Sport

Füchse Berlin blisko Ligi Mistrzów po wygranej z MT Melsungen i drugim miejscu Bundesligi piłki ręcznej

Füchse Berlin po zwycięstwie 39:28 nad MT Melsungen w Rothenbach-Halle w Kassel wykonał ogromny krok w stronę drugiego miejsca w Handball-Bundeslidze i awansu do Ligi Mistrzów. Gidsel, Andersson i Gröndahl poprowadzili berliński zespół w kluczowej fazie sezonu. Wynik wyraźnie wzmocnił europejskie ambicje klubu

· 10 min czytania
Füchse Berlin blisko Ligi Mistrzów po wygranej z MT Melsungen i drugim miejscu Bundesligi piłki ręcznej Karlobag.eu / ilustracja

Füchse Berlin rozbił MT Melsungen i praktycznie zapewnił sobie drugie miejsce w Bundeslidze

Füchse Berlin wykonał duży krok w stronę występu w piłkarskiej Lidze Mistrzów piłki ręcznej po tym, jak w końcówce sezonu ligowego niemieckiej Handball-Bundesligi przekonująco pokonał MT Melsungen 39:28. Mecz rozegrano w Rothenbach-Halle w Kassel, a berliński zespół wykorzystał wyjazd do świeżo upieczonego zdobywcy EHF European League, aby niemal rozstrzygnąć walkę o drugie miejsce. Według relacji agencji dpa, którą przekazał Die Welt, Füchse przystąpił do spotkania pod presją, ponieważ zwycięstwo praktycznie dawało mu kluczową przewagę nad SG Flensburg-Handewitt. Po 60 minutach różnica była wystarczająco duża, by kwestia drugiego miejsca przed ostatnią kolejką sprowadzała się niemal wyłącznie do teorii. Drużyna Nicoleja Krickaua nie tylko zdobyła punkty, ale dodatkowo poprawiła bilans bramkowy, który w końcówce mistrzostw jest jednym z decydujących elementów klasyfikacji.

Wynik 28:39 pokazuje, jak bardzo mecz zmienił się po początkowej fazie, w której Melsungen sprawiał problemy berlińskiej obronie. Gospodarz w pierwszej części próbował narzucić fizyczną piłkę ręczną i atak z siedmioma zawodnikami w polu, przez co goście przez pewien czas z trudem łapali rytm. Mimo to Füchse rozegrał końcówkę pierwszej połowy znacznie konkretniej i zszedł na przerwę z prowadzeniem 18:16. Po zmianie stron mecz całkowicie przeszedł na stronę gości, którzy przyspieszyli grę, karali błędy techniczne i serią trafień do pustej bramki odskoczyli na nieosiągalną różnicę. Według tej samej relacji Berlin po około 42 minutach prowadził 28:20, czym pojedynek był praktycznie rozstrzygnięty.

Gidsel poprowadził atak, zmiana w bramce napędziła gości

Najskuteczniejszym zawodnikiem Füchse był Mathias Gidsel z dziewięcioma bramkami, natomiast Lasse Andersson i Tobias Gröndahl dołożyli po sześć, podaje Die Welt, powołując się na dpa. Berliński atak w drugiej części wyglądał znacznie płynniej, a szybkość przejścia stała się kluczową różnicą między dwiema drużynami. Po początkowych trudnościach z taktyką Melsungen siedem na sześć goście zaczęli lepiej zamykać środek obrony i szybciej wychodzić do podań rywala. Takie podejście przynosiło im łatwe bramki, zwłaszcza gdy gospodarz zostawiał bramkę pustą, próbując stworzyć przewagę w ataku. W końcówce Füchse rutynowo utrzymywał wysokie prowadzenie i nie pozwolił drużynie gospodarzy wrócić do spotkania.

Ważny moment nastąpił już w pierwszej połowie, kiedy Dejan Milosavljev po słabszym wejściu w mecz został zastąpiony przez Lasse Ludwiga. Według relacji dpa Ludwig wkrótce po wejściu zanotował kilka obron i pomógł Berlinowi po raz pierwszy odskoczyć na trzy bramki przewagi. Ta zmiana była ważna nie tylko statystycznie, lecz także psychologicznie, ponieważ obrona gości otrzymała pewność, której brakowało jej w początkowej części. Do tego momentu Melsungen potrafił zwalniać tempo i utrzymywać Füchse poza ich najgroźniejszą strefą, ale po obronach Ludwiga układ sił zaczął się zmieniać. Berlin zyskał możliwość biegania, a właśnie w tym segmencie różnica między drużynami stawała się coraz bardziej widoczna.

