Sport

Eddie Howe odchodzi z Newcastle po niemal pięciu latach, Matthias Jaissle głównym kandydatem na trenera

Sprawdź, dlaczego Eddie Howe opuścił Newcastle United kilka tygodni przed startem Premier League, co osiągnął podczas swojej kadencji i czemu Matthias Jaissle jest głównym kandydatem na następcę. Klub wchodzi w wymagający okres zmian po zdobyciu trofeum i dwóch awansach do Ligi Mistrzów

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Eddie Howe odchodzi z Newcastle po niemal pięciu latach, Matthias Jaissle głównym kandydatem na trenera Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Eddie Howe odszedł z Newcastle po niemal pięciu latach: Matthias Jaissle głównym kandydatem na stanowisko trenera

Eddie Howe opuścił stanowisko głównego trenera Newcastle United niespełna miesiąc przed rozpoczęciem nowego sezonu Premier League, kończąc tym samym jeden z najważniejszych okresów w najnowszej historii klubu z północno-wschodniej Anglii. Według doniesień Sky Sports, Reutersa oraz kilku brytyjskich mediów 48-letni angielski szkoleniowiec podjął tę decyzję po rozmowach z władzami klubu, choć możliwość jego odejścia rozważano już od kilku tygodni. Howe ma teraz tymczasowo wycofać się z futbolu i zrobić sobie przerwę od pracy trenerskiej. Newcastle stanęło zatem przed wielką zmianą w chwili, gdy drużyna już przechodzi szeroko zakrojoną przebudowę kadrową, a przygotowania do sezonu 2026/27 wchodzą w decydującą fazę.

Brytyjskie media podają, że odejście nie było następstwem jednego wyniku ani nagłego konfliktu, lecz szeregu okoliczności, które narastały w ostatnich miesiącach. Szczególnie wskazuje się na wyczerpanie Howe'a, niezadowolenie z kierunku polityki transferowej oraz poczucie, że nie ma już takiego samego wpływu na kształtowanie zespołu. Sky Sports poinformował, że pod koniec poprzedniego sezonu trener był gotowy kontynuować projekt pod warunkiem, że klub skutecznie wzmocni latem skład. Zamiast tego Newcastle sprzedało kilku kluczowych zawodników, a jednocześnie nierozstrzygnięte pozostały kwestie przyszłości kilku innych ważnych członków drużyny.

Odejście przygotowywano od tygodni, a nie po jednej porażce

Ostatnim meczem Howe'a na ławce było spotkanie towarzyskie z Bristol City, które Newcastle przegrało 29 lipca 1:4. Choć wysoka porażka zbiegła się w czasie z ogłoszeniem jego odejścia, Sky Sports podaje, że wynik nie był bezpośrednią przyczyną zakończenia współpracy. Według tego źródła Howe wcześniej poinformował najbliższych współpracowników i władze klubu, że poważnie rozważa rezygnację, jednak nadal prowadził treningi i przygotowania, dopóki Newcastle nie opracowało jasnego planu dotyczącego następcy. Taki rozwój wydarzeń wskazuje na kontrolowane, lecz przyspieszone rozstanie, a nie na klasyczne zwolnienie spowodowane niepowodzeniem sportowym.

The Guardian poinformował, że Howe czuł się wyczerpany po okresie naznaczonym ogromnymi oczekiwaniami, kontuzjami, presją wyników i częstymi zmianami w pionie sportowym. Według tego samego źródła niezadowolenie dodatkowo rosło, ponieważ nowa polityka pozyskiwania zawodników coraz bardziej koncentrowała się na młodszych piłkarzach posiadających potencjalną przyszłą wartość odsprzedażową. Takie podejście może mieć znaczenie dla długoterminowej stabilności finansowej, lecz jednocześnie ogranicza możliwość szybkiego zastąpienia doświadczonych i sprawdzonych graczy pierwszego składu. Z dostępnych informacji wynika, że Howe uważał, iż kadra rozpoczynająca nowy sezon nie odpowiada poziomowi ambicji, który klub i kibice wypracowali podczas jego kadencji.

W tle decyzji znajdują się również ogromne zmiany w szatni. Sky Sports podaje, że Anthony Gordon i Sandro Tonali zostali sprzedani latem, natomiast przyszłość kapitana Bruno Guimarãesa pozostała niepewna. Sezon wcześniej klub stracił także Alexandra Isaka, który przeniósł się do Liverpoolu za 125 milionów funtów. Gdy te odejścia rozpatruje się łącznie, staje się jasne, dlaczego kwestia wpływu Howe'a na przebudowę drużyny stała się jednym z głównych tematów jego rozstania z klubem.

