Stany Zjednoczone pokonały Węgry w Zurychu i zwycięstwem 7:3 pozostały w walce o ćwierćfinał mistrzostw świata
Stany Zjednoczone pokonały Węgry 7:3 w meczu rundy wstępnej grupy A mistrzostw świata mężczyzn w hokeju na lodzie, rozegranym 25 maja 2026 roku w Swiss Life Arena w Zurychu. Według oficjalnego protokołu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie spotkanie rozpoczęło się o 16:20 czasu lokalnego, zakończyło o 18:50, a oglądało je 5813 widzów. Amerykańska reprezentacja uzyskała przewagę już w pierwszej tercji, po której prowadziła 2:0, a następnie w drugiej części dodatkowo powiększyła różnicę i w ostatnich dwudziestu minutach kontrolowała mecz mimo węgierskiej próby powrotu. Oficjalny wynik w tercjach brzmiał 2:0, 3:1 i 2:2, co jasno pokazuje, że Węgry stawiły największy opór w końcówce, ale nie na tyle, aby zagrozić zwycięstwu rywala. Dla Stanów Zjednoczonych było to zwycięstwo o dużym znaczeniu wynikowym i psychologicznym, ponieważ drużyna, według relacji Associated Press, pozostała w wyścigu o awans do ćwierćfinału przed ostatnim meczem grupowym przeciwko Austrii.
Amerykański atak rozstrzygnął mecz już w pierwszych dwóch tercjach
Amerykanie rozpoczęli spotkanie znacznie agresywniej i już w pierwszej tercji stworzyli dużą różnicę w liczbie strzałów na bramkę. Według oficjalnych statystyk IIHF Stany Zjednoczone w pierwszych dwudziestu minutach oddały 21 strzałów w światło bramki, podczas gdy Węgry w tym samym fragmencie oddały tylko cztery. Taki układ sił najpierw przyniósł gola Justina Faulka w 9:43 minucie, po asyście Tommy'ego Novaka, a następnie gola Matthew Tkachuka w przewadze w 18:22 minucie. Węgierski bramkarz Adam Vay w tym okresie zatrzymał serię groźnych prób, ale presja amerykańskiej reprezentacji była stała i różnorodna. Stany Zjednoczone po pierwszej tercji prowadziły 2:0, choć według przebiegu gry przewaga mogła być jeszcze bardziej przekonująca.
W drugiej tercji amerykańska reprezentacja nadal wykorzystywała szybkie wejścia do strefy ataku i lepszą realizację sytuacji specjalnych. Ryan Leonard podwyższył na 3:0 w 22:09 minucie, ponownie po asyście Novaka, a Faulk w 27:52 zdobył swojego drugiego gola w meczu, tym razem w przewadze. Węgry odpowiedziały za sprawą Csanada Erdelya w 30:19 minucie, po akcji, w której asysty zapisali Istvan Terbocs i Balazs Sebok. Ten gol na krótko zmienił rytm, ale Stany Zjednoczone jeszcze przed końcem tercji odzyskały czterobramkową przewagę. Leonard w 38:13, również w przewadze, strzelił na 5:1 i tym samym umożliwił amerykańskiej drużynie spokojniejsze wejście w ostatnie dwadzieścia minut.
Węgry wróciły na 5:3, ale końcówka należała do Stanów Zjednoczonych
Węgierska reprezentacja nie rozpadła się po wysokiej stracie, lecz w trzeciej tercji rozegrała najbardziej konkretną część spotkania. Erdely w 47:15 minucie strzelił swojego drugiego gola w meczu, po asystach Milana Horvatha i Janosa Hariego, zmniejszając wynik na 5:2. W 54:09 Gabor Tornyai trafił na 5:3 po podaniach Terbocsa i Seboka, dzięki czemu węgierska drużyna przynajmniej wynikowo wróciła do meczu. Jednak amerykańska ławka nie pozwoliła, by presja przerodziła się w dramatyczną końcówkę. Tkachuk w 56:45 trafił do pustej bramki, po tym jak Węgry wycofały bramkarza w próbie wywarcia dodatkowej presji, a Max Plante 27 sekund przed końcem ustalił końcowe 7:3.
