Sport

Barcelona roztrwoniła dziesięć punktów przewagi w meczu z Žalgirisem i zagra z Maccabi Tel Aviv w Eurolidze

NOCLEGI W POBLIŻU
Barcelona
P2ESC1103 - Apartment Barrio Gotico P2ESC1103 - Apartment Barrio Gotico 0,3 km od Barcelona★★★7,7(18) 63 Natychmiastowe potwierdzenie
od 354 €Booking.com
Hostal Ambos Mundos Hostal Ambos Mundos 0,3 km od Barcelona★★★8,8(175) 31 Natychmiastowe potwierdzenie
od 231 €Booking.com
Barrio Gotico Apartments Escudellers Barrio Gotico Apartments Escudellers 0,4 km od Barcelona★★★★9,1(140) 52 Bezpłatne anulowanieNatychmiastowe potwierdzenie
od 585 €Booking.com
Círculo Condal Círculo Condal 0,4 km od Barcelona★★★★9,3(123) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 312 €Booking.com
master La Rambla master La Rambla 0,4 km od Barcelona★★★★9,2(1398) 82 Natychmiastowe potwierdzenie
od 388 €Booking.com

Sprawdź, jak Barcelona prowadziła z Žalgirisem 65:55 po trzeciej kwarcie, a mimo to przegrała 81:88. Goście wygrali ostatnią część spotkania 33:16 i odwrócili jego losy. Przed domowym meczem z Maccabi Tel Aviv 13 października zobacz, które momenty przesądziły o porażce i co musi poprawić Barcelona

· 12 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Barcelona roztrwoniła dziesięć punktów przewagi w meczu z Žalgirisem i zagra z Maccabi Tel Aviv w Eurolidze Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Barcelona podejmuje Maccabi po roztrwonieniu dziesięciopunktowej przewagi: porażka z Žalgirisem ostrzeżeniem przed kolejnym meczem Euroligi

Koszykarze Barcelony we wtorek 13 października 2026 roku podejmą Maccabi Rapyd Tel Aviv w piątej kolejce Euroligi, zaledwie cztery dni po porażce, która wywołała poważne pytania o ich grę w końcówkach spotkań. W piątek 9 października Barcelona przegrała w hali Palau Blaugrana z litewskim Žalgirisem Kowno 81:88, chociaż po trzech kwartach prowadziła 65:55. Goście wygrali ostatnie dziesięć minut 33:16 i odwrócili losy meczu, który przez długi czas układał się korzystnie dla gospodarzy. Zgodnie z oficjalnym terminarzem Barcelony spotkanie z Maccabi rozpocznie się o godzinie 20:30 czasu lokalnego w Barcelonie, a pomiędzy dwoma meczami Euroligi drużynę Aleksandera Sekulića czeka 11 października również domowy pojedynek w lidze hiszpańskiej z Valencią. Terminarz pozostawia więc niewiele czasu na odpoczynek, ale daje Barcelonie możliwość szybkiego pokazania reakcji przed własną publicznością.

Porażka z Žalgirisem nie była następstwem nieustannej dominacji gości, lecz nagłego spadku poziomu gry w decydującej części spotkania. Barcelona w drugiej i trzeciej kwarcie zdołała przejąć inicjatywę, wypracować przewagę i przystąpić do ostatnich dziesięciu minut z prowadzeniem, które powinno zapewnić jej pewną kontrolę nad meczem. Zamiast tego straciła rytm w ataku, podczas gdy Žalgiris zaczął wykorzystywać błędy w obronie i trafiać ważne rzuty z dystansu. Właśnie sposób utraty przewagi ma szczególne znaczenie przed przyjazdem Maccabi: Barcelona musi nie tylko powalczyć o lepszy wynik, ale również udowodnić, że potrafi utrzymać jakość gry, kiedy przeciwnik zwiększa presję. Sezon znajduje się jeszcze we wczesnej fazie długich rozgrywek, ale tego rodzaju porażki mogą wpływać na pewność siebie zespołu, jeśli te same problemy będą się powtarzać.

