Postavke privatnosti

Crew-12 na ISS: start 11 lutego z Cape Canaveral i dziewięć miesięcy załogi NASA, ESA i Roskosmos

Przedstawiamy przegląd misji Crew-12: najwcześniejszy termin startu z Cape Canaveral, okna rezerwowe oraz podróż na ISS w kapsule SpaceX Dragon na rakiecie Falcon 9. Dowiedz się, kim są członkowie załogi NASA, ESA i Roskosmos oraz jak kwarantanna w Houston prowadzi do końcowych przygotowań na Florydzie. Ponadto wyjaśniamy, dlaczego harmonogram ulega zmianie po wcześniejszym powrocie Crew-11 i jak długo trwa misja.

Crew-12 na ISS: start 11 lutego z Cape Canaveral i dziewięć miesięcy załogi NASA, ESA i Roskosmos
Photo by: ESA/ArianeGroup/ ESA/ArianeGroup

Crew-12: NASA, ESA i Roskosmos planują start 11 lutego z Cape Canaveral

Misja Crew-12, kolejna rotacja załogi na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), planowana jest do startu nie wcześniej niż w środę 11 lutego 2026 r. o godzinie 11:00 GMT, czyli 12:00 CET (06:00 EST). Start zaplanowano z kompleksu Space Launch Complex 40 w ramach bazy Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie, a czteroosobowa załoga uda się na stację w kapsule SpaceX Dragon, wyniesionej na orbitę rakietą Falcon 9. Jako terminy rezerwowe wskazano czwartek 12 lutego o 10:38 GMT, czyli 11:38 CET (05:38 EST) oraz piątek 13 lutego o 10:15 GMT, czyli 11:15 CET (05:15 EST), co jest standardową praktyką w przypadku niekorzystnych warunków pogodowych lub ograniczeń technicznych. W tej chwili ważne jest rozróżnienie między datą „docelową” a oficjalnym harmonogramem: NASA wcześniej w swoich materiałach podawała 15 lutego jako początkowy cel, ale w nowszych publikacjach potwierdziła, że wraz z partnerami rozważa możliwość wcześniejszego startu, podczas gdy wyspecjalizowane źródła podają, że plan został przesunięty na 11 lutego. Innymi słowy, okno startowe jest zdefiniowane, ale ostateczne potwierdzenie terminu w praktyce zależy od końcowych przeglądów i decyzji „go/no-go” w godzinach poprzedzających start.

Dlaczego harmonogram ulega zmianie: po wcześniejszym powrocie Crew-11 celem jest szybsze uzupełnienie załogi na stacji

Przesunięcie terminu Crew-12 wpisuje się w kontekst wydarzeń z początku roku, kiedy NASA zdecydowała o wcześniejszym powrocie misji Crew-11 niż pierwotnie planowano. W komunikacie z 9 stycznia 2026 r. agencja podała, że na stacji monitorowany jest problem medyczny jednego z członków załogi, który jest stabilny, ale wymaga diagnostyki i możliwości leczenia dostępnych na Ziemi, przy czym szczegóły nie są publikowane ze względu na prywatność medyczną. Po kilku dniach przygotowań i oceny ryzyka, Crew-11 zakończyła powrót 15 stycznia 2026 r. bezpiecznym wodowaniem (splashdown) w Oceanie Spokojnym w pobliżu San Diego, kończąc misję trwającą ponad pięć miesięcy. Wczesny powrót pozostawił stację z mniejszą liczbą członków w stosunku do zwykłej wydajności, a NASA otwarcie mówiła o potrzebie dostosowania harmonogramu kolejnej rotacji w celu utrzymania ciągłej dynamiki naukowej i operacyjnej. W tej logice Crew-12 zyskuje dodatkową wagę: nie jest to tylko „kolejna rotacja”, ale misja, która musi zamortyzować tymczasowy brak personelu w orbitalnym laboratorium. Właśnie dlatego publiczne źródła wspominają o przyspieszeniu przygotowań i przesunięciu planowanej daty, z naciskiem na to, że wszystkie kroki są przeprowadzane w ramach standardowych procedur bezpieczeństwa.

