Sport

Rosnący sprzeciw wobec Infantino przed wyborami prezydenta FIFA 2027 w Rabacie i możliwi kontrkandydaci

NOCLEGI W POBLIŻU
Rabat
Supérieur Suite Balima B25 Supérieur Suite Balima B25 0,6 km z Rabat★★★★8,9(48) 52 Natychmiastowe potwierdzenie
od 491 PLNBooking.com
Appartements Rabat Balima Harcourt Appartements Rabat Balima Harcourt 0,6 km z Rabat★★★★8,2(202) 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 392 PLNBooking.com
Maison Marocaine Rénovée ,2 Studios Privés, Terrasse Panoramique & Confort pour 4 Maison Marocaine Rénovée ,2 Studios Privés, Terrasse Panoramique & Confort pour 4 0,6 km z Rabat★★★ 42 Natychmiastowe potwierdzenie
od 676 PLNBooking.com
B&B Séjour chez l'habitant B&B Séjour chez l'habitant 0,6 km z Rabat8,3(41) 21 Natychmiastowe potwierdzenie
od 185 PLNBooking.com
Suite Balima Xi Suite Balima Xi 0,7 km z Rabat★★★★8,7(433) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 340 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Sprawdź, jak zmienia się układ sił przed wyborami prezydenta FIFA w Rabacie 18 marca 2027 roku. Gianni Infantino mierzy się z krytyką dotyczącą zarządzania i projektu FIFA Forward Enterprise, a wśród możliwych rywali wymienia się Mattiasa Grafströma i Sheikha Salmana

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Rosnący sprzeciw wobec Infantino przed wyborami prezydenta FIFA 2027 w Rabacie i możliwi kontrkandydaci Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Rośnie sprzeciw wobec Infantino przed wyborami w 2027 roku: Rabat nie wygląda już na formalność

Gianni Infantino wszedł w ostatnie miesiące przed upływem terminu zgłaszania kandydatur na prezydenta, mierząc się z najpoważniejszym oporem politycznym od czasu objęcia FIFA w 2016 roku. Urzędujący prezydent zapowiedział już, że podczas 77. Kongresu FIFA, który odbędzie się 18 marca 2027 roku w Rabacie w Maroku, będzie ubiegał się o kolejną kadencję. FIFA oficjalnie potwierdziła datę i miejsce kongresu wyborczego w kwietniu 2026 roku w Vancouver, kiedy Infantino ogłosił również swoją kolejną kandydaturę. W międzyczasie spór wokół wycofanego projektu FIFA Forward Enterprise przerodził się z kwestii komercyjnej w szerszą debatę na temat przejrzystości, procedur i koncentracji władzy w światowej piłce nożnej. Krytyka, która początkowo płynęła przede wszystkim z Europy, obejmuje obecnie kierownictwa kilku konfederacji, krajowe federacje oraz przedstawicieli lig zawodowych.

Szczególną uwagę przyciągnęła Afryka, kontynent, który przez lata był jednym z kluczowych filarów władzy Infantino. The Guardian poinformował 22 sierpnia, że wysocy rangą działacze afrykańskiej piłki nożnej rozmawiali z sekretarzem generalnym FIFA Mattiasem Grafströmem, aby sprawdzić, czy byłby gotów kandydować przeciwko swojemu obecnemu prezydentowi. Według tego raportu dwóch prezesów afrykańskich federacji krajowych niezależnie skontaktowało się z Grafströmem, który podobno nie udzielił ostatecznej odpowiedzi. To samo źródło podaje, że nawet 15 afrykańskich federacji mogłoby odmówić poparcia Infantino, pomimo publicznej decyzji Komitetu Wykonawczego Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej, CAF, o ponownym udzieleniu mu poparcia. Ta różnica między oficjalnym stanowiskiem organizacji kontynentalnej a możliwymi nastrojami części jej członków jest jedną z kluczowych niewiadomych przed głosowaniem w Rabacie.