Jak Barcelona odrobiła straty i objęła prowadzenie 65:55

Žalgiris lepiej rozpoczął spotkanie 9 października i wyszedł na prowadzenie 12:6, choć Justin Robinson już na początku dwiema celnymi trójkami pokazał, że może być ważnym ogniwem ofensywy Barcelony. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem gości 23:18, jednak w dalszej części meczu gospodarze stopniowo przejmowali kontrolę nad tempem gry. Według relacji FC Barcelony Kevin Punter i Aleksander Balcerowski pomogli odwrócić sytuację, a rzut za trzy punkty Tyrese'a Martina dał prowadzenie 31:25. Žalgiris zdołał jednak odrobić część strat, przez co Barcelona do przerwy prowadziła zaledwie dwoma punktami, 41:39. Mimo to zmiana układu sił była widoczna: gospodarze znaleźli więcej sposobów zdobywania punktów i przystąpili do drugiej połowy z lepszą równowagą w ataku.

W trzeciej kwarcie Barcelona jeszcze powiększyła przewagę. Robinson nadal skutecznie rzucał, Stanley Umude dołożył trafienia z dystansu, a Darío Brizuela i Josh Nebo pomogli gospodarzom wypracować dziesięciopunktowe prowadzenie. Z drugiej strony Marius Grigonis i Jonas Valančiūnas utrzymywali Žalgiris w grze, nie pozwalając, aby różnica wcześniej przerodziła się w zdecydowaną przewagę Barcelony. Do ostatniej kwarty drużyny przystępowały przy wyniku 65:55, po tym jak Barcelona wygrała trzecią odsłonę 24:16. Taki przebieg wydarzeń dodatkowo wyjaśnia, dlaczego końcowe rozstrzygnięcie było szczególnie bolesne dla gospodarzy: nie stracili oni po prostu kontaktu z rywalem, lecz roztrwonili wcześniej wypracowaną przewagę.

Žalgiris zdobył w ostatnich dziesięciu minutach niemal dwa razy więcej punktów

Ostatnia kwarta całkowicie odmieniła obraz spotkania. Žalgiris zdecydowanie zwiększył skuteczność ofensywną i zdobył 33 punkty, podczas gdy Barcelona uzyskała zaledwie 16. Carsen Edwards i Dustin Sleva szczególnie skutecznie wykorzystywali przestrzeń pozostawianą przez obrońców gospodarzy, a litewska drużyna szybko zmniejszyła straty i wyszła na prowadzenie. W jednym z ważnych momentów goście prowadzili 76:72, co według oficjalnej relacji Barcelony było częścią końcówki, w której gospodarze nie potrafili już znaleźć właściwej odpowiedzi. Zamiast utrzymać przewagę z końca trzeciej kwarty, Barcelona przegrała różnicą siedmiu punktów, co oznacza, że całkowita zmiana układu sił w ostatnich dziesięciu minutach wyniosła aż 17 punktów.

Statystyki dodatkowo pokazują, że o różnicy nie decydowały wyłącznie pojedyncze celne rzuty. Według danych BasketNews Žalgiris zakończył spotkanie z 36 zbiórkami, a Barcelona z 26, natomiast liczba asyst wyniosła 18:12 na korzyść gości. Gospodarze zanotowali przy tym mniej strat, dziesięć wobec 16 Žalgirisu, lecz nie potrafili przełożyć tej przewagi na zwycięstwo. Drużyny były również bardzo blisko siebie pod względem ogólnej skuteczności rzutów z gry: Barcelona trafiła 32 z 65 prób, a Žalgiris 29 z 58. Właśnie dlatego wynik podkreśla znaczenie równomiernego rozłożenia skutecznych akcji ofensywnych na wszystkie czterdzieści minut, a nie tylko końcowego procentu celnych rzutów. W decydującej fazie gościom udawało się to, czego gospodarzom coraz bardziej brakowało: znajdowali dogodne pozycje i zamieniali je na punkty.

Robinson liderem gospodarzy, Edwards i Sleva rozstrzygnęli mecz po drugiej stronie

Najskuteczniejszym koszykarzem Barcelony był Justin Robinson, który zdobył 20 punktów, w tym trafił cztery rzuty za trzy punkty przy ośmiu próbach. Odgrywał kluczową rolę w okresach, kiedy gospodarze wracali do gry lub próbowali utrzymać przewagę, jednak jego indywidualna skuteczność nie wystarczyła do zwycięstwa. Kevin Punter zakończył spotkanie z dziewięcioma punktami, wyraźnie poniżej swojej dotychczasowej średniej sezonowej wynoszącej 17,3 punktu na mecz Euroligi, podanej w zapowiedzi kolejnego spotkania na BasketNews. Balcerowski i Brizuela zdobyli po siedem punktów, a Tyrese Martin i Stanley Umude po sześć. Barcelona miała więc kilku zawodników zdobywających punkty, ale w decydujących momentach nie potrafiła zorganizować ataku, który powstrzymałby serię rywali.

