Greencajt 2026 w Zagrzebiu: zrównoważony rozwój nie jest już tematem pobocznym, lecz kwestią konkurencyjności biznesu
Szósta edycja festiwalu Greencajt odbędzie się od 1 do 3 czerwca 2026 roku w Zagrzebiu, w nowej lokalizacji, w przestrzeni HNK2, nowo otwartej drugiej scenie Chorwackiego Teatru Narodowego. Już sam wybór tematu tegorocznej edycji pokazuje, że zarówno w Chorwacji, jak i w szerszym europejskim otoczeniu biznesowym zrównoważony rozwój jest coraz rzadziej postrzegany jako odrębna „zielona” agenda, a coraz częściej jako część podstawowej logiki biznesowej. Organizatorzy oparli tegoroczną edycję na biznesowym wymiarze zrównoważonego rozwoju, przekazując, że długoterminowo zrównoważone są tylko te rozwiązania, które jednocześnie tworzą wartość ekonomiczną, zmniejszają presję na środowisko i przyczyniają się do jakości życia ludzi.
Takie pozycjonowanie festiwalu następuje w momencie, gdy zrównoważony rozwój w Europie i na świecie jest coraz silniej łączony z kwestiami inwestycji, odporności firm, zarządzania ryzykiem, regulacji, łańcuchów dostaw i transformacji technologicznej. Innymi słowy, problemem nie jest już tylko to, jak prowadzić działalność „bardziej zielono”, lecz jak w warunkach transformacji energetycznej, bardziej rygorystycznych zasad sprawozdawczości i coraz większej wrażliwości konsumentów oraz inwestorów podejmować decyzje, które są jednocześnie opłacalne i długoterminowo zrównoważone. Właśnie dlatego Greencajt również w tym roku próbuje otworzyć przestrzeń do rozmowy, która nie zatrzymuje się na zasadach, lecz zmierza ku konkretnym decyzjom biznesowym, wykonalnym modelom i przykładom z praktyki.
Nowa lokalizacja i nowa symbolika festiwalu
Przeniesienie festiwalu do HNK2 nie jest jedynie zmianą organizacyjną. Chodzi o przestrzeń, która pod koniec 2025 roku została otwarta jako nowa scena Chorwackiego Teatru Narodowego w Zagrzebiu, dzięki czemu festiwal zyskał miejsce niosące także dodatkowy ciężar symboliczny. W momencie, gdy zrównoważony rozwój coraz częściej wiązany jest z rozwojem miejskim, politykami publicznymi, kulturą i jakością życia w miastach, wybór nowoczesnej przestrzeni kulturalnej jako domu jednego z najbardziej wyróżniających się regionalnych spotkań poświęconych zrównoważonemu rozwojowi wydaje się logiczną kontynuacją rozszerzania tematu poza wąski krąg debat korporacyjnych.
Dla Zagrzebia oznacza to także dodatkowe pozycjonowanie miasta jako miejsca, w którym spotykają się gospodarka, sektor publiczny, przemysły kreatywne i międzynarodowe środowisko eksperckie. Dla odwiedzających planujących przyjazd z innych części Chorwacji i z zagranicy ważna będzie również praktyczna strona organizacji, dlatego obok programu festiwalu już teraz pojawia się zainteresowanie
noclegiem w Zagrzebiu, zwłaszcza dla tych, którzy chcą być blisko miejsca programu i wydarzeń towarzyszących. W miarę zbliżania się początku czerwca można oczekiwać, że zainteresowanie
noclegiem dla uczestników festiwalu w Zagrzebiu będzie dodatkowo rosło, szczególnie jeśli organizatorzy w końcowej fazie przedstawią jeszcze mocniejsze nazwiska z programu międzynarodowego.
Biznesowy wymiar zrównoważonego rozwoju w centrum dyskusji
Greencajt w poprzednich edycjach budował reputację wydarzenia, które nie sprowadza zrównoważonego rozwoju do ogólnych komunikatów o ochronie przyrody, lecz postrzega go jako szerokie ramy obejmujące produkcję, finanse, energetykę, żywność, transport, technologię, urbanistykę i codzienne życie. Tegoroczna koncepcja jeszcze bardziej wyostrza to podejście. Nacisk położony jest na biznesowy wymiar zrównoważonego rozwoju, czyli na pytanie, jak firmy, instytucje i organizacje mogą jednocześnie rosnąć, inwestować i pozostać konkurencyjne, a przy tym zmniejszać negatywne oddziaływanie na środowisko i tworzyć szerszą korzyść społeczną.