Grafström od najbliższego współpracownika do możliwego rywala

Mattias Grafström nie jest typowym profilem kandydata opozycyjnego. FIFA formalnie mianowała go sekretarzem generalnym w maju 2024 roku, po tym jak od października 2023 roku pełnił tę funkcję tymczasowo. Według oficjalnej biografii FIFA rozpoczął karierę w UEFA, a po wyborze Infantino w 2016 roku przeszedł do FIFA jako szef jego biura. W 2019 roku został zastępcą sekretarza generalnego odpowiedzialnym za piłkę nożną, dlatego przez ostatnią dekadę był ściśle związany z administracją obecnego prezydenta. Właśnie dlatego fakt, że część afrykańskich działaczy rozważa go jako możliwego kontrkandydata, ma większą wagę polityczną niż zwykłe spekulacje dotyczące zewnętrznych rywali.

The Guardian podaje, że początkowe reakcje Grafströma podczas kryzysu wokół projektu FIFA Forward Enterprise skłoniły część krytyków Infantino do postrzegania go jako możliwej postaci kompromisowej. Po kryzysowym spotkaniu w Rabacie 5 sierpnia FIFA oficjalnie poinformowała, że Grafström i obecni członkowie administracji wyrazili pełne poparcie dla prezydenta, podczas gdy Infantino w zamian poparł sekretarza generalnego i administrację. Organizacja przyznała przy tym, że w procesie dotyczącym FFE popełniono błędy, i zapowiedziała poprawę komunikacji oraz procedur. Do 26 sierpnia Grafström nie zadeklarował publicznie zamiaru wejścia do wyścigu prezydenckiego, dlatego jego nazwisko nadal należy traktować jako możliwość, a nie potwierdzoną kandydaturę.

Afryka pozostaje kluczowa, ale nie jest już całkowicie przewidywalna

CAF ogłosiła 6 sierpnia, że jej Komitet Wykonawczy jednogłośnie przyjął wspólny raport Infantino i Grafströma dotyczący nieudanego projektu FIFA Forward Enterprise oraz ponownie jednogłośnie potwierdził poparcie dla prezydenta FIFA. Prezydent CAF Patrice Motsepe jednocześnie podkreślił, że dobre zarządzanie, przejrzystość i przestrzeganie procedur są kluczowe i niepodlegające negocjacjom. Ponieważ CAF liczy 54 członków, zjednoczony blok afrykański stanowiłby ogromną przewagę dla każdego kandydata. Jednak wybory prezydenckie w FIFA formalnie nie są głosowaniem konfederacji, lecz poszczególnych federacji krajowych, dlatego stanowisko kierownictwa kontynentalnego nie musi automatycznie przełożyć się na 54 identyczne głosy.

W tym kontekście należy rozpatrywać twierdzenia, że od dziesięciu do 15 afrykańskich federacji mogłoby poprzeć innego kandydata. The Guardian powołuje się na źródła z afrykańskich struktur piłkarskich, które twierdzą, że część członków nie jest gotowa z góry obiecać głosu Infantino. Liczba takich federacji nie została oficjalnie potwierdzona i do wyborów może się znacząco zmienić. Mimo to już sama możliwość, że część Afryki odłączy się od urzędującego prezydenta, zmienia arytmetykę wyborczą, szczególnie jeśli pojawi się kandydat zdolny przyciągnąć poparcie z kilku konfederacji. Jednocześnie wiele afrykańskich federacji od lat pozytywnie ocenia wzrost środków rozwojowych w ramach programu FIFA Forward, dlatego błędem byłoby zakładanie, że kontynent po prostu przeszedł do opozycji.

FFE przekształciło propozycję komercyjną w kryzys zaufania

W centrum obecnego konfliktu znajduje się projekt FIFA Forward Enterprise, czyli FFE, który FIFA przedstawiła pod koniec lipca jako sposób na połączenie swoich praw komercyjnych i operacyjnego zarządzania rozgrywkami w osobnej spółce zależnej. Według oficjalnych danych FIFA celem było znaczące zwiększenie środków rozwojowych dla 211 federacji krajowych. Organizacja podawała, że kwota w ramach programu Forward na cykl 2027-2030 mogłaby wzrosnąć z ośmiu do 20 milionów dolarów amerykańskich na członka, z możliwością dodatkowego finansowania specjalnych projektów. Infantino opisywał propozycję jako sposób na skierowanie większej części globalnej wartości komercyjnej piłki nożnej na boiska, reprezentacje narodowe, młodych zawodników i kobiecą piłkę nożną. FIFA podkreślała, że nowa spółka pozostałaby pod jej kontrolą, a projekt wymagałby zgody członków i Rady FIFA.

