Manchester United wyraźnie poprawił wynik operacyjny, ale dług nadal utrzymuje go pod kreską
Manchester United w pierwszych dziewięciu miesiącach roku finansowego 2026 osiągnął zysk operacyjny w wysokości 37,7 miliona funtów, czym znacząco poprawił obraz w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, kiedy działał ze stratą operacyjną w wysokości 3,2 miliona funtów. Klub opublikował wyniki za trzeci kwartał fiskalny, zakończony 31 marca 2026 roku, 27 maja, a widać w nich połączenie mocniejszych przychodów, niższych kosztów operacyjnych i lepszej pozycji sportowej w Premier League. Według oficjalnego komunikatu klubu, łączny przychód w pierwszych dziewięciu miesiącach wyniósł 520,1 miliona funtów, wobec 502,3 miliona funtów w porównywalnym okresie poprzedniego roku. Oznacza to wzrost o 3,5 procent, choć drużyna w sezonie 2025/26 była bez meczów europejskich, które zwykle są jednym z ważnych źródeł przychodów dla klubów tej wielkości.
Pomimo poprawy wyniku operacyjnego Manchester United nadal wykazał stratę przed opodatkowaniem. Według danych finansowych klubu, strata przed podatkiem w pierwszych dziewięciu miesiącach wyniosła 18 milionów funtów, co jest jednak znacznie mniej niż 35,9 miliona funtów straty w tym samym okresie poprzedniego roku. Kluczowa różnica między zyskiem operacyjnym a ostatecznym minusem wynika z kosztów finansowych, przede wszystkim odsetek i wpływu zadłużenia. Klub podał w sprawozdaniu, że netto koszty finansowe za pierwsze dziewięć miesięcy osiągnęły 55,7 miliona funtów, podczas gdy w tym samym okresie rok wcześniej wynosiły 32,7 miliona funtów. Tym samym jasne jest, że poprawa codziennego funkcjonowania złagodziła, ale nie usunęła presji, jaką zobowiązania finansowe nadal wywierają na bilans.
Zwolnienie Rubena Amorima kosztowało klub 16,7 miliona funtów
Najbardziej widoczny nadzwyczajny koszt w nowych wynikach dotyczy rozstania z Rubenem Amorimem i członkami jego sztabu szkoleniowego. Manchester United w sprawozdaniu finansowym wykazał nadzwyczajne pozycje w wysokości 16,7 miliona funtów w trzecim kwartale, przede wszystkim z powodu kosztów związanych z odejściem byłego głównego trenera męskiej pierwszej drużyny i części jego sztabu. Dodatkowo wykazano stratę w wysokości 5,2 miliona funtów na zbyciu wartości niematerialnych, przy czym klub podaje, że chodzi głównie o odpis skapitalizowanych kosztów związanych z Amorimem i członkami jego zespołu. The Guardian opisał ten łączny cios jako koszt około 22 milionów funtów, gdy zsumuje się bezpośrednie odszkodowanie i księgowy odpis.
Ten koszt ponownie otworzył pytanie o cenę częstych zmian trenerskich na Old Trafford. Odejście Amorima nie jest tylko decyzją sportową, lecz także pozycją księgową, która bezpośrednio widoczna jest w wyniku działalności. W przypadku Manchester United finansowy efekt zmiany trenera jest dodatkowo wyraźny, ponieważ nastąpił w okresie, w którym klub próbuje ograniczyć koszty operacyjne i poprawić rentowność. Według danych z komunikatu wyników, koszty nadzwyczajne w trzecim kwartale poprzedniego roku wyniosły 2,7 miliona funtów i dotyczyły odpraw związanych z restrukturyzacją działalności. Porównanie z nową kwotą pokazuje, jak bardzo decyzje sportowe mogą zmienić obraz finansowy także w okresie, w którym podstawowa działalność zmierza w bardziej pozytywnym kierunku.
Wzrost przychodów napędzały prawa telewizyjne
Największy skok w trzecim kwartale pochodził z przychodów z transmisji. Według oficjalnego sprawozdania Manchester United, telewizyjne i inne przychody z emisji w kwartale do 31 marca wzrosły do 64,9 miliona funtów, czyli o 57,1 procent więcej niż rok wcześniej. Klub wyjaśnia ten wzrost szacowaną lepszą końcową pozycją męskiej pierwszej drużyny w Premier League w sezonie 2025/26 w porównaniu z sezonem 2024/25, ale także zwiększoną wartością najnowszego międzynarodowego cyklu praw Premier League. Na poziomie pierwszych dziewięciu miesięcy przychód z transmisji wyniósł 157,1 miliona funtów, w porównaniu ze 134,2 miliona funtów rok wcześniej.