Według oficjalnego raportu IIHF amerykańska reprezentacja zakończyła spotkanie z łączną liczbą 46 strzałów na bramkę wobec 17 węgierskich. Joseph Woll obronił 14 z 17 strzałów dla Stanów Zjednoczonych, podczas gdy Adam Vay po drugiej stronie miał 39 interwencji. W statystykach sytuacji specjalnych różnica była jeszcze wyraźniejsza: Stany Zjednoczone wykorzystały trzy sytuacje w przewadze, podczas gdy Węgry nie zrealizowały żadnej. IIHF podkreśliła w raporcie, że właśnie amerykańska gra w przewadze była jednym z kluczowych elementów zwycięstwa, a potwierdza to fakt, że trzy z pierwszych pięciu goli Stanów Zjednoczonych padły przy przewadze liczebnej na lodzie. Węgry miały więcej minut kar, 12 wobec czterech po stronie amerykańskiej, co dodatkowo utrudniło próbę równorzędnej gry przeciwko szybszemu i głębszemu rywalowi.
Novak z pięcioma asystami, Tkachuk i Faulk wśród kluczowych zawodników
Najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem amerykańskiej reprezentacji był Tommy Novak, który według oficjalnego protokołu zanotował pięć asyst. IIHF w swoim raporcie podała, że Novakowi zabrakło tylko jednej asysty do rekordu mistrzostw świata pod względem liczby asyst w jednym meczu. Matthew Tkachuk zakończył spotkanie z dwoma golami i dwiema asystami, a taką samą liczbę goli zdobyli Justin Faulk i Ryan Leonard. Faulk oprócz dwóch goli dołożył także asystę, dzięki czemu jako obrońca odegrał wyjątkowo ważną rolę w produkcji ofensywnej. Dla amerykańskiej drużyny trafił również Max Plante, którego gol w ostatniej minucie był końcowym potwierdzeniem przekonującego zwycięstwa.
USA Hockey po meczu opublikowało wypowiedź selekcjonera Dona Granata, który podkreślił, że drużyna pokazała dobrą koncentrację i odpowiedź po wcześniejszych trudnościach w grupie. Granato szczególnie zaakcentował zamiar częstszego kierowania krążków w stronę bramki, co było wyraźnie widoczne w łącznej liczbie strzałów. Według tego samego źródła amerykańska drużyna była zadowolona ze sposobu, w jaki zareagowała w meczu, który musiała wygrać, aby pozostać w obiecującej pozycji do ćwierćfinału. Kapitan Justin Faulk, według raportu IIHF, ocenił, że drużyna wykonała zadanie, które miała przed sobą, i że musi natychmiast skierować uwagę na następny mecz. Taki ton wypowiedzi pokazuje, że zwycięstwo nad Węgrami w amerykańskim obozie jest odbierane jako konieczny krok, a nie jako zakończona praca.
Węgry pokazały reakcję, ale nie mogły nadążyć za tempem
Choć Węgry przegrały różnicą czterech goli, ich występ w końcówce pokazał, że drużyna nie poddała się nawet po 1:5. Csanad Erdely był najgroźniejszym węgierskim zawodnikiem i zakończył mecz z dwoma golami, podczas gdy Terbocs i Sebok zapisali po dwie asysty. Gol Tornyaia na 5:3 dał Węgrom krótki okres nadziei, ale różnica w szerokości kadry i realizacji sytuacji specjalnych pozostała zbyt duża. Adam Vay stracił siedem goli, lecz liczba jego interwencji pokazuje, że przez całe spotkanie znajdował się pod dużą presją. Oficjalne statystyki odnotowują 46 amerykańskich strzałów, a właśnie tak duży zakres pracy bramkarza często jest znakiem, że obrona długo przebywała we własnej tercji.