Problem pojawił się w związku z procesem oraz planowanym wejściem kapitału prywatnego. UEFA, Concacaf i AFC twierdziły, że odpowiednie organy zarządzające nie zostały w odpowiednim czasie zaangażowane i że decyzja o tak daleko idących konsekwencjach nie mogła być omawiana w przyspieszonym trybie. Concacaf ogłosił 30 lipca, że jego członkowie odrzucają propozycję, wskazując na brak właściwej procedury, przejrzystości i wcześniejszej zgody odpowiednich organów FIFA. Po wycofaniu planu UEFA oświadczyła, że obecne kierownictwo straciło jej zaufanie, natomiast prezydent AFC Sheikh Salman bin Ebrahim Al-Khalifa podkreślił, że inicjatywy mogące wpływać na światową piłkę nożną muszą być omawiane odpowiednio wcześnie i w sposób przejrzysty z konfederacjami, Radą FIFA, federacjami krajowymi i innymi zainteresowanymi stronami.

Infantino ogłosił 31 lipca, że projekt nie będzie kontynuowany, ponieważ stworzył podziały, które przestały służyć pierwotnemu celowi. Kilka dni później w Rabacie FIFA przyznała się do błędów w procesie, stwierdziła, że nie było zamiarem wykluczanie Rady FIFA i federacji krajowych, oraz zapowiedziała wewnętrzny przegląd. Organizacja jednocześnie odrzuciła twierdzenia, że działała poza swoimi ramami regulacyjnymi, a później ostrzegła, że nie zaakceptuje prób obchodzenia statutowych procedur wyboru prezydenta. Tym samym spór przestał dotyczyć wyłącznie jednego projektu biznesowego i stał się testem zaufania w relacjach między prezydentem, administracją, konfederacjami i federacjami krajowymi.

UEFA, Concacaf i AFC zwiększają presję

Najbardziej zorganizowany opór pochodzi z Europy, ale nie ogranicza się już wyłącznie do UEFA. Europejska konfederacja ogłosiła 1 sierpnia, że propozycja FFE została jednogłośnie odrzucona przez jej federacje krajowe i że wycofanie projektu jest dopiero początkiem procesu odbudowy zaufania do FIFA. W sierpniu UEFA rozważała również możliwość bojkotu rozgrywek FIFA. Brytyjskie media poinformowały 26 sierpnia, że groźba ta mogłaby zostać wycofana po uzyskaniu zapewnień, iż podobna próba prywatnego inwestowania w kluczowe rozgrywki nie zostanie powtórzona, jednak presja polityczna na Infantino nie zniknęła.

Od początku sporu Concacaf zajmował zdecydowane stanowisko w kwestii procedur, wskazując, że o FFE dowiedział się najpierw z doniesień medialnych. AFC następnie publicznie poparła żądanie przeprowadzenia właściwych konsultacji. Sześć nordyckich federacji piłkarskich - Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania, Islandia i Wyspy Owcze - 23 sierpnia wspólnie ogłosiło, że utraciły zaufanie do przywództwa Infantino i poparły żądanie w pełni niezależnego zewnętrznego śledztwa dotyczącego wydarzeń związanych z FFE. Według Associated Press domagają się również szerszej niezależnej kontroli systemu zarządzania FIFA, obejmującej mechanizmy nadzoru, przejrzystość i odpowiedzialność.