Przychód komercyjny w trzecim kwartale wyniósł 82,4 miliona funtów, czyli o 10,3 procent więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. W tym segmencie obraz jest podzielony: przychód ze sponsoringu spadł o 9,4 procent, a klub jako główny powód wskazał wygaśnięcie umowy z Tezos na sponsoring odzieży treningowej przed początkiem sezonu 2025/26. Z drugiej strony przychody ze sprzedaży detalicznej, towarów, sprzętu i licencjonowania produktów wzrosły o 36,3 procent, do 43,9 miliona funtów. Manchester United łączy ten wzrost z lepszą grą na boisku i jednorazowym pozytywnym efektem zmienionych warunków we własnej działalności internetowej uruchomionej rok wcześniej.
Przychód z dni meczowych na stadionie w trzecim kwartale spadł do 42,2 miliona funtów, czyli o 5,2 procent mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Według wyjaśnienia klubu głównym powodem była mniejsza liczba meczów domowych: United w analizowanym kwartale rozegrał trzy mecze domowe mniej niż rok wcześniej. Spadek częściowo złagodził lepszy efekt przychodu na mecz. Na poziomie pierwszych dziewięciu miesięcy przychód matchday wyniósł 117,9 miliona funtów, podczas gdy rok wcześniej było to 123 miliony funtów. Taka struktura pokazuje, jak bardzo kalendarz rozgrywek, sukcesy pucharowe i mecze europejskie mogą wpływać na przychody klubu, niezależnie od szerokości bazy kibicowskiej.
Cięcie kosztów przyniosło widoczny efekt
Manchester United w sprawozdaniu podkreśla, że kontynuowane są pozytywne efekty programu zmniejszenia kosztów operacyjnych i liczby zatrudnionych, uruchomionego w poprzednim roku. Łączne koszty operacyjne za pierwsze dziewięć miesięcy wyniosły 525,5 miliona funtów, podczas gdy w tym samym okresie poprzedniego roku wynosiły 544,2 miliona funtów. Oznacza to, że koszty zmniejszono o prawie 18,7 miliona funtów, choć klub w tym samym czasie miał dodatkowe wydatki nadzwyczajne związane ze zmianą trenera i nadal inwestował w kadrę zawodniczą. W trzecim kwartale koszty wynagrodzeń i świadczeń pracowniczych wyniosły 70,8 miliona funtów, co jest niewielkim spadkiem w porównaniu z 71,2 miliona funtów rok wcześniej.
Pozostałe koszty operacyjne w trzecim kwartale spadły o 10,8 procent, do 34 milionów funtów, przy czym klub podaje, że część spadku była związana z mniejszą liczbą meczów domowych. Jednocześnie amortyzacja wzrosła do 52,4 miliona funtów, czyli o 14,2 procent więcej niż rok wcześniej, a klub powiązał wzrost z inwestycjami w pierwszą drużynę. Nieumorzona wartość rejestracji zawodników na dzień 31 marca 2026 roku wyniosła 520,8 miliona funtów. Ta informacja pokazuje, że dyscyplina finansowa w operacyjnej części działalności odbywa się równolegle z wysokimi inwestycjami sportowymi, co dla klubu tworzy trwałą potrzebę równowagi między wynikami na boisku a ograniczeniami regulacyjnymi.
The Guardian podaje, że cięcie kosztów prowadzono po tym, jak Jim Ratcliffe kupił mniejszościowy udział w 2024 roku i przejął odpowiedzialność za operacje sportowe. Publicznie wcześniej wspominano o redukcji liczby zatrudnionych i likwidacji niektórych świadczeń dla personelu, co wywołało dyskusje wśród kibiców i komentatorów. Sprawozdanie finansowe pokazuje jednak, że efekt tych działań jest teraz widoczny w liczbach. Dla klubu, który chce wrócić do regularnej gry w Lidze Mistrzów i jednocześnie pozostać zgodny z zasadami Premier League i UEFA, zdolność kontroli kosztów jest równie ważna jak wzrost przychodów.
Awans Carricka do Ligi Mistrzów zmienia projekcje
Wynik sportowy miał bezpośredni wpływ na perspektywy finansowe. Manchester United ogłosił, że męska pierwsza drużyna zakończyła sezon Premier League na trzecim miejscu i tym samym wywalczyła awans do Ligi Mistrzów UEFA na sezon 2026/27. Klub 22 maja ogłosił również, że Michael Carrick pozostaje głównym trenerem męskiej pierwszej drużyny i że podpisał kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Według klubowego komunikatu, Carrick po powrocie w styczniu osiągnął 11 zwycięstw w 16 meczach i w tym okresie zgromadził największą liczbę punktów w Premier League spośród wszystkich drużyn. Taka seria wyników zmieniła zarówno atmosferę sportową, jak i założenia finansowe na kolejny sezon.