W Žalgirisie listę strzelców otworzył Carsen Edwards z 19 punktami i siedmioma asystami, natomiast Dustin Sleva dołożył 14 punktów. Szczególne znaczenie miała także gra Jonasa Valančiūnasa, który zanotował 12 punktów i dziewięć zbiórek, a Marius Grigonis również zakończył mecz z dorobkiem 12 punktów. Według oficjalnej relacji Barcelony o wyniku zadecydowały właśnie celne rzuty gości z dystansu oraz coraz pewniejsza gra w ostatniej kwarcie. Žalgiris pokazał przy tym szerokie możliwości ofensywne, ponieważ nie był uzależniony od jednego zawodnika zdobywającego punkty. Dla Barcelony to ostrzeżenie, że przeciwko rywalom dysponującym wieloma rozwiązaniami w ataku nie wystarczy zatrzymać jednego wyróżniającego się koszykarza.

W składzie gospodarzy pojawiły się również pozytywne zmiany kadrowe. Josh Nebo wrócił po nieobecności i zakończył spotkanie z czterema punktami oraz sześcioma zbiórkami, natomiast Tosan Evbuomwan zadebiutował i zdobył osiem punktów. Ich występy dają Sekulićowi dodatkowe możliwości pod koszem w terminarzu obejmującym kilka wymagających spotkań w krótkim czasie. Jednocześnie powrót poszczególnych zawodników sam w sobie nie rozwiąże problemów zespołowej obrony, zabezpieczania zbiórek i organizacji ataku pod presją. Mecz z Maccabi będzie kolejną okazją, aby przekonać się, jak szybko Barcelona potrafi włączyć dodatkowe opcje do bardziej wyrównanej gry całego zespołu.

Sekulić po porażce wskazał na utratę koncentracji i pewności siebie

Trener Barcelony Aleksander Sekulić po spotkaniu nie próbował umniejszać znaczenia ostatnich dziesięciu minut. Jak przekazała agencja EFE, podkreślił, że przez większą część meczu drużyna realizowała założenia taktyczne, ale w czwartej kwarcie nie zareagowała odpowiednio na zmianę tempa. Szczególnie zwrócił uwagę na fakt, że Barcelona pozwalała najlepszemu strzelcowi gości, Edwardsowi, zajmować dogodne pozycje rzutowe. Mówił również o spadku pewności siebie, nerwowości oraz błędach w obronie i walce o zbiórki, które Žalgiris potrafił wykorzystać. W jego ocenie Barcelona nadal znajduje się na etapie budowania zespołowej spójności i musi znaleźć sposób na utrzymywanie koncentracji przez cały mecz.

Takie wypowiedzi nadają porażce dodatkowy kontekst, ponieważ pozwalają oddzielić kwestię planu taktycznego od jego realizacji. Barcelona w trzeciej kwarcie pokazała, że potrafi odpowiednio zorganizować obronę i atak przeciwko Žalgirisowi, ale nie utrzymała tego poziomu, kiedy wynik zaczął się zmieniać. W spotkaniu z Maccabi ważne będzie, czy gospodarze potrafią reagować na serie punktowe rywali bez długich okresów nieskuteczności ofensywnej. Równie istotne okażą się komunikacja w obronie, podejmowanie odpowiedzialności we właściwym momencie oraz zabezpieczanie zbiórek po niecelnych rzutach. To właśnie w tych elementach zazwyczaj widać różnicę między drużyną, która okresami gra dobrze, a zespołem potrafiącym utrzymać kontrolę nad wynikiem aż do końcowej syreny.