Presja dodatkowo wzrosła 26 sierpnia. Reuters poinformował, że prezydent European Leagues Claudius Schäfer, którego organizacja reprezentuje 53 zawodowe ligi męskie i kobiece z 34 krajów, zakwestionował odpowiedniość Infantino do dalszego pełnienia funkcji prezydenta. Tego samego dnia włoska federacja piłkarska wycofała poparcie dla jego kandydatury, dołączając do szeregu europejskich federacji, które już wcześniej podjęły taką decyzję. Krytycy nie mówią już wyłącznie o jednym nieudanym projekcie, lecz o równowadze władzy między prezydentem a instytucjami, które powinny nadzorować kluczowe decyzje. Z drugiej strony Infantino nadal ma publiczne poparcie szeregu federacji z Afryki, Azji, Karaibów i innych części świata, dlatego nie można twierdzić, że już utracił większość.

Sheikh Salman i poszukiwanie kandydata zdolnego zjednoczyć kilka kontynentów

Obok Grafströma wśród możliwych kontrkandydatów nadal wymieniany jest prezydent AFC Sheikh Salman bin Ebrahim Al-Khalifa. Działacz z Bahrajnu ma już doświadczenie w kampanii prezydenckiej: podczas nadzwyczajnego Kongresu FIFA w Zurychu 26 lutego 2016 roku był głównym rywalem Infantino. Według oficjalnych wyników FIFA Infantino zdobył w drugiej turze 115 głosów, a Salman 88. Dziesięć lat później układ sił wygląda inaczej, ponieważ ówczesny kandydat UEFA znajduje się obecnie w otwartym konflikcie politycznym właśnie z europejską konfederacją, podczas gdy prezydent AFC publicznie krytykuje sposób, w jaki FIFA prowadziła proces FFE. Mimo to do 26 sierpnia Sheikh Salman nie ogłosił kandydatury na prezydenta w 2027 roku.

Jego nazwisko jest ważne ze względu na możliwość stworzenia szerszego sojuszu między konfederacjami. Gdyby AFC, UEFA, część Concacaf i część Afryki poparły tego samego kandydata, taka koalicja stanowiłaby poważne wyzwanie dla urzędującego prezydenta. Taka jedność nie została jednak dotąd potwierdzona. W każdej konfederacji znajdują się federacje z własnymi interesami sportowymi, politycznymi i finansowymi, a niektórzy członkowie z Azji i Afryki już publicznie wyrazili poparcie dla Infantino. Wypowiedzi przywódców kontynentalnych mają zatem duże znaczenie polityczne, ale nie gwarantują głosowania blokowego.

Termin 18 listopada jest pierwszym wielkim punktem zwrotnym

Najważniejszą datą przed samym Kongresem jest 18 listopada 2026 roku, kiedy upływa termin zgłaszania kandydatur na prezydenta. Norweska federacja piłkarska wyraźnie wskazała ten termin w swojej decyzji o wycofaniu instytucjonalnego zaufania do Infantino. Przeciwnicy urzędującego prezydenta mają więc mniej niż trzy miesiące, aby przejść od publicznej krytyki do skoordynowanej strategii wyborczej. Aleksander Čeferin, prezydent UEFA, powiedział 24 sierpnia, że sam nie będzie kandydował, ale według Associated Press wyraził oczekiwanie, że pojawi się rywal Infantino.

Największą przewagą Infantino pozostaje fakt, że nadal jest jedynym publicznie potwierdzonym kandydatem oraz że podczas dekady na czele FIFA zbudował szeroką sieć relacji z federacjami krajowymi. Jego administracja znacząco zwiększyła programy rozwojowe i środki finansowe, co szczególnie cenią federacje otrzymujące dużą część swoich międzynarodowych przychodów poprzez modele dystrybucyjne FIFA. CAF oficjalnie ponownie potwierdziła poparcie, a FIFA publicznie ostrzegła, że kwestia prezydentury musi zostać rozstrzygnięta wyłącznie poprzez procedury statutowe i wyborcze.

Blok opozycyjny ma jednak obecnie wspólny temat przekraczający granice interesów kontynentalnych: przejrzystość, niezależny nadzór oraz sposób podejmowania dużych decyzji komercyjnych. Jeśli do listopada zyska również wspólnego kandydata, Rabat może stać się miejscem pierwszych naprawdę niepewnych wyborów prezydenckich w erze Infantino. Jeśli przeciwnikom nie uda się uzgodnić osoby i programu, urzędujący prezydent zachowa istotną przewagę wynikającą z rozproszenia opozycji.