Dyrektor wykonawczy Omar Berrada w klubowym komunikacie opisał wyniki jako wskaźnik postępu i kontynuacji efektu transformacji biznesowej. Klub w tym samym komunikacie podał, że Carrick kontynuuje pracę po tym, jak przywrócił drużynę do Ligi Mistrzów, podczas gdy w szerszym przeglądzie sportowym podkreślono także wyniki drużyny kobiecej i akademii. Drużyna kobieca zakończyła sezon Women’s Super League na czwartym miejscu i po raz pierwszy dotarła do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń, a męska drużyna U18 była druga w U18 Premier League i grała w finałach FA Youth Cup oraz U18 Premier League Cup. Choć te wyniki nie mają takiej samej wagi finansowej jak awans pierwszej drużyny do Ligi Mistrzów, są dla klubu ważne w komunikacji długoterminowego rozwoju sportowego.
Powrót do Ligi Mistrzów jest ważny także ze względu na przyszłe przychody z nagród UEFA, transmisji, aktywacji sponsorskich i ekspozycji komercyjnej. The Guardian, powołując się na szacunki eksperta finansów piłkarskich Stefana Borsona, podaje, że kwalifikacja do Ligi Mistrzów mogłaby przynieść United około 80 milionów funtów dodatkowych przychodów. Takie szacunki zależą od wyników, współczynników, udziału w rynku i liczby meczów, ale kierunek jest jasny: powrót do najsilniejszych europejskich rozgrywek klubowych istotnie zmienia ramy finansowe. W tym kontekście tegoroczną odbudowę operacyjną można traktować jako punkt początkowy, a nie jako zakończenie procesu stabilizacji.
Dług pozostaje największym ciężarem bilansu
Pomimo lepszego obrazu operacyjnego zadłużenie nadal pozostaje jednym z kluczowych tematów dla Manchester United. Klub podał w sprawozdaniu, że zobowiązania długoterminowe w dolarach amerykańskich na dzień 31 marca 2026 roku wynosiły 650 milionów dolarów, bez zmian w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Z powodu zmiany kursu dolara wobec funta ich wartość przeliczona na funty wyniosła 490,1 miliona funtów, wobec 500,9 miliona funtów rok wcześniej. Ponadto klub utrzymuje odnawialną linię kredytową, której kwota zmienia się w zależności od sezonowego przepływu pieniędzy. Bieżące zobowiązania z tego tytułu na koniec marca wyniosły 262,5 miliona funtów, w porównaniu z 212,3 miliona funtów w tym samym dniu 2025 roku.
Koszty finansowe szczególnie wpłynęły na wynik trzeciego kwartału. Netto koszt finansowy w tym okresie wyniósł 20,3 miliona funtów, podczas gdy rok wcześniej było to 3,8 miliona funtów. Klub wyjaśnił, że zmiana była częściowo następstwem niekorzystnych ruchów kursowych, czyli niezrealizowanej straty kursowej w wysokości 10,3 miliona funtów na niezabezpieczonym zadłużeniu dolarowym. W poprzednim roku porównywalny okres miał odwrotny efekt, czyli niezrealizowany zysk kursowy w wysokości 7,3 miliona funtów. Takie pozycje nie zależą bezpośrednio od sprzedaży biletów, koszulek czy wyniku sportowego, ale mogą istotnie zmienić ostateczny rezultat finansowy.
Dla kibiców i inwestorów oznacza to, że poprawy działalności nie można oceniać wyłącznie przez zysk operacyjny. Manchester United może zwiększać przychody i zmniejszać koszty, ale dopóki odsetki, efekty kursowe i ogólny poziom zadłużenia pozostają wysokie, część dobrego efektu będzie niwelowana poniżej poziomu operacyjnego. Jest to szczególnie ważne w okresie, w którym klub planuje duże projekty infrastrukturalne. W komunikacie za trzeci kwartał United powtórzył, że w tle nadal trwają prace nad ambicją budowy nowego stadionu o pojemności 100 000 miejsc, co, jeśli zostanie zrealizowane, mogłoby długoterminowo zmienić przychody matchday, ale wymagałoby również bardzo starannego planowania finansowego.
