLEGI W POBLIŻU
Manchester
Stylish 1-Bed Apartment Near City Centre, MediaCityUK, Spinningfields, Old Trafford & Etihad, Sleeps 4, Netflix, Gym, Balcony, Nespresso Machine, Ideal for Professionals & Extended and Short Stays! Stylish 1-Bed Apartment Near City Centre, MediaCityUK, Spinningfields, Old Trafford & Etihad, Sleeps 4, Netflix, Gym, Balcony, Nespresso Machine, Ideal for Professionals & Extended and Short Stays! 1,4 km od Manchester★★★10,0(1) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 145 €Booking.com
Cozy 1-Bed Escape Close to Arndale, Spinningfields, Old Trafford, Etihad & MediaCityUK, Sleeps 4, Netflix, Gym, Nespresso, Balcony, Perfect for Work, Leisure Long & Short Stays! Cozy 1-Bed Escape Close to Arndale, Spinningfields, Old Trafford, Etihad & MediaCityUK, Sleeps 4, Netflix, Gym, Nespresso, Balcony, Perfect for Work, Leisure Long & Short Stays! 1,5 km od Manchester★★★ 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 256 €Booking.com
Modern 1-Bed Retreat Near Spinningfields, Arndale, MediaCityUK, Etihad & Old Trafford, Sleeps 4, Nespresso Machine, Balcony, Gym, Netflix, Perfect for Long-Term & Short-Term Professionals & Getaways Modern 1-Bed Retreat Near Spinningfields, Arndale, MediaCityUK, Etihad & Old Trafford, Sleeps 4, Nespresso Machine, Balcony, Gym, Netflix, Perfect for Long-Term & Short-Term Professionals & Getaways 1,5 km od Manchester★★★ 41 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 1 254 €Booking.com
Luxury 1-Bed Apartment by Manchester Hotspots, City Centre, The Lowry, Old Trafford & Etihad, Sleeps 4, Balcony, Netflix, Gym, Nespresso, Great for Contractors & Relaxation! Luxury 1-Bed Apartment by Manchester Hotspots, City Centre, The Lowry, Old Trafford & Etihad, Sleeps 4, Balcony, Netflix, Gym, Nespresso, Great for Contractors & Relaxation! 1,5 km od Manchester★★★ 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 1 169 €Booking.com
Central Manchester Modern Skyline Central Manchester Modern Skyline 1,5 km od Manchester8,7(8) 83 Natychmiastowe potwierdzenie
od 281 €Booking.com

Sprawdź, jak Manchester City wykorzystał wykluczenie Ryana Gravenbercha i wygrał 3:0 na Anfield. Gole strzelili Erling Haaland, Jérémy Doku i Rayan Cherki, zapewniając zespołowi szóste zwycięstwo w sześciu kolejkach Premier League. Już 14 października City podejmie PSG w Lidze Mistrzów

· 12 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Manchester City pokonał Liverpool 3:0 na Anfield, Haaland, Doku i Cherki trafili przed starciem z PSG w Lidze Mistrzów Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Manchester City pokonał Liverpool 3:0 na Anfield i przed starciem z PSG zachował komplet zwycięstw w Premier League

Manchester City przekonującym zwycięstwem 3:0 nad Liverpoolem na Anfield w niedzielę 11 października 2026 roku potwierdził pozycję lidera angielskiej Premier League i przedłużył doskonały początek sezonu ligowego. Spotkanie szóstej kolejki przez długi czas było wyrównane, jednak jego przebieg zmienił się w 62. minucie, gdy pomocnik gospodarzy Ryan Gravenberch został usunięty z boiska po otrzymaniu drugiej żółtej kartki. Następnie Erling Haaland trafił do siatki w 65. minucie, Jérémy Doku w 68., a Rayan Cherki w 78., dzięki czemu zespół trenera Enza Mareski wykorzystał przewagę liczebną i odniósł zdecydowane zwycięstwo. Po sześciu rozegranych spotkaniach ligowych City ma komplet 18 punktów, natomiast Liverpool poniósł pierwszą porażkę w sezonie. Wygrana ma szczególne znaczenie, ponieważ już w środę 14 października Manchester podejmie na Etihad Stadium Paris Saint-Germain, aktualnego triumfatora dwóch kolejnych edycji Ligi Mistrzów.

