Papież Leon XIV otrzymał piłkę z meczu, w którym uczestniczył jako kibic White Sox
Papież Leon XIV otrzymał w Watykanie niezwykły, ale bardzo symboliczny dla jego osobistej biografii i sportowej historii Chicago dar: baseballową piłkę, którą zakończył się pierwszy mecz World Series w 2005 roku. Piłkę przekazał mu A.J. Pierzynski, były catcher Chicago White Sox i jeden z rozpoznawalnych członków drużyny, która w tamtym roku zdobyła mistrzowski tytuł Major League Baseball. Według raportu Associated Press oficjalnie nie było jasne, kiedy dokładnie doszło do wymiany, ale 25 czerwca 2026 roku Pierzynski opublikował zdjęcia ze spotkania w Watykanie i przekazał, że spotkanie z papieżem oraz wręczenie mu przedmiotu związanego z meczem, w którym ówczesny Robert Francis Prevost uczestniczył z trybun, było dla niego wyjątkowym zaszczytem. W ten sposób sportowa pamiątka, po ponad dwóch dekadach, trafiła do człowieka, który w międzyczasie został głową Kościoła Katolickiego.
Według wpisu przytoczonego przez AP, Pierzynski stwierdził, że jego siedmioletnie ja, w czasie pierwszej komunii, nigdy nie mogłoby sobie wyobrazić, że pewnego dnia spotka Ojca Świętego. W tej samej wiadomości podkreślił, że przekazał papieżowi piłkę z ostatniego autu pierwszego meczu World Series 2005, właśnie tego, w którym przyszły papież był obecny jako kibic. MLB.com podał, że chodzi o piłkę z końcówki meczu, w którym Chicago White Sox pokonali Houston Astros 5:3, a ostatni moment spotkania nastąpił wtedy, gdy Bobby Jenks strikeoutem wyeliminował Adama Everetta, podczas gdy Pierzynski znajdował się za płytą domową. Ten szczegół nadaje darowi dodatkową wagę: nie chodzi tylko o pamiątkę z mistrzowskiego sezonu, lecz o przedmiot z końcowego momentu meczu, którego Leon XIV osobiście był świadkiem, zanim stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie.
Sportowa pamiątka o historycznym znaczeniu
W baseballu piłki z końcowych momentów wielkich meczów często mają status pamiątek o niemal archiwalnej wartości. Nie przedstawiają jedynie wyniku, lecz także konkretny fizyczny ślad chwili, która zapisuje się w historii klubu, zawodników i kibiców. W tym przypadku symbolika jest jeszcze wyraźniejsza, ponieważ łączy trzy poziomy opowieści: zwycięski sezon White Sox, wieloletnią kibicowską przynależność Roberta Prevosta i jego późniejszy wybór na papieża. Według podsumowania MLB dotyczącego World Series 2005 White Sox pokonali w tej serii Houston Astros łącznym wynikiem 4:0 i zdobyli pierwszy tytuł od 1917 roku, kończąc jeden z najdłuższych okresów oczekiwania na tytuł w historii klubu. Dar, który Pierzynski przywiózł do Watykanu, nie jest więc tylko sportową ciekawostką, lecz przypomnieniem sezonu, który dla kibiców Chicago White Sox miał wyjątkowo emocjonalne znaczenie.
Pierwszy mecz serii rozegrano 22 października 2005 roku na ówczesnym stadionie U.S. Cellular Field w Chicago. Według MLB.com White Sox wcześnie objęli prowadzenie, Houston wróciło do meczu, ale Chicago ponownie przejęło kontrolę dzięki kluczowym uderzeniom i pewnej końcówce bullpenu. Wynik 5:3 był pierwszym krokiem do pełnego zdobycia serii, a drużyna następnie kontynuowała passę bez porażki aż do ostatecznego triumfu w czwartym meczu. AP podaje, że przyszły papież był wtedy znany jako Robert Prevost, czyli Father Bob, i że oglądał mecz jako kibic White Sox. Kiedy dziś mówi się o jego związku z klubem, właśnie to spotkanie często podkreśla się jako najbardziej żywy dowód, że nie jest to historia skonstruowana po fakcie, lecz długotrwała kibicowska przynależność.