Jest to szczególnie ważne w okresie, w którym europejska gospodarka mierzy się z presją podwójnej transformacji: zielonej i cyfrowej. Firmy nie mogą już ignorować kosztów energii, odporności łańcuchów dostaw, oczekiwań inwestorów, standardów sprawozdawczości i wymagań rynku pracy. Zrównoważony rozwój coraz bardziej przekształca się więc z kwestii komunikacyjnej i reputacyjnej w kwestię zarządczą. To, czy firma łatwiej uzyska dostęp do kapitału, czy będzie mogła utrzymać klientów, zmniejszyć ryzyko regulacyjne i przyciągnąć ekspertów, często zależy właśnie od tego, jak przekonująco połączyła rentowność, efektywność zasobową i odpowiedzialność społeczną.
Hasło festiwalu „Dobre dla biznesu, dobre dla planety, dobre dla ludzi” jest w tym sensie czymś więcej niż promocyjnym komunikatem. Podsumowuje próbę uniknięcia starego konfliktu między wzrostem gospodarczym a zrównoważonym rozwojem. Zamiast przedstawiać te dwa pojęcia jako przeciwieństwa, festiwal chce pokazać, że stabilne i długoterminowe rozwiązania to właśnie te, które mogą spełnić wszystkie trzy kryteria: trwałość biznesową, odpowiedzialność środowiskową i społeczną istotność. Taki model jest coraz bardziej obecny także w międzynarodowych dyskusjach, zwłaszcza wśród firm, które coraz rzadziej pytają, czy powinny zajmować się zrównoważonym rozwojem, a coraz częściej jak robić to poważnie, mierzalnie i bez czysto deklaratywnego podejścia.
Około 70 prelegentów i międzynarodowy fokus
Zgodnie z dostępnymi informacjami, w ciągu trzech dni programu w festiwalu weźmie udział około 70 prelegentów z Chorwacji, innych krajów europejskich i Stanów Zjednoczonych. Organizatorzy podkreślają przy tym, że fokus nie dotyczy wyłącznie ujęć teoretycznych, lecz także konkretnych doświadczeń biznesowych i instytucjonalnych. To ważna różnica w porównaniu z wydarzeniami, które pozostają na poziomie ogólnych komunikatów. W praktyce publiczność takich festiwali coraz częściej oczekuje dziś przykładów możliwych do zastosowania rozwiązań: jak jakaś firma zmieniła proces produkcyjny, jak miasto dostosowało strategię rozwoju, jak inwestorzy oceniają zrównoważony rozwój, gdzie otwiera się przestrzeń dla nowych technologii i w jaki sposób zmiany rzeczywiście wpływają na rynek.
Wśród zapowiedzianych nazwisk wyróżniają się Juan Verde, międzynarodowo znany strateg i doradca trzech amerykańskich prezydentów w kwestiach globalnej konkurencyjności i inwestycji, Ben Fogle, brytyjski dziennikarz i autor serialu BBC „New Lives in the Wild”, Marga Hoek, rozpoznawana w międzynarodowych kręgach biznesowych dzięki pracy nad koncepcją „business for good”, Gladys H. Morales z Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa, Dr. Lollie Mancey, zajmująca się relacją między sztuczną inteligencją, innowacjami i kulturą, oraz Christophe Hansen, europejski komisarz do spraw rolnictwa i żywności. Skład prelegentów pokazuje, że Greencajt również w tym roku próbuje połączyć kilka dużych obszarów: kapitał i inwestycje, systemy żywnościowe, innowacje, polityki klimatyczne, zarządzanie miastami, strategię korporacyjną i komunikację zmian.
Taka kombinacja nie jest przypadkowa. Zrównoważony rozwój nie rozwija się dziś już w odizolowanych sektorach. Na przykład kwestia żywności jest jednocześnie kwestią adaptacji klimatycznej, handlu, logistyki, polityki rolnej i nawyków konsumenckich. Kwestia technologii nie jest tylko kwestią innowacji, lecz także odpowiedzialnego wykorzystania zasobów, infrastruktury danych, zużycia energii i konsekwencji społecznych. Podobnie jest z turystyką, transportem, budownictwem czy sektorem finansowym. Właśnie dlatego spotkania takie jak Greencajt próbują gromadzić rozmówców z bardzo różnych obszarów, aby o zrównoważonym rozwoju dyskutować jako o systemie powiązanych decyzji, a nie jako o szeregu odrębnych tematów.
Dlaczego biznesowy aspekt zrównoważonego rozwoju stał się kluczowy
Jeszcze do kilku lat temu zrównoważony rozwój w części środowiska biznesowego był często traktowany jako dodatek do strategii, coś, co przychodzi po wzroście, inwestycjach i rozszerzaniu działalności. Dziś sytuacja jest znacząco inna. Przedsiębiorstwa mierzą się z rosnącymi kosztami surowców i energii, zmianami w ramach legislacyjnych, wymaganiami klientów i partnerów, ale także z koniecznością szybszego reagowania na zakłócenia rynkowe. W takich warunkach zrównoważony rozwój nie jest już „ładną historią”, lecz kwestią efektywności i odporności.
