Sport

Carlos Alcaraz awansował do piątego ćwierćfinału US Open i przedłużył serię Wielkiego Szlema do 18 zwycięstw

NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
Duane Street Hotel Tribeca, Belvilla District 6 Formerly Sonder Duane Street Hotel Tribeca, Belvilla District 6 Formerly Sonder 0,4 km od Nowy Jork★★★★6,3(291) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 2 144 PLNBooking.com
Sonder City Hall Park Sonder City Hall Park 0,4 km od Nowy Jork★★★★★8,5(769) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 2 144 PLNBooking.com
17John 17John 0,4 km od Nowy Jork★★★★★8,5(769) 41 Natychmiastowe potwierdzenie
od 2 144 PLNBooking.com
17John Residences 17John Residences 0,4 km od Nowy Jork★★★★8,4(13) 83 Natychmiastowe potwierdzenie
od 3 249 PLNBooking.com
One Dutch Hotel One Dutch Hotel 0,4 km od Nowy Jork★★★★8,7(1054) 83 Natychmiastowe potwierdzenie
od 2 265 PLNBooking.com
Zobacz wszystkie noclegi

Zobacz, jak Carlos Alcaraz pokonał Tommy'ego Paula 6:4, 6:3, 6:4 i awansował do piątego ćwierćfinału US Open. Sprawdź, jak obrońca tytułu przedłużył serię zwycięstw w Wielkim Szlemie do 18 meczów, dlaczego powrót po kontuzji ma szczególne znaczenie i co czeka go dalej w Nowym Jorku

· 11 min czytania
Udostępnij
ilustracja AI: Carlos Alcaraz awansował do piątego ćwierćfinału US Open i przedłużył serię Wielkiego Szlema do 18 zwycięstw Karlobag.eu / ilustracja AI

ilustracja AI — ten obraz nie jest prawdziwą fotografią i nie przedstawia rzeczywistego wydarzenia. Co oznacza ilustracja AI?

Carlos Alcaraz kontynuował świetną serię i awansował do piątego ćwierćfinału US Open

Carlos Alcaraz kontynuował obronę tytułu na US Open, odnosząc przekonujące zwycięstwo nad Tommym Paulem i awansując do najlepszej ósemki w Nowym Jorku. 6 września na Arthur Ashe Stadium Hiszpan wygrał 6:4, 6:3, 6:4, kończąc mecz po dwóch godzinach i 21 minutach. Według oficjalnego raportu US Open 23-letni Alcaraz dzięki temu zwycięstwu przedłużył serię do 18 kolejnych wygranych w turniejach wielkoszlemowych, z czego 11 odniósł we Flushing Meadows. Jednocześnie dotarł do piątego w karierze ćwierćfinału US Open, potwierdzając, że po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej urazem prawego nadgarstka wrócił na poziom potrzebny do rywalizacji w decydujących fazach największych turniejów. W pierwszych czterech rundach tegorocznego turnieju stracił tylko jednego seta.

Paul dobrze rozpoczął, Alcaraz przejął kontrolę w końcówce pierwszego seta

Tommy Paul, rozstawiony w turnieju z numerem 20 i będący jedną z głównych amerykańskich nadziei w męskiej drabince, rozpoczął spotkanie bez respektu dla obrońcy tytułu. Według raportu organizatorów Amerykanin w pierwszych gemach odnalazł rytm przy serwisie i kilkakrotnie wywołał żywą reakcję publiczności precyzyjnymi uderzeniami zarówno z forhendu, jak i z bekhendu. Alcaraz jednak stopniowo zwiększał presję na serwis rywala i w ósmym gemie pierwszego seta zdobył kluczowe przełamanie. Dwa gemy później zakończył seta wynikiem 6:4, zmieniając tym samym dynamikę spotkania. Do tego momentu Paul pokazał, że potrafi utrzymać tempo w wymianach, ale coraz trudniej było mu przechodzić przez własne gemy serwisowe bez dodatkowej presji.