Melsungen w pierwszej połowie nie zachowywał się jak drużyna, która wypadła z rytmu rywalizacji po europejskim świętowaniu. Gospodarze wchodzili w kontakty twardo, szukali rozwiązań przez dodatkowego zawodnika w ataku i wystarczająco długo utrzymywali mecz otwarty, by na hali pozostało wrażenie równorzędnej walki. Jednak po przerwie zaczęły narastać błędy, które Berlin karał bez wahania. Każdy stracony atak gospodarzy miał dodatkową wagę, ponieważ goście szybko przechodzili przez środek boiska i często kończyli akcje, zanim obrona Melsungen zdążyła się ustawić. W takim rytmie gospodarzowi coraz trudniej było nadążać za fizyczną i mentalną intensywnością rywala.

Drugie miejsce jest teraz dla Berlina prawie nieosiągalne

Zwycięstwo w Kassel ma szczególną wagę ze względu na układ na szczycie Bundesligi. Według danych opublikowanych przez Die Welt w relacji z meczu, Füchse Berlin po tym triumfie przed ostatnią kolejką ma dwa punkty przewagi nad SG Flensburg-Handewitt i aż o 65 bramek lepszy bilans bramkowy. Oficjalne zasady klasyfikacji DAIKIN Handball-Bundesligi podają, że w przypadku równej liczby punktów drużyny najpierw klasyfikuje się według różnicy bramek, a dopiero potem według bilansu bezpośrednich spotkań, jeśli również różnica bramek jest równa. Właśnie dlatego duża różnica na korzyść Berlina ma niemal decydujące znaczenie. Flensburg w ostatniej kolejce musiałby dokonać wyjątkowo dużego odwrócenia bilansu bramkowego, co w praktyce jest scenariuszem trudnym do wyobrażenia.

Końcowy terminarz dodatkowo zwiększa dramaturgię, ponieważ Berlin i Flensburg spotykają się bezpośrednio w ostatniej kolejce. Formalnie drugie miejsce nie jest jeszcze całkowicie zamknięte, ale do zmiany układu potrzebny byłby wynik obejmujący bardzo przekonujące zwycięstwo Flensburga. W piłce ręcznej wielkie zwroty są możliwe, jednak różnica 65 bramek przed tylko jednym meczem stanowi ogromny zapas. Dlatego berlińskie zwycięstwo w Kassel można uznać za moment, w którym Füchse praktycznie zapewnił sobie status wicemistrza. Oprócz prestiżu w krajowych mistrzostwach status ten ma także wartość europejską, ponieważ otwiera drzwi do najsilniejszych rozgrywek klubowych.

Według oficjalnej strony DAIKIN Handball-Bundesligi 60. sezon elitarnej niemieckiej ligi piłki ręcznej kończy się podwójnym programem w tym tygodniu, a 33. kolejka mogła rozstrzygnąć walkę o drugie miejsce oraz ważne pozycje na dole tabeli. W tym kontekście pojedynek w Kassel był jednym z najważniejszych spotkań końcówki. SC Magdeburg był już w pozycji mistrza, natomiast grupa klubów za nim szukała jak najlepszego statusu w Europie. Berlin zwycięstwem przeciwko Melsungen wysłał jasny sygnał, że chce zakończyć sezon jako pierwszy pościg za Magdeburgiem. Jednocześnie zostawił Flensburgowi bardzo mało miejsca na powrót do wyścigu.

Melsungen między europejskim świętowaniem a nietypową kalkulacją

Szczególną warstwę całemu meczowi nadał fakt, że MT Melsungen zaledwie kilka dni wcześniej zdobył EHF European League, pierwsze wielkie trofeum w historii klubu. Według oficjalnych informacji EHF Melsungen sięgnął po tytuł w turnieju finałowym w Hamburgu przy wyróżniającej się roli bramkarza Nebojšy Simicia, który został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika finałów. Ten europejski sukces zmienił kontekst ostatnich meczów ligowych, ponieważ Melsungen w lidze krajowej był już poza walką o sam szczyt, ale europejskim trofeum otworzył dodatkowe możliwości na następny sezon. Właśnie dlatego spotkanie z Berlinem miało nietypowe tło, które wykraczało poza klasyczną walkę o punkty. Porażka gospodarzy na pierwszy rzut oka wygląda na ciężką, ale w szerszym europejskim kontekście Melsungen zachował szansę na występ w Lidze Mistrzów.