Kto leci: czterech członków z trzech agencji

Załogę Crew-12 tworzą dowódca NASA Jessica Meir, pilot NASA Jack Hathaway, astronautka ESA Sophie Adenot oraz kosmonauta Roskosmosu Andriej Fiediajew, który w misji pełni funkcję specjalisty. Jest to połączenie doświadczenia i debiutów: Meir i Fiediajew byli już na długotrwałej misji na ISS, podczas gdy Hathaway i Adenot polecą na orbitę po raz pierwszy. NASA podaje, że podczas poprzedniej misji Meir spędziła 205 dni w kosmosie jako inżynier lotu Ekspedycji 61/62 oraz wraz z astronautką Christiną Koch przeprowadziła pierwsze trzy spacery kosmiczne typu „all-woman”, łącznie 21 godzin i 44 minuty poza stacją. W tej misji Meir pełni rolę dowódcy kapsuły, a przy tym Crew-12 to jej pierwszy lot Dragonem, gdyż na ISS po raz pierwszy podróżowała innymi statkami. Jack Hathaway, według komunikatu NASA, wywodzi się ze środowiska pilotów marynarki wojennej i pilotów testowych, a w kosmos udaje się po raz pierwszy, z doświadczeniem ponad 2500 godzin lotu w 30 różnych statkach powietrznych i setkami lądowań na lotniskowcach. Sophie Adenot, astronautka ESA wybrana w 2022 roku, udaje się na orbitę po raz pierwszy; w jej biografii podkreśla się studia inżynierskie i human factors, pracę w przemyśle oraz wieloletnie doświadczenie w lotach śmigłowcowych, w tym ponad 3000 godzin na 22 typach śmigłowców, wraz z zadaniami pilota testowego we francuskich strukturach. Andriej Fiediajew, który w 2023 roku był częścią misji Crew-6 i spędził 186 dni na orbicie, teraz powraca na ISS w ramach uzgodnionych wymian załóg między agencjami; część mediów podaje również, że może to być pierwszy przypadek, kiedy rosyjski kosmonauta leci po raz drugi na Crew Dragonie, jednak NASA w oficjalnych biografiach kładzie nacisk na jego poprzednie obowiązki i doświadczenie w programie. W tej kombinacji profili osobistych widoczny jest również sens misji rotacyjnych: w jednym locie łączą się zadania naukowe, kompetencje pilotów i współpraca międzynarodowa, która w praktyce jest testowana właśnie podczas długich pobytów na stacji.

Lot na Dragonie i Falconie 9: co oznacza start z SLC-40

Crew-12 podróżuje w kapsule Dragon, podczas gdy Falcon 9 wykonuje kluczową część drogi: wyjście z atmosfery i przyspieszenie do prędkości orbitalnej, po czym kapsuła samodzielnie manewruje w kierunku ISS. NASA w zapowiedzi briefingu o misji podaje, że start planowany jest z SLC-40 w Cape Canaveral, który jest jednym z głównych kompleksów SpaceX na wschodnim wybrzeżu USA i punktem infrastrukturalnym wykorzystywanym w szeregu różnych misji. W praktyce „nie wcześniej niż” nie oznacza gwarancji startu, ale pierwszy termin, w którym uzgodnione są warunki wstępne: gotowość rakiety i kapsuły, dostępność kompleksu startowego, parametry bezpieczeństwa oraz warunki meteorologiczne i morskie w strefach, w których kapsuła mogłaby wylądować w przypadku przedwczesnego przerwania misji. Właśnie dlatego w zapowiedziach podaje się również alternatywne okna startowe, a decyzje podejmowane są stopniowo, poprzez przeglądy systemów i prognozy pogody. Dodatkowo fakt, że rotacje załogi wiążą się z pracą ISS, oznacza, że wraz z warunkami ziemskimi monitorowana jest również mechanika orbitalna: okno do dokowania musi „wpasować się” w harmonogram stacji i jej systemów, a każde opóźnienie wywołuje kaskadę nowych obliczeń i harmonogramów. Ostatecznie sama matryca technologiczna Dragon–Falcon 9 jest dziś kluczowa dla amerykańskiego segmentu rotacji załogi, a Crew-12 jest kontynuacją tego rytmu w roku, w którym presja operacyjna wzrosła z powodu wcześniejszego powrotu poprzedniej załogi.