Od walki o utrzymanie do Ligi Mistrzów

Howe objął Newcastle w listopadzie 2021 roku, niedługo po zmianie właściciela i przybyciu konsorcjum kierowanego przez saudyjski Public Investment Fund, znany jako PIF. Drużyna znajdowała się wówczas w strefie spadkowej, nie odnosząc zwycięstwa w pierwszych jedenastu kolejkach ligowych i będąc poważnie zagrożoną powrotem do Championship. W pierwszym sezonie zdołał ustabilizować skład, zwiększyć intensywność gry i zapewnić utrzymanie, a Newcastle zakończyło rozgrywki na 11. miejscu. Ten zwrot położył fundamenty pod znacznie szybszy rozwój sportowy, niż początkowo zakładano.

Już w sezonie 2022/23 Newcastle zajęło czwarte miejsce w Premier League i po raz pierwszy od ponad dwóch dekad zakwalifikowało się do Ligi Mistrzów. Zespół pod wodzą Howe'a wypracował rozpoznawalny styl oparty na wysokiej intensywności, agresywnym pressingu, szybkich przejściach i mocnej organizacji gry bez piłki. Obrona stała się jedną z najbardziej niezawodnych w lidze, a St. James' Park ponownie zamienił się w jeden z najtrudniejszych stadionów wyjazdowych w angielskim futbolu. W tym samym sezonie Newcastle dotarło także do finału Pucharu Ligi, w którym przegrało z Manchesterem United, jednak sam awans na Wembley oznaczał powrót klubu do decydujących faz wielkich rozgrywek.

Po zajęciu siódmego miejsca w sezonie 2023/24 Newcastle rok później ponownie wywalczyło awans do Ligi Mistrzów, tym razem dzięki piątej pozycji w lidze. W niespełna cztery lata Howe dwukrotnie wprowadził zatem klub do elitarnych europejskich rozgrywek, co przed jego przyjściem wyglądało raczej na cel długoterminowy niż bezpośredni. Pod jego wodzą klub stał się regularnym rywalem najbogatszych angielskich zespołów, choć jednocześnie musiał dostosowywać swoją działalność do zasad stabilności finansowej Premier League. To właśnie rozdźwięk między finansową siłą właścicieli a ograniczoną przestrzenią na wydatki często wyznaczał tempo rozwoju projektu.

Trofeum, które zmieniło pozycję Howe'a w historii klubu

Największy moment jego kadencji nastąpił w marcu 2025 roku, gdy Newcastle pokonało Liverpool 2:1 w finale Pucharu Ligi na Wembley. Było to pierwsze ważne krajowe trofeum klubu od zdobycia Pucharu Anglii w 1955 roku, co zakończyło 70-letnie oczekiwanie. Uwzględniając również europejskie rozgrywki, Newcastle poprzednie ważne trofeum zdobyło w 1969 roku, triumfując w Pucharze Miast Targowych. Z tego powodu sukces z 2025 roku miał znaczenie wykraczające poza jeden sezon i jeden tytuł.

Dzięki temu sukcesowi Howe trwale zmienił swoją pozycję wśród trenerów Newcastle. Przed jego przyjściem klub przez lata próbował odnaleźć równowagę między ogromnym potencjałem kibicowskim, historyczną tożsamością a ograniczonymi wynikami sportowymi. Zdobywając trofeum i wracając do Ligi Mistrzów, pokazał, że Newcastle ponownie może funkcjonować jako klub, który nie tylko uczestniczy w wielkich meczach, lecz także potrafi je wygrywać. Jego kadencji nie można więc sprowadzać wyłącznie do ostatniego sezonu ani okoliczności odejścia.

Ostatni pełny sezon przyniósł jednak zauważalny regres. Newcastle zakończyło sezon ligowy 2025/26 na 12. miejscu, natomiast w Lidze Mistrzów przeszło fazę ligową i awansowało do rundy pucharowej, w której zostało wyeliminowane przez Barcelonę. Taki wynik w Europie potwierdził, że drużyna może rywalizować na wysokim poziomie, lecz forma w kraju nie była wystarczająco stabilna, by ponownie znaleźć się wśród czołowych klubów. Kontuzje, zmiany w ataku oraz rosnąca presja związana z głębią kadry dodatkowo utrudniały pracę Howe'a.