Niemieckie media podkreślały nietypową sytuację, w której Melsungen mógł skorzystać na tym, że nie zagrozi drugiemu miejscu Berlina. Bild, powołując się na rozmowy i wypowiedzi z transmisji Dyn, wskazał, że przed meczem istniała dyskusja o tym, jak różne rozstrzygnięcia w Bundeslidze i europejskich rozgrywkach mogłyby wpłynąć na szansę Melsungen na Ligę Mistrzów. Według tej relacji kapitan Timo Kastening powiedział, że temat był obecny w drużynie, ale trener Roberto García Parrondo nie uczynił z niego głównej opowieści i że zespół grał w duchu sportowym. Ekspert Dyn Stefan Kretzschmar ocenił, że Melsungen nie oddał meczu w widoczny sposób, lecz rozegrał bardzo dobrą pierwszą połowę, podczas gdy Füchse po przerwie karał błędy. Takie wypowiedzi są ważne, ponieważ łagodzą wątpliwości, które naturalnie pojawiają się, gdy interesy sportowe i administracyjne splatają się w nietypowy sposób.

Mecz pokazał, że Melsungen nie rozpoczął spotkania pasywnie. Gospodarz w pierwszej części był waleczny, taktycznie niewygodny i wystarczająco precyzyjny, by utrzymać Berlin pod presją. Mimo to, według relacji Bilda, Melsungen wystąpił bez kilku ważnych zawodników, w tym Nebojšy Simicia, Tima Kasteninga, Erika Balenciagi, Davida Mandicia i Vlada Kulescha, co dodatkowo zawęziło rotację. Taki brak szerokości szczególnie dało się odczuć w drugiej połowie, gdy berlińskie przyspieszenie zaczęło łamać gospodarza. Dimitri Ignatow powiedział dla Dyn, według doniesień Bilda, że drużyna w drugiej części nie miała już sił, by zatrzymać tempo Füchse, co było wyraźnie widoczne w sposobie, w jaki różnica rosła.

Zmieniony europejski format zwiększa wartość końcówki

Walka o drugie miejsce w Bundeslidze jest dodatkowo ważna z powodu reformy męskiej EHF Ligi Mistrzów od sezonu 2026/27. Europejska Federacja Piłki Ręcznej ogłosiła, że rozgrywki rozszerzą się do 24 klubów, a miejsca będą przydzielane według nowego systemu. Według EHF dziesięć najwyżej sklasyfikowanych krajowych federacji, wśród których są również Niemcy, będzie miało po jednym gwarantowanym miejscu, a każda z tych federacji może ubiegać się o maksymalnie dwa dodatkowe awanse z EHF European League do EHF Champions League. EHF podała również, że liczba klubów z jednej federacji jest ograniczona do maksymalnie trzech. Oznacza to, że końcowa klasyfikacja Bundesligi, europejskie trofea i decyzje EHF o dodatkowych miejscach wspólnie tworzą bardzo złożony obraz.

W takim systemie drugie miejsce w Niemczech nie jest tylko symbolicznym sukcesem, lecz silnym argumentem w procesie europejskiego pozycjonowania. Bundesliga tradycyjnie uchodzi za jedne z najsilniejszych krajowych rozgrywek piłki ręcznej, a kluby z Niemiec regularnie odgrywają ważną rolę w końcowych fazach europejskich rozgrywek. EHF w komunikacie o nowym formacie podała, że 24 drużyny zostaną rozmieszczone w sześciu grupach po cztery, po czym nastąpi runda główna, ćwierćfinały i turniej finałowy EHF FINAL4. Losowanie nowego sezonu zaplanowano na 26 czerwca 2026 roku, co oznacza, że ostateczny europejski obraz ukształtuje się krótko po zakończeniu mistrzostw krajowych i aktualnej Ligi Mistrzów. Dla Berlina zwycięstwo w Kassel jest więc czymś więcej niż jednym triumfem ligowym: stawia go w bardzo korzystnej pozycji przed europejskimi decyzjami.