Ile trwa misja i jakie ekspedycje przejmuje

Crew-12 dołączy na ISS do załóg ekspedycji 74 i 75, przy czym spodziewany jest pobyt trwający około dziewięciu miesięcy, dłuższy niż zwykłe sześciomiesięczne rotacje. NASA w opisie Ekspedycji 74 podaje, że rozpoczęła się ona 8 grudnia 2025 r. i trwa do lata 2026 r., przy stałym rytmie pracy naukowej, konserwacji systemów i logistyki. Ideą rotacji załóg jest to, aby przejście z jednej ekspedycji do drugiej odbywało się bez przerwy: część załogi odchodzi, inna przychodzi, a nakładanie się pozwala na przekazanie obowiązków, transfer wiedzy i stabilność operacji. Dziewięciomiesięczny pobyt w takich ramach niesie ze sobą specyficzne wymagania, od przygotowania psychologicznego po planowanie cykli pracy, ponieważ w tak długich misjach zmieniają się priorytety, przychodzą nowe dostawy towarów, a część sprzętu i systemów wchodzi w fazy konserwacji, których nie można „odłożyć” bez konsekwencji. NASA w swoich materiałach o Crew-12 podkreśla, że jest to długotrwała ekspedycja naukowa, co jest zwięzłym opisem, ale w praktyce oznacza setki godzin pracy w modułach laboratoryjnych, monitorowanie własnego stanu zdrowia i współpracę z kontrolą misji niemal codziennie. W takiej strukturze Crew-12 nie dołącza do „pustej” stacji, ale do systemu w ciągłym ruchu, w którym każdy dzień jest zaplanowany z wyprzedzeniem, ale plan jest regularnie korygowany w zależności od wydarzeń w logistyce orbitalnej i ziemskiej. Właśnie dlatego o tej misji mówi się również jako o misji stabilizacyjnej: jej przybycie powinno przywrócić siłę roboczą do poziomu, który pozwala na utrzymanie, obok konserwacji stacji, również tempa programu naukowego.

Nauka i technologia: skupienie na badaniach z zastosowaniem na Ziemi i przyszłych misjach

NASA podkreśla, że misje w ramach programu Commercial Crew, obok rutynowej logistyki i konserwacji stacji, są platformą dla badań naukowych i demonstracji technologii. W komunikacie o składzie i rolach załogi podano, że Crew-12 przeprowadza eksperymenty i demonstracje, które pomagają przygotować ludzi do przyszłych misji na Księżyc i Marsa, ale jednocześnie przynoszą korzyści na Ziemi. Chociaż szczegółowa lista eksperymentów dla każdej misji często jest publikowana bliżej startu lub podczas pobytu na ISS, ramy są znane: badania w mikrograwitacji pozwalają na obserwację zmian fizjologicznych w ludzkim ciele, zachowania materiałów i płynów oraz skuteczności różnych technologii w warunkach niedostępnych na Ziemi. W praktyce obejmuje to również protokoły medyczne, ponieważ każda misja służy do dodatkowego udoskonalenia monitorowania zdrowia załogi, co jest szczególnie istotne w roku, w którym publicznie mówi się o przyczynach medycznych wcześniejszego powrotu poprzedniej załogi. Także badania na stacji często mają bezpośrednie zastosowania, na przykład w dziedzinie biomedycyny, optymalizacji procesów czy rozwoju nowych materiałów, przy czym wyniki są później transferowane do przemysłu i nauki na ziemi. NASA w szerszym kontekście podkreśla, że stacja służy jako poligon doświadczalny dla długotrwałego pobytu ludzi w kosmosie, co jest podstawowym warunkiem każdej misji trwającej miesiące, a nie dni. W tym sensie Crew-12, ze względu na planowane dziewięć miesięcy, zyskuje dodatkową wartość badawczą: dłuższy pobyt zwiększa zarówno ilość danych i doświadczeń, które można zebrać, jak i wymagania dotyczące dyscypliny, utrzymania kondycji i precyzyjnego monitorowania wszystkich parametrów, które kontrola misji uważa za kluczowe.