Robert Prevost, Chicago i White Sox
Oficjalna biografia Stolicy Apostolskiej podaje, że Robert Francis Prevost został wybrany na papieża 8 maja 2025 roku i przyjął imię Leon XIV. W tej samej biografii podkreślono, że jest 267. następcą świętego Piotra, pierwszym papieżem ze Stanów Zjednoczonych Ameryki i pierwszym augustianinem w historii Kościoła Katolickiego wybranym na papieża. Urodzony w Chicago Prevost przed wyborem na głowę Kościoła Katolickiego miał długą karierę kościelną, naznaczoną służbą w zakonie augustianów, pracą w Peru i kierowniczymi obowiązkami w Watykanie. Właśnie z powodu tej kombinacji amerykańskiego pochodzenia, latynoamerykańskiego doświadczenia i watykańskiej służby jego wybór od początku przyciągał globalną uwagę, a sportowe szczegóły z jego życia dodatkowo przybliżyły go szerszej publiczności.
Jego związek z White Sox odbił się szczególnie szerokim echem po pojawieniu się nagrań i zdjęć z transmisji pierwszego meczu World Series 2005. Według raportów AP i MLB.com przyszły papież był wśród widzów na tym meczu, a jego kibicowska historia szybko przekształciła się w jedną z najbardziej rozpoznawalnych sportowych anegdot jego pontyfikatu. White Sox później dodatkowo upamiętnili więź z papieżem, w tym wizualną dedykacją w pobliżu części stadionu, w której według MLB.com siedział podczas meczu. Ta historia jest jednocześnie lokalna i globalna: zaczyna się w Chicago, ale dzięki papieskiej posłudze zyskała międzynarodowy oddźwięk i stała się tematem wykraczającym poza zwykłe rubryki sportowe.
Dla kibiców White Sox ta więź ma szczególny ton, ponieważ klub niesie długą i złożoną historię, obejmującą wielkie wzloty, długie okresy oczekiwania i silną tożsamość związaną z południową częścią Chicago. Leon XIV nie pojawia się w tej historii jako okazjonalny obserwator, lecz jako osoba, której kibicowanie zostało udokumentowane w momencie największego klubowego sukcesu w nowszej historii. Kiedy Pierzynski teraz w Watykanie przekazał piłkę z tego meczu, symbolicznie zamknął krąg między trybunami z 2005 roku a papieską audiencją w 2026 roku. W sensie sportowym jest to powrót przedmiotu z jednego wielkiego wieczoru do człowieka, który był wtedy tylko jednym z tysięcy kibiców na stadionie; w szerszym sensie kulturowym jest to scena pokazująca, jak osobiste biografie osób publicznych często zawierają szczegóły, które czynią je bardziej zrozumiałymi i bliższymi publiczności.
Dlaczego mecz z 2005 roku pozostał ważny
World Series 2005 był przełomowym momentem dla Chicago White Sox. Według oficjalnego przeglądu postseasonu MLB White Sox zdobyli tytuł zwycięstwem 4:0 w serii przeciwko Houston Astros. MLB.com podaje, że drużyna weszła do fazy play-off po bardzo mocnym sezonie, że w American League Division Series wyeliminowała ówczesnych mistrzów Boston Red Sox, a następnie w American League Championship Series pokonała Los Angeles Angels of Anaheim. Houston Astros, którzy dotarli do World Series jako przedstawiciele National League, po raz pierwszy w historii klubu grali wtedy w serii finałowej. Starcie Chicago i Houston miało więc znaczenie dla obu stron, ale ostatecznie zapisało się w historii jako dominująca mistrzowska seria White Sox.
