Hongkong szuka powrotu do grona wiodących światowych ośrodków turystycznych, WTTC wzywa do rozszerzenia działań na rynki o wyższej wartości
Hongkong wszedł w nową fazę odbudowy turystyki: liczba przyjazdów silnie rośnie, połączenia lotnicze są przywracane, a władze miasta i sektor turystyczny próbują wykorzystać nowy impuls inwestycyjny, aby ponownie umocnić miasto jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków podróży i biznesu w Azji. Jednak najnowsza ocena Światowej Rady Podróży i Turystyki, WTTC, ostrzega, że sam wzrost liczby odwiedzających już nie wystarcza. Kluczowym pytaniem staje się to, jacy goście przyjeżdżają, ile wydają, jak długo zostają i czy Hongkong może ponownie przyciągnąć większy udział międzynarodowych podróżnych, którzy przynoszą większą wartość dodaną dla hotelarstwa, handlu detalicznego, branży kongresowej, gastronomii i transportu. Według badania WTTC Hongkong może odzyskać status wiodącego globalnego kierunku podróży, ale tylko wtedy, gdy wyraźniej odejdzie od polegania na jednym dominującym rynku emisyjnym i równolegle wzmocni ofertę dla wysokowartościowych gości międzynarodowych.
Taka ocena pojawia się w momencie, gdy oficjalne statystyki pokazują widoczną odbudowę. Hongkońska Organizacja Turystyczna, HKTB, ogłosiła, że w 2025 roku miasto przyjęło 49,9 miliona odwiedzających, co stanowi o 12 procent więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie rząd Hongkongu w oficjalnym przeglądzie turystyki podaje, że w 2024 roku turystyka stanowiła 2,8 procent PKB i zatrudniała około 159.700 osób, czyli 4,3 procent całkowitego zatrudnienia. Innymi słowy, jest to nadal sektor ważny nie tylko dla wizerunku miasta, ale także dla realnej gospodarki, rynku pracy i usług związanych z przyjazdami gości.
Liczba przyjazdów rośnie, ale struktura gości pozostaje wyzwaniem
Właśnie w strukturze tej odbudowy WTTC widzi główny problem. Według szacunków z raportu o Hongkongu podróżni z Chin kontynentalnych stanowili 76 procent wszystkich przyjazdów w 2025 roku, podczas gdy wszystkie pozostałe rynki międzynarodowe odpowiadały za 24 procent. Roczne dane HKTB potwierdzają tę samą proporcję: z 49,9 miliona gości 37,8 miliona przyjechało z Chin kontynentalnych, a około 12,1 miliona ze wszystkich pozostałych rynków łącznie. Oznacza to, że Hongkong rzeczywiście się odbudowuje, ale przy bardzo wyraźnej koncentracji na jednym ogromnym i naturalnie najważniejszym sąsiednim rynku. Dla gospodarki miasta niesie to podwójny efekt. Z jednej strony rynek chiński daje stabilny wolumen i umożliwia szybki powrót ruchu. Z drugiej strony zbyt duża zależność od jednego źródła przyjazdów zwiększa podatność na zmiany nawyków konsumenckich, cykli gospodarczych, regulacji i konkurencji regionalnej.
WTTC nie opowiada się więc za oddaleniem od Chin kontynentalnych, lecz za poszerzeniem bazy. Zgodnie z tą analizą Hongkong powinien bardziej agresywnie zabiegać o podróżnych o większej sile nabywczej z Azji Południowo-Wschodniej, Indii i Bliskiego Wschodu, a także mocniej odbudowywać rynki dalekiego zasięgu, takie jak Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo i Europa. Takie podejście w dużej mierze pokrywa się z aktualnym kierunkiem rządu Hongkongu. W planie turystycznym Blueprint 2.0, opublikowanym pod koniec grudnia 2024 roku, władze wyraźnie stwierdzają, że chcą rozwijać zróżnicowane rynki emisyjne z naciskiem na wysokowartościowych gości nocujących, a nie tylko na łączną liczbę wjazdów do miasta.
Dlaczego sama duża liczba odwiedzających nie wystarcza
Przez dziesięciolecia Hongkong był symbolem turystyki miejskiej, która łączy zakupy, finanse, targi, kongresy, gastronomię i silny ruch lotniczy. Jednak obraz turystyki po pandemii jest znacznie inny niż przed 2019 rokiem. WTTC szacuje, że sektor podróży i turystyki w 2025 roku osiągnął 98,5 procent poziomu z 2018 roku, co na pierwszy rzut oka wygląda jak niemal zakończona odbudowa. Jednak za tą liczbą kryje się znacznie bardziej złożona historia. Według tego samego szacunku międzynarodowe wydatki turystyczne w 2025 roku pozostawały około 15 procent poniżej poziomu z 2018 roku, podczas gdy konkurencyjne kierunki w regionie, takie jak Singapur i Makau, już przekroczyły wartości sprzed pandemii.