Kwarantanna i przygotowania: „stabilizacja zdrowotna” jako standard przed startem

Aby zminimalizować ryzyko infekcji bezpośrednio przed lotem, astronauci przechodzą przez program stabilizacji zdrowotnej, który NASA w swoich dokumentach opisuje jako połączenie izolacji, testów i nadzoru medycznego przed startem. Taki reżim nie jest symboliczny: nawet stosunkowo błaha infekcja dróg oddechowych może w krytycznym momencie opóźnić start, a na orbicie dodatkowo skomplikować pracę załogi i harmonogram operacji, zwłaszcza jeśli pojawią się objawy obniżające zdolność do pracy. NASA w dokumencie o programie kwarantanny wyjaśnia, że środki są dostosowywane do rodzaju misji i potrzeb operacyjnych, ale podstawowym celem jest zmniejszenie prawdopodobieństwa wniesienia przez załogę ostrej infekcji w kosmos, a także ryzyka ekspozycji bezpośrednio przed lotem. W dostępnych informacjach o Crew-12 podano, że Meir, Hathaway, Adenot i Fiediajew weszli w kwarantannę w środę 28 stycznia 2026 r. w Johnson Space Center w Houston, oraz że w piątek 6 lutego powinni udać się na Florydę, do Kennedy Space Center, gdzie izolacja będzie kontynuowana do startu. Ten harmonogram jest zgodny z powszechną logiką: w Houston kończone są ostatnie przeglądy zdrowotne i operacyjne, a następnie załoga przenosi się bliżej infrastruktury startowej w celu końcowych treningów, briefingów i przygotowania statku kosmicznego. Wejście w kwarantannę nie oznacza przerwania pracy; przeciwnie, część przygotowań jest kontynuowana w kontrolowanych warunkach, przy ograniczonym kontakcie z otoczeniem zewnętrznym, surowszych protokołach i jasnej logistyce poruszania się. W praktyce jest to również psychologiczne przejście z fazy długotrwałych przygotowań do fazy bezpośredniego wykonania, w której każda godzina jest planowana z większą precyzją i mniejszym marginesem na improwizację.

Współpraca międzynarodowa w praktyce: jedna załoga, trzy flagi, ten sam cel

Crew-12 to kolejne potwierdzenie, że ISS pozostaje przestrzenią, w której operacyjna współpraca partnerów trwa w codziennej pracy. NASA w swoich materiałach podkreśla, że stacja jest krytycznym poligonem doświadczalnym dla zrozumienia wyzwań związanych z długotrwałymi lotami kosmicznymi i rozwoju „ekonomii niskiej orbity okołoziemskiej”, podczas gdy prywatne firmy przejmują część usług transportowych i rozwoju destynacji. ESA w komunikacji o udziale Sophie Adenot podkreśla europejski wymiar misji oraz fakt, że jest to jej pierwszy lot kosmiczny, co jest ważne zarówno symbolicznie, jak i operacyjnie dla przyszłych europejskich programów. Udział Roskosmosu poprzez Fiediajewa jest częścią szerszego porozumienia o wymianie załóg, które pozwala na to, aby na stacji zawsze znajdował się przynajmniej jeden członek z każdej strony, co zapewnia ciągłość pracy i „redundancję” w zarządzaniu segmentami stacji. W praktyce taka struktura ma również bardzo konkretne konsekwencje: podział zadań, trening w specyficznych systemach i koordynacja językowa są częścią codzienności, a załoga musi funkcjonować jako jeden zespół bez względu na przynależność narodową. W sytuacji, gdy stacja tymczasowo pracowała z mniejszą liczbą osób, rola międzynarodowego zespołu staje się jeszcze ważniejsza, ponieważ celem jest przywrócenie wydajności dla nauki, konserwacji i operacji. Crew-12 można więc odczytywać jako kontynuację długiej ciągłości ISS, ale także jako przypomnienie, że współpraca międzynarodowa na orbicie jest przede wszystkim kwestią codziennej praktyki, a dopiero potem symboliki politycznej.