Widać to również w sposobie, w jaki organizatorzy przedstawiają tegoroczny festiwal. Przekaz nie brzmi, że zrównoważony rozwój należy postrzegać oddzielnie od biznesu, lecz dokładnie odwrotnie — jako narzędzie do podejmowania lepszych decyzji biznesowych. Gdy mówi się o długoterminowej konkurencyjności, ma się na myśli zdolność firmy do działania w warunkach zmieniających się cen energii, coraz bardziej rygorystycznych standardów rynkowych i rosnących oczekiwań interesariuszy. Gdy mówi się o jakości życia, ma się na myśli szerszy wpływ, jaki takie decyzje mają na pracowników, społeczności lokalne, konsumentów i przestrzeń publiczną. A gdy mówi się o środowisku, nacisk coraz bardziej kładzie się na mierzalne efekty, a coraz mniej na deklaratywną komunikację.
Właśnie to przejście od ogólnych zasad do modeli operacyjnych jest tym, czego publiczność biznesowa potrzebuje dziś najbardziej. Menedżerom, przedsiębiorcom i urzędnikom publicznym nie wystarcza usłyszeć, że zmiany są konieczne; interesuje ich, jak je wdrożyć, ile kosztują, jaki dają efekt i gdzie kryje się przestrzeń do wzrostu. Dlatego można oczekiwać, że duża część tegorocznego programu będzie ukierunkowana na studia przypadków, doświadczenia z praktyki i dyskusje o tym, jak przekształcić zrównoważony rozwój w realne narzędzie biznesowe.
Greencajt jako platforma regionalna
W pierwszych pięciu edycjach Greencajt, według dostępnych danych, zgromadził ponad 400 prelegentów z 12 krajów, dzięki czemu wyprofilował się jako jedno z najbardziej widocznych regionalnych wydarzeń poświęconych zrównoważonemu rozwojowi, transformacji biznesowej i zmianom społecznym. Taka ciągłość jest ważna co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje, że publiczność dla tego tematu istnieje i że zainteresowanie nie zależy wyłącznie od chwilowych trendów. Po drugie, potwierdza, że Zagrzeb stopniowo umocnił się jako miejsce spotkań krajowej i międzynarodowej sceny zajmującej się zieloną transformacją, ESG, innowacjami oraz przyszłością pracy i konsumpcji.
W kontekście regionalnym nie jest to bez znaczenia. Kraje Europy Południowo-Wschodniej często mierzą się z podobnymi wyzwaniami: wolniejszą transformacją przemysłów, brakiem zdolności inwestycyjnych, nierównomiernym stosowaniem przepisów i różnicami między celami politycznymi a wdrażaniem w praktyce. W takim otoczeniu wydarzenia gromadzące sektor biznesowy, instytucje i ekspertów mogą odegrać ważną rolę jako miejsca wymiany doświadczeń, porównań i nawiązywania kontaktów. Nie dlatego, że same w sobie rozwiązują problemy, lecz dlatego, że tworzą przestrzeń, w której widać zarówno przeszkody, jak i możliwe odpowiedzi.
Greencajt od dłuższego czasu buduje przy tym tożsamość festiwalu, a nie klasycznej konferencji. W ten sposób stara się połączyć treści eksperckie z bardziej otwartą atmosferą, szerszym zakresem uczestników i formatami, które nie są ściśle zamknięte w środowisku korporacyjnym lub akademickim. Takie podejście może być szczególnie ważne dla tematu zrównoważonego rozwoju, ponieważ chodzi o obszar, który z definicji wymaga łączenia sektorów i dyscyplin. Jeśli rozmowa o zrównoważonej przyszłości zostanie zamknięta wyłącznie w kręgach eksperckich, jej zasięg pozostanie ograniczony. Jeśli jednak uda się połączyć logikę biznesową, polityki publiczne, naukę, kulturę i codzienne życie, wówczas zyskuje ona rzeczywisty wpływ społeczny.
Zagrzeb, publiczność i szerszy wpływ wydarzenia
Dla Zagrzebia goszczenie takiego festiwalu jest ważne także poza samą branżą. Duże międzynarodowe spotkania wpływają na widoczność miasta, tworzą dodatkową aktywność gospodarczą i gromadzą publiczność, która obok programu biznesowego często korzysta również z oferty kulturalnej, gastronomicznej i turystycznej miasta. W tym sensie nie jest bez znaczenia, że Greencajt 2026 odbywa się na początku czerwca, w okresie, gdy Zagrzeb tradycyjnie notuje wzmożoną aktywność wydarzeń, konferencji i miejskich manifestacji. Oznacza to, że część odwiedzających, śledząc program, będzie jednocześnie szukać także
ofert noclegów w Zagrzebiu, zwłaszcza w częściach miasta umożliwiających szybki dostęp do HNK2 i innych treści.