Klub podniósł roczne prognozy przychodów i EBITDA
Manchester United po publikacji wyników podniósł wytyczne na rok fiskalny 2026. Według oficjalnego sprawozdania klub oczekuje teraz łącznych przychodów między 655 a 665 milionów funtów, podczas gdy wcześniejsza prognoza wynosiła od 640 do 660 milionów funtów. Podniesiono również prognozę skorygowanej EBITDA do zakresu między 200 a 210 milionów funtów. Skorygowana EBITDA w pierwszych dziewięciu miesiącach wyniosła już 187,5 miliona funtów, czyli o 29 procent więcej niż rok wcześniej. Klub przy tym podkreśla, że pozostaje zaangażowany w przestrzeganie zasad Premier League dotyczących zysku i zrównoważonego rozwoju oraz zasad finansowych UEFA.
Podwyższone prognozy pojawiają się w momencie, gdy trendy sportowe i biznesowe zaczynają się nakładać. Lepsza pozycja w Premier League podniosła przychód z transmisji, część komercyjna pokazuje odporność, a działania kosztowe zmniejszają presję na poziomie operacyjnym. Jednocześnie brak europejskiej piłki w sezonie 2025/26 oznacza, że obecne przychody nie miały wsparcia, którego klub będzie oczekiwał po powrocie do Ligi Mistrzów. Dlatego następny rok finansowy będzie ważnym testem: pokaże, czy United może przekształcić odbudowę sportową w trwalszy wzrost, bez powtarzania nadzwyczajnych kosztów, które naznaczyły ten sezon.
Po stronie komercyjnej The Guardian podaje, że Betway uzgodnił sponsoring odzieży treningowej United na następny sezon, w kontekście zmian przepisów dotyczących reklamowania firm bukmacherskich na koszulkach Premier League. Według tego samego źródła wartość tej umowy szacuje się na około 20 milionów funtów. Choć klub w sprawozdaniu finansowym za trzeci kwartał nie rozwinął szczegółowo przyszłego efektu tej umowy, jasne jest, że nowy przychód sponsorski mógłby zrekompensować część spadku powstałego po wygaśnięciu wcześniejszego porozumienia z Tezos. W połączeniu z Ligą Mistrzów otwiera to przestrzeń do wzrostu, ale także zwiększa oczekiwania wobec drużyny Carricka i zarządu.
Odbudowa finansowa nie jest jeszcze pełną stabilizacją
Wyniki Manchester United za pierwsze dziewięć miesięcy roku fiskalnego 2026 pokazują klub, który w sensie operacyjnym wykonał duży krok naprzód. Przychody wzrosły, koszty zmniejszono, skorygowana EBITDA jest znacznie wyższa, a wynik sportowy przyniósł powrót do Ligi Mistrzów. Mimo to końcowa strata przed opodatkowaniem, nadzwyczajny koszt zwolnienia Rubena Amorima i wysokie wydatki finansowe pokazują, że odbudowa nie jest tym samym co pełna stabilizacja. Manchester United wchodzi w nowy sezon z lepszą pozycją sportową i korzystniejszą prognozą przychodów, ale także z ciężarami bilansowymi, które nadal będą ograniczać pole manewru.
Dla władz klubu kluczowe pytanie brzmi teraz, czy pozytywny trend może być kontynuowany bez nowych nadzwyczajnych kosztów i bez utraty kontroli nad płacami, amortyzacją i inwestycjami transferowymi. Dla strony sportowej pozostanie Carricka do 2028 roku daje ciągłość po okresie zmian, ale też stawia wyższe oczekiwania. Dla strony finansowej powrót do Ligi Mistrzów i zapowiedziane przychody komercyjne zapewniają mocniejszą bazę, jednak dług nadal pozostaje stałym przypomnieniem, że sukces na boisku musi zostać przekształcony w zrównoważony model biznesowy. Opublikowane wyniki są więc jednocześnie znakiem postępu i ostrzeżeniem, że największe wyzwania finansowe nie zniknęły.
Źródła:
- Manchester United / Business Wire – oficjalny komunikat wyników finansowych za trzeci kwartał fiskalny 2026 i okres do 31 marca 2026 roku. (link)
- Manchester United Investor Relations – strona z raportami kwartalnymi za 2026 rok, w tym 3Q26 earnings release (link)
- Manchester United / Business Wire – komunikat, że Michael Carrick pozostaje głównym trenerem do 2028 roku. (link)
- The Guardian – raport o finansowym efekcie zwolnienia Rubena Amorima, zmniejszeniu strat i szacunkach przychodów z Ligi Mistrzów (link)