Według oficjalnych relacji obu klubów wynik nie oddaje w pełni wydarzeń z pierwszej godziny meczu. Liverpool przy 60 338 widzach potrafił utrzymywać rywala z dala od dogodnych okazji bramkowych, a na początku drugiej połowy sam zaczął stwarzać poważniejsze zagrożenie. Manchester City pozostał jednak dobrze zorganizowany w defensywie, a po wykluczeniu Gravenbercha znacznie szybciej i zdecydowaniej przedostawał się pod pole karne przeciwnika. Doku, choć nie rozpoczął spotkania w podstawowym składzie, bezpośrednio wpłynął na zmianę tempa gry i uczestniczył w akcjach, które pozbawiły gospodarzy realnych możliwości powrotu do rywalizacji. Derby dwóch angielskich gigantów zakończyły się zatem w sposób trudny do przewidzenia na podstawie pierwszej połowy.

Bezbramkowa pierwsza połowa i okazje Liverpoolu po przerwie

Na Anfield drużyny spotkały się po trzytygodniowej przerwie w rozgrywkach ligowych, a początek meczu upłynął pod znakiem twardej gry, licznych pojedynków i ostrożnych prób konstruowania ataków. Według relacji Liverpoolu Jérémy Jacquet i Matheus Nunes musieli w odpowiednich momentach interweniować, aby powstrzymać próby Rayana Cherkiego i Bradleya Barcoli. Następnie Victor Muñoz zagroził bramce strzałem, który po rykoszecie minął słupek, a Alexis Mac Allister próbował wykorzystać piłkę niedokładnie wybitą po rzucie rożnym. Gianluigi Donnarumma pewnie obronił uderzenie Muñoza z dystansu, natomiast po drugiej stronie boiska Alisson Becker zareagował na strzał Enza Fernándeza. Mimo okresowych fragmentów przewagi żadna z drużyn nie znalazła do przerwy wystarczająco dużo miejsca, aby zdobyć bramkę.

Po powrocie na boisko Liverpool zaprezentował się bardziej zdecydowanie. Lewis Koumas zakończył jedną z akcji strzałem, po którym piłka odbiła się od Marca Guéhiego, zmuszając Donnarummę do interwencji. Włoski bramkarz zatrzymał również próbę Gravenbercha, a następnie Mac Allister uderzył minimalnie obok słupka. Te sytuacje pokazały, że gospodarze nie byli pozbawieni szans na korzystny rezultat, niezależnie od technicznej jakości City i dotychczasowych wyników tej drużyny w lidze. Wkrótce jednak dogodna okazja pojawiła się po drugiej stronie: Antoine Semenyo podał do Haalanda, lecz norweski napastnik nie zdołał precyzyjnie wykończyć sytuacji sam na sam z Alissonem. Niewykorzystana szansa nie pozostała jednak długo najważniejszym wydarzeniem drugiej połowy.

Czerwona kartka Gravenbercha otworzyła drogę do trzech bramek

Kluczowy moment nastąpił w 62. minucie, kiedy Ryan Gravenberch otrzymał drugą żółtą kartkę za faul na Doku i musiał opuścić boisko. Liverpool został osłabiony do dziesięciu zawodników właśnie wtedy, gdy mecz zaczynał nabierać bardziej otwartego charakteru. Decyzja wywołała niezadowolenie gospodarzy, a Sky Sports przytoczył opinie, że druga kartka została pokazana zbyt surowo. Niezależnie od dyskusji dotyczącej kryteriów sędziowania City niemal natychmiast wykorzystało powstałą sytuację. Zawodnicy gości zaczęli znajdować wolne przestrzenie między formacjami Liverpoolu, a defensywa gospodarzy musiała w krótkim czasie odpierać kilka bezpośrednich zagrożeń.

Pierwszą bramkę zdobył Haaland w 65. minucie. Doku swoim rajdem w pole karne wprowadził zamieszanie w obronie Liverpoolu, po jego próbie piłka odbiła się w kierunku środka, a Norweg mocnym strzałem pokonał Alissona. Zaledwie trzy minuty później sam Doku wpisał się na listę strzelców, schodząc ze skrzydła do środka i precyzyjnie kierując piłkę w górny róg bramki. Dwa szybkie gole całkowicie zmieniły taktyczny obraz spotkania: Liverpool musiał szukać sposobu na odrobienie strat, grając w osłabieniu, natomiast City mogło spokojniej kontrolować posiadanie piłki i wybierać odpowiednie momenty do kolejnych ataków. Szczególne znaczenie ma fakt, że Doku pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie, w 56. minucie, zastępując Ilimana Ndiaye.

Trzecia bramka padła w 78. minucie, a jej autorem był Rayan Cherki. Według opisu Manchesteru City Joško Gvardiol uczestniczył w przygotowaniu akcji, a francuski kreator gry zwinnymi ruchami wyprowadził obrońcę z równowagi i zakończył atak strzałem pod Alissonem. W relacji Liverpoolu również podkreślono podanie Gvardiola w końcowej fazie akcji. Tym trafieniem City praktycznie przypieczętowało zwycięstwo i zamknęło okres, w którym całkowicie przejęło kontrolę nad wynikiem. Ostatecznie na tablicy świetlnej widniało 0:3, choć pierwsze około sześćdziesięciu minut zapowiadało znacznie bardziej wyrównaną rywalizację.

City prowadzi z 18 punktami, Liverpool stracił status niepokonanego

Sześć zwycięstw w sześciu spotkaniach pozwoliło Manchesterowi City utrzymać pierwsze miejsce w tabeli Premier League. Według klubowej relacji po wyjeździe na Anfield City ma 18 punktów i trzy punkty przewagi nad zajmującym drugą lokatę Arsenalem. Taki początek sezonu potwierdza dobrą dyspozycję drużyny na progu okresu, w którym obowiązki ligowe będą coraz częściej przeplatać się z europejskimi pucharami. Należy przy tym odróżniać aktualną sytuację w tabeli od długoterminowych perspektyw w walce o mistrzostwo, ponieważ do października rozegrano dopiero niewielką część sezonu. Mimo to zwycięstwo na stadionie bezpośredniego rywala ma zarówno wartość punktową, jak i psychologiczną, szczególnie gdy następuje po dłuższej przerwie między kolejkami.

Manchester City odniósł również dwa kolejne ligowe zwycięstwa na Anfield po raz pierwszy od stycznia 1953 roku, jak podaje klub. Wcześniej triumfował na tym stadionie 2:1 w lutym 2026 roku, dlatego niedzielne 3:0 ma dodatkowy wymiar historyczny. Anfield tradycyjnie stanowi trudny teren dla angielskich przeciwników, ale City zdołało tam odnieść dwa następujące po sobie zwycięstwa w okresie krótszym niż rok. Dla Liverpoolu porażka oznaczała natomiast przerwanie serii bez przegranego spotkania ligowego w sezonie 2026/27. Sposób, w jaki do niej doszło, pozostawia miejsce na dyskusję zarówno o sędziowaniu, jak i o dostosowaniu się drużyny do gry po utracie jednego zawodnika.

Drużyna Mareski pod presją również poza boiskiem

Zwycięstwo nad Liverpoolem nastąpiło również w okolicznościach wzmożonej uwagi skupionej na Manchesterze City z powodu postępowania dotyczącego przepisów finansowych Premier League. Sky Sports poinformował, że wyjazd na Anfield był pierwszym meczem City od czasu decyzji niezależnej komisji w sprawie naruszeń ligowych regulacji finansowych. Klub kwestionuje ustalenia komisji i podtrzymuje stanowisko, że nie dopuścił się żadnych nieprawidłowości. Manchester City oficjalnie ogłosił, że 1 października 2026 roku złożył odwołanie, wskazując, że jego zdaniem decyzja zawiera istotne błędy faktyczne i prawne. Ponieważ postępowanie odwoławcze nadal trwa, ostateczny wynik oraz ewentualne konsekwencje nie są znane i nie należy ich utożsamiać z rezultatami osiąganymi na boisku.

Enzo Maresca po spotkaniu podkreślił znaczenie korekt wprowadzonych w trakcie meczu. Według wypowiedzi opublikowanej na oficjalnej stronie City jego zespół w pierwszej połowie nie reagował najlepiej w niektórych sytuacjach bez piłki, natomiast po przerwie poprawił część problemów związanych z budowaniem akcji i stał się skuteczniejszy. Haaland, również według klubowej publikacji, zwrócił uwagę na jedność drużyny i odporność psychiczną niezbędną do odniesienia zwycięstwa w wymagającej atmosferze Anfield. Takie reakcje pokazują, jak dużą wagę w zespole przywiązuje się do stabilności w okresie intensywnego zainteresowania mediów. Przed kolejnym spotkaniem wynik osiągnięty w Liverpoolu stanowi dla City silny impuls sportowy, ale nie rozwiązuje problemów wykraczających poza futbol.

Paris Saint-Germain przyjeżdża jako dwukrotny z rzędu mistrz Europy

Kolejne wyzwanie Manchesteru City nadejdzie już w środę 14 października, kiedy Paris Saint-Germain zagra na Etihad w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów 2026/27. Według oficjalnych terminarzy Manchesteru City i PSG początek spotkania zaplanowano na godzinę 20:00 czasu lokalnego w Manchesterze, czyli 21:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego. Będzie to starcie dwóch drużyn, które rozpoczęły tegoroczne rozgrywki europejskie od zwycięstw i dysponują jakością pozwalającą znacząco wpłynąć na układ tabeli fazy ligowej. Dla City mecz odbędzie się zaledwie trzy dni po wymagającym wyjeździe do Liverpoolu, dlatego ważną rolę odegrają regeneracja zawodników i decyzje sztabu szkoleniowego. Paryżanie przyjadą do Anglii z dodatkowym autorytetem wynikającym z ich nieprzerwanej obecności na szczycie europejskiego futbolu.

Według danych UEFA PSG zdobyło Ligę Mistrzów również w sezonie 2025/26, broniąc tytułu wywalczonego rok wcześniej. W finale rozegranym 30 maja 2026 roku w Budapeszcie pokonało Arsenal po rzutach karnych, gdy spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. UEFA podkreśla, że paryski klub został tym samym zwycięzcą najważniejszych europejskich rozgrywek klubowych po raz drugi z rzędu, co czyni kolejną obronę tytułu jednym z głównych tematów nowego sezonu. Drużyna Luisa Enrique przyjeżdża więc na Etihad nie tylko jako znany rywal o wielkich ambicjach, lecz także jako klub dążący do zdobycia trzeciej europejskiej korony z rzędu. Manchester City z kolei chce kontynuować serię samych zwycięstw i potwierdzić, że potrafi rywalizować z obecnie najbardziej utytułowaną europejską drużyną.

Oba kluby zwyciężyły w pierwszej kolejce fazy ligowej, ale dokonały tego w odmienny sposób. Manchester City 8 września pokonał na wyjeździe Porto 2:0, pokazując umiejętność kontrolowania spotkania i osiągania korzystnego wyniku bez straty bramki. Dzień później PSG rozbiło u siebie Slovan Bratysława 6:1, a według relacji UEFA Ferran Torres zdobył trzy bramki podczas swojego pierwszego występu w Lidze Mistrzów w barwach paryskiego klubu. Ousmane Dembélé dołożył dwa trafienia, a Fabián Ruiz jedno, co pokazuje szeroki wachlarz rozwiązań ofensywnych francuskiej drużyny. Wyniki te same w sobie nie przesądzają o faworycie bezpośredniego starcia, ale wyraźnie wskazują na różne rodzaje wyzwań, z którymi będą musiały poradzić sobie obie defensywy.

PSG rozegrało ostatnie spotkanie przed wyjazdem do Manchesteru 10 października przeciwko Le Mans, wygrywając 3:1 we francuskiej Ligue 1. Według oficjalnego protokołu paryskiego klubu bramki zdobyli Lucas Beraldo z rzutu karnego, Khvicha Kvaratskhelia i Maghnes Akliouche, natomiast dla gości trafił Louis Mafouta. Zwycięstwo przyszło po tym, jak Le Mans wyrównało na początku drugiej połowy, zmuszając PSG do ponownego przejęcia inicjatywy w walce o korzystny wynik. Sugeruje to, że zespół Luisa Enrique przyjedzie na Etihad w rytmie meczowym i po pozytywnym rezultacie, choć pojedynek z City będzie wymagał znacznie wyższego poziomu koncentracji. Dla obu drużyn ważne będzie przeniesienie formy z rozgrywek krajowych na starcie z europejskim przeciwnikiem najwyższej klasy.

Historia bezpośrednich spotkań i bramkarskie powiązanie

Manchester City i Paris Saint-Germain w ostatniej dekadzie rozegrały serię ważnych meczów w europejskich pucharach. UEFA w historycznym zestawieniu przypomina awans City kosztem Paryżan w ćwierćfinale Ligi Mistrzów w 2016 roku oraz w półfinale w 2021 roku, kiedy angielski klub wygrał dwumecz 4:1 i awansował do finału. W sezonie 2021/22 drużyny podzieliły się zwycięstwami w fazie grupowej: PSG wygrało w Paryżu 2:0, natomiast City w Manchesterze 2:1. Ich ostatnie europejskie spotkanie przed październikowym terminem odbyło się 22 stycznia 2025 roku, kiedy PSG pokonało City 4:2 na Parc des Princes, mimo że przegrywało już 0:2. Historia tych pojedynków pokazuje, że bezpośrednie starcia mogą przynieść zarówno ostrożność taktyczną, jak i nagłe zmiany wyniku, dlatego niedawne zwycięstwo City nad Liverpoolem nie stanowi wystarczającej podstawy do łatwego przewidywania rezultatu.

Szczególnie interesujące powiązanie między klubami stanowi Gianluigi Donnarumma. Włoski bramkarz wystąpił w barwach PSG podczas zwycięstwa 4:2 nad City w styczniu 2025 roku, co potwierdza oficjalny protokół spotkania, natomiast 11 października 2026 roku bronił już bramki Manchesteru City przeciwko Liverpoolowi. Jego doświadczenie zdobyte w paryskiej drużynie jest zatem istotnym elementem zapowiedzi nowego starcia, choć wyjściowe składy na 14 października nie zostały jeszcze ogłoszone. W Liverpoolu Donnarumma zachował czyste konto, wykonując przy tym kilka ważnych interwencji w momentach, gdy gospodarze przejmowali inicjatywę. Jeśli ponownie stanie między słupkami, zmierzy się z napastnikami klubu, którego barw jeszcze niedawno bronił, w spotkaniu mającym duże znaczenie dla europejskich ambicji obu drużyn.

Co zwycięstwo na Anfield oznacza przed środowym meczem

Maresca pokazał przeciwko Liverpoolowi, że zmianami może istotnie wpłynąć na przebieg meczu, a wejście Doku było najlepszym przykładem takiej decyzji. Belgijski skrzydłowy stał się ogniwem łączącym uzyskanie przewagi liczebnej z szybkim przełożeniem jej na zdobyte bramki. Skuteczność Haalanda, indywidualna jakość Cherkiego i pewność Donnarummy pokazały różne sposoby, dzięki którym City może rozstrzygać spotkania na swoją korzyść. W rywalizacji z PSG nie można jednak liczyć na powtórzenie okoliczności z Anfield, szczególnie na grę z przewagą jednego zawodnika, dlatego gospodarze będą musieli kreować sytuacje również przy wyrównanych siłach. Paryska drużyna dysponuje ponadto napastnikami potrafiącymi wykorzystywać straty piłki i niedokładne ustawienie linii obrony.

Terminarz nie pozostawia wiele czasu na odpoczynek. Po europejskim spotkaniu z PSG Manchester City, zgodnie z opublikowanym kalendarzem, czeka 17 października mecz ligowy z Ipswich Town, a 20 października kolejne starcie w Lidze Mistrzów przeciwko AEK. PSG po wyjeździe do Manchesteru 17 października zagra ze Strasbourgiem w lidze francuskiej, a 20 października podejmie Barcelonę w Paryżu. Przy takim natężeniu spotkań absencje, rozdzielanie minut między zawodników i możliwości regeneracji stają się niemal równie ważne jak analiza przeciwnika. Zwycięstwo 3:0 na Anfield zapewniło City punkty i pewność siebie, ale już 14 października okaże się, w jakim stopniu tę dobrą passę uda się przenieść na pojedynek z aktualnym mistrzem Europy.

Źródła:
- Manchester City - oficjalna relacja z meczu przeciwko Liverpoolowi, strzelcy bramek, składy i wypowiedzi (link)
- Liverpool FC - oficjalna relacja, opis kluczowych sytuacji i informacje o nieobecnych zawodnikach (link)
- Sky Sports - relacja dotycząca wyniku, wykluczenia i okoliczności meczu (link)
- Manchester City - klubowy komunikat o złożonym odwołaniu w postępowaniu Premier League (link)
- UEFA - podsumowanie triumfu PSG w Lidze Mistrzów 2025/26 i finału przeciwko Arsenalowi (link)
- UEFA - wyniki pierwszej kolejki Ligi Mistrzów 2026/27 (link)
- Paris Saint-Germain - oficjalny protokół meczu przeciwko Le Mans z 10 października 2026 roku (link)
- Manchester City - oficjalny terminarz fazy ligowej Ligi Mistrzów (link)
- UEFA - przegląd wcześniejszych spotkań Paris Saint-Germain i Manchesteru City (link)
- Manchester City - protokół meczu PSG z Manchesterem City ze stycznia 2025 roku (link)
- Paris Saint-Germain - harmonogram działań medialnych i meczów od 12 do 18 października 2026 roku (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Manchester City Liverpool Anfield Premier League Erling Haaland Jérémy Doku Rayan Cherki Paris Saint-Germain Liga Mistrzów
NOCLEGI W POBLIŻU
Manchester
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Manchester
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.