Oficjalne statystyki US Open pokazują, że właśnie return przy serwisie Paula był jednym z największych atutów Alcaraza. Hiszpan wypracował podczas meczu 14 okazji na przełamanie i wykorzystał cztery z nich. Tak duża liczba szans jest istotna także dlatego, że Paul dysponuje wystarczająco mocnym pierwszym uderzeniem, aby przez krótsze fragmenty kontrolować punkty, szczególnie na szybkiej twardej nawierzchni. Alcaraz nie pozwalał mu jednak na wiele spokojnych gemów serwisowych, często przedłużał wymiany i zmuszał go do zagrania dodatkowej piłki. W ten sposób stopniowo przenosił spotkanie do strefy, w której coraz większe znaczenie miały jego obrona, poruszanie się po korcie oraz zdolność do nagłego przechodzenia z defensywy do ataku.

Drugi set przyniósł jeszcze większą presję obrońcy tytułu

Po wygraniu pierwszego seta Alcaraz kontynuował grę w tym samym rytmie. US Open podaje, że na początku drugiej partii najpierw pewnie utrzymał własny serwis, a następnie od razu przełamał Paula, dzięki czemu, licząc końcówkę pierwszego seta, wygrał cztery gemy z rzędu. Amerykanin zdołał odrobić jedno przełamanie i na krótko zahamować rozpęd Alcaraza, ale nie potrafił odwrócić układu sił. Hiszpan nadal wywierał presję w ważnych punktach, utrzymał przewagę i zakończył drugiego seta wynikiem 6:3 po 49 minutach gry. W meczu, w którym na własnym serwisie nie przechodził przez długotrwałe kryzysy, właśnie taka kontrola wyniku okazała się decydująca.

Dla Alcaraza szczególnie ważne było to, że przeciwko zawodnikowi o profilu Paula potrafił połączyć agresywność z cierpliwością. Paul jest znany z szybkiego poruszania się, płaskich uderzeń i umiejętności wczesnego przejmowania piłki, dlatego pasywna gra przeciwko niemu zazwyczaj nie przynosi rezultatu. Alcaraz często więc zmieniał rytm, atakował z głębi za linią końcową, a następnie korzystał z krótszych piłek i zmian kierunku, aby otwierać kort. Oficjalny raport US Open określił jego występ jako najbardziej dominujący w turnieju do tamtego momentu, a końcówka meczu dodatkowo podkreśliła poziom pewności siebie, z jakim grał.

Trzeci set zakończył się takim samym wynikiem jak pierwszy, 6:4, a Alcaraz nie pozwolił, aby mecz przerodził się w dłuższą fizyczną walkę. Według raportu organizatorów do piłki meczowej doszedł po efektownym forhendzie, natomiast Paul zakończył ostatni punkt błędem przy returnie. W ten sposób pojedynek zakończył się w trzech setach, bez potrzeby dodatkowych komplikacji, które mogłyby zużyć energię przed ćwierćfinałem. W turnieju wielkoszlemowym, w którym mężczyźni grają do trzech wygranych setów, takie zwycięstwa mają dodatkową wartość, ponieważ pozwalają zachować rezerwy fizyczne na końcowe rundy. Dla zawodnika, który dopiero wrócił po długiej przerwie, jest to szczególnie ważny element.

Osiemnaście kolejnych zwycięstw w Wielkim Szlemie

Wynik Alcaraza przeciwko Paulowi ma dodatkowe znaczenie z powodu serii trwającej przez dwa sezony wielkoszlemowe. Według oficjalnych danych US Open zwycięstwo w 1/8 finału było jego 18. kolejną wygraną w turniejach wielkoszlemowych. Seria obejmuje triumf w US Open 2025 oraz Australian Open 2026, natomiast w tym roku nie zagrał w Roland Garros ani w Wimbledonie z powodu urazu prawego nadgarstka. Do Nowego Jorku przyjechał bez meczu o stawkę od kwietnia, dlatego jego powrót wiązał się ze znacznie większą niepewnością, niż sugeruje obecna seria wyników. Cztery rundy później te pytania zostały przynajmniej częściowo odsunięte na dalszy plan przez sposób, w jaki awansował do decydującej fazy turnieju.