Według tekstu IIHF po spotkaniu węgierska reprezentacja na turnieju zapewniła już sobie utrzymanie w elicie na 2027 rok, co jest ważnym kontekstem rywalizacyjnym dla oceny jej występu. Węgry w tym meczu grały przeciwko przeciwnikowi, który wszedł pod presją wyniku i z wyraźną potrzebą zwycięstwa, a takie spotkania często uwypuklają różnice w szybkości i dyscyplinie. Problemem dla Węgier były wykluczenia, zwłaszcza w momentach, gdy Stany Zjednoczone miały już inicjatywę i wystarczająco dużo czasu w strefie ataku. Gdy amerykańska gra w przewadze zaczęła przynosić gole, węgierska obrona znalazła się w sytuacji, w której musiała jednocześnie zamykać strzał z niebieskiej linii, podania w stronę skrzydła i wejścia zawodników przed bramkę. Właśnie ta szerokość opcji ofensywnych była jednym z powodów, dla których wynik do końca drugiej tercji się otworzył.
Mecz z konsekwencjami dla tabeli grupy A
Zwycięstwo przeciwko Węgrom pozostawiło Stany Zjednoczone w grze o ćwierćfinał, ale samo w sobie nie rozstrzygnęło amerykańskiej drogi do fazy pucharowej. Associated Press poinformowała, że Stany Zjednoczone w ostatnim spotkaniu grupy A przeciwko Austrii muszą potwierdzić awans zwycięstwem, a ten pojedynek według oficjalnego terminarza IIHF zaplanowano na 26 maja 2026 roku w Swiss Life Arena. Amerykańska reprezentacja przyjechała do Zurychu jako obrońca tytułu mistrza świata, co dodatkowo zwiększa presję w grupie, w której wcześniejsze porażki skomplikowały jej położenie. AP podała również, że Stany Zjednoczone od 2011 roku co roku awansowały do najlepszej ósemki mistrzostw świata, więc ewentualne odpadnięcie w grupie byłoby wyjątkowo zauważalnym wynikiem. W tym kontekście zwycięstwo 7:3 przeciwko Węgrom było ważne nie tylko ze względu na punkty, lecz także ze względu na sposób, w jaki atak ponownie odnalazł rytm.
Szerszy terminarz rozgrywek również jest ważny dla zrozumienia wagi meczu. Mistrzostwa świata 2026 odbywają się w Szwajcarii od 15 do 31 maja, a mecze rozgrywane są w Zurychu i Fryburgu. Według oficjalnych informacji IIHF Zurych i Fryburg są gospodarzami grup, natomiast faza końcowa obejmuje ćwierćfinały, półfinały i mecze o medale w ostatnim tygodniu turnieju. Swiss Life Arena w Zurychu jest dlatego jednym z centrów turnieju, a dla kibiców śledzących końcową fazę przydatne są także informacje o zakwaterowaniu w Zurychu blisko Swiss Life Arena. W sensie sportowym mecz Stanów Zjednoczonych i Węgier był częścią końcowego rozstrzygnięcia grupy A, w którym każda kara, każdy gol w sytuacji specjalnej i każda różnica bramek mogą okazać się ważne.
Gra w przewadze jako największa różnica w Zurychu
Najwyraźniejszą różnicą taktyczną między dwiema reprezentacjami była gra z jednym zawodnikiem więcej. Według oficjalnego protokołu Stany Zjednoczone miały siedem minut i siedem sekund łącznego czasu gry w przewadze i stworzyły z tego trzy gole. Węgry miały dwie minuty z zawodnikiem więcej i nie zdobyły gola. W meczach międzynarodowego hokeja, zwłaszcza na turniejach z krótką fazą grupową, taka różnica często decyduje o spotkaniu, ponieważ wpływa nie tylko na wynik, lecz także na rytm zmian, zmęczenie obrońców i układ formacji. Amerykańska reprezentacja w tych momentach dobrze wykorzystywała ruch krążka przez niebieską linię i szybkie podania do zawodników atakujących przestrzeń wokół bramki.