Strategia transferowa stała się głównym punktem rozłamu

Lato 2026 roku w Newcastle było naznaczone próbą jednoczesnego zapewnienia stabilności finansowej, odmłodzenia drużyny i utrzymania poziomu sportowego. Klub sprowadził kilku młodych zawodników, wśród których znaleźli się skrzydłowy Bazoumana Touré, pomocnik Sean Steur i bramkarz Ewen Jaouen, jednak znacznie większą uwagę wywołały odejścia uznanych graczy pierwszego składu. Według Sky Sports Howe był gotów kontynuować pracę pod warunkiem, że klub szybko i odpowiednio zastąpi sprzedanych liderów. Gdy nie wydarzyło się to w oczekiwanym przez niego zakresie, uznał, że nie istnieją już wystarczające warunki do kontynuowania tego samego projektu sportowego.

Zmiana filozofii transferowej nie jest czymś niezwykłym w przypadku klubów próbujących pogodzić wysokie ambicje z przepisami dotyczącymi przychodów, wydatków i dopuszczalnych strat. Młodzi zawodnicy mogą w dłuższej perspektywie przynieść wartość sportową i rynkową, lecz ich rozwój wymaga czasu, stabilności i jasnej struktury. Howe w poprzednich sezonach pokazał, że potrafi rozwijać piłkarzy, jednak jednocześnie pracował w otoczeniu, w którym oczekiwano walki o europejskie puchary i trofea. Według brytyjskich doniesień właśnie konflikt między tymi ramami czasowymi, krótkoterminowymi wynikami i długoterminowym rozwojem stał się jednym z kluczowych problemów.

Dodatkową złożoność powodują zmiany w klubowej hierarchii i podziale kompetencji. We współczesnych klubach piłkarskich główny trener najczęściej nie jest już jedyną osobą decydującą o transferach, lecz działa w szerszej strukturze tworzonej przez dyrektora sportowego, dział analityczny, skautów i zarząd. W początkowej fazie projektu Howe odgrywał ważną rolę w określaniu profili zawodników i budowaniu kultury pierwszej drużyny. Jeżeli jego wpływ rzeczywiście został ograniczony, jak podają brytyjskie media, odejście można również postrzegać jako konsekwencję zmiany modelu zarządzania, a nie wyłącznie wyników sportowych.

Matthias Jaissle przed największym wyzwaniem w karierze

Głównym kandydatem do zastąpienia Howe'a jest 38-letni niemiecki trener Matthias Jaissle, który prowadzi saudyjski Al-Ahli. Sky Sports poinformował 30 lipca, że negocjacje są na zaawansowanym etapie, a Newcastle chce jak najszybciej sfinalizować porozumienie, aby nowy trener przejął drużynę podczas obozu przygotowawczego w Hiszpanii. Do czasu oficjalnego potwierdzenia ze strony klubu jego przyjście należy jednak traktować jako spodziewane, a nie zakończone. We wcześniejszych rozważaniach pojawiali się również inni kandydaci, lecz brytyjskie źródła wskazały Jaissle'a jako wyraźny pierwszy wybór.

Jaissle zbudował swoją reputację trenerską w systemie powiązanym z klubami Red Bulla. Po przedwczesnym zakończeniu kariery piłkarskiej z powodu kontuzji pracował w akademii RB Leipzig, następnie w duńskim Brøndby, a później objął Red Bull Salzburg. Z austriackim klubem zdobył dwa mistrzostwa i jeden puchar oraz awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów w sezonie 2021/22. Jego drużyny zazwyczaj charakteryzują się wysokim pressingiem, szybkim zdobywaniem przestrzeni oraz bezpośrednią grą po odbiorze piłki, dlatego jego styl w niektórych elementach naturalnie nawiązuje do intensywności, którą Howe wprowadził w Newcastle.

Do Al-Ahli trafił w 2023 roku i objął szatnię złożoną z wielu doświadczonych reprezentantów. The Guardian podaje, że skutecznie zarządzał relacjami między wielkimi gwiazdami a krajowymi zawodnikami i zachował autorytet również w okresach słabszych wyników. W pierwszym sezonie klub zajął trzecie miejsce w lidze saudyjskiej, a następnie skoncentrował się na sukcesie kontynentalnym. Praca Jaissle'a w Arabii Saudyjskiej pokazała, że potrafi dostosować się do innego środowiska kulturowego i sportowego, a także do presji wynikającej z ambitnych właścicieli i kosztownego składu.

Dwa kolejne azjatyckie tytuły jako główna rekomendacja

Według oficjalnych danych Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej Al-Ahli pod wodzą Jaissle'a zdobyło AFC Champions League Elite w 2025 roku, pokonując japońskie Kawasaki Frontale 2:0. Rok później saudyjski klub obronił tytuł, zwyciężając FC Machida Zelvia 1:0 po dogrywce. Jaissle został tym samym trenerem drużyny, która zdobyła dwa kolejne tytuły mistrza Azji, co jest niezwykle rzadkim osiągnięciem we współczesnej erze tych rozgrywek. Właśnie ta kontynentalna regularność stanowi jego najmocniejszą rekomendację do pracy w Premier League.