W praktyce oznacza to, że Hongkongowi udaje się przyciągać gości, ale nie w takiej skali i o takim profilu, który przywracałby dawny poziom wydatków. Jeśli odwiedzający przyjeżdżają na krócej, wydają ostrożniej albo częściej wybierają pobyty jednodniowe i krótkie, korzyści dla hoteli, restauracji, sklepów, centrów kongresowych i sektora kultury pozostają bardziej ograniczone. HKTB podała dla 2025 roku średni pobyt na poziomie 3,1 noclegu wśród gości nocujących, a WTTC w tym samym kontekście ostrzega, że to mniej niż w 2019 roku, kiedy średnia wynosiła 3,3 noclegu. Pozornie niewielka różnica staje się ważna, gdy pomnoży się ją przez dziesiątki milionów przyjazdów i całkowite dzienne wydatki w mieście.
Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o „jakości” odbudowy, a nie tylko o „ilości”. Rząd Hongkongu w Blueprint 2.0 otwarcie podkreśla, że rozwój powinien być bardziej ukierunkowany na jakość niż na samą masę odwiedzających. To ważny przekaz polityczny i gospodarczy, bo pokazuje, że władze akceptują zmianę wzorca: przyszły sukces nie będzie mierzony wyłącznie liczbą przekroczeń granicy, lecz także tym, jaką wartość dodaną generuje turystyka, na ile ogranicza sezonowość, na ile zachęca do dłuższego pobytu i jak równomiernie rozlewa się na różne dzielnice miasta i sektory.
Podróże służbowe i sektor MICE pozostają kluczowym testem
WTTC szczególnie wyróżnia podróże służbowe i segment MICE, czyli spotkania, podróże motywacyjne, kongresy i targi. To nie przypadek. Hongkong przez dziesięciolecia był jedną z najważniejszych azjatyckich platform dla międzynarodowych wydarzeń biznesowych, a właśnie tacy goście należą do najcenniejszych, ponieważ wydają więcej na zakwaterowanie, wydarzenia, restauracje, transport i usługi dodatkowe. Według WTTC wydatki podróżnych służbowych w 2025 roku pozostawały o 16,8 procent niższe niż przed serią wstrząsów, które dotknęły miasto, od niepokojów politycznych w 2019 roku po pandemię, która następnie mocno uderzyła w globalną mobilność i branżę kongresową.
Oficjalne dane Hongkongu pokazują jednak, że właśnie segment MICE należy do najbardziej żywych części odbudowy. W rocznym raporcie HKTB podaje, że w 2024 roku Hongkong przyjął 1,42 miliona nocujących odwiedzających MICE, co stanowiło 72 procent poziomu sprzed pandemii. Jeszcze ważniejsze jest to, że ich średnie wydatki na osobę wyniosły 7.800 dolarów hongkońskich, czyli około 40 procent więcej niż średnia wśród pozostałych gości nocujących. Innymi słowy, chociaż ich liczba nie wróciła jeszcze w pełni do dawnego poziomu, jest to profil podróżnych, który znacznie mocniej zasila miejską gospodarkę turystyczną niż przeciętny odwiedzający.
Dlatego WTTC zaleca ukierunkowane zachęty dla organizatorów wydarzeń, uproszczenie procedur dla międzynarodowych kongresów oraz dodatkowe pozycjonowanie Hongkongu jako regionalnego centrum spotkań biznesowych. W tym kierunku poruszają się już również instytucje miejskie. W lutym 2026 roku HKTB otworzyła pierwsze specjalne centrum dla odwiedzających MICE w Centrum Kongresowo-Wystawienniczym w Wan Chai, a rząd także poprzez budżet na lata 2026/2027 zapowiedział dodatkowe środki na wzmocnienie promocji, wydarzeń i całej oferty turystycznej.
Nowa strategia: mniej polegania na zakupach, więcej na doświadczeniu miasta
Jednym z ciekawszych przekazów z raportu WTTC jest to, że Hongkong nie powinien już budować swojej międzynarodowej tożsamości przede wszystkim na handlu detalicznym i zakupach. W okresie przed pandemią miasto było synonimem luksusowych zakupów, domów towarowych, stref handlowych i wydatków duty-free, zwłaszcza wśród gości z Chin kontynentalnych. Dziś ten model się zmienia. Globalni podróżni szukają większej liczby atrakcji, bardziej autentycznych doświadczeń i bogatszego tematycznie pobytu, a konkurencja w Azji jest coraz ostrzejsza.