Pierwszy mecz serii był ważny, ponieważ nadał ton reszcie pojedynku. MLB.com w podsumowaniu podaje, że Jermaine Dye otworzył mecz home runem, Juan Uribe dodał ważne uderzenie w drugiej zmianie, a Joe Crede trafił home run, który przywrócił Chicago prowadzenie. Houston zagrażało i utrzymywało wynik w niepewności, ale White Sox przetrwali końcówkę meczu dzięki kluczowej roli miotaczy z bullpenu. Końcowy strikeout Bobby'ego Jenksa przeciwko Adamowi Everettowi, z Pierzynskim jako catcherem, stał się ostatnim aktem meczu i właśnie ta piłka została teraz przekazana papieżowi Leonowi XIV. Z tego powodu dar ma precyzyjne miejsce w sportowej chronologii: jest związany z pierwszym z czterech kroków do tytułu, na który klub czekał 88 lat.
W kolejnych meczach White Sox kontynuowali serię. Według MLB.com drugi mecz przyniósł Chicago dramatyczne zwycięstwo 7:6, trzeci trwał 14 zmian i zakończył się zwycięstwem White Sox 7:5, natomiast czwarty zakończył się minimalnym wynikiem 1:0. Taki przebieg stworzył jedną z najczystszych mistrzowskich serii we współczesnej historii klubu: Chicago nie przegrało ani jednego meczu World Series, a sezon 2005 pozostał tym samym punktem odniesienia dla wszystkich późniejszych pokoleń kibiców. Piłka, którą Pierzynski zachował, a następnie przekazał papieżowi, należy więc do szerszej mozaiki sezonu, który nadal jest regularnie upamiętniany, opowiadany na nowo i wykorzystywany jako fundament tożsamości społeczności kibicowskiej.
Watykańskie spotkanie, które połączyło sport i osobistą historię
Spotkanie Pierzynskiego z papieżem w Watykanie przyciągnęło uwagę właśnie dlatego, że nie chodzi o typowy protokolarny dar. Papieżom często przekazuje się przedmioty o symbolice religijnej, kulturowej lub państwowej, podczas gdy sportowe pamiątki mają zwykle swobodniejszy i bardziej osobisty charakter. W tym przypadku dar był jednak głęboko związany z własną przeszłością papieża. Według AP Pierzynski opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia momentu przekazania i podkreślił przy tym osobiste znaczenie spotkania. Nie potwierdzono oficjalnie, czy podczas spotkania przedstawiono dodatkowe szczegóły dotyczące meczu lub wspomnień papieża z wieczoru w 2005 roku, ale publicznie dostępne wpisy wyraźnie pokazują, że spotkanie miało silny wymiar symboliczny.
Dla Pierzynskiego, który podczas kariery zawodniczej był znany jako waleczny i często bardzo widoczny gracz, ten moment zyskał inny ton niż zwykłe sportowe wspomnienia. Według MLB.com był catcherem drużyny White Sox z 2005 roku, a właśnie jego pozycja na boisku w końcówce pierwszego meczu dodatkowo powiązała piłkę z jego osobistą rolą w historycznym momencie. Podarowanie piłki papieżowi jest więc zarazem aktem przekazania sportowej pamięci osobie, która oglądała ten moment z perspektywy kibica. To rzadka sytuacja, w której ten sam przedmiot jednocześnie należy do zawodnika, klubu, społeczności kibicowskiej i biografii globalnego przywódcy religijnego.
Historia wpisuje się w szerszy ciąg sportowych darów, które Leon XIV otrzymał od wyboru na papieża. AP podaje, że dostał koszulkę White Sox z numerem 14, powiązaną z Paulem Konerko, a także kij należący do Nellie'ego Foxa, członka Baseball Hall of Fame i jednej z legend White Sox. To samo źródło wymienia również inne sportowe prezenty, w tym spersonalizowaną koszulkę Chicago Bears i koszulkę Chicago Bulls. Takie przedmioty nie zmieniają religijnego ani instytucjonalnego charakteru papieskiej posługi, ale przyczyniają się do publicznego wizerunku papieża jako osoby o rozpoznawalnej osobistej historii, lokalnych korzeniach i kibicowskiej tożsamości, którą można śledzić przez dekady.