Organizatorzy US Open przypominają, że Alcaraz w tym roku zdobył w Melbourne siódmy tytuł wielkoszlemowy i został najmłodszym mężczyzną w historii, który skompletował karierowego Wielkiego Szlema, czyli wygrał wszystkie cztery największe turnieje. W Nowym Jorku próbuje teraz dołożyć kolejne wielkie trofeum i obronić tytuł zdobyty w 2025 roku. Oficjalne dane turnieju podają również, że w karierze zdobył 26 tytułów ATP, a przed tym US Open miał za sobą status niedawnego lidera światowego rankingu. Aktualny ranking ATP podczas turnieju klasyfikuje go na trzecim miejscu na świecie, mimo że w drabince został rozstawiony z numerem drugim. Taki dorobek wyjaśnia, dlaczego nawet po wielomiesięcznej przerwie jest uznawany za jednego z głównych kandydatów do tytułu.

Powrót po kontuzji bez turnieju przygotowawczego na północnoamerykańskiej twardej nawierzchni

Jednym z najciekawszych aspektów jego występu w Nowym Jorku jest fakt, że wrócił na US Open bez typowych letnich przygotowań w północnoamerykańskich turniejach na twardej nawierzchni. Według specjalnej analizy oficjalnej strony US Open żaden zwycięzca turnieju mężczyzn od momentu przeniesienia US Open na twardą nawierzchnię w 1978 roku nie zdobył tytułu bez wcześniejszego występu w co najmniej jednym północnoamerykańskim turnieju hard-court pomiędzy Wimbledonem a Nowym Jorkiem. Alcaraz z powodu rehabilitacji po kontuzji nie miał takiego przygotowania. Jeśli ponownie zdobędzie tytuł, przerwie serię trwającą niemal pół wieku.

Ta okoliczność sprawia, że jego droga przez pierwsze cztery rundy jest jeszcze bardziej znacząca. W pierwszej rundzie pokonał Romana Safiullina w trzech setach, następnie w meczu z Jaime Farią stracił jedynego seta w turnieju, ale odwrócił losy spotkania i wygrał w czterech. W trzeciej rundzie pokonał Wu Yibinga 6:3, 6:4, 6:1, a później przeciwko Paulowi ponownie zakończył mecz bez straty seta. Przed 1/8 finału US Open podkreślał, że Alcaraz z meczu na mecz czuje się coraz lepiej, a po zwycięstwie nad Paulem trend ten znalazł również potwierdzenie w wyniku. Zamiast po czterech miesiącach przerwy szukać formy w długich i niepewnych spotkaniach, Hiszpan jak dotąd przez większość czasu na korcie kontrolował wydarzenia.

Piąty awans do najlepszej ósemki w Nowym Jorku

Dzięki zwycięstwu nad Paulem Alcaraz dotarł do 15. w karierze ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego, według danych US Open. W Nowym Jorku jest to jego piąty awans do najlepszej ósemki, co dodatkowo potwierdza, jak bardzo odpowiadają mu warunki w USTA Billie Jean King National Tennis Center. Jedynym jego wcześniejszym występem w US Open, podczas którego nie dotarł przynajmniej do ćwierćfinału, był rok 2024, kiedy w drugiej rundzie niespodziewanie pokonał go Botic van de Zandschulp. We wszystkich pozostałych nowojorskich kampaniach dochodził do późnych faz turnieju, w tym dwukrotnie zdobywał tytuł. Po tegorocznej 1/8 finału jego bilans zwycięstw i porażek w US Open wynosi 28-3, według oficjalnych danych organizatorów.