Dlatego WTTC zaleca przekształcenie Hongkongu w wielowymiarowy kierunek podróży, w którym gastronomia, dziedzictwo, festiwale, życie kulturalne, wydarzenia sportowe i doświadczenie miejskich dzielnic stają się głównym motywem przyjazdu, podczas gdy zakupy pozostają ważne, ale nie są już jedynym centralnym punktem. Również na tym poziomie rekomendacje pokrywają się z tym, co władze już próbują wdrożyć. Rządowy przegląd turystyki podkreśla model „tourism is everywhere”, a wśród priorytetów wymienia głębsze powiązanie turystyki z kulturą, sportem, ekologią i wielkimi wydarzeniami. W tym samym dokumencie podkreślono również rozwój turystyki dzielnicowej, promocję turystyki wyspiarskiej i zielonej oraz inwestowanie w treści artystyczne i sportowe.
Dla Hongkongu to coś więcej niż zmiana marketingowa. To próba przedstawienia miasta, które przez długi czas było postrzegane przede wszystkim jako ośrodek handlowy i finansowy, jako pełnokrwisty miejski kierunek podróży o zróżnicowanej tożsamości. Na tej mapie ważne miejsce zajmują West Kowloon Cultural District, duże wydarzenia gastronomiczne, tradycyjne festiwale, muzea, widowiska sportowe i nowa infrastruktura, taka jak Kai Tak Sports Park, który został oficjalnie otwarty 1 marca 2025 roku i już jest postrzegany jako nowy generator mega wydarzeń i wydatków odwiedzających.
Połączenia lotnicze i dostępność ponownie stają się atutem
Aby strategia rozszerzania się na bardziej odległe rynki mogła w ogóle zostać wdrożona, Hongkong musi mieć wystarczającą łączność lotniczą. W tym segmencie miasto notuje zachęcające sygnały. Według danych OAG za 2025 rok międzynarodowe lotnisko w Hongkongu odnotowało największy roczny wzrost pojemności miejsc wśród dziesięciu najbardziej ruchliwych międzynarodowych lotnisk świata, ze wzrostem o 12 procent i 38,7 miliona miejsc. OAG podała również, że trasa Hongkong–Tajpej była w 2025 roku najbardziej ruchliwą transgraniczną trasą lotniczą na świecie, z około 6,8 miliona miejsc. Dane te pokazują, że Hongkong nadal jest głęboko zintegrowany z regionalną i globalną siecią lotniczą, co jest warunkiem odbudowy zarówno segmentu leisure, jak i business.
Dodatkowy sygnał pochodzi także od Cathay. Grupa ogłosiła w marcu 2026 roku, że w 2025 roku uruchomiła loty do 20 nowych miejsc docelowych oraz że jej siatka pasażerska wzrosła do ponad 100 kierunków na całym świecie. Nie oznacza to automatycznie, że wszystkie moce przewozowe od razu wygenerują wyższe przychody z turystyki, ale pokazuje, że Hongkong ponownie wzmacnia narzędzie, bez którego nie ma poważnego powrotu do grona wiodących światowych ośrodków turystycznych: globalną dostępność.
Co pokazują najnowsze dane z 2026 roku
Najnowsze oficjalne liczby wskazują na kontynuację trendu wzrostowego również w tym roku. 17 marca 2026 roku HKTB ogłosiła, że w pierwszych dwóch miesiącach tego roku Hongkong przyjął 9,95 miliona odwiedzających, co stanowi o 18 procent więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Z tego 7,9 miliona przybyło z Chin kontynentalnych, przy rocznym wzroście o 22 procent, podczas gdy z pozostałych rynków napłynęło 2,06 miliona gości, czyli o osiem procent więcej niż rok wcześniej. Szczególnie wyróżnia się wzrost przyjazdów z Australii, Francji i Niemiec, gdzie zwiększenie wyniosło od 20 do 30 procent.
Dane te potwierdzają dwie równoległe rzeczywistości. Pierwsza jest taka, że Hongkong nadal silnie korzysta z chińskich świąt, dużych wydarzeń i bliskości ogromnego rynku kontynentalnego. Druga jest taka, że miasto odnotowuje jednak także widoczny powrót bardziej odległych rynków, co dla tezy WTTC ma kluczowe znaczenie. Odbudowa będzie bardziej stabilna dopiero wtedy, gdy wzrost segmentu międzynarodowego zacznie szybciej poprawiać całkowite wydatki, a nie tylko statystyki przyjazdów.