Co nastąpi do 11 lutego: okna startowe i decyzja „go/no-go”

W dniach poprzedzających start kluczowe są przeglądy „go/no-go”, kiedy zespoły NASA i SpaceX, wraz z międzynarodowymi partnerami, na podstawie danych technicznych i prognozy pogody decydują, czy można przystąpić do odliczania. Sam fakt, że zdefiniowano terminy rezerwowe 12 i 13 lutego, pokazuje, jak w planowaniu z wyprzedzeniem uwzględnia się realia możliwych opóźnień, od meteorologii po odchylenia techniczne, które muszą zostać sprawdzone i usunięte. NASA w zapowiedzi briefingu o misji podała, że analizowane są opcje wcześniejszego startu w stosunku do początkowego celu 15 lutego, co oznacza, że równolegle trwają prace nad wieloma scenariuszami i że harmonogram jest dostosowywany do rzeczywistego stanu systemów i stacji. W publicznych raportach, w tym w źródłach wyspecjalizowanych, podkreśla się, że część przyspieszenia wiąże się z potrzebą jak najszybszej stabilizacji harmonogramu załogi na ISS po wcześniejszym powrocie Crew-11. Jeśli Crew-12 wystartuje 11 lutego, po fazie przeglądów orbitalnych i manewru zbliżania nastąpi przybycie na stację, a następnie poprzez przekazanie obowiązków przejęcie części działań operacyjnych i naukowych. W przypadku opóźnienia przejście na terminy rezerwowe jest zwykle możliwe bez zmiany podstawowych celów misji, ale wymaga nowego uzgodnienia z pogodą, zespołami w terenie i dostępności okien do dokowania. Właśnie dlatego ostatni tydzień przed startem jest często najbardziej dynamiczną częścią całej kampanii: w tym samym czasie odbywają się końcowe przeglądy, protokoły kwarantanny, koordynacja ze stacją i komunikacja publiczna, a końcowy wynik zależy od tego, czy wszystkie systemy i warunki „zgrają się” w jedną precyzyjnie określoną godzinę.

Źródła:
- NASA – decyzja o wcześniejszym powrocie Crew-11 z powodu medycznego i stabilnego stanu członka załogi (link)
- NASA – Crew-11: oficjalny opis powrotu i wodowania u wybrzeży San Diego 15 stycznia 2026 r. (link)
- NASA – oficjalny komunikat o składzie i biografiach załogi Crew-12 (link)
- NASA – briefingi o misji Crew-12 i informacja o rozważaniu przesunięcia startu z celu 15 lutego (link)
- NASA – opis misji Crew-12 i kontekst programu Commercial Crew (link)
- NASA – Ekspedycja 74: ramy czasowe ekspedycji i kontekst pracy stacji w 2026 r. (link)
- ESA – zapowiedź medialna i kontekst udziału astronautki Sophie Adenot w misji Crew-12 (link)
- Space.com – raport o przesunięciu docelowej daty startu Crew-12 na 11 lutego i oknach rezerwowych (link)
- NASA NTRS – dokument o programie kwarantanny przedlotowej i stabilizacji zdrowotnej NASA (link)

Znajdź nocleg w pobliżu

Czas utworzenia: 1 godzin temu

Redakcja nauki i technologii

Nasza Redakcja Nauki i Technologii powstała z wieloletniej pasji do badania, interpretowania i przybliżania złożonych tematów zwykłym czytelnikom. Piszą u nas pracownicy i wolontariusze, którzy od dziesięcioleci śledzą rozwój nauki i innowacji technologicznych – od odkryć laboratoryjnych po rozwiązania zmieniające codzienne życie. Choć piszemy w liczbie mnogiej, za każdym tekstem stoi prawdziwa osoba z dużym doświadczeniem redakcyjnym i dziennikarskim oraz głębokim szacunkiem dla faktów i informacji możliwych do zweryfikowania.