Dla krajowej publiczności dodatkowa wartość festiwalu polega na tym, że tłumaczy międzynarodowe dyskusje na kontekst zrozumiały i możliwy do zastosowania w Chorwacji. Znaczna część debaty publicznej o zrównoważonym rozwoju jest bowiem nadal obciążona ogólnikowymi sformułowaniami, podczas gdy jednocześnie przedsiębiorcy, instytucje i obywatele szukają całkiem konkretnych odpowiedzi: jak będzie zmieniać się rynek pracy, co zielona transformacja oznacza dla przemysłu, czy nowe standardy podniosą koszty prowadzenia działalności, jakie są szanse dla innowacji, jak pogodzić rozwój turystyki z presją na przestrzeń i zasoby oraz jak uniknąć tego, by zrównoważony rozwój pozostał jedynie ramą retoryczną bez rzeczywistego zastosowania. Jeśli festiwal zdoła zaproponować przekonujące dyskusje właśnie o tych kwestiach, jego znaczenie przekroczy jednodniowe zainteresowanie mediów i stanie się istotne dla decyzji biznesowych podejmowanych nawet miesiące po zakończeniu programu.
Od reputacji do odpowiedzialności
Jednym z powodów, dla których o wydarzeniach takich jak Greencajt mówi się dziś inaczej niż kilka lat temu, jest także zmiana w postrzeganiu samego pojęcia zrównoważonego rozwoju. We wcześniejszej fazie dla wielu organizacji był to przede wszystkim temat reputacyjny. Dziś jednak coraz częściej staje się kwestią odpowiedzialności zarządów i mierzalności decyzji. Firmy, które wykorzystują zrównoważony rozwój jedynie jako narzędzie komunikacyjne, narażają się na ryzyko, że rynek, inwestorzy lub opinia publiczna uznają je za niewystarczająco wiarygodne. Z drugiej strony te, które włączają zrównoważony rozwój do decyzji operacyjnych i rozwojowych, mają większe szanse na długoterminowe obniżenie kosztów, zwiększenie odporności i zajęcie silniejszej pozycji rynkowej.
Właśnie dlatego program łączący gospodarkę, sektor publiczny, technologię i wpływ społeczny ma coraz większą wagę. Takie rozmowy nie są już zarezerwowane wyłącznie dla ekspertów ds. środowiska czy korporacyjnych działów komunikacji. Dotyczą zarządów, dyrektorów finansowych, inwestorów, regulatorów, miast, producentów żywności, firm technologicznych i wszystkich tych, którzy dziś planują rozwój w warunkach coraz bardziej złożonych zasad i oczekiwań. Greencajt 2026 najwyraźniej próbuje odpowiedzieć właśnie na tę zmianę: zrównoważony rozwój nie jest już dodatkiem do biznesu, lecz coraz częściej jednym z warunków jego przetrwania i rozwoju.
W tym sensie tegoroczna edycja festiwalu mogłaby być jedną z najważniejszych programowo do tej pory. Nie tylko ze względu na nazwiska prelegentów i nową lokalizację, lecz przede wszystkim dlatego, że odbywa się w momencie, gdy od sektora biznesowego oczekuje się coraz mniej ogólnych deklaracji, a coraz bardziej konkretnych działań. Jeśli Greencajtowi uda się zaoferować treści łączące międzynarodowe spojrzenia z regionalnymi doświadczeniami i konkretnymi praktykami biznesowymi, Zagrzeb na początku czerwca ponownie będzie miejscem, w którym nie dyskutuje się wyłącznie o tym, jak wygląda zrównoważona przyszłość, lecz także o tym, jak ją rzeczywiście budować.
Źródła:- Greencajt Festival – oficjalna strona festiwalu z datami, lokalizacją HNK2, opisem skupienia na biznesowym wymiarze zrównoważonego rozwoju i informacją o około 70 prelegentach (link)
- Chorwacki Teatr Narodowy w Zagrzebiu – oficjalne ogłoszenie o otwarciu HNK2 jako nowej sceny Chorwackiego Teatru Narodowego w Zagrzebiu, opublikowane 4 listopada 2025 roku (link)
- Dnevnik.hr – przegląd zapowiedzianych międzynarodowych prelegentów na Greencajt 2026, w tym Juana Verde i ram tematycznych festiwalu (link)
- Green.hr – tekst o szóstej edycji Greencajta z naciskiem na konkurencyjność biznesową i ciągłość festiwalu w kontekście regionalnym (link)
- Glazba.hr – zapowiedź festiwalu z danymi o ponad 400 prelegentach z 12 krajów w pierwszych pięciu edycjach (link)
Czas utworzenia: 2 godzin temu