Gol Faulka na 4:0 i Leonarda na 5:1 szczególnie zilustrowały tę przewagę, ponieważ oba padły w drugiej tercji, w fazie, w której Węgry próbowały zatrzymać rosnącą presję. Gol Tkachuka w pierwszej tercji również był ważny, ponieważ padł pod koniec tercji i pozostawił Węgrom bardzo mało czasu na odpowiedź przed przerwą. Takie gole często mają podwójny efekt: dają przewagę wynikową i zmieniają emocjonalny ton meczu. IIHF podkreśliła w raporcie, że Węgry pokazały reakcję w trzeciej tercji, ale amerykańska przewaga z sytuacji specjalnych była już wystarczająco duża, aby kontrola meczu pozostała po stronie Stanów Zjednoczonych. Gdy doda się do tego asysty Novaka i skuteczność Tkachuka, jasne jest, dlaczego amerykański atak wyglądał najgroźniej właśnie w momentach przewagi liczebnej.
Co wynik oznacza przed ostatnim dniem grupy
Przed ostatnim dniem rywalizacji grupowej Stany Zjednoczone dzięki temu zwycięstwu wygrały mecz, który nie dawał przestrzeni na poważną wpadkę. Drużyna po wcześniejszych problemach w grupie musiała pokazać, że potrafi połączyć wysoką intensywność, dyscyplinę i skuteczność, a przeciwko Węgrom udało się to przynajmniej w ofensywnej części gry. Mimo to trzy stracone gole i węgierski powrót z 5:1 na 5:3 pokazały, że amerykańska obrona wciąż ma miejsce na stabilniejszą kontrolę meczu. W fazie pucharowej, jeśli Stany Zjednoczone się tam zakwalifikują, takie spadki mogą być znacznie kosztowniejsze niż w meczu, w którym atak wcześnie buduje wysoką przewagę. Selekcjoner Granato i jego sztab szkoleniowy będą więc mogli wykorzystać zwycięstwo jako pozytywny przykład reakcji, ale także jako ostrzeżenie, że koncentrację trzeba utrzymać do końca.
Węgry z kolei mogą z tego meczu wyciągnąć końcową tercję, skuteczność Erdelya i fakt, że nie cofnęły się po dużej stracie. Wynik 7:3 jednak realistycznie odzwierciedla układ sił w Zurychu, zwłaszcza gdy porówna się strzały, sytuacje specjalne i czas spędzony pod presją. Dla Stanów Zjednoczonych najważniejsze jest to, że kluczowi napastnicy odnaleźli formę w momencie, gdy turniej wchodzi w końcową fazę. Dla Węgier spotkanie posłużyło jako sprawdzian przeciwko jednej z najsilniejszych reprezentacji w grupie, z potwierdzeniem, że do bardziej równorzędnego oporu przeciwko takim rywalom potrzeba więcej dyscypliny i dłuższej ciągłości gry. Rozstrzygnięcie grupy A będzie kontynuowane 26 maja, kiedy okaże się, czy zwycięstwo nad Węgrami pozostanie dla Stanów Zjednoczonych jedynie przedłużeniem nadziei, czy krokiem ku ćwierćfinałowi.
Źródła:
- Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, IIHF – raport z meczu Stanów Zjednoczonych i Węgier oraz kluczowe szczegóły dotyczące strzelców i przebiegu spotkania (link)
- Oficjalny statystyczny protokół meczu IIHF USA - HUN, game summary – wynik w tercjach, strzelcy, strzały, bramkarze, kary i sytuacje specjalne (link)
- Oficjalny terminarz i wyniki mistrzostw świata IIHF 2026 – terminarz grupy A, termin meczu USA - Austria i dane o turnieju (link)
- USA Hockey – oficjalny komunikat amerykańskiej federacji z wypowiedzią selekcjonera Dona Granata i danymi o występie zawodników Stanów Zjednoczonych (link)
- Associated Press za pośrednictwem ABC News – relacja o znaczeniu zwycięstwa Stanów Zjednoczonych dla walki o ćwierćfinał i szerszym kontekście grupy (link)