Nasza redakcja opiera swoją pracę na przekonaniu, że nauka jest najsilniejsza wtedy, gdy jest dostępna dla wszystkich. Dlatego dążymy do jasności, precyzji i zrozumiałości, unikając uproszczeń, które mogłyby obniżyć jakość treści. Często spędzamy godziny, analizując badania, dokumenty techniczne i źródła specjalistyczne, aby każdy temat przedstawić w sposób ciekawy, a nie obciążający. W każdym tekście staramy się łączyć wiedzę naukową z codziennym życiem, pokazując, jak idee z ośrodków badawczych, uniwersytetów i laboratoriów technologicznych kształtują świat wokół nas.

Wieloletnie doświadczenie dziennikarskie pozwala nam rozpoznać to, co dla czytelnika naprawdę ważne – niezależnie od tego, czy chodzi o postępy w sztucznej inteligencji, odkrycia medyczne, rozwiązania energetyczne, misje kosmiczne czy urządzenia, które trafiają do naszego życia codziennego, zanim zdążymy pomyśleć o ich możliwościach. Nasze spojrzenie na technologię nie jest wyłącznie techniczne; interesują nas także ludzkie historie stojące za wielkimi osiągnięciami – badacze, którzy latami dopracowują projekty, inżynierowie zamieniający idee w działające systemy oraz wizjonerzy przesuwający granice możliwości.

W naszej pracy kieruje nami również poczucie odpowiedzialności. Chcemy, by czytelnik mógł zaufać informacjom, które podajemy, dlatego sprawdzamy źródła, porównujemy dane i nie spieszymy się z publikacją, jeśli coś nie jest całkowicie jasne. Zaufanie buduje się wolniej niż pisze wiadomość, ale wierzymy, że tylko taki dziennikarski wysiłek ma trwałą wartość.

Dla nas technologia to coś więcej niż urządzenia, a nauka to coś więcej niż teoria. To dziedziny, które napędzają postęp, kształtują społeczeństwo i otwierają nowe możliwości dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, jak działa świat dziś i dokąd zmierza jutro. Dlatego podchodzimy do każdego tematu z powagą, ale i z ciekawością – bo to właśnie ciekawość otwiera drzwi najlepszym tekstom.

Naszą misją jest przybliżanie czytelnikom świata, który zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, w przekonaniu, że rzetelne dziennikarstwo może być mostem między ekspertami, innowatorami i wszystkimi, którzy chcą zrozumieć, co dzieje się za nagłówkami. W tym widzimy nasze właściwe zadanie: przekształcać to, co złożone, w zrozumiałe, to, co odległe, w bliskie, a to, co nieznane, w inspirujące.

UWAGA DLA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Karlobag.eu dostarcza wiadomości, analizy i informacje o globalnych wydarzeniach oraz tematach interesujących czytelników na całym świecie. Wszystkie opublikowane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym.
Podkreślamy, że nie jesteśmy ekspertami w dziedzinie nauki, medycyny, finansów ani prawa. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek decyzji na podstawie informacji z naszego portalu zalecamy konsultację z wykwalifikowanymi ekspertami.
Karlobag.eu może zawierać linki do zewnętrznych stron trzecich, w tym linki afiliacyjne i treści sponsorowane. Jeśli kupisz produkt lub usługę za pośrednictwem tych linków, możemy otrzymać prowizję. Nie mamy kontroli nad treścią ani politykami tych stron i nie ponosimy odpowiedzialności za ich dokładność, dostępność ani za jakiekolwiek transakcje przeprowadzone za ich pośrednictwem.
Jeśli publikujemy informacje o wydarzeniach lub sprzedaży biletów, prosimy pamiętać, że nie sprzedajemy biletów ani bezpośrednio, ani poprzez pośredników. Nasz portal wyłącznie informuje czytelników o wydarzeniach i możliwościach zakupu biletów poprzez zewnętrzne platformy sprzedażowe. Łączymy czytelników z partnerami oferującymi usługi sprzedaży biletów, jednak nie gwarantujemy ich dostępności, cen ani warunków zakupu. Wszystkie informacje o biletach pochodzą od stron trzecich i mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia.
Wszystkie informacje na naszym portalu mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Korzystając z tego portalu, zgadzasz się czytać treści na własne ryzyko.