Ta statystyka jest szczególnie imponująca, ponieważ Alcaraz właśnie w Nowym Jorku dokonał pierwszego wielkiego przełomu na scenie wielkoszlemowej. Jego umiejętność łączenia na twardej nawierzchni mocnego pierwszego uderzenia, obrony z niemal niemożliwych pozycji oraz wyjątkowo skutecznej gry przy siatce sprawia, że jest trudnym do przewidzenia przeciwnikiem. W meczu z Paulem nie musiał prezentować pełnego repertuaru tenisa na pięć setów, ale było widać, że dysponuje szerokim wachlarzem rozwiązań taktycznych. Gdy Paul próbował przyspieszać wymianę, Alcaraz potrafił pozostać w punkcie; kiedy otwierała się przestrzeń, Hiszpan przechodził do ataku. Właśnie ta wszechstronność jest jednym z głównych powodów, dla których ponownie znalazł się w decydującej fazie turnieju w Nowym Jorku.

Droga Paula zakończyła się w 1/8 finału

Dla Tommy'ego Paula porażka oznacza, że nadal będzie musiał poczekać na swój pierwszy ćwierćfinał US Open. Amerykański tenisista, rozstawiony w turnieju z numerem 20, przed meczem zajmował 21. miejsce na świecie według oficjalnego profilu US Open. Jego najlepszym wynikiem w turniejach wielkoszlemowych pozostaje półfinał Australian Open z 2023 roku, natomiast w Nowym Jorku także w poprzednich latach docierał do drugiego tygodnia rywalizacji. W tym sezonie przed US Open prezentował dobrą formę na północnoamerykańskiej twardej nawierzchni, w tym pokonał najwyżej rozstawionego Alexandra Zvereva w drodze do ćwierćfinału w Cincinnati. Z tego powodu pojedynek z Alcarazem stanowił poważny test dla obrońcy tytułu, a nie jedynie formalną przeszkodę w drabince.

Paul miał znacznie trudniejszą drogę do 1/8 finału niż Alcaraz. Pierwsze dwa mecze wygrał w czterech setach, a w trzeciej rundzie musiał rozegrać pełne pięć setów przeciwko Alexandrowi Bublikowi. Wygrał to spotkanie 6:4, 3:6, 6:7, 6:1, 6:3. Przed pojedynkiem z Alcarazem US Open podkreślał również, że Paul miał już doświadczenie w dużych meczach przeciwko Hiszpanowi w turniejach wielkoszlemowych, imprezach Masters 1000 oraz na igrzyskach olimpijskich. Mimo to w Nowym Jorku nie potrafił znaleźć wystarczająco dużo przestrzeni na odwrócenie losów spotkania po przegranej końcówce pierwszego seta. Oficjalny raport turnieju podaje, że było to siódme kolejne zwycięstwo Alcaraza nad Paulem.

Kolejny przeciwnik nie jest jeszcze znany

Alcaraz w ćwierćfinale zagra ze zwycięzcą spotkania Bena Sheltona ze Stefanosem Tsitsipasem. W momencie zakończenia tego artykułu ich mecz 1/8 finału nie był jeszcze rozstrzygnięty. Oficjalny US Open podaje, że Alcaraz ma dodatni, a właściwie perfekcyjny bilans bezpośrednich spotkań z oboma możliwymi rywalami: Sheltona pokonał we wszystkich trzech dotychczasowych meczach, a Tsitsipasa we wszystkich sześciu. Takie statystyki mogą dać mu dodatkową pewność siebie, jednak ćwierćfinał Wielkiego Szlema wiąże się z inną presją, szczególnie w Nowym Jorku, gdzie publiczność może mocno wpływać na atmosferę.

Shelton, jako amerykański zawodnik dysponujący wyjątkowo mocnym serwisem, stanowiłby zupełnie inne wyzwanie niż Paul, natomiast Tsitsipas wnosi większe doświadczenie z końcowych rund największych turniejów oraz ofensywną grę z jednoręcznym bekhendem. Alcaraz przeciwko obu już pokazał, że potrafi narzucić swój styl, ale teraz wchodzi w część turnieju, w której różnice pomiędzy czołowymi zawodnikami jeszcze bardziej się zmniejszają. Ważnym faktem z punktu widzenia jego przygotowania jest to, że zakończył 1/8 finału w trzech setach i bez długotrwałego wyczerpania fizycznego. Po czteromiesięcznej przerwie regeneracja pomiędzy meczami pozostaje równie ważna jak sam poziom gry.