Rabat staje się symbolem szerszej walki o przyszły model FIFA

Wybory 18 marca 2027 roku nie będą tylko głosowaniem nad osobą, która będzie kierować FIFA do 2031 roku. Będą również testem stanowiska federacji krajowych w kwestii tego, jak szerokie uprawnienia powinien mieć prezydent, w jaki sposób należy przygotowywać decyzje komercyjne oraz jak silne powinny być mechanizmy kontroli wewnętrznej i zewnętrznej. Kryzys wokół FFE pokazał, że finansowanie rozwoju i przejrzystość zarządzania nie są odrębnymi zagadnieniami, ponieważ podział dużych przychodów bezpośrednio wpływa na relacje polityczne między 211 członkami o bardzo różnych możliwościach finansowych. Każdy poważny kandydat będzie więc musiał jednocześnie przedstawić model dobrego zarządzania oraz przekonującą odpowiedź na pytanie, jak utrzymać lub zwiększyć inwestycje w piłkę nożną poza najbogatszymi rynkami.

Na razie nie jest jasne, czy Mattias Grafström przyjmie rolę rywala, czy Sheikh Salman ponownie spróbuje zdobyć prezydenturę, czy też pojawi się trzecie nazwisko zdolne zgromadzić wystarczająco szeroką koalicję. Pewne jest jedynie to, że sytuacja polityczna znacząco różni się od tej z okresu, gdy Infantino ogłaszał w Vancouver swoją kolejną kandydaturę. Oficjalne poparcie CAF nadal zapewnia mu silną podstawę, ale doniesienia o możliwym odejściu części afrykańskich federacji pokazują, że żadnego regionalnego bloku nie należy uważać za całkowicie zamknięty. Do upływu terminu zgłaszania kandydatur 18 listopada stanie się jaśniejsze, czy Rabat przyniesie prawdziwy wyścig wyborczy, czy też obecny bunt pozostanie silnym, lecz politycznie rozproszonym wyzwaniem dla przywództwa Infantino.

Źródła:
- FIFA - potwierdzenie miejsca i daty 77. Kongresu FIFA w 2027 roku w Rabacie (link)
- FIFA - ogłoszenie przez Infantino kandydatury na kolejną kadencję (link)
- The Guardian - raport o kontaktach afrykańskich działaczy z Mattiasem Grafströmem i możliwej utracie poparcia nawet 15 afrykańskich federacji (link)
- CAF - oficjalne poparcie dla Infantino i stanowisko w sprawie zarządzania po wycofaniu FFE (link)
- FIFA - komunikat po kryzysowym spotkaniu kierownictwa w Rabacie 5 sierpnia (link)
- FIFA - uzasadnienie projektu FIFA Forward Enterprise i planowanego zwiększenia środków rozwojowych (link)
- UEFA - reakcja na wycofanie projektu i utratę zaufania do obecnego kierownictwa FIFA (link)
- Concacaf - oficjalne odrzucenie FFE ze względu na kwestie procedur i przejrzystości (link)
- AFC - oświadczenie prezydenta Sheikha Salmana po wycofaniu FFE (link)
- Associated Press - federacje nordyckie i rezygnacja Čeferina z kandydowania (link; link)
- Reuters / Al Jazeera - krytyka prezydenta European Leagues Claudiusa Schäfera z 26 sierpnia (link)
- FIFA - oficjalne wyniki wyborów prezydenckich w 2016 roku (link)
- The Guardian - raport z 26 sierpnia o możliwym wycofaniu przez UEFA groźby bojkotu po zapewnieniach FIFA (link)
- ANSA - raport z 26 sierpnia o decyzji włoskiej federacji piłkarskiej o wycofaniu poparcia dla Infantino (link)
- Norweska Federacja Piłkarska - decyzja o wycofaniu instytucjonalnego zaufania i wskazanie terminu zgłaszania kandydatur na 18 listopada 2026 roku (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Gianni Infantino FIFA wybory FIFA Rabat Mattias Grafström Sheikh Salman UEFA CAF
NOCLEGI W POBLIŻU
Rabat
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Rabat
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.