Rząd inwestuje więcej, ale konkurencja w regionie nie stoi w miejscu
W budżecie na lata 2026/2027 rząd Hongkongu przewiduje 1,66 miliarda dolarów hongkońskich dla Organizacji Turystycznej, wraz z zapowiedzią rozszerzenia kampanii promocyjnych, wydłużenia kluczowych wydarzeń i wprowadzenia nowych elementów, które mają wzmacniać rozpoznawalność miasta jako miejsca, gdzie spotykają się Wschód i Zachód. To ważny sygnał dla rynku, ponieważ pokazuje, że władze nie traktują turystyki jako pasywnej konsekwencji odbudowy gospodarczej, lecz jako aktywną dźwignię rozwoju.
Jednak Hongkong nie działa dziś już w pustej przestrzeni. Singapur, Makau, Dubaj, Bangkok, Tokio i Seul również agresywnie konkurują o międzynarodowe kongresy, luksusowych gości, turystykę rodzinną, wielkie wydarzenia sportowe i segment premium w gastronomii. Właśnie dlatego WTTC nalega na silniejszą koordynację sektora publicznego i prywatnego. Dla miasta takiego jak Hongkong, które ma silne ramy instytucjonalne, rozpoznawalną markę i rozwiniętą infrastrukturę, pytanie nie brzmi już, czy potencjał istnieje, lecz czy może połączyć różne instrumenty w jednolitą i przekonującą strategię.
Jeśli z najnowszych liczb i rekomendacji można wyciągnąć jakiś wniosek, to taki, że Hongkong nie wrócił do globalnego wyścigu turystycznego wyłącznie dzięki inercji własnej nazwy. Odbudowa jest realna, ale w tej części, która przynosi największy efekt gospodarczy, wciąż nie jest zakończona. Właśnie dlatego kolejna faza będzie zależeć nie tylko od tego, ile osób przekroczy granicę, lecz także od tego, czy Hongkongowi uda się ponownie sprzedać ideę samego siebie jako miasta, do którego nie przyjeżdża się tylko z powodu bliskości, tranzytu lub krótkich zakupów, ale dla pełnego doświadczenia, kilkudniowego pobytu, spotkań biznesowych, kultury, gastronomii i wydarzeń, które znów odróżniają je od wszystkich innych azjatyckich konkurentów.
Źródła:- WTTC / streszczenie badania na TravelMoleu – kluczowe rekomendacje raportu o odbudowie Hongkongu, udział rynku, szacunek wydatków i podróży służbowych (link)
- Breaking Travel News – dodatkowe omówienie raportu WTTC „Travel & Tourism in Hong Kong SAR, China: Recovery, Gaps, and the Road Ahead” (link)
- Hong Kong Tourism Board – oficjalny komunikat o 49,9 milionach odwiedzających w 2025 roku i strukturze przyjazdów według rynków (link)
- Hong Kong Tourism Board – oficjalny komunikat o 9,95 milionach odwiedzających w styczniu i lutym 2026 roku oraz wzroście z rynków dalekiego zasięgu (link)
- Rząd Hongkongu – oficjalny przegląd turystyki z danymi o udziale turystyki w PKB, zatrudnieniu, pojemności hotelowej i kierunkach rozwoju (link)
- Rząd Hongkongu – publikacja planu Development Blueprint for Hong Kong's Tourism Industry 2.0 z czterema strategiami i 133 działaniami (link)
- Hong Kong Tourism Board – raport roczny 2024/2025 z danymi o 1,42 miliona nocujących gości MICE i ich ponadprzeciętnych wydatkach (link)
- Rząd Hongkongu – zapowiedź budżetu na lata 2026/2027 z przeznaczeniem 1,66 miliarda HKD dla Organizacji Turystycznej (link)
- OAG – coroczny przegląd najbardziej ruchliwych lotnisk świata za 2025 rok, z danymi o wzroście pojemności lotniska w Hongkongu (link)
- OAG – przegląd najbardziej ruchliwych tras lotniczych świata za 2025 rok, z informacją, że Hongkong–Tajpej to wiodąca trasa transgraniczna (link)
- Cathay Pacific – wyniki roczne za 2025 rok z danymi o rozszerzeniu siatki do ponad 100 pasażerskich kierunków (link)
Czas utworzenia: 2 godzin temu