Obrona tytułu wchodzi w najtrudniejszą fazę

Dla Alcaraza ćwierćfinał będzie pierwszym krokiem w końcowej fazie turnieju, w której nie ma już miejsca na słabsze fragmenty. Choć wyniki pierwszych czterech rund wyglądają przekonująco, jego forma po powrocie nadal rozwija się z meczu na mecz. Po zwycięstwie nad Paulem US Open podkreślił, że Hiszpan w trakcie turnieju stopniowo zbliża się do swojej najlepszej dyspozycji, a jego własne wypowiedzi po wcześniejszych rundach również wskazywały na coraz lepsze odczucia na korcie. Przeciwko Paulowi pokazał przy tym, że potrafi dobrze zareagować również wtedy, gdy rywal świetnie rozpoczyna spotkanie, bez paniki i bez nagłego spadku poziomu gry. W decydującej fazie Wielkiego Szlema często jest to równie ważne jak liczba bezpośrednio wygranych piłek czy utrzymanych gemów serwisowych.

W Nowym Jorku pojawia się teraz także szersza historia możliwej obrony tytułu po nietypowo długiej przerwie. Alcaraz rozpoczął sezon jako zwycięzca Australian Open, a następnie kontuzja wykluczyła go z turniejów wiosną i latem, w tym z Roland Garros i Wimbledonu. Bezpośredni powrót na US Open stanowił więc ryzyko zarówno pod względem fizycznym, jak i czysto sportowym. Po czterech rundach ryzyko to jak dotąd nie pozostawiło widocznego śladu w wynikach: stracił tylko jednego seta, a seria zwycięstw w Wielkim Szlemie wzrosła do 18. Pytanie nie brzmi już, czy Alcaraz po przerwie może ponownie rywalizować z najlepszymi, lecz czy zdoła utrzymać ten poziom przez trzy kolejne zwycięstwa i obronić tytuł w ostatnim turnieju wielkoszlemowym sezonu.

Źródła:
- US Open - oficjalny raport z meczu Alcaraz - Paul, wynik, czas trwania spotkania, statystyki break pointów oraz kontekst wielkoszlemowej serii Alcaraza (link)
- US Open - oficjalna zapowiedź 1/8 finału, informacje o rozstawieniu, drodze Paula przez turniej oraz kontuzji Alcaraza i jego wcześniejszych wynikach wielkoszlemowych (link)
- US Open - analiza powrotu Alcaraza po czteromiesięcznej przerwie i historycznego kontekstu występu bez przygotowawczego północnoamerykańskiego turnieju na twardej nawierzchni (link)
- ATP Tour - raport ze zwycięstwa Alcaraza nad Paulem podczas Australian Open 2026 oraz kontekst ich wielkoszlemowej rywalizacji (link)

Uwaga: Przy tworzeniu tej treści wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Treść została sprawdzona redakcyjnie przed publikacją.

Tagi Carlos Alcaraz US Open Tommy Paul tenis Wielki Szlem ćwierćfinał Nowy Jork
NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów
NOCLEGI W POBLIŻU
Nowy Jork
W tej lokalizacji dostępnych jest obecnie niewiele ofert bezpośrednich. Szerszą ofertę apartamentów i prywatnych obiektów noclegowych znajdziesz u naszego partnera.
Szukaj więcej noclegów

Newsletter — najlepsze wydarzenia tygodnia

Jeden e-mail tygodniowo: najważniejsze wydarzenia, koncerty, mecze sportowe i alerty o spadkach cen. Nic więcej.

Bez spamu. Rezygnacja jednym kliknięciem. Zgodnie z RODO.