White Sox nadal upamiętniają więź z papieżem
Związek papieża Leona XIV z White Sox klub przekształcił także w część własnych działań kibicowskich. Według publikacji MLB.com z kwietnia 2026 roku White Sox ogłosili, że 11 sierpnia 2026 roku, podczas meczu przeciwko Cincinnati Reds na Rate Field, będą rozdawać kibicom specjalnie zaprojektowane czapki inspirowane papieską mitrą, z klubowym logo w centrum. Klub początkowo powiązał promocję ze specjalnymi biletami, ale według tego samego źródła zdecydowano, że po dużym zainteresowaniu publiczności czapki będą dostępne dla wszystkich kibiców na tym meczu. Ten ruch pokazuje, że papieska więź kibicowska z klubem stała się czymś więcej niż jednorazową viralową historią.
MLB.com podaje także, że organizacja White Sox wcześniej umieściła wizualną dedykację w pobliżu sekcji 140, powiązanej z miejscem, z którego Robert Prevost oglądał pierwszy mecz World Series 2005. Takie gesty w sporcie pełnią ważną funkcję: zamieniają pojedyncze wydarzenie w trwałą część stadionowej pamięci. Kibice przychodzący na mecze spotykają się nie tylko z wynikami i statystykami, lecz także z opowieściami, które łączą klub z osobami i momentami spoza samego boiska. W przypadku Leona XIV to połączenie jest szczególnie niezwykłe, ponieważ jedna kibicowska biografia przelała się w sferę globalnej uwagi religijnej i medialnej.
Dla klubu, który w 2005 roku zdobył tytuł po 88 latach oczekiwania, więź z papieżem ma dodatkową wartość emocjonalną. Nie zastępuje ona sportowej historii, ale czyni ją bardziej widoczną dla nowych pokoleń, które być może osobiście nie śledziły tamtej World Series. Piłka, którą Pierzynski przekazał w Watykanie, jest teraz najbardziej konkretnym przedmiotem w tej opowieści: fizycznym dowodem ostatniego autu meczu, częścią mistrzowskiego sezonu i pamiątką, która trafiła do rąk człowieka oglądającego ją jako kibic z trybun. Właśnie dlatego spotkanie w Watykanie nie jest tylko anegdotą o papieżu kochającym baseball, lecz także przypomnieniem, że wydarzenia sportowe czasem, po dekadach, zyskują nowe znaczenie poprzez życie ludzi, którzy byli ich świadkami.
Źródła:
- Associated Press – raport o darze A.J. Pierzynskiego dla papieża Leona XIV, okolicznościach watykańskiego spotkania i wcześniejszych sportowych darach związanych z papieżem (link)
- MLB.com – raport o przekazaniu piłki z ostatniego autu pierwszego meczu World Series 2005 i związku papieża Leona XIV z Chicago White Sox (link)
- Stolica Apostolska – oficjalna biografia papieża Leona XIV, obejmująca datę wyboru, imię papieskie i podstawowe dane biograficzne (link)
- MLB.com – oficjalny przegląd World Series 2005 i kluczowych meczów serii Chicago White Sox przeciwko Houston Astros (link)
- MLB.com – przegląd postseasonu 2005 z wynikami serii i potwierdzeniem zwycięstwa White Sox nad Astros 4:0 (link)
- MLB.com – publikacja o planowanym rozdawaniu czapek inspirowanych papieżem Leonem XIV podczas meczu White Sox przeciwko Cincinnati Reds 11 sierpnia 2026 roku (link)