Tytuł Melsungen w EHF European League również jest częścią tego szerszego obrazu. EHF w swoich informacjach o finałach podaje, że klub zdobył pierwsze wielkie trofeum w historii, a ten sukces zwiększa jego międzynarodową rangę. Mimo to ze względu na ograniczenie liczby klubów z jednej federacji i możliwe dodatkowe miejsca każda kombinacja wyników ma swoje konsekwencje. Właśnie dlatego spotkanie z Berlinem przyciągnęło nietypową uwagę, ponieważ porażka, drugie miejsce rywala i europejski status Melsungen mogły otworzyć paradoksalne, ale realne scenariusze. Ostateczne potwierdzenie uczestników EHF Ligi Mistrzów będzie zależeć od oficjalnych decyzji i zakończenia pozostałych rozgrywek.

Berlin złamał mecz tempem po przerwie

Z punktu widzenia piłki ręcznej kluczem do zwycięstwa Füchse było przejście z wolniejszego, fizycznego pojedynku do meczu wysokiego tempa. Dopóki Melsungen mógł zwalniać grę i atakować z dodatkowym zawodnikiem, Berlin nie wyglądał w pełni komfortowo. Ale kiedy obrona gości zaczęła odbierać przestrzeń, a Ludwig dał impuls swoimi interwencjami, rytm się zmienił. Füchse coraz częściej wychodził do półkontr i kontr, przy czym Gidsel, Andersson i Gröndahl wykorzystywali luki w obronie gospodarzy. Różnica rosła stopniowo, ale po odskoczeniu na 28:20 nie było już realnego powrotu.

Taki przebieg potwierdza, jak niebezpieczne we współczesnej piłce ręcznej jest długie granie siedem na sześć przeciwko drużynie, która ma wystarczającą szybkość i precyzję do trafień do pustej bramki. Melsungen tą taktyką w pierwszej połowie uzyskał kontrolę nad rytmem i zmusił Berlin do bronienia szerzej, niż chciał. Jednak każda stracona piłka po przerwie zamieniała się w niemal pewnego gola gości. Gdy gospodarz tracił energię, a berlińska ławka zyskiwała dodatkową pewność, różnica w jakości przejścia stawała się decydująca. Ostatecznie wynik różnicą jedenastu bramek realnie odzwierciedlił dominację gości w drugiej części.

Dla Füchse Berlin to zwycięstwo przychodzi w ważnej części sezonu, bezpośrednio przed końcowymi obowiązkami w mistrzostwach i europejskim szczytem. Według relacji Die Welta drużyna może się teraz skoncentrować na ostatnim domowym występie przeciwko Flensburgowi z dużą przewagą w tabeli. To spotkanie nadal ma wartość sportową, ale Berlin nie musi już wchodzić w nie pod taką samą presją jak przed wyjazdem do Kassel. Ponadto zwycięstwo taką różnicą wzmacnia wrażenie stabilności przed końcowymi wyzwaniami. Jeśli nie dojdzie do wyjątkowego zwrotu, Füchse zakończy sezon jako druga drużyna najsilniejszej niemieckiej ligi i z bardzo solidnym fundamentem do powrotu do europejskiej elity piłki ręcznej.

Źródła:
- Die Welt / dpa-infocom GmbH – relacja z meczu MT Melsungen - Füchse Berlin 28:39, strzelcy, przebieg spotkania i tabela przed ostatnią kolejką (link)
- DAIKIN Handball-Bundesliga – oficjalny kontekst końcówki sezonu, terminarz 33. kolejki i zasady klasyfikacji w tabeli (link)
- DAIKIN Handball-Bundesliga – oficjalne zasady klasyfikacji przy równej liczbie punktów (link)
- European Handball Federation – potwierdzenie nowego systemu i podziału miejsc dla EHF Champions League i EHF European League od sezonu 2026/27 (link)
- EHF European League – informacje o tytule MT Melsungen w Winamax EHF Finals 2026 i pierwszym wielkim trofeum klubu (link)
- Bild / Dyn – wypowiedzi i dodatkowy kontekst dotyczący nietypowej europejskiej kalkulacji, absencji w składzie Melsungen i reakcji po meczu (link)

Tagi Füchse Berlin MT Melsungen Handball-Bundesliga Liga Mistrzów piłka ręczna Mathias Gidsel Rothenbach-Halle Kassel niemiecka piłka ręczna

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden email tygodniowo: najlepsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe, alerty spadku cen. Nic więcej.

Bez spamu. Wypisanie się jednym kliknięciem. Zgodne z RODO.