Maccabi przyjeżdża po pierwszym zwycięstwie w Eurolidze w tym sezonie

Maccabi Rapyd Tel Aviv przyjeżdża do Barcelony z innymi niedawnymi doświadczeniami. Izraelski klub w pierwszych czterech kolejkach Euroligi odniósł jedno zwycięstwo i poniósł trzy porażki, ale 8 października pokonał Olimpię Mediolan 97:79. Wcześniej przegrał z ASVEL 74:84, Beşiktaşem 93:109 i Panathinaikosem 67:90, co potwierdzają opublikowane wyniki pierwszych kolejek. Sukces przeciwko mediolańskiej drużynie jest więc ważny przed występem w Palau Blaugrana: Maccabi przyjeżdża po meczu, w którym wreszcie udało mu się przełożyć skuteczność ofensywną na przekonujący wynik. Choć bilans 1:3 jest gorszy od osiągniętego przez Barcelonę 2:2, ostatni rezultat nie pozwala uznać gości za łatwego przeciwnika.

Drużynę prowadzi Oded Kattash, który w kwietniu 2026 roku przedłużył kontrakt z klubem o kolejne trzy lata, zgodnie z oficjalnym komunikatem Maccabi. To trener dobrze znający wymagania sezonu Euroligi, w którego systemie ważna odpowiedzialność jest podzielona między zawodników obwodowych i podkoszowych. Według danych BasketNews przed piątą kolejką Roman Sorkin zdobywał w pierwszych spotkaniach średnio 11,8 punktu, a Yam Madar notował 5,5 asysty na mecz. Oshae Brissett wyróżniał się wśród lepiej zbierających zawodników drużyny ze średnią 4,3 zbiórki. Dane te wskazują, na które elementy współpracy przeciwników Barcelona powinna zwrócić szczególną uwagę, choć skuteczności w pojedynczym spotkaniu nie można z góry sprowadzać do średnich sezonowych.

Dla Maccabi mecze w Barcelonie, a następnie 15 października na wyjeździe z Valencią, wpisują się w wymagający tydzień podwójnej kolejki Euroligi. Oznacza to, że również goście muszą odpowiednio gospodarować siłami i znaleźć stabilne rozwiązania w rotacji. Zwycięstwo nad Olimpią dodało im pewności siebie, ale jeden wynik nie przekreśla trzech wcześniejszych porażek. Barcelona z kolei może spróbować narzucić energiczny początek i wykorzystać znajomość własnej hali, pod warunkiem że nie powtórzy dużych wahań formy ze spotkania z Žalgirisem. Przy takim układzie sił trudno wiarygodnie wskazać zwycięzcę wyłącznie na podstawie dotychczasowej tabeli.

Obrona na obwodzie i zbiórki jako kluczowe zagadnienia przed kolejnym spotkaniem

Chociaż Žalgiris i Maccabi nie są drużynami o identycznej charakterystyce, spotkanie z 9 października ujawniło problemy, które Barcelona musi rozwiązać niezależnie od przeciwnika. Kiedy rywale dochodzą do otwartych pozycji rzutowych z dystansu, gospodarze muszą wybierać między bardziej agresywnym naciskiem na zawodnika z piłką a ochroną przestrzeni pod koszem. Jeśli przy tym tracą równowagę w walce o zbiórki, nawet dobrze bronione akcje mogą zakończyć się dodatkowym posiadaniem przeciwnika. Przewaga dziesięciu zbiórek na korzyść Žalgirisu nie jest więc jedynie drugorzędną statystyką. Stanowi ważny punkt wyjścia do przygotowań przed kolejnym sprawdzianem w Eurolidze, szczególnie dlatego, że Maccabi ma zawodników potrafiących łączyć grę podkoszową z atakami z obwodu.

Równie ważne będzie to, co Barcelona otrzyma od swoich głównych zawodników obwodowych. Robinson wniósł znaczący wkład ofensywny przeciwko Žalgirisowi, ale nie można oczekiwać, że każdego wieczoru samodzielnie zrekompensuje słabszą skuteczność pozostałych graczy. Dotychczasowa średnia sezonowa Puntera pokazuje, jak istotny jest jego udział w ataku, a powrót Nebo i włączenie Evbuomwana do rotacji otwierają więcej możliwości zmiany sposobu gry między obwodem a zawodnikami podkoszowymi. Jeśli Barcelona skuteczniej rozłoży odpowiedzialność, łatwiej będzie jej reagować, gdy Maccabi przerwie jej serię punktową. To prawdopodobnie ważniejsze niż sama próba rozegrania pierwszych kilku minut spotkania w maksymalnym tempie.

Trzy domowe mecze Euroligi w osiem dni, obok obowiązków w lidze hiszpańskiej

Październikowy terminarz Barcelony dodatkowo podkreśla znaczenie regularności. Zgodnie z oficjalnym kalendarzem klubu po Žalgirisie i ligowym pojedynku z Valencią 11 października nastąpi spotkanie Euroligi z Maccabi we wtorek 13 października o godzinie 20:30. Już w piątek 16 października na tym samym parkiecie zagra Olympiacos, również od godziny 20:30 czasu lokalnego w Hiszpanii. Następnie 18 października Barcelona uda się do Badalony na ligowy mecz z Joventutem. Seria spotkań rozgrywanych w bardzo krótkich odstępach stawia na pierwszym planie regenerację fizyczną, wykorzystanie rotacji oraz umiejętność trenera wyodrębnienia kilku najważniejszych korekt podczas przygotowań.

Po czterech rozegranych kolejkach Euroligi Barcelona i Žalgiris mają bilans 2:2, podczas gdy Maccabi przystępuje do piątej kolejki z bilansem 1:3. Na razie jest za wcześnie, by traktować te liczby jako rozstrzygający obraz sezonu: zgodnie z formatem rozgrywek potwierdzonym przez Euroligę w sezonie zasadniczym uczestniczy 20 klubów, a każdy rozgrywa 38 spotkań. Sześć najlepszych drużyn po zakończeniu fazy ligowej awansuje bezpośrednio do play-offów, a zespoły z miejsc od siódmego do dziesiątego powalczą o pozostałe dwa miejsca w dodatkowych meczach kwalifikacyjnych. Mimo to każda niewykorzystana szansa na zwycięstwo u siebie zwiększa potrzebę osiągania dobrych wyników w dalszej części terminarza. Właśnie dlatego Barcelona gra przeciwko Maccabi nie tylko o kolejne zwycięstwo, lecz także o możliwość bardziej przekonującej odpowiedzi na słabości ujawnione w spotkaniu z Žalgirisem.

Mecz Barcelony z Maccabi zaplanowano na wtorek 13 października 2026 roku w hali Palau Blaugrana w Barcelonie, z początkiem o godzinie 20:30 czasu lokalnego. Będzie to ich spotkanie piątej kolejki Euroligi i drugi z trzech kolejnych domowych występów Barcelony w Eurolidze w tej części kalendarza. Po dramatycznej porażce z Žalgirisem gospodarze mają jasno określone zadanie sportowe: zamienić dobre fragmenty gry w występ utrzymywany przez pełne czterdzieści minut. Maccabi natomiast przyjeżdża do Katalonii podbudowane pierwszym zwycięstwem w Eurolidze w tym sezonie. To, czy Barcelona zdoła odpowiednio zareagować po porażce, pokaże pojedynek, w którym obok jakości ofensywnej szczególnie ważne będą dyscyplina, zbiórki oraz reakcja na zmiany sytuacji punktowej.

Źródła:
- FC Barcelona – oficjalna relacja z meczu Barcelona – Žalgiris, wynik, przebieg spotkania i osiągnięcia zawodników (link)
- FC Barcelona – oficjalny terminarz meczów drużyny koszykarskiej na październik 2026 roku (link)
- BasketNews – statystyki meczu Barcelona – Žalgiris, osiągnięcia zawodników i wskaźniki zespołowe (link)
- BasketNews – zapowiedź meczu Barcelona – Maccabi, bilanse początkowe i statystyki sezonowe zawodników (link)
- EFE / Infobae – wypowiedź trenera Aleksandera Sekulića po porażce z Žalgirisem (link)
- Maccabi Tel Aviv – oficjalny komunikat o przedłużeniu kontraktu z trenerem Odedem Kattashem (link)
- BasketNews – wyniki pierwszych kolejek Euroligi w sezonie 2026/2027 (link)
- Euroliga – decyzje dotyczące formatu rozgrywek i udziału 20 klubów w sezonie 2026/2027 (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Barcelona Žalgiris Maccabi Tel Aviv Euroliga koszykówka zwrot akcji Palau Blaugrana październik 2026
NOCLEGI W POBLIŻU
Barcelona
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Barcelona
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.