Jaissle przybyłby do Newcastle w zupełnie innym kontekście. Premier League oznacza większą cotygodniową konkurencję, intensywniejszą presję medialną i mniej czasu na adaptację, a nowy trener musiałby natychmiast rozwiązywać kwestie składu, hierarchii w szatni i oczekiwań kibiców. Ponadto przejąłby drużynę, którą przez niemal pięć lat kształtował szkoleniowiec z bardzo jasno określonymi metodami pracy i silną więzią z publicznością. Każda zmiana systemu będzie zatem musiała być wystarczająco szybka, aby przynieść wyniki, ale zarazem wystarczająco ostrożna, by nie zniszczyć tego, co funkcjonowało w poprzednim okresie.

Powiązanie Newcastle i Al-Ahli za pośrednictwem saudyjskiego PIF-u dodatkowo ułatwia zrozumienie kandydatury Jaissle'a. PIF jest większościowym właścicielem Newcastle, a w Arabii Saudyjskiej kontroluje także Al-Ahli oraz kilka innych czołowych klubów. Ta więź właścicielska nie oznacza automatycznie, że przejście byłoby administracyjnie proste, lecz tworzy środowisko, w którym obie strony dobrze znają pracę, metody i wyniki trenera. Dla Newcastle ma to szczególne znaczenie, ponieważ klub nie dysponuje dużą ilością czasu na długotrwały proces wyboru.

Nowy sezon rozpoczyna się pod presją

Newcastle ma rozpocząć nowy sezon Premier League 23 sierpnia domowym meczem z Liverpoolem, co pozostawia przyszłemu trenerowi zaledwie kilka tygodni na poznanie drużyny i wdrożenie podstawowych założeń taktycznych. Wcześniej klub rozegra serię spotkań towarzyskich i odbędzie obóz w Hiszpanii, dlatego szybkie mianowanie następcy stało się priorytetem operacyjnym. Każde opóźnienie ograniczyłoby czas na ocenę zawodników i podejmowanie decyzji przed zamknięciem letniego okna transferowego.

Przed nowym sztabem szkoleniowym stanie nie tylko kwestia wyników na początku sezonu. Równie ważna będzie decyzja o tym, których zawodników klub zatrzyma, jakie role otrzymają młode nabytki oraz czy drużyna może ponownie zbliżyć się do miejsc dających awans do europejskich rozgrywek. Po 12. miejscu w poprzednim sezonie oczekiwania są niższe niż po zdobyciu Pucharu Ligi, jednak struktura właścicielska Newcastle, jego przychody i baza kibicowska wciąż wywierają presję na szybki powrót w kierunku czołówki.

Howe odchodzi jako trener, który przejął drużynę walczącą o utrzymanie, przywrócił ją do Ligi Mistrzów i zapewnił jej pierwsze ważne krajowe trofeum od siedmiu dekad. Jego kadencja kończy się w momencie niepewności, lecz jego dziedzictwo pozostaje widoczne w zmienionym statusie Newcastle i odnowionych oczekiwaniach wobec klubu. Dla Jaissle'a, jeżeli zostanie mianowany, początkowe zadanie nie będzie polegało wyłącznie na zastąpieniu skutecznego poprzednika. Będzie musiał przekonać drużynę i kibiców, że nowa strategia zarządzania i transferów może otworzyć kolejny etap projektu, a nie oznaczać powrotu do okresu niestabilności.

Źródła:
- Sky Sports – doniesienie o odejściu Howe'a, chronologii wydarzeń, zmianach w składzie i negocjacjach z Matthiasem Jaissle'em (link)
- Reuters / Channel News Asia – potwierdzenie medialnych doniesień o odejściu oraz przegląd najważniejszych wyników kadencji Howe'a (link)
- The Guardian – kontekst przyczyn odejścia, zmian polityki transferowej oraz utraty wpływu na budowę drużyny (link)
- The Guardian – profil Matthiasa Jaissle'a, jego styl pracy i wyniki w Al-Ahli (link)
- Azjatycka Konfederacja Piłkarska – oficjalne dane dotyczące obrony przez Al-Ahli tytułu mistrza Azji w 2026 roku (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Eddie Howe Newcastle United Matthias Jaissle Premier League Liga Mistrzów Puchar Ligi transfery trenerzy
NOCLEGI W POBLIŻU
Newcastle upon Tyne
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Newcastle upon Tyne
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.