Sport

McEnroe o walce Djokovicia o 25. Wielki Szlem i ocenie Nadala dotyczącej jego szans

John McEnroe odniósł się do słów Rafaela Nadala o Novaku Djokoviciu i jego pogoni za 25. tytułem wielkoszlemowym. Amerykańska legenda uważa, że era Federera, Nadala i Djokovicia przesunęła granice, których nikt nie przewidywał, lecz każdy kolejny triumf jest dziś ogromnym wyzwaniem

· 11 min czytania
McEnroe o walce Djokovicia o 25. Wielki Szlem i ocenie Nadala dotyczącej jego szans Karlobag.eu / ilustracja

McEnroe o wyścigu Đokovicia po 25. tytuł wielkoszlemowy: granica, której nawet on nie mógł sobie wyobrazić

John McEnroe ponownie otworzył pytanie, które od kilku sezonów towarzyszy Novakowi Đokoviciowi: czy najbardziej utytułowany tenisista w historii męskich turniejów wielkoszlemowych może jeszcze raz przesunąć granicę i zdobyć 25. wielki tytuł. Amerykańska legenda tenisa i komentator zareagował na niedawne komentarze Rafaela Nadala, który ocenił, że Đoković nie ma już wielu okazji na nowe trofeum wielkoszlemowe, ale jednocześnie nazwał jego długowieczność godną podziwu. Według relacji portalu Tennis365 Nadal mówił po charytatywnym wydarzeniu golfowym w Madrycie, w chwili gdy dyskusja o przyszłości Đokovicia ponownie się nasiliła po jego próbie sięgnięcia w Melbourne po historyczny 25. tytuł. McEnroe nie odrzucił możliwości, że Đoković jeszcze raz włączy się do walki o największe trofea, ale jego przekaz był jasny: każdy kolejny tytuł wielkoszlemowy na tym etapie kariery staje się wyjątkowo wymagającym przedsięwzięciem. W centrum dyskusji nie jest już tylko pytanie, czy Đoković może rozegrać dwa wielkie tygodnie, lecz czy może to zrobić przeciwko coraz silniejszemu pokoleniu zawodników, przy wymaganiach fizycznych, które z wiekiem się nie zmniejszają.

Ocena Nadala: mało okazji, ale wielka długowieczność

Rafael Nadal, który wycofał się z profesjonalnego tenisa po finałowej fazie Pucharu Davisa 2024, mówił o pogoni Đokovicia za 25. Wielkim Szlemem bez dramatycznego tonu. Według tej samej relacji Nadal powiedział, że Đoković na tym etapie kariery nie ma wielu pozostałych okazji, ale podkreślił, że to, co nadal osiąga, jest “godne podziwu”. Taka ocena ma szczególną wagę, ponieważ pochodzi od zawodnika, który rozegrał z Đokoviciem 60 meczów, co w środowisku tenisowym często wskazuje się jako jedną z najważniejszych rywalizacji męskiej ery Open. Nadal dobrze zna cenę wieloletniej walki na najwyższym poziomie, zwłaszcza po karierze naznaczonej wielkimi sukcesami, ale też częstymi kontuzjami. Dlatego jego wypowiedź nie brzmi jak lekceważenie Đokovicia, lecz jak realistyczna analiza sportowca, który rozumie, jak trudno utrzymać najwyższą formę w późnych latach trzydziestych.

Pozycja Nadala jest dodatkowo interesująca, ponieważ nie sprowadza się do kibicowskiego opowiedzenia się w sporze o “największego wszech czasów”. Według Tennis365 Hiszpan przekazał, że tenisa nie powinno się analizować wyłącznie przez pryzmat tego, kto wygrywa, próbując tym samym zmniejszyć presję tworzącą się wokół jednej liczby. Rekord Đokovicia jest już wyjątkowy, ale obraz tenisa się zmienił: Roger Federer jest na emeryturze od 2022 roku, Nadal od 2024, a Đoković pozostał ostatnim aktywnym członkiem “wielkiej trójki”. W takim kontekście każdy jego występ w Wielkim Szlemie jest jednocześnie wydarzeniem sportowym i testem granic pokolenia, które naznaczyło ponad dwie dekady profesjonalnego tenisa.

McEnroe przyznaje, że sam nie przewidział wysokości rekordu

McEnroe, komentując szerszy kontekst dziedzictwa Federera, Nadala i Đokovicia, przyznał, że nie mógł przewidzieć, jak daleko zajdzie ich wzajemny wyścig. Według relacji Sportskeedy z jego występu w transmisji TNT Sports McEnroe powiedział, że nie wierzy, aby Carlos Alcaraz lub Jannik Sinner osiągnęli granice 20, 22 i 24 tytułów wielkoszlemowych, ponieważ taki poziom jest “prawie niemożliwy” w dzisiejszej konkurencji. To zdanie jest ważne także dla dyskusji o Đokoviciu: jeśli już liczba 24 tytułów jest niemal niewyobrażalna dla zawodników, którzy dopiero wchodzą w najlepsze lata, to każda próba przejścia z 24 na 25 jest dodatkowo obciążona historycznym ciężarem. McEnroe, siedmiokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema w grze pojedynczej według danych International Tennis Hall of Fame, dobrze rozumie, jak trudno powtarzać sukcesy w największych turniejach. Ale nawet jemu era “wielkiej trójki” przesunęła oczekiwania dotyczące tego, co w ogóle jest możliwe we współczesnym tenisie.

Amerykanin nie mówi przy tym tylko o statystykach, lecz także o zmianie samego sportu. Dzisiejszy tenis wymaga stałej gotowości fizycznej, mocniejszego rytmu z linii końcowej, szybszej regeneracji między meczami i zdolności dostosowania się do rywali, którzy wcześnie dojrzewają na najwyższym poziomie. McEnroe, według dostępnych relacji, wielokrotnie podkreślał, że Đokovicia nie wolno z góry skreślać, zwłaszcza na nawierzchniach i turniejach, na których doświadczenie oraz dyscyplina taktyczna mogą zmniejszyć przewagę młodszych zawodników. Mimo to jego ocena coraz częściej obejmuje ostrzeżenie, że okno możliwości się zawęża. Đoković nie wchodzi już w każdy Wielki Szlem jako automatyczny faworyt, lecz jako wyjątkowo groźny kandydat, którego sukces zależy od formy, drabinki, zdrowia i zdolności, by przez dwa tygodnie unikać długich, wyczerpujących meczów.

Liczby, które zmieniły historię męskiego tenisa

Według profilu Roland-Garrosa Đoković zdobył 24 tytuły wielkoszlemowe w grze pojedynczej, co jest rekordem mężczyzn. W tym bilansie znajduje się dziesięć tytułów w Australian Open, siedem w Wimbledonie, cztery w US Open i trzy w Roland-Garrosie, a paryski turniej podaje również, że jest jedynym zawodnikiem, który wygrał każdy z czterech największych turniejów co najmniej trzy razy. Nadal, według Associated Press, zakończył karierę z 22 tytułami wielkoszlemowymi, w tym z rekordowymi 14 tytułami w Roland-Garrosie. Oficjalna strona Federera podaje, że Szwajcar wycofał się po 20 tytułach wielkoszlemowych i 103 tytułach w grze pojedynczej. Te trzy liczby, 24, 22 i 20, stały się skrótem dla okresu, w którym męski tenis niemal nieprzerwanie kręcił się wokół tych samych trzech zawodników.

Właśnie dlatego reakcja McEnroe na wypowiedź Nadala ma szersze znaczenie. Kiedy mówi o tym, że granica poszła zbyt wysoko, w gruncie rzeczy przyznaje, że cała era była wyjątkiem, a nie regułą. Przez większą część profesjonalnej historii tenisa dwucyfrowa liczba tytułów wielkoszlemowych wystarczała do statusu legendy. Federer długo wyglądał jak zawodnik, który podniósł poprzeczkę do poziomu, który będzie niemal niemożliwy do przebicia. Następnie Nadal swoimi wynikami na mączce i wielkimi tytułami poza nią zmienił rachunek, a Đoković długą dominacją na kortach twardych, trawie i nawierzchni ziemnej poszedł jeszcze krok dalej. Dlatego 25. tytuł nie jest postrzegany tylko jako kolejne trofeum, lecz jako symbol możliwości, że jedna kariera przebije granicę, którą sama stworzyła.

Roland-Garros 2026 pokazał, jak wąska stała się droga

Aktualny kontekst dodatkowo potwierdza ostrożną ocenę Nadala i McEnroe. Według oficjalnej strony Roland-Garrosa Đoković 29 maja 2026 roku odpadł w trzeciej rundzie paryskiego Wielkiego Szlema po porażce z Brazylijczykiem Joao Fonsecą w meczu, który trwał cztery godziny i 53 minuty. Fonseca triumfował po odwróceniu losów spotkania 4-6, 4-6, 6-3, 7-5, 7-5, przez co Đoković stracił okazję, by w Paryżu zaatakować czwarty tytuł w Roland-Garrosie i łącznie 25. Wielki Szlem. ATP Tour poinformował, że Fonseca został pierwszym nastolatkiem, który pokonał Đokovicia w turnieju wielkoszlemowym. Taka porażka nie przekreśla wielkości Đokovicia, ale mocno ilustruje, co oznacza próba pozostania na szczycie, gdy na scenie pojawiają się zawodnicy, którzy nie niosą ciężaru przeszłości i którzy są fizycznie gotowi wytrzymać maratońskie pojedynki.

Ten paryski wynik jest szczególnie interesujący, ponieważ przed turniejem część komentatorów oceniała, że przed Đokoviciem może otworzyć się przestrzeń w zmienionej drabince. Według portalu TennisUpToDate McEnroe przed Roland-Garrosem 2026 mówił, że “drzwi” mogą otworzyć się dla Đokovicia i innych doświadczonych kandydatów, zwłaszcza w okolicznościach, w których nie ma wszystkich głównych faworytów. Jednak kort szybko pokazał, że otwarta drabinka nie oznacza łatwiejszej drogi. W formacie wielkoszlemowym najlepsi muszą przejść siedem meczów, a każde dłuższe spotkanie dla starszego zawodnika niesie konsekwencje, które mogą być odczuwalne już w następnej rundzie. Đoković także w porażce z Fonsecą pokazał zdolność walki do końca, ale sam fakt, że przegrał po prowadzeniu dwoma setami, potwierdza, jak bardzo układ sił może się zmienić w meczu trwającym niemal pięć godzin.

Dlaczego Wimbledon nasuwa się jako logiczna okazja

McEnroe w ostatnich komentarzach, według TennisUpToDate, podkreślił, że trawa mogłaby być najlepszą szansą Đokovicia, ponieważ tam doświadczenie, serwis, pierwsze uderzenie po serwisie i krótsze punkty mogą mieć większą wagę niż na wolniejszych nawierzchniach. Taka ocena ma podstawy sportowe. Đoković siedem razy wygrywał Wimbledon i przez całą karierę pokazywał tam wyjątkową zdolność kontrolowania rytmu, neutralizowania serwisu rywala i zamieniania najważniejszych punktów na swoją przewagę. Na trawie wydatek fizyczny można do pewnego stopnia zmniejszyć, jeśli zawodnikowi uda się dominować początkowymi uderzeniami i unikać długich wymian. Mimo to Wimbledon nie jest już bezpieczną strefą dla żadnego weterana, ponieważ młodsi zawodnicy przychodzą z lepszym poruszaniem się na wszystkich nawierzchniach i coraz bardziej różnorodnymi rozwiązaniami ofensywnymi.

Właśnie w tym leży centralny paradoks sytuacji Đokovicia. Jego doświadczenie w pięciu setach wciąż jest jedną z największych broni w tenisie, ale to doświadczenie nie gwarantuje już przewagi w każdym fizycznie wymagającym pojedynku. Jego inteligencja taktyczna i umiejętność czytania gry mogą przynosić mu zwycięstwa przeciwko większości rywali, ale do tytułu wielkoszlemowego trzeba połączyć siedem takich dni. McEnroe dlatego nie zamyka drzwi przed możliwością, że Đoković sięgnie po 25. tytuł, ale coraz wyraźniej podkreśla, że mowa o wyzwaniu, które wymaga niemal idealnego połączenia formy, świeżości i korzystnego rytmu rywalizacji. Ocena Nadala, że nie ma wielu okazji, nie oznacza, że nie ma ich wcale, lecz że każda kolejna ma coraz większą cenę.

Nowe pokolenie nie jest już tylko zagrożeniem z przyszłości

Dyskusji o Đokoviciu nie można oddzielić od wzrostu zawodników, którzy już przejęli dużą część uwagi. Carlos Alcaraz i Jannik Sinner w ostatnich sezonach stali się miarą nowej konkurencji, a McEnroe często wymienia ich jako zawodników, których tenis osiągnął już wyjątkowy poziom. Mimo to w jego ocenie istnieje ważna różnica między bieżącą jakością a historyczną trwałością. Czym innym jest grać tenis, który może pokonać kogokolwiek w określonym tygodniu, a czym innym zdobywać tytuły wielkoszlemowe wystarczająco długo, by zbliżyć się do liczb Federera, Nadala i Đokovicia. Dlatego McEnroe uważa, że liczby “wielkiej trójki” są tak wysokie, iż nie można traktować ich jako normalnej projekcji dla nowego pokolenia.

Dla Đokovicia oznacza to, że jednocześnie znajduje się w dwóch rolach. Z jednej strony jest rekordzistą, którego inni ścigają, i zawodnikiem, którego historyczny status jest już ugruntowany. Z drugiej strony wciąż jest aktywnym uczestnikiem rywalizacji, który musi pokonywać rywali urodzonych znacznie później i fizycznie gotowych na tenis coraz szybszy i agresywniejszy. Ta kombinacja czyni jego pogoń za 25. tytułem jednym z najciekawszych pytań aktualnego sezonu. Jeśli mu się uda, jeszcze bardziej oddali męski rekord i pozostawi wrażenie, że także w późnej fazie kariery znalazł sposób, by przechytrzyć czas. Jeśli mu się nie uda, jego spuścizna pozostanie ogromna, a dyskusja prawdopodobnie coraz bardziej przeniesie się z pytania “czy może jeszcze” na pytanie, jak w ogóle było możliwe, że trzej zawodnicy tak długo utrzymywali tenis na tak wysokim poziomie.

Dyskusja, która wykracza poza jeden turniej

Reakcja McEnroe na słowa Nadala nie jest więc tylko komentarzem o formie Đokovicia, lecz także przypomnieniem o niezwykłości okresu, który zbliża się do końca. Tenis przez dziesięciolecia mierzył wielkość zdolnością do wygrywania kilku największych turniejów, a potem Federer, Nadal i Đoković stworzyli standardy, które zmieniły znaczenie słowa dominacja. W tej nowej skali 20 tytułów nie jest już ostateczną granicą, 22 nie wystarczyły do pierwszego miejsca, a 24 nadal pozostawiają otwarte pytanie, czy można pójść o krok dalej. Nadal opisał ten krok jako coś, czego Đoković może nie mieć już wielu okazji zrobić. McEnroe natomiast podkreślił, że sam fakt, iż wciąż się o tym dyskutuje, nie dziwi go mniej niż cała era, która to poprzedziła.

Dla Đokovicia sezon po Roland-Garrosie będzie kontynuowany pod lupą. Każdy kolejny Wielki Szlem będzie niósł ten sam temat, ale też coraz mniej miejsca na odroczenie. W latach, w których większość zawodników dawno zamyka karierę, on wciąż pozostaje częścią rozmowy o tytułach. To jest powód, dla którego Nadal mówi o podziwie, a McEnroe o granicy, której nikt nie mógł przewidzieć. W tych ramach 25. Wielki Szlem nie jest tylko brakującym rekordem, lecz ostatnim wielkim egzaminem epoki, która dała tenisowi liczby, o których kiedyś wydawało się, że należą do statystycznej fantazji, a nie do realnego kalendarza sportowego.

Źródła:
- Tennis365 – relacja o komentarzach Nadala dotyczących pogoni Đokovicia za 25. tytułem wielkoszlemowym i ocenie, że nie ma wielu pozostałych okazji (link)
- Sportskeeda – relacja o komentarzach McEnroe w transmisji TNT Sports dotyczących granic 20, 22 i 24 tytułów wielkoszlemowych (link)
- TennisUpToDate – relacja o ocenie McEnroe dotyczącej szans Đokovicia w Roland-Garrosie 2026 i opinii, że trawa mogłaby być najlepszą okazją (link)
- Roland-Garros – oficjalna relacja o porażce Novaka Đokovicia z Joao Fonsecą w trzeciej rundzie Roland-Garrosa 2026 (link)
- ATP Tour – relacja o odwróceniu losów meczu przez Fonsecę przeciwko Đokoviciowi i informacji, że został pierwszym nastolatkiem, który pokonał go w turnieju wielkoszlemowym (link)
- Roland-Garros – profil Novaka Đokovicia i oficjalny przegląd jego 24 tytułów wielkoszlemowych (link)
- Associated Press – przegląd kariery Nadala i jego 22 tytułów wielkoszlemowych po pożegnaniu z profesjonalnym tenisem (link)
- Oficjalna strona Rogera Federera – dane biograficzne o 20 tytułach wielkoszlemowych i wycofaniu się po Laver Cup 2022 (link)
- International Tennis Hall of Fame – biograficzny przegląd Johna McEnroe i jego siedmiu tytułów wielkoszlemowych w grze pojedynczej (link)

PARTNER

Global

Sprawdź zakwaterowanie
Tagi Novak Djokovic John McEnroe Rafael Nadal Wielki Szlem Roger Federer Wimbledon Roland-Garros tenis Carlos Alcaraz Jannik Sinner
POLECANE ZAKWATEROWANIE

Global

Sprawdź